Dodaj do ulubionych

prezent dla księdza

02.05.09, 21:23
Jesteśmy zaproszeni na rocznicę święceń kapłańskich.Ksiądz lat ok.
40. Zastanawialiśmy się nad stułą (czy to się tak pisze???) ale nie
wiem czy nie będzie to niewiadomo która dla niego. A może
prezent "nieksiężowy"...
--
pozytywny.wrzuta.pl/audio/l59hnopZ6y/
Edytor zaawansowany
  • sion2 03.05.09, 14:07
    Wiesz co stuła chyba nie jest dobrym prezentem. Bo stuły są raczej
    łatwo dostepne i księża biora z zakrytii, poza tym na rozne okres
    liturgiczne maja rozne kolory... nie wiem czy ksiedzu na ok 15
    rocznice swiecen czegos brakuje z wyposazenia, jakby byl swieżo po
    swieceniach sugerowalabym zestaw nazywany przez żartobliwie przez
    ksiezy "maly ksiadz" to znaczy podstawowe paramenty liturgiczne w
    malej walizeczce do odprawiania mszy sw w warunkach polowych. Dla
    dojrzalego ksiedza sugerowalabym raczej jakas ikone, obraz,
    pamiatkowy album papieski, zestaw plyt z dobra muzyka chrzescijanska
    (nieodmiennie polecam Wspolnote Milosci Ukrzyzowanej). Jak
    zajdziecie do pierwszego lepszego sklepu z dewocjonaliami to
    zobaczycie ze pomysłow jest do zrealizowania mnostwo smile
    --
    Wiki 20 mcy
    Niebieskie oczy
  • isma 03.05.09, 18:36
    Chi, chi, podoba mi sie okreslenie Sion "dojrzaly ksiądz" wink)).
    No, ale w kazdym razie mysle sobie, ze z dewocjonaliow to chyba faktycznie raczej nic sie nie znajdzie, czego by jubilat nie mial. No chyba ze cos specjalnego, typu jakas "niefabryczna" ikona, ale to by trzeba w gust trafic.
    Ksiazka? Niekoniecznie moze zaraz zbior kazan wink)), ale np. jakis album z Ziemia Świeta?
    www.poczytaj.pl/33926?sesja=39015316480
    albo aluzyjnie wink)):
    www.poczytaj.pl/122507?sesja=39015316480
    www.poczytaj.pl/69155?sesja=39015316480
    ten tez niebrzydki jest:
    www.poczytaj.pl/77476?sesja=39015316480
    --
    Wyślij protest do Ambasady Indii
  • isma 03.05.09, 19:48
    Nawiasem mowiac, niech mnie kto uswiadomi: "stuła do koncelebry" to takie
    odrebne zjawisko posrednie miedzy stula a ornatem?
    A w zwiazku z tym, czy wybor do uzycia do koncelebry ornatu (poza
    przewodniczacym, rzecz jasna) albo stuly wynika tylko ze wzgledow praktycznych,
    czy jakas regula na to jest?

    --
    Wyślij protest doAmbasady Indii
  • sion2 03.05.09, 20:27
    Z jakis mętnych wspomnien roznych mini kursow liturgicznych
    wydobywam że obowiazkowo do odprawienia mszy sw ksiadz musi miec
    albe oraz stule ubrana - to jest wersja minimum ale bez tego mszy
    odprawic nie może. Natomiast normalnie sie dodaje do tego ornat na
    wierzch no ale gdy msze sa z jakis uroczystosci i w koncelebrze
    wielkie mnostwo kaplanow to glownie wtedy sie ubieraja w wersje
    minimum czyli alba i stuła. Ale te stuły do koncelebry to chyba
    normalne są, nie slyszalam o stulach tylko do mszy sw...
    --
    Bąbelkowa Wiki
    Wiosenna
  • isma 03.05.09, 20:48
    Znaczy na moje jest odwrotnie - ornat jest co do zasady obowiazkowy (to ie to,
    ze go mozna "dodac"), tylko ze mozna z niego zrezygnowac w jakichs wyjatkowych
    sytuacjach. No i teraz sie zastanawiam, czy te wyjatki maja charakter tylko
    praktyczno-organizacyjny, i czy to musi wynikac z koniecznosci, czy moze wynikac
    z wyboru.

    A zjawisko pt. stula do koncelebry (z wielce praktycznym sznurkiem wink)) to
    wystepuje np. tu:
    www.liturgiczny.pl/index.php?products=product&prod_id=658
    czy tu:
    www.alba.poznan.pl/oferta,c8,d63,10-32.html
    --
    Wyślij protest doAmbasady Indii
  • kann2 03.05.09, 20:58
    337. Kapłan, sprawując Mszę świętą oraz inne czynności liturgiczne
    połączone z nią bezpośrednio, na albę i stułę wkłada ornat, chyba że
    obowiązuje inny przepis.

    www.kkbids.episkopat.pl/wprowadzeniedoksiag/owmrpopr/6.htm
    124. Mszał Rzymski daje możliwość, aby kapłani koncelebrujący Mszę,
    jeśli zachodzi słuszna przyczyna, na przykład jest zbyt duża liczba
    koncelebrujących i brakuje szat liturgicznych, mogli zrezygnować „z
    ornatu, lecz na albę nałożyć tylko stułę”; nie dotyczy to
    przewodniczącego, który zawsze powinien nałożyć ornat w kolorze
    określonym przepisami. Kiedy jednak można przewidzieć tego rodzaju
    sytuację, trzeba, na ile to możliwe, jej zaradzić. Koncelebransi,
    oprócz przewodniczącego, w przypadku konieczności mogą również
    nałożyć ornat koloru białego. W pozostałych sprawach należy zachować
    przepisy ksiąg liturgicznych.

    apologetyka.katolik.net.pl/content/view/889/123/

    Wydaje mi się, że "stuła do kocelebry" różni się od innych tym, że
    jest szersza i dłuższa, żeby wyglądała dobrze na albie, a nie na
    komży, jak np. taka "stuła do kazań"

    www.alba.poznan.pl/oferta,c8,d61,10-22_i_10-23.html
    Nie kupuj księdzu albumu. Kiedyś widziałem u jednego stos takich
    mocno zakurzonych.
  • isma 03.05.09, 21:10
    kann2 napisał:


    > Nie kupuj księdzu albumu. Kiedyś widziałem u jednego stos takich
    > mocno zakurzonych.

    I nie poradziles mu, zeby czesciej sprzatal? To powinno problem kurzu rozwiazac
    ;-P.
    No i album mozna zawsze, ekhm, puscic w dalsza droge. Innemu ksiedzu wink).

    --
    Wyślij protest doAmbasady Indii
  • isma 03.05.09, 22:59
    No, dobra. To teraz juz na powaznie(j). Podobno to praktyczna rzecz jest, o ile
    dojrzaly ksiadz jeszcze nie ma:
    150.254.193.77/pallottinum/abc/index.php?lp=pd&id=346
    Praktycznosc rzeczy polega na tym, ze nie trzeba na wakacje taskac dwoch tomow,
    tylko jeden.

    Ale, wlasnie, z tymi wakacjami, i z ta stuła (ja jestem, jak wiadomo, ogolnie
    męczaca). No bo, wicie, o ile rozumiem sluszna przyczyne polegajaca na tym, ze
    jest AZ TAK duza liczba koncelebransow, i nawet w katedrze wiecej niz trzech
    tuzinow ornatow moga nie miec, to sie zastanawiam, jakie jeszcze te "sluszne
    przyczyny" moga byc. Dajmy na to, jedzie sobie kaplan w Bieszczady, i, z
    slusznej przyczyny (zeby nie taskac...), sobie na wakacje zabiera praktyczna
    "stule do koncelebry":
    4.bp.blogspot.com/_IU5pbONtCfo/SbkLZtGG02I/AAAAAAAAADE/nXvi7lQkKpQ/s1600-h/Bieszczady+255.jpg
    --
    Wyślij protest doAmbasady Indii
  • kann2 03.05.09, 23:47
    Znów grzebałaś na fidelitas.pl?
  • isma 03.05.09, 23:50
    Prokurator, psiakosc! A zebys wiedzial. Pejzaze bieszczadzkie tam pomieszczone
    mnie mianowicie urzekly...

    --
    Wyślij protest doAmbasady Indii
  • dominikjandomin 05.05.09, 15:50
    isma napisała:

    > No bo, wicie, o ile rozumiem sluszna przyczyne polegajaca na tym, ze
    > jest AZ TAK duza liczba koncelebransow, i nawet w katedrze wiecej niz trzech
    > tuzinow ornatow moga nie miec, to sie zastanawiam, jakie jeszcze te "sluszne
    > przyczyny" moga byc.

    Bo gorąco, bo zimno, bo niewygonie... każda przyczyna jets słuszna...

    A tak naprawdę: trudno powiedzieć księżom, ze brak ornatów i przyjeżdżając
    (samochodami to robią) niech przyjadą z albą i ornatem?
  • isma 03.05.09, 21:03
    O, znalazlam OWMR miedzy "Domowa kuchnia hiszpanska" a "Historia getta
    weneckiego" wink)).

    No wiec idzie tak:
    "337. Kaplan sprawujacy Msze swięta oraz inne czynnosci liturgiczne polaczone z
    nia bezposrednio, na albe i stule wklada ornat, chyba ze obowiazuje inny przepis."
    Co do koncelebry przepis jest taki:
    "Koncelebransi nakladaja w zakrystii lub innym odpowiednim miejscu szaty
    liturgiczne, jakich zwykle uzywaja, gdy celebruja pojedynczo. Gdy ejdnak
    zaistnieje sluszna przyczyna, np. wieksza liczba koncelebransow i brak szat
    liturgicznych, koncelebransi, z wyjatkiem glownego celebransa, moga nie wkladac
    ornatu, lecz na albe nalozyc tylko stule."

    --
    Wyślij protest doAmbasady Indii
  • dominikjandomin 05.05.09, 15:47
    isma napisała:

    > Znaczy na moje jest odwrotnie - ornat jest co do zasady obowiazkowy (to ie to,
    > ze go mozna "dodac"), tylko ze mozna z niego zrezygnowac w jakichs wyjatkowych
    > sytuacjach.

    Przypadek wyjątkowy: redemptoryści z Torunia (ci od radia). Każda koncelebra,
    poza wyjątkowymi (Triduum itp) - stuły.
  • dominikjandomin 05.05.09, 15:46
    isma napisała:

    > Nawiasem mowiac, niech mnie kto uswiadomi: "stuła do koncelebry" to takie
    > odrebne zjawisko posrednie miedzy stula a ornatem?
    > A w zwiazku z tym, czy wybor do uzycia do koncelebry ornatu (poza
    > przewodniczacym, rzecz jasna) albo stuly wynika tylko ze wzgledow praktycznych,
    > czy jakas regula na to jest?

    Jest reguła - jak lenie, to używają tylko stuły. Generalnie nie jest chyba aż
    takim kosztem wyposażyć po 1 ornacie do koncelebry, skoro już muszą koncelebrować...

    Stuła jest normalna.

    Choć w oszczędnościowych parafiach są dwukolorowe, coby jak najmniej pieniędzy
    wydać: czerwono-białe i zielono-fioletowe.
  • atama 04.05.09, 07:11
    "Nasz" ojciec ma podróżną wersję ornatu - super lekki, niegniotący,
    składa się w maleńką kosteczkę. Tylko to trochę aż za praktyczne jak
    na prezent. A jeśli ksiądz jubilat z tych niepodróżujących, to już
    całkiem odpada.
    A może jakiś prezent bardziej osobisty, nie z dewocjonaliów?
  • mama_kasia 04.05.09, 08:57
    Nasz rekolekcyjny ksiądz dostał na 25-lecie święceń koszulkę
    z tałką (bo to franciszkanin) i wielką 25-tką (bo kibic piłki
    nożnej), a na dokładkę pieniądze (ale to się sporo osób zebrało)
    na pielgrzymkę śladami św.Pawła.
    Wiem, że te propozycje akurat Tobie nie pomogą, ale sam fakt -
    wybieraliśmy jednak coś, co go ucieszy, co nie będzie kolejnym
    prezentem odłożonym na półkę, ale czymś takim od nas, od tych,
    którzy go znają.
    Prezent będzie zależał od Waszej zażyłości z księdzem smile
  • mader1 04.05.09, 09:28
    a może jakieś wypasione perfumy ? ( tylko nie krzyczcie wink))))
    --
    Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą św. Augustyn
    Tam ciągle giną chrześcijanie!
  • mader1 04.05.09, 09:29
    teczka, notes, pióro ?
    --
    Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą św. Augustyn
    Tam ciągle giną chrześcijanie!
  • dorotkak 04.05.09, 19:52
    ja pomyślam, ze dewocjonalia dla ksiedza to jak garnki dla pani domusmile)

    ale perfumy to jest super pomysl - do wykorzystania w przyszłoścismile
    odrobina luksusu ale i praktyczny prezent - czyli dwa w jednymsmile
    --
    Już teraz kwitną we mnie Twoje ogrody
  • magdalaena1977 04.05.09, 23:24
    dorotkak napisała:
    > ale perfumy to jest super pomysl - do wykorzystania w przyszłoścismile
    > odrobina luksusu ale i praktyczny prezent - czyli dwa w jednymsmile
    Zgadzam się - prezent praktyczny, bo w końcu miło popatrzeć (i powąchać) na
    eleganckiego księdza.
    --
    Magdalaena
  • isma 04.05.09, 23:43
    Nnnnnno a nie wydaje sie Wam, ze jednak prezenty, ze tak to ujme, toaletowe, to
    jednak funkcjonuja przy dosc duzym stopniu zazylosci?
    Moj slubny nazywa to regula lazienki - jak sie przynajmniej raz z kims dzielilo
    lazienke, to mozna sie pokusic o sprezentowanie mu jakiegos kosmetyku czy
    zapachu (w zwiazku z czym glownie wewnatrzrodzinnie takie prezenty sa udane).
    Ale jesli znajomosc jest wzglednie luzna albo raczej formalna...

    [przy czym moja refleksja nie dotyczy akurat ksiezy, tylko tego rodzaju
    prezentow w ogolnosci]
    --
    Wyślij protest doAmbasady Indii
  • nati1011 05.05.09, 11:46
    no, powiem szczerze, ze perfumy to się nadają na prezent w jedynym
    przypadku: gdy mąż kupije żonie na rocznicę ślubu lub inną
    romatyczną okazję (wyjaśnienie dla mniej zorientowanych, żona 2
    tygodnie wcześniej dokładnie instruuje dzieci które konkretnie
    perfumy tatuś ma mamusi kupić) smile))

    A na poważnie.
    1. trafić w gust trudno
    2. też uważam, ze to prezent hmm - intymny


    ALe już pomysł z eleganckim piórem lub skórzaną galanterią (teczka,
    potrfel itp) jest uniwersalny.
  • atama 05.05.09, 11:50
    A potem parafianie zbulwersowani, że ksiądz ze szpanerską teczką
    chodzi i biznesmena udaje... Luksus u księdza jednak w oczy kłuje co
    poniektórych. Po co zgorszenie siać? smile
    Ech, trudna sprawa z tym prezentem.
  • mamalgosia 05.05.09, 13:23
    Twarzowa farba do włosów.
    Krem do stóp.
    H20 mop.
    Komplet Harlekinów z ostatniego półrocza.
    Plastikowy karabin wydający dźwięki "fire! fire!"
    Stepper (to na kanwie linka kanna).
    Syrop na kaszel suchy i syrop na kaszel mokry.
    Nawilżające chusteczki do pupy.
    Kupon na darmową pizzę i sałatkę Colesław.

    Zależy jaką kwotą dysponujeszsmile)
  • a_weasley 05.05.09, 15:04
    Zestaw DVD z serialem, który lubił. Można wybierać i przebierać,
    tylko trzeba wiedzieć, że lubił. Jest tego do wyboru.
  • a_weasley 05.05.09, 14:53
    Atama napisała:

    > A potem parafianie zbulwersowani, że ksiądz ze szpanerską teczką
    > chodzi i biznesmena udaje... Luksus u księdza jednak w oczy

    Bo to nie ma być kłujący luksus geszefciarza, tylko spokojna solidna
    elegancja. Że co? Że to trudniej wypatrzeć i wybrać? A wiem, wiem,
    jeszcze jak wiem...
  • mamalgosia 04.05.09, 11:23
    Prawda jest taka, że księża wszystko mają
  • dominikjandomin 05.05.09, 16:00
    mamalgosia napisała:

    > Prawda jest taka, że księża wszystko mają

    Nie wszystko.

    Ale najpotrzebniejsze im rzeczy tak. Zwłaszcza na lepszych parafiach. Pensję ma,
    kobiety nie, dzieci nie, na co ma pieniądze wydawać?
  • a_weasley 05.05.09, 15:01
    Zaproszony przez osobę świecką człowiek na ogół nie dopasowuje
    prezentu do jej zawodu. Raczej bierze pod uwagę tryb życia
    obdarowanego, upodobania, zainteresowania... Dlaczego więc prezent
    dla księdza ma być wyjątkiem?
    Obdarowujemy trwale i ideologicznie samotnego (co eliminuje produkty
    ściśle związane z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji damsko-
    męskich) mężczyznę z wyższym wykształceniem, z racji pozycji
    społecznej lekko izolowanego społecznie.
    Który ma jakieś zainteresowania, czyta jakieś książki nie związane z
    jego zawodem (mam nadzieję), jakieś postanowienie z dzieciństwa, że
    będzie generałem, słucha jakiejś muzyki, lubi jakieś filmy (a nie
    bardzo ma jak pójść do kina, bo jest proboszczem gdzieś pod Ziazią
    Małopolską) itp.itd.
    A jak się już żywcem nie wie, co kupić mężczyźnie, to zawsze można
    jakiś fajny gadżet do samochodu. Samochody na ogół mają.
  • dominikjandomin 05.05.09, 15:43
    mayessa napisała:

    > Jesteśmy zaproszeni na rocznicę święceń kapłańskich.Ksiądz lat ok.
    > 40. Zastanawialiśmy się nad stułą (czy to się tak pisze???) ale nie
    > wiem czy nie będzie to niewiadomo która dla niego.

    Pojedyncza stuła? Hm... Bywa potrzebna - fioletowa do spowiedzi i biała do
    wiązania rąk nowożeńcom. I to wszystko...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka