Dodaj do ulubionych

Mata na ścianie

15.09.12, 18:21
Kto miał matę i przypinane szpilkami cuda? Pocztówki?
Kolorowe paczki po zachodnich papierosach?
A puszki po imperialistycznych piwach na regale?
--
"Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
By Terry Pratchett.

forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
Edytor zaawansowany
  • matylda1001 15.09.12, 21:37
    Ja! Niedawno nawet wspominałam w jakimś wątku moją piękną kolekcję pudełek po papierosach, jakiej się dorobiłam w wieku lat 12 ;) Niestety, na żądanie mamy musiałam się pozbyć mojej kolekcji. Potem na macie wisiały opakowania po czekoladach. Jakieś pocztówki chyba też kiedyś wisiały.
  • beata_ 15.09.12, 23:53
    W moim kątku w domu była mata, ale bez cudów na szpilkach... jakoś w to nie wdepnęłam :-)
    Na macie wisiała sobie normalna grafika w ramce - spora... Do dziś ją mam - już w trzecim kolejnym mieszkaniu.

    --
    Nigdy...!
  • tamsin 16.09.12, 02:23
    mialam nad lozkiem (tapczanem) mate i na niej pocztowki, nawet te "trojwymiarowe". W pozniejszych latach powiesilam te sama mate w przedpokoju pod wieszak na palta, ale juz bez pocztowek. Dzisiaj juz nie mam zadnej maty ale wpomnienia zostaly bo jak bylam na wakacjach to w hotelu takie byly do wziecia na plaze i wylozenia sie na nich.
  • lidka449 16.09.12, 13:33
    była taka słomiana i w zależności od zainteresowań raz to były fotki ówczesnych idoli,później pocztówki zagraniczne wyżej cenione :)
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,207963,Szanujmy_wspomnienia.html
  • aqua48 16.09.12, 15:07
    Miałam taką słomiankę, a także kawałek szklanej szyby na biurku. Pod nią też się wkładało pocztówki i rozmaite przydatne zestawienia/ściągi szkolne typu slówka obcojęzyczne, albo tabliczkę mnożenia, lub mądre zdania :)
  • komanchu 19.09.12, 10:00
    Nad łóżkiem w domu babci wisiała mata, chociaż w gruncie rzeczy był to raczej kilim przedstawiający leśną scenę - dzika knieja z rodziną niedźwiedzi na pierwszym planie. Była to pierwsza rzecz, jaką widziałam po przebudzeniu. Może stąd się wzięło moje zamiłowanie do lasu i wedrówek po leśnych bezdrożach i uroczyskach...
    --
    Szukają domu i dobrego serca
    ======================================
    Pomóżmy schronisku!
  • voxave 19.09.12, 14:51
    Miałam matę słomianą a może ryżową----a na niej talerzyki wiszące z ceramiki bolesławieckiej---ale był szyk.
  • gazeta_mi_placi 29.09.12, 01:37
    Miałyśmy z koleżanką w klubie założonym w osiedlowej piwnicy :-)
    Pamiętam, że obok sąsiadowała piwnica zaanektowana przez kapelę metalową sąsiada (grali na gitarze elektrycznej), pamiętam że czasami dla jaj pukałyśmy do nich (drzwi były zamknięte) a oni "hasło", oczywiście nie znałyśmy choć gdy ktoś w między czasie (swój) do nich wchodził starałyśmy się podsłuchać, ale bez efektów.
  • default 04.10.12, 14:22
    Miałam matę, a na niej wycinki z moimi idolami - Beatlesami.
    A pudełka po zagranicznych papierosach przyklejałam do dykty, która zastępowała szybę w drzwiach do mojego pokoju. Zażyczyłam sobie dykty zamiast szyby dla większej "prywatności", a dodatkowo dykta okazała się wdzięcznym podkładem do umieszczania różnych dekoracji - owych pudełek, śmiesznych obrazków wycinanych z zagranicznych czasopism, naklejek itp.
  • bartek_44 21.10.12, 23:53
    O ile w pokoju nastolatka to jeszcze jakoś można (dziś) jakoś wytłumaczyć, w tzw. "dużym pokoju" było przedziwnym szpanem. "Popatrzcie" - mówili ta mata gospodarze - "jakich mamy znajomych, co się po Zachodzie albo przynajmniej Peweksach i Baltonach szwendają i u nas zostawiają takie skarby". Pamiętam tatę kolegi, który wwąchiwał się w opróżnioną puszkę po heinekenie.
    Inną dyscypliną były tworzone z masy papierowej "drewniane" ubranka dla butelek po zachodnich alkoholach, przerabiane potem na lampki nocne.
    Bosssssskie!
  • a_weasley 29.11.14, 23:23
    No dobrze, raczej rodzina miała, bo w większym pokoju toto wisiało.
    Ekspozycja składała się głównie z rozmaitych breloczków - lata to były 70-te i ojciec co chwila przynosił jakieś gadżety reklamowe, które różne Odry i Metronexy generowały i rozdawały w ramach zachodniego sznytu.

    --
    A jeżeliś już w Polskę zwątpił aż do końca,
    Odejdź i cieniem swoim nie zasłaniaj słońca.
    (T. Lenartowicz)
  • aga-kosa 01.12.14, 17:04
    Mata wisiała ale chyba chroniąca ścianę za łóżkiem. Pamiętam ceramikę. Mam nawet do tej pory. Myślałam o wywaleniu, do czasu wycieczki do Bolesławca w maju tego roku.
    Jak zobaczyłam ceny, to kupiłam sobie JEDEN koralik na rzemyku. Pozostałym eksponatom zrobiłam zdjęcia. :) aga
  • tamsin 03.12.14, 00:37
    kupilam mate na wiosne, nie powiesilam na scianie bo potrzebowalam do ogrodka aby zagrodzic psu przescie gdzie nie mial chodzic. Sprawdzila sie i teraz lezy gdzies na dworze niepotrzebna, bo nie moge meza przekonac do uroku maty nad lozkiem, a w ogrodku juz niepotrzebna :-)
  • aga-kosa 03.12.14, 10:14
    Tamasin, pamiętasz takie rękodzieła - na tekturce pomalowanej chyba smołą - wyklejane obrazki ze słomy; kwiatki, kościoły, widoczki... ;)
    Słoma z takiej maty by się doskonale nadawała.
    Mam zamiar kupić matę i spróbować z tego robić ozdoby choinkowe tak jak pani Maria M. Nauczyłam się już splotu spiralnego... :) aga
  • plater-2 03.12.14, 10:20
    Mysmy tez matami od znajomych swego czasu wytapetowali domek na dzialce (tzw. kempink) i nadalo mu to wyglad (od wewnatrz) jakby japonskiego domku. Tys piknie...
  • marcin_95 06.12.14, 23:25
    Ja miałem dwie maty: jedną na ścianie, później zastąpioną gustownym kilimem z Cepelii, drugą na drzwiach, zasłaniającą szybę. Nad łóżkiem najpierw wieszane były pocztówki, potem znaczki na szpilce, w tym (w latach 1980–81) znaczki Solidarności. W wiadomych czasach znikły stamtąd na wszelki wypadek. Na tej macie na drzwiach wieszałem proporczyki kupowane na wycieczkach w różne zakątki Polski. A na regale trzymałem kolekcję butelek po drogich alkoholach z Peweksu oraz pojedynczą butelkę po denaturacie. Ta ostatnia prawie zawsze wywoływała banana na twarzy oglądającego ;-) Po zmianach ustrojowych butelki powędrowały na śmietnik, ale proporczyki i znaczki chyba jeszcze gdzieś leżą u mamy.
  • kapitan_marchewa 15.02.15, 08:00
    Kilim cepeliowski to musiał być maks szpan :)
    A banany z powodu butelki po denaturacie - cóż, nietypowość w cenie. Ja zawsze jako młodzian miałem ze sobą niewielki budzik. Opcje były dwie: na pytanie czy wiem, która jest godzina odpowiadałem "WIEM" i oddalałem się, lub szukałem długo budzika i ostentacyjnie wyjmowałem, przy okazji nakręcałem i informowałem o aktualnym czasie..
    Teraz pewnie by ktoś powiedział, ze cool i co za krejzol :)


    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • quba 26.02.15, 21:59
    a ja miałam fantastyczne zdjęcia z czasopisma "Ameryka". Były przecudowne!

    --
    Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
  • minerwamcg 03.03.15, 18:49
    Miałam matę a na niej pocztówki, oczywiście z kotami, bo kotofilna byłam zawsze. Mój brat miał pudełka od zagranicznych papierosów, różne tam dunhille i pall malle. Przez krótki czas miałam też pocztówki z serią portretów dziewczynek Danuty Muszyńskiej-Zamorskiej, strasznie popularna była.
    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • minerwamcg 16.07.19, 14:29
    A, przepraszam, mój brat miał jeszcze kolekcję breloczków. ZURT gdzie pracował Tata był wtedy bogatą firmą i wydawał całe góry badziewia reklamowego, mamina Naftobudowa zresztą też.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • minerwamcg 16.07.19, 14:30
    A reklameczki na forumeczki wchodzą jeszcze bardziej bez problemu. Paszła wont, co tu będziesz spamować.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka