04.01.19, 14:14
i jak na razie czuję się przez niego kochana.
Piąty w kolejności ale dla mnie dziś pierwszy.
Normalnie tak mi dobrze, że aż chciałam zapytać, jak Wam? big_grin
Edytor zaawansowany
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.01.19, 14:25
    Ojej Dolorciu... ale szybko poszło! big_grin To ten od sylwestra?? wink
    No nie dowierzam... to jakiś żarcik?wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 04.01.19, 14:31
    No skąd, jaki żarcik? suspicious
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.01.19, 14:36
    No to opowiedz troszki!big_grin to ten od sylwka??
    Z netu facet, czy z reala? big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.01.19, 14:37
    Strasznie się cieszę Twoim szczęściem!smile I trzymam kciuki za dalszy rozwój wypadków! kiss

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 04.01.19, 14:45
    Kochanie, dalszy rozwój jest jakby niemożliwy.
    Jutro już inna kobieta... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.01.19, 14:52
    Ahawink ... czyli jednak tongue_out big_grin
    "Piąty w kolejności ale dla mnie dziś pierwszy" dało do myśleniawink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.01.19, 14:54
    yyyyy.... kieliszek wina? ;D big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.01.19, 14:56
    tak czy siak napisz co z panem sylwestrowym? odpłynął z wybiciem dwunastej? ;P

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 04.01.19, 15:06
    Pan owy, jak wspomniałam wcześniej, okazał się mieć jeden defekt:
    żonę big_grin
    Dla mnie to obiekt nietykalny i do tego mocno felerny suspicious
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.01.19, 15:16
    A no tak... pisałaś przecież... skleroza tongue_out
    Tiaaa, ja też żonatych spuszczam na drzewo, ale nie omieszkam jeszcze dobitnie wyartykułować moją opinię na temat poziomu chu.owatości panów "uczciwych inaczej" wink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 04.01.19, 20:12
    Również nie omieszkałam big_grin
    I miałam frajdę jak na grzybobraniu big_grin
  • tapatik 09.01.19, 18:31
    dolores2222 napisała:

    > Pan owy, jak wspomniałam wcześniej, okazał się mieć jeden defekt:
    > żonę big_grin
    > Dla mnie to obiekt nietykalny i do tego mocno felerny suspicious

    Każdy ma jakieś wady.


    --
    Po tych wszystkich świętach mam awitaminozę.
    A dokładniej - niedobór witamin € i $.
  • autoteliczna 09.01.19, 18:37
    Żona to jedna z poważniejszych.
    I jak każda wada - trudna do usunięcia wink
  • searam 10.01.19, 00:15
    autoteliczna napisała:

    > Żona to jedna z poważniejszych.
    > I jak każda wada - trudna do usunięcia wink
    Taaa... Ta wypowiedz znakomicie wspiera przeciwnikow monogamii Madame...smile
    Niech stanie sie pokoleniowym mottem.
  • margott_2 04.01.19, 16:55
    A tak na polski, to co Cię tak urzekło?
  • dolores2222 04.01.19, 20:12
    Piąty.
    Dzień tygodnia big_grin
  • searam 05.01.19, 01:27
    dolores2222 napisała:

    > i jak na razie czuję się przez niego kochana.
    > Piąty w kolejności ale dla mnie dziś pierwszy.
    > Normalnie tak mi dobrze, że aż chciałam zapytać, jak Wam? big_grin
    My tez kochamy...: ) Normalnie tak, ze bysmy ten swiat wyp.. w powietrze z tej milosci. Tez tak masz..?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 05.01.19, 12:26
    A powiem Wam coś takiego... ja po moich odczuciach "piątkowych" często określam sobie, czy ide prawidłowa ścieżką, czy nie... przykładowo: jak jestem szczęśliwa i spełniona, np. w związku, to na piątek cieszę się jak głupia, latam po korytarzu 20 cm nad ziemią i przed 16.00 już "wewnętrznie brykam"... ale jak jestem w czymś niepewnym, w weekend mam robić coś "na siłę", co mi nie sprawia przyjemności - to w piątek jestem obojętna …
    I ciekawe jest to, że czasem szybciej sobie uświadamiam moje odczucia na temat danej kwestii tylko po "samopoczuciu" piątkowym... np. kilka razy było tak, że zauważyłam że NIE CIESZĘ SIĘ NA WEEKEND... i to mi dało do myślenia na temat tego, czy czegoś przypadkiem (w nieuświadomiony sposób!) nie robię jednak "wbrew sobie".

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 05.01.19, 13:50
    A teraz cieszyłaś się na weekend? smile
    Ja chyba po prostu byłam totalnie zmęczona. Wiem, że nie było czym, bo tylko 3 dni pracy, ale miałam potworny ból głowy, chyba przez te śnieżyce i wiatr. I tak przemęczyłam środę i czwartek. A kiedy w piątek odpuściło, to zwyczajnie chciało mi się żyć. Czasem więc niewiele trzeba, żeby się ucieszyć. smile Pewnie, że normalnie nie zwraca się uwagi na takie drobiazgi jak dobre zdrowie, ale jak coś mocno doskwiera, to "szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie..." Mnie ten weekend cieszy także z tego powodu, że oprócz małego sprzątania, nic nie muszę. Lubię nic nie musieć. Lubię tak sobie usiąść i wypić kawkę, nigdzie się nie spiesząc. Mam też lżejszą głowę nieco, bo uwolniłam się od wpływu "pana wyrozumiałego". Jak na ironię, cieszy mnie to, że ten weekend spędzę sama. Zazwyczaj tego nie lubię. Nie wiem, bo żadnych postanowień nie robiłam, ale tak sobie wewnętrznie układam pewne rzeczy i wychodzi mi, że ta samotność dziś nie jest taka zła. Przynajmniej dziś. wink
    Miłego odpoczynku, Bunciku kiss
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 05.01.19, 15:11
    Tak ostatnio cieszę się na weekendywink smile
    I nie dlatego, że będę coś robić niesamowitego czy cuś… nawet mniej ostatnio "bawię się", gdzieś biegam... bo nie mam na to ochoty. Mam ochotę na spokój i wycieszenie i proste życie: ugotowanie dobrego obiadku, pójście na spacer czy na basen, na kawkę z koleżanką... I to mi daje w tym momencie dużo radości, nawet cieszę się że nigdzie mnie nie gna... czuję się kompletna i mogę zadbać o swoje ciało i duszę... Dobrego odpoczynku, Dolorcia kiss

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 05.01.19, 15:16
    łap do kawki smile
    youtu.be/2Rvjsc_Qg7w

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • czarnamajka75 11.01.19, 01:27
    A już leciałam Dolorka z gratulacjami wycierając oczy ze wzruszenia ale z wielką radością ...A tu masz piątki kochasz tylko miast prawdziwych że krwi i kości mężczyzn....Ech....
    Tak w ogóle to wszystkiego co najlepsze w tym 2019 życzę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.