Dodaj do ulubionych

Stare zwroty, popularne kiedyś

02.04.11, 11:11
Kto pamięta co to była "muka"?
Truuudne pytanie.
Kiedyś było "przybij piątkę", teraz jest "żółwik"
Jakie stare teksty pamiętacie?
PS. Co się robiło po słowie "muka"?
--
forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
Edytor zaawansowany
  • ewa9717 02.04.11, 11:33
    E tam, muka chyba serialowy rodowód, z "Tolka Banana".
  • brian.e 02.04.11, 14:18
    Wersja, którą pamiętam osobiście z podstawówki ( przełom lat 60/70 )
    - podchodziło się do delikwenta, mówiło się "muka" i jednocześnie pozorowało cios pięścią w podbrzusze, lub wprost w ... hmmm.... przyrodzenie.
    Jeśli delikwent w odruchu obronnym skórczył się, mówiło się "była muka", i waliło delikwenta ( już bez markowania ) w ramię.

    jeszcze tak na gorąco, z podstawówki:
    "Cześć, tam mieszka mój teść . Ma takieeeego psa, a tyle mu s..a"
    "Która godzina" ?
    "Wpół do komina, komin otwarty , jest wpół do czwartej"

    W połowie lat 70 , bardzo popularny był wtręt w rozmowie "Ożesz ty , Karol" ( to z "60 minut na godzinę" )
  • horpyna4 02.04.11, 15:04
    "Odpierwiastkuj się, bo jak cię zaparabolę, to ci zęby do kwadratu poza nawias polecą".

    "Odszczepanikuj się, bo jak cię zakormoranię, to ci żółte kalendarze do pustych kopert polecą, znajdziesz się na podmiejskiej zabawie i będziesz miał niedomówienia".
  • ewa9717 02.04.11, 18:15
    Jeszcze można się było odstosunkować, a z chłopakiem czy panieną się uczęszczało ;)
  • kkokos 02.04.11, 20:15
    > "Odszczepanikuj się, bo jak cię zakormoranię, to ci żółte kalendarze do pustych
    > kopert polecą, znajdziesz się na podmiejskiej zabawie i będziesz miał niedomów
    > ienia".

    "odszczepanikuj się, bo jak ci przykormoranię w żółte kalendarze, to zaniemówisz i ci wylecą z głowy puste koperty"
    to z którejś z książek bodaj siesickiej
  • jarkoni 02.04.11, 17:41
    brian.e napisał:

    > Wersja, którą pamiętam osobiście z podstawówki ( przełom lat 60/70 )
    > - podchodziło się do delikwenta, mówiło się "muka" i jednocześnie pozorowało ci
    > os pięścią w podbrzusze, lub wprost w ... hmmm.... przyrodzenie.
    > Jeśli delikwent w odruchu obronnym skórczył się, mówiło się "była muka", i wali
    > ło delikwenta ( już bez markowania ) w ramię.
    >
    > jeszcze tak na gorąco, z podstawówki:
    > "Cześć, tam mieszka mój teść . Ma takieeeego psa, a tyle mu s..a"
    > "Która godzina" ?
    > "Wpół do komina, komin otwarty , jest wpół do czwartej"
    >
    > W połowie lat 70 , bardzo popularny był wtręt w rozmowie "Ożesz ty , Karol" ( t
    > o z "60 minut na godzinę" )

    No Brian, nie zgodzę się z Ewą, że to tylko z "Tolka Banana:
    Było tak jak mówisz..
    Udawało się uderzenie w brzuch, a jak gość się kulił to wtedy otwartą dłonią w ramię z okrzykiem "muka"..
    Tak było
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
  • ewa9717 02.04.11, 18:17

    >
    > No Brian, nie zgodzę się z Ewą, że to tylko z "Tolka Banana:
    Jarkoniu, może czytaj, co napisano? Kto powiedział, że tylko? Mówiłam o rodowodzie.
  • jarkoni 02.04.11, 18:58
    Kajam się Ewa
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
  • ewa9717 02.04.11, 19:11
    Bujaj się, Fela ;)
    Pamiętacie to jeszcze?
  • jarkoni 02.04.11, 19:33
    Felka Stankiewicza pamiętasz? Starego, nie Muńka..
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
  • ewa9717 02.04.11, 19:43
    To chłopak morowy ;) Ale Fela od bujania ma inne pochodzenie.
  • horpyna4 02.04.11, 21:09
    Pewnie, że inne:

    "Bujaj się, Fela, bo jutro niedziela. Pojedziem na spacer w Aleje..."

    Fela to była dorożkarska szkapa.
  • brian.e 03.04.11, 15:31
    ewa9717 napisała:

    > To chłopak morowy ;) Ale Fela od bujania ma inne pochodzenie.
    Prawda. Fela od bujania to dzieło Wiecha - Stefana Wiecheckiego
    A chłopak morowy - to tak zwany anonimowy folklor miejski, legenda stworzona na bazie prawdziwej historii niejakiego Felicjana Zdankiewicza ( tak jak Janosik, żył naprawdę, ale po śmierci dorobiono mu legendę )
  • horpyna4 03.04.11, 15:48
    Tak naprawdę to nie jego kumple zlikwidowali Mańkę, jak głosi piosenka, tylko on sam i dużo później. Wywieziony na Sybir po jakimś czasie uciekł stamtąd z kilkoma skazanymi łodzią przez Morze Japońskie. Po wielu latach wrócił do Warszawy i to był koniec dla Mańki, która przez ten czas zdążyła już zostać burdelmamą.
  • trevistas 02.04.11, 23:51
    '' O kurcze!'' ; ''O kurde mol!''
  • ewa9717 03.04.11, 00:43
    O kurtka na wacie!
  • horpyna4 03.04.11, 09:49
    "Chono mała za budkie, skrziżujem oddechi..."

    No i oczywiście określenie "starych" też ewoluowało. Były wapniaki, potem próchniaki (dziupla wolna, próchno się wysypało), nietoperze (ślepe to, głuche to i wszystkiego się czepia)...
  • ewa9717 03.04.11, 11:46
    W którejś z ksiązek młodzieżowych było też delikatniej: jareccy, niby stare to, lecz jare ;)
  • lustroo 03.04.11, 09:52
    Podobne do muki było: Piłka, bramka, gol, pokazywane pięścią kolejno: na głowę, klatkę piersiową i podbrzusze i jak to mówicie kiedy delikwent się zgiął dostawał pięścią w ramię.
    --
    Jezdem żdżęźliwa, a co ;)
  • brian.e 03.04.11, 15:46
    Podobne do "muki" było "marynarz - czemu się zginasz ? "
    Były jeszcze "końskie wary" i "parole" , ale to już raczej nie zwroty , a okrzyki bojowe towarzyszące wyżywaniu się na nielubianych kolegach.

    Z zupełnie innej beczki - Ludowe Wojsko Polskie
    " Ja kot wielki
    ja kot bury
    większy od krowy holenderki
    z kitą jak pałac kultury
    proszę szanownych dziadków
    o pozwolenie pozostania
    celem przej[.......]a"
  • ewa9717 03.04.11, 19:23
    A kurdebalans? (jakieś niepełne, no ale nie ma literki na oddanie nosowego a ;)
  • klara551 05.04.11, 01:25
    No i orzeszku zamiast o żesz ku..a ,ciągnij się bo przydepnę.
  • jarkoni 05.04.11, 17:09
    Ewa, a to "kurdebalans" ma swój filmowy rodowód w Vabanku..
    Odgryzłem się za Tolka Banana? :-)
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
  • ewa9717 05.04.11, 17:19
    Nie, kurdebalans jest dużo starszy od "Vabanku", na pewno był używany w dwudziestoleciu międzywojennym (ukłony dla młodego Machulskiego), a może i wczesniej. O jego etymologii (no, czymś w rodzaju etymologii) ładnie pisze Karol Olgierd Borchardt w którejś ze swoich książek ;)
  • tymon99 17.04.11, 18:58
    ewa9717 napisała:

    > O jego etymologii (no, czymś w rodzaju etymologii) ładnie pisze Karol Olgierd B
    > orchardt w którejś ze swoich książek ;)

    nie mogę sobie przypomnieć w której, choć czytałem. na pewno nie w "znaczy kapitanie" i nie w "szamanie morskim" (te dwie w tym roku odświeżyłem.)

    --
    she's nobody's child,
    the law can't touch her at all
  • ewa9717 17.04.11, 19:13
    Chyba w "Krązowniku spod Somosierry", ale nie mogę sprawdzić, bo jak z domu wypłynął, tak jeszcze nie wrócił do portu ;)
  • quba 07.04.11, 09:22


    tu się zgina mandolina, a tu babka nosi jabłka


    ********
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • horpyna4 07.04.11, 10:45
    Tu się zgina dziób pingwina...
  • jarkoni 07.04.11, 18:06
    horpyna4 napisała:

    > Tu się zgina dziób pingwina...

    Oczywiście tekst połączony z gestem Kozakiewicza..
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
  • horpyna4 07.04.11, 18:09
    Oczywiście.
  • zas_ale_pyra 07.04.11, 19:19
    Kużasz twojasz melodiasz (niby litewskie)
    i oryginał:
    Kurza twoja melodia
    --
    "Jod leberke, plyndze, szabel,szneki z glancem, wuchte babek..." (zas ale po naszymu, z Pyrlandii).
  • quba 10.04.11, 17:50
    "Tu się zgina dziób pingwina " weszło do życia za sprawą Henia Lermaszewskiego, natomiast wcześniej mówiło się "tu się zgina mandolina"
    ********
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • pixel33 13.04.11, 14:56
    Kiedyś nie mówiło się "Sie ma" tylko SERWUS. Zapytajcie współczesnego nastolatka, czy wie co to znaczy...
  • horpyna4 13.04.11, 15:28
    "Serwus" sięga jeszcze czasów przedwojennych, kiedy w gimnazjach powszechna była łacina.
  • quba 13.04.11, 15:56
    servus to pachołek, niewolnik, sługa

    czemuż tak witano się przed wojną?
    ********
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • zas_ale_pyra 15.04.11, 16:19
    "Servus" istnieje nieformalnie w krajach niemieckojęzycznych.
    --
    "Jod leberke, plyndze, szabel,szneki z glancem, wuchte babek..." (zas ale po naszymu, z Pyrlandii).
  • dradam121 18.04.11, 18:22
    "Servus" to jest nazwa kasy (cos w rodzaju malego spoldzielczego banku) ,dzialajacego w prowincji Alberta, w Kanadzie. www.servus.ca/pages/default.aspx

    Oczywiscie nazwa pochodzi od lacinskiego servo, servere .
    --
    dradam

    "Ciemnosc widze,ciemnosc " - Seksmisja
  • horpyna4 15.04.11, 19:30
    Przed wojną bywały w użyciu różne zwroty, które dziś mogą tylko rozbawić. Moja mama mówiła, że jak była w Krakowie, to tamtejsi sprzedawcy sklepowi żegnali klientkę zwykle słowami "całuję rączki, padam do nóżek". W tej sytuacji "sługa uniżony" na powitanie nie powinien dziwić...
  • net.kielonek 15.04.11, 20:18
    Kurza twarz!
    Jako okrzyk zachwytu.
  • ewa9717 15.04.11, 20:40
    net.kielonek napisał:

    > Kurza twarz!
    > Jako okrzyk zachwytu.
    I protiwpałożnie też działał ;)
  • groha 17.04.11, 14:12
    "Kurza twarz" jest nadal popularna, podobnie jak "jejku", "kapewu" i "spadówa". Za to "czniam" całkiem już przepadło. Szkoda. "A ja to czniam" - wypowiadane z odpowiednio lekceważącą miną było bardzo... lekceważące :)
  • ewa9717 17.04.11, 15:15
    Groho, jeszcze dinozarły (jak mawiało idolęcie) używają ;) A jedna dinozarłka nie dalej niż wczoraj, i to w liscie!
  • jarkoni 18.04.11, 16:35
    groha napisała:

    > "Kurza twarz" jest nadal popularna, podobnie jak "jejku", "kapewu" i "spadówa".
    > Za to "czniam" całkiem już przepadło. Szkoda.

    Czniam wcale nie przepadło, używam, a jakże..
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
  • brian.e 17.04.11, 16:43
    Jako cenzuralne zamienniki "k[...] jego mać" :
    - kurna jego olek
    - uwa fa ma ( to z czasów podstawówki )
  • aqua48 17.04.11, 22:15
    Psia kręć i psia kość, a nawet zdrobniale psia kosteczka zamiast poważniejszej psiej krwi i niecenzuralnej psiej maci (biedne te psy!), oraz wezwanie: a pies ci mordę lizał. Z innej strony podwórka okrzyk kurza twarz!
  • horpyna4 18.04.11, 18:04
    O choróbka, kurka wodna!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka