Jak nie ma piwa,głowa sie kiwa--piwo musi być.
Jak zwykle nauczyla mnie mama--gdzies w wieku 18-lat.
Upal, goraco jak diabli, zimne piwo z butelki, pite na ogrodzie w cieniu jabłoni--mama takie lubila.
Nie smakowało, takie gorzkie jak to mozna lubić.
DLugo nie zakoczylam--dopiero po latach ale bez entuzjazmu.
Moja mama byla normalnym człowiekiem aby sobie nikt nic.......:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.