kto to przeżyl to nigdy nie zapomni jego drapiacych ostrych nóżek.Chłopcy sie specjalizowali w nagłym wrzuceniu chrabaszcza za kołnierz.
Ja mialam chrabaszcza w pudełku po zapalkach.Krecil sie tam i chrzę¶cil nóżkami.Dzieci sa okrutne.
Teraz od lat nie widzialam chrabaszcza,wieczorami sły hac bylo ich charakterystyczny,cieżki ,furkocz±cy lot.
Było ich tak dużo,że moi rodzice i sasiedzi zbierali je do wiader i wysypywali w kurnikach dla drobiu.
Jakie jaja kurze były smaczne po takiej chrabaszczowej diecie.:))))))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶ć z tego tytułu odpowiedzialno¶ć karn± lub cywiln±. Regulamin.