Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Hobby   Herbata z musztardówki   Literatura radziecka

Literatura radziecka

Autor: ewa9717 04.03.11, 13:56
Tak właśnie ;) Nie żadne Tołstoje , Dostojewscy, Puszkiny czy inne niesłuszne Błoki i Sołzenicyny, ale wytwory radzieckiego pióra porewolucyjnego, prezentujące jedynie własciwą linię.
Wiem, że niektórzy pewnie już w łonie matki pluli na nią ze wstrętem, ale ja, czytając wszystko, czytałam i to, często z przyjemnością.
Na początek:
"Timur i jego drużyna" - Timur był naszym idolem, jakieś próby podobnej działalności pomocowej próbowaliśmy inicjować i kompletnie nie mieliśmy pojęcia, że dzielni żołnierze nie s Gitlierom wojują, tylko z Finami.
"Dziewczęta" chyba Borysa Biednego - ach, jak się wzruszałam miłością skromnej i nie za ładnej kucharki Tosi (tylko czemu ona codziennie kapuśniak drwalom gotowała) i miejscowego bożyszcza męskiego!
No i przyznam się: nawet "Poemat pedagogiczny" Makarenki bez wstrętów przełknęłam ;)
A co Wy macie na na sumieniu?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.