W wielu mieszkaniach z tamtych czasów krolowa³y kryszta³y. Obowiazkowa meblo¶cianka, a w niej kryszta³owe kieliszki, misy, miski, miseczki, szklaneczki, salaterki, patery, talerzyki, puzderka, flakoniki, wazoniki, popielniczki i inne kurzo³apki (i ani jednej ksi±¿ki). Czasami by³y (pojedynczo) ³adne, ale przewaznie to by³y zwyczajne odlewy, bez cienia szlifu. Przedmioty te nigdy nie by³y u¿ywane, mialy pelnic role ozdoby. Czy rzeczywi¶cie pe³ni³y? Na pewno by³y oznaka zamozno¶ci. Moja kole¿anka (ta od z³otej cioci) opowiadaj±c mi o tym, jak to jej znajoma po slubie borykala sie z trudno¶ciami finansowymi, powiedzia³a z zadowoleniem: ,,teraz juz jej sie lepiej powodzi, ju¿ nawet sobie kupi³a troche krysztalów,, Gdybym nie widziala jej osobistej meblo¶cianki z kryszta³ami, pomy¶la³abym sobie wtedy, ¿e to kpina:)
--
Nie lubiê wegetarian, bo z¿eraj± pokarm mojemu pokarmowi!