Dodaj do ulubionych

Wpływ imigracji na związki damsko-męskie

08.12.18, 09:46
Trafiłem na dwa artykuły o podobnej tematyce:
swiadomosc-zwiazkow.pl/wplyw-imigracji-mezczyzn-na-rynek-matrymonialny/
Wnioski - jak się robi za dużo facetów z imigracji, to:
1.Miejscowi często mają mniejsze szanse na rozmnożenie się.
2.Wygrywają faceci z dużymi zasobami finansowymi
3.Wzrasta przestępczość wśród znerwicowanych facetów.

www.tvp.info/40322268/chinczycy-kupuja-zony-u-sasiadow-brakuje-im-33-mln-kobiet
Tutaj jest sucha informacja o skutkach, zarzuconej na szczęście, polityki jednego dziecka w Chinach. Ponieważ to syn ma obowiązek opiekowania się rodzicami, a w Chinach nie ma emerytur, to Chińczycy często dokonywali aborcji dziewczynek.
Obecnie Chińczycy "importują" sobie żony z innych krajów, nie zawsze za zgodą tych kobiet.

Do przeczytania i przemyślenia, czy "coś" w tym jest, czy nie.

--
Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś kto taką przeczytał.
Edytor zaawansowany
  • tomekzgor 08.12.18, 12:12
    Przeczytałem pierwszy tekst. Niektóre wnioski są "odkrywcze". Np. tak , że jak jest więcej facetów to trudniej im znaleźć partnerkę smile. Nie powinno te ż być zaskoczeniem że jak wśród emigrantów jest zaledwie kilka procent kobiet, to więcej jest małżeństw Polek z cudzoziemcami niż Polaków z przyjezdnymi kobietami. Trudno żeby było inaczej, skoro kobiety nie przyjeżdżają. W artykule nie podano, ile (w liczbach bezwzglednych) w Polsce jest takich malżeństw mieszanych i czy jest to w ogóle jakieś szersze zjawisko. Ja myślę (intuicyjnie, na podstawie obserwacji), że biorąc pod uwagę ogromną liczbę imigrantów ze wschodu to jest tych małzeństw stosunkowo niewiele. Więc hasło że Polki lubią wychodzic za mąż za cudzoziemców jest chyba na wyrost. Polki w Polsce może i lubią wychodzic za mąż za cudzoziemców, ale raczej nie za imigrantów, którzy przyjechali tu ze wschodu do pracywink Nie znam żadnego takiego przypadku. natomiast znam dwa przypadki małzeńst - Polak-Ukrainka. Być może inaczej jest za granicą, gdzie Polki są w grupie imigrantów.

    Bezsensowne jest przytaczanie danych z różnych stron świata, bo wszędzie są inne uwarunkowania np. kulturowe.

    Rozbawiło mnie odkrycie francuskich naukowców że łatwiej podrywa się aktorowi w dobrym aucie niż facetowi wyglądającemu na kloszarda smile. Mogę im od razu powiedzieć że gdy przeprowadzą badania wypuszczając na ulice rózne kobiety to znacznie większe sukcesy w podrywaniu bedą miały laski atrakcyjne pod wzgledem wyglądu i statusu społecznego smile

    Mało adekwatne do problemów współczesnych jest przytaczanie danych z czasów kolonizacji Ameryki Południowej.

    Zdecydowanie ważniejsze są dane o 100 tys mlodych kobiet w Anglii, które przeszly na islam (mozna zakladać że w zwiazku z chęcią małżeństwa z wyznawcą tej religii). To na pewno ma konsekwencje demograficzne.
    Ale trzeba też brać pod uwagę że to wszystko nie jest takie proste i nie nalzęy wyciagać zbyt prostych wniosków w kwestii skutków. Np. Hiszpania byla wielokrotnie na przstrzeni dziejów kolonizowana przez odmienne kulturowo i religinie nawalnice z Azji, Bliskiego Wschodu, Afrykili, a jednak jest ostoją europejskiego katolicyzmu.

    Na świecie od zawsze byly i zawsze będą wielkie ruchy emigracyjne. Te współczesne wcale nie są jakieś wyjatkowo wielkie. Pamietajmy że np. Słowianie też nie są rdzennymi mieszkańcami ziem, które obecnie zamieszkują. Przywędrowaliśmy tu z daleka. A potem też wielokrotnie mieszalismy się genetycznie z innymi (często odległymi) nacjami.
    Rózne rasy, narody zawsze się przemiszczaly, mieszały z sobą i tak sie też dzieje obecnie. I będzie dzialo zawsze. Z punktu widzenia genetyki jest to pewnie korzystne.
    Moim zdaniem groźniejsze od emigracji są coraz wieksze możliwości manipulowania genetyką w laboratoriach.
  • po-ranna-kawa 08.12.18, 14:22
    "Rózne rasy, narody zawsze się przemiszczaly, mieszały z sobą i tak sie też dzie je obecnie. I będzie dzialo zawsze".

    Tak to wygląda. Gdy patrzę na moją rodzinę - sięgajac od pra-pradziadka do małych obecnie dzieci, to mam Polaków, Niemca, Żyda, pół-Ukraińca. Z kolei ten Niemiec mial matkę z Holnadii lub Belgii. Wiele wygląda na to, że córka mojej ciotecznej siostry wyjdzie za mąż za Włocha.

    Znaczna część obecnych Niemców ma geny rosyjskie, bo wiadomo, co się dzialo pod koniec II wojny i już po podpisaniu kapitulacji.
  • tapatik 08.12.18, 20:30
    Pół-Ukraińca????
    To znaczy pradziadek był jednojajeczny?

    --
    Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś kto taką przeczytał.
  • po-ranna-kawa 09.12.18, 10:41
    To znaczy miał matkę Ukrainkę a ojca Polaka. To dawne dzieje, nie było archiwum NFZ, książeczek zdrowia, więc na temat jego jajek szczegółów nie znam wink
  • kevinjohnmalcolm 08.12.18, 13:34
    Nawet bez żadnych imigrantów czy polityki jednego dziecka sytuacja mężczyzn jest kiepska, bo zawsze rodzi się kilka procent więcej chłopców niż dziewczynek - historycznie mężczyźni częściej ginęli na polowaniach i na wojnach, więc natura zadbała o wyrównanie strat. Dla tych kilku procent mężczyzn zabraknie partnerek. O ile dobrze pamiętam w Polsce rodzi się o 6% więcej chłopców niż dziewczynek, więc żeby nie wiem jak stawać na głowie, w każdym momencie w Polsce jest kilkaset tysięcy facetów bez pary, po prostu fizycznie brakuje dla nich kobiet. Nic na to nie poradzimy, nie ma sensownego rozwiązania.
    Sytuacja się poprawia na starość, faceci bardzo szybko się wykruszają i po 50-tce wyjaźna już jest przewaga kobiet. Marna to jednak pociecha dla 20-, 30- czy 40-latków...

    Jeżeli teraz do tego dodamy imigrantów którzy są głównie mężczyznami, to już zaczyna być przechlapane...

    Tomek słusznie zauważył że mężczyźni z Ukrainy nie cieszą się wcale zainteresowaniem polskich kobiet, ale w Anglii sytuacja wygląda trochę inaczej, bo Polki rzucają się nie tylko na rodowitych Anglików, ale wręcz masowo oblegają imigrantów z Afryki i południowej Azji i w ten sposób zostawiają polskich imigrantów na lodzie. Angielki są zainteresowane Polakami jeszcze mniej niż Polki Ukraińcami (i ze wzajemnością - Polacy nie są zainteresowani Angielkami).
  • baenzai 09.12.18, 05:12
    kevinjohnmalcolm napisał:

    > Nawet bez żadnych imigrantów czy polityki jednego dziecka sytuacja mężczyzn jes
    > t kiepska, bo zawsze rodzi się kilka procent więcej chłopców niż dziewczynek -
    > historycznie mężczyźni częściej ginęli na polowaniach i na wojnach, więc natura
    > zadbała o wyrównanie strat. Dla tych kilku procent mężczyzn zabraknie partner
    > ek. O ile dobrze pamiętam w Polsce rodzi się o 6% więcej chłopców niż dziewczy
    > nek, więc żeby nie wiem jak stawać na głowie, w każdym momencie w Polsce jest k
    > ilkaset tysięcy facetów bez pary, po prostu fizycznie brakuje dla nich kobiet.
    > Nic na to nie poradzimy, nie ma sensownego rozwiązania.

    Ale uwzględnij, że część mężczyzn to księża, zakonnicy, geje, osoby z zespołem downa, chore psychiczne, inwalidzi itp. Lesbijek czy zakonnic jest jednak sporo mniej, podobnie jak kobiet z dużą niepełnosprawnością czy upośledzeniem.
  • po-ranna-kawa 09.12.18, 10:54
    baenzai napisał:
    Ale uwzględnij, że część mężczyzn to księża, zakonnicy, geje, osoby z zespołem
    > downa, chore psychiczne, inwalidzi itp. Lesbijek czy zakonnic jest jednak sporo
    > mniej, podobnie jak kobiet z dużą niepełnosprawnością czy upośledzeniem.

    Z zakonnicami i zakonnikami to się bardzo mylisz. Zakonnicy: ok. 12 tys, zakonnice ok. 19 tys. (episkopat.pl/statystyki-zycia-zakonnego-w-polsce-za-2016-rok/). Nie wiem, skąd informacja, że mniej jest kobiet niepelnosprawnych i homoseksualnych
  • baenzai 09.12.18, 16:54
    Chodziło mi o to, że osób duchownych jest więcej wśród mężczyzn (czyli księża + zakonnicy > zakonnice).

    O homoseksualizmie ciężko jest znaleźć jakieś dane, ale tak na oko to jednak gejów jest sporo więcej (mówię tu zarówno o celebrytach, ludziach aktywnych w internecie jak i ludziach ,,z ulicy"). Być może lesbijki mniej się afiszują, ale wątpię.

    W przypadku niepełnosprawnych to mówię o własnych obserwacjach.
  • heniek.8 08.12.18, 16:59
    jako zoolog gatunku ludzkiego patrzę na to ze spokojem
    jak to w przyrodzie - gatunki bardziej przystosowane wypierają gorzej, czyli suma tej gry jest zerowa

    ale w międzyczasie jakieś geopolityczne konsekwencje to może mieć

    gdybym był cesarzem Chin to bym wysłał tych 33M singli jako "uchodźców" na Bliski Wschód, z którego ubyło kilka milionów głównie mężczyzn bo ruszyli na Północ
    to by ustabilizowało region smile
  • eufemizm_tygodnia 08.12.18, 17:39
    2.Wygrywają faceci z dużymi zasobami finansowymi

    Niech zgadnę, to odkrycia amerykańskich naukowców?
  • heniek.8 08.12.18, 17:48
    to raczej powszechnie znana prawda, co się nie zgadza?
  • eufemizm_tygodnia 08.12.18, 17:58
    Wszystko się zgadza - tak właśnie wyglądają odkrycia amerykańskich naukowców. Z sensacyjnych doniesień w prasie popularnej oczywiście. Prawdopodobnie do końca dekady odkryją, że woda jest mokra.
  • heniek.8 08.12.18, 18:07
    eufemizm_tygodnia napisał:

    > Wszystko się zgadza

    a ja juz myślałem że ogłosisz jakiś przełom w nauce że i dla mnie zaświeci słoneczko nadziei

    jestem tak biedny że na starówce gołębie rzucają mi chleb smile
  • eufemizm_tygodnia 08.12.18, 18:12
    No to nie ma rady. Musisz zainwestować w osobowość. Na serię TematX dla opornych chyba cię stać? .)
  • tapatik 08.12.18, 20:15
    eufemizm_tygodnia napisał:

    > 2.Wygrywają faceci z dużymi zasobami finansowymi
    >
    > Niech zgadnę, to odkrycia amerykańskich naukowców?

    Artykuł jest tak sformułowany, że w sumie to nie wiem czy amerykańskich czy francuskich.

    "Z badań przeprowadzonych w USA jasno wynika, że im więcej mężczyzn musi konkurować o kobiety na rynku matrymonialnym, tym bardziej mężczyźni zadłużają się aby zaimponować kobietom. Naukowcy udowodnili, że wzrost wydatków i ostentacyjne bogactwo pomaga mężczyznom w znalezieniu partnerki. We Francji zatrudniono sześciu atrakcyjnych 20-latków, którzy próbowali uzyskać numer telefonu od przypadkowo spotkanych młodych kobiet. Mężczyźni podjeżdżali trzema różnymi modelami samochodów które sugerowały ich stan majątkowy. Aktor w najdroższym aucie uzyskał numer telefonu od 23,3 proc. podrywanych kobiet a w najtańszym w 7,8 proc. przypadków."

    --
    Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś kto taką przeczytał.
  • eufemizm_tygodnia 08.12.18, 20:33
    > Z badań przeprowadzonych w USA

    No smile
  • eufemizm_tygodnia 08.12.18, 20:40
    A poważnie mówiąc: nie dowiesz się. Wszak "Blog powstawał po to by uświadamiać ludzi, że to kim jesteśmy, jakie mamy poglądy, potrzeby, a nawet jakich nieszczęść doznajemy jest zależnym w dużej mierze od takiego mechanizmu jak programowanie społeczne, czy inżynieria społeczna. System w którym żyjemy karmi nas nierealistycznymi wymogami, presją, niewolnictwem na wielu poziomach."
    On coś tam przeczytał, nie zrozumiał połowy - i na wszelki wypadek nie poda Ci odnośnika.
    No ale ale! - nałukowcy udowodnili!
  • tapatik 08.12.18, 22:37
    Toć już Jerzy Waszyngton powiadał, żeby nie wierzyć we wszystko co jest nabazgrane w Internecie.
    Artykuły podałem nie jako prawdę objawioną, ale jako opinię autorów dość kontrowersyjnego bloga.

    Tu są bardzo fajne dane statystyczne:
    stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/migracje-zagraniczne-ludnosci/gospodarstwa-domowe-i-rodziny-z-migrantami-nsp-2011,12,1.html

    Mamy 11.603 małżeństw Polek z cudzoziemcami. Najwięcej Polek wyszło za mąż za Niemców (Wanda się w grobie przewraca), w drugiej kolejności są... Ukraińcy, w trzeciej - Włosi.
    Jeśli chodzi o Polaków to mamy 10.318 takich małżeństw. Najwięcej z Ukrainkami, potem długo nic, potem są Rosjanki, a zaraz potem Białorusinki. Potem znowu długo, długo nic i mamy Litwinki.

    To teraz poproszę o jakąś refleksję na podstawie takich danych smile

    --
    Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś kto taką przeczytał.
  • eufemizm_tygodnia 09.12.18, 07:50
    Skoro brakuje informacji o statusie materialnym/społecznym przed ślubem to możemy spokojnie założyć; że widzimy ponownie regułę portfela. Bo owszem, Ukraina biedniejsza od Polski; ale wzbogaconych Ukraińców trochę się znajdzie.
  • j-k 09.12.18, 07:55
    (to po czesku - a znaczy: - masz racje smile

    "zenienie" sie ladnej "bidy" z bogatszym sredniactwem., to...

    rzecz to stara - jak historia...

    a niektorzy mowia, ze istnieje Milosc...

    owszem istnieje...
    do wlasnego przychowku, czyli wlasnych dzieci.

  • eufemizm_tygodnia 09.12.18, 08:17
    Ależ istnieje. Z innych statystyk kiedyś widziałem, że większość małżeństw jest zawierana wewnątrz grup o podobnym statusie. To musi być miłość. A przynajmniej chcą w to wierzyć...
  • obrotowy 09.12.18, 08:25
    slub Polaka z Ukrainka (nie mam nic do Ukrainek - bo to nadzwyczaj urodziwe kobiety)
    - w 2/3 to transakcja.

    on daje wzgledna stabilizacje, ona urode.
    podobnie jak slub Niemca z Polka.

    gdyby bylo inaczej - to w odwrotna strone (Ukrainiec-Polka, Niemka-Polak) bylo by podobnie.
    a NIE JEST.
  • eufemizm_tygodnia 09.12.18, 08:28
    Nie jest, ponieważ WIĘKSZOŚĆ a zwłaszcza wzmiankowane 20 tys. rodzin - nie oznacza WSZYSCY.
  • margott_2 09.12.18, 08:34
    j-k napisał:

    > (to po czesku - a znaczy: - masz racje smile
    >
    > "zenienie" sie ladnej "bidy" z bogatszym sredniactwem., to...
    >
    > rzecz to stara - jak historia...
    >
    > a niektorzy mowia, ze istnieje Milosc...

    Bo istnieje sceptyku, tylko czas jej jakoś nie służy.
  • eufemizm_tygodnia 09.12.18, 08:42
    Czas nie służy? Dlaczego. Bo mi się wydawało, że tak oczywiście globalnie patrząc - nigdy wcześniej tyle możliwości nie było.
  • margott_2 09.12.18, 08:45
    To było tak ogólnie, o miłości. Upływ czasu miłości nie służy.
  • eufemizm_tygodnia 09.12.18, 08:49
    Ach w tym sensie. To ja znów na przekór. Widziałaś/pamiętasz "rozmowę" Gołde z Tewje mleczarzem?
  • margott_2 09.12.18, 08:53
    Słabo, dawno oglądałam. Wiesz z tą niesłabnącą miłością, aż po grób to jak z yeti. Każdy słyszał, a ilu widziało?
  • eufemizm_tygodnia 09.12.18, 08:58
    Bo "każdy" myśli, że miłość to chwilowe zaburzenie chemii mózgu, zwane w skrócie "zakochaniem".
    To właśnie czasu potrzeba... Zupełnie jak przy gotowaniu.

    English może być?

    www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=h_y9F5St4j0
  • margott_2 09.12.18, 09:04
    Alez ja nie o pożądaniu, to wiadomo, że słabnie. Gotuję już z 30 lat. Codziennie. Wciąż tego nie lubię.
  • eufemizm_tygodnia 09.12.18, 09:06
    Ja też nie o pożądaniu.
  • obrotowy 09.07.19, 16:37
    margott_2 napisała:
    Gotuję już z 30 lat. Codziennie. Wciąż tego nie lubię.


    kochana bedziesz smile
    - gdy zostaniesz sama (i ja tez...) - jesli tylko lubisz CO INNEGO...

    - bo ja uwielbiam gotowac.

  • margott_2 09.12.18, 09:35
    eufemizm_tygodnia napisał:

    > Bo "każdy" myśli, że miłość to chwilowe zaburzenie chemii mózgu, zwane w skróci
    > e "zakochaniem".
    > To właśnie czasu potrzeba... Zupełnie jak przy gotowaniu.
    >
    > English może być?


    Może byćsmile
    >
    > www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=h_y9F5St4j0
  • gwen75 09.12.18, 13:12
    eufemizm_tygodnia napisał:

    > English może być?
    >
    > www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=h_y9F5St4j0

    Genialna scenka. Facet się głupio pyta wink
  • adria231 09.12.18, 14:19
    Wiadomo,że często małżeństwa z imigrantami są transakcjami. Teraz, gdy jesteśmy w UE małżeństwa imigrantów z Polakami (Polkami) są wejściówkami do Europy.
  • j-k 09.12.18, 08:52
    do wlasnych dzieci - na jakies 90 %

    (niezly) wynik)

    do wlasnej Slubnej / Slubnego - na jakies 60 %

    nie bede tego komentowal.

    - nobody is perfect.
  • obrotowy 08.12.18, 22:37
    z PL wyjechalo o ostatnich latach 2 mln ludzi - glownie mezczyzn do pracy w GB (i nie tylko tam, naturalnie)
    Oznacza to, ze na miejscu zostaly setki tysiecy "niezagospodarowanych" kobiet,
    ktore szybko nie znajda sobie partnera, gdyz ich fizycznie tu po prostu nie ma.

    To sa Zlote Czasy dla kobieciarzy, ktorzy zostali na miejscu.
    mozna przebierac, jak w ulegalkach smile
  • kevinjohnmalcolm 09.12.18, 00:00
    obrotowy napisał:
    > z PL wyjechalo o ostatnich latach 2 mln ludzi - glownie mezczyzn do pracy w GB

    Z tym "głównie mężczyzn" to masz jakieś oficjalne dane? Bo moje spostrzeżenia wcale tego nie potwierdzają. Owszem, wyjechało mnóstwo mężczyn, ale albo zabrali ze sobą rodziny, albo ich żony i dzieci zostały w Polsce, a oni tyrają za granicą, czyli te kobiety są nadal zajęte, mimo że fizycznie w Polsce.
  • obrotowy 09.12.18, 06:38
    kevinjohnmalcolm napisał:
    czyli te kobiety są nadal zajęte, mimo że fizycznie w Polsce.

    ale, ale...
    ale fizycznie nie maja chlopa na miejscu - czyli sa do obrotu.
    slyszales cos o tym ?
  • kevinjohnmalcolm 09.12.18, 10:24
    Ale te obroty są krótkotrwałe, na boku i dotyczą jedynie wysokoobrotowych facetów, reszta może obejść się smakiem tongue_out
  • obrotowy 10.12.18, 07:01
    kevinjohnmalcolm napisał:
    > Ale te obroty są krótkotrwałe, na boku i dotyczą jedynie wysokoobrotowych facetów,


    tez, ale nie tylko.
    mialem kumpla, ktory "specjalizowal sie" o obracaniu chwilowo samotnych zon.

    - udalo mu sie (zupelnie mimowolnie) rozbic dwa malzenstwa.
    ale co teraz sobie poczyna - nie wiem, bo pare ladnych lat nie mam kontaktu...
  • tapatik 06.04.19, 18:45
    kevinjohnmalcolm napisał:

    > Z tym "głównie mężczyzn" to masz jakieś oficjalne dane? Bo moje spostrzeżenia
    > wcale tego nie potwierdzają. Owszem, wyjechało mnóstwo mężczyn,
    > ale albo zabrali ze sobą rodziny, albo ich żony i dzieci zostały w Polsce,
    > a oni tyrają za granicą, czyli te kobiety są nadal zajęte,
    > mimo że fizycznie w Polsce.

    Pozwolę sobie odkopać stary wątek.

    Ludność przebywająca czasowo za granicą powyżej 3 miesięcy według
    Mężczyźni: 1148,2
    Kobiety: 1171,8

    Źródło: stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/migracje-zagraniczne-ludnosci/informacja-o-rozmiarach-i-kierunkach-czasowej-emigracji-z-polski-w-latach-2004-2017,2,11.html
    Czyli jednak ciut więcej kobiet wyjechało, co prawda nie wiemy czy akurat do Anglii, nie statystyka jest po stronie kobiet.

    --
    Kiedy masz spokojną chwilę bez niepokoju, zmartwień i problemów ... nie ciesz się.
    Życie po prostu przeładowuje broń.
  • kevinjohnmalcolm 06.04.19, 19:26
    Ciekawe dane, dzięki.
    Zastanawiam się tylko czy nie jest to podobna sytuacja do tej na tym wykresie:

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/30/Piramida_wieku_ludnosci_%28GUS_2007%29.jpg

    Nie wiem gdzie te samotne kobiety się w Anglii podziały, ale ja ich nie widzę. Pewnie dlatego, że nie są samotne - tyle jest przecież chętnych Anglików, Afrykańczyków, imigrantów z południowej Azji, itd. (myślę że w tej właśnie kolejności, ewentualnie pierwsze dwa miejsca mogą być zamienione).
  • tapatik 06.04.19, 20:48
    A właściwie to gdzie mieszkasz? Małe miasto, duże miasto? Może mieszkasz w miejscu do którego Polacy nie lubią jeździć?

    --
    Kiedy masz spokojną chwilę bez niepokoju, zmartwień i problemów ... nie ciesz się.
    Życie po prostu przeładowuje broń.
  • kevinjohnmalcolm 06.04.19, 21:09
    Średniej wielkości miasto, coś między Częstochową a Lublinem. Z tego co wiem Polaków jest w nim około 20 tysięcy.
  • tapatik 08.07.19, 21:32
    Dlaczego jest dużo małżeństw Polaków z Ukrainkami, ale mało Ukraińców z Polkami.
    I na tej samej zasadzie, dlaczego Angielki nie chcą wychodzić za Polaków:
    kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,24966698,dla-ukrainek-nie-jest-az-tak-wazne-zeby-mezczyzna-byl-bogaty.html

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • frip77 11.07.19, 13:11
    "Z racji obecnego singielstwa i poszukiwania drugiej osoby mam trochę wiadomości z pierwszej ręki. Prawda jest taka, że większość Ukrainek niestety ale bije nasze dziewczyny na głowę. Nie urodą, nie intelektem. Po prostu normalnością. Wśród naszych dziewczyn jest zdecydowanie więcej księżniczkowania, wymogów z kosmosu, zupełnie oderwanych od tego, co dziewczyna sama sobą prezentuje. Bo facet to 185+, bo najlepiej programista, albo lekarz albo prawnik, bo musi być zadbany, bo musi zarabiać, bo musi być wysportowany, bo musi mieć pasję (pytanie, kiedy mężczyzna ma znaleźć na to wszystko czas, ale to pomińmy). No i OK takie wymagania, o ile samemu się ma 25 lat i urodę Jessiki Alby czy Moniki Bellucci. Ale jak słyszę to z ust kobiety 35 letniej, na dodatek z przynajmniej 10 kilogramową nadwagą, która sama pracuje jako maleńki trybik w korpo, to sobie myślę: "Heloł! A co Ty sobą prezentujesz? Czemu taki wysoki, zadbany wysportowany, zamożny prawnik, lekarz czy programista ma się zainteresować akurat Tobą a nie tą 22 letnią studentką, która ma 10 kg mniej i przynajmniej jedną literę w biustonoszu więcej?" "


    widzisz tapatik a twierdziłeś, że piszę głupotybig_grin
  • j-k 11.07.19, 19:31
    to co piszesz - to wiem od jakichs 30-tu lat (bo jezdze po regionie)

    ale mam moj "tajny" typ smile

    Ukrainki zaczynaja sie juz troche "wycwaniac" - bo latwo im przyjechac do Polski.

    moj tajny typ brzmi : - Bialorusinki smile
  • tomekzgor 11.07.19, 22:33
    Ale poważnie mówicie? Szukacie chętnej do zahaczenia sie w Polsce gosposi z opcją seksu czy partnerki?
    Może i część Polek ma przerost wymagań, ale moim zdaniem to jest tylko wstępna strategia negocjacyjna i nie należy się tym zrażać, lecz wyjść ze swoja propozycją smile
    Miałem kiedyś okazję spedzić przymusowo na lotnisku 7 godzin, gadając z przypadkowo poznaną współpasażerką. Wypiliśmy z nudów dużo wina i zeszło właśnie na związki - m.in tą "księżniczkowatość". Usłyszałem, że od strony kobiet jest pojecie księcia w dziurawych butach. Polega to rzekomo na tym że facet kompletnie o siebie nie dba, paraduje z brzuchem piwnym, tlustymi włosami, popsutymi zębami, nie ma zainteresowań, od czasów lektury w szkole podstawowej strzeszczenia Krzyżaków nie przeczytał żadnej książki, ma "specyficzne" poczucie humoru i sposób bycia, nie potrafi sklecić zdania złożonego, wegetuje na jakimś podrzędnym stanowisku i nie ma żadnych ambicji, by dzięki np. edukacji czy przyłożeniu się do pracy poprawić swoją sytauacje materialną, jest skąpcem itp. Ale jednocześnie oczekuje zainteresowania tylko ze strony fajnych lasek. Usłyszałem że wiele kobiet uważa że brak stałego faceta je w jakiś sposób deprecjonuje, ale jednak są jakieś granice obniżania wymagań. Lepiej nie miec nikogo.

    Nie twierdzę że to wszystko prawda. Relacjonuję jedynie pogląd drugiej strony. Zresztą niech się kobiety wypowiedzą, jak to ich zdaniem wygląda

  • kevinjohnmalcolm 11.07.19, 23:04
    W moim otoczeniu wygląda to tak - dziewczyna mówi że chciałaby faceta na poziomie, z zainteresowaniami, inteligentnego, mężczyznę na którym można polegać. Gdy tacy próbują ją poderwać, są natychmiast odrzucani, a dziewczyna wiąże się z dokładnym przeciwieństwem swojego ideału, czyli z prymitywnym brutalem, który ma ją gdzieś i wcale tego nie ukrywa. Gdy pytam się co ona w nim widzi, odpowiada że "zaiskrzyło".
    Myślę że tak księżniczkowatość jest wyłącznie na pokaz. Oficjalnie wymagania z kosmosu, sympatyczne chłopaki które coś sobą reprezentują lądują na lodzie, a wygrywa prostak z którym "zaiskrzy".
    Piszę o młodym pokoleniu, 20-30 lat. Ręce mi opadają jak widzę kogo sobie takie dziewczyny wybierają, podczas gdy fajni sensowni goście są sami.
  • koszmarna.baba 12.07.19, 20:18
    >Oficjalnie wymagania z kosmosu, sympatyczne chłopaki które coś sobą reprezentują lądują na lodzie, a wygrywa prostak z którym "zaiskrzy".
    Ręce mi opadają jak widzę kogo sobie takie dziewczyny wybierają, podczas gdy fajni sensowni goście są sami.

    I to wszystko pisze gość, którego większość kobiet "fizycznie odrzuca" i szuka w sumie dość specyficznego ideału! uncertain

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kevinjohnmalcolm 12.07.19, 21:15
    Nie rozumiem co ma piernik do wiatraka? Moje działania są całkowicie zgodne z deklaracjami. Krytykuję dziewczyny, które mówią jedno, a robią coś dokładnie odwrotnego.
  • koszmarna.baba 12.07.19, 21:44
    Nie chodzi o to za co je krytykujesz ale o to, że TY MASZ PRAWO DO ODRZUCANIA dziewczyn bo nie podobają Ci się fizycznie. Nawet jeżeli "z braku laku" się z nimi spotykasz to i tak zakładasz, że to tylko zwykle rozładowanie napięć fizjologicznych bez jakichkolwiek perspektyw na przyszłość. Ale dziewczyny już takiego prawa wg Ciebie nie mają.
    Od dawna zastanawia mnie skąd w facetach (niektórych) bierze się przekonanie, że mogą a nawet powinni traktować kobiety jak towar, który zawsze musi być najwyższej jakości- podczas gdy oni sami mają prawo być zwyczajni i niedoskonali a często nawet aroganccy i egoistyczni.

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kevinjohnmalcolm 12.07.19, 22:16
    Dziewczyno, ale o czym Ty pierniczysz???
  • koszmarna.baba 12.07.19, 22:51
    Pierniczę o tym, o czym Ty , Frip i paru innych ciągle ględzicie na forum.
    W skrócie: wiecznie jęczycie, że dziewczyny są głupie bo spotykają się z innymi - waszym zdaniem - beznadziejnymi facetami a wy, tacy wspaniali jesteście przez nie ignorowani.

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kevinjohnmalcolm 13.07.19, 00:03
    koszmarna.baba napisała:
    > W skrócie: wiecznie jęczycie, że dziewczyny są głupie bo spotykają się z innymi - waszym
    > zdaniem - beznadziejnymi facetami a wy, tacy wspaniali jesteście przez nie ignorowani.

    Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że piszę tutaj o dziewczynach o 20 lat młodszych ode mnie? To są córki moich znajomych, którzy są totalnie załamani faktem, że ich pociechy, które studiowały sensowne kierunki i wydawały się mądrymi, rozsądnymi dziewczynami, związały się z facetami pochodzącymi z patologicznego środowiska. Jeszcze bym przełknął fakt że tacy im się podobają, ale wcześniej podczas wizyt u ich rodziców na własne uszy słyszałem głośno wypowiadane przez nie listy wymagań co do facetów - bez doktoratu nie podchodź!
  • tapatik 12.07.19, 21:36
    Kevin mieszka w Anglii, tam kobiety mają inną urodę niż Polki.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • koszmarna.baba 12.07.19, 22:23
    Tapatik. Litości!
    Nie chodzi o to jak kobiety wyglądają ale o to JAK traktuje innych. U Kevina może nie zaiskrzyć bo coś tam ale JAKIM PRAWEM kobiety wybierają facetów bo zaiskrzyło??

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kevinjohnmalcolm 12.07.19, 22:31
    Gdybyś przeczytała to co napisałem, a nie w swoim zacietrzewieniu się rzucała z pazurami, to byś zrozumiała, że krytykuję wymienianie przez dziewczyny długiej listy wymagań co do faceta, a następnie wiązanie się z facetem będącym dokładnym zaprzeczeniem ogłaszanego światu ideału. Nie ma sprawy, jeżeli tacy im się podobają, to niech sobie z nimi żyją, ale niech nie opowiadają głodnych kawałków jak to one cenią inteligencję, wykształcenie, zainteresowania i bycie na poziomie.

    A oskarżeń o jakieś "z braku laku" i "rozładowania napięć fizjologicznych" nie będę komentował.
    Dziewczyno, miałaś zły dzień? Przejdź się na spacer, poodychaj świeżym powietrzem, dobrze Ci zrobi.
  • koszmarna.baba 12.07.19, 23:06
    A to nie Ty pisałeś, ze spotykałeś się z jakąś dziewczyną ale nie mogło z tego nic być bo Cię odrzucała fizycznie?
    Jeżeli pomyliłam osoby to sorry.

    >Nie ma sprawy, jeżeli tacy im się podobają, to niech sobie z nimi żyją, ale niech nie opowiadają głodnych kawałków jak to one cenią inteligencję, wykształcenie, zainteresowania i bycie na poziomie.

    Ciekawe. Jak facet chce usprawiedliwić jakieś zachowanie to może zwyczajnie powiedzieć, że to jest natura, że z tym nie można walczyć itd. a jak w kobiecie odezwie się natura i obniży wymagania (co zresztą tak często postulujecie) to od razu kłamczuchy co opowiadają głodne kawałki.


    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kevinjohnmalcolm 12.07.19, 23:14
    koszmarna.baba napisała:

    > A to nie Ty pisałeś, ze spotykałeś się z jakąś dziewczyną ale nie mogło z tego
    > nic być bo Cię odrzucała fizycznie?

    Bzdury, pomyliłaś mnie z kimś innym.



    > Ciekawe. Jak facet chce usprawiedliwić jakieś zachowanie to może zwyczajnie pow
    > iedzieć, że to jest natura, że z tym nie można walczyć itd. a jak w kobiecie od
    > ezwie się natura i obniży wymagania (co zresztą tak często postulujecie) to od
    > razu kłamczuchy co opowiadają głodne kawałki.

    Kto Cię skrzywdził że tak nienawidzisz mężczyzn?
    Uśmiałem się z "obniżania wymagań". Naprawdę gdybyś celowała w wykształconych mężczyzn na poziomie, to byś masowo takich spławiała i związała się z narkomanem, alkoholikiem lub damskim bokserem (o TAKICH właśnie przypadkach piszę)? To nie jest żadne "obniżenie wymagań", to patologia.
  • kevinjohnmalcolm 14.07.19, 17:53
    koszmarna.baba napisała:

    > A to nie Ty pisałeś, ze spotykałeś się z jakąś dziewczyną ale nie mogło z tego
    > nic być bo Cię odrzucała fizycznie?

    Mam propozycję. Użyj wyszukiwarki na forum i znajdź post gościa który to napisał, swoje pretensje skieruj do niego. A następnie wyciągnij wnioski z tej lekcji i zapamiętaj, że nie rzuca się oskarżeń "bo się wydawało", tylko wszystko trzeba sprawdzić. Ten post jest do znalezienia, nie zadałaś sobie trudu sprawdzenia czy obrzucasz błotem właściwą osobę. Ile masz lat? Jesteś osobą dorosłą? To zachowuj się odpowiedzialnie.
  • tapatik 14.07.19, 21:07
    Kevin i Koszmarna Baba, proszę o spokój, bo się oboje za bardzo nakręcacie, a ja dawno siekierą nie machałem.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • kevinjohnmalcolm 14.07.19, 21:23
    Tapatiku, czy aby nie przesadzasz? Do rozlewu krwi nie doszło (oberwało się jedynie wszystkim mężczyznom), zachowaj siekierę na poważne problemy.
  • tapatik 13.07.19, 13:52
    Jesteś pewna, że chodzi o Kevina? big_grin

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • obrotowy 14.07.19, 21:58
    tomekzgor napisał:
    > Szukacie chętnej do zahaczenia sie w Polsce gosposi z opcją seksu czy partnerki?


    szukalismy partnerki, ale z opcja seksu i lubiaca gospodarowac - a nie ksiezniczke zajmujaca sie glownie malowaniem paznokci smile
  • tapatik 13.07.19, 20:42
    frip77 napisał(a):

    > widzisz tapatik a twierdziłeś, że piszę głupotybig_grin

    Frip?


    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka