Dodaj do ulubionych

Wielki Post z dziećmi

24.03.10, 09:08
Znalazłam zarchiwizowany wątek Samboragi o Drodze Krzyżowej:
forum.gazeta.pl/forum/w,16182,21062687,,przedszkolak_i_przemoc_Drogi_krzyzowej.html?v=2

Ale nadal mam pytania.
Nasz synek ma teraz 3 latka. Pytanie, czy nie za wcześnie na Drogę
Krzyżową? Jakie macie doświadczenie, opinie?

Wczoraj przeglądaliśmy "Dzieje Biblijne" z serii Obrazków dla
maluchów. Śledziliśmy życie Jezusa i nieuchronnie dobrnęliśmy do
stron, na których Chrystus niesie Krzyż, a potem na nim wisi.
Syn się zatrzymał i zaczął drążyć. Dalsza opowieść o
Zmartwychwstaniu przeszła bez echa - może dlatego, że maluch nie
rozumie jeszcze śmierci.
Za to cierpienie Chrystusa na Krzyżu wywołało lawinę pytań. Dziecko
ze zmarszczonymi brwiami, oznaczającymi brak zrozumienia dla zła
pytało:
- Dlaczego musi nieść Krzyż?
- Skąd przyszli ci żołnierze?
- Dlaczego Jezus ma takie majteczki? smile
- Czy Go boli?
itd...

Od jakiego wieku chodzicie z dziećmi na Drogę Krzyżową???
Edytor zaawansowany
  • 24.03.10, 09:09
    I jeszcze jedno.
    W Adwencie jest kalendarz. Łatwiej systematycznie przygotowywać
    dziecko do Świąt.
    Jakie macie tradycje wielkopostne, przygotowujące dzieci na Święta
    Wielkiej Nocy?
  • 24.03.10, 15:17
    Wiesz co u nas w kościele jest droga krzyżowa dla dzieci. Śpiewana
    jest piosenka, ktora prowadzi od stacji do stacji. Ksiądz czyta
    rozważania krótkie, takie dostosowane właśnie dla dzieci.
    Przychodzi dużo małych dzieci, od takich na rękach. Najlepsze jest
    to, że coraz więcej dorosłych przychodzi. Bo chyba jakos tak
    bardziej przystępnie niż na dorosłej

    tekst drogi
    Na drodze Cię Jezu spotykam
    I krzyża ciężkiego dotykam
    Więc pójdę za Tobą cichutko,
    Ulżyć choć trochę Twym smutkom.
    1. Stoisz tak cicho, a ludzie krzyczą,
    bolą złe słowa Cię wciąż od nowa.
    Na drodze Cię Jezu spotykam
    I krzyża ciężkiego dotykam
    Więc pójdę za Tobą cichutko,
    Ulżyć choć trochę Twym smutkom.


    2. Ciężki od grzechów, całego świata
    wziąłeś w ramiona, krzyż tak jak brata.

    Na drodze Cię Jezu spotykam
    I krzyża ciężkiego dotykam
    Więc pójdę za Tobą cichutko,
    Ulżyć choć trochę Twym smutkom.



    3. Upadłeś ciężko, zbiłeś kolana
    kamienie płaczą, kroplą krwi Pana.
    4. Staje na drodze, łzami zalana
    Matka nas wszystkich i Matka Pana.
    5. Pójdę z Szymonem i krzyż poniosę
    może odpoczną Twe nogi bose.
    6. A Weronika chustką swą białą
    Twarzy dotyka, by mniej bolało.
    7. Znowu upadłeś i wstać Ci trudno
    całujesz ziemię od grzechów brudną.
    8. Co mówisz Jezu tym, którzy płaczą
    niech swoje grzechy najpierw zobaczą.
    9. Jak mam Ci pomóc, gdy wstać nie mogę
    tak mi jest przykro, że płaczesz Boże.
    10. Tobie co dałeś ludziom świat cały
    oni Ci szaty nawet zabrali.
    11. Przybili Ci ręce co chciały przytulić
    wszystkich do siebie, gwoźdźmi przekuli.
    12. Ciemno się robi, gdy Ty umierasz
    a Ty już niebo krzyżem otwierasz.
    13. Krzyż został pusty, wyschły Krwi krople
    a oczy Matki od łez wciąż mokre.
    14.Cicho jak w grobie, jak w środku nocy
    po jutrze Jezu wszystkich zaskoczysz.



    --
    Marta
    Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • 25.03.10, 07:26
    Bardzo dziękuję Arweno za cały tekst! Nie spotkałam się z nim
    nigdzie jeszcze. Może dlatego, że - no właśnie - my jeszcze nie
    wybraliśmy się z dzieckiem na drogę krzyżową...

    Trudne jest dla nas mówienie o Wielkim Piątku, bo chce się o nim
    mówić z perspektywy Zmartwychwstania. Nasze dziecko jednak nie
    zetknęło się do tej pory i nie rozumie śmierci. Nie zadaje też pytań
    w tym kierunku. Ja na te pytania czekam, jako oznakę pewnej
    dojrzałości, gotowości do uniesienia tematu.
    A może to nie tak?
  • 24.03.10, 19:06
    Nasze blizniaki maja 3,5 i nie chodzimy. Zle to brzmi, ale nie czuje
    na razie takiej potrzeby. W domu czesto ogladamy kilka roznych
    Biblii dla maluchow, w tym rowniez ukrzyzowanie, pewnie, jak w
    zeszlym roku, wybierzemy sie na Msze w Niedziele Palmowa dla
    maluchow, gdzie Pasja jest w formie +/- przedstawienia. Troche
    zalapali, mowili, ze Pana Jezusa boli, pytali sie dlaczego go bija.
    Mysle jednak, ze taki raz na rok wystarczy.
    Natomiast chcielismy im przyblizyc Wielki Post w postaci jalmuzny i
    zastanawialismy sie jak to zrobic (na codzien znaja przekazywanie
    ubranek kuzynom i dzieciom przyjaciol). Okazja sie sama trafila,
    znajomi organizuja swietlice dla przedszkolakow w bardzo ubogiej
    gminie. Pomagali Tacie nosic torby, ze mna prali i wieszali ubranka,
    widzieli, ze inni przynosza do naszego domu zabawki, ktore 'nie sa
    dla nas, tylko dla biednych dzieci' i znakomicie to do nich trafilo.
  • 25.03.10, 07:11
    My również zaczynamy od jałmużny. Piękna historia z tą świetlicą smile
  • 25.03.10, 10:04
    Magda długo nie chciała oglądać takich realistycznych obrazków w Biblii z
    ukrzyżowania Jezusa i całej drogi krzyzowej, wolała takie uproszczone dla
    maluchów. O krzyżu i zmartwychwstaniu mówiliśmy od początku tłumacząc tak jak to
    było naprawdę. Nie wiem jak to sobie wszystko poukładała, ale przyjęła, że tak
    musiało być, by ludzie mogli mieć życie wieczne, nawet jak teraz muszą umierać.
    W przedszkolu przygotowywali też mękę pańską, było to bardzo wzruszajace, choć
    Madzia ostatecznie, na występy się rozchorowała. To było z muzyką z Pasji więc
    nie takie "delikatne". dzieci grały świetnie! pełna powaga!
    Magda ma teraz 7 lat, we wrześniu umarła moja babcia i moja mama poprosiła ją,
    żeby coś zaśpiewała prababci przy trumnie, przed wyprowadzeniem z domu i
    zaśpiewała dwie piosenki zespołu "Dzieci z Brodą": "Śmierci nie ma" i "Niebo"
    Tęsknią za prababcią, ale wierzą, ze żyje, i ze się spotkamy, dla nich jest to
    pewnik! Wydaje mi się, że te rozmowy o śmierci i zmartwychwstaniu daja dziecku
    inna perspektywę. Myslę, ze mozna o tym mówić równoczesnie nie koniecznie
    czekając na niedzielę Zmartwychwstania.
  • 26.03.10, 13:07
    W ubieglym roku bylam z moja 4,5 letnia coreczka na polowie drogi krzyzowej.
    Potem ogladala w TV w Coloseum- szla spac wiec prosila
    by nagrac.
    Niestety w nocy sie budzila i przezywala mocno.
    Dla niej chyba bylo za wczesnie... za mocno...
  • 27.03.10, 13:28
    No wlasnie, tez jakos przy smierci (np. w bajkach) wspominamy o
    zmartwychwstaniu, ze na razie Pan Jezus, a kiedys my.
    Niestety rozlozyli nam sie na Niedziele Palmowa, mam nadzieje, ze
    wydobrzeja do Swiat i wspolnie obejrzymy co nieco Grobow...
  • 31.03.10, 13:45
    Ciekawe, więc linkuję ku pamięci:

    forum.gazeta.pl/forum/w,16182,11340186,11340186,Sens_Wielkiej_Nocy_a_czterolatek.html

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.