Dodaj do ulubionych

Prosze o modlitwe za bratowa - porod

26.07.07, 11:53
Prosze kto moze i chce o choc krotki akt strzelisty za bratową moją, konczy
41 tc, miala termin na 22 lipca, wczoraj przyjeli ja do szpitala, ma
rozwarcie na 3 palce ale bez zadnych skurczow i bolow, nie odeszly jej wody.
Jest osoba niebywale drobna, nosi rozmiar 34 ubran, dziecko normalnych
rozmiarow donoszone i czeka jeszcze na konsultacje okulisty ale wszystko sie
sklania do tego ze jutro bedzie miala cesarskie cięcie. Boi sie i my wszyscy
tez troche sie martwimy, szczerze powiem ze licze na cc, gdyz przy jej
szczuplosci bioder patrzec czy sie uda dziecku wyjsc czy nie, bedzie tylko
koszmarnym cierpieniem.
dziekuje wszystkim co sie pomodlą!
--
Wózek dla brataniczki wyprałam, wyczyściłam, wywietrzyłam i wyprasowałam a
nawet częściowo spaliłam sad.

Wiktorio czekamy na ciebie! (40tc)
Edytor zaawansowany
  • isma 26.07.07, 12:11
    No, ja tez nosilam w czasie przedciazowym 34 wink)). Ale uczciwie trzeba
    Miniaturze przyznac, ze wybrala sie na swiat na tyle wczesnie, zeby wprawdzie
    wlasnego zdrowia nie narazic, ale mnie ulgowo potraktowac, i wazyla ponizej 3
    kg.

    Dobrze, Kasia, bedzie. Wstapie wracajac z pracy do sw. Anny - no, jakie to
    wspomnienie przypada dzisiaj, jakie? - bo tam adoracja na okolicznosc jest. A
    moze wtedy juz bedzie po wszystkim wink))?

    --
    Is.
  • zuzanna56 26.07.07, 12:52
    Pomodlę się.
    Nie martw się, będzie dobrze!
    Ja też mam taki rozmiar i udało mi się w miarę bez problemów urodzić dwoje
    dzieci.
  • mamalgosia 26.07.07, 13:16
    A ja przeciwnie: przed ciążą 42, a teraz 38 dół, a 36 górę.

    Co do wagi dziecka, to nie przejmowałabym się tym aż tak bardzo. Obwód główki -
    to jest to, o co w tym najbardzoej chodzi.
    Starszego (2750) rodziłam o wiele dłużej i gorzej niż Młodszego (4100)
    --
    oczekiwanie...a
  • mamalgosia 26.07.07, 13:15
    Kobiety rodziły od początków świata, prawda? A jednak uważam to za
    najtrudniejsze chwile w moim życiu. Pod wieloma względami
    Życzę, żeby lekarze podjęli dobrą decyzję i żeby jak najszybciej było już po.

    Modlitwę również ma. Będzie dobrze
    --
    oczekiwanie...a
  • pysio8 26.07.07, 13:16
    Dobrze, obiecuje modlitwę, a dzisiaj wybieram się również do św. Anny na Mszę
    św. odpustową(tak się mówi?)Co wcale nie jest takie proste, bo zaraz będę
    upaprana farbą - zachciało mi się odnowić kuchnięsmile a właściwie wnękę udającą
    kuchnię...

    Wracając do tematusmileobiecuję więc modlitwę za Twoją bratową, jej dziecko i za
    wszystkich proszących na tymsmile))forum.
  • sion2 26.07.07, 13:58
    Dziekuje wszystkim. Ze wstydem przyznaje ze moje mysli są takie, ze poniewaz w
    mojej rodzinie w ciagu ostatnich 8 lat bylo wsrod tylko najblizszych osob 7
    operacji w tym 2 ratujace zycie i choroba nowotworowa, to ze teraz musi spasc
    na nas cos strasznego gdyz cala ciaza bezproblemowa, czy to mozliwe aby sie
    dobrze skonczylo... oj bardzo Pana Boga tym obrazam, takim czarnowidztwem sad
    --
    Wózek dla brataniczki wyprałam, wyczyściłam, wywietrzyłam i wyprasowałam a
    nawet częściowo spaliłam sad.

    Wiktorio czekamy na ciebie! (40tc)
  • mamalgosia 26.07.07, 14:37
    Kasiu, z Bratową będzie wszystko dobrze, z Dzidziusiem też. Choć może jeszcze
    pochodzi z tym rozwarciem (ja z dwupalcowym wytrwałam 9 tygodni). Ale jest coś
    w tym, co piszesz - że jak sie choroby zaczną, to ciągnie się to jakimś pasmem,
    trafia na tę samą rodzinę i potem ciężko uwoerzyć, że może być normalnie.
    --
    oczekiwanie...a
  • isma 26.07.07, 14:40
    Rada techniczna - nie dajcie Jej wrobic w akcje pt. ze jak pospaceruje, to sie
    skurcze zaczna. W kazdym razie nie do tego stopnia, jak ja sie dalam wrobic, ze
    przechodzilam wte i wewte, w zakomitej kondycji i bez efektu, osiem godzin ;-O,
    zanim sie doczekalam wspomagania farmakologicznego.
    Dzieki czemu na pytanie, czy porod boli, z czystym sumieniem moge odpowiadac,
    ze nogi, owszem, bola jak cholera wink)).

    --
    Is.
  • mamalgosia 26.07.07, 14:42
    A ja chodziłam, ale w domu. Obejście całego mieszkania zajmowało mi
    jedno "Zdrowaś Mario".
    --
    oczekiwanie...a
  • sion2 26.07.07, 16:05
    jak na razie każą jej raczej odpoczywac, dzieciaczek ją mocno kopie wiec w
    dobrej kondycji smile
    --
    Wózek dla brataniczki wyprałam, wyczyściłam, wywietrzyłam i wyprasowałam a
    nawet częściowo spaliłam sad.

    Wiktorio czekamy na ciebie! (40tc)
  • alex05012000 26.07.07, 16:57
    nie chciało mnie logować w ciągu dnia... ale się pomodliłam wedle umiejętnosci
    i myślę ciepło o przyszłej mamie! pozdrowienia i dla ciebie Kasiu - alex
    p.s. co to jest akt strzelisty?
  • sion2 26.07.07, 18:49
    akt strzelisty to jakies zdanie krotkie wypowiedziane do Boga typu "Jezu ufam
    Tobie", "Boze zmiłuj sie", "Jezu, proszę" itd
    ma to jakby "strzelac" w niebo, krotko a czesto smile)))
    --
    Wózek dla brataniczki wyprałam, wyczyściłam, wywietrzyłam i wyprasowałam a
    nawet częściowo spaliłam sad

    Wiktorio czekamy na ciebie! (40tc)
  • alex05012000 26.07.07, 21:34
    obiecuję wystrzeliwać akty strzeliste w między zcasie w pracy... cesarki nie ma
    co sie bać, ja byłam zachwycona swoim porodem cc, w jakim szpitalu jest
    bratowa?
  • kasia_ol1 26.07.07, 15:42
    Kasiu i ja bedę z Wami. z rozmiarem 34 urodziłam dwóch synków wink a jaki to cud
    natury, ze dziecko sie przeciska i szczegóły techniczne mógłby opisać mój mąż,
    gdyby chciał, ale nie zechce... mimo wszystko życzyłabym Twojej bratowej porodu
    siłami natury (tak jak i sobie życzę na październik), gdyby tylko nie było
    medycznych przeciwwskazań.
    bedę pamiętać i pisz jak coś będzie wiadomo.
  • kulinka3 26.07.07, 17:38
    Dziś rano pomyślałam sobie, kurczę to już sporo po terminie, a Kasia nic nie
    pisze o swojej bratanicy.Wchodzę i co widzę.Ściskam Was wszystkie przejęte
    kobiety i modlę się do św.Zośki,aby jej dała lekki poród, a lekarzom mądrość w
    podejmowaniu decyzji.Wikunia już niedługo będzie Waszym słoneczkiem!
  • pawlinka 26.07.07, 22:25
    Kasia, jako że na ślaskiej ziemi bajtel mo sie pojawić, rzykać beda festsmile
  • pawlinka 26.07.07, 22:28
    jak się rozhulały forumki, która bardziej szlangówasmile
  • isma 27.07.07, 08:40
    Uprasza sie forumowiczki ze Slaska, zeby mialy wzglad na to, iz siostra
    aktualnie moderatorka jest gorolka i nie rozumie, co piszecie, wiec w razie
    czego nie bedzie wiedziala, ze ktos komus naublizal i ze ma ciac wink)).
    --
    Is.
  • alex05012000 27.07.07, 09:22
    przy okazji to ja też nic z tego nie rozumiem - "nizinna"
  • pawlinka 27.07.07, 09:38
    Drogie kochane "gorolki"!
    Szlangówy jesteście, czyli szczupłesmile
    www.slownik_slaski.itatis.pl/
    Aha, ja nie mówię po śląsku zupełnie, czasem tak sobie (na forum)
    zaszpanujęsmile)) A że drogiej moderatorce przyszło do głowy, że ja (JA!)chcę
    kogoś obrażać, to już jest nie do pomyśleniasmile))
    Oprócz tego próbuję schudnąćsmile zazdroszczę 34 rozmiarusmile

    Pozdrawiam Agnieszka - gorolka z pochodzenia
  • mamalgosia 27.07.07, 09:47
    Agnieszko, nie wiedziałam, że jesteś z pochodzenia gorolką. W takim razie
    odwołuję wszelkie deklaracje chęci spotkaniasmile (chyba, że z bejsbolówkami)
    --
    oczekiwanie...a
  • pawlinka 27.07.07, 09:56
    No, pięknie, po prostu pięknie. To ja z sercem...., wiedziałam, że z tymi
    hanysami tak jestsmile
  • isma 27.07.07, 10:12
    Moderatorka nie miala na mysli, ze Ty (TY!) chcesz, tylko brala pod uwage
    okolicznosc, iz widziala juz tyle przpadkow poczucia sie obrazonym, w ktorych
    by przez mysl jej nie przeszlo, ze zdarzenie moze byc powodem do obrazy, ize
    teraz na zimne dmucha wink)).

    Co do mojego 34, to, zauwaz, polonistko, ze uzyty zostal czas przeszly wink)).
    Wprawdzie ostatnio sie zmobilizowalam (glownie z powodu braku srodkow na
    inwestycje w rozmiar 38) i heroicznie utrzymalam sie w 36, ale to jest zdaje
    sie granica, za ktora anathema sit wink)).

    --
    Is.
  • pawlinka 27.07.07, 09:43
    Żeby nie było- rzykać-fest - modlić się gorącosmile
  • mader1 27.07.07, 09:08
    Jestem.
    Ja przy pierwszym porodzie miałam naciągane 34 i udało się.
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotkasz, prowadzi ciężki bój. J. Watson
    Wychowanie w wierze
  • mamalgosia 27.07.07, 09:48
    Naciągane powiadasz...smile Ja niestety nacinanesmile
    --
    oczekiwanie...a
  • sion2 27.07.07, 10:05
    No i nic, lekarze chca czekac do poniedzialku, jesli sie sam nie zacznie porod
    to beda wywolywac sad. Probuje sie nie martwic. Ciagle widza szanse zeby
    urodzila silami natury.
    --
    Wózek dla brataniczki wyprałam, wyczyściłam, wywietrzyłam i wyprasowałam a
    nawet częściowo spaliłam sad.

    Wiktorio czekamy na ciebie! (40tc)
  • isma 27.07.07, 10:15
    No, czyli mierzenie cyrkielkiem wypadlo pomyslnie. Ocena wymiarow dziecka z usg
    sie nie martw, w przypadku M. doktory sie ryply o jakies 20 procent.

    Bratowa prosze poic herbatka malinowa.
    No i jest jeszcze, eeee... jeden sposob... ale na tym forum chyba napisac nie
    moge wink)).

    --
    Is.
  • kulinka3 27.07.07, 11:19
    Od poniedziałku jest pełna obsługa lekarska, więc nawet lepiej niż w weekend
    podczas, którego szpitale świecą pustkami.Dłużej bym się jednak zwodzić nie
    dała.Niech wywołują lub tną.Dziecko rośnie, ona drobna i dawno po terminie.
    Trzymajcie się dzielnie!
  • mamalgosia 27.07.07, 12:55
    Po terminie? To ja czegoś nie doczytałam
    --
    oczekiwanie...a
  • mamalgosia 27.07.07, 12:50
    Herbatka malinowa nie działa. Oprócz seksu (tak, ja wypowiem to słowo, bo ja tu
    jestem najgorsza: SEKSU) jest sposób, który mnie osobiście bardzo pomógł
    (śmiałam się z tej porady przeczytanej na jakimś forum, ale sprawdziła się), a
    mianowicie: hipermarket. Zakupy w nim. Chodzić między półkami, wybierać,
    przebierać... Działa, bardzo działa

    Ale ani hipermarket, ani seks (SEKS) nie ma raczej szans w szpitalu (bratowej
    Sionki pewnie nie interesuje przygodny seks z lekarzem dyżurującym, młodocianym
    salowym, praktykantem, ewentualnie pacjentem z innego oddziału - bo na
    patologii ciąży faceci to raczej nie leżą - nie wiem, nie znam się na tym, w
    naszym szpitalu akurat nie )
    --
    oczekiwanie...a
  • alex05012000 27.07.07, 13:30
    buuu, ale mnie ominęło, i seks i zakupy.... ja tam leżałam na kanapach przez
    ostatni miesiąc ciąży, na jakiś lekach z wyraźnym zakazem nie tylko seksu i
    marketów ale w ogóle ruszania sie żywiej... , a potem i tak miałam cc
    trzymam mocno kciuki za brobną dzielną kobietkę...
  • mamalgosia 27.07.07, 14:22
    Alex, ja też przelezałam, i to na lekach. Ale w terminie już nie lezałam, tylko
    miałam rodzić. A tu figa
    --
    oczekiwanie...a
  • pawlinka 27.07.07, 13:31
    Poplułam komputer. No, jak ja mam w takich warunkach pić kawę, jak?smile))
  • mamalgosia 27.07.07, 14:23
    ja jakoś piję i nic mi się nie dzieje. Ale nie mierzmy tą samą miarą hanysów i
    goroli
    --
    oczekiwanie...a
  • isma 27.07.07, 13:38
    Dla chcacego nic trudnego. A bo to w odwiedziny mezow nie wpuszczaja?
    --
    Is.
  • mamalgosia 27.07.07, 14:24
    no więc, ismo, w naszym szpitalu własnie nie. Można ewentualnie wyjść do męża
    na zewnątzr, ale to mało intymnie, te szpitalne korytarze takie przestronne
    --
    oczekiwanie...a
  • isma 27.07.07, 14:28
    A pod prysznicem...?

    --
    Is.
  • mamalgosia 27.07.07, 14:51
    Nie ma ogólnodostępnych pryszniców. Kobieta, do której ktoś przyszedł w
    odwiedziny musi wyjść poza teren oddziału (oczywiście o ile może chodzić, bo
    jeśli nie, to jest skazana na samotność), a tam już nie ma pryszniców.

    --
    z Synami i Wnukami
  • isma 27.07.07, 14:58
    Hm - juz rozumiem.
    Chodzi mianowicie o to, zeby personel mogl brac w lape za zaaplikowanie czopka
    z prostaglandynami, bo co sobie pacjentki maja na wlasna... reke...
    organizowac wink)).

    --
    Is.
  • pawlinka 27.07.07, 15:06
    a oprocz tego, Ismo, Ślązaczki są wychwywane na skromne dziewczyny, które tylko
    takie oto czynności mogą wykonywać: strzelić oczkiem, tupnąć nóżką, zmierzwić
    brewki, furknąć noskiem, złożyć ręce w małdrzyk, a buzię w ciup; a nie tam po
    korytarzach wystawać... a he wink
  • kulinka3 27.07.07, 19:47
    Ależ Wy sobie tu za przeproszeniem ja... robiciewink))z kobiety. Sexy,
    prysznice,a stary sposób czyli masaż piersi, to pies?
    Męża nie trza,prysznica też nie, jeno trochę intymności.Jeśli o intymności w
    szpitalu położniczym w ogóle można mówić.
  • sion2 27.07.07, 13:42

    --
    Wiktorio czekamy na ciebie! (41tc)
  • isma 27.07.07, 13:45
    To teraz wydrukuj watek i podaj bratowej do szpitala.
    Jak nie dostanie po jego lekturze skurczow, nomen omen histerycznych, to gotowa
    jestem zjesc paczke pinezek.

    --
    Is.
  • pawlinka 27.07.07, 13:48
    Długo po terminie jest wtedy, kiedy ginekolog prowadzący pacjentkę przechodzi na
    emeryturę, a praktyke po nim przejmuje jego syn.
  • sion2 27.07.07, 13:56
    niestety niemozliwe bo ona na Śląsku ale bratu wysle, to moze jej zaniesie smile
    --
    Wiktorio czekamy na ciebie! (41tc)
  • pawlinka 27.07.07, 13:59
    Kasia, napisz na piv, które to miasto na Śląsku, tak z ciekawości pytamsmile
  • mamalgosia 27.07.07, 14:26
    Pawlinko, a Ty co taka zainteresowana ŚLĄSKIEM?smile
    --
    oczekiwanie...a
  • pawlinka 27.07.07, 15:10
    bom tu, na tej ziemi, rodzona i z nią związana. Amen.
    Oprócz tego chciałam także być sanitariuszką w powstaniu warszawskim i kocham Lwów.
  • mamalgosia 27.07.07, 14:26
    A gdzie? Gdzie konkretnie? Może ją dopadnę osobiście?
    --
    oczekiwanie...a
  • pawlinka 27.07.07, 15:11
    nie wiem, czy to dobry pomysł, mogłby poród się przedłużyć, Mamalgosia jest
    bowiem nieobliczalnasmile))
  • mamalgosia 27.07.07, 12:44
    Nie za bardzo rozumiem, po co wywoływać już w tej chwili, ale ufam, że lekarze
    widzą coś o czym ja nie wiem
    --
    oczekiwanie...a
  • pawlinka 27.07.07, 13:41
    ja to jestem bardzo niezdyscyplinowana pacjentka. Przy obu porodach, po
    terminie, 41/42 tydzień, miałam skierowanie do szpitala. Grzecznie bóle zaczęły
    się w nocy, w domu. I nie brałam już ze sobą skierowania, nie było potrzebne. Po
    prostu, ja wiedziałam lepiejsmileByłam spokojna (no, stosunkowo), bo i tak lekarze
    mieli mną sie zająć rano, więc wieczór przed był pogodny. To chyba pomogło.
    Za drugim razem to się do tego stopnia wyluzowałam mentalnie, że od chwili
    pierwszych odczuwalnych skurczy do porodu upłynęło 3,5 godziny. Dobrze, że
    zdążyliśmy do szpitala, bo poród mógłby odbyć się bez nas..
  • malgog 27.07.07, 10:08

    Kasia nic nie piszesz...a ja akty tylko strzeliste smile bo w pracy na niczym
    skupić się nie mogę i czekam na Wiktorię jak na własne dziecko...a może nawet
    bardzie niecierpliwie bo przed swoimi dwoma porodami to się wogóle nie
    denerwowałam

    napisz chociaż dwa słowa jak Dorotka

    acha ja też przed pierwszym porodem nosiłam 34 ...teraz 38, 40 i zdecydowanie
    lepiej się czuję w większym rozmiarze smile

  • sion2 27.07.07, 10:37
    Musze wam wierzyc na slowo ze z rozmiarem 34 da sie urodzic dziecko silami
    natury. Dla mnie to niewykonalne jak patrze na te kobitke. Doktorzy daja jej
    szanse pol na pol ze sie urodzi silami natury.

    Dzieki wam wszystkim za modlitwe i dobre slowa. Isma o ile mamy na mysli ten
    sam sposob to jest on niewykonalny w szpitalu wink.

    --
    Wózek dla brataniczki wyprałam, wyczyściłam, wywietrzyłam i wyprasowałam a
    nawet częściowo spaliłam sad.

    Wiktorio czekamy na ciebie! (41tc)
  • mamalgosia 27.07.07, 12:57
    Kasiu, to nie tylko jak się patrzy na kobitkę z zewnątrz, wydaje się to
    niemożliwe. Ja w 9tym miesiącu pierwszej ciąży przyglądałam się sobie że tak
    powiem bardziej intymnie i to się dopiero nie mieści w głowie (ani w niczym),
    że to dziecko jednak wychodzismile
    --
    oczekiwanie...a
  • lolinka2 27.07.07, 14:48
    Sion, ja mam rozmiar 34 (momentami jak schudnę to i w 32 wchodzę bezproblemowo)
    Urodziłam sn dwoje dzieci, waga każdego ok 3 kg
    I uwierz, każdy poród był po prostu jak większe zaparcie (oczywiście druga faza,
    bo pierwsza - nie powiem - odjazd nieziemski). Długość II fazy to odpowiednio 3
    min i 10 min.
    --
    Tkaninka zzabawkami
    TkaninaSiedzi
    Chore myśli
  • mamalgosia 27.07.07, 14:34
    Trochę się martwię, że rozwaliłyśmy wątek sionce.
    Ale wiecie co, z tymi rozmiarami jest różnie. Mam (ze szmateksu oczywiście)
    bluzki angielskie rozmiar 36 i wiszą na mnie jak na strachu. Wiem, że to już po
    kilkudziesięciu praniach, ale jak elastyczna, to w sumie raczej nie zmieniła
    rozmiaru. A te kontynentalne rozmiary jakieś mniejsze.
    Nad morzem kupiłam bluzkę XL i ledwo się wbiłam.
    Sion, szkoda, że wcześniej nie pomyślałam, bo mam łóżeczko na zbyciu (nie
    planuję już więcej dzieci, choć - według teorii pawlinki - jak te dzieci, które
    mam się ubrudzą, to może będę zmuszona). A teraz to na pewno na Wiktorię czeka
    łóżeczko full wypas (o ile Ciocia Kasia nie zacznie go prasować).
    A może taki leżaczek? www.babystyle.pl/products/2717.jpg


    --
    oczekiwanie...a
  • pawlinka 27.07.07, 15:17
    no, Mamalgosiu, wywalą nas jak nic z forum. Wieść o tym pójdzie w Polskę. I mnie
    siedzącej na plaży mewa w dzióbku przyniesie tę wieść na kawałku płyty CD z
    kopią oficjalnego pisma szanownych sióstr moderatorek WwW.
  • isma 27.07.07, 15:36
    Zwazywszy, ze walny udzial w destrukcji watku ma siostra aktualnie dyzurna
    moderatorka, to na razie nie. Ale co bedzie po sobotnich nieszporach, to az sie
    boje wink)).

    Sionku, przepraszam - oczywiscie Twoja bratowa ma modlitwe, a my sie tak na
    marginesie dla odstresowania wyglupiamy, wybacz.

    --
    Is.
  • pawlinka 27.07.07, 15:51
    ODTAJNIC DYŻURY!

    Chcemy znać dokładny grafik moderatorstwa!

    Wtedy będzie wiadomo, na co sobie można pozwolićsmile Bo nigdy niewiadomo, czy na
    przykład wcześniej rozchichrany mąż się nie podszył za poważną, błyskotliwą i
    porządną Pawlinkę.

    Serio teraz:

    Sion, przepraszam, a o modlitwie pamiętam...
  • sion2 27.07.07, 20:03
    Łóżeczko maja, nie full wypas bo uzywane, wozeczek tez kupiony uzywany, mysmy
    odbierali bo z Warszawy, w super stanie kupiony i dlatego musialam go uprac itd
    i mi sie kawaleczek fizeliny spalil żelazkiem ale na szczescie ten pod
    materacykiem i nie widac. Ja to musze cos schrzanic, choc troszeczke.

    Znaczy masz na zbyciu leżaczek???
    --
    Wiktorio czekamy na ciebie! (41tc)
  • mamalgosia 28.07.07, 10:07
    Ale gdzie oni mieszkają? Bo wiesz, przesyłka pocztowa może się okazać 1/3
    kosztów leżaczka, to bez sensu.
    Ten leżaczek, który mam jest różowy (w sam raz dla chłopców - teściowa
    wybierała), w ogóle nie zniszczony. Mam bardzo dobre doświadczenia z
    lezaczkiem, ja już noworodki brałam w czymś takim do kuchni, patrzyły jak
    gotuję i prasuję, potem brałam je do łazienki, patrzyły jak wieszam pranie,
    myję się itp. Żaden z moich Synków nie chciał leżeć w łóżeczku gdy coś się
    działo, a w takim leżaczku przenosiłam ich ze sobą. Są jeszcze lepsze - z
    takimi pałąkami, na których wiszą zabawki, a widziałam nawet takie, w których
    pływały rybki i grała muzyka. Ten taki cudowny nie jest. Chętnie pożyczę nasz
    leżaczek - do czasu gdy dziecko nie odrzuci go z obrzydzeniem (bo stwierdzi, że
    z własnego raczkowania zobaczy więcej i naszkodzi więcej), zawsze to jakieś 200
    zł mieliby zaoszczędzone (a na pewno im się nie przelewa, skoro Bratowa ma
    tylko rozmiar 34smile ).
    To pisz coś więcej.
    Acha, mam też całe mnóstwo ubranek - nie mwóię, że wizytowych, ale jak dziecko
    uleje 10ty raz w ciągu dnia, to może Bratowa stwierdzi, że Wiktoria nie musi
    mieć nowego wizytowego kaftanika, tylko taki po Michale Grubym. Mam jeszcze
    jakąś karuzelkę, stojak pod wanienkę, matę edukacyjną (ale to dla takiego
    dziecka powiedzmy powyżej 3 m-ca życia).

    --
    z Synami i Wnukami
  • kasia_ol1 27.07.07, 15:10
    trzy miesiace przed terminem ze śmiechu, a juz na 100% odpadną mi wszystkie
    elektrody i badanie holterowskie będzie do poprawki wink
    zlitujcie się - sex pod prysznicem big_grin big_grin big_grin
  • mamalgosia 27.07.07, 16:22
    Kasiu, od razu widać, że nie jesteś Ślązaczką, bo skromności w Tobie za grosz.
    Jaki seks pod prysznicem??? Chodziło o picie herbatki malinowej. A pod
    prysznicem - żeby w samotności, nastrój jakiś wytworzyć, intymność. A Ty zaraz:
    seks...

    Masz termin na październik?
    --
    z Synami i Wnukami
  • mamalgosia 27.07.07, 16:23
    Czy Twoje milczenie mailowo-smsowe oznacza, że Poczta Polska się nie wywiązała?:
    (
    --
    z Synami i Wnukami
  • kasia_ol1 27.07.07, 16:29
    > Czy Twoje milczenie mailowo-smsowe oznacza, że Poczta Polska się nie wywiązała?

    Kasiu, nie żebym narzekała na naszą pocztę, ale skoro wysłałaś priorytetem, to
    pewnie po niedzieli dojdzie wink bądźmy dobrej myśli big_grin
  • kasiagleb 27.07.07, 16:34
    Kasiu, ja sie niebawem zmywam do domu
    i jako staroświecka ciotka nie posiadająca internetu w domu
    kategorycznie domagam się sms-a jak coś się wyjaśni
    jestem i czekam, moje chłopaki też czekają, szczególnie ten mniejszy

    Kasia
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8045879
  • sion2 27.07.07, 20:00
    Dzieki za wszystkie wpisy a zwlaszcza te do smiechu. Mialam gosci i dlatego
    siedzialam cicho smile))))), teraz ledwo zyje bo byla kolezanka z 6-letnia
    coreczka i 9-miesiecznym synkiem. Rodzice tak sie narzucali niemowlaczkowi,
    musza potrenować wink.



    --
    Wiktorio czekamy na ciebie! (41tc)
  • mama_kasia 28.07.07, 23:52
    dołączam z modlitwą
  • sion2 30.07.07, 09:08
    No, podlaczyli bratowa do oksytocyny, jak sie nie zacznie porod to ok 13 bedzie
    miala cc, trzymajcie kciuki.
    --
    Wiktorio czekamy na ciebie! (42tc)
  • kasia_ol1 30.07.07, 09:12
    Kasiu, jestem.
  • mamalgosia 30.07.07, 09:29
    Ojej, właśnie miałam pytać co i jak. Znam takie, których oksytocyna nie rusza,
    różnie może być. Ale jednak w większości przynosi efekty, tak więc czekamy w
    napięciusmile
    --
    z Synami i Wnukami
  • kulinka3 30.07.07, 09:47
    Trzymam kciuki.Melduj, co i jak.
    Pozdrawia ta, której oksytocyna się nie ima.
  • tres_ka 30.07.07, 10:34
    Ojej, jakie emocje! też jestem z Wami i mówię "zdrowaśki".

    Miałam oksytocynę i zadziałało smile))
  • isma 30.07.07, 09:55
    No, czyli ze Aniol Panski juz za chirurga, a nie za polozna wink)).
    Pozdrawia ta, na ktorej oksytocyna zrobila wrazenie piorunujace, i rzecz
    rozegrala sie w 40 minut wink)).

    --
    Is.
  • mama_kasia 30.07.07, 10:40
    U mnie nie zadzialala tak od razu niestety.
    Jestem z modlitwa.
  • malgog 30.07.07, 10:58
    ja też przyłączam się z modlitwą
    także do tych co po oksytocynie w ekspresowym (niespełna 5 godzin) tempie
    urodzili


  • fiamma75 30.07.07, 11:07
    Na mnie zadziałała (przyspieszyla rozpoczęty poród), ale za to bolało nie do
    wytrzymania. Współczuję
    --
    Dwie obrączki i Nasz zębatek
    *** Kochaj, żeby żyć i żyj, żeby kochać. /Dionisios Solomas/
  • nordynka1 30.07.07, 12:23
    ja tu nieco spóźniona - ale może akurat się rozgrywa finał
    uśmiałam się po pachy czytając Was
    my sobie spokojnie czekamy na nasz finał - podejrzewam że będzie jak z Małą -
    Mały poczeka co najmniej tydzień.


    jestem z modlitwą
    --
    Każdego droga zdaje mu się prawa, lecz Pan osądza serca (Prz 21;2)
    czekamy na ciebie
  • sion2 30.07.07, 14:14
    Formalnie zostalam ciocia smile)). Wiktoria 2650 i 51 cm. Kurde nic wiecej nie
    wiem, ani ile punktow ani jak sie czuja ani czy zdrowa bo brat zajety i
    przejety. Zyje - to najwazniejsze dzieki wam za modlitwe!!!!
    --
    Wiktorio czekamy na ciebie! (41tc)
  • kulinka3 30.07.07, 14:15
    Cudownie!!!
    Gratulacje dla siostry i dla Ciebie Kasiu- ciociu!
  • nordynka1 30.07.07, 14:17
    Chwała Bogu

    cieszę się bardzo baaaardzo smile)

    mój brat prócz wagi i długości podawał też decybele..wink
    --
    Każdego droga zdaje mu się prawa, lecz Pan osądza serca (Prz 21;2)
    czekamy na ciebie
  • isma 30.07.07, 14:28
    Fantastycznie!
    No, ale widzisz - wcale taka duza nie byla. M. rodzac sie w 35 tygodniu miala
    2890.
    --
    Is.
  • tres_ka 30.07.07, 15:04
    Gratuluję!
    Mój pierwszy też miał 2650 smile
  • sion2 30.07.07, 15:28
    Bratowa urodzila naturalnie, w ciagu godziny od pierwszego skurczu! dziecko
    zdrowe, 10 pkt, wrzeszczy jak cholera, brat przeszczesliwy, my wszyscy tez!
  • mamalgosia 30.07.07, 15:33
    Ojej, godzina... Bardzo, bardzo szybko... Jak sobie przypomnę moje 13,5
    godziny...
    Ależ mamy siłę forumową, no nie?smile Bo przecież urodziła tylko
    teoretycznie "siłami natury", bo tak naprawdę to forumowa modlitwa sprawiła, że
    siły były bardzo nadnaturalnesmile
    --
    z Synami i Wnukami
  • mama_kasia 30.07.07, 15:47
    super smile
    chwała Panu smile
  • kulinka3 30.07.07, 15:49
    Gratuluję takiego porodu! Godzina to jest nic.Szczęściarawink))
  • nordynka1 31.07.07, 09:44
    to ja już poproszę o akty strzeliste w naszej intencji big_grin
    termin za tydzień +-10 dni czyli..w każdej chwili

    Ja też chcę rodzić tylko godzinę!

    --
    Każdego droga zdaje mu się prawa, lecz Pan osądza serca (Prz 21;2)
    czekamy na ciebie
  • mamalgosia 30.07.07, 15:31
    smile))))))
    Bardzo mi się to oczekiwanie udzieliło, co chwilę tu wchodziłam i patrzyłam,
    czy nie ma jakichś wieści do Ciebiesmile))

    Maleńka bardzo, takiego kurczaczka jeszcze nie widziałam.

    Kasiu, to jak ochłoniecie, to napisz, jak się umówimy
    --
    z Synami i Wnukami
  • malgog 30.07.07, 15:58

    gratuluję bardzo przeszczęśliwej mamie i równie szczęśliwej cioci smile))))

    a tak się Kasiu martwiłaś, że Wiktoria ma za mało dużych ubranek i szybko
    wyrośnie smile
    pewnie jeszcze kilka tygodni minie zanim do 56 wejdzie

    gratulacje raz jeszcze
    ależ ta forumowa siła modlitwy ma moc smile))))))))))))))))))))
  • kasia_ol1 30.07.07, 16:58
    Kasiu, gratuluję serdecznie!!!!!
    kolejne pogotowie porodowe zakończone, chwała Panu smile
  • mader1 30.07.07, 18:11
    Wspaniale, że Maleńka jest. Gratulacje dla Ciebie Ciociu , dla Rodziców i
    maleńkiej, że się tak gładko przeslizgnęła smile
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotkasz, prowadzi ciężki bój. J. Watson
    Wychowanie w wierze
  • isma 31.07.07, 07:35
    Zaraz, zaraz - nie to, zebym naduzywala urzedu, ale, Ciotka Kaska! GDZIE SA
    ZDJECIA?
    --
    Is.
  • sion2 15.08.07, 15:57
    Witam po powrocie. Bratowa bardzo zaniemogla na piersi, goraczka
    prawie 40 st przez 5 dni, dwa rozne antybiotyki, koniec karmienia
    piersia a jutro nacinanie piersi sad.
    Mala jest piekna a moj brat sam od poczatku potrafi zrobic
    wszystko, jest genialny facet. Podejme dzis bohaterska probe
    umieszczenia zdjec Wiktorii w sygnaturce. Chrzest 1 wrzesnia....
    --
    Wiktorio witaj! (30.07.07. 2600 g, 51 cm, 10 pkt)
  • mamalgosia 15.08.07, 16:16
    Z piersiami to tak właśnie czasem bywa, że nie chcą być właścicielce
    posłuszne.
    Mój Mąż też wszystko od początku umiał i robił przy dzieciach. Tak
    ma byćsmile
    --
    przemijanie ma sens...
  • mamalgosia 15.08.07, 16:17
    być może w niedzielę pojadę do teściów. Co Ty na to?
    --
    przemijanie ma sens...
  • kulinka3 15.08.07, 16:29
    Uuuu biedniutkasad( czyli chyba ropień? Przy pierwszym dziecku kłopoty z
    piersiami jest bardzo częste, niestety.
    Będę pamiętać i prosić o zdrowie dla Niej.
  • mader1 15.08.07, 17:01
    dziękuję za wiadomości. Pozdrów bratową. Będzie dobrze !
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotkasz, prowadzi ciężki bój. J. Watson
    Wychowanie w wierze
  • sion2 15.08.07, 18:23
    No i dzieki mamalgosi sie udalo smile))))). Zapytalam brata o zgode czy
    moge pokazac Wiki. Tylko nie bardzo robienie zdjec nam wyszlo bo
    dopiero byli po wypisie i nie chcialam dziecku fleszem blyskac po
    buzi, ładniejsze to filmiki wyszly.

    czy wam tez sie takie "inne" forum w wygladzie zrobilo?
    --
    Moja brataniczka Wiktoria

    Wiktoria ma 5 dni
  • mamalgosia 15.08.07, 19:23
    To pierwsze zdjęcie jest bardzo ładne, ale myślę, że to nie zasługa
    Fotografa, lecz Obiektusmile

    Chciałabym mieć takie Cudo w domu.
    --
    przemijanie ma sens...
  • kasia_ol1 15.08.07, 19:51
    dziecię śliczne, takie malutkie i bezbronne...

    > Chciałabym mieć takie Cudo w domu.
    Mamalgosiu, jeszcze nic straconego, możesz się postarać i będziesz miała wink
  • mader1 05.08.08, 22:42
    Na te sygnaturki Kasi , zachwycam się Jej brataniczką i dopiero dziś
    sobie uświadomiłam, że to od roku tak :0
    Bardzo zabawny był ten wątek i jaki owocny smile)))))
    --
    Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą św. Augustyn
    Wychowanie w wierze
  • sion2 06.08.08, 11:38
    jak to na Śląsku uroczyscie, msza w kosciele ze specjalnym
    blogoslawienstwem dzieci, potem obiad w restauracji. A malutka jest
    typem delikatnego aiolka, moglaby zycie spedzic przytulona do taty,
    nie wrzeszczy, ciagle usmiech na buzi, chodzi za rączki, ostatnio
    jak uda sie jej cos zrobic np. wrzucic klocek do wlasciwego otworu
    to sama soobie bije brawo wink. Na nic nie choruje, nie ma zadnej
    alergii i zasypia sama. Normalnie Ideał NIemowlęcia...
    --
    Moja brataniczka ma roczek
    Myślę...
  • mader1 06.08.08, 11:50
    smile))
    to jeszcze raz gratuluję smile to dużo radości smile
    --
    Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą św. Augustyn
    Wychowanie w wierze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka