Dodaj do ulubionych

co Wy na to: 6 stycznia wolne?

25.02.08, 20:35
Ponieważ teściowa mi zapodała ten temat, a ja nie wiele wiem, pytam
Was, mądrzy ludziesmile. Znalazłam informacje o tej inicjatywie
obywatelskiej tu: www.trzechkroli.pl/?pg=med
Coś też mi świta, że kiedys mówiło się o zamianie swoistej, zamiast
26 XII mamy święto 6 I, bo ważniejszesmile
Edytor zaawansowany
  • 25.02.08, 20:37
    łoj, niewiele, niewiele, przepraszam za błąd.
  • 25.02.08, 20:49
    Właśnie ostatnio próbowałam przekonać męża, że takie rozwiązanie to by bardzo
    korzystne było pod każdym względem. Ale nie zdawałam sobie sprawy, że to nie ja
    pierwsza na to wpadłam.
  • 25.02.08, 21:02
    Jestem jak najbardziej za.

    Tarnów: diecezjanie zbiorą podpisy, aby święto Trzech Króli było
    dniem wolnym

    W diecezji tarnowskiej będą zbierane podpisy, aby święto Objawienia
    Pańskiego było dniem wolnym od pracy. Mieszkańcy będą mogli w ten
    sposób poprzeć projekt ustawy, która ma wejść pod obrady Sejmu jako
    inicjatywa obywatelska. Jej organizatorzy planują, aby do 24 czerwca
    zebrać w kraju co najmniej 200 tysięcy podpisów poparcia.

    Bp Wiktor Skworc postanowił, że będą one zbierane w diecezji
    tarnowskiej. „Jestem wdzięczny prezydentowi Łodzi Jerzy
    Kropiwnickiemu za tę inicjatywę. To święto zostało nam zabrane i
    chcielibyśmy, żeby wróciło. Liczę na włączenie się do akcji członków
    ruchów i stowarzyszeń katolickich” - powiedział biskup tarnowski w
    rozmowie z KAI.

    “Święto Trzech Króli jest najstarszym ze świąt chrześcijańskich,
    związanych z narodzinami Jezusa Chrystusa, obchodzonym nawet
    wcześniej niż Święta Bożego Narodzenia” - czytamy w pierwszych
    zdaniach uzasadnienia projektu ustawy.

    Święto zostało zniesione w wymiarze państwowym w listopadzie 1960
    roku, gdy na czele partii komunistycznej stał Władysław Gomułka.
    Trzech Króli świętują nie tylko te kraje, które są uznawane za
    katolickie, ale także np. Szwecja i Finlandia.

    Przywrócenie tego święta jako dnia wolnego od pracy było jednym z
    tematów spotkania Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Strona
    rządowa zapewniła, że zajmie się tą sprawą, ale też będzie ją
    konsultować ze środowiskiem przedsiębiorców. Ostateczną decyzje
    podejmie Parlament.


    www.ewangelizacja.pl/tarnow-diecezjanie-zbiora-podpisy-aby-swieto-trzech-kroli-bylo-dniem-wolnym/
  • 25.02.08, 21:47
    Jeszcze do początku lat 60. i Trzej Królowie, i Dzień Zaduszny
    (2 listopada - nazajutrz po Wszystkich Świętych) były ustawowo wolne od pracy.
    Dopiero Gomułka to uchylił.
    Osobiście, mając wybierać, wolałbym przywrócenie Dnia Zadusznego - aby nie
    musieć brać urlopu na 2 listopada, gdy jest to dzień powszedni na początku
    tygodnia, żeby jak należy pójść na Groby.
    Od skasowania Zaduszek jako dnia wolnego zaczęło się pomieszanie pojęć związane
    z tzw. "Świętem Zmarłych".
  • 25.02.08, 21:59
    Tyle że Dzień Zaduszny nie jest w Kościele uroczystością
    obowiązującą (zaledwie wspomnieniem obowiązkowym), a Objawienie
    Pańskie jest obowiązujące. I jest to przecież wielkie święto, u nas
    jego ranga społecznie spadła wskutek braku dnia wolnego. To samo,
    niestety, 8 grudnia, Niepokalane Poczęcie, z którego biskupi
    zrezygnowali, tak jak z urczystości św. Piotra i Pawła i św. Józefa.
  • 26.02.08, 11:34
    Myślałem przede wszystkim o takim układzie kalendarza, w którym Wszyscy Święci
    czyli 1 listopada przypadają w poniedziałek; wtedy na cmentarze ludzie chodzą
    głównie w sobotę 30 października (niektórzy nie mają już siły pójść w niedziele
    31 października) - a w Zaduszki wszyscy są już w pracy i jak pójść na cmentarz
    bez brania urlopu albo zarywania tego dnia pod różnymi pozorami? dzień o tej
    porze roku jest już krótki, subiektywnie o tyle krótszy, że jesteśmy ostatnio w
    tym momencie tuż po zmianie czasu na zimowy...
    W takim właśnie układzie kalendarza odwiedziny grobów ludzi, z którymi czujemy
    się związani, przesuwa się nie tylko przed Zaduszki, ale nawet przed Wszystkich
    Świętych - no i robi się z tego jakieś "Święto Zmarłych" przypadające w końcu
    października/początku listopada.
  • 26.02.08, 12:45
    nam nie starczają ani Zaduszki, ani Wszystkich Świętych, bo przy tej liczbie
    grobów rodzinnych jaką mamy to nierealne
    idealniue było w ostatnio - zrobił się czterodniowy weekend i wreszcie byliśmy
    wszędzie razemsmile
    trudno wszytkim dogodzić, i trudno postulować o oktawę zaduszkowąwink
  • 26.02.08, 00:53
    Uważam, że wolna powinna być również Wigilia i Wielki Piątek. Są to ważne dla
    chrześcijan dni (Wielki Piątek dla protestantów jest wielkim świętem) a
    powiedzmy sobie szczerze - praca w nie bywa (nie mówię, że wszędzie jest!) dość
    iluzoryczna. Gdziekolwiek pracowałam, w Wigilię urywało się do domu już w
    południe, a w Wielki Piątek najpóźniej o pierwszej.
    --
    Osoby mrowie a mrowie
  • 26.02.08, 08:54
    Zdecydowanie najpierw uwolnić Wielki Piątek! U nas w domu i tak
    od lat jest to dzień wolny, świąteczny (już nawet przygotowań
    do świąt nie ma, bo już trwają). Mąż bierze urlop.
    Niech te święte dni połączą się w całość. W zamian oddałabym
    poniedziałek wielkanocny.
    A Objawienie Pańskie wolne zamiast św.Szczepana.
  • 26.02.08, 09:06
    A, owszem. Natomiast z drugiej strony - juz i tak mozna zaobserwowac
    traktowanie Swiat Wielkanocnych jako okazji do wypadu narciarskiego
    czy innego odpoczynku w spa. Im dluzsze wolne, tym bardziej pewnie
    katolika z metryki kusi, zeby go "nie marnowac" na siedzenie w domu.

    W czasach, jak jezdzilismy do Tynca na Triduum (i, czasem, tez na
    Wielkanoc), to sie dzielnie urlopowalam.

    --
    Is.
  • 26.02.08, 09:24
    też wolę Trzech Króli zamiast św. Szczepana i baardzo jestem za Wielkim
    Piątkiem, marzy mi się cale Triduum, ale nie ma więcej świątecznych dni na
    podmianęwink
    A mertykalnego katolika kusi, ale to praktykującemu jest trudniej jeśli stara
    się przeżyć Triduum w skupieniu i wyciszeniu - mojemu mężewi zwykle nie udawało
    się wziąć takiego dwudniowego urlopu na Triduum
  • 26.02.08, 12:17
    Ciekawe, w kolejnej pracy m. WP jest wolny - decyzją zarządu.


    --
    Czy system poznawczy człowieka nie działa tak, aby znaleźć
    uzasadnienie dla obaw, mimo braku realnych sygnałów zagrożenia? Ten
    pomysł - być może ludzie dopasowują obraz świata w którym żyją do
    tego, jak się w danym momencie czują lub co robią - stał się
    zalążkiem teorii dysonansu poznawczego.(L.Festinger)
    Dysonans poznawczy może upośledzać myślenie racjonalne. Antycypacja
    napięcia dysonansowego prowadzi do unikania myślenia o pewnych
    kwestiach, bowiem mogłyby to doprowadzić do pojawienia
    się "nieprzyjemnych" wniosków.
  • 26.02.08, 09:09
    Też bym wolała Wigilię lub WIelki Piątek. Same wiecie jaki ciężar przygotowań spada wówczas na kobiety. A tu jeszcze do pracy trzeba iść sad
  • 26.02.08, 09:53
    > Też bym wolała Wigilię lub WIelki Piątek. Same wiecie jaki ciężar przygotowań s
    > pada wówczas na kobiety. A tu jeszcze do pracy trzeba iść sad

    Nie, nie, ja nie mówię o wolnym WP, bo są przygotownia. U mnie
    w domu w tym czasie nie ma pprzygotowań. Jest świętowanie, bo
    już w Wielki Czwartek wieczorem zaczyna się się święty czas smile
  • 26.02.08, 10:11
    Abstrashujac od religijnego wymiaru swietowania (tez u nas sie juz
    zazwyczaj w WP swietuje, no bo sie jest wyjechanym wink)), to CO TU
    PRXZYGOTOWYWAC? To nie Wigilia, zeby 12 dan obsluzyc. Jajka na
    twaerdo sie gotuje, wedline w odpwoiedniej ilosci w sklepie nabywa.
    No, moze jeszcze chrzan w ramach umartwienia trze wink)).
    --
    Is.
  • 26.02.08, 10:16
    A baba wielkanocna, a żurek, a mazurek? wink)))
  • 26.02.08, 10:25
    O, przepraszam. Zur jest daniem postnym! Wrecz, o ile pamietam, sie
    tradycyjnie robi przedniedzielny pogrzeb zuru wink))

    krotoszyn.pl/zwyczaje/wielkanoc.html
    Ale moze przestanmy mowic o jedzeniu, co...wink))?

    --
    Is.
  • 26.02.08, 10:37
    Mój tata z domu by się wyprowadził, gdyby żurku z kiełbasą
    białą, chrzanem i jajkiem nie miał w poranek wilaknocny wink))

    > Ale moze przestanmy mowic o jedzeniu, co...wink))?

    Ale to Ty zaczęłaś wink)) Głodnemu to chleb na myśli wink))) big_grin
  • 26.02.08, 10:46
    ...chleb odpada ;-(((.

    --
    Is.
  • 26.02.08, 14:14
    u mnie wdomu to było, jak Isma pisała smile
    ale od teściowej ściągnęłam żurek - biały barszcz chrzanowy. Troche
    chrzanu ( startego, startego), białej kiełbaski, pieczonych mięs
    pokrojonych w kosteczkę, jajka... mniam. Po takim śniadanku to
    jestem objedzona na cały dzień, a tu mazurki jeszcze.... słodkie jak
    nie wiem co...
    Dziewczyny, piękne jesteście smile jedzcie smile
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotkasz, prowadzi ciężki bój. J. Watson
    Wychowanie w wierze
  • 16.03.08, 09:59
    nie wyobrażam sobie śniadania wielkanocnego bez żurku.

    A żurek na białej kiełbasie chyba nie jest daniem postnym. Wogóle
    trudno mi go sobie wyobrazić jako potrawę czysto jarska. Dopiero na
    rosołku nabiera smaku.
  • 15.03.08, 12:34
    mama_kasia napisała:

    > A baba wielkanocna, a żurek, a mazurek? wink)))

    Co najmniej 2 baby na stół plus maleńka babeczka do koszyczka ze święconym,
    oprócz tego jeden czy dwa serowce.
    A galaretka czyli tzw. "zimne nóżki" do stołu śniadaniowego w Niedziele Wielkanocną?
    A sałatka na majonezie?
    (Zresztą - co dom to zwyczaj; w każdym razie wszędzie jest daleko więcej rzeczy
    niż same tylko pisanki na twardo, które zużywa się zaraz na początku - do życzeń).
  • 16.03.08, 10:01
    isma napisała:

    > Abstrashujac od religijnego wymiaru swietowania (tez u nas sie juz
    > zazwyczaj w WP swietuje, no bo sie jest wyjechanym wink)), to CO TU
    > PRXZYGOTOWYWAC? To nie Wigilia, zeby 12 dan obsluzyc. Jajka na
    > twaerdo sie gotuje, wedline w odpwoiedniej ilosci w sklepie
    nabywa.
    > No, moze jeszcze chrzan w ramach umartwienia trze wink)).


    No to nie znasz mojej teściowej smile)))

    To co piecze i gotuje na świeta straczyłoby na średniej wielkości
    wesele.

  • 26.02.08, 08:05
    Z przyjemnoscia zamienie wolne w sw. Szczepana na wolne w Trzech
    Kroli. Natomiast dodatkowy, kolejny dzien wolny to mi pachnie
    dluuuuuugim weeekendem, za czym nie przepadam.


    --
    Is.
  • 26.02.08, 09:09
    Chciałabym mieć ciastko i zjeść ciastko: lubię dwa dni świąt Bożego
    Narodzenia i niezywkle fajnie się świętuje Trzech Króli. Jednak,
    obawiam się, że najpierw, zanim się to uda uchwalić, niech
    społeczeństwo będzie uświadomione! Akcja, akcja "promocyjna"
    konieczna !Przy Wielkim Piątku także.
  • 26.02.08, 10:22
    Mnie akurat drugie dni świąt są potrzebne jak powietrze, bo inaczej nie uda mi
    się obsłużyć swoją osobą dwóch rodzin, w Warszawie i w Karkowie. W zamian jestem
    gotowa za Wielki Piątek i Wigilię odpracować nawet po dwie soboty za każdy dzień.
    --
    Osoby mrowie a mrowie
  • 26.02.08, 14:16
    Wielki Piątek bardzo by mi się podobał - od kilku lat w naszej
    rodzinie zrobiliśmy sobie go wolnego smile
    I za 6 I też bym była smile
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotkasz, prowadzi ciężki bój. J. Watson
    Wychowanie w wierze
  • 13.03.08, 22:49
    dopiero co dziś o tym z kimś mailowo rozmawiałam. Dla mnie Wielki
    Piątek jest do załatwienia w pierwszej kolejności, jeszcze przed
    Trzech Króli. Mogę oddać poniedziałek wielkanocny wink
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotkasz, prowadzi ciężki bój. J. Watson
    Wychowanie w wierze
  • 14.03.08, 09:41
    Oczywiście!
    Ale najpierw KK musiałby porządnie swoich wiernych wyedukować,
    że to ma być dzień postu, modlitwy, a nie przygotowania do
    świąt.
  • 14.03.08, 10:35
    ja mogę oddać 1 majasmile
    --
    Kasia
  • 13.03.08, 22:51
    No, to, forumowiczki, zakladajcie komitety (zamiast je palic wink)).
    Na tych Trzech Kroli to jakies podpisy trzeba bedzie zbierac
    przeciez wink)).

    --
    Is.
  • 14.03.08, 09:29
    a to mialoby byc zamiast 26.01????jakos nie zauwazylam tej
    informacji.tak czy tak w Trzech Kroli do Kościoła się idzi a
    pracujac jest to dla mnie po prostu bardzo trudne.I bardzo bym
    chciala by bylo wolne.u mnie zbierali za tym podpisy pod Kościolem
    ze 2 tyg temu
  • 15.03.08, 12:43
    Ponawiam, co mówiłem wyżej:
    najpierw Dzień Zaduszny!
    Chociażby dlatego, że jest to dzień zakorzeniony w tradycji katolickiej, a
    specjalnie polskiej.

    Natomiast Wielki Piątek ma w Polsce pewne skojarzenia uboczne:
    mianowicie jest kojarzy się jako święto protestanckie, mało tego: niemieckie!
    Kiedyś ktoś zwracał mi uwagę, że w niemieckiej sztuce średniowiecznej i
    nowożytnej artyści lubują się w przedstawianiu samego męczeństwa, skupiając się
    wbrew na postaciach katów
    (tutaj kłania się ruchoma rzeź Niewiniątek w szopce wambierzyckiej);
    tak i w przypadku Triduum Paschalnego Niemcy skupiają się na Męce Chrystusa - my
    na triumfie po męce.

    A poza wszystkim: nie ruszałbym drugiego dnia Bożego Narodzenia (czyli św.
    Szczepana).
  • 15.03.08, 13:35
    W zasadzie świąt w kosciele nie obchodziłam, więc jak już
    zaczęłam obchodzić, to w pełnym wymiarze smile
    Dla mnie te najbliższe święta to jest: Wielki Czwartek -
    Msza Wieczerzy Pańskiej, Wielki Piątek z Liturgią Męki Pańskiej
    w centrum, Wielka Sobota, Wielka Noc i Niedziela Zmartwychwstania.

    Żeby radować się zmartwychwstaniem trzeba przejść Wielki Piątek
    z cierpieniem, bólem, samotnością Jezusa. I choć centrum Triduum
    jest Wielka Noc, to nie byłoby jej bez Krzyża. Wszystko ma
    swój czas. W czasie Triduum w Wielki Piątek skupiam się na Krzyżu.
    Wydarzenie Krzyża jest wtedy w centrum, więc nie mogę powiedzieć,
    że w czasie tych świąt najważniejszy jest dla mnie triumf po męce.
  • 15.03.08, 13:45
    mama_kasia napisała:
    > I choć centrum Triduum
    > jest Wielka Noc, to nie byłoby jej bez Krzyża. Wszystko ma
    > swój czas.

    Z kolei Krzyża nie byłoby bez Bożego Narodzenia.
    Tym oto sposobem rozwiązaliśmy odwieczny spór nt. wyższości jednego z dwóch
    najważniejszych Świąt chrześcijańskich.
  • 15.03.08, 14:50
    We mnie sporu nie ma smile))
    Wszystko ma swój czas smile
  • 15.03.08, 14:57
    Myślę jednak, że hierachizacja świąt jest jak najbardziej na
    miejscu. Dzień zaduszny to piękny, cichy dzień, ale to Wielki Piątek
    jest najsmutnieszym i najbardziej cichym dniem w roku. Nie
    kojarzyłam W. Piątku z luteranizmem, nie. To dzień modlitwy i zadumy
    dla nas wszystkich chrześcijan.
  • 16.03.08, 15:19
    pawlinka napisała:
    > Dzień zaduszny to piękny, cichy dzień...

    Prawda!
    Powiedziałbym jednak więcej:
    wraz z poprzedzającym dniem Wszystkich Świętych (i ewentualnie jeszcze kilku
    dniami poprzedzającymi i/lub następującymi) jest to dzień wysiłku.
    Dzień takiego samego wysiłku, jaki się podejmuje, aby pójść lub pojechać do
    obrazu czy figury, przy których ludzie modlą się chętniej niż gdzie indziej...
    albo nawet i lepszego, więcej wartego wysiłku - jeśli przyjąć, że odwiedza się
    relikwie swoich własnych, najwłaśniejszych Świętych...

    Czy jazda na groby z jednego końca Polski na drugi, np. z Gdańska albo ze
    Szczecina - do Lwowa, z atrakcjami przekraczania granicy po drodze,
    nie jest lepszą pielgrzymką, niż nawet pójście pieszo na Jasną Górę?
  • 16.03.08, 10:08
    Nie wiem czy zamiana 26.12 na 6.1 ma szanse powodzenia. Jakos do
    tych 2 dni Bożego narodzenia bardzo sie przyzwyczailiśmy.

    Mi osobiście bardziej brakuje wolnego w Wielki Piątek czy wigilie.

    A może inne - prostsze rozwiązanie: Może zmaina w kodeksie pracy, ze
    w te dni można wziąć urlop na żądanie i pracodawca nie moze go
    odmówić. Pod warunkiem, że bezie to zgłoszone np miesiąc wcześniej.
    W końcu nie wszyscy świętują i nie wszyscy wyjeżdzają. A w wielu
    firmach i tak wigilia i wielki piątek są dniami wolnymi. Zostało to
    niejako wymuszone przez pracowników. Gdyby tak samo chętnie ludzie
    brali urlop w 3 króli, może i to święto z czasem stało by się wolne.
    Szczerze mówią to ja tłumów w te dni w koćiele nie widzę.
    Niekoniecznie wszyscy pracują przez 12 godzin sad((
  • 16.03.08, 17:00
    Już wiele razy brałem urlop na Dzień Zaduszny.
    Tyle, że w układzie wewnątrzpracowym nie zawsze jest to możliwe. Jestem w dziale
    z obsadą dwuosobową i z urlopami jest tak, że jeśli koleżanka zgłasza urlop, to
    ja jestem zobligowany tkwić na miejscu.
    Poza tym Koleżanka ma Groby swoich bliskich poza Krakowem - ja w Krakowie, tyle
    że porozrzucane po wszystkich cmentarzach
    (zwykle moje Wszystkich Świętych i Zaduszki to było przez cały dzień
    przesiadanie się z autobusu do tramwaju, z tramwaju do autobusu... i
    pielgrzymowanie tymi środkami transportu publicznego wzdłuż i wszerz miasta).
  • 16.03.08, 18:26
    Urlopu na żądanie chyba i tak nie mozna odmowic wink)).

    Natomiast z Wlk. Piatkiem to jednak o tyle jest technicznie mniej
    zalezne od dnia wolnego, ze i tak nabozenstwo jest JEDNO, po
    poludniu, czy wrecz wieczorem. A, mimo wszystko, udzial w nim nie
    jest dla katolika obowiazkowy.
    Z Trzema Krolami natomiast mozna (TRZEBA, albowiem swieto jest
    obowiazkowe!) poswietowac na Mszy sw. o dowolnej godzinie, co i tak
    w praktyce sprowadza teraz sie do tego, ze rano na Msze sw. ida
    tylko niepracujacy, a wieczorem tylko, tlumnie, pracujacy.

    Ja mam na tym punkcie lekkie osobiste skrzywienie - ale od roku, od
    kiedy chadzamy na Msze sw. codziennie, to w sytuacji (nierzadkiej)
    powalonego choroba dziecka jest to dla dwojga pracujacych trudno
    wykonalne: nie ratuje mnie zadan z dwoch Mszy sw. rano w parafii, bo
    one sa dla emerytow, za pozno, zeby zdazyc przed praca. Wiec albo
    skoro swit gdzies w poblizu pracy, albo wieczorna sztafeta rodzinna,
    w ktorej jednym z kluczowych momentow jest to, czy celebransowi mszy
    sw. wieczornej w parafii nie przyjdzie do glowy kanon rzymski in
    extenso - bo wtedy zadna miara drugie z nas na ostatnia Msze sw. do
    centrum miasta nie zdazy wink)).

    No i w takich Trzech Kroli, jesli to wypadnie w normalny dzien
    roboczy, to mniemam, ze ludzie o nieco bardziej zlozonej sytaucji
    rodzinno-zawodowej miewaja wtedy taki klopot, jak my prawie na
    codzien wink)).

    --
    Is.
  • 17.03.08, 10:33
    Nie przemawia do mnie argument Kropiwnickiego : "Gomułka zabrał,
    należy więc odebrać", aby przywrócić wszystkie święta tak, jak to
    drzewiej bywało. Na przełomie roku mamy sporo świąt. Powstałby
    superdługi weekend. Ten czas to był kiedyś w rolnictwie czas
    odpoczynku od prac polowych. Myślę, że dlatego najwięcej świąt
    powstało w tym okresie. Dziś mamy inny świat. Większość ludzi
    pracuje poza rolnictwem. Czy warto więc powracać do czasów, gdy rytm
    prac polowych wyznaczał również czas świąt i wypoczynku? Dla mnie
    pójście do kościoła w dzień pracy ma też swoją wartość, bo muszę
    podjąć dodatkowy trud. Tworząc nowe święto stworzymy jeszcze jedną
    niedzielę w środku tygodnia, urozmaiconą obrzędem święcenia kredy.

    Byłbym za tym, aby Wielki Piątek był dniem wolnym kosztem
    Poniedziałku Wielkanocnego. Ten ostatni stał się okazją do
    gorszących ekscesów, jakie odbywają się na ulicach naszych miast,
    gdzie rozwydrzona młodzież atakuje z wiadrami wody przypadkowych
    przechodniów. Bywały już ofiary śmiertelne, gdy kto ś uciekający
    nagle wbiegał pod jadący samochód. Byłby to dobry koniec tradycji
    dyngusa, która zupełnie się zdegenerowała. Dobre tradycje warto
    zachowywać, te złe najlepiej, aby odeszły szybko do lamusa.

    Z drugiej strony pokutny charakter święta łatwiej zachować chodząc
    do pracy, bo podejmujemy dodatkowy trud. Tak jest np. z Popielcem.
    Ciekawa jest propozycja Łukasza stworzenia Dnia Zadusznego dniem
    wolnym. Pielgrzymowanie na groby, często do innych miast wymaga dni
    wolnych. Sam mam groby rodzinne porozrzucane w różnych miastach.

  • 19.03.08, 13:15
    Podbijam dla Korniz, bo juz tu troche argumentow padlo;
    --
    Is.
  • 19.03.08, 13:34
    przepraszam, nie czytalam poprzednich wypowiedzi..
    w DE 6 stycznia(zalezy w ktorym landzie) jak i Wielki Piatek to dni wolne, co
    zawsze mnie dziwilo, bo procent katolikow w tym kraju nie jest tak duzy jak w
    Polsce, przynajmniej na papierze.
    A moje osobiste zdanie... jak ktos chce ten dzien uczcic, to znajdzie sposob. A
    jezeli te dni beda oficjalnie wolne, zapewne skorzystaja na tym bardziej
    supermarkety i centra handlowe, no chyba, ze wejdzie zakaz handlu w dni wolne...
    --
    Na lzy naraza sie ten, kto choc raz pozwoli sie oswoic.
  • 19.03.08, 13:40
    niedawno u nas (znaczy w Polsce) wszedł zakaz handlu w święta

    myślę, że Wielki Piątek jest potrzebny jako dzień wolny
    to nie do końca jest tak, że po pracy każdy da radę w świętozdążyć, zwłaszcza w
    Trzech Króli, bo WP to koniec tygodnia to od biedy można się zwolnić
    jak ktoś końcczy o 16.00, musi jeszce pozbierać dzieci z przedszkola, szkoły, to
    albo nie zdąży, albo zdąży na ostatnich nogach, ze zmęczonymi, marudzącymi
    dziećmi, w dniu wolnym można to rozłożyć
  • 19.03.08, 15:32
    A ja sie zastanawiam, czy sprawy nie rozwiaze urlop?
    Przeciez dni urlopowych jest 26 w roku, plus urlopy bezpłatne.
    Dni wolnych od pracy jest w Polsce strasznie duzo i to są dosc
    konkretne koszty.

    --
    Czy system poznawczy człowieka nie działa tak, aby znaleźć
    uzasadnienie dla obaw, mimo braku realnych sygnałów zagrożenia? Ten
    pomysł - być może ludzie dopasowują obraz świata w którym żyją do
    tego, jak się w danym momencie czują lub co robią - stał się
    zalążkiem teorii dysonansu poznawczego.(L.Festinger)
    Dysonans poznawczy może upośledzać myślenie racjonalne. Antycypacja
    napięcia dysonansowego prowadzi do unikania myślenia o pewnych
    kwestiach, bowiem mogłyby to doprowadzić do pojawienia
    się "nieprzyjemnych" wniosków.
  • 19.03.08, 15:37
    > Dni wolnych od pracy jest w Polsce strasznie duzo i to są dosc
    > konkretne koszty.

    zgadzam sięsmile
    ale tutaj mówimy o zamianie - 6 stycznia zamiast 26 grudnia oraz Wielki Piątek
    zamiast Poniedziałku Wielkanocnego
  • 19.03.08, 15:38
    a urlop nie zawsze rozwiązuje, u nas w tym roku nie da radysad(
  • 19.03.08, 22:48
    ese1 napisała:

    > jak i Wielki Piatek to dni wolne, co
    > zawsze mnie dziwilo, bo procent katolikow w tym kraju
    > nie jest tak duzy jak w Polsce,

    Mnie z kolei dziwi, że na chrześcijańskim forum muszę zwracać uwagę, że:
    1) wprawdzie katolików jest w Reichu mniej niż w Polsce, ale za to luteran dużo
    więcej
    2) właśnie dla protestantów Wielki Piątek jest większym świętem niż dla
    katolików. I jest on ustawowo wolny od pracy w krajach właśnie protestanckich (w
    Danii wolny jest nawet Wielki Czwartek).
    Dlatego zresztą w Polsce protestantom, których wyznania mają sytuację
    uregulowaną ustawowo, przysługuje Wielki Piątek wolny (za odpracowaniem).
    Osobiście uważam, że Wielki Piątek to i dla katolików lepszy pomysł niż Trzech
    Króli, raz dlatego, że w Trzech Króli mszy jest ileś, także rano, a nabożenstwo
    Wielkiego Piątku jedno, po wtóre, że na WIelkanoc się podróżuje, a na Trzech
    Króli nie.

    --
    Wigilia w Norze
    Listy starego diabła do młodego
  • 20.03.08, 00:11
    Ja już kolejny raz wzięłam urlop na Wielki Czwartek i Piątek. Po to żeby
    spokojnie posprzątać, upiec ciasta, iść do kościoła. Przekonałam się, że nie mam
    poczucia świąt (tj. pracy nie jest mniej), jeśli wolny jest tylko Poniedziałek.
    I mam wrażenie, że jestem w tym strasznie odosobniona, bo nie wyjeżdżam a biorę
    urlop.
    I chyba zacznę też brać urlop na Zaduszki, bo się nie wyrabiam z pojechaniem na
    wszystkie groby (w Warszawie).

    --
    Magdalaena

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.