Dodaj do ulubionych

Kontrakt ww pracy a zdobyvie dziewczyny

07.09.19, 10:57
Mam nastepujaca sytuacje - niedawno odezwala sie do mnie moja dobra znajoma, to jest najlepsza przyjazn jaka zawarlem pracujac w swojej firmie przez ponad 4 lata. Ona odeszla jakis czas temu z firmy i zdecydkwala sie na powrot. Zaapytala czy nie zmienil sie u nas koordynator odpowiadajacy za rekrutacje, bo nie odpowiada na jej maile. Dalem jej jeszcze drugiego maila do tej osoby, ale tez nue odpowiadal. Dwa dni pozniej przyppmnialem sobie o jeszcze innej osobie zajmujacej sie rekrutacja i wyslalem adres mailowy. Ta druga osoba odpowiedziala jej blyskawicznie, zaprosila na rekrutacje i dzis moja znajoma z Holandii ma znow prace.
Ta Holenderka bardzo mi podziekowala za pomoc, mimo ze tylko wirtualna. Wyslala mi wiele serduszek i emotikon z trzema sercami piszac, ze odkad sie znamy to ZAWSZE ja wspieralem i naprawde stalem sie dla niej wazna osoba. Chcialaby zebym przyjechal do niej do kraju w ktorym pracuje (nasza firma jest miedzynarodowa i ma filie w wielu krajach) a jesli nie, to po kontrakcie pojedziemy razem na wspolne wakacje.
Sa to niewatpliwie wyrazne znaki i nie chce tego spieprzyc. Jest tylko jedno ale. Moj kontrakt w kraju, w ktorym teraz mam prace, konczy sie za ok. 4 mieskace, jej za 5. Bardzo chetnie pojechalbym do niej juz teraz, niemniej jednak moja umowa sie jeszcze nie skonczyla i miejsca pracy nie moge teraz opuscic. Zdecydowalem sis ja odwiedzic po dlugim czasie, nie widzielismy sie ponad rok. Juz zadeklarowalem jej termin i zarezerwowalem lot i hotel.
Wydaje mi sie, ze dziewczyna mysli o mnie powaznie. Niemniej jednak 4 miesiace to sa wg mnie az 4 miesiace. Nie chcialbym stracic szansy na potencjalna partnerke. Utrzymuje z nia regularny kontakt.
Co radzilibyscie jeszcze robic zeby ktos do tego czasu mi jej nie odbil i zebym nie plul sobie potem w brode, ze cos stracilem?
Edytor zaawansowany
  • gyubal_wahazar 07.09.19, 19:29
    > Co radzilibyscie jeszcze robic zeby ktos do tego czasu mi jej nie odbil i zebym nie plul sobie potem w brode, ze cos stracilem?

    Zamknij ją w piwnicy, przykuwając kajdankami za nogę do kaloryfera. A nawet i wtedy nie będziesz miał 100% pewności.
    A poważnie, wyluzuj. Rób swoje i pokazuj, że Ci na niej zależy. Widoki są dobre, bo widać, że jest Tobą zainteresowana, więc tym bardziej nie ma powodu panikować.

    Jeśli już ktoś ma do tego prawo, to dziewczyna. Facet tylko się ośmieszy i sprowadzi do roli dzieciaka. A tego chyba nie chcemy, prawda ? A 4 mce to pestka. Ludzie potrafią związkować na odległość latami. Będzie dobrze, nie lękaj się, Matek smile

    --
    Śpieszmy się czytać oponentów, nim polecimy ich zakapować
  • tapatik 07.09.19, 20:16
    A możesz pojechać na weekend?

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • tomekzgor 07.09.19, 20:22
    I jeszcze urlop na poniedzialek. Zobaczysz co i jak, łatwiej będzie poczekać wink
  • gwen75 07.09.19, 23:56
    matek_34 napisał(a):

    > Co radzilibyscie jeszcze robic zeby ktos do tego czasu mi jej nie odbil i zebym
    > nie plul sobie potem w brode, ze cos stracilem?

    Na pewno powinieneś wyluzować i pomyśleć, że może ona chce Ci okazać tylko koleżeńską wdzięczność za pomoc i tyle wink
  • matek_34 08.09.19, 09:52
    gwen75 napisał:

    > matek_34 napisał(a):
    >
    > > Co radzilibyscie jeszcze robic zeby ktos do tego czasu mi jej nie odbil i
    > zebym
    > > nie plul sobie potem w brode, ze cos stracilem?
    >
    > Na pewno powinieneś wyluzować i pomyśleć, że może ona chce Ci okazać tylko kole
    > żeńską wdzięczność za pomoc i tyle wink

    Wiem. Niewykluczone wink
  • jeszcze 08.09.19, 00:15
    Jeśli ktoś co ją odbije tzn. że nie byłeś wystarczająco dobry/odpowiedni i precej czy później i tak kopnęłaby cię w zadek, a co gorsze może przyprawiałaby Ci tylko rogi.
  • jeszcze 08.09.19, 00:18
    jeszcze napisał(a):

    > ...precej

    *Prędzej big_grin


  • tomekzgor 08.09.19, 01:32
    Bzdura. Przed ludźmi są rózne drogi. Jesli cos się nie wydarzy, to może wydarzyc się cos calkiem innego. Nie ma czegos takiego jak porzeznaczenie bez wzgledu na wszystko
  • jeszcze 08.09.19, 07:05
    No właśnie nie ma przeznaczenia, bo są jakieś oczekiwania w miłości i są różne alternatywy, więc spośród różnych opcji wybiera się tą która wydaje nam się najlepsza.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 09.09.19, 10:32
    Nie zawsze tak jest. Ludzie są różni.
    Uważam że w ramach 4 mies zawsze może pojawić się ktoś inny. Pani może nie mieć motywacji do "czekania" konkretnie na Matka, szczególnie, że nic między nimi nie było poza "rozmowami"...
    Ja bym jednak w ramach tego czasu zorganizowała sobie ze dwa-trzy weekendy na spotkanie, żeby nadać znajomości nieco bardziej "konkretne" ramy. Oboje mogą wtedy czekać, ale muszą mieć jakiś posmak tego, że to ma sens.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • tapatik 09.09.19, 19:03
    Podepnę się ze swoim pytaniem - z jeśli kobieta ma zaczekać 2 tygodnie? smile

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 09.09.19, 20:41
    tapatik napisał:

    > Podepnę się ze swoim pytaniem - z jeśli kobieta ma zaczekać 2 tygodnie? smile

    big_grin big_grin
    jak ma czekać dwa tygodnie, to warto podtrzymywać kontakt rozmowami, ale samolotu na weekend chyba nie ma potrzeby bukowaćwink

    Ale różne kobiety bywają wink smile … niejedna to na zakupy wyjdzie i tyle się ją widziałobig_grin
    A inna wiernie czeka i cztery miechy nie znając wyniku czekania, sama się dziwiąc swej głupociewink … nie ma regułysmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • tapatik 10.09.19, 17:07
    Z tą mam kontakt tylko telefoniczny i na razie to nie związek, tylko fascynacja, ale nie wiem czy z obustronna smile

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • turma.mortis 10.09.19, 19:33
    ty Tap heh
    to jaj będziesz za dwa tygodnie w wawce
    to choć na bro wink

    --
    mam jak mam heh
  • marcepanka313 10.09.19, 20:58
    tapatik napisał:

    > Z tą mam kontakt tylko telefoniczny i na razie to nie związek, tylko fascynacja
    > , ale nie wiem czy z obustronna smile
    >
    Jeśli tylko odległość nie straszna, auto sprawne i chęci do zmiany miejsca nie przyblokuje praca.... bo inaczej to fascynacja pozostanie fascynacją albo parzyć kawę.... (cytowane za forum) jakby co.... wink
  • tapatik 11.09.19, 07:24
    Ona ma w ten weekend jakieś spotkanie rodzinne, ja zresztą też. Zostaje czekać.
    Nie wiem, czy jest sens dzwonić. Jak za często uzna za stalkera, jak za rzadko - uzna że mi nie zależy smile

    --
    Pieniądze nie zmieniają człowieka.
    Pieniądze pozwalają mu być sobą.
  • 999karolina 08.09.19, 12:25
    Matek, wyglada na to, ze na razie jesteście jeszcze na poziomie wzjemnej sympatii z dobrą perspektywą na coś więcej. Najlepiej jedź do niej na kilka dni, a przynajmniej na weekend. Do tego czasu koresponduj, rozmawiaj przez telefon. Gdy się spotkacie, zobaczysz, co dalej. 5 miesięcy to nie tak dużo, szczególnie, gdy ma się staly kontakt i w dodatku można w tym czasie spotkać sie kilka razy na kilka dni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka