W watku Bomba w zyciorysie zaczelam watek poboczny...
O przyjemnosciach bylo w watku majowym.
A jak z tą druga stroną????
odwieku jakis 8 lat....
No dla mnie bylo normalne sprzatanie (mialam przydzielona lazienke, wrrrr)
Drobne zakupy.
W wieku jakis 10 - 11lat odbieranie mlodszego brata z ogniska przedszkolnego . Cztery przystanki tramwajem, do tramwaju trzeba bylo spory kawalek dojsć.
Raz na smierc zapomnialam go odebrac....
Generalnie - opieka nad nim,gdy mama musiala gdzies wyjsc to normalne zajecie...
Jak mialam ze 12-13 lat - jako dobra siostra zabralam mlodszego brata do wesolego miasteczka w innej dzielnicy. Wata cukrowa i karuzela zrobila swoje... oj... mialam klopot.Ludzie na przystanku tramwajowymogromnie mi wspolczulli...
A poza tym = mialam normalne dziecinstwo i jak czytalam watek o cudownym maju, mialam wrazenie ze czytam o swoim dziecinstwie...
--
Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.