Dodaj do ulubionych

dziewczyny dają radę

27.08.19, 11:57
Niedawno ktoś tu pisał, że podpici faceci (kobiety też ale rzadziej) w średnim lub starszym wieku po chamsku zaczepiają młode dziewczyny wpędzając je w zakłopotanie.
Byłem wczoraj mimowolnym świadkiem takiej scenki: Knajpka piwna, wieczór, facet (40+ widać, że na lekkim rauszu i w wyraźniej fazie: jestem uroczy i żadna mi się nie oprze) przysiada się do samotnie siedzącej dziewczyny (młodziutkiej, tak ok. 18-19 lat)
On: Hej, wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy mam przejść obok jeszcze raz? (zadowolony z siebie patrzy na efekt)
Ona się nie odzywa.
On: Widzę że zaniemówiłaś na mój widok.
Ona się nie odzywa, ale nie wygląda na speszoną czy zakłopotaną, oparła się wygodnie, patrzy bez emocji na gościa popijając drinka
On: Która jest godzina? Stanął mi jak cię zobaczyłem … chodzi o zegarek.
Ona się nie odzywa.
On: Chodźmy do mnie. Najpierw pokażesz mi co lubisz, a rano gdy będziesz robić śniadanie to opowiem ci moją historię.
Ona: To może już teraz opowiedz mi o tym wypadku.
On: O jakim wypadku?
Ona: Coś musiało się stać. Chyba nie powiesz że urodziłeś się z takim ryjem (dziewczyna wyjmuje telefon, robi mu zdjęcie) a teraz zrobię ci fotkę, żebym miała w telefonie gdyby udało ci się wypełznąć zanim policja przyjedzie. Poza tym mój młodszy brat się ucieszy, bo on interesuje się obrzydliwymi gadami.
On zaskoczony odchodzi, mrucząc jakieś przekleństwa pod nosem.
Ona do kogoś, kto po chwili zadzwonił: Tak czekam już nawet miałam podryw z lumpeksu.

Pomyślałem jak świat się zmienił. Kiedyś taka młodziutka dziewczyna by spanikowała, może odeszła od stolika, może jakoś kretyńsko zareagowała, w każdym razie nie bardzo wiedziałaby, co zrobić. Myślę, że wiele starszych kobiet na jej miejscu też by nie wiedziało, jak skutecznie i bez niepotrzebnego napięcia i zachowując tzw. godność osobistą zareagować. A ta młodza dziewczyna na zimno ze spokojem, bez emocji oszacowała, że facet jest niegroźny, pozwoliła się gościowi trochę rozwinąć, a później załatwiła go ciosem na poziomie, który był dla niego zrozumiały i skuteczny. I całe zajście nie zrobiło na niej większego wrażenia.


Edytor zaawansowany
  • cambria1.2 27.08.19, 12:11
    Brawo ta pani wink
    Cios był skuteczny - owszem. Ale czy pan zrozumiał? Pewnie do dziś przegląda się w lustrze i... jednak nie rozumie wink

    --
    Take care, Ninoczka!
  • anirat 27.08.19, 12:34
    Myślałam, że to post o naszych koszykarkach, a tu takie coś smile
    Poza tym jako czytelnik, podziwiam Tomka, że m u się chce takie długie opowiadania pisać.
  • tomekzgor 27.08.19, 12:37
    A nudzę się czasem smile
  • anirat 27.08.19, 12:39
    Zazdroszczę wink
  • tomekzgor 27.08.19, 12:59
    że się czasem nudzę?
    To kwestia umiejętności organizacyjnych i natury. Ja z gór jestem. Tam ludzie od pokoleń nie lubią się niepotrzebnie szarpać. Wolą szybko zrobić to co jest niezbędne, żeby później tak sobie "ino posiedzieć". Mój dziadek drewno na opał na całą zimę miał już we wrześniu równiutko pocięte i poukładane wokół domu, więc w zimie sobie siedział. Czasem jakiegoś świątka wystrugalł z nudów albo babci powiedział co powinna zrobić albo flaszkę z bratem wypił i dalej siedział. No to ja czasem z nudów coś tu napiszę smile
  • obrotowy 28.08.19, 15:42
    co robi gorol w czasie wolnym ?

    - a to zalezy, czy jest zmeczony, czy nie.

    jesli nie jest zmeczony - to siedzi i mysli.

    a jesli jest zmeczony - to tylko siedzi.
  • po-ranna-kawa 27.08.19, 15:36
    Asertywna dziewczyna. I z refleksem. Ja w podobnej sytuacji widziałam niedawno dwie panie 40+, które sobie nie umiały poradzić z chamskimi zaczepkami podpitego faceta w knajpie na powietrzu. Bo to łatwe nie jest. Najpierw, gdy facet zaczął łagodnie, wydawały się nawet zadowolone, próbowały dowcipkować, zgodziły się, żeby postawił im piwo. I to był błąd, bo on zachęcony poleciał z grubej rury bezpośrednim pytaniem, która pierwsza zrobi loda. To jeszcze staraly się obrócić w żart, ale gdy on jeszcze bardziej zachęcony, że taki żarcik przeszedł, zaczął jeszcze mocniej, to je trochę usztywniło, ale nie potrafiły wybrnąć i skończyło się na długich słownych utarczkach i pretensjach faceta, że piwo wzięły, a teraz się awanturują. Pewnie mogłyby być matkami tej dziewczyny, którą opisałeś.
  • tomekzgor 27.08.19, 15:50
    po-ranna-kawa napisała: Asertywna dziewczyna. I z refleksem.

    To prawda ale przede wszystkim mimo młodego wieku (a może dzięki temu?) umiejąca ocenić sytuację i przewidywać. Myślę że to widać na pierwszy rzut oka kto ma jaki poziom, w jakim jest stanie oraz przewidzieć, co w związku z tym będzie dalej i czy tego na pewno chcę.
  • obrotowy 27.08.19, 15:54
    powinien startowac do jakiejs 30-tki...

    - mogloby sie udac...
  • gwen75 27.08.19, 16:19
    tomekzgor napisał:

    > a później załatwiła go ciosem na poziomie

    Mam wątpliwości czy to było na poziomie wink
    Dobrze, że jest pewna siebie, asertywna i potrafiła to załatwić ze spokojem, ale jednak pozwoliła sobie na inwektywy. To już nie było zbyt eleganckie wink
  • tomekzgor 27.08.19, 16:43
    Nie zacytowałeś zdania do końca. Było: ".. na poziomie który był dla niego zrozumiały i skuteczny".
    Czyli nie chodziło o to że cios był na wysokim poziomi lecz że był na poziomie odpowiadającym poziomowi zaczepki i skuteczny.
    Oczywiście można uważać, że na tekst do nieznajomej dziewczyny: "stanął mi na twój widok" ona powinna odpowiedzieć coś w stylu: "szanowny panie, wypraszam sobie takie informacje"
    Ale nie wiem jaki by był skutek smile
  • gwen75 27.08.19, 18:38
    A tak, sorry, nie zacytowałem całości wink
    Myślę jednak, że szczytem finezji wink byłoby osiągnięcie efektu bez obniżania własnego poziomu. Mogła mu zdecydowanym tonem powiedzieć, że zachowuje się obrzydliwie i ona nie życzy sobie takiego towarzystwa i żeby się przesiadł do innego stolika. Jakby to nie poskutkowało to wtedy można stopniować środki wyrazu wink
  • gyubal_wahazar 27.08.19, 18:47
    Sorry za wślizg, ale na moje, właśnie taka riposta była najlepsza. Do tłuka nie trafisz wyrafinowaną stylistyką czy wysmakowaną frazeologią. Dziewczyna dała mu 3 szanse na wycofanie się bez uszkodzeń. Nie skorzystał - jego wybór. Dzięki temu, że tak się odwinęła, może ostudzi to zapały typa w kierunku innych dziewczyn

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 27.08.19, 20:36
    Chyba wczoraj widziałam na FB coś takiego: "największa wadą dobrego wychowania jest to, że nie uczy reagować na chamstwo"...
    Mam właśnie coś takiego. Wychowano mnie tak, że niby podziwiam dziewczynę za "refleks i umiejętny brak finezji"wink, ale sama nie potrafiłabym tak zareagować, nie nauczono mnie tego ani sama w dalszym życiu takiej "błyskotliwości" nie przyswoiłam tongue_out

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 28.08.19, 15:37
    Widzisz Bubciu, bo to jest trochę tak, że trza brać z zaskoczenia w dwa ognie tongue_out
    Chyba to już kiedyś pisałam, ale wygląd może być pomocny.
    Tak dla zmylenia przeciwnika.
    Mnie się przydarzyła niemiła sytuacja w tramwaju. Wracałam z oficjalnego spotkania, więc wyglądałam jak pańcia ą ę. Nie będę opisywać całego incydentu. Ale intruz w wieku mojej córki był mega zdziwiony, kiedy z uśmiechem na ustach odpowiedziałam mu (na hasło: i co mi zrobisz?), że tak go pier... w pysk, że go rodzony pies nie pozna.
    Podziałało. Element zaskoczenia pewnie wink
  • gyubal_wahazar 28.08.19, 17:57
    > Nie będę opisywać całego incydentu

    Nie no rzuć trochę światła, nie bądź taka, pls. Czynił Ci hultaj jakieś bezwstydne awanse, czy tylko wszetecznie omiatał Cię wzrokiem ? wink

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 29.08.19, 11:06
    no u mnie chyba trochę odwrotnie. wygląd mam raczej wyluzowany, a w środku "uprzejme dziewczę z dobrego domu" tongue_outtongue_out ... nie lubię tego w sobie i wyrywam chwasta, ale często odrastatongue_out

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • roman_to_ja 29.08.19, 12:40
    To wszystko nie jest łatwe i zależy od sytuacji.
    Znane są przypadki osób kompletnie udupionych czy sponiewieranych przez różnej maści chamów, które pocieszają się, że mają przewagę etyczną i moralną wink
  • obrotowy 28.08.19, 15:47
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
    ale sama nie potrafiłabym tak zareagować, nie nauczono mnie tego


    nauczylem sie tego w doroslosci juz sam...
    i radze sobie z chamstwem...
    ale to jest jak przekroczenie "nieladnej" granicy - miedzy trawa - a gnojowka...
    gdy mus - to mus - ale potem stamtad szybko uciekam...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 29.08.19, 11:00
    obrotowy napisał:

    > nauczylem sie tego w doroslosci juz sam...
    > i radze sobie z chamstwem...
    > ale to jest jak przekroczenie "nieladnej" granicy - miedzy trawa - a gnojowka..

    dokładnie... chyba podświadomie nie chcę się nauczyć... bo ogólnie dość kumata jestem, dałabym radę... tylko to gadanie "ich" językiem trochę takie "niskie" mi się wydaje.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • obrotowy 29.08.19, 15:48
    - to co mezczyznie CZASEM "uchodzi" (zaklnac niekiedy...)

    u kobiety razi...
  • 999karolina 29.08.19, 16:56
    obrotowy napisał:
    > - to co mezczyznie CZASEM "uchodzi" (zaklnac niekiedy...)
    >
    > u kobiety razi...

    Dzięki, Obrotowy. Teraz już rozumiem reakcję faceta, z którym mnie kiedyś ciotka chciała wyswatać, więc dla świętego spokoju się z nim umówiłam. Dziwnie wyglądał i dziwnie się zachowywał i jakoś tak mrużył oczy (chociaż był wieczór). To spytałam: Edward, nic ci nie jest, bo jakoś, ku.wa, dziwnie mrużysz oczy, a przecież jest wieczór.
    Nic nie odpowiedział, tylko zmrużył jeszcze bardziej. Teraz już wiem, że nic mu nie było, tylko po prostu raziło go, że ja czasem przeklinam.

    Moim zdaniem nie ma znaczenia, kto przeklina - czy kobieta czy mężczyzna. Ważne, w jakich okolicznościach. Są sytuacje, gdy uchodzi, a są takie, że nie. Niezależnie od płci.

    Znam przypadek ojca, który zaciągnął 16-letnią córkę do poradni psychologicznej, bo usłyszał przez przypadek, że ona przeklina rozmwiając z koleżanką, i stwierdził, że "jego córka nie może się zachowywać jak menelka". Okazało się że dziewczyna jest w ciąży i sama nie wie, z którym kolegą, bo będąc gdzieś na trzydniowej wycieczce każdą noc spędziła z innym. Trudno, żeby się nie wk..wiła wink
  • roman_to_ja 30.08.19, 11:15
    999karolina napisała: > Nic nie odpowiedział, tylko zmrużył jeszcze bardziej. Teraz już wiem, że nic mu nie było, tylko po prostu raziło go, że ja czasem przeklinam.
    >
    smile Karolina, poprawiłaś mi humor smile
    A swoją drogą, co te ciotki takiego mają, że próbują swatać? Mnie też moja ciotka kiedyś swatała z dziwną córką swojej koleżanki czy sąsiadki. Nie było łatwo się wykręcić. Na szczęście okazało się, że ja byłem wariantem awaryjnym, bo swatała ją też równolegle z jej szefem i on spowodował, że kandydatka została przeniesiona służbowo na intratne stanowisko do innego miasta.
  • 999karolina 28.08.19, 14:35
    Myślę podobnie. Trzeba z ludźmi rozmawiać w języku dla nich zrozumiałym, bo w przeciwnym wypadku dochodzi do nieporozumień, źle odebranego komunikatu itp. Gdyby zaczęła tłumaczyć lub grzecznie apelować, to facet mógłby to odebrać, że generalnie jej się podoba, ale się kryguje. A tak to miał jasny przekaz
  • karolivia 31.08.19, 11:41
    Dokładnie tak jak piszesz. Komunikat dostosowujemy do odbiorcy.
    Zdarzyło mi się w życiu musieć współpracować z tak zwanym "prostym ludem nadużywającym wink". I powiem tak, czasami , jak chcesz coś osiągnąć, musisz język dostosować maksymalnie do poziomu odbiorcy. Jak chcesz go na przykład za coś ochrzanić to nie wystarczy: Panie Iksiński to co Pan zrobił przekracza wszelkie granice. Takie zachowanie nie będzie więcej tolerowane, będę musiała wyciągnąć konsekwencje ( i dalej w tym tonie), zapomnij że to zadziała, Iksiński przestaje słuchać już po pierwszym zdaniu, pewno ma wrażenie, że to jego żona mu coś znowu truje nad uchem... Nie. Należy zmienić taktykę. Wydrzeć się od progu na Iksińkiego, użyć wulgaryzmów i obrazowo przedstawić co się będzie działo jak się nie zmieni.
    Sprawdziłam. Działa. smile
    A przy okazji, historia z mrużącym oczy gościem- REWELACJA big_grin



    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • 999karolina 31.08.19, 18:59
    karolivia napisała: A przy okazji, historia z mrużącym oczy gościem- REWELACJA big_grin

    Dzięki. Obrotowy mnie sprowokował tym pokrętnym savoir vivrem wink Nie mogłam się powstrzymać.
  • karolivia 31.08.19, 11:45
    gwen75 napisał:


    > Dobrze, że jest pewna siebie, asertywna i potrafiła to załatwić ze spokojem, al
    > e jednak pozwoliła sobie na inwektywy. To już nie było zbyt eleganckie wink

    Ale jakże skuteczne...
    Poza tym o co chodzi z tą elegancją? Czasami sie da kulturalnie , a czasami niestety ... nie. Ważne, żeby umieć i szpilkę wsadzić inteligentnie i czasami sie brzydko odezwać, nie nadużywać tego i nie mylić obu sytuacjiwink


    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • heniek.8 27.08.19, 20:31
    no trudno muszę się przyznać
    to bylem ja sad

    szkoda Tomku że nie zamieniliśmy słowa, ale i tak liczy się jako spotkanie forumowe big_grin
  • cambria1.2 27.08.19, 20:46
    Heniu... toś deko przeszarżował...

    --
    Take care, Ninoczka!
  • heniek.8 27.08.19, 20:57
    cóż zdarza się

    > facet (40+ widać, że na lekkim rauszu i w wyraźniej fazie: jestem uroczy i żadna mi się nie oprze)

    i znowu jestem na fazie, czyż nie jestem uroczy? wink
  • cambria1.2 27.08.19, 21:09
    Owszem, ale ja raczej w wieku matki tej panny, więc... niejedno widziałam wink

    --
    Take care, Ninoczka!
  • heniek.8 27.08.19, 21:31
    cambria1.2 napisała:

    > Owszem, ale ja raczej w wieku matki tej panny, więc... niejedno widziałam wink

    pewnie masz grubą skórę

    rezerwuję stolik dla dwojga

    ... ale taką naprawdę grubą? wink
  • cambria1.2 27.08.19, 21:43
    Baaardzo bardzo. Mogę też na tę skórę przywdziać skórę motocyklową.

    --
    Take care, Ninoczka!
  • heniek.8 27.08.19, 21:48
    cambria1.2 napisała:

    > Mogę też na tę skórę przywdziać skórę motocyklową.

    jakieś zwiewne ciuszki weź lepiej bo będzie jazda na hulajnodze big_grin
  • cambria1.2 27.08.19, 21:52
    Elektrycznej? suspicious

    --
    Take care, Ninoczka!
  • heniek.8 27.08.19, 22:16
    cambria1.2 napisała:

    > Elektrycznej? suspicious

    niestety nie ma takich luksusów
    hulajnoga jest "ekologiczna"

    zatem nie przywdziewaj szpilek
    bo ktoś to musi rozpędzić smile
  • obrotowy 28.08.19, 15:50
    cambria1.2 napisała:
    > Elektrycznej? suspicious


    tylko prosze nie po chodniku !

    - bo skorkami od banana poczestuje.
  • tomekzgor 27.08.19, 21:37
    heniek.8 napisał:
    >
    > szkoda Tomku że nie zamieniliśmy słowa, ale i tak liczy się jako spotkanie foru
    > mowe big_grin

    Heniek, przecież dwa słowa jednak zamieniliśmy. Nic nie pamietasz?
  • 999karolina 28.08.19, 14:38
    Sam napisałeś, że nie był trzeźwy. To ma prawo nie pamiętać smile
  • marcepanka313 27.08.19, 22:45
    Ciekawe, który był pierwszy.... wink

    youtu.be/Pev5jOk2czc
  • jeszcze 28.08.19, 08:28
    To dobry symptom, bo oznacza, że poczucie własnej wartości i pewność siebie u kobiet wzrasta.

    Myślę że starsze kobiety doskonale też dałyby sobie radę, pod warunkiem że nie sa nieśmiałe, bo już się w życiu dość naogladały męskich ewenementów. Tylko pewnie usłyszałby "spieprzaj dziadu" albo gorzej.
  • obrotowy 28.08.19, 17:00
    jeszcze napisał(a):
    bo już się w życiu dość naogladały męskich ewenementów.


    - to zadne tam ewenementy

    to event´y
  • jeszcze 28.08.19, 21:39
    obrotowy napisał:

    > jeszcze napisał(a):
    > bo już się w życiu dość naogladały męskich ewenementów.
    >
    >
    > - to zadne tam ewenementy
    >
    > to event´y


    Chleb powszedni naszego jestestwa big_grin
  • marcepanka313 31.08.19, 21:50
    Czasami dobrą reakcją jest jej brak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka