Dodaj do ulubionych

smuteczki... bo nie wiem co dalej...

02.08.11, 16:22
Postanowiłam, że napiszę, bo chyba potrzebuję się wygadać... Bo nie mam komu tego powiedzieć... bo może znajdzie się ktoś komu tak jak mnie brakuje przyjaciela... kogoś z kim mogłabym porozmawiać o głupotach i rzeczach poważnych, kogoś z kim mogłabym się pośmiać, komu mogłabym się wyżalić... Aktualnie jestem na tzw. życiowym zakręcie, mam wrażenie, że świat mi się wali na głowę... nie wiem co dalej będzie... jak dalej żyć, jak dawać sobie radę... Straszne jest odkryć, że ktoś kto stanowił centrum twojego świata już Cię nie chce, bo się znudził i znalazl sobie lepszy model... Straszne jest uświadomić sobie, że wraz z nim tracisz tak naprawdę wszystko i zostajesz zupełnie sama, bo prawie wszyscy znajomi też jego i praktycznie nie masz rodziny, która byłaby dla ciebie podporą... Straszne jest to, że nie masz komu o tym powiedzieć, a dzieje się to wszystko w momencie, kiedy najbardziej potrzebujesz wsparcia tego drugiego człowieka... Jest tylko jedna rzecz, która jeszcze daje mi siłę żeby wstać z łóżka - to kopniaki mojej córeczki, która ma się na dniach pojawić na świecie... taki mały promyczek nadziei, że będzie lepiej, bo musi być... dla niej...
takie oto smuteczki przyszłej mamy... samotnej... we wraku swojego związku...
Edytor zaawansowany
  • zjm1111 02.08.11, 21:37
    Uwierz mi, ze to dziecko, które w sobie nosisz da Ci dużo siły!!!!
    Zostałam sama z 2 "sztukami" i gdyby nie one, nie wstałabym z łóżka. Mam dla kogo żyć, a pewnie bez dzieci nie widziałabym już zadnego sensu....
    Nie jestes sama!!!!!
    Zycie z czasem się ułoży, popłaczemy jeszcze troszkę, a potem się otrząśniemy!

    Właśnie dzis w 8.rocznice ślubu dostałam pozem o rozwód- co za ironia losu, nie?!

    Głowa do górysmile
  • noajdde 02.08.11, 23:36
    Zastanawiam się jak wy to robicie. Określacie wysokie kryteria, na ogół nie do przeskoczenia przez kogoś "zwykłego", przebieracie, wybieracie księcia z bajki. Na koniec zostajecie same i żalicie się na forum. Czy bycie samotną matką jest w dzisiejszych czasach "trendy" albo "cool", czy dziecko jest wynikiem miłości z zaplanowaną przyszłością, czy wynikiem wpadki, chwilowego szaleństwa albo nie wiem czego tam jeszcze. Takie doskonałe, takie nieprzystępne, takie, na koniec same.
  • atatinka 03.08.11, 12:27
    a ja się zastanawiam jaką świnią trzeba być żeby walnąć taki tekst do porzuconej kobiety w końcówce ciąży...
  • noajdde 03.08.11, 12:47
    Czasem piszę co mam na myśli i w dupie mam tabu. Nazywaj sobie mnie jak chcesz, to nie ja ją zostawiłem.
  • noajdde 03.08.11, 12:54
    Ja jestem duchem, nikt mnie nie zauważa tongue_out
  • mr.kev 03.08.11, 13:33
    jesteś potwornym egoistą i przesadziłeś. to nie "złe wybredne kobiety" na co dzień Cię nie chcą. nikt normalny nie pozwoliłby się tak traktować.
    --
    zdrava-vyziva.abecedazdravi.cz/mrkev
  • przegapionamilosc 03.08.11, 18:16
    W takim razie wśród duchów mamy świnię. Mówisz o przebieraniu, o szukaniu księcia z bajki kobiecie zranionej, porzuconej i do tego w ciąży? Jaki to ma sens?

    judka_81 Przesyłam ci resztkę energii, która jeszcze we mnie pozostała...
    --
    przegapionamilosc.blox.pl/html
  • noajdde 03.08.11, 18:34
    Wszystko zależne od kontekstu. Gdyby nie ta ciąża w tle byłoby inaczej. A tak, mamy sacrum (porzucona matka z dzieckiem) i bydle co nie potrafi uświęcić. Możecie jeszcze do tego dorobić, że to przeze mnie została porzucona.
  • noajdde 03.08.11, 18:37
    Przecież to kobiety mają klucz do właściwego wyboru. Znam takie przypadki, znam takich amantów co nie potrafili usiedziedź w gnieździe (z autopsji).
  • gyubal_wahazar 03.08.11, 13:51
    > Czasem piszę co mam na myśli i w dupie mam tabu. Nazywaj sobie mnie jak chcesz,
    > to nie ja ją zostawiłem

    Nie dorabiaj ideologii, do swojej zwykłej podłości. Nie chodzi o żadne tabu, a o elementarną wrażliwość. Ty masz ją wyłącznie na własnym punkcie, gardząc dramatami innych. Smarkasz przy tym w rękaw czytelników co najmniej 2 forów, od co najmniej roku.

    Po tym co tu napisałeś, nie zasługujesz na żadne współczucie. Więcej - bardzo dobrze, że nie zatrułeś swoim egoizmem życia żadnej dziewczynie. Chyba wyczuwają Twoją obłudę na kilometr
    --
    knur.blox.pl
  • noajdde 03.08.11, 18:30
    No i masz, to ja jestem obłudny. Bo nie współczuje matce, która wybrała sobie jakiegoś pajaca. No przykro mi. Tak samo nie współczuję rodzinie z dziesięciorgiem dzieci, która nie ma pieniędzy na ich wychowanie. Dziecko powinno być przemyślane, zgadza się, po ślubie. Możesz sobie nazywać, że jestem konserwatywny, albo samolubny czy podły. U nikogo współczucia nie szukam, zadaję jedynie pytania. Pytania na które każdy odpowiada inaczej niż myśli. I co teraz będzie z samotną matką, którą playboy zostawił? Ano znajdzie (oby znalazła, tego jej życzę) ojca, czułego i odpowiedzialnego faceta, na którego wcześniej nawet by nie spojrzała. Bo faceci dzielą się na playboyów (ojców), czułych i odpowiedzialnych (przybranych ojców) i szumowiny (takie jak ja). Bez obaw, ostatni typ zawsze będzie sam. Mogę być odpowiedzialny nawet za koklusz, mam to gdzieś.
    Elementarna wrażliwość. Znalazł się piewca. Pomyśl o tym jak będziesz kupować chińszczyznę przez małe rączki skleconą, jak będziesz wyrzucać chleb do śmietnika albo odwiedzisz zoo czy cyrk, więzienie dla zwierząt, albo jak się będziesz nabijać z jakiejś pokraki na ulicy. Wszyscy są wrażliwi kiedy im tak wygodnie. Ja autorce wątku źle nie życzę. Musi sobie poradzić bo nie ma innego wyjścia.
  • gyubal_wahazar 03.08.11, 18:43
    Gdybyś miał choć odrobinę wrażliwości innej niż ta, która każe ci od ponad roku smarkać i wypłakiwać się publicznie nad swoim własnym losem, to albo nie napisałbyś w tak podły sposób do opuszczonej dziewczyny w ciąży, albo połapałbyś się, że palnąłeś gafę i przeprosił.

    Smarkaj i użalaj się nad swą urojoną niedolą dalej, ale nikt już nie kupi tego kitu
    --
    knur.blox.pl
  • user0001 03.08.11, 18:45
    Gubi, po co strzępisz klawiaturę? Są rzeczy których nie wytłumaczysz pewnym osobom.
    --
    Ignorowanie marudy: Ustawienia -> Znajomi -> "Dodaj nieprzyjaciela wpisz jego login": noajdde Dodaj.
    Postaw ptaszka przy "Nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół" Zapisz
  • gyubal_wahazar 03.08.11, 19:17
    Słusznie prawisz Juzuś, ale jak widzę takie rażące i bezinteresowne sq... nie umiem się powstrzymać.

    Judka, to córcia ? Masz wielkie szczęście, córeczki są wspaniałe, wiem co mówię. Myśl tylko o Niej, to najlepszy cel w życiu, jaki sobie można wymarzyć. Trzymam za Was kciuki ! smile
    --
    knur.blox.pl
  • noajdde 03.08.11, 18:54
    Nie ze mnie, to z kogoś innego się pośmiejecie. Dla mnie to bez znaczenia, ludzie mnie nie lubią a ja ich nie rozumiem i jesteśmy kwita. Napisałem w podły sposób? Każdy popełnia w życiu błędy, jakoś się będzie trzeba podnieść, ja autorce wątku życzę jak najlepiej a wasze opinie mam, już chyba pisałem gdzie.
  • mr.kev 04.08.11, 00:10
    Judka, trzymam kciuki za zdrowie i pierwszy uśmiech Twojej Małej, a jęczyduszami ze skrzywieniem egocentrycznym się nie przejmuj. Zawsze się trafi jakiś człowiek, który nawet w Twojej prawdziwej krzywdzie dostrzeże swoją urojoną uncertain/

    --
    zdrava-vyziva.abecedazdravi.cz/mrkev
  • noajdde 03.08.11, 20:41
    Przepraszam Cię nie za to co napisałem lecz za to, że mogłaś się poczuć tym dotknięta. Nie przejmuj się głupim gadaniem, niedługo masz szansę na jedyną prawdziwą miłość, rodzicielską.
  • drjackyl 05.08.11, 10:29
    Witaj. Byłem w twojej sytuacji. Przeszedłem przez to. Nie mam dzieci, ale miałem żonę. Rozwód nastąpił nie z mojej winy. Nie bede Cie klamal: nie jest lekko. Ale da się to przeżyć. Masz rację: rozmowa i zrozumienie dają siłę. Wystrzegaj się tych, co udzielają "mądre rady". Takim ludziom na tobie nie zależy. Boli to że teraz trzeba na nowo budować. Wszystko. Ja jadę na wakacje. Ale jadę sam. Nie mam z kim. Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś, zapytać co i w którym momencie czułem - pisz. Odpowiem. Opowiem. To teraz Twoja decyzja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.