Dodaj do ulubionych

A zaatakuję Was od rana...

06.11.09, 09:21
...prośbą o doradztwo w arcy delikatnej sprawiewink Podoba mi się pewien mężczyzna, który pracuje w biurze obok (ale nie w mojej firmie). Jest niezwykle sympatyczny i wesoły i choćby z tego względu ucieszyłabym się na bliższy kontakt z nim. Niestety, na tą chwilę ogranicza się do krótkiego "witam koleżankę" - razem z bratem przynoszą nam do biura słodycze za odbieranie poczty, pożyczają cukier (od tego zaczęła się znajomośćsmile), a raz to ja pofatygowałam się do nich skserować coś, bo u nas się było zepsuło;P Niby jestem odważna, potrafię żartować, ale, co tu dużo gadać, chyba kiepsko mi idziewink))
Ma któraś z tutejszych mądrych głów jakiś pomysł?
Edytor zaawansowany
  • kontik_71 06.11.09, 09:25
    Nastepnym razem gdy przyjdzie cos pozyczyc, powiedz "a kolega moglby
    sie odwdzieczyc. Kawa/lody/ciacho w kawiarni powinno byc odpowiednia
    rekompensata" smile
  • swissvoice 06.11.09, 09:32
    kontik_71 napisał:

    > Nastepnym razem gdy przyjdzie cos pozyczyc, powiedz "a kolega moglby
    > sie odwdzieczyc. Kawa/lody/ciacho w kawiarni powinno byc odpowiednia
    > rekompensata" smile

    Ach, no właśnie..gdybym siedziała sama już dawno bym tak zagadała, ale że patrzą
    na mnie dwie starsze koleżanki, czuję, że trochu nie wypada. A przecież nie
    chcemy, żeby wyglądało jakbym była zdesperowanawink)) W końcu cukier nie mój, a
    firmowysmile A może tak jeszcze raz ksero i ja zapraszam na kawę?
  • kontik_71 06.11.09, 09:35
    Kolezankami sie nie przejmuj... a na zdesperowana wyjdziesz wlasnie gdy
    pojdziesz cos skopiowac i sama wyciagniesz go na kawe..
  • swissvoice 06.11.09, 09:43
    kontik_71 napisał:

    > Kolezankami sie nie przejmuj... a na zdesperowana wyjdziesz wlasnie gdy
    > pojdziesz cos skopiowac i sama wyciagniesz go na kawe..

    Racja. Lepiej się dostosuję do sytuacji. I poczekam aż poczta do nich przybędziesmile
    A swoją drogą, faceci boją się odważnych kobiet? Bo mam wrazenie, że jakoś się w
    naszym chorym społeczeństwie utarło, że kobieta "pytająca, zapraszająca,
    wyciągająca rękę" do faceta to 1) desperatka, 2) pewniara, 3) ryzykantka lub 4)
    wszystkie wymienione wcześniej przypadki w jednym (choć nie wiem, czy taki
    istniejewink. Więc jak to właściwie jest?
  • kontik_71 06.11.09, 09:50
    My sie przede wszystkim boimy ladnych i atrakcyjnych kobiet. A to z
    prostej przyczyny, wychodzimy z zalozenia, ze TAKA dziewczyna Z CALA
    PEWNOSCIA kogos ma a i pewnie nie jestesmy wystarczajaco atrakcyjni. A
    co do pewnych siebie kobiet (bo to jest to co wymienilas), mozemy sie
    bac negatywnej, glosno wypowiedzianej reakcji na nasze zaloty tongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 10:01
    Kurcze, czasem chyba niepotrzebnie. Choć momentami myślę, że ludzie faktycznie
    zdają się bardziej na oczy niż serce. Od razu na myśl przychodzi mi film HITCH -
    może nie ma przełożenia na naszą rzeczywistość, ale mądrze jest tam pokazane,
    jak wygląd determinuje czyjś wybór. Ech..;P
  • kontik_71 06.11.09, 10:10
    Ale to jest najnaturalniejsza rzecz na swiecie.. wyglad pokazuje nam
    czy geny drugiej osoby sa ok i czy sa one wystarczajaco rozne od
    naszych... Jakby nie bylo to cala ta zabawa ma na celu splodzenie
    nastepnego pokolenia. smile
  • swissvoice 06.11.09, 10:26
    Jest w tym sporo racji, ale też pozory mylą, jak powszechnie wiadomo. Co wtorek,
    na salsotece, na którą chadzam, mam tego niezbity dowód - faceci, który
    wyglądają tak bardzo niepozornie, jak tylko się da i nie grzeszą urodą, ruszają
    się najlepiejbig_grin I to się nazywa atrakcyjność, w moim mniemaniusmile
  • kontik_71 06.11.09, 10:30
    A bo z atrakcyjnoscia faceta jest nieco inaczej niz z kobieca. Powyzej
    napisalem o atrakcyjnosci kobiety. To co Ty opisujesz, jest znakiem, ze
    dany samiec jest sprawny fizycznie. A to znowu daje pewnosc, ze bedzie
    w stanie ubic mamuta i rodzina nie umrze z glodu smile Dlatego nasza
    atrakcyjosc fizyczna nie opiera sie na gladkich, ladnych rysach twarzy
    i kibici wskazujacej na latwy porod smile
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 11:12
    ja zawsze mówiłam, ze dla mnie atrakcyjnym będzie drwal, ale posiadający chatkę
    w lesie z kominkiem i futrem niedzwiedzia na podłodze wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 11:27
    Byle tylko to futro nie mialo napisu "made in China" tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 12:31
    sądzisz, że włosie będzie uczulać? wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 12:36
    Nie, to by po prostu znaczylo, ze drwal nie ubil zwierza wlasnymi
    rekami tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 12:41
    znaczy, że mniej męski, mniej odważny i ...mniej sprawny wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 12:42
    I predzej mamut jego niz on mamuta.. wiec nie bedziesz miala co do
    garnka wlozyc tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 12:47
    obalasz moje wizje o idealnym partnerze, nie jest to w porządku! ;p więc Twoim
    zdaniem gdzie szukać, jak poznać idealnego mężczyznę? wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 12:49
    W dzisiejszych czasach ekwiwalentem mamuta i spory niedzwiedzia jest...
    potencjal finansowy.. tak wynika z badan a i z doswiadczen zyciowych smile
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 13:41
    znaczy makler, za czerwonymi szeleczkami mam się rozglądać? wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 13:44
    O i tu juz dochodzimy do dobrych wnioskow smile
  • fallen86 06.11.09, 09:36
    Plan kontika wydaje się lepszy - z większą subtelnością wink

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • finka9 06.11.09, 09:36
    Może on ma ten sam dylemat w stosunku do Ciebie ?Podobasz mu
    się ,ale nie wie jak zagadać.
  • swissvoice 06.11.09, 09:37
    finka9 napisała:

    > Może on ma ten sam dylemat w stosunku do Ciebie ?Podobasz mu
    > się ,ale nie wie jak zagadać.

    Ach, no właśnie nie wyczytuję, czy się podobam, czy nie. Wydają mi się obaj (on
    i brat) niezwykle mili, po prostu. I prędzej bym powiedziała, że brat baczniej
    się przygląda niż onsmile
  • finka9 06.11.09, 09:41
    Powinnaś się odważyć na pierwszy krok.Przecież to nie 19 wiek.Poza
    tym co masz do stracenia ?
  • kontik_71 06.11.09, 09:42
    A teraz to juz kombinujecie towarzyszko tongue_out Nadmiar myslenia szkodzi..
  • swissvoice 06.11.09, 09:45
    A bo finka9 podchwytliwe pytania zadaje, to jakoś musiałam wybrnąć;P
  • finka9 06.11.09, 09:48
    Cóż każdy ma prawo do własnego zdania,nieprawdaż towarzyszu?
  • kontik_71 06.11.09, 09:52
    Ale tylko jesli jest zgodne z linia partii i ma odpowiednia ilosc
    zaangazowania w sobie tongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 10:03
    finka9 napisała:

    > Cóż każdy ma prawo do własnego zdania,nieprawdaż towarzyszu?

    I ja się cieszę z tego, że te "własne zdania" padłysmile
  • finka9 06.11.09, 10:04
    A ja miałam tyle interesujących sugestii...A tak czuję się
    zgaszona.Nie no,teraz to ja już całkiem się w sobie zamknę.
  • kontik_71 06.11.09, 10:11
    Ty sie nie zamykaj w sobie tylko wykaz sie rewolucyjnym zapalem i pisz
    tongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 10:12
    finka9 napisała:

    > A ja miałam tyle interesujących sugestii...A tak czuję się
    > zgaszona.Nie no,teraz to ja już całkiem się w sobie zamknę.

    Finka, no co Tysmile nie każ mi prosićsmile
  • finka9 06.11.09, 10:18
    Chyba za długo przebywałam na "samotnych" ,w związku z tym
    przestałam odróżniać ironię od życzliwości.Jeśli pozwolicie od
    czasu do czasu sklecę jakieś zdanko.Ps.U Was jakoś tak...przytulniej.
  • swissvoice 06.11.09, 10:23
    finka9 napisała:

    > Chyba za długo przebywałam na "samotnych" ,w związku z tym
    > przestałam odróżniać ironię od życzliwości.Jeśli pozwolicie od
    > czasu do czasu sklecę jakieś zdanko.Ps.U Was jakoś tak...przytulniej.

    Absolutnie nie jestem teraz ironiczna, ale skoro uprzedzasz, że bywa tu właśnie
    tak, to już się boję. "Miękkie serce, twardy tyłek", więc pewnie źle się to
    skończy. Ja tam Cię lubię, bo "wieje" od Ciebie sympatiąsmile
  • kontik_71 06.11.09, 10:28
    Ja tez nie jestem ironiczny i tez uwazam, ze od Finki "wieje" smile))
  • fallen86 06.11.09, 10:32
    Ja nic nie czuję tongue_out
    Ale zważając na opinię dwóch osób (powyżej) uznaje że musi "wiać" big_grin

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • kontik_71 06.11.09, 10:34
    Oj wieje, wiejeee.. smile) Dawaj tu Twoje propozycje smile
  • finka9 06.11.09, 10:31
    To tylko moje nowe perfumy.
  • gyubal_wahazar 06.11.09, 10:31
    Na 'Witam Koleżankę' możesz rzucić 'No witam sąsiada'. Jak nie
    zagada dalej to mozesz spróbować 'No i co tam słychać, dropsy się
    sprzedają ?'.

    Naprowadzisz go na rutynowe 'A co u koleżanek ?' i wtedy masz go w
    saku : 'Eeee, cukru ostatnio jakoś nie ubywa, ksero się nie psuje.
    Nuda, nie dziewczyny ?' (wciągając do intrygi koleżanki, żeby się na
    Ciebie nie boczyły)

  • kontik_71 06.11.09, 10:33
    Twoja propozycja ma dwie male wady:
    1. Jesli facet wykazuje sie odwaga to bedzie ciagnal temat, jesli nie
    to sie skonczy dosc szybko
    2. tam sa dwie inne panie wiec istnieje mozliwosc, ze one sobie
    pomysla, ze to do nich i urodzi sie konkurencja tongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 10:43
    Mój Boże, popłakałam się, zadławiłam się, nie mogę
    oddychać....smile)))))))))))))))))) Serio, dropsy wygrały!!!
    Ps. Abstrahując co nieco - kiedyś przyrzekłam sobie, że jeśli facet doprowadzi
    mnie do łez, to tylko tych ze śmiechu. Kolega spisał się na medal!! wielkie
    dzięki za przywrócenie wiarysmile
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 10:39
    faceci są myśliwymi, zdobywcami, nie lubią gdy zwierzyna sama pcha sie w sidła.
    Moja rada uśmiechaj sie perliście ale czekaj na ... jego ruch.
    Swoją drogą ... uważam, że czekanie jest denerwujące, często bezcelowe bo faceci
    są dziamdzie nie zapraszają ot tak pod wpływem chwili do kawiarni, przez
    sknerstwo chyba wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 10:41
    Chybascie sie zdziebko zaplataly kolezanko tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 10:44
    wcale, że nie
    nie jesteście wyrywni z umawianiem się z dziewczyną,
    wolicie rok chodzić koło... gapiąc się, uśmiechając sie.
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 11:00
    To gdzie tu miejsce na bycie zdobywca, sprawnym mysliwym ? tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 11:07
    d-z-i-a-m-d-z-i-o-w-a-c-i jesteście ot co smile))
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 11:09
    Wcale nie.. prawda jest taka, ze w Polsce jest wiecej kobiet niz
    mezczyzn.. wiec nie ma sie co spieszyc, podaz przewyzsza popyt tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 12:44
    zakazać mężczyznom oglądania statystyk! big_grin
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 12:48
    hahaha.. jak sie nie ma argumentow to uzywa sie rozwiazan silowych i
    zakazow tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 13:43
    każdy argument dobry, nawet i ...siłowy byle skutek był zgodny z zamierzonym smile)
    dziewczynkom wolno więcej wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 13:46
    A ja myslalem, ze mamy rownouprawnienie tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 13:51
    ale to my, my - kobiety wskazujemy kiedy mamy do czynienia z w/w
    równouprawnieniem smile)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 13:53
    No tak.. jak moglem sie czegos innego spodziewac.. o ja naiwny uncertain
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 17:07
    ojej, nie udawaj, że w swej męskiej rozczulającej naiwności wierzyłeś w prawo
    równości płci wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 17:52
    Nich bedzie, ze jestem naiwny, a co mi tam.. ale tak jak wierze w
    przyjazn po seksie, tak samo wierze w rownouprawnienie plci tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 18:14
    <<dyskretny uśmiech>> a ja wierzę w przyjaźń przed a i w trakcie niekoniecznie
    chcę ...wojować wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • swissvoice 06.11.09, 11:03
    Właśnie, niby tacy zdobywcy, a tylko chodzą i "wąchają";P Ech, jakoś nie
    zauważyłam, żeby się strasznie starali (mówię ogólnie, z autopsji), ale może to
    tylko mój przypadek. Chyba jestem nieciekawauncertain
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 10:41
    mam, mam - genialny plan ! big_grin
    Podłóż mu nogę, niech sie wyłoży, niech sie klupnie w łeb, może ...zaskoczy, że
    iskrzy między Wami smile)
    Nie ma co sie patyczkować, losowi trzeba pomóc smile
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 10:44
    To moze od razu walkiem do ciasta go smile?
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 11:06
    a ja Ci powiem, że jakby wiedzała, że poskutkuje z wałkiem w torebce do pracy
    Koleżanka by chodziła, co nie ?big_grin
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 11:07
    a kto Was tam wie co w tych torebkach sie ukrywa tongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 11:09
    kontik_71 napisał:

    > a kto Was tam wie co w tych torebkach sie ukrywa tongue_out

    Lepiej spytaj, czego tam nie matongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 11:12
    hahahaha właśnie big_grin
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • swissvoice 06.11.09, 11:08
    elokwentna_marysia napisała:

    > a ja Ci powiem, że jakby wiedzała, że poskutkuje z wałkiem w torebce do pracy
    > Koleżanka by chodziła, co nie ?big_grin

    No ba, jak mus to mus;P Choć wolałabym delikatniejsmile Po co od razu siać
    spustoszenie?smile
  • kontik_71 06.11.09, 11:11
    Delikatniej = mniejszy mloteczek smile ????
  • swissvoice 06.11.09, 10:52
    Haha, Marysiu, szef mnie wywali za atak agresji na sprzymierzeńcach w
    interesach;P Koleżanka (ponieważ już zajęta, więc konkurencji nie zrodzi, mam
    nadzieję) zamierza podpytać, ale nie wiem, czy to dobry pomysł. Zdolna z niej
    bestia, w każdym razie, już się "wywiedziała" ostatnio, że wolnysmile
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 11:00
    no tak wywiad gospodarczy działa wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • swissvoice 06.11.09, 12:08
    Jeszcze jakieś propozycje?
    Ps. Pojawiło się światełko w tunelu, zostałam pokierowana do owegóż kolegi, by
    przekazać pilną informację. Hihismile A kolegi nadal nie ma w biurze. No to czekamywink
  • kontik_71 06.11.09, 12:14
    Skoro bedziesz poslancem, masz idealna sposobnosc "wymusic" nagrode
    smilePowiedz tak.. " a kolega wie, ze kiedys poslancow sie scinalo gdy
    przynoscili zle wiesci? Ale gdy przynosili dobre to sie ich nagradzalo.
    Wydaje mi sie, ze kawka w kawiarni za rogiem (tu prosze dostosowac do
    planu zagospodarowania danego obszaru) bedzie wystarczajaca nagroda za
    moje trudy" smile
  • swissvoice 06.11.09, 12:22
    Rozumiem, że gdyby Kontik takie słowa usłyszał, dałby się namówić na postawienie
    kawy, tak?;P
  • kontik_71 06.11.09, 12:23
    Zdecydowanie tak... no chyba, ze bylabys jakims okropnym smokiem.. ale
    mniemam, ze nie mamy z tym do czynienia smile
  • swissvoice 06.11.09, 12:30
    Mniemać sobie można;P Nie polecam, w każdym razie. No to nic, tylko czekać aż się zjawi. Zobaczymy, gdzie się kończy jego odwagawink Jejku, czemu to musi być aż tak skomplikowane? A wystarczyłoby, żeby przyszli oboje i zaprosili na integracyjne piwko. I byłoby po sprawiesmile
  • kontik_71 06.11.09, 12:39
    ale moje mniemanie nie jest bezpodstawne.. Gdybys w jego oczach byla
    smokiem to nie byloby milego "witam kolezanke", zetkniec wzrokiem itp,
    itd... I pewnie juz bysmy od Ciebie uslyszeli "jestem samotma bom
    brzydka jak noc" tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 12:36
    matkooo, ciekawość mnie zżera nt postępów w rzeczonej sprawie a autorka wątku
    milczy i nie donosi co się dzieje ...
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 12:41
    Marys.. okularki prosze przetrzec.. autorka zdaje nam caly czas realcje
    a ja wymyslam mozliwe sposoby zlowienia zwierza smile
  • swissvoice 06.11.09, 12:52
    Fajna wymianka między Wami, Kontik i Marysiasmile Dobrana z was "para";P
    Idę zapukać do drzwiczek obok, choć obawy są, że nikogo nie zastanęsad
  • kontik_71 06.11.09, 12:53
    jesli nikogo nie bedzie to i tez nikt nie bedzie mogl odmowic.. smile 3m
    sie smile
  • kontik_71 06.11.09, 12:54
    Poprawilas makijaz? Przypudrowalas nosek? A szminka na usteczka?????
  • swissvoice 06.11.09, 12:58
    O rany, Kontik, nie było innej opcyjitongue_out
    Nie bój się o mniesmile
  • kontik_71 06.11.09, 13:01
    Uff... tos mnie uspokoila.. juz sobie wyobrazilem jak idziesz tam a tu
    kreska pod okiem rozmazana..
  • swissvoice 06.11.09, 13:06
    Kolega we mnie nie wierzy? A to błądsmile A kresek pod okiem nie robie, to takie
    "biedronkowe" (proszę mi wybaczyćwink;P
  • kontik_71 06.11.09, 13:10
    Wiara to jedno, ale wszyscy jestesmy tylko ludzmi i mozemy popelniach
    bledy.. wiec postanowilem pomoc tongue_out
    A co do kreski.. zalezy jaka kreska i na jakim oku... smile
  • swissvoice 06.11.09, 13:13
    Ok, nie czepiamy się szczegółów;P
    No i co? no i co? I klamka pocałowana;p Taaak myślałamsmile
  • kontik_71 06.11.09, 13:14
    Spokojnie.. brak wiadomosci to teraz dobra wiadomosc smile
  • swissvoice 06.11.09, 13:24
    Aaaa, chłopaki sprytne. Na drzwiach numery telefonów zostawilibig_grin
  • kontik_71 06.11.09, 13:26
    teraz mozesz do niego zadzwonic np o 3 rano i "wziac" na spiaco smile
  • swissvoice 06.11.09, 13:29
    I zadzwoniłam!
  • kontik_71 06.11.09, 13:30
    i?????? mowze niewiasto...
  • kontik_71 06.11.09, 13:33
    tak to sie wam buzia nie zamyka... MOW, OPOWIADAJ, ZDAJ REALCJE tongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 13:42
    A, ja tak dla klimatu, chciałam w niepewności potrzymać:p
    Trochę się boję, bo zaraz usłyszę głosy skarcenia..mam rację?
    Ok, ryzyk fizyk - brat odebrał, bo do numerów nie przyporządkowali imion. Więc pytam 'z W. czy z G. mam przyjemność?'. 'Z W.'. 'To z bratem poproszę'. 'Z którym?' - i tu osłupiałam:p To gdzież ja się dodzwoniłam? 'To jest Was tam więcej?' pytam głupio. 'Haha, w takim razie trzeba na ten drugi, a co chodzi?'. Po krótce opowiadam sprawę, po czym mówię 'Proszę mi wybaczyć, ale niestety teraz to się na czekoladzie nie może skończyć. Za mała nagroda. Rekompensata musi być większawink'. Słyszę śmiech w słuchawce, w związku z czym sama zaczynam się śmiać. 'A jeśli to do G. prośba, to ja go uświadomięsmile'. Zaśmialiśmy się jeszcze raz, nastąpiły grzecnościowe pozdrowienia i po sprawiesmile I jak, i jak mi poszło?;PPP
    Głupie te baby, no serio..wink
  • kontik_71 06.11.09, 13:44
    Fajnie.. zartobliwie, na luzie.. moim zdaniem ok smile Czekamy na efekty i
    date slubu smile))
  • swissvoice 06.11.09, 13:51
    Hahaha, ostatnia rzecz o jakiej pomyślałambig_grin
    Założę się, że nastąpił informacyjny telefon do brata, by sobie wspólnie
    pożartowali z "napalonej" koleżanki;P W uszy mi ciepło, to o czymś świadczy. Tak
    czy siak, nie taki diabeł strasznysmile
    Dzięki Kontik za wsparciesmile Marysiu, Tobie równieżsmile Dać znać, kiedy ten ślub?
    Wpadniecie?wink)
  • kontik_71 06.11.09, 13:55
    Nie boj nie.. jesli chlopak tak reagowal na Ciebie jak pisalas to nie
    masz powodu do czerwonych uszu.. No moze poza komorka, ktora zbyt mocno
    promieniuje tongue_out
    A jesli slub bedzie po marcu to ja chetnie wpadne smile))
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 13:52
    data ślubu? wcześniej będzie wieczór panieński! i na ten ja sie piszę big_grin
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 13:48
    super smile) zuch dziewczynka ...
    wiecie, lubię czytać wesołe szczebiotanie parek big_grin
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • swissvoice 06.11.09, 13:58
    Haha, fajnie tak móc pomarzyćsmile Jakie te chłopy niedomyślne i jak im
    skompliwanie idziesmile Trzymacie kciukasy, po weekendzie dam znać, gdzie i kiedy
    ten panieński;p (Kontik, specjalnie dla Ciebie spytam, czy kawalerski z
    "urozmaiceniem"smile)
  • kontik_71 06.11.09, 14:00
    Zaskocze Cie moze, ale nie gustuje w wieczorach kawalerskich.. po nich
    jestem jedynym trzezwym uczestnikiem i musze sie opiekowac banda
    pijusow uncertain
  • swissvoice 06.11.09, 14:08
    Nie jestem zaskoczona, uśmiechnęłam sięsmile W takim razie, no wybacz, ale tylko
    ślub. A tak się starałam..smile
    ps. fajne z Was ludziesmile
  • kontik_71 06.11.09, 14:10
    Jestem tez niezmiernie wdzieczny za starania smile I doceniam trud smile
    Ty rowniez zaliczasz sie do fajnych ludzi smile A gdybys tak jeszcze
    zalozyla wizytowke z prawdziwa fota to bylabys idealem smile
  • swissvoice 06.11.09, 14:15
    Kurcze, próbowałam wczoraj i chyba ułomna jestem. Nic mi sie nie zapisałotongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 14:36
    Chyba się udało, ale nie w wizytówce. Trza w profil wlyźć;P Dało się?
  • kontik_71 06.11.09, 15:46
    Ale grzeczna dziewczynka smile))) No to jest perfekcyjnie smile)
  • swissvoice 06.11.09, 17:41
    Jejjjj, przeraziłam się na widok tego zdjęcia, jest taaakie wielkieuncertain Nie da
    rady jakoś zmniejszyć..?
  • kontik_71 06.11.09, 17:51
    Daj zdjecie na ktorym wiecej widac niz tylko Twoja buzie.. tak jak
    moje.. gdyby nie koty i stol, to tez bylbym na pierwszym planie..
  • swissvoice 06.11.09, 17:53
    Czas poszukaćsmile Po niedawnych perturbacjach ubyło ich sporo. Lecę pogrzebać w
    "śmieciach";P
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 18:19
    niech zgadnę... no i wzięło ją na wspominki przy tym wertowaniu "śmieci" smile))
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • swissvoice 06.11.09, 18:24
    Kurde, Marysia, nie bez powodu ta 'elokwentna', co? Czytasz mnie jak książkę. A
    ja się uśmiecham, bo...jest dobrze. A już myślałam, że to za wcześnie. Niestety,
    szukam i szukam, i nicuncertain
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 18:27
    daj to z przystojnym kuzynem, daj i mnie oko nacieszyć wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • swissvoice 06.11.09, 18:43
    A nie może być z przystojna kuleżanką?;P Faceci chyba się nie
    obrażąsmile
  • kontik_71 06.11.09, 18:47
    Dawaj kolezanke smile Nie obrazimy sie a wrecz przeciwnie smile))
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 18:53
    glosujemy! smile Ja jestem za kuzynem, stadem kuzynów! wink) podnoszę rączki i
    dźwigam nóżki w górę smile przegłosowany zostałeś Contic71 haa smile)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 18:54
    tak jak nie ma rownosci, tak nie ma demokracji.. bylem pierwszy i
    "zaplulem" kolezanke tongue_out
  • swissvoice 06.11.09, 18:57
    Nie kłócić się, bo wstawię kwiatka!;P
    Marysiu, zróbmy radochę Kontikowi, co? No tyle Jego! A my tu
    cichaczem wymiankę zrobimy z lubieżnymi zdjęciami moich kuzynów, hm?
    co Ty na to?;PPP
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:03
    no dobraaaa, ale czemu mam ustępować facetowi, przecież to wbrew ogólnie
    przyjętej zasadzie, faceci mają nam zawsze i wszędzie ustępować przecież, tą
    wiedzę z mlekiem matki chlopcy zdobywają smile)
    no ale nie jest tak?
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 19:07
    ja Cie zawsze i wszecie puszcze przodem w drzwiach smile
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:12
    to stanowczo za mało smile) wymieniaj dalej ...

    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 19:16
    Wymienilem miliardy drzwi.. co wiecej tongue_out?
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:27
    nie wymieniaj okien smile nie skoczę ani jako pierwsza ani jako druga wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:01
    jesteś egoistą big mega i ... przestań pluć na ...koleżanki ;p faceci ech jak
    nie obślinią, to zaplują... smile)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 19:08
    Ale samam musisz przyznac, ze czasami lubicie byc przez nas obslinione
    tongue_out smile
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:15
    nie odpowiadać, bo zostanie to użyte przeciwko naszej płci wink)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 19:17
    brak odpowiedzi jest czesto wiecej mowiace niz odpowiedzi tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:24
    poddaję się, nie mam sil do Ciebie znów mam nieodpartą chęć kopnąć Cię w kostkę
    big_grin Wam pracuje zawsze nie ta półkula, co potrzeba smile)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 19:28
    Tak walkowerem? surprised Poddajesz sie? Oddajesz mi pola?? tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:30
    pola nie oddam smile) w końcu ... to ojcowizna wink)
    "poddaję się" bylo... chwilową słabością, złapaniem oddechu... big_grin
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • kontik_71 06.11.09, 19:37
    Pierwsze slowo sie liczy tongue_out
  • elokwentna_marysia 06.11.09, 19:41
    jesteś... nieelastyczny smile)
    --
    ENIGMA - mój zapach
  • swissvoice 06.11.09, 20:07
    Nie nadążam za Wami!!!!big_grin
  • gyubal_wahazar 06.11.09, 20:08
    ... bo mi życia nie starczy żeby się przez to wszystko przedrzeć ? wink
  • swissvoice 06.11.09, 20:19
    Haha, nawet się za to nie zabieraj;P Lepiej machnąć browarawink A poza
    tym, w poniedziałek będą wieści z mojej "miłosnej" przypowieścismile
  • swissvoice 09.11.09, 10:17
    ..że nic nie zrobił póki councertain Faceci są tacy niedomyślni...echsad
    ps. dropsy jednak chyba kiepsko się sprzedająwink
  • kontik_71 09.11.09, 10:26
    Ee nie ten to bedzie inny.. A jak tam kolega z biura?
  • swissvoice 09.11.09, 10:32
    No a o kim ja teraz Kontik mówię? Śpisz Ty tam?;P
  • kontik_71 09.11.09, 10:51
    Ups.. zaplatalem sie w tych relacjach damsko - meskich smile
  • fallen86 09.11.09, 10:34
    swissvoice napisała:

    > ..że nic nie zrobił póki councertain Faceci są tacy niedomyślni...echsad

    Uszka w górę wink
    Nie poddawaj się! wink

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • swissvoice 09.11.09, 10:51
    Taaa, Fallen, tylko co ja mogę..? Znów mam iść na ksero?;PPP Wy to nas normalnie
    do desperacji doprowadzacie;P
  • kontik_71 09.11.09, 10:54
    Nic nie chcialem mowic, ale trzeba bylo sie nie poslugiwac telefonem sad
  • swissvoice 09.11.09, 11:02
    Ale się nie dało. Dostałam polecenie służbowe niemalże. To miałam odmówić..?
    Jeszcze mi wyjaśnij, czemusmile
  • kontik_71 09.11.09, 11:44
    Polecenie sluzbowe to inna bajka.. Moglas je wypelnic przez telefon i
    na tym poprzestac. zawsze kontakt osobisty jest lepszy do nawiazywania
    niesluzbowych kontaktow.. wiec.. przekazy podprogowe, zapach, feromony,
    machanie rzesami.. itd, itp smile
  • swissvoice 09.11.09, 11:46
    Hahaha, machanie rzęsamismile Uwieeeeelbiaaaam Cię Kontik;P Humor z rana jak
    śmietana. Był dół - nie ma dołasmile
  • kontik_71 09.11.09, 11:54
    smile Wiesz.. w moim wieku sie czlowiek juz wielu rzeczy naogladal i mam
    mozliwosc przekazania tych informacji dalej smile
    A co do meritum.. Ty nic teraz nie rob.. przekazalas propozycje, on ja
    musi przetrawic i przeanalizowac. Jesli dojdzie do wniosku, ze mu taki
    deal odpowiada to sie odezwie, jesli nie, to na sile nic nie
    zdzialasz.. Niewolnictwo niestety zniesiono juz dosc dawno temu wiec te
    metody odpadaja..
  • swissvoice 09.11.09, 12:03
    Aaaa, ja już wiem, o co chodzi, bo Ty, Kontik, masz nadzieję, że do tego
    kwietnia nic mi się nie urodzi;PPPP sprytne, sprytne;P
  • kontik_71 09.11.09, 12:07
    No prosze Cie.. to by byla prywata i to w najgorszej postaci.. NIe
    moglbym w tak okrutny sposob stanac na drodze szczescia dwoch ptaszyn
    tongue_out
  • swissvoice 09.11.09, 12:18
    Hahahahahahahha
  • kontik_71 09.11.09, 12:20
    I pamietaj prosze o jednym.. do kwietnia to sie juz nic nie URODZI..
    pewnie zdajesz sobie sprawe z tego, ze ciaza samicy homo sapiens trwa 9
    miesiecy... wiec no way.. nawet gdybys sie teraz rzucila na chlopaka i
    go zgwalcila tongue_out
  • swissvoice 09.11.09, 12:29
    Ech Ty, dosłowny. Po pierwszym odpisie pomyślałam "ale fajnie, nie zauważył", a
    po drugim "a jednak..". Typowe męskie gry słowne;P

    ps. W supermarkecie: ja do kumpla "trzeba jeszcze kupić jajka na naleśniki", on
    "po co, mam dwa, wystarczą" - po czym słychać typowy dwuznaczny uśmieszek. Witki
    opadają;P
  • kontik_71 09.11.09, 12:35
    Oczywiscie, ze zauwazylem.. pomyslalem sobie, ze nie bede Cie od razu
    "atakowa" biologia tongue_out

    A Twoj kumpel w sumie spalil zart.. tongue_out
  • swissvoice 09.11.09, 12:52
    Też myślę, że spalił;P
  • kontik_71 09.11.09, 13:00
    Chcial na sile zwrocic Twoja uwage na swoja niewyzyta seksualnosc tongue_out
  • swissvoice 09.11.09, 13:03
    Hahaha, jak mu przekażę, to padnie ze śmiechu;P
  • kontik_71 09.11.09, 13:05
    Nie wolno.. kysz.. to ja Ci tu zdradzam meskie sekrety a Ty chcesz to
    mu pokazac surprised ???
  • fallen86 09.11.09, 11:03
    Nie było rekompensaty w postaci kawy suspicious?

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • swissvoice 09.11.09, 11:05
    Mało tego! Nie było odwiedzin w ogólesad Chyba przepadłam...
  • fallen86 09.11.09, 11:13
    sad
    Zepsuj coś i poproś o pomoc big_grin
    Np. jak masz drukarkę w pracy to spraw by zaciął się w niej papier...
    lub
    Jak wiadomo mebelki ciężkie bywają - a Ty masz potrzebę przesunięcia czegoś -
    poproś go o pomoc big_grin
    lub
    Zadaj mu pytania z branży w której pracuje - bo niby potrzebujesz znać odpowiedź wink

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • swissvoice 09.11.09, 11:21
    Chyba będzie trochę namolnie. Na siłę nic nie będę psuć, zwłaszcza, że pracuję
    nie tylko z kobitkami, ale i z facetami, więc jakby co, oni pierwsi w kolejce do
    napraw i przenoszenia mebelków;P
    Chyba czas się poddaćwink po rycerskubig_grin
  • fallen86 09.11.09, 11:26
    swissvoice napisała:

    > Chyba czas się poddaćwink po rycerskubig_grin

    Zła odpowiedź wink
    Wybierz inna!

    --
    Przez to ze żył "we własnym świecie" nie miał nikogo oprócz swojego świta...
    Świat się "zawalił" a on umarł...
  • claire.ampres 09.11.09, 11:21
    Swiss, spokojnie, przecież jest dopiero poniedziałek rano... może facet nie chce
    wyjść na desperata i dopiero zaczyna zwierać szyki wink Cierpliwości!

    --
    "Są bóle, co straciły pamięć
    I zapomniały, że były bólami"
    Porcja
  • swissvoice 09.11.09, 11:24
    Racja, słuszne tłumaczeniesmile Claire, tchnęłaś we mnie nadziejęsmile W końcu, nie ma
    co po lampach skakać, żeby na siebie uwagę zwrócić;P
  • sensi_spring 09.11.09, 11:27

    Hmmm..że też ja jeszcze nie zabrałam głosu w tej ważnej kwestii tu
    poruszanej...cóż za niedopatrzeniewink)) To dokładam
    cegiełkę...Swiss..masz rację...ze skakaniem po lampach jeszcze się
    wstrzymajbig_grin Niech to będzie ostatnia deska ratunku w razie cowink


    "...every day for us something new...open mind for a different
    view...and nothing else matters..."
  • claire.ampres 09.11.09, 11:35
    do usług wink

    --
    "Są bóle, co straciły pamięć
    I zapomniały, że były bólami"
    Porcja
  • gyubal_wahazar 09.11.09, 11:19
    Swiss,

    > Znów mam iść na ksero?

    Ciepło, ciepło. Tylko wkradnij się tam bladym świtem i zepsuj im je.
    Co godzinę będziesz miała pielgrzymki, więc kwestia tylko
    odpowiedniego pokierowania ruchem (np pani Zuzia musi zostawić te 2
    kartki i przyjść za 2h, ale pan Tomek skseruje swoje 200 od ręki.

    Co do szczegółów technicznych sabotażu to jest parę sposobów, ale
    najprostszy wydaje się numer z zapalniczką (znajdzisz jak trochę
    poguglasz).

    Trzymam kciuki smile (w razie powodzenia - udział w zyskach w formie
    kratki dębowego)

    PS Wariant z młotkiem jest też dość skuteczny, ale - jak by to ująć -
    nie grzeszy kamuflażem
  • swissvoice 09.11.09, 11:45
    Kurde i tylko załapałam mega dolinęsad A idźcie;PPPP
  • swissvoice 09.11.09, 13:06
    Ooo, już wiem, czemu się nie odzywa. Listonosz był - nie ma ani jednego, ani
    drugiego bratabig_grin A ich poczta "położyła" mu się na moim biureczku;P
    Swiss-wojowniczka, już zaciera łapkibig_grin
  • kontik_71 09.11.09, 13:13
    hahaha.. jesli jest wiecej przesylek to zanos je pojedynczo smile))))
  • swissvoice 09.11.09, 13:31
    Szatański pomysłsmile)
  • kontik_71 09.11.09, 13:33
    ale to by bylo chyba zbyt oczywiste tongue_out
  • swissvoice 09.11.09, 20:38
    Ech, mam nadzieję, że jutro się "książę" pojawiwink Bo dzisiaj ewidentnie się nie
    spisał;P
  • swissvoice 10.11.09, 13:34
    Tiaaa, dziś rano przyjechał jego brat, a jego nie masad
    Ech, krążą te chłopaki po całej Polsce, nie mogę się na nich natknąć. Ale u
    brata znów ksero poszło w ruchsmile Fajno nam się gadało - bardzo miły człowiek. "
    Możesz nawet całą godzinę kserować, bo jeszcze tyle będę". Na co ja zaczęłam się
    śmiać: Ale ja mam tylko jedną stronę!".
    Nie pozostaje mi nic, jak tylko poczekać do jutrasmile
    Ale dzięki Sagittarius, że śledzisz akcję. Choć coś mi się zdaje, że prędzej
    umówię się z Kontikiem na kawę niż z tego coś wyjdzie ;PPP
    (prowokacja, Kontik pewnie już czyta;P).
    Pozdrawiamsmile
  • kontik_71 10.11.09, 13:42
    No nie ma to jak sie dowiedziec, ze sie jest rakiem na bezrybiu tongue_out uncertain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka