Dodaj do ulubionych

Starsi panowie dwaj...

27.11.18, 10:54
... przyjadą latem i dadzą (mniej lub bardziej) czadu.

21/06/2019 - Rod Steward - Tauron Arena Kraków
26/06/2019 - Phil Collins - Stadion Narodowy Warszawa

Są jacyś chętni do posłuchania ?
Edytor zaawansowany
  • cambria1.2 27.11.18, 11:01
    Nieeee, poczekam na Stevena Wilsona, Coheed and Cambria i... Kate Bush tongue_out

    --
    Take care, Ninoczka!
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 11:11
    A gdzie grają ?
    Wilson to już wiem i mam dylemat - a Kate Bush to gdzie ?
  • cambria1.2 27.11.18, 11:15
    Kate generalnie nie koncertuje. Kilka lat temu, po dłuuuugiej przerwie, dała koncert w Londynie, bilety wyprzedały się w kilka minut smile

    --
    Take care, Ninoczka!
  • undead.mortis 27.11.18, 11:09
    panewki do wymiany heh
    bo chyba spalone

    a tak właściwie to masz określony gatunek?
    czy tylko szukasz co się złapie?

    --
    morituri te salutant
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 11:14
    Patrzę naprzód bo bilety na fajne rzeczy szybko znikają i potem żal tylko zostaje.
    A czasem warto wyjść nie samemu.
    Phila rozważam, chociaż na Narodowym to dźwięk jest słaby sad
  • cambria1.2 27.11.18, 11:15
    No jak słaby? A jak gola strzelą?

    --
    Take care, Ninoczka!
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 11:23
    Ja gole strzelają to jest BARDZO dobry - też sprawdzone osobiście smile
    Ale do naprawdę dobrego nagłośnienia to jest to miejsce raczej niewykonalne, tam były jakieś zmiany w projekcie w trakcie budowy, coś tam zabetonowano (nie pamiętam szczegółów z dyskusji po koncercie AC/DC bo to też było trochę zmasakrowane) - tak czy inaczej ta lokalizacja broni się miejsce, pojemnością, łatwością dojazdu - ale na pewno nie akustyką.
  • undead.mortis 27.11.18, 11:23
    wiesz ty i ja to wiem heh
    nie chodzi o to kto gra byle z kimś
    taka prawda z rozrzutu wychodzi
    szukasz dupy nic więcej wink

    --
    morituri te salutant
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 11:28
    Chłopie - przyczepiasz się do mnie od jakiegoś czasu w każdym prawie wątku...
    Gdzieś Ci mimowolnie dojechałem ? Co Cię uwiera ?

    Jak bym szukał towarzystwa (vel jak piszesz z wrodzą chyba elegancją "dupy") to bym spokojnie napisał na priv to jednej, drugiej, trzeciej, czwartej koleżanki na jednym, drugim czy trzecim forum.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 11:33
    wrodzoną ...albo nabytą - wiesz lepiej
  • undead.mortis 27.11.18, 12:40
    wiesz jak jest
    nie jesteś że tak powiem inny w kwestii
    bo też masz swoje
    z wrodzoną elegancją co widzę to piszę
    chyba że nabyta jest to hmmmm tak samo
    więc nie właź mi na plecy jak już próbowałeś
    bo nie noszę zbytecznego balastu


    --
    morituri te salutant
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 13:41
    Wiem jak jest - nie jest tak, jak Ci się wydaje.
    I tyle w temacie - bo nie mam ani chęci, ani czasu rozwijać dyskusji o przypisywaniu innym forumowiczom przez Ciebie (czy kogokolwiek innego) takich czy innych intencji lub celów.
    Mógłbym oczywiście podobnym się osądem się zrewanżować :
    - "że pewnie sam szukasz"
    albo
    - "że lubisz szybko osądzać ludzi"
    albo
    - "że kolejne coś tam coś tam"
    TYLKO PO CO ?
    ps. a za te dupy to byś zwyczajnie wybąkał ciche przepraszam, w końcu jesteś na tych forach znacznie dłużej niż ja - ale co ja Ci będę tłumaczył takie (nie)oczywiste sprawy....
  • undead.mortis 27.11.18, 13:56
    wiesz na waha stołek się nie wdrapiesz
    intencje i cele
    szukam
    lubię po tekstach
    pewnie kolejne sam nie wiesz co dodać
    p.s.
    nie mam za co
    chyba że urażone się trafią bo gadka do ciebie
    a jeżeli cię ubodło to może końca pleców szukasz?
    jak zwał tak zwał
    idź do roda po wytyczne ma z 500 lat to pewnie wie heh

    --
    morituri te salutant
  • dolores2222 27.11.18, 15:32
    Też próbowałam normalnej rozmowy.
    Ale się nie da.
    Więc już nie próbuję nawet...
    Każdy może tu pisać ale nie z każdym musi rozmawiać.
    I na tym myślę powinniśmy poprzestać.
    Mnie również nie jest miło, kiedy pod moim zupełnie neutralnym wpisem, będącym odpowiedzią na post koleżanki, pojawia się komentarz wielbiciela "dup". Chamski komentarz.
    Myślę jednak, że w tym przypadku najlepszą metodą jest traktować go jak powietrze. Bo kiedy odpowiadasz, podsycasz tylko jego urojone obsesje.
    Tak więc Obserwatorze, odpuść. Nie przerobisz hieny na kotka a dasz jedynie powód do kolejnych chorych wynurzeń.
    Buźka kiss
  • karolivia 27.11.18, 17:49
    obserwator-rzeczy-ulotnych napisał:


    > Phila rozważam, chociaż na Narodowym to dźwięk jest słaby sad

    Słaby to eufemizm. Jest TRAGICZNY. Na Narodowy jadę tylko jak istnieje podejrzenie, że to być może ostatnia szansa zobaczenia czegoś ( czyli AC/DC i Rolling Stones na przykład).




    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 18:15
    No i dlatego po koncercie Angusa i kompanii kupiłem sobie na pamiątkę podświetlane różki.
    Bo już ich raczej na żywo w kraju nie obejrzę sad
    A na Stonesach niestety nie byłem.
  • karolivia 27.11.18, 20:42
    Też kupiłamsmile.
    Jedyny koncert z przyzwoita akustyką tam to był Coldplay, nie wiem jak oni to zrobili, ale im się udało.


    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • po-ranna-kawa 27.11.18, 11:34
    Z tym czadem u Roda Stewarda to nie przesadzajmy wink
    Moja sąsiadka zawsze mowi, że w poradnikach dla matek małych dzieci rozdział "co zrobić, żeby dziecko usneło?" powinien mieć jedno zdanie: puść płytę Roda Stewarda. Twierdzi, że działa rewelacyjnie.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 12:09
    No racja, przesadziłem z tym czadem wink
    To zamiast Roda niech będzie Bon Jovi - 12/07/2019 - niestety też na Narodowym.
    Albo KISS w Krakowie 18/07/2019

    Albo Edyta Geppert - ale to już za kilka dni - w Filharmonii w Białymstoku.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 12:17
    Albo coś nie z tej bajki kompletnie wink
    Postmodern Jukebox
    16/03/2019 POZNAŃ
    www.youtube.com/watch?v=EV3NZUY_dr8
  • undead.mortis 27.11.18, 13:34
    nie ta bajka komplet heh wink
    byle co byle gdzie
    byleby było
    nic więcej
    nawet istotny gust muzyczny nie jest
    śmieszne sztuczne żal.pl

    --
    morituri te salutant
  • po-ranna-kawa 27.11.18, 14:23
    Chyba się trochę czepiaszwink
    Kazdy może sobie wybrać, co chce. Ty też.
  • undead.mortis 27.11.18, 14:27
    pewnie tak heh
    ale znasz mnie więc tongue_out

    --
    morituri te salutant
  • autoteliczna 27.11.18, 17:57
    Oj, Mort suspicious
    Czepiasz się i wcale mi się to nie podoba. sad
  • searam 27.11.18, 19:41
    Starsi panowie...
    www.youtube.com/watch?v=sEWdWHDhsZY&t=329s
    Taki jest mlody energetyczny Rod...
    Jest teraz starszym gosciem. Masz jakies gwarancje, ze dozyjesz jego wieku...? Heh.
  • autoteliczna 27.11.18, 19:54
    O, a ja akurat wczoraj oglądałam wyrywki z ostatnich koncertów Collinsa z trasy "Yet not dead". Matko, jak go czas posunął sad Chodzi o lasce, a koncerty odbywa na siedząco. Choć głos cały czas dobry, niepostarzały.
  • searam 27.11.18, 20:13
    A Stonesi... still rocking..!!
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 27.11.18, 20:30
    Ci akurat to się w ostatnich 10 czy 15 lstavh tak bardzo nie przemeczają ilością koncertów (o płytach już nie wspominając ).
    Ale w tym wieku to i tak dobrze, że im się chce cokolwiek poza życiem towarzyskim wink
  • autoteliczna 27.11.18, 20:38
    A ja się tak serio zastanawiam: po co ludzie chodzą na koncerty gwiazd, które już dawno nie mają takiej formy i takiego głosu jak kiedyś? Nawet skład zespołów jest często inny. Sentyment? Ciekawość? Czy po prostu chęć posłuchania piosenek na żywo?
    Po kilkunastu latach ciężko przeżyć podobne emocje jak "za dawnych czasów", zwłaszcza jeśli energia zespołu już nie ta.
    Co uważacie?
  • undead.mortis 27.11.18, 20:43
    byłem na ostatnim Motorhead w Polsce przed wiadomo czym
    słabo było
    ale jako jedyna szansa na żywo to jednak heh

    --
    morituri te salutant
  • autoteliczna 27.11.18, 20:54
    A nie przewidziałeś, że słabo będzie? wink
  • undead.mortis 27.11.18, 21:02
    jednak na żywca idole więc heh
    a ja też prosto ze szpitala wink

    --
    morituri te salutant
  • searam 27.11.18, 20:56
    Idzmy wiec za sentymentem niz za cena biletu... Gesiej skorki dostanie kazdy kto wyslucha tego fenomenalnego dziela:
    www.youtube.com/watch?v=nzGqBZFAx80
    A tego juz na zywo, czy o lasce nie ujrzymy...
    - Prosze glosno i do konca...
  • marcepanka313 28.11.18, 09:20
    autoteliczna napisała:

    po co ludzie chodzą na koncerty gwiazd, które j
    > uż dawno nie mają takiej formy i takiego głosu jak kiedyś? Nawet skład zespołów
    > jest często inny. Sentyment? Ciekawość? Czy po prostu chęć posłuchania piosene
    > k na żywo?
    > Po kilkunastu latach ciężko przeżyć podobne emocje jak "za dawnych czasów", zwł
    > aszcza jeśli energia zespołu już nie ta.
    > Co uważacie?


    A i my jesteśmy inni.
    Niektóre rzeczy dobrze zapamiętać takimi jakimi były.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 28.11.18, 10:41
    Wszystkiego po trochu - jeśli o mnie chodzi.
    Na pewno trochę sentymentu, poczucia się "młodym", na pewno trochę ciekawości "czy on/ona/zespół dają jeszcze radę jak za dawnych lat" - ale ...
    ...przede wszystkim chęć poczucia, że mimo upływu czasu to co mnie zafascynowało w muzyce/twórczości pani/pana/zespołu nadal trwa....
    Bo nawet jak dopada wiek (mnie oraz wykonawcę) to pozostaje muzyka... i zapewne podobnie myślą chyba niektórzy wychodzący kolejny raz na scenę...

    www.youtube.com/watch?v=nQQLg3mHaz0
    albo
    www.youtube.com/watch?v=s2rw2T0PHFk
    albo
    www.youtube.com/watch?v=fNASgM_IcIU
  • roman_to_ja 29.11.18, 02:01
    autoteliczna napisała:

    > A ja się tak serio zastanawiam: po co ludzie chodzą na koncerty gwiazd, które j
    > uż dawno nie mają takiej formy i takiego głosu jak kiedyś?

    Trudno nie pójść na np. rolling stonesów, którzy mogą już więcej w Polsce nie wystąpić. Sam taki koncert jest widowiskiem. I chociaż człowiek te wszystkie kawalki zna na pamięć, to jednak na żywo zupelnie inaczej się tego słucha. I można też zadać np. pytanie: po co w ogóle chodzić na koncerty, narzekać na ceny biletów, na tłok i akustykę, skoro można sobie posłuchać tych utworów w domu w świetnym studyjnym nagraniu? Albo po co chodzić do kina na film z Al Pacino, skoro wiadomo, że taki jak w Ojcu Chrzestnym czy Zapahu kobiety to on już nie będzie?
  • marcepanka313 29.11.18, 07:09
    Powiem na przykładzie.
    Swego czasu pomijając, że to może nie mój idol ale byłam na koncercie Grechuty. Zaśpiewał, może jakieś specjalnej chemii między nim a publicznością nie było. Ale ok.
    Po raz drugi byłam na jego koncercie kiedy był zmieniony chorobą. Może to leki otumaniały,może doświadczenia przygięły, ale radości ze śpiewania nie było widać Publiczność też to czuła.
    Może chodzi o to, żeby cytując klasyka:"trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść......"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.