Dodaj do ulubionych

Pojechałem na wycieczkę dla singli

06.08.16, 23:39
Pierwszy i ostatni raz. To smutne a nawet przerażające. Trzy czwarte facetów, z czego przynajmniej połowa bezspornie wygląda lepiej ode mnie i kilka kobiet. Kobiety po 100 kilo wagi, całą drogę wpieprzają batony albo ględzą o jedzeniu, jeśli same, na własne życzenie. Myślę, że jeśli na takiej wycieczce pojawiłaby się chociaż jedna normalna dziewczyna, natychmiast miałaby dziesięciu adoratorów. Ale się nie pojawi, bo to opcja dla desperatów sad
Edytor zaawansowany
  • 07.08.16, 00:23
    ile takie coś kosztuje i jakie są atrakcje?
    w nazwie jest dla singli to może jest dla zaprzysięgłych singlarzy, a ty chciałeś zamoczyć kija? big_grin
  • 07.08.16, 03:17
    Atrakcje? Przeciez powiedzial... Jedziesz autobusem wypchanym facetami i trzema grubymi babami, ktora nawet batonem nie poczestuja.
  • 07.08.16, 08:24
    ale może chociaż były bunkry smile
  • 07.08.16, 09:15
    Byłem na takim wypadzie. Było mniej więcej po równo kobiet i mężczyzn.

    Koszt wyjazdu porównywalny z normalnym wyjazdem. Zależy czy jedziesz na 2-dniowy spływ kajakowy czy na tygodniową wycieczkę na Bornholm.

    Nasza organizatorka była z lekka rozstrzepana i niezbyt odpowiedzialna.

    Natomiast sam pomysł był ciekawy, bo po pierwsze była mniej więcej równowaga kobiety-mężczyźni, po drugie był "zakaz wstępu" dla sparowanych. Jeśli ktoś na takim wypadzie był, to musiał być samotny. Wiek 30-40.
    Osoby z tego wypadu były moim zdaniem sensowne, ale mnie odstraszyło palenie u kobiet.
  • 07.08.16, 08:30
    Po co komu dziesięciu adoratorów? Lepszy jeden a konkretnywink

    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • A sama wycieczka, pomijając kwestie damsko-męskie, ciekawą się chociaż okazała?

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 20:50
    Miejsce może i ciekawe. Jednak sama wycieczka była dla mnie doświadczeniem bardzo przygnębiającym. Nie ukrywam, że dłuższy czas o takiej wycieczce myślałem, wiele pokładałem w tej opcji nadziei. Teraz widzę, że lepiej było żywić się złudzeniami. Nadzieja została całkowicie pogrzebana.
  • 07.08.16, 12:34
    to co robi noa i jemu podobni przypomina mi film "Lobster". Przerażający, przygnębiający. Żal mi Ciebie noa i Tobie podobnych...

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 22:02
    Tak naprawdę to nic nie rozumiesz. Nie masz pojęcia jak to jest całe życie patrzeć na szczęście innych samemu taplając się w gównie bez nadziei.
  • 15.08.16, 12:10
    tak naprawdę to Ty nic nie rozumiesz, zafiksowany na swoim wydumanym świecie. W gównie bez nadziei taplasz się na własne życzenie. Jesteś dorosły i nie licz, że jawi się ktoś to bez Twojego udziały wyciągnie Cię z tego gówna. Chociażby takie myślenie jak Twoje pokazuje, że nie nadajesz się do bycia z kimś, nie umiesz tego...

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 13.08.16, 20:27
    "@torado
    to co robi noa i jemu podobni przypomina mi film "Lobster". Przerażający, przygnębiający. Żal mi Ciebie noa i Tobie podobnych..."

    Droga Torado, twój fałszywy żal jest spóżniony o lata świetlne. Noa pisze od wielu lat i żadna kobieta, zatwardziała w Złym nie zorientowała się, jak istotną przestrogę Noa im podaje na talerzu.

    Film "Lobster" jest przerażający, ale nie aż tak jak obecna rzeczywistość tworzona przez kobiety.

    Zresztą mniemam, że przymusowe małżeństwa nie przejdą przy tak wielkiej ilości wykluczonych za swoją inteligencję, za wrodzoną dobroć, za altruizm.

    W rzeczywistości tego filmu ci mili i dobrzy faceci wybraliby reinkarnację w ciałach zwierząt niż życie obok złych kobiet, dla której tępy, prymitywny bandzior jest lepszy od dobrego, bo wysoki i brunet. My, w przeciwieństwie do kobiet, mamy honor i odpowiedzialność. Nie podrzucamy bękartów po garstce ruchaczy tym miłym i dobrym, wg was frajerom.

    I tu rada, której żadna kobieta nie zrozumie. Bzykasz się z łajdakami i debilami, dla których jesteś foką, suką, świnią, dupą, to z nimi się żeń. Masz w dupie miłych, dobrych, inteligentnych facetów,
    wara od nich. Oni nie są schroniskiem dla zwierząt.
  • 14.08.16, 14:03
    midnight_lightning napisał:


    > Droga Torado, twój fałszywy żal jest spóżniony o lata świetlne.
    > Noa pisze od wielu lat i żadna kobieta, zatwardziała w Złym nie zorientowała się,
    > jak istotną przestrogę Noa im podaje na talerzu.
    >
    > Film "Lobster" jest przerażający, ale nie aż tak jak obecna rzeczywistość
    > tworzona przez kobiety.
    >
    > Zresztą mniemam, że przymusowe małżeństwa nie przejdą przy tak wielkiej ilości
    > wykluczonych za swoją inteligencję, za wrodzoną dobroć, za altruizm.


    Nadal twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak wykluczenie mężczyzn przez kobiety.

    > W rzeczywistości tego filmu ci mili i dobrzy faceci wybraliby reinkarnację
    > w ciałach zwierząt niż życie obok złych kobiet,

    Znowu kobiety są złe?

    > dla której tępy, prymitywny bandzior jest lepszy od dobrego, bo wysoki i brunet.

    O, a jeśli bandzior jest niskim blondynem to co wtedy?

    > My, w przeciwieństwie do kobiet,

    "My" to znaczy kto?

    > mamy honor i odpowiedzialność. Nie podrzucamy bękartów po garstce ruchaczy tym
    > miłym i dobrym, wg was frajerom.

    Odpowiedzialność i honor polega na czymś innym.
    Poza tym można być asertywnym i nie być zarazem bandytą.


    > I tu rada, której żadna kobieta nie zrozumie. Bzykasz się z łajdakami i debilami,
    > dla których jesteś foką, suką, świnią, dupą, to z nimi się żeń.
    > Masz w dupie miłych, dobrych, inteligentnych facetów,
    > wara od nich. Oni nie są schroniskiem dla zwierząt.


    Szanowny kolego Midnight Liggtning.
    Niniejszym Ciebie informuję, że poza tymi dwoma grupami mężczyzn są jeszcze inne - pośrednie lub będące ich mieszanką.
    Gdyby to co pisesz było prawdą, to moi rodzice nie wzięliby nigdy ślubu.
    Moi dziadkowie zresztą też.

    Twoje widzenie świata jest bardzo czarno-białe i może świadczyć o zaburzeniach w widzeniu obserwowanego świata.
    Sugerował bym terapię u psychologa, bo jesteś męczący zarówno dla siebie jak i swojego otoczenia.
  • 17.08.16, 23:04
    "Nadal twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak wykluczenie mężczyzn przez kobiety."
    Ciesz się, że nie należysz do tej grupy.
  • 17.08.16, 23:18
    A możesz napisać jak działa ta "grupa wykluczonych"?
  • 19.08.16, 20:47
    Żyją w samotności całe życie. Bez szans na bycie z kimś bliskim, bez szans na założenie rodziny. Jedni uciekają w pracę, inni w hobby, jeszcze inni kończą ze sznurem na szyi.
  • 19.08.16, 21:26
    No dobrze, ale kto tu kogo wyklucza.
  • 19.08.16, 21:25
    "Sugerował bym terapię u psychologa, bo jesteś męczący zarówno dla siebie jak i swojego otoczenia"

    Ciekawe gdzie znajdzie psychologa albo psychoterapeutę, który się podejmie terapii. Życzę powodzeniawink

    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • 19.08.16, 21:28
    Na pewno się znajdzie, tylko niech on wreszcie pójdzie do tego psychologa.
  • 19.08.16, 21:38
    tak się składa że ja jestem psychoanalitykiem smile zapraszam do korzystania z moich usług

    przychodzi Noajdde do psychoanalityka Henriego a tam drzwi "jestem za brzydki" "jestem za piękny", wchodzi na lewo, a tam drzwi "jestem gejem" "jestem hetero" - wchodzi na prawo a tam drzwi "chcę seksu" "nie chcę seksu", wchodzi na lewo a tam drzwi "zarabiam więcej 2 tysie" "zarabiam poniżej 2 tysiaków" wchodzi na prawo - i wyszedł na ulicę
  • 19.08.16, 21:48
    Znam takiego kumpla, co jeszczed na dokładkę jest niski, ale on zna sztuki walki i nie dał się wywalić na ulicę big_grin
  • 19.08.16, 22:13
    Ile sesja u Pana? i czemu tak drogo? a wiem... na podatki, że żeby emerytury olimpijskie opłacićsmile

    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • 19.08.16, 22:32
    podatki to raz, a dwa że kończy się lato i zaczynam robić masę
    koniec z robieniem rzeźby (w sumie i tak nie wyszło jak miało wyjść więc bez żalu smile
  • 19.08.16, 22:11
    Noajdde? tak, jak najbardziej, pisze jak ktoś w depresji tak na marginesie.
    Midnight_lightning? pod którego wpisem to napisłeś - nie wydaje mi się. Poza tym Midnight świetnie się czuje w tym swoim czarno-białym świecie ( tak odbieram jego wpisy na forum). Wie gdzie są jego "wrogowie" (złe kobiety), i po co mu to zmieniać?

    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • 03.09.16, 03:46




    @tapatik

    "Nadal twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak wykluczenie mężczyzn przez kobiety."


    Bogacz wzbogacony na pracy niewolników też mógłby powiedzieć "nie ma czegoś takiego jak głód". Do którego sam doprowadził zresztą.



    "Znowu kobiety są złe?" - one już to udowodniły. Nie tobie, bo wyraźnie należysz do tej grupy 20%, co używa kobiet ku ich radości zresztą. Reszcie.

    "O, a jeśli bandzior jest niskim blondynem to co wtedy?"


    Niski bandzior bije wysokiego, ale miłego faceta - używając twojego patentu - sam wiele razy widziałem takie sytuacje. Co jak najbardziej potwierdza moją identyfikację problemu - kobiety są do szczętu złe i lecą tylko na złych facetów. Jak są młode. Później polecą na każdego, ale nie każdy je zechce.

    "My" to znaczy kto?" - no proszę, nawet takie rzeczy trzeba uszczególowiać - My - wrażliwi, inteligentni, wykształceni, mili, odpowiedzialni, potrafiący bezinteresownie kochać itp.


    "Odpowiedzialność i honor polega na czymś innym.
    Poza tym można być asertywnym i nie być zarazem bandytą."

    Czyli wg ciebie to normalne, że kobiety posuwają się z garstką troglodytów(20/80), a ciąże pokładają tym, których seksu pozbawiają, w formie alimentów albo, co gorsze małżeństwa? Rzeczywiście, mamy inne poglądy na temat odpowiedzialności. Zresztą akurat kobiety słyną z kompletnego braku odpowiedzialności i notorycznego przepychania jej na mężczyzn.

    "Szanowny kolego Midnight Lightning....Twoje widzenie świata jest bardzo czarno-białe i może świadczyć o zaburzeniach w widzeniu obserwowanego świata."

    No sorry winnetou, takiego widzenia świata nauczyłem się od kobiet. Niski-wysoki, uczciwy biedny - bogaty łajdak, uduchowiony wrażliwiec - prymitywne zwierzę, skromny - kłamliwy, odpowiedzialny - chcący się jednorazowo zabawić. I nie zamierzam zapomnieć lekcji, jaką dostałem od Zła.

    P.S. Mi to nie przeszkadza, że posuwasz te żałosne istoty, wręcz przeciwnie, im więcej, tym więcej wyląduje jako samotne singielki, samotne mamuśki, miłego posuwania
  • 03.09.16, 10:35
    midnight_lightning napisał:

    > @tapatik
    >
    > "Nadal twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak wykluczenie mężczyzn przez kobiety."
    >
    > Bogacz wzbogacony na pracy niewolników też mógłby powiedzieć "nie ma czegoś
    > takiego jak głód". Do którego sam doprowadził zresztą.

    A to ja doprowadziłem do tego, że jesteś sam?

    > "Znowu kobiety są złe?" - one już to udowodniły.

    Kiedy, bo nie zauważyłem.

    > Nie tobie, bo wyraźnie należysz do tej grupy 20%, co używa kobiet ku ich radości zresztą.

    Zdradzę ci pewną tajemnicę - kobiety lubią seks.
    Natomiast nie lubią jak się o nich pisze, że mężczyzna je używa.
    Kobiety nie są rzeczą i nikt ich nie używa.

    > "O, a jeśli bandzior jest niskim blondynem to co wtedy?"
    >
    > Niski bandzior bije wysokiego, ale miłego faceta - używając twojego patentu - sam wiele
    > razy widziałem takie sytuacje.

    Do tej pory twierdziłeś, że istnieją dwa typy mężczyzn: wysocy gresywni i niscy nieagresywni.
    Teraz przyznajesz, że istnieją jednak niscy agresywni i wysocy nieagresywni.
    Czyli nie ma dwóch typów mężczyzn, jest mieszanina różnych cech charakteru, wyglądu i zachowania.

    >Co jak najbardziej potwierdza moją identyfikację problemu - kobiety są do szczętu złe


    Jeśli bandzior tłucze kogoś innego to winna jest kobieta?
    A co z cyklistami?

    > i lecą tylko na złych facetów. Jak są młode.

    W szkole średniej obserwowałem coś zupełnie innego.
    Miałem kolegę, który podrywał różne dziewczyny, czasem nawet kilka jednocześnie.
    Nie był złym facetem. On po prostu umiał z nimi postępować.

    > Później polecą na każdego, ale nie każdy je zechce.

    Mam kuzynkę, która jest wdową. Ostatnio zaczęła się spotykać z pewnym mężczyzną,
    który jest wykształcony i zdecydowanie nie jest bandytą.

    > "My" to znaczy kto?" - no proszę, nawet takie rzeczy trzeba uszczególowiać - My
    > - wrażliwi, inteligentni, wykształceni, mili, odpowiedzialni, potrafiący bezinteresownie
    > kochać itp.

    Jedziesz stereotypami, znowu.

    > "Odpowiedzialność i honor polega na czymś innym.
    > Poza tym można być asertywnym i nie być zarazem bandytą."
    >
    > Czyli wg ciebie to normalne, że kobiety posuwają się z garstką troglodytów(20/80),
    > a ciąże pokładają tym, których seksu pozbawiają, w formie alimentów albo,
    > co gorsze małżeństwa?

    Kobiety są różne i decydują się na seks z różnymi mężczyznami.
    Owszem istnieje grupa kobiet, która jest zainteresowana agresywnymi mężczyznami,
    ale istnieją też inne, które wolą mężczyzn wykształconych i mających "normalne" zainteresowania. Moja kuzynka, o której wspomniałem wyżej, poznała swojego mężczyznę na przejażdżce rowerowej.

    > Rzeczywiście, mamy inne poglądy na temat odpowiedzialności.

    Możliwe.

    > Zresztą akurat kobiety słyną z kompletnego braku odpowiedzialności i notorycznego
    > przepychania jej na mężczyzn.

    Pierwsze słyszę.
    Znam kilka kobiet na stanowiskach kierowniczych i przynajmniej część z nich charakteryzuje się odpowiedzialnością.

    > "Szanowny kolego Midnight Lightning....Twoje widzenie świata jest bardzo czarno
    > -białe i może świadczyć o zaburzeniach w widzeniu obserwowanego świata."
    >
    > No sorry winnetou, takiego widzenia świata nauczyłem się od kobiet. Niski-wysoki,
    > uczciwy biedny - bogaty łajdak, uduchowiony wrażliwiec - prymitywne zwierzę,
    > skromny - kłamliwy, odpowiedzialny - chcący się jednorazowo zabawić.
    > I nie zamierzam zapomnieć lekcji, jaką dostałem od Zła.

    O przepraszam, w tym momencie znowu dokonujesz podziału na Złych i Dobrych.
    A ja znam ludzi, którzy są mieszanką tych cech.

    > P.S. Mi to nie przeszkadza, że posuwasz te żałosne istoty, wręcz przeciwnie,
    > im więcej, tym więcej wyląduje jako samotne singielki, samotne mamuśki,
    > miłego posuwania

    Czyli zaliczasz mnie do kategorii bandytów?

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 03.09.16, 11:06
    A Wy się nadal kłócicie na ten sam temat.
    Czy tak trudno Wam zrozumieć że OBYDWAJ macie rację, bo wszystko zależy od środowiska?
    W moim obecnym otoczeniu widzę dokładnie to co opisuje midnight_lightning i autentycznie ręce mi opadają, bo chwieje się moja wiara w ludzkość, normalny facet nie ma w tym mieście szans na związek, a z pozoru sensowne ogarnięte dziewczyny mając do wyboru sensownych ogarniętych facetów wybierają jakichś prymitywów. Wczoraj miałem długą poważną rozmowę z koleżanką, która uciekła od swojego faceta, bo ten zaczął ją bić. Ręce mi opadają...
    Tymczasem gdy mieszkałem w Polsce otaczała mnie różnorodność charakterów i większość relacji wyglądała tak jak opisuje tapatik.

    Świat jest wielki, jest miejsce na różne zachowania, obydwaj opisujecie to co widzicie.
  • 03.09.16, 11:40
    Uciekła od przemocowca - znaczy dobrze, prawidłowo. Ręce powinny opaść, gdyby została lub wróciła. Nie każdy ma napisane na czole, jak będzie się zachowywać w czterech ścianach. Tak naprawdę mało kto ma coś takiego wypisane, szczególnie że na początku obie strony eksponują zalety. Oczywiście jeżeli znałeś tego gościa "od strony baru", to mogłeś coś zwęszyć, ale ludziki na etapie fascynacji są jak głuszce na tokowisku wink

    Aż trudno uwierzyć, że całe miasteczko, to jeden typ społeczny (aspołeczny raczej) - wszak większe zbiorowiska ludzi "są jak cebula - mają warstwy" wink
    Skoro jednak tkwisz w tak rozległym i jednolitym środowisku, rób coś, żeby się odtruwać, bo podzielisz los Midzia :-\
  • 03.09.16, 13:27
    Jak tylko zobaczyłem tego gościa pierwszy raz, to mi się nie podobał, ale kobieta oczarowana facetem nigdy nie posłucha rozsądnej rady przyjaciela (próbowałem wiele razy, potem wracały do mnie zapłakane, że miałem rację, a one głupie nie słuchały). Problem polega na tym, że dziewczyna miała do wyboru kilku naprawdę sensownych facetów na poziomie, a wybrała typa po którym od razu było widać że to amator mordobicia (z facetami też się często tłukł i dziewczynie to nie przeszkadzało).

    Moje obecne środowisko to przeciętne miasto w Anglii pełne polskich imigrantów wykonujących proste prace fizyczne. Zbytnio tego nie zmienię, bo do Anglii wyjechała dość specyficzna część polskiego społeczeństwa, musiałbym wrócić do Polski, a to raczej nie wchodzi w rachubę.

    Nie jest tak źle, nie podzielę losu Midzia, bo widziałem wcześniej inne zachowania kobiet i wiem że świat jest różnorodny, jednak jestem w stanie jego pesymizm zrozumieć, bo sam widzę na własne oczy to o czym on pisze.
  • 03.09.16, 19:37
    A facet jak już "płynie" to posłucha mądrej rady? big_grin
    Ale...co do wyboru, zapytałam kiedyś terapeutę (dokładniej -tkę), dlaczego wg jakichś tam ich badań, kobiety z domów, gdzie była przemoc (alkohol), pakują się w ten sam typ związków. Odpowiedź "bo to pachnie domem rodzinnym" skojarzyła mi się z zapachem chleba z czasów dzieciństwa. Gdybym taki zapach poczuła, to skuszę się i zjem, chociaż normalnie chleb omijam szerokim łukiem. No i co? Do dzisiaj mi ten "chlebek" stoi w gardle suspicious Tyle że mnie nikt nie ostrzegał, bo gość miał fasadę z marmuru, a w środku zombi sad
  • 03.09.16, 21:12
    m.a.l.a_syrenka napisała:

    > A facet jak już "płynie" to posłucha mądrej rady? big_grin

    Jak by ci to powiedzieć... suspicious
  • 07.08.16, 18:05
    Ale ty podobno jesteś tak zdesperowany, że bierzesz co wpadnie? wink big_grin... czyli jednak nie? big_grin
    Ale sam masz do zaoferowania coś więcej niż te panie, które tak malowniczo opisałeś, że aż usłyszałam mlaskanie? big_grin
  • 07.08.16, 19:43
    noa nie chce brzydkiej kobiety tak jak każdy normalny facet, tak samo jak kobiety nie chcą brzydali
  • 07.08.16, 20:01
    Ależ ja się nie dziwię, że Bestię ciągnie do Pieknej. wink

  • 08.08.16, 20:55
    Zawsze marzyłem o przeciętnej dziewczynie. Takiej jakich setki spotkać można na ulicach. Nie chciałbym być z piękną, bo dostawałaby tyle ofert, że kwestią czasu byłoby kiedy odejdzie.
  • 08.08.16, 21:02
    Patatiti patatititata...
    Być z kimś, to znaczy zupełnie coś innego niż tobie się wydaje. Być z kimś, bo się kocha i nawzajem. Tacy ludzie nie trzymają kartoteki z ofertami.
  • 08.08.16, 21:48
    Byłem kiedyś z kimś. Wydawało mi się, że kocha. Ale jak zaczęły się moje problemy z kręgosłupem to w tydzień "bardzo pokochała innego", a pół roku później miała dziecko z jeszcze kimś innym. Nie wiem, czy kobiety wiedzą co to miłość. Ja bardzo nie chcę być sam.
  • 08.08.16, 22:59
    Już ci kiedyś napisałam, że zamęczyłeś tą miłość. Oczywiście być intowertykiem, fajna rzecz...lecz trzeba znać granicę i to daleko od punktu wytrzymałości. Jestem kobietą i wiem, co to miłość, więc twoje gdybanie to nie do mnie. Nie chcę być sam - zue myślenie.
  • 08.08.16, 23:10
    Ja już nie potrafię udawać, że jest super, że mi nie zależy, mogę poczekać. Niedługo osiągnę wiek, w którym koledzy zaczną chwalić się wnukami. Pogodziłem się już z faktem, że nigdy nie założę rodziny, że zwyczajnie jestem już za stary na posiadanie dzieci. Wszystkie te rady w stylu bądź szczęśliwy sam ze sobą na mnie nie działają. Od dziesięcioleci jestem tylko sam ze sobą. Mam gdzieś co mówią inni. W dniu śmierci jedyne co będę mógł powiedzieć to, że niemal całe życie byłem nieszczęśliwy i nic nie mogłem z tym zrobić. Nie zdołałem zaspokoić podstawowych potrzeb co udaje się miliardom ludzi na świecie.
  • 08.08.16, 09:04
    fripooo napisał(a):

    > noa nie chce brzydkiej kobiety tak jak każdy normalny facet,
    > tak samo jak kobiety nie chcą brzydali

    Pokazywałem tu już zdjęcia żołnierza, który po misji w Iraku wrócił w potwornie poparzoną twarzą. Gdyby to co piszesz było prawdą, to on nie ożenił by się.

    Kobiety nie chcą jęczących, niepewnych siebie pip.
  • 08.08.16, 10:02
    Ale gdzie podziała się odpowiedź Fripa z ekstrementem w treści? Bo teraz moja odpowiedź jest wyrwana z kontekstu. To najwyżej usuń wszystko.
  • 08.08.16, 10:28
    Wypowiedź Fripa została wycięta.
    Jestem stanowczo za bardzo pobłażliwy wobec wulgaryzmów.
  • 08.08.16, 12:06
    Rozumiem.To ciachnij moją z 21.02, bo teraz to nie widać, że ten pan umieścił się pode mną i go pogoniłam odpowiedzią.
  • 08.08.16, 10:04
    ok a ty chciałbyś jakąś brzydką? nie lubię ludzi kobiet w szcególnośći, ale bądźmy uczciwi czy one nie mają prawa mieć wymagań odnośnie wyglądu?
  • 08.08.16, 10:57
    W dalszym ciągu zakładasz, że kobiety mają takie same priorytety co mężczyźni.
    Poza tym to zdanie:
    nie lubię ludzi kobiet w szcególnośći
    świadczy, że masz problemy z normalnym współżyciem w społeczeństwie.
  • 08.08.16, 13:11
    to nie jest założenie to rzeczywistość, realsmile może w twoim pokoleniu było inaczej teraz kobiety chcą przystojniaków bo niby czemu jakaś ślicznotka miałaby by być z takim pasztetem jak ja, skoro ma do wyboru ciasteczka?
    a tak nawiasem to fatalnie czułbym się będąc tym brzydszym w związku, chcę ładnej, ale sam musiałbym być przystojny, inaczej nie przejdzie ten numer
  • 08.08.16, 13:28
    fripooo napisał(a):

    > to nie jest założenie to rzeczywistość, realsmile

    To jest twoje przekonanie. Powiedziałbym nawet, że obsesja.

    > może w twoim pokoleniu było inaczej

    Raczej w moim otoczeniu.

    > teraz kobiety chcą przystojniaków bo niby czemu jakaś ślicznotka miałaby
    > by być z takim pasztetem jak ja, skoro ma do wyboru ciasteczka?

    Ponieważ kobiety chcą mężczyzn męskich, a nie ładnych.

    > a tak nawiasem to fatalnie czułbym się będąc tym brzydszym w związku,
    > chcę ładnej, ale sam musiałbym być przystojny,
    > inaczej nie przejdzie ten numer

    Miej pretensje do siebie, bo to jest akurat twoje przekonanie.
    Skoro to jest twoje przekonanie, to możesz je zmienić.
    Jeśli go nie zmieniłeś to twój problem, a nie do świata.
  • 08.08.16, 20:09
    > Ponieważ kobiety chcą mężczyzn męskich, a nie ładnych.

    Jakieś wyniki badania na poparcie tezy?
  • 08.08.16, 20:13
    hahaha i tutaj go maszbig_grin
    tapatik daj wyniki badań
  • 08.08.16, 21:00
    Nie rozumiem czemu wciąż zaklinasz rzeczywistość. Poczytaj jakiekolwiek wyniki badań. Posłuchaj jakichkolwiek sond ulicznych. Wszystkie kobiety marzą o przystojnym wysokim brunecie. Ja sam w ciągu kilkuletniej obecności na portalach srandkowych otrzymałem wiadomości odnośnie tego, że nie spełniam takich czy innych kryteriów wyglądu. W co drugiej wizytówce kobiet możesz wyczytać, że czekają tylko na wysokich i przystojnych brunetów. Bynajmniej nie księżniczki.
  • 08.08.16, 21:01
    To zupełnie naturalne. Szukają odpowiedniej puli genów.
  • 08.08.16, 21:08
    ja nie mam nic do ładnych kobiet, ale brzydkie co szukają przystojnych to też musza mieć dużo kasy
  • Nie mogą być dwie "laleczki" w jednym związku. Nie wiadomo by było na którą patrzeć. tongue_out Osobiście targetuję wyłącznie w brzydkich facetach, niestety bez wzajemności.

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 20:10
    bierz mniebig_grin
  • 08.08.16, 20:21
    fripooo gdybyś był brzydki, a przy tym pogodny, pozytywny, z marzeniami i planami na przyszłość to byłbyś fajną partią i już dawno byłbyś z kimś. A ponieważ jesteś brzydki, zgorzkniały i cyniczny to zawsze będziesz sam...Wygląd człowiek się zmienia, na starość wszyscy stajemy się "brzydcy", więc kumasz, że oprócz wyglądu trzeba być jeszcze fajnym, pozytywnym człowiekiem

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 21:04
    zgorzkniały i cyniczny wynika z tego, że brzydki
    Nikt się nie rodzi zgorzkniały. Zostaje nim wskutek tego, jak traktuje go otoczenie. Gdybyś i Ty była przez lata skazana na samotność, wierz mi, też nie tryskałabyś optymizmem.
  • 08.08.16, 21:17
    haha noa ile jeszcze lat będziesz ich przekonywał?big_grin przecież oni to wiedzą, wszyscy na tym forum tylko z grzeczności chcą nam brzydalom wcisnąć, ze jest inaczej, nie no spoko doceniam taką uprzejmość, ale do mnie można prosto z mostubig_grin
    chya boją się, że jak napiszą naprawdę jak jes to polecimy ze sznurkiem na drzewo
  • 08.08.16, 21:50
    Ja i bez tego prędzej czy później polecę. Myślę, że taka jest historia samotnych. Znam kilka takich przypadków.
  • 08.08.16, 21:59
    jak dla mnie to możesz już dziś lecieć big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 22:03
    ja to na starość dopiero jak będę niezdolny do samodzielnego funkcjonowania
  • 08.08.16, 22:03
    i eutanazja rzecz jasna a nie jakiś tam sznurektongue_out ale teraz to szkoda życiatongue_out
  • 08.08.16, 22:14
    i tak masz je do dupy to czego żałujesz? big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 22:19
    do dupy to jest tyko to, ze jestem brzydki, ale z kasą nie mam tragedii, milonerem nie jestem, ale biedakiem też nie, poza tym mam też dobre momenty w życiu, dobrze się czuję fizycznie więc po co miałbym się zabierać z tego świata? zresztą mam też plany, dla mnie samotnośc to nie problem tak jak dla noa
  • 08.08.16, 22:13
    jak nie będziesz zdolny do samodzielnego funkcjonowania, to jak zamierzasz to zrobić? big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 22:16
    upoważnie kogośsmile jakośda się to załatwić, nie widze senu w siedzeniu tutaj jak będę stary i niedołężny
  • 08.08.16, 21:14
    nikt się nie rodzi zgorzkniały i cyniczny, jestem bardzo ciekawy jaka byś była gdybyś od urodzenia nie grzeszyła urodą
  • No ale zaraz, zaraz. Od 2 miesięcy - a zatem od początku mego pobytu tutaj - poczytuję iż nie chcesz ładnej niewiasty. A ja uprzedzam lojalnie - do brzydkich nie należę. big_grin I co teraz?

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 21:10
    chciałbym się pogrzać w blasku twej urodysmile
  • O widzisz! Jaka zmiana nastawienia. Das gefällt mir. wink

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 21:22
    może nad morze?tongue_out
  • 08.08.16, 22:01
    ale tylko ze słownikiem wyrazów obcych oraz polsko-niemieckim, niemiecko- polskim lub polsko-jakimś tam i jakimś tam -polskim big_grin


    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 22:05
    a dlaczemu to?
  • 08.08.16, 20:51
    Nie lubię grubych ludzi, podobnie jak palących i innych uzależnionych.
  • 08.08.16, 21:09
    Zua odpowiedź.
    Prawidłowo powinno być: "nie lubię otyłości u czlowieka, palenia tytoniu i uzależnień. Ludzi lubię i szanuję. Siebie też." wink
  • 08.08.16, 21:53
    Nie rozumiem kobiet, które są grube i narzekają na samotność. To zupełnie jakbym się przez pół roku nie mył i narzekał na to, że jestem sam. Ale u mnie to nie jest niestety takie proste.
  • 08.08.16, 22:02
    big_grin big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 22:51
    Ale rozumiesz zachowania kompulsywne? Życie Noaś nie zawsze jest takie proste i posuwisto-zwrotne...
    Oczywiście czasem jest to aż tak proste jak ci się wydaje, ale nie zawsze.
  • 08.08.16, 23:14
    Moje życie nigdy nie było proste. Przez niemal całe życie marzę o tym, co inni zdobywają bez żadnego problemu. Moim marzeniem nie są ani pieniądze, ani szybkie samochody ani dalekie wycieczki. Moje marzenia miliardy ludzi spełnia każdego dnia.
  • 08.08.16, 23:49
    Ale inne miliardy marzą o tym, czego ty u siebie nawet nie zauważasz - jest bo było.
    Nie wszyscy mają wszystko.
  • 13.08.16, 18:13
    bo tego noa się nie zdobywa, tego nie można też kupić. Umiejętność bycia z kimś to jest właśnie umiejętność, której Ty przy takim sposobie myślenia, jaki masz sam się pozbawiasz

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 03.09.16, 02:54
    @torado

    "bo tego noa się nie zdobywa, tego nie można też kupić. Umiejętność bycia z kimś to jest właśnie umiejętność, której Ty przy takim sposobie myślenia, jaki masz sam się pozbawiasz"

    Kłamiesz torado, jak to kobieta, z całą bezczelnością. Tej "umiejętność bycia z kimś" to wy, kobiety, pozbawiacie z pełną premedytacją tych inteligentnych, dobrych, porządnych i miłych, by po kilkunastu latach udawać zdziwienie i oburzenie. Kto się na to nabierze? Zresztą statystyki są nieubłagane. Ilość małżeństw spadła prawie do połowy i to ci mądrzy, inteligentni, spokojni się nie żenią, ci, których to wy, pełne zła obdarzałyście pogardą.

    Skoro chcecie się seksić tylko z 20% facetów, to odczepcie się od reszty. Oni maja prawo narzekać i nie zgadzać się z wasza podłą naturą pełną zła.


  • 03.09.16, 12:49
    ej weź weź weź big_grin big_grin big_grin turlam się ze śmiechu.......
    kto jest odpowiedzialny za to jak wygląda twoje życie? INNI?? to congratulation pomysłu i wyobraźni big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 03.09.16, 21:24
    Bzdura.
    Umiejętność bycia z kimś to cecha wyuczona.
    Czyli jeśli jestem w wielu związkach to ta umiejętność mi wzrasta.

    Ilość małżeństw rzeczywiście spada, ale skąd wiesz, kto bierze ślub a kto nie?
    Tego w rocznikach statystycznych nie ma.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 10.09.16, 01:26
    @tapatik
    "Bzdura.
    Umiejętność bycia z kimś to cecha wyuczona.
    Czyli jeśli jestem w wielu związkach to ta umiejętność mi wzrasta."

    Oczywiście. O tym właśnie pisałem. O torpedowaniu młodych, inteligentnych, dobrych, grzecznych i miłych na znanej zasadzie "nie masz dziewczyny (wielu dziewczyn), to spadaj, a jeśli do tego jesteś prawiczkiem...to wy..aj nieudaczniku".
    Zgadza się, w takich warunkach ta "umiejętność bycia z kimś" zostanie niewyuczona.

    Miło mi, że się w końcu zgadzamy, i że prezentowana przeze mnie teza, że de facto kobiety uprawiają seks najchętniej z tymi, którzy mają mnóstwo seksu także i Tobie się podoba.

    Teoria, że 20% facetów pokrywa 80% kobiet ma dzięki Twojej szczerej wypowiedzi jakieś podstawy.




    "Ilość małżeństw rzeczywiście spada, ale skąd wiesz, kto bierze ślub a kto nie?
    Tego w rocznikach statystycznych nie ma."

    Jako, że właściwie nie byłeś wykluczany, rozumiem Twoje wątpliwości. Sam prawdopodobnie, przy tym samym biegu zdarzeń jak Twój, uważałbym nadal kobiety za super cud dobre istoty.

    Jednak prawdziwie wykluczeni w lot pojmują sprawy, nad którymi się tak zastanawiasz. Pogardzani przez kobiety za to, że są inteligentni, dobrzy, spolegliwi, odpowiedzialni, i pozbawiani akceptacji oraz seksu tak chętni do żeniaczki nie będą. Z jakiej to bowiem przyczyny mieliby się żenić z czymś, co nimi pogardzało, pogardzało ich uczuciami i miłością, bo wolało się seksić jak zwierzę ze zwierzętami. Prawdziwy, "męski" trep dziki i zwierzęcy jest przecież.


    Ok, to tylko moje widzenie świata, niby nie wiadomo skąd wziętesmile

    tak lubisz linki, więc

    wiadomosci.onet.pl/tablica/dlaczego-mezczyzni-nie-chca-sie-zenic-psychologiad,1666,270154,43442705,watek.html

    "Niestety od jakiegoś czasu mężczyźni są w matrymonialnym odwrocie. Wprawdzie nie wszyscy – życie pokazuje, że tradycjonaliści, którzy w razie czego posłuch w łóżku i w domu wymuszą pięścią, żenią się akurat dość chętnie i bez obaw. Ociągają się raczej mili chłopcy, za których chętnie byśmy wychodziły, czyli ci, którzy szanują i lubią kobiety, i zostali wyedukowani w kulturze związku partnerskiego. Co ich powstrzymuje?"


    Oczywiście, jak to kobiety, totalnie odrzucające od siebie odpowiedzialność za swoje uczynki, ściemniają w kwestii przyczynowości, jednak samo zjawisko zauważają.


    Zauważmy ten żart tożsamy z Twoim dowcipem, że niby to "kobiety lubią seks". (My, wykluczeni tego nie potwierdzamy)

    "W dzisiejszych czasach seks jest dostępny bez ślubu".

    Dla kobiet i tej części facetów to i owszem. I to też będzie gwożdziem do trumny tych naiwnych wywłok, które na skinięcie palucha radośnie się nadstawiają tym samym, gardząc resztą, by potem szukać frajerów na mężów wśród tych, którymi gardziły.


    Na szczęście kobietom pozostaje te 20%, masa gostków z patologii, wychowywanych na ulicy, tępych, prymitywnych, agresywnych, i w związku z tym tak cudownie "męskich".


    Mógłbym zapodać całą masę ciekawych linków, np. na temat "zachowania" Polek za granicą, ale i tak zapewne spokojni, mili Polacy już to wiedzą.


    Tak więc na razie jeden link odpowiednio ukazujący "poziom" Polek i ich podejście do złych i dobrych facetów.

    zapytaj.onet.pl/Category/008,010/2,13007352,Dlaczego_dziewczyny_wola_tych_039gorszych039_chlopakow_.html
  • 07.08.16, 21:02
    Ale to nie była ekstremalna opowieść o ekstrementach, tylko tylko bajka z morałem.
  • 08.08.16, 20:04
    łał to Wy aż tak po sobie jeździcie wink

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 20:38
    Niee tam...tylko jak zuy admin wink wyciął co wyciął, to wyszło coś dziwnego.
    Tapatik tolerował gorsze wyczyny Fripa, ale zebrało mu się i pociął takie tam gadanie.
  • 08.08.16, 20:42
    i tapatik nie wytrzymał wink

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 20:50
    Za tą anielskość to skrzydła i kółko z drutu smile
  • 08.08.16, 20:52
    wink

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 20:11
    Gdybyś się związał z jakąś kilka lat temu, to też spora szansa, że by miała teraz 100kg.

    Ja gdy patrzę na rówieśniczki, to nie wiem czy się smucić czy cieszyć że jestem sam. Skłaniam się ku temu drugiemu smile
  • 08.08.16, 20:16
    ale piszesz o wyglądzie zewnętrznym tylko?

    --
    no to sru.....
    1041737
  • A te rówieśniczki Twoje to ile mają lat, jeżeli wolno podpytać? Widownia chciałaby wiedzieć o jakim przedziale wiekowym piszesz. smile

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 20:31
    Widownia chciałaby wiedzieć o jakim przedziale wiekowym piszesz.
    niekoniecznie wink ale je strzelam 25-32 wink

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 20:32
    Okolice 35.
  • 08.08.16, 20:35
    łapiesz się na przedział wiekowy niebrzydka.niegłupia.niebiedna? wink

    --
    no to sru.....
    1041737
  • A ma to dla Ciebie jakieś implikacje?

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 21:08
    a jesteś pewna, że o implikacje chciałaś mnie zapytać? wink czy o istotę mojego pytania? czyli generalnie po co mi to wiedzieć? wink

    --
    no to sru.....
    1041737
  • Zazwyczaj rozumiem znaczenie słów, którymi się posługuję. Tak było i w tym przypadku. Konsekwencje mojego wieku łapania mogą mieć dla Ciebie znaczenie, jeżeli "naprzykładowo" pretendujesz do osoby penisyliny. Kto Cię tam wie gdzie wykonujesz swoje ekwilibrystyczne sru ...

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 21:57
    Przepraszam, a co ja mam z tym wspólnego?
  • 08.08.16, 21:57
    Konsekwencje mojego wieku łapania mogą mieć dla Ciebie znaczenie, jeżeli "naprzykładowo" pretendujesz do osoby penisyliny

    a jakież to konsekwencje antycypujesz? big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • Antycypacja nigdy nie była moją mocną stroną. Na domiar złego szklana kula właśnie mi się stłukła. big_grin

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 22:48
    ależ niepotrzebnie się tak krygujesz z tą antycypacją big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 08.08.16, 22:51
    proponuję również skorygować niebrzydka.niegłupia.niebiedna użycie słowa "pretendować" w odniesieniu do osoby. Bo nie tylko antycypacja nie jest twoją mocną stroną big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • To prawda. Nie jest nią również polemika z takim forumowym trollem jak Ty. Lata praktyki być może to zmienią. Czas pokaże co się okaże. Póki co, mam serdeczną prośbę. Odstosunkuj się od mojej osobojednostki i wykonaj manewr "no to sru" w dowolnym kierunku, byle
    rozłącznym z moim. Nie lubię jak ktoś na siłę szuka zaczepki i pobudza mi nerw błędny, czyli w żargonie lekarskim prowokuje odruch wymiotny. Poczytałam sobie Twoje wpisy sprzed lat, i wybacz, ale raczej nie mój level, jakkolwiek to zrozumiesz. Amen.

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 21.08.16, 18:05
    rozumiem, że nie twój level gdzież bym śmiała pretendować big_grin big_grin big_grin
    A z tym trollem to słabo moja panno, oj słabo. Skoro użyłaś takiego argumentu, żeby mnie zdyskredytować to musiałaś zapewne słyszeć, że jak brak argumentów merytorycznych, to zaczynają się wycieczki ad personam wink


    --
    no to sru.....
    1041737
  • 21.08.16, 18:20
    a taki jeszcze mały suplemencik...była kiedyś na tym i sąsiednim forum taka jedna bardzo podobna do ciebie w wyrażaniu siebie, która potrafiła nawet zaaranżować własną śmierć i obwieścić to na forum. Więc zważ dziewczynko, kto tu jest bardziej wiarygodny...ja, która pisuję tu od paru lat i dałam się poznać z różnych stron czy ty, pisująca tu od 2 miesięcy i pretendująca do kogoś, kim nie jesteś big_grin

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 21.08.16, 19:04
    fiu fiu jakie baby są zaciętebig_grin a to tylko net nie spinajcie się taktongue_out
  • 21.08.16, 22:21
    Dawaj linka do tej historii o zaaranżowaniu śmierci. big_grin
  • 21.08.16, 23:25
    Właśnie przeglądam archiwalne posty, ale chyba Lesiu wyciapał ten wątek.
    Laska używała między innymi nazwy Blue Velvet.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 22.08.16, 16:53
    forum.gazeta.pl/forum/w,12359,145403797,145403797,na_prosbe_blue.html
    o, to jest wątek, w którym "ktoś" informuje o śmierci laski.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • To strasznie zużyta kohorta rówieśnic Ci się trafiła zatem. Ale można też w życiu wyrandomizować inne w tym wieku. Kohorty.

    --
    lubiekolorswoichwlosow@tlen.pl
  • 08.08.16, 20:49
    Randomizacja (z ang. random, przypadkowy) – losowy rozdział badanych obiektów do grup porównawczych.

    Randomizacja jest jednym z zabiegów metodologicznych stosowanych w celu zniwelowania wpływu niekontrolowanych zmiennych na wyniki eksperymentu (na zmienną objaśnianą).

    Przykład:

    Chcemy zbadać, czy nowy lek polepsza pamięć. Tworzymy dwie grupy osób badanych: grupę eksperymentalną, w której ludzie otrzymują ten nowy lek i grupę kontrolną, w której ludzie dostają placebo. Prosimy, aby nauczyli się listy słów. Następnie sprawdzamy, w której grupie ludzie więcej zapamiętali. Jeżeli grupa eksperymentalna zapamiętała znacząco więcej słów, to możemy wnioskować, że nowy lek rzeczywiście polepsza pamięć.

    --
    no to sru.....
    1041737
  • 13.08.16, 01:09
    Ordynarnie odpowiadasz. Noa nie dosyć że brzydki to jeszcze wstrętny.
  • 13.08.16, 06:59
    Wpis Noa został usunięty.
    Mam dość chamstwa na forum i takie wypowiedzi będę wycinał.
  • 13.08.16, 17:24
    O matko, aż tak źle. Zastanawiałam się nad takimi wycieczkami ale widze, że to chyba słabe
  • 13.08.16, 20:44
    Zależy na co się nastawisz, bo jeżeli na poznanie nowego miejsca i trening w nawiązywaniu kontaktów, to pan lub pani ciamkająca batonika nie spowoduje zawalenia świata. Myślę, że na spędzie dla samotników powinien być wodzirej - inaczej może być drętwo, jeżeli nikt się nie podejmie tej funkcji samoistnie.
  • 19.08.16, 21:33
    Też byłem na takim wyjeździe i miałem zupełnie inne odczucia.
  • 21.08.16, 22:54
    Noa, piszemy portale RANDKOWE.
    Bez względu na twoją opinię na ich temat, tylko taka forma tego wyrazu będzie przeze mnie akceptowana.
    Twój post został usunięty ze względu na wulgaryzm.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 21.08.16, 22:58
    Też mi wulgaryzm. Wszyscy dobrze wiedzą po co powstały. By dawać złudne nadzieje i ściągać pieniądze od tych, którzy i tak nie mają szans kogokolwiek poznać.
  • 21.08.16, 23:29
    Znam forumowiczkę, która przez portal randkowy poznała męża.
    Czyli można poznać kogoś sensownego.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 21.08.16, 23:57
    Tak. Kobietom się to czasem udaje. W końcu na jedną przypada tam dziesięciu facetów. Wybrała najprzystojniejszego i wysokiego. A wybór pewnie był trudny bo dziennie dostają po sto maili głównie od takich jak ja, bez szans.
  • 22.08.16, 08:24
    Czyli tej forumowiczce się udało kogoś poznać przez Internet, a jej mężowi już nie?

    Jesteś gotów napisać każdą, nawet najmniej logiczną bzdurę byleby była zgodna z twoją teorią.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 22.08.16, 10:26
    Patrz Noa co Tapatik pisze, ja również znam, tak więc jak najb.jest to możliwe, zdarza się.
    Dziesięciu facetów- nawet gdyby- cóż z tego Noa jak nie byłoby tam tego odpowiedniego dla niej?
    Nie w ilości rzecz.
    Tak, na pewno najb.przystojnegowink, bo inne cechy W OGÓLE się nie liczą.
    Noa, optymizmu i wiary więcej,innego spojrzenia, ludzie to nie modele.
  • 22.08.16, 20:05
    To w zupełności zrozumiałe. Jeśli kobieta nie ma dzieci szuka najlepszych genów. Jeśli ma, wygląd partnera jest równie ważny by móc się przed innymi pochwalić. Może to i brzmi śmiesznie ale ludzkie instynkty tak naprawdę niewiele się różnią od zwierzęcych. Wystarczy poczytać inne fora, na których nie pisują ludzie samotni. Wystarczy posłuchać tego co mówią inni. Wysoki, przystojny, ciacho, tylko to się liczy, tylko to ma znaczenie. Co z tego, że wiele związków tylko na tym się opiera.
  • 22.08.16, 21:14
    Nie szukasz świadomie najlepszych genów. Poza tym, które są najlepsze? Są oczywiście wzorce, według których społeczeństwo księguje ładny/brzydki, ale w tym stuleciu są takie, w innym inne. Gdyby kobiety wybierały tylko mężczyz o danym zestawie cech, inne zestawy zginęłyby. Ale urodziłeś się, podobbnie Fripoo, podobnie wielu innych: niscy, wysocy, blondyni, bruneci, rudzi, śniadzi i blade twarze...właśnie ta różnorodność daje populacji najwięcej szans na przeżycie, a co za tym idzie - przeżycie potomstwa. To oczywiście, gdybyśmy umiały świadomie kalkulować i jeszcze by to nas podniecało wink
    Ja tyle wiem, że bardzo często wybieramy partnerów podobnych do kogoś z rodziny, a z charakteru - to nagminnie, choćby się nawet bardzo chciało inaczej.
  • 22.08.16, 23:13
    Istnieją osobniki wybrakowane. Oczywiście, że istnieje ryzyko, że gdy kobieta wybierze wysokiego przystojnego bruneta, urodzi się niski brzydki blondyn. Ponieważ może odziedziczyć cechy po dziadku. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety nie miały takiego wyboru jak dzisiaj. Jednak, żadna kobieta świadomie nie wybierze brzydkiego partnera. Brzydkiego (nie słodkiego wysokiego brzydala z waszej wyobraźni) niskiego rudego czy blondyna. Można się oczywiście spierać co jest zupełnie bez sensu. Ja to znam z życia, inni co najwyżej z opowieści.
  • 23.08.16, 06:41
    A jakiż to wybór mają teraz kobiety? Charaktery szanownej płci brzydkiej hurtem się poprawiły? Wypięknieliście, do kosmetyczki chodzicie grupowo? Nie dzwigacie bojlerów z przodu, na wieńcówkę nie chorujecie?
    I jeszcze będziesz mówił mi, co kobieta myśli i kogo wybierze. Myslisz, że wiesz lepiej? To dopiero po pierwszej miesiączce może ci się przydarzyć tongue_out
  • 23.08.16, 22:46
    Wiem, widzę kogo kobiety wybierają. Pewne cechy wyglądu gwarantują sukces, inne samotność. Kiedyś było mniej mężczyzn, jednak od wojny minęło sporo czasu. Proporcje zupełnie się zmieniły, jest znacznie więcej młodych mężczyzn od młodych kobiet.
  • 24.08.16, 09:32
    Ty nawet gdybyś miał całe stadko babek do wyboru, narzekałbyś na wszystko i na nie też. W końcu wszystkie wzięłyby nogi za pas. I tak zapewne było w twoim przypadku, począwszy od dzieciństwa, aż po dziś dzień.
  • 13.08.16, 21:33
    mam wrażenie że pod jakieś swoje osobiste urazy i skrzywdzenia dorabiasz ideologię która miałaby pasować do wszystkiego i wszystkich. taka "ogólna teoria wszystkiego"
    jest to dobre jako odskocznia w czasie problemów z kobietami, i znajdowałem jakieś ukojenie w forach MGTOW w czasie kiedy przechodziłem rozwód, ale na dłuższą metę to jest infantylne, muszę przyznać.

    jakby nikt tam w ogole nie rozumie słowa "sprawczość"
  • 14.08.16, 13:31
    Wypowiedź Midnight Lighta zostaje usunięta za nazywanie kobiet puszczalskimi szmatami.
    Przypominam, że na forum mamy zachowywać się kulturalnie i nie obrażać innych użytkowników.
  • 23.08.16, 13:14
    Tak, Fripciu, mogę wycinać.
    Tę opinię można było napisać kulturalniej.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 23.08.16, 22:48
    Widzę, że i Ty postanowiłeś być propagatorem słusznej linii naszej władzy.
  • 23.08.16, 23:00
    ja bym nawet proponował tapatikowi ostrzej: zrobić bana na tydzień dwóm pajacom (wiadomo którym)
    forum na tym nie straci, tylko zyska, to co obaj produkują to shit
  • 24.08.16, 07:17
    noajdde napisał:

    > Widzę, że i Ty postanowiłeś być propagatorem słusznej linii naszej władzy.

    A jaka to jest "słuszna linia naszej władzy"?

    --
    Tapatik zaciekawiony
  • 24.08.16, 07:07
    tym bardziej powinieneś poszukać innego forum

    najlepiej takiego, gdzie takie użalanie się starego byka nad sobą imponuje młodym dziewczynom i jadą na sygnale z okładem z młodych piersi na hasła, które ci się ulewają big_grin
  • 24.08.16, 07:26
    Okład z młodych piersi kobiecych pomaga na wszelkie dolegliwości.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 11.09.16, 16:55
    Przypuszczam ze wtedy Noajdus przestalby sie nawet zalic byleby nie zostac uleczonym hahaha i moc narzekac dalej big_grin

    --
    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
  • 24.08.16, 20:46
    Napisz coś więcej o tej wycieczce. To znaczy na czym to ogólnie polegało. Wspólne zwiedzanie, kąpiele w hotelowym jacuzzi, tańce w parach? smile
  • 24.08.16, 21:24
    U mnie pierwszego dnia, a właściwie wieczora, była balanga przy ognisku.
    Drugiego dnia był spływ.
    Trzeciego dnia był koniec.
    Jakuzi w pewnym sensie było, bo padał deszcz, a my nocowaliśmy w namiotach.

    --
    Test sygnaturki
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
  • 24.08.16, 22:55
    Dobrebig_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.