Kto ma tak,że jego zaklady pracy zostały zmiecione przez przemiany spoleczno-polityczno-gangsterskie.
Pierwszy mój zaklad pracy----przemysl włokienniczy---6ooo ludzi nie isnieje--gruzy-- ma byc galeria handlowa
Drugi mój zaklad pracy PKS nawet dworca nie ma --gruzy---powstal market.
Trzeci i ostatni zaklad pracy---Spóldzielnia Inwalidow----budynki adaptowane na mieszkania.
Tak stoje i patrzę i mam wrażenie ze juz nie zyje a tylko na chwile sie przebudzilam aby zobaczyc jakie zmiany nastepuja niezaleznie od naszego istnienia.)))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.