Dodaj do ulubionych

Dbanie o urode

05.12.18, 19:35
Temat o obyczajach higienicznych, kosmetykach, pielegnacji urody, trendach w makijażu itd.

Ja pamietam bardzo wodniste szampony, mycie włosow raz w tygodniu, w sobote, suszenie żołtą suszarką z białym i czerwonym prztyczkiem. Salony kosmetyczne Pollena Eva. Opalizujące cienie do powiek, niebieski tusz do rzes. W odcinku '07 zgłoś sie' pod tytułem "Złocisty" Maria Probosz miała właśnie taki makijaż- opalizujacy na filolet cień i niebieski tusz. Pamietam też włosy pod pachami...
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 09.12.18, 12:42
    Za wczesnego peerelu nie było suszarek do włosów, potem szczęśliwcy mogli je sobie przywozić np. z NRD, zanim pokazały się w naszych sklepach. Podobnie nie było szamponów, w pierwszych latach po wojnie głowę myło się mydłem i spłukiwało octem.

    Co do szamponów, to stosowanie większości z nich było przyczyną łupieżu; prawdopodobnie zbyt wysuszały skórę. Ale najbardziej koszmarna była łatwość, z jaką się te szklane butelki wyślizgiwały z rąk w warunkach łazienkowych - często zdarzały się przypadki pokaleczenia szkłem ze stłuczonych buteleczek i trzeba było wprowadzić zakaz stosowania opakowań szklanych do szamponów. Ciekawe, co się stanie teraz, przy odwrocie od plastików.

    Mydła też zresztą były paskudne. Nie dość, że obrzydliwie perfumowane, to jeszcze miały zbyt alkaliczny odczyn. Na szczęście pojawiły się kosmetyki dla małych dzieci, w tym niemowląt; nie drażniły one skóry. Za to mydła 'For you', czy '7 kwiatów' można było stosować jako środek antymolowy. Aha, najbardziej woniejące było mydło 'Turystyczne', mole wynosiły się natychmiast.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.