Dodaj do ulubionych

Handel wymienny lat '80

19.09.07, 19:59
To jako dodatek do wątku o kolejkach :)

Jak pamiętamy, gdy rzucono towar, to bez pytania sklepowe robiły
tzw. "paczki" i czy kto chciał, czy nie chciał, musiał brać to co
dawali, żeby nie było kłopotu z wydawaniem reszty i ogólnym chaosem.
I tak bylo w sklepach chemicznych, spożywczych - chyba w każdym :)
Często dochodziło do absurdów, bo dawali np. papier toaletowy (3
rolki) + płyn do golenia + przemysławka i oliwkę dla niemowląt.
I potem, między znajomymi szła wymiana np. płyn po goleniu za paczkę
podpasek, albo butelka oleju za paczkę proszku do prania.

Pamiętam, jak ustawiła się straszna kolejka przed obuwniczym. dawali
po jednej parze jakiś butów, bez wyboru jaki rozmiar, a ludzie przed
sklepem wymieniali się na pasujące numery.
--
W jakich okropnych czasach żyjemy!
Obserwuj wątek
    • brillen Re: Handel wymienny lat '80 21.09.07, 00:34
      Nigdy już potem nie wypiłem tyle wódy co wtedy. Raz,że był przydział na wódę i
      ktoś kto w normalnych czasach rzadko ją kupował to w latach 80-tych nie
      rezygnował ze swojego przydziału kartkowego. Poza tym w co drugim domu pędziło
      się berbeluchę-samogon, bimbrem zwany. Za wódę można było wiele załatwić, tylko
      trzeba było mieć zdrowie, bo i chlać trzeba było przy "biznesie". Za zdrowie,
      "na zdrowie"! można było coś załatwić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka