Dodaj do ulubionych

zmiana koloru włosów odc. 2

29.10.16, 08:30
wiecie co? zrobiłem to!!
to o czym marzył noa ale po co bał się sięgnąć - ja wziąłem jak swoje
jestem teraz zupełnie innym człowiekiem i boję się wyjść z domu żeby mi kobiety nie poszarpały ubrania!
a tak naprawdę to zrobiłem eksperyment czy da radę ukryć siwe skronie w ten sposób

kilka rad dla tych którzy chcą powtórzyć mój sukces
- rozglądasz się w dziale szamponów za saszetkami za ok. 3zł
- to są szampony koloryzujące, ich trwałość to 4-6 myć, a więc jak coś pójdzie nie tak to umyjesz pacynę max 6 razy i wracasz do bazy
- ja się wahałem między gorzką czekoladą 12 i ciemnym brązem 13 ale tu każdy wybiera sam, myślę że nie ma wielkiej różnicy o ile nie wybierzesz jakiegoś pajacowatego koloru typu śliwka itp.
- w domu trochę spieprzyłem sprawę bo to trzeba trzymać jakieś pół godziny, i zrobiłem to pod prysznicem, po czym mi się znudziło "gdzie ja będę tak tu stać pół godziny?" więc skróciłem zabieg do kilku minut (ale skronie mam brązowe tak jak chciałem)

gdybym to robił jeszcze raz, a będę kiedyś bo mam jeszcze "gorzką czekoladę" to bym zrobił tak:
- namoczyć głowę i wyjść z łazienki, założyć byle jakie ciuchy
- przelać to paskudztwo na jakiś płaskiego spodek, miseczkę itp. , (nie bawić się w to nad dywanem
- potem delikatnie przenieść to jakimś pędzelkiem na łeb, powoli rozprowadzić to grzebieniem (powoli żeby nie chlapać bo to pewnie trudno zmyć)
- jakbym tak zrobił wczoraj to bym spokojnie wytrzymał pół godziny bo bym posiedział w necie

przede mną jeszcze mały test dzisiaj - idę na trening w czasie którego spocę się jak ruda mysz (tak naprawdę nie ruda, tylko #13 smile
jeżeli łeb puści farbę to napiszę tu sprostowanie big_grin
Edytor zaawansowany
  • m.a.l.a_syrenka 29.10.16, 10:55
    Fryzjer nie gryzie, raz w miesiącu chyba dałbyś radę finansowo. Szampon słabo kryje siwe włosy, lepsza farba.
  • heniek.8 29.10.16, 11:01
    ja to robię w ramach eksperymentu, dla nauki
    aż tak zdesperowany nie jestem żeby farbować to u fryzjera,
    ująłbym to tak, subiektywnie: korzyść wywołana podfarbowaniem siwizny na skroniach nie jest warta fatygi i wydawania kasy na fryca,
    natomiast w ramach zabawy i sprawdzenia w domu za 3 złote - jest.

    oczywiście inaczej bym mówił gdyby mi kapnęło to paskudztwo na zabytkowe arrasy
  • m.a.l.a_syrenka 29.10.16, 11:23
    Korzyść wizualna po wyjściu od (dobrego oczywiście)fryzjera jest warta fatygi i cenna jako nowa zdobycz dla populacji mężczyzn chcących poprawić swoje notowania u płci pięknej, lecz to tylko oczywiście wisienka na torcie. Bez tortu mało istotna. Podobnie z usługami poprawiających kondycję skóry, czy na przykład styl ubierania się.
  • fripooo 29.10.16, 11:51
    a co to ten tort?
  • heniek.8 29.10.16, 11:53
    siano (w portfelu, nie w głowie)
  • fripooo 29.10.16, 12:09
    nie wiem, ale chyba kasa to tylko dodatek do faceta
  • heniek.8 29.10.16, 14:59
    myślisz kategoriami ptolemeuszowymi, wg których dla kobiety w centrum wszechświata znajduje się facet, jak jest przystojny to och i ach, a jak bogaty to miły dodatek.
    niestety muszę obalić twoją teorię, jakem Kopernik

    w centrum wszechświata kobiety znajduje się … ona sama : jej potrzeby i potrzeby jej dzieci
    chce mieć wygodne życie, powodzenie w karierze jakąkolwiek sobie wybrała, zdrowe dzieci, zazdrość koleżanek
    facet jest tutaj pomocnym środkiem
    ale biedny niezaradny koleś, choćby był piękny jak Adonis na nic jej nie jest potrzebny.
    co? - siądzie sobie w chatce z gówna naprzeciwko takiego pięknisia i będzie się w niego wpatrywać?
    koleżko masz z tego co kojarzę ze 35 lat a myślisz jak szóstoklasista
  • fripooo 29.10.16, 15:04
    źle kojarzysz mam 32, przystojny przynajmniej sobie porucha i może bogatym różki przyprawić
  • 13haan 01.11.16, 13:32
    myślisz, że kobieta mająca dostanie życie zaryzykuje seksem z niezaradnym życiowo gołodupcem choćby pięknym?

    "źle kojarzysz mam 32, przystojny przynajmniej sobie porucha i może bogatym różki przyprawić "
  • heniek.8 29.10.16, 11:52
    no sama widzisz, a skoro tortu nie ma to na głowie nie musi być polewa czekoladowa - wystarczy gorzka czekolada z saszetki smile
  • m.a.l.a_syrenka 29.10.16, 18:47
    Ale nie spłynęła ci ta czekolada na uszka podczas treningu? Dobrze spłukałeś szampon po koloryzacji?
  • heniek.8 29.10.16, 19:10
    nic nie spłynęło wszystko elegancko
    z tym że jak wspomniałem, tylko kilka minut to trwało
    przy następnej ondulacji poczekam całe pół godziny
    (oczywiście będzie to w piątek wieczorem żeby w razie czego umyć banię z 5 razy ;D )
  • silencjariusz 29.10.16, 19:06
    W życiu bym czegoś takiego nie zrobił.
  • heniek.8 29.10.16, 19:08
    jak jeszcze miałeś włosy to też nie?
  • silencjariusz 29.10.16, 19:10
    Nadal mam włosy.tongue_out Golę się prawie na łyso i nie przejmuję się czy siwe widać czy nie.
  • silencjariusz 29.10.16, 19:15
    Inna sprawa, że jestem blondynem i siwizny za bardzo nie widać.
  • heniek.8 29.10.16, 19:17
    ja też się za bardzo nie przejmuję, ale w sumie teraz pracuję z rocznikami 91 czy nawet 93 to ja nie robię tego dla siebie tylko dla tych lasek żeby mnie uwielbiały tongue_out
  • silencjariusz 29.10.16, 19:25
    I takie dzidzie na stare pierniki lecą? Ja spotykam się jedynie (i to bez względu na wiek kobiet) z całkowitą obojętnością.
  • heniek.8 29.10.16, 19:41
    no nie powiem że rzucają wszystko i lecą smile
    ale wytwarza się coś w rodzaju poczucia że jesteśmy ziomeczkami, a z moim natężeniem życia towarzyskiego to już coś tongue_out
  • fripooo 29.10.16, 19:48
    dla tego rocznika to jesteś powietrzem...
  • heniek.8 29.10.16, 19:57
    dobrze że ci humor dopisuje, mam nadzieję że wyszedłeś z ciemności
    weź się za jakieś laski póki żelazo masz gorące

    dla nich ja jestem guru a nawet o'guru
  • fripooo 29.10.16, 20:15
    to czemu guru w sobotni wieczór siedzi na forum?
  • heniek.8 29.10.16, 20:23
    byłeś kiedyś w burdelu z wifi?
    czy tylko w lesie?
  • tymska 29.10.16, 20:39
    Metryki nie oszukasz, najwyżej trochę swoje samopoczucie ;-p
  • heniek.8 29.10.16, 21:06
    gra się tymi kartami które wylosowałeś

    uroda - masz słabą
    pieniądze - nieciekawie
    elokwencja - słabo
    bzykanie - nie wiem (i chyba nikt nie wie bo sam się gdzieś tam bzykasz po kątach, 32 letni walkoniu wink
    wiek - u każdego to słabnie

    więc właściwie co możemy zrobić to pracować nad 2 i 3, starać się o 4 i tyle

    nie ma sensu żebyś logował się na portal leśnuych dziadków i ich przekonywał że lepiej mieć 32 lata (z czego i tak nie korzystasz zresztą)
  • fripooo 29.10.16, 21:12
    dla was tutaj to mogę być kimkolwiek, jak jest naprawdę wiem tylko ja, zresztą kogo obchodzi moje życie, tak samo jak wasze?
  • tapatik 30.10.16, 11:03
    Za wyjątkiem wieku to nad wszystkim można popracować, a są kobiety, które wolą starszych od siebie, bo rówiesnicy są nudni lub durni albo i nudni i durni.
  • silencjariusz 30.10.16, 11:04
    Tak se mów.tongue_out
  • tapatik 30.10.16, 11:10
    A tak konkretnie to o co ci chodzi?

    --
    WALKA
  • silencjariusz 30.10.16, 11:19
    O to, że czasem bez względu na to co byś zrobił i jak zrobił, to wyżej rzyci nie podskoczysz.
  • tapatik 30.10.16, 11:44
    Czyli tłumacząc twoją zagadkę na polski - nie dam rady poderwać jakiejś dziewczyny?
    To ją olewma i się biorę za następną.

    --
    WALKA
  • silencjariusz 30.10.16, 13:11
    W końcu się odechciewa.
  • tapatik 18.11.16, 19:25
    Poddajesz się? suspicious
  • fripooo 29.10.16, 21:20
    starsi panowie myślą, że młodą laskę kupią i czas cofną, trzeba było koledzy myśleć na studiach a nie teraz robić z siebie idiotów
  • fripooo 29.10.16, 21:08
    to gdzie chodzę to moja sprawa
  • lilith45 29.10.16, 22:22
    Jak masz krótkie wlosy to mozesz starą szczoteczką do zębów nałozyć farbę lub szampon.
    Używać rękawiczek a na ramiona zarzucić stary ręcznik lub taki przeznaczony do farbowania, farbować najlepiej w łazience.

    Ale guuupi jesteś....szpakowaci faceci są bardziej seksi w mnie tongue_out

    --
    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
  • fripooo 29.10.16, 22:32
    hehe ale ty nie ten rocznik co heniek celuje
    "ja też się za bardzo nie przejmuję, ale w sumie teraz pracuję z rocznikami 91 czy nawet 93 to ja nie robię tego dla siebie tylko dla tych lasek żeby mnie uwielbiały "
  • lilith45 29.10.16, 23:33
    a co ma piernik do wiatraka? Frippo
    wielu kobietom szpakowaci się podobają, niezaleznie od wieku

    --
    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
  • heniek.8 29.10.16, 22:33
    a jak zrobię się na szpaka nr 16 - umówisz się ze mną? ;P
  • lilith45 29.10.16, 23:30
    a co to jest szpak nr 16? big_grin Heniek

    --
    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
  • heniek.8 30.10.16, 07:25
    no te farby mają nazwy i numerki, np. czapla siwa nr 5, rzekotka zielona nr 10, sikorka modra 14, szpak szpakowaty 16
  • lilith45 30.10.16, 14:59
    Achaaa hahahahaha o to Ci chodzi big_grin Żeby się z kimś umówić muszę o trochę poznać...bo czas to pieniądz, zresztą po co się narażać na rozczarowanie...
    Ale po tym co piszesz to Ty sikorek na seks szukasz, a ja nie uprawiam turystyki seksualnej, seks to ja mam na miejscu, przykro mi tongue_out

    --
    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
  • karolivia 29.10.16, 23:49
    Heniu. You've made my day.
    Szkoda, że zwiałeś sprzed ołtarza w Vegaswink Mogło być ciekawie.
    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • heniek.8 30.10.16, 07:29
    co się odwlecze …
    Alte Liebe rostet nicht smile
  • karolivia 30.10.16, 18:23
    Rdzewieje. Niestety, albo na szczęście.

    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • tapatik 30.10.16, 10:53
    No wiesz, zastanawiam się nad rzuceniam słodyczy a ty mi z czekoladą wyskakujesz? big_grin

    --
    WALKA
  • heniek.8 30.10.16, 11:01
    jak stwierdzili amerykańscy uczeni, czekolada jest zrobiona z kakaowca, kakaowiec to roślina, czyli czekolada to sałatka smile
    http://demotywatory.pl/uploads/201208/1344702538_fxowlp_600.jpg
  • lilith45 30.10.16, 19:15
    Lepiej rzuć mięso smile

    --
    W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
    - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
  • tapatik 31.10.16, 09:15
    Mam kląć na forum? ;P

    --
    WALKA
  • noajdde 30.10.16, 22:27
    To nie jest zmiana koloru włosów a jedynie przywrócenie ich koloru. Dziękuj rodzicom i matce naturze, że masz ciemną karnację dzięki czemu nie spędzisz całego życia w samotności. Ja próbowałem zmienić kolor swoich włosów. Zmieniłem kolor brwi. I gówno z tego wychodzi. Przy jasnej karnacji wygląda to co najwyżej żałośnie.
  • heniek.8 30.10.16, 23:05
    stary, ja jestem sam, te farbowane bokobrody nic mi nie dały uncertain

    Aristoteles powiedział że żeby żyć samotnie, trzeba być zwierzęciem albo bogiem

    Nietsche wypomniał tutaj lukę : przecież można być nimi oboma jednocześnie -> być filozofem

    więc z braku laku polecam filozofowanie smile
  • tapatik 31.10.16, 09:17
    Czyli mamy nową teorię - jasnowłosi nie mają powodzenia u kobiet.
    A jak z łysymi?

    Jesteś mistrzem marudzenia, ale obawiam się, że kobiety nie lubią marud.

    --
    WALKA
  • karolivia 01.11.16, 10:54
    Obawiam się, że masz rację. Mężczyzni też nie przepdają za ciągle jęczącymi kobietami.
    To co dla jednych oczywiste dla innych stanowi wiedze tajemną.
    Noa mógłby Ci pewno odpisać, że bruneta marudę i tak kobiety bedą kochały, a taki na przykład Fripoo, że Ty masz się nie odzywać, bo 5 lat temu jakiejeś 20 lat młodszej laski nie poderwałes???? a ja mam sie nie wypowiadać w tym temacie (ani w żadnym innym), bo jestem za stara, i gówno wiem o czym marzą dziewczyny z rocznika 93wink
    I tak dalej....I tak dalej.... (jak Grześ Tuwima co szedł przez wieś).


    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • noajdde 01.11.16, 11:35
    Rocznik nie ma tu nic do rzeczy. Chyba, że mówimy o tych kobietach, które w życie dorosłe wchodziły tuż po wojnie. Wtedy faktycznie nie było aż takiego wyboru i kobiety nie leciały tylko na wysokich brunetów.
  • m.a.l.a_syrenka 01.11.16, 12:36
    To że mężczyźni hurtem oglądają się za wysokimi blondynkami, nie oznacza że w drugą stronę jest absolutnie i całkowicie tak samo. Jak dla mnie, to mógłby być niski/średni brunet, niegniotący jeżeli chodzi o sposób bycia i z wisienką - żeby potrafił tańczyć chociaż z aspiracjami do klasy E. Widzisz więc, że z kobietami nigdy nie wie się... wink
  • 13haan 01.11.16, 13:41
    własnie. o tę wisienkę chodzi
  • 13haan 01.11.16, 13:40
    zawsze jest selekcja, z braku laku to wolałabym być sama, ale ty jak tu prezentujesz uważasz inaczej
  • noajdde 01.11.16, 21:29
    Właśnie o selekcji tutaj piszemy. Liczy się TYLKO I WYŁĄCZNIE WYGLĄD i NIC WIĘCEJ.
  • tapatik 02.11.16, 18:14
    noajdde napisał:

    > Właśnie o selekcji tutaj piszemy. Liczy się TYLKO I WYŁĄCZNIE WYGLĄD i NIC WIĘCEJ.

    To dlaczego mój wybitnie nieprzystojny kolega jest żonaty?
  • noajdde 14.11.16, 17:43
    Widocznie nie jest brzydki.
  • tapatik 14.11.16, 17:51
    Dobra, napiszę to inaczej - dlaczego mój wybitnie brzydki kolega jest żonaty?
  • heniek.8 14.11.16, 18:40
    tapatik napisał:
    > dlaczego mój wybitnie brzydki kolega jest żonaty?

    bo dał się wmanipulować jak myszka wink

    https://thumb9.shutterstock.com/display_pic_with_logo/1684/1684,1107805526,2/stock-photo-wedding-certificate-with-ring-and-mousetrap-139139.jpg
  • tapatik 14.11.16, 18:52
    Khhhhmmmm... big_grin
    Z tym, że mi chodziło o to, że jeśli lansowana tutaj teza o wpływie urody na podrywanie jest prawdziwa, to kolegę baby powinny na kilometr omijać, a nie szykować pułapki.
  • heniek.8 14.11.16, 18:57
    kolega może jest nieatrakcyjny, jako mąż i niemąż,
    ale to że nie wygląda jak amant to mały pikuś w całokształcie

    no ale jakoś mu to pozwala objaśniać rzeczywistość, więc do czegoś służy, tylko dlaczego na forach jesteśmy zmuszeni tyle tego czytac?
  • tapatik 14.11.16, 21:01
    UWAGA - pitolenie Tapatika

    > dlaczego na forach jesteśmy zmuszeni tyle tego czytac?

    Strzelam - temat zastępczy.
    O urodzie piszą głównie osoby, które mają kłopoty z podrywaniem kobiet.
    Ponieważ nie radzą sobie z podrywaniem, więc wymyślają różne teorie dlaczego im nie wychodzi.
    Nie napiszą "mam charakter do dupy, muszę się zmienić", tylko piszą bezpieczne "kobiety szukają tylko bogatych, wysokich, urodziwych, a ja taki nie jestem i nigdy nie będę".
    W ten sposób to ktoś inny jest winien ich niepowodzeń, a nie oni sami.

    Dam przykład nie związany z urodą.
    Jest sobie dwóch delikwentów - Jaś i Staś. Obaj poleźli kiedyś na festyn wojskowy i postrzelali sobie z KBKS-a po czym obaj stwierdzili, że fajnie było by mieć jakąś pukawkę w domu.

    Jaś porozmawiał ze znajomym, który kiedyś starał się o pozwolenie, ale tego pozwolenia nie dostał, po czym stwierdził - ja nie mam szans na żadną broń, ponieważ nie mam wujka generała. Mogę sobie co najwyżej na jarmarku korkowca kupić.

    Natomiast Staś wyszukał najbliższą strzelnicę, polazł tam, postrzelał, pogadał z ludźmi, poczytał ustawę, powertował na forach i stwierdził, że najlepiej będzie na początek kupić jakąś tanią wiatrówkę, a potem zacząć regularnie chodzić na strzelnicę i robić pozwolenie sportowe.

    Pół roku później Staś miał pozwolenie i kupił na początek stare milicyjne P-64 (na więcej nie pozwalały finanse), natomiast Jaś nadal narzekał na urzędników, którzy jemu - praworządnemu obywatelowi - nie pozwalają na posiadanie jakiejkolwiek broni.

    Jaś i Staś widzą taką samą rzeczywistość.
    Tylko, że Staś widzi możliwości, których Jaś nie chce widzieć.
  • baenzai 14.11.16, 22:49
    Dziwnym trafem niemal wszyscy użytkownicy tego i podobnych forów są niezbyt atrakcyjni z wyglądu. Dziwnym też trafem na tego typu forach właściwie nie ma przystojniaków narzekających na długotrwałą samotność.

    Jak to wyjaśnisz?

    A twoje przykłady z nietrakcyjnymi znajomymi w związkach to tak zwane dowody anegdotyczne.
  • m.a.l.a_syrenka 15.11.16, 09:57
    Bo tych przystojniaków nie jest bardzo dużo. A cała reszta może powiedzieć "mam feler" taki czy owaki, więc brzydal jestem. Czasem wydaje mi się, że ten feler jest specjalnie hodowany, żeby coś było wink
  • 13haan 15.11.16, 11:48
    wpadali tu faceci, co narzekali na samotność, albo że zona odeszła i pisali, o sobie że sa przystojni, dobrze zarabiają itp. To nie wygląd powoduje ze jesteście samotni, to lęk przed pokonaniem tej samotności lub te profity co płyną z waszego narzekactwa, te znajome, zakodowane głęboko błogie poczucie ze jesteście gorsi.
  • noajdde 15.11.16, 17:59
    Dobrze napisane "wpadali". A ilu z nich wpadło tu na lata? Samotność to nie chwila ale świadomość dozgonnej udręki sad A jakie są te profity z "narzekactwa"? Myśli samobójcze, smutek, zazdrość, zgorzknienie, brak sensu i celu w życiu? Podjąłem już setki prób. Już nie zliczę profili jakie zakładałem na różnych portalach, zawsze w nadziei, że to przecież nie wygląd dla kobiet jest najważniejszy.
  • tapatik 15.11.16, 17:02
    baenzai napisał:

    > Dziwnym trafem niemal wszyscy użytkownicy tego i podobnych forów są niezbyt
    > atrakcyjni z wyglądu. Dziwnym też trafem na tego typu forach właściwie nie ma
    > przystojniaków narzekających na długotrwałą samotność.
    >
    > Jak to wyjaśnisz?

    Skąd wiesz jak wyglądają użytkownicy tego forum? smile
    A jak wyglądają użytkownicy innych for dla samotnych?

    > A twoje przykłady z nietrakcyjnymi znajomymi w związkach to tak zwane
    > dowody anegdotyczne.

    Przedstaw własne dowody.
  • baenzai 14.01.17, 16:17
    tapatik napisał:

    > Skąd wiesz jak wyglądają użytkownicy tego forum? smile
    > A jak wyglądają użytkownicy innych for dla samotnych?

    Ano stąd, że zazwyczaj sami opisują siebie jako nietrakcyjnych. Po co by mieli kłamać? Nigdy natomiast nie spotkałem wpisu typu: ,,jestem przystojny, ale nikt mnie nie chce".
  • noajdde 15.11.16, 17:51
    Samotny przystojniak? No proszę Cię smile Baby same mu do łóżka wchodzą ale on jest samotny bo czeka na tą jedyną. A w między czasie puknie tą czy tamtą.
  • tapatik 18.11.16, 20:49
    Skąd wiesz?
  • heniek.8 15.11.16, 06:41
    a ja to widzę tak: to jest pewnego rodzaju "gra psychologiczna"
    gostek marudzi, po to żeby go ktoś pocieszał i "głaskał"
    może to ciągnąć długo a ty Tapatiku się dajesz wkręcać

    remedium na to jest dać mu kopa w tyłek

    nie dlatego żeby się ogarnął, otrząsnął i zaczął działać, nie.
    po to żeby skończył przynudzać
  • 13haan 15.11.16, 11:51
    wampiryzm, jedna juz od niego odeszła, jak zaczął domagać się głasków, obwieszczajac, ze ma chory kręgosłup,

    jak on ją zamęczał tak jak tu nas, to ona nie miała innego wyjścia
  • noajdde 15.11.16, 18:02
    Przeciwnie, mówiłem, że to nic ale ona wolała już nie ryzykować. Lepiej przecież spędzić życie z kimś zdrowym, przystojniejszym czy bogatszym.
  • noajdde 15.11.16, 17:49
    A gdyby Staś był niewidomy to też dostałby pozwolenie na broń?
  • tapatik 15.11.16, 20:13
    Nie dostanie. Zresztą po co niewidomemu broń palna, skoro i tak nie może strzelać?
  • noajdde 16.11.16, 22:16
    Spotkałem się już z tego typu wyśmiewaniem. "Po co ci dziewczyna, i tak nie wiedziałbyś co z nią robić".
  • noajdde 15.11.16, 17:46
    Kto twierdzi, że jest brzydki? Jest niskim blondynem albo rudym? Czy posiada inny defekt genetyczny?
  • tapatik 15.11.16, 20:21
    noajdde napisał:

    > Kto twierdzi, że jest brzydki?

    On sam.

    > Jest niskim blondynem albo rudym?

    A to niscy blondyni są brzydcy?
    A wysocy rudzielcy są brzydcy czy nie?
    Wiesz, że w krajach skandynawskich większość mężczyzn jest blondynami?
    Pomijam "uchodźców".
    Moim zdaniem masz totalnie popindolone wyobrażenie o brzydocie.

    > Czy posiada inny defekt genetyczny?

    Wzrost czy też kolor włosów nie jest defektem genetycznym.
    Chyba że masz na myśli karłowatość lub gigantyzm, ale znajomy, o którym piszę, nie cierpi na żadaną z tych przypadłości.

    PÓJDZIESZ WRESZCIE NA TERAPIĘ?
  • noajdde 16.11.16, 22:23
    Skandynawia to nie Polska. Masz na myśli wysokich potomków wikingów. W Polsce pożądani są tylko wysocy bruneci, typ Włocha czy Hiszpana. 99% reklam, wszystkie kierowane do kobiet obsadzona jest przez wysokich brunetów. Może to przez Drugą Wojnę, blondyni postrzegani są jako najgorszy sort. Ja nie tylko w lustrze dostrzegam, że jestem brzydki. Wielokrotnie dano mi to do zrozumienia.
  • tapatik 18.11.16, 07:39
    Oto niski, niebieskooki blondyn bez szans na związek z kobietą:
    Nawet Jamesa Bonda nie mógł zagrać, bo jest za niski.
    A nie, czekaj...

    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/y8WktkqTURBXy8xNjYyMDVmMzBhZGEzZDEyNjA5NWU3YWQwNzExMTgyYy5qcGVnkpUDAczlzQwHzQbDkwXNAyDNAcI
  • 13haan 18.11.16, 11:18
    Maciej Sthur jeszcze. Ten co grał papieża - też chyba na powodzenie nie narzeka. Ale wygodniej powiedzieć sobie jestem błędem genetycznym niż porobić coś ciekawego w życiu, oddać się czemuś, tak że inni bedą z ciekawości sami zaglądać zza pleców. Kurcze jak tak można marnować życie na biadolenie. Jest tyle innych rzeczy sprawiających przyjemność niz polowanie na drugą połowę.
  • m.a.l.a_syrenka 15.11.16, 22:51
    Na pęczki znam niskich blondynów, może ze dwóch jest samotnych, jeden nie żyje. Gdy szłam na jego pogrzeb błagałam, żebyś dał strzałkę, że to nie ty. W d... miałeś, że się martwię. Niech to inni nazwą po imieniu B-)


    Rudego znam tylko jednego i dzieci też rude big_grin (żona blondynka).

  • noajdde 16.11.16, 22:25
    Ciekawe, bo ja nawet na ulicach takich prawie nie widzę. Jest to błąd genetyczny i żadna kobieta nie zgodzi się na jego powielanie.
  • m.a.l.a_syrenka 16.11.16, 22:56
    To jest cecha recesywna, tak jak niebieskie oczy, a nie żaden błąd panie wielbłąd wink
    Błąd to może ja mam - dwukolorowe tongue_out
    Moja ciotka rozpaczała, że wysokich mało, bo ona wysoka. Czyli pewnie będzie po połowie (krakowskim targiem).
  • kevinjohnmalcolm 17.11.16, 00:13
    m.a.l.a_syrenka napisała:
    > Moja ciotka rozpaczała, że wysokich mało, bo ona wysoka.

    Wysoka, to znaczy ile wzrostu? 185cm? 190cm?
    Wiele razy w internecie czytałem narzekania kobiet o wzroście 175-178cm, że w ogole nie widzą wyższych od siebie mężczyzn. Zastanawiam się gdzie one mieszkają, skoro za każdym razem jak odwiedzę Polskę mam wrażenie że jestem kurduplem. Kiedyś myślałem że byłem wysoki, ale jak teraz patrzę na młodych chłopaków po 195cm wzrostu (lub więcej) i to nie "jednego na tysiąc", tylko mijam takich co chwilę, to dochodzę jednak do wniosku że jestem średniego wzrostu...
  • m.a.l.a_syrenka 17.11.16, 00:35
    No otóż tych powyżej 180 w grupie 30+ nie ma zbyt wielu. I niestety garną się do drobnych kobietek. Niestety dla mnie na przykład wink chyba tacy noszą przy sobie lupę wink
  • kevinjohnmalcolm 17.11.16, 18:31
    Nie ma zbyt wielu? Średni wzrost mężczyzn w Polsce to prawie 180cm (15 lat temu wynosił on dokładnie 177.4cm, a teraz na pewno jest wyższy). Uwzględniając że średnia obejmuje wszystkie przedziały wiekowe (a więc także 50-, 60-, 70-latków którzy byli statystycznie znacznie niżsi) śmiało można założyć że co drugi 30-latek ma ponad 180cm wzrostu.
  • m.a.l.a_syrenka 17.11.16, 23:32
    Niech ci będzie, analiza wygląda na dogłębną wink
  • kevinjohnmalcolm 18.11.16, 22:38
    m.a.l.a_syrenka napisała:
    > Niech ci będzie, analiza wygląda na dogłębną wink

    Najprawdopodobniej właśnie przez analizowanie i logiczne myślenie jestem omijany przez kobiety. Od jakiegoś czasu obserwowałem kolegów, ciekawy byłem jak wygląda podryw w ich wykonaniu (skuteczny!). Stwierdziłem że do tego się kompletnie nie nadaję, po prostu nie potrafię przez pół godziny pierniczyć o głupotach, obgadywać innych, uprawiać tzw. "small talk". Z odpowiednią inteligentną osobą mogę godzinami prowadzić pasjonujące dyskusje na ciekawe tematy, ale nie potrafię tak "pieprzyć bez sensu". Niestety takie "pierniczenie" bardzo mocno działa na kobiety, widziałem rezultaty na własneo oczy.
  • m.a.l.a_syrenka 18.11.16, 23:45
    No co ty, ja nie ominęłam smile to i kolejna nie ominie, tylko musi być tego samego gatunku (chodzi o osobowość oczywiście)
    Rzeczywiście umiejętność "pierniczenia" to jest coś, co i ja chciałabym (pomaga nawiązać więzi z większą liczbą osób, choć realnie patrząc na jakość - powierzchowne), ale jakoś z automatu wyłączam się i zajmuję czymś bardziej konkretnym. I tych nitek, połączeń, że w razie czego mam do kogoś dojście...no nie ma sad
    Chyba po polsku napisałam? Po "dniu szewca" w pracy w dalszym ciągu czuję jakiś bolesny ucisk na czaszkę uncertain
  • kevinjohnmalcolm 20.11.16, 02:34
    Problem jest w tym że wszystkie mojego gatunku są już od dawna zajęte. Pisałem już kiedyś że zastanawiam się czy poznają swoich facetów w przedszkolach, bo choćbym poznał 18-latkę, to każda jest już od dawna w związku. Oj, zaczynam jojczyć jak noajdde, chyba już skończę wink
  • m.a.l.a_syrenka 20.11.16, 13:03
    Chyba musisz wyprodukować wink zawsze będzie twoją tatusia dziewczyną big_grin
  • noajdde 19.11.16, 00:15
    Strasznie im zazdroszczę. Ja mam 174cm i dla kobiet jestem kurduplem sad
  • m.a.l.a_syrenka 19.11.16, 00:28
    O jak ja zawsze cierpiałam, kiedy Waligóra lub Wyrwidąb prosili mnie do tańca!
    Mistrz parkietu zawsze zbiera ochy i achy smile Noale pan Noa koniec końców zrezygnował z nauki, bo nikt nie mdlał z wrażenia na jego widok na...kursie dla początkujących smile
  • noajdde 19.11.16, 15:08
    Zrezygnowałem ponieważ nie miałem z kim tańczyć. Tańczyłem sam ze sobą przed lustrem. Byłem w stanie znieść spojrzenia i uśmiechy innych, godziłem się z tym jak bardzo jestem żenujący. Ale potem pojawiał się smutek tak wielki, że nie do zniesienia. Bardzo chciałem nauczyć się tańczyć.
  • m.a.l.a_syrenka 19.11.16, 16:56
    Taaa...męskiej tanecznicy przeszkodził rąbek spódnicy smile
  • tapatik 20.11.16, 17:43
    Akurat tutaj wyjątkowo zgodzę się z Noa.
    Miałem kiedyś taką sytuacje, że moja partnerka zrezygnowała z kursu, właściwie bez uprzedzenia dlaczezgo.
    Co więcej na ten sam kurs chodził też mój kolega z pracy i jego partnerka też zrezygnowała.
    Tańczyliśmy wqe dwóch sami bez partnerek i oczywiście ktoś zaproponował, abyśmy tańczyli razem big_grin
    Zrezygnowałem z tego kursu i przeniosłem się do innej grupy.

    Moim zdaniem Noa powinieneś spórbować jeszcze raz, ale uprzedź trenera, że jesteś singlem i czy nie ma jakiejś kobiety, która chciała by tańczyć. W moich okolicach na kursach zawsze był nadmiar kobiet, które chciały tańczyć, ale nie miały z kim.

    I jeszcze jedno - nie próbuj tej kobiety podrywać. Ona ma być partnerką do tańca. Tylko.
  • m.a.l.a_syrenka 20.11.16, 18:56
    Jeżeli chłopaki traktowaliście taniec nie jak sztukę, tylko tak, hm...posuwistozwrotnie, to się nie dziwię, że daliście sobie spokój. Nie tak dawno widziałam występ formacji tanecznej, i choreografia obejmowała zmianę partnerek na partnerów. Dziewczyny z dziewczynami, chlopaki z chłopakami. Jak myślisz trenowali wspólny taniec?
    Jeżeli chcesz malować i na zajęciach dostaniecie modela, nie modelkę i jeszcze, o zgrozo - geja, to zmieniasz grupę? Ludzie którzy tak postępują chyba nie czują się pewnie ze swoją seksualnością. Terapii ci cza wink
  • noajdde 20.11.16, 20:07
    W mojej okolicy jest niedobór kobiet, wszędzie. A może należałoby napisać w moim przedziale wiekowym. Na każdą wolną kobietę przypada przynajmniej dwóch facetów. A i tak wszystkie lecą na żonatych.
  • m.a.l.a_syrenka 20.11.16, 21:13
    Otwórz firmę import-eksport wink
  • 13haan 22.11.16, 11:33
    Kiedy pisałeś że jesteś niski myslałam, ze jesteś faktycznie niski. Ze masz moze ze 160cm. A masz wzrostu tyle, ze od większosci kobiet jesteś wyższy. Nie problem w twoim wzroście. Są kobiety co lubią wysokich, są kobiety co wolę niewiele wyższych i nie przepadają za wyginaniem szyi przy rozmowie z facetem. Są faceci naprawdę niscy, a mają kobiety, żony - znam kilku.

    Poza tym pisałeś, ze bierzesz cokolwiek, ale jednak nie moze być pulchna, co w twoim przedziale wiekowym bardzo ogranicz twoje pole manewru, bo to wiek, kiedy coraz trudniej właściwą ilośc cm w obwodzie zachować. Jesteś wybredny. A 174 wcale nie odstrasza. Musisz miec fatalny opis. Już byś szybciej kogoś poderwała na to marudzenie forumowe. Moze by sie znalazła jakaś mamusia co by się zaopiekowała bidulkiem.
  • kevinjohnmalcolm 22.11.16, 18:15
    Wiesz co, bardzo mądrze napisałeś oprócz jednego, że noajdde jest wybredny, bo nie zwiąże się z otyłą dziewczyną. Jeżeli ktoś lubi szczupłe, a grubsze go odrzucają, to nie da się, ale to naprawdę NIE DA SIĘ zmusić do polubienia grubszych, na samą myśl o pójściu z taką do łóżka będzie czuł obrzydzenie. To równie dobra porada jakby kazać mu związać się z facetem, skoro kobiety go nie chcą. Nie da się. Każdy ma swój gust i tego się nie przeskoczy. Sam bym wiele dał żeby mój własny gust choć trochę się zmienił, bo dziewczyn w moim typie jest bardzo niewiele, ale to nierealne. Jeżeli ktoś kiedyś znajdzie sposób na zmianę gustu, to zasłuży na Pokojową Nagrodę Nobla.
  • kevinjohnmalcolm 22.11.16, 18:31
    Przepraszam, miało być "bardzo mądrze napisałAś". Chochliki drukarskie nie próżnują wink
  • 13haan 22.11.16, 18:46
    trochę słabo dopasowałam to słowo wybredny w pospiechu pisania, ale miałam na mysli to że kiedyś pisał, ze on chce jakąkolwiek kobietę, teraz się okazuje, ze jednak nie pulchną, jutro sie okaze, ze jednak nie krótkowłosą, po jutrze ze odrzuca go ja kobieta je mięso - i nagle te jego preferencje sie zawężają podczas gdy jego walory zyskują bo jednak niski nie jest a przeciętny (i odrzucanie go z racji niskiego wzrostu okazał się taką bajką jak i to że czeka na kobietę jakąkolwiek)

  • 13haan 22.11.16, 18:49
    i ja rozumiem że się nie da polubić coś wbrew sobie, i byłam zaskoczona ze noajde polubi cokolwiek, byleby nie był samotny (tak o sobie wcześniej pisał, że chciałby być w typie jakiejkolwiek kobiety), ale jednak nie, jest taki jak my, ma swoje preferncje
  • baenzai 22.11.16, 21:01
    Kiedyś pisał, że nie chce też kobiety palącej (nawet okazyjnie), nie mającej matury i mieszkającej poza jego powiatem. wink
  • kevinjohnmalcolm 22.11.16, 22:07
    Palącej też za nic bym nie chciał, ale co do reszty się zgadzam. Argument z miejscem zamieszkania był po prostu śmieszny. Matura? Obecnie nie jest wyznacznikiem absolutnie niczego! Ważne jest czy ktoś ma szerokie horyzonty, a takie można mieć mając nawet wykształcenie podstawowe (tak, poznałem kiedyś faceta z wykształceniem podstawowym, którego erudycja i znajomość wielu różnych dziedzin rzucały na kolana).
  • heniek.8 22.11.16, 23:00
    baenzai napisał:

    > Kiedyś pisał, że nie chce też kobiety palącej (nawet okazyjnie), nie mającej ma
    > tury i mieszkającej poza jego powiatem. wink

    wrzuciłem dane do komputera: wiek, waga, wykształcenie, nałogi, miejsce zamieszkania

    wynik: 1 record(s) found

    okazało się że to jego matka 40 lat temu
  • tapatik 24.11.16, 11:36
    Heniu, zaczynasz być złośliwy.
  • heniek.8 24.11.16, 18:48
    aspirancie Tapatik, tak jak było uzgodnione:
    Tapatik dobry, Heniek zły policjant
  • noajdde 23.11.16, 23:14
    Ciekawe czy Ty chciałbyś dzielić swoje życie ze stu kilowym wielorybem.
  • m.a.l.a_syrenka 24.11.16, 01:51
    A jeżeli ożeniłbyś się z dziewczyną wiotką i słodką, a ona zachorowałaby, brałaby sterydy i nie mogła poradzić sobie z chorobą, w końcu stałaby się wielorybem...to co? Bierzesz lepszy model? Pytam, bo znam takich dwoje.
  • noajdde 26.11.16, 14:04
    I od sterydów spuchła? I co ją wypełnia, powietrze? big_grin
    Nawet koks wie, że sam steryd nic nie da jak nie popchniesz go schabowym smile
  • m.a.l.a_syrenka 26.11.16, 19:16
    Mondrala, pozyjesz zobaczysz jak to jest w praktyce. Ciężko dobrać wtedy dietę a jeść się jej chciało zapewne. Nie twierdzę, że nie powinna wziąć się za siebie, tak samo jak spora ilość szanownych bliźnich wszelakich.
  • noajdde 26.11.16, 22:45
    Wiele kobiet tyje po ślubie. Wysoki brunet złowiony, mission accomplished big_grin A potem zdziwienie, że zdrady. Te którym się nie udało, też tyją, smutki przegryzają czekoladą smile
  • m.a.l.a_syrenka 26.11.16, 22:56
    Chłopy to dopiero tyjom, zapuszczajom siem i łysiejom i puszczalskie som i łatwe som i...
    Hahahaha big_grin
  • kevinjohnmalcolm 27.11.16, 00:08
    http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201009/1285161662_by_MarcinekZ_600.jpg
  • tapatik 28.11.16, 11:13
    Kevin, moim zdaniem wrzuciłeś najlepszy post w tym miesiącu.
  • kevinjohnmalcolm 28.11.16, 20:35
    Do usług smile
  • m.a.l.a_syrenka 28.11.16, 23:01
    Mój monsz miał bojler (dobra - ma, czy jakiś miły sędzia mógłby mnie bezstresowo rozmałżyć?) Dlaczego my jesteśmy takie tolerancyjne? Gdybym ja miała coś takiego, nikt by na mnie nawet nie spojrzał tongue_out

  • kevinjohnmalcolm 29.11.16, 00:22
    Oj, są tacy co by spojrzeli. Znam dziewczyny, które nie mają oponki, tylko wielką oponę od TIR-a (BMI rzędu 50), ale facetów znalazły, a te fajniejsze z nich wyrwały naprawdę świetnych gości na poziomie! Owszem, wielbiciel modelek się nie skusi, ale gusta facetów są bardzo różne.
  • m.a.l.a_syrenka 30.11.16, 17:33
    Herezje głosisz wink
    No może jakiś wyjątek potwierdzający regułę się znajdzie.
    Nie znam ani jednej pary, gdzie byłby taki układ, że jeżeli ona tyje, to dobrze, a jak on tyje, to ma sobie coś do zarzucenia (chyba że zaczyna chorować i lekarz pojedzie heblem po uszach).
  • kevinjohnmalcolm 30.11.16, 18:06
    Hmmm... Przecież ja pisałem o czymś zupełnie innym - że są faceci którym podobają się mocno otyłe kobiety. To była odpowiedź na Twoje stwierdzenie że jakbyś miała żeński odpowiednik "bojlera", to nikt by na Ciebie nie spojrzał.

    Oczywiście zupełnie inną sprawą jest sytuacja w której facet lubiący modelki żeni się ze szczupłą dziewczyną, która w ciągu kilku lat tyje do rozmiarów olbrzymich, lub facet z modela zmienia się w wielkiego grubasa. Hmmm... nie wiem co ma w tej sytuacji zrobić - towar niezgodny z umową, nie wiem czy można skorzystać z jakiejś rękojmi, czy cuś wink
  • m.a.l.a_syrenka 30.11.16, 18:48
    A więc chodziło o fabrycznie puszyste smile
    Twierdzisz, że widziałeś koneserów, właściwie trudno to wykluczyć, ludzie wszak są różni - póki co wierzę na słowo...
    Są takie cwaniaki, potrafiące własny tumiwisizm wcisnąć skutecznie między zmarszczki, siwiznę, łysinę i trzecie zęby, a zaczynają wcześnie . Można co najwyżej odstawić od piersi...tylko to akurat czesto przychodzi z trudem i bólem.
  • heniek.8 24.11.16, 07:36
    ale czy chodzi o dzielenie życia od razu?

    masz kilka wymagań które razem tworzą bardzo wysoką barierę wejścia:
    - ma być 1) sexy, 2) wykształcona, 3) mieszkać blisko, 4) dobrze gotować, 5) być napalona na ciebie

    a pomyśl co by było gdybyś miał grubą sąsiadkę która spełnia tylko 3) i 4) ?

    byś sobie wpadał do niej na ciasto, rozmawialibyście sobie i luz
    nie musisz się żenić ani nawet iść z nią do łóżka

    trochę by cię to otworzyło na zewnątrz i byś przestał myśleć i mówić tylko o swojej niedoli
  • z-e-u-s 24.11.16, 22:13
    Nie przesadzajmy. Wymaganie od potencjalnej kandydatki na partnerkę życiową tak podstawowych spraw jest zupełnie normalne. Ma nie być seksowna? Po co komu związek bez seksu? To z kolegami można zamieszkaćtongue_out Wykształcenie może niekoniecznie, ale jakaś tam kultura i brak prostactwa to też podstawy. Bliska odległość jest elementarna, po co komu dziewczyna z drugiego końca Polski, do słania romantycznych maili? Gotować lepiej lub gorzej większość kobiet potrafi, całkowity brak tych umiejętności stawia pod znakiem zapytania umiejętność zajęcia się domem i ewentualnymi dziećmi. No a napalenie jest warunkiem koniecznym żeby chciało się jej chcieć tworzyć związek. Chyba większość szukających facetów ma takie kryteria i jakoś znajdują. Tyle, że w pewnym wieku (mało wolnych kandydatek - bezdzietnych) i z pewnym podejściem (uraz do kobiet i starokawalerskie nawyki) jest już za późno.
  • heniek.8 24.11.16, 23:06
    dobrze gadasz, tylko weź pod uwagę że noajde nie jest w kondycji która by mu pozwalała myśleć o "potencjalnej kandydatce na partnerkę życiową"

    koleś który jak katarynka powtarza że świat jest okrutny bo penalizuje brzydkich a życie nie ma sensu - taki gość nie ma atrakcyjnej oferty dla żadnej kobiety

    wg mnie teraz można zacząć na spokojnie, jakby to była pierwsza praca:
    bez napinki, że musi to być wielka miłość i "umiejętność zajęcia się domem i ewentualnymi dziećmi"

    na wielką karierę przyjdzie czas jak będzie otwarty na świat, na innych i przestanie się tak skupiać na sobie (albo bardziej właściwie: skupi się na swojej psychice i wyeliminuje z niej hamulce)
  • noajdde 26.11.16, 14:09
    A skąd, dla tapatika ważny jest tylko otwór big_grin
  • tapatik 26.11.16, 19:16
    Zapewniam Cię, że Tapatik sam wie co jest dla niego ważne. suspicious
  • 13haan 25.11.16, 17:53
    (...) a pomyśl co by było gdybyś miał grubą sąsiadkę która spełnia tylko 3) i 4) ?(...)

    I ten post móglby dać Noe dużo do myslenie, gdyby analizować mu sie chciało. Założe się ze Noa jeśli już nawet miałby przyjaźnić się z kobietą to nie może być gruba, mniej inteligentna i paląca. To jest typ faceta, dla którego w jego mniemaniu mniej atrakcyjna znajoma to potwarz i wrazenie, ze w niej widzi samego siebie. A trzeba sie wyleczyć z kompleksów i każdej znajomosci damsko męskiej dac szansę, bo mozna się naprawdę zaskoczyć. Pamietacie ten niedawny wątek na forum faceta, co się zauroczył w zajętej koleżance z pracy mimo, że w jego typie wizualnie nie była? Daj Noa szanse każdej kobiecie która z tobą kontakt nawiaże, a majac jakiekolwiek znajome łatwiej odnaleźć tę jedyną, albo choć zrozumieć kobiety.
  • noajdde 26.11.16, 14:07
    Mam takie znajome. Jedna jest 10 lat starsza ode mnie, inna ma dwójkę dzieci. Obie wykształcone, dla obu jestem co najwyżej kolegą. Czasem uda mi się z nimi gdzieś wyjść i co to zmienia?
  • m.a.l.a_syrenka 26.11.16, 19:18
    Nic nie zmieniasz, to nic się nie zmienia
  • tapatik 18.11.16, 10:01
    noajdde napisał:

    > Ciekawe, bo ja nawet na ulicach takich prawie nie widzę.
    > Jest to błąd genetyczny

    Poproszę o uzasadnienie tezy, że blond włosy są błędem genetycznym,
    inaczej będę musiał usunąć Twoją wypowiedź jako niezgodną z regulaminem.

    > i żadna kobieta nie zgodzi się na jego powielanie.

    Znam przynajmniej dwie, które się zgodziły, więc myślę, że ta teza jest wyssana z palca.
  • karolivia 16.11.16, 16:35
    defekt genetyczny?wink
    www.ofeminin.pl/seks/21-dowodow-na-to-ze-rude-jest-seksowne-nie-wredne-s1104168.html

    --
    "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
  • m.a.l.a_syrenka 14.11.16, 17:52
    Może ma fajny charakter. wink
  • 13haan 01.11.16, 13:36
    i właśnie mnie bawi ta głupota fripo, który myśli że wie wiecej o kobietach od tapatika (bo ten pierwszy przegląda strony z modelkami a drugi nie zastaniaiąjac się po prostu kobiety podrywa), tak jak i księża wiedzą wiecej na temat macić aniżeli kobiety - to identyczna logika
  • penisylina 01.11.16, 22:52
    Tapaik dużo gada, ale efekty jego działań sa zgodne z tym co mowi fripoo a nie on sam smile
  • 13haan 02.11.16, 13:25
    >Tapaik dużo gada, ale efekty jego działań sa zgodne z tym co mowi fripoo a nie on sam smile

    oczywiście, wszak fripo ma szklaną kulę i wie lepiej co tam w realu u tapatika się dzieje

    ps. błaźnisz się na maksa takimi tekstami
  • baenzai 06.11.16, 16:26
    Jeżeli ktoś w jego wieku nadal jest sam i nie prowadzi przy tym życia jak Hank Moody to raczej nie należy go brać poważnie. wink
  • tapatik 06.11.16, 17:31
    A jakieś merytoryczne argumenty?
  • 13haan 06.11.16, 19:10
    a skąd wiesz, ze jest sam, skąd wiesz że ewentualna samotnośc nie jest objawem tego, e jest wybredny, a nie braku powodzenia, po prostu masz chęc to ulewasz sobie bez powodu na bliźniego tak?
  • baenzai 06.11.16, 20:47
    Przecież to jest oczywiste.

    Po pierwsze nigdy nie wspominał, że jest aktualnie w związku (nawet między wierszami).
    Po drugie - nie zaprzeczył, gdy fripo mu ten brak związku wypominał.
    Po trzecie jakiś czas temu wyrywał 20 lat młodszą pannę z sąsiedniego forum.
  • 13haan 06.11.16, 21:09
    macie dowody jak czarne na białym, dobrze ze tak umiecie czytać między wierszami, i że w ogóle ta laska chora na hasimoto wam tak w głowie utkwiła, bo tapatik pewnie już dawno o niej zapomniał zaliczając po niej z 5 udanych wyrwań

    nie wiem czy ja dobrze czytam miedzy wierszami ale ja co innego odczytuje, ale ja nie jestem obiektywna bo mnie się tapatik wydaje Ok facetem, czego i bym wam życzyła


  • baenzai 06.11.16, 22:20
    Utkwiła mi, bo fripo o niej pisał chyba z 15 razy. ;]
  • tapatik 15.11.16, 17:05
    Frip mnie nie zna i nie ma pojęcia za kogo ja się brałem w przeszłości.
  • tapatik 06.11.16, 21:38
    baenzai napisał:

    > Przecież to jest oczywiste.
    >
    > Po pierwsze nigdy nie wspominał, że jest aktualnie w związku
    > (nawet między wierszami).
    > Po drugie - nie zaprzeczył, gdy fripo mu ten brak związku wypominał.

    Aktualnie nie jestem w związku.

    > Po trzecie jakiś czas temu wyrywał 20 lat młodszą pannę z sąsiedniego forum.

    I nie tylko ją, a ten "jakiś czas temu" to było kilka lat i przez te kilka lat wydarzyło się trochę ciekawych rzeczy, o których nie mam zamiaru za bardzo wspominać, bo to nie jest dyskusja na forum.

    Byłem w różnych związkach, raz bardziej udanych, raz mniej. Wiele razy dostawałem po dupie, wiele razy popełniałem błędy.
    Uważam, że ze względu na swoje przeżycia mam prawo przyjść i wyrażać swoje zdanie.

    Jestem teraz sam? Ano jestem. Nie wyszło, po raz kolejny.
    Nie pasowaliśmy do siebie, ale to trwało kilka lat zanim do tego doszliśmy.
    I następny rok zanim ja doszedłem do pewnych wniosków odnośnie swojej osoby.
  • tapatik 02.11.16, 18:19
    penisylina napisał:

    > Tapaik dużo gada, ale efekty jego działań sa zgodne z tym co mowi fripoo a nie
    > on sam smile


    Widzę, że jesteś zorientowany, to może napiszesz coś konkretnego o działaniach Tapatika?
  • noajdde 01.11.16, 11:32
    To nie jest nowa teoria, to fakt potwierdzony naukowo. Jeśli chcesz to poszukaj sobie odnośników do stosownych badań, pełno tego.
  • tapatik 06.11.16, 17:35
    No to podaj te odnośniki. Ja ich nie będę szukać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka