Dodaj do ulubionych

PREZENTY DLA KLIENTóW..

11.08.08, 15:52
Witam wszystkichsmileMam pytanko.. Jak ktoś zamówi u Was za większą kwotę (np.100
zł i więcej) to dajecie jakiś kosmetyk albo coś gratis..?? Jeżeli tak to co?
Edytor zaawansowany
  • arabelka78 11.08.08, 15:56
    Oczywiście, że tak. Z reguł są to drobne kosmetyki z oferty specjalnej w
    internecie lub z oferty netto. Czasem jakiś gadżet Avonu. oprócz tego
    standardowo daję rabat moim klientom. Nie narzekam na ich braksmile
  • velda8 11.08.08, 16:52
    Zwykle dorzucam więcej próbek, zawsze wszystko z nowości. Rabatów nie daję
    nigdy- bo obniżanie ceny wcale nie pomaga. A jeśli jest to mega duże zamówienie
    to zwykle daję coś z katalogu, albo coś z gratisów, które dostaję. A na okazje
    np. dzień kobiet lub święta dodaję do każdego zamówienia jakieś malutkie
    okazyjne prezenciki.
  • czarn_e_oczka 11.08.08, 20:48
    Ja daję prezenciki zwykle przy kwocie ok.90zł. Zwykle jest to żel pod prysznic
    lub jakiś malutki kremiksmile Ostatnio dałam lakier do paznokci - także różnie. Mam
    więcej drobnych zamówień i wtedy daję tylko próbki. Aha i jak ktoś ma zapłacić
    100,90zł, to jasne,że o 90gr się nie upominam. Pozdr.
  • countess 12.08.08, 12:58
    każdorazowo? Znaczy KK jestes tylko hobbystycznie?
    --
    „Gdybyś usłyszała tysiąc razy – nie uda Ci się.
    To wiesz co? Rób nadal wszystko jak najlepiej potrafisz i pokaż, jak bardzo się
    mylili.
    Sukces jest największą, dostępną, ludzką zemstą!”
  • arabelka78 12.08.08, 11:47
    ...mnie rabaty pozwoliły zyskać 11 klientek więcej, które wolą kupić
    u mnie niż u innej konsultantki, która sprzedaje po cenach
    katalogowych. Więc zdecydowanie jestem zania, że to pomagabig_grin
  • countess 12.08.08, 13:43
    Przede wszystkim nie daje rabatow. Zadnych. Bo jak nie dam to nie sprzedam to
    pojda do kogos innego. No problem, niech ida. Ale nie ida tylko zostaja. Nie
    widze sensu obnizania cen, jesli klientka Cie polubi kupi w cenie katalogowej. U
    mnie kupuja tylko w cenach katalogowych. Nie bede niszczyła sobie (i innym)
    miejsca pracy i sprzedawała taniej, bo nie zechcą kupic. To nie jest zdrowa
    konkurencja.
    Tak wszystkie pyszczycie na alegro? A sprzedaz kosmetykow z rabatami to nie jest
    ta sama praktyka co alegro? To jest rozbijanie rynku! Owszem kiedys dawałam
    rabaty w zwiazku z czym drogie klientki zadaly wiecej i wiecej, oprocz rabatow i
    prezenty tez. Podziekowalam za wspolprace, skoro one nie szanuja mojej pracy ja
    nie mam ochoty na utrzymywanie z nimi kontaktow. Nie jestem dziewczynka na
    posylki. Kiedys sadziłam ze jak bede dawala znizki to bede miala klientki, nie
    mialam, baa bylam przekonana, ze jesli nie dam nie bede miala sprzedzy. Taki
    proceder robilam tylko dla dwoch klientek i co? Te co mialy rabaty ( zadały
    coraz wiekszych rabatow i prezentow)odeszly w sina dal, te co rabatow nie mialy
    zostaly przy mnie. Dawaniem rabatów nie buduje sie lojalnosci klientek.

    Moje klientki sa swiadome ze ja na tym zarabiam. Sa skrępowane gdy daje im
    prezenty, bo wiedza, ze zarobek z tego jest znikomy i trzeba sie mocno
    napracowac by zarobic cos niecos. Sa szczere, ja tez jestem szczera w stosunku
    do nich, jesli mam zastrzezenia wlasne do jakiegos produktu ostrzegam przed
    zakupem klientke. To klientka decyduje. Doradzam. Dokladam probeczki. Czasem
    daje wyprobowac moj wlasny kosmetyk.

    Nie daje prezentow co katalog klientkom, chyba ze jest to zamowienie o wartosci
    co najmniej 150zł. Jesli jest takiej wartości poza probkami dokladam zel lub
    krem do rak. I to nie wartosc prezentów sprawia ze powracaja do mnie, tylko to
    co wyrazam tym prezentem - "doceniam klientko ze jestes ze mna. dziekuje"
    Jesli jest wyższe (a takie sie zdazaja) dokładam czesto np. demo konsultanckie
    poprzedzajace dany katalog, coś z oferty netto, albo normalny produkt z
    katalogu. W przypadku tego wyzszego, prezentem jest produkt o wiekszej wartosci
    niz zel czy krem.
    Te co robia zamowienia o wartosci np 30 czy 50zł co katalog lub co 100, 120 czy
    150 co jakiś czas tez dostaja prezenty. Za lojalnosc. Raz na rok czy 2 razy do
    roku naprawde moge, nic sie nie stanie, ze dam prezent, ja nie strace, a zyskam
    lojalnosc klientki.

    --
    „Gdybyś usłyszała tysiąc razy – nie uda Ci się.
    To wiesz co? Rób nadal wszystko jak najlepiej potrafisz i pokaż, jak bardzo się
    mylili.
    Sukces jest największą, dostępną, ludzką zemstą!”
  • velda8 12.08.08, 13:49
    Countess, bardzo podoba mi się co napisałaś. Sama robię podobnie jak tysmile
    A jaki Arabelko jest sens dawania rabatów? Mniej zarabiasz, a to praca jak każda
    inna. Moje klientki odchodzą tylko wtedy jeśli same zostają konsultantkami. A na
    każdym kursie zarządzania czy marketingu powiedzą ci, że obniżanie cen to
    ostateczność, wtedy jeśli ci się już nic nie sprzedaje.
  • arabelka78 13.08.08, 08:26
    W pewnym sensie macie rację, ale u mnie ta metoda bardzo działa,
    więc nie zamierzam z niej rezygnować. Poza tym na Allegro jest kupa
    podróbek z Avonu, dlatego mają takie niskie ceny.
    Nie traktuję Avonu jak źródła dochodu, ale dzięki niemu zawsze mam
    dla siebie darmowe kosmetyki, a to już dużobig_grin
    Pozdrawiamsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka