Dodaj do ulubionych

OT kto ma krokomierz?

22.05.19, 22:41
Czy ktoś z was wykorzystuje krokomierz?
Na co zwracać uwagę przy zakupie?

--
Pieniądze nie zmieniają człowieka.
Pieniądze pozwalają mu być sobą.
Edytor zaawansowany
  • kevinjohnmalcolm 22.05.19, 23:08
    Jeżeli ma tylko mierzyć kroki, to tak naprawdę wystarczy byle co, a pewnie nawet aplikacja na telefon.
    Jeżeli ma to być zegarek sportowy do chodzenia, biegania, łażenia po górach, zapisywania całej trasy za pomocą GPS-a, to już zupełnie inna historia.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.05.19, 12:27
    Mam aplikację w telu, za darmo się ściąga, nie wiem czy faktycznie jest sens kupować...
    Na co zwracać uwagę? ... żeby wyrabiać "zdrową" normęwink... podobno 10 tys kroków dziennie... mi się nie udaje dobić niestety;P

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • roman_to_ja 23.05.19, 14:42
    To teraz nawet liczbę kroków się mierzy? I powinno się 10 tys. dziennie zrobić? Biorąc pod uwagę, że krok ma ok. 1 m, to 10 tys kroków = 10 km. Czyli tak normalnie idąc, należałoby iść ok. 2 godziny. Chyba że się wlicza chodzenie po domu - do lodówki, do barku (jak się butelka skończy), do łazienki itp. wink

  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.05.19, 15:29
    roman_to_ja napisał:

    > To teraz nawet liczbę kroków się mierzy? I powinno się 10 tys. dziennie zrobić?
    > Biorąc pod uwagę, że krok ma ok. 1 m, to 10 tys kroków = 10 km. Czyli tak norm
    > alnie idąc, należałoby iść ok. 2 godziny. Chyba że się wlicza chodzenie po domu
    > - do lodówki, do barku (jak się butelka skończy), do łazienki itp. wink
    >
    Eee, mój krok jest krótszy ;P
    Teoretycznie wszystko się wlicza, nawet do kibelka i z powrotemwink... tyle że raczej po domu nie chodzi się z telem, więc mój tel liczy tylko te kroki, które zrobiłam na zewnątrz... w związku z czym robi się trochę taka elektroniczna smycz, bo nawet na spacer z psem go zabieram... a te spacery w idei miały być tylko dla psa wink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 23.05.19, 17:07
    krok to 70-75cm
    ja spokojnie łapię 10km heh
    i to pewnie tylko w robocie wink

    --
    mam wyjebane heh
  • turma.mortis 23.05.19, 17:07
    chyba jardem go zwą w innej metryczności tongue_out

    --
    mam wyjebane heh
  • turma.mortis 23.05.19, 17:17
    a nie ups bo sprawdziłem
    tam jakieś 9,144
    ale w takim wypadku krok nie ma jarda wink
    tak jak stopa każda 30cm tongue_out

    z ciekawostek
    przyłóż stopę (własną) do zgiętego przedramienia
    piąta od wewnątrz w zgięciu
    palce przy nadgarstku
    wewnętrzna strona przedramienia to twa stopa i buty bez przymiarki tongue_out

    --
    mam wyjebane heh
  • tapatik 23.05.19, 20:06
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > Na co zwracać uwagę? ... żeby wyrabiać "zdrową" normęwink...
    > podobno 10 tys kroków dziennie... mi się nie udaje dobić niestety;P

    A ile robisz? smile



    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.05.19, 21:10
    Tak do 6-7 tys (najczęściej ok 5)... ale ja mam pracę siedzącą, więc muszę po tej pracy jeszcze trochę pozasuwać smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • tapatik 23.05.19, 20:04
    Z tego co czytałem w sieci to aplikacje na telefon są mało dokładne no i wymagają ciągłego noszenia telefonu, a mi chodzi o coś czego nie trzeba parować z telefonem.
    Znalazłem już krokomierze dedykowane zakładane na pasek albo wkładane do torebki.
    Są też zakładane na rękę tak jak zegarek, ale szukam opinii kogoś kto coś takiego nosi.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • marcepanka313 23.05.19, 20:50
    Moja siostra miała taki zakładany na pasek. I wydaje mi się, że się sprawdził, bo nie ograniczało ją miejsce, w pracy, w domu....
  • turma.mortis 23.05.19, 20:54
    pasek cnoty?

    --
    mam wyjebane heh
  • marcepanka313 23.05.19, 21:01
    Niecnotytongue_out
  • turma.mortis 23.05.19, 21:05
    to niech uważa na picking wink

    --
    mam wyjebane heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.05.19, 21:11
    big_grin big_grin big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • marcepanka313 23.05.19, 21:20
    Siostra nie żyje....
  • turma.mortis 23.05.19, 21:28
    hmmm tzn i tu z powagą proszę

    --
    mam wyjebane heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.05.19, 22:42
    marcepanka313 napisała:

    > Siostra nie żyje....
    Bardzo mi przykro kiss



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • obrotowy 23.05.19, 21:56
    - to moze i kupie...
  • karolivia 23.05.19, 22:16
    Przepraszam bardzo, że zapytam, ale PO CO Ci to???
    Będziesz więcej chodził jak wiesz, że "coś" to zlicza????


    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • kevinjohnmalcolm 23.05.19, 22:29
    Przyłączam się do pytania. Całkowicie rozumiem sportowców wydających majątek na zegarki zapisujące przebytą trasę na mapie, pokazujące wykres prędkości, tętna, wysokości nad poziomem morza, liczące VO2max i masę innych parametrów. Ale urządzenie mierzące samą ilość kroków? Jaki z tego pożytek?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.05.19, 22:45
    Plus to, że naprawdę nie potrzeba dodatkowego zegarka, bo ma być mega dokładny... chodzi o "mniej więcej" przecież... Mnie trochę motywuje, jak widzę, że cały dzień siedziałam, to potem jednak wysiadam sobie dwa przystanki wcześniej albo z psem dłuższy spacer robię... z rozsądku, żeby jednak trochę tego chodzenia szybkim krokiem zaliczyć, dla zdrowia.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • tapatik 25.05.19, 11:37
    Mój znajomy tak ma. Ma krokomierz i codziennie sprawdza ile kroków zrobił. Jak ma mniej niż 6.000 to idzie na dodatkowy spacer dookoła bloku.
    Jestem ciekaw ile ja kroków dziennie robię, ale ze względu na siedzącą pracę podejrzewam, że za mało.

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 25.05.19, 12:01
    tapatik napisał:

    > Jestem ciekaw ile ja kroków dziennie robię, ale ze względu na siedzącą pracę po
    > dejrzewam, że za mało.
    Jak tapatik masz siedzącą pracę to NA PEWNO za mało... chyba że dużo jeszcze chodzisz po pracy, ale w mieście to trzeba parę kilosów z buta zrobić żeby dużo kroków wyszło, a większość jednak jeździ... No ja codziennie jeszcze 40 min orbitreka - to też sobie zaliczam do "chodzenia"...




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • karolivia 25.05.19, 13:17
    tapatik napisał:

    > Mój znajomy tak ma. Ma krokomierz i codziennie sprawdza ile kroków zrobił. Jak
    > ma mniej niż 6.000 to idzie na dodatkowy spacer dookoła bloku.
    > Jestem ciekaw ile ja kroków dziennie robię, ale ze względu na siedzącą pracę po
    > dejrzewam, że za mało.
    >

    No ok, rozumiem. To ściągnij sobie na komórkę aplikacje i sprawdź, mniej więcej. To jest cywilizacja śmieci, po co Ci następny grat w domu? A z chodzeniem ? Jak masz możliwość gdzieś iść, albo jechać rowerem to to rób, zamiast jechać autem czy autobusem. Jak są schody i winda - idź po schodach. Jak masz czas idź na spacer. I tyle. Co to ma za znaczenie ILE kroków zrobisz? Co będziesz wokoło biurka chodził w pracy, żeby "normę" wyrobić?wink

    A ten kolega co chodzi dookoła bloku... sorry , ale to mi się ze spacerniakiem w więzieniu kojarzy. Jakaś chora sytuacja. Nie wyobrażam sobie, że mi jakaś maszyna mówi, że mam za mało kroków i czas na spacer. Ludzie się sami w jakimś matriksie umieszczają.


    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • roman_to_ja 25.05.19, 16:04
    Nie wierzę, żeby dorosły człowiek chodził bez celu dookoła bloku, bo ma niedobór zrobionych kroków. Jak znam życie to kolega Tapatika wykorzystuje niedobór kroków, żeby mieć pretekst, że gdzieś wieczorami sobie sam łazi. A łazi wiadomo gdzie wink
  • karolivia 25.05.19, 23:57
    roman_to_ja napisał:

    > Nie wierzę, żeby dorosły człowiek chodził bez celu dookoła bloku, bo ma niedobó
    > r zrobionych kroków. Jak znam życie to kolega Tapatika wykorzystuje niedobór kr
    > oków, żeby mieć pretekst, że gdzieś wieczorami sobie sam łazi. A łazi wiadomo g
    > dzie wink

    Czyli gdzie? Bo ja życia nie znam wink to pytam.



    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • kevinjohnmalcolm 25.05.19, 16:43
    6000 kroków to spory kawał drogi jak się idzie specjalnie na spacer, to ponad 4 kilometry. Jeżeli jednak cały dzień człowiek załatwia różne sprawy, pójdzie do sklepu, itd., to te 6000 pęknie nie wiadomo kiedy.
  • searam 23.05.19, 23:10
    Czy jest to urzadzenie do mierzenia krokow, tego co sie ma w kroku, albo jakie kroki zamierza sie przedsiewziasc...
    Pomysl niezly swoja droga...Pomiaromierz oddechow wkrotce..W Lidlu..wink
  • kevinjohnmalcolm 23.05.19, 23:19
    Wiesz co, będę to musiał skonsultować w Ministerstwie Głupich Kroków wink
  • searam 23.05.19, 23:27
    kevinjohnmalcolm napisał:

    > Wiesz co, będę to musiał skonsultować w Ministerstwie Głupich Kroków wink
    Thumbs up.. ! smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.