ortaliono pier....dnięto-
Pamietacie taki wierszyk i swój pierwszy ortalionowy plaszcz.
Ja mialam taki granatowy, chodzilam w nim do liceum ale był szyk---kupiony z paczki.
Potem nastąpila inwazja takich okryc,chodzila w tym cala Polska--a tera gdzie so owe cuda.
Nawet baba w PG-erze w ortalionie na rowerze,:)))))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.