Dodaj do ulubionych

Typowe polskie wychowanie

27.10.19, 16:07
Znalazłem na innym forum:
"Typowe polskie wychowanie ktorego nalezy sie pozbyc
Strach przed porazka ktory powoduje brak jakichkolwiek dzialan zeby nie poniesc porazki"

forum.gazeta.pl/forum/w,567,168838621,168838621,Czy_to_jest_zyciowa_porazka_.html
No właśnie, czy strach powstrzymuje nas przed działaniem?

--
Pieniądze nie zmieniają człowieka.
Pieniądze pozwalają mu być sobą.
Obserwuj wątek
    • mil.107 Re: Typowe polskie wychowanie 29.10.19, 09:25
      Ona nie jest ambitna. Gdyby była ambitna i pracowita, to by dziś nie musiała się wstydzić. Ona ma po prostu kompleks, bo ktoś jej wmówił, że jak będzie wykonywać zwyczajną pracę to bedzie nikim. A ktoś tę zwyczajną pracę, też musi wykonywać. I bywa, że ta mało spektakularna funkcja jest bardzie przydatna społecznie niż to co z pozoru ma imponować.

      Mnie inne wątek zaintersował. O tym czy warto się przekwalifikowywać po 40. Ja zamierzam. Miałam dwie opcje, albo iśc w kierunku, aby lepiej zarabiać (ale pracowac raczej bez pasji) albo iśc w kierunku, aby pasje zrealizować. I idę w tym drugim, wcale na razie nie stawiajac na to że uda mi się na tych pasjach zarobić, ale po prostu chcę sie w tym kierunku rozwinąc, spróbować, bo jak nie teraz to kiedy. A póki co mam zamiar wykonywać są niewdzięczną robotę nadal.
        • mil.107 Re: Typowe polskie wychowanie 29.10.19, 18:01
          Skoro chodzi ci to po głowie to znaczy, ze nie jest za późno. Bo jaka jest inna opcja? Nie robić w życiu juz nic dla jego poprawy i czekać na dzien ostateczny? Trzeba życie wykorzystać do końca. Powodzenia
              • obrotowy a to zalezy - na czym Ci zalezy 30.10.19, 09:24
                mil.107 napisała:
                W sensie zacząć na tym zarabiać.


                A to zalezy na czym Ci zalezy.
                - jezeli na pieniadzach - no to tak.

                a jezeli zadowala Cie skromne zycie - to robisz to, co lubisz.

                a proza zycia podpowiada, ze robisz to co najlepiej umiesz - co najlepiej Ci wychodzi...

                to wtedy masz i szczypte dobrobytu i szczypte samorealizacji.
                • tomekzgor Re: a to zalezy - na czym Ci zalezy 30.10.19, 12:06
                  obrotowy napisał:
                  > A to zalezy na czym Ci zalezy.
                  > - jezeli na pieniadzach - no to tak.
                  >
                  > a jezeli zadowala Cie skromne zycie - to robisz to, co lubisz.

                  Nie rozumiem nieuchronności takiej alternatywy: albo robisz to, co lubisz i decydujesz się na skromne życie, albo dobrze zarabiasz, ale nie robisz tego, co lubisz.
                  Jest trzeci wariant: robisz to, co lubisz i umiesz, a jednocześnie na tym bardzo dobrze lub choćby przyzwoicie zarabiasz.
                  Oczywiście - z zastrzeżeniem, że nie we wszystkich dziedzinach to się musi udać, bo jeśli np. ktoś lubi pracę z dziećmi zagrożonymi patologią, to trudno żeby to robił dobrze i uczciwie, a jednocześnie dużo na tym zarabiał. Jeśli czyjąś pasją jest np. praca w samorządzie lokalnym na rzecz lokalnej społeczności, to też górny pulap jego zarobków jest ograniczony przepisami (przy czym po osiągnięciu wyższego stanowiska są to zarobki przyzwoite). itp.
                    • tomekzgor Re: lepiej byc mlodym, zdrowym i boogatym - niz.. 30.10.19, 15:45
                      brotowy napisał:
                      > jasne , ze to co piszesz to najlepiej.
                      >
                      > tylko ze taki wybor ma niewielu..
                      >

                      Taki wybór jest częściej niż się wydaje, tylko, że:
                      - sporo osób nie jest w stanie (z różnych powodów, najczęściej to są braki intelektualne lub słaby jednak poziom profesjonalny) wykonywać swojej pracy na takim poziomie by dobrze na tym zarabiać, więc muszą zarabiać adekwatnie do swoich możliwości.

                      - część osób będących na najwyższym poziomie profesjonalnym nie potrafi (np. nie ma odwagi) postawić na ten profesjonalizm (np. zostać ekspertem, założyć własną działaność itp.).

                      Weźmy np. trzech mechaników samochodowych którzy są pasjonatami motoryzacji, pracują u kogoś w warsztacie, zarabiają średnią krajową więc z trudem wiążą koniec z końcem.

                      Jeden się wkurzył, odszedł z pracy, postanowił założyć własny warsztat - wynajął jakiś garaż, wydzierżawił podnośnik, kupił narzędzia, przejął kilku klientów z poprzedniego warsztatu. Na pczątku jakoś sobie dawał radę, ale po jakimś czasie okazało się, że wcale nie jest taki dobry jak mu się wydawało, klienci odeszli, inni przychodzą niechętnie. A czynsz za garaż trzeba płacić, żona mówi, że chciałaby pojechać na wakacje do Grecjii itp.... facet wraca skruszony do poprzedniego pracodawcy.

                      Mechanik drugi jest super fachowcem, bez problemu poradziłby sobioe z prowadzeniem własnej firmy, ale jest ostrożny, boi się, że mu nie wyjdzie, nie ma zdolności organizacyjnych itp. Więc niczego nie zmienia - pracuje za średnią krajową od rana do wieczora.

                      Mechanik 3 - wuelbiciel aut klasycznych, złota rączka w tej dziedzinie, postanawia się usamodzielnić, zakłada warsztat dla starych samochodów, nawiązuje kontakt z klubem użytkowników klasyków, zakłada fajną stronę ze swoimi rekonstrukcjami starych aut, pomału wchodzi na ten rynek, przekonując klientów swoją pasją, wiedzą i umiejętnościami. Po jakimś czasie ma zbudowaną markę, wiele zleceń, zarabia 5 razy więcej niż poprzednio, w dodatku może sobie pozwolić na zabawę w renowacji starych porsche 911 dla siebie. Jest zadowolony.

                      • obrotowy Re: lepiej byc mlodym, zdrowym i boogatym - niz.. 30.10.19, 16:03
                        no b. dobrze, ze jednemu ie udalo, al jednak dwom - nie...

                        czyli posrednio potwierdzasz moja teze


                        ale zgoda, ze barier jest wiele i w zakresie profesjonalizmu, umiejetnosci ,organizacji, pieniedzy, wstrzelenia sie w rynek itd...

                        ja kiedys tez mialem mozliwosc usamodzielnia sie...
                        ale zrezygnowalem, bojac sie ....zapiepszu i straty czasu na wlasne zycie....

                        (kumpel sie nie poddal, dorobil sie i zyje dobrze - tyle ze pracuje od 9-tej do 20-tej
                        (dzien w dzien - w soboty tez...)
              • tomekzgor Re: Typowe polskie wychowanie 30.10.19, 11:24
                mil.107 napisała:

                > Kiedyś przeczytałam, ze w zyciu powinno sie robić to, z czym do ciebie ludzie p
                > rzychodzą.

                A jak do mnie ostatnio przychodzą po pieniądze, to znaczy, że powinienem bank założyć czy może raczej produkcję bankntoów? smile
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Typowe polskie wychowanie 30.10.19, 14:20
                mil.107 napisała:

                > Kiedyś przeczytałam, ze w zyciu powinno sie robić to, z czym do ciebie ludzie p
                > rzychodzą. W sensie zacząć na tym zarabiać. To tak z myślą o innych tez pisze,
                > co szukają pomysłu..

                Wczoraj widziałam na fb adekwatnego memabig_grin :

                Tata mówi dziecku w aucie: "jeśli jesteś w czymś dobry - nie rób tego za darmo!".
                kolejny obrazek: dzieciak w garniaku siedzi za ladą stoiska z napisem: "nadmierne analizowanie wszystkiego - 20 zł"wink big_grin


                --
                Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Typowe polskie wychowanie 30.10.19, 14:17
            mil.107 napisała:

            > Skoro chodzi ci to po głowie to znaczy, ze nie jest za późno. Bo jaka jest inna
            > opcja? Nie robić w życiu juz nic dla jego poprawy i czekać na dzien ostateczny
            > ? Trzeba życie wykorzystać do końca. Powodzenia

            Jest wiele innych kierunków rozwoju, niekoniecznie ten zawodowy.
            Ja dla odmiany swoją pracę traktuję jako źródło utrzymania, a moje zainteresowania/rozwój mają zupełnie oddzielny strumień życiowy.


            --
            Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
            • mil.107 Re: Typowe polskie wychowanie 05.11.19, 16:11
              bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

              > Jest wiele innych kierunków rozwoju, niekoniecznie ten zawodowy.
              > Ja dla odmiany swoją pracę traktuję jako źródło utrzymania, a moje zainteresowa
              > nia/rozwój mają zupełnie oddzielny strumień życiowy.

              Tak. To dwie opcje. Można zarabiać, aby sie utrzymać i niemniej tez umieć czerpać satysfakcję z pracy, a pasje rozwijać po pracy. I mozna to połączyć: pasje i zarabianie. Tylko czy wtedy nie będzie za trudno oddzielić życia zawodowego od prywatnego? Tymbardziej ze ja juz tych sfer jakoś mocno nie odgraniczam. Ale przede mną jeszcze długa droga do celu.

              A ostatnio to mnie w ogóle dopadło jakieś szaleństwo rozwoju duchowego. To chyba przez to przekroczenie 40.
              • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Typowe polskie wychowanie 07.11.19, 10:13
                mil.107 napisała:

                > Tylko czy wtedy nie będzie za trudno oddzielić życia zawodowego od
                > prywatnego? Tymbardziej ze ja juz tych sfer jakoś mocno nie odgraniczam. Ale p
                > rzede mną jeszcze długa droga do celu.

                Tak. Moim zdaniem w takim przypadku trzeba się dobrze pilnować, bo nawet się człowiek nie obejrzy, jak granica się zatrze... i zamiast pracować np. 5-6 godz dziennie (mniej niż na etacie, za to efektywniej), pracuje się 10-11 - i człowiek nie wiadomo czemu coraz bardziej wypalony i zmęczony. Moi znajomi to przechodzili.
                >
                > A ostatnio to mnie w ogóle dopadło jakieś szaleństwo rozwoju duchowego. To chyb
                > a przez to przekroczenie 40.

                Mam to samosmile
                Rozwój duchowy plus psychologiczne zrozumienie różnych schematów i w konsekwencji ucieczka od nich -sprawia mi to dużo frajdysmile


                --
                Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
              • kulka42 Re: Typowe polskie wychowanie 07.11.19, 22:44
                mil.107
                > A ostatnio to mnie w ogóle dopadło jakieś szaleństwo rozwoju duchowego. To chyb
                > a przez to przekroczenie 40.

                Ja przekroczyłam 40 prawie 2 lata temu A nie odczułam tego jakoś specjalnie A przynajmniej nie w sferze duchowej - raczej w sferze potrzeb cielesnych smile
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Typowe polskie wychowanie 08.11.19, 09:02
                  kulka42 napisała:

                  > mil.107
                  > > A ostatnio to mnie w ogóle dopadło jakieś szaleństwo rozwoju duchowego. T
                  > o chyb
                  > > a przez to przekroczenie 40.
                  > ... nie odczułam tego jakoś specjalnie ... raczej w sferze potrzeb cielesnych smile

                  ... a będzie tylko gorzej wink big_grin


                  --
                  Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
                    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Typowe polskie wychowanie 08.11.19, 11:47
                      kulka42 napisała:

                      > bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

                      > > ... a będzie tylko gorzej wink big_grin


                      > Nie mów - a ja myślałam że to wkrótce minie big_grin

                      niiismile nawet ok 50+ możesz chodzić jak napalony nastolatektongue_out
                      Stąd zabawne dykteryjki o milfach i branie sobie młodszych kochankówtongue_out
                      Ale trzeba trzymać klasę... a kręgosłupy moralne skrzypiąsmile

                      --
                      Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
                      • kulka42 Re: Typowe polskie wychowanie 08.11.19, 11:55
                        bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

                        > niiismile nawet ok 50+ możesz chodzić jak napalony nastolatektongue_out
                        > Stąd zabawne dykteryjki o milfach i branie sobie młodszych kochankówtongue_out
                        > Ale trzeba trzymać klasę... a kręgosłupy moralne skrzypiąsmile
                        >

                        No ja jak widać przewidująca byłam i sobie małżonka młodszego zafundowałam big_grin
                        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Typowe polskie wychowanie 08.11.19, 15:17
                          kulka42 napisała:

                          > No ja jak widać przewidująca byłam i sobie małżonka młodszego zafundowałam big_grin

                          Świetne posunięcie! Ja też pracuję nad tą opcjąsmile

                          --
                          Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
                • mil.107 Re: Typowe polskie wychowanie 09.11.19, 01:56
                  Przekroczyłam niedawno. I dla mnie to taka znaczącą granica. Moze dlatego ze i przekroczenie 30 znaczące bylo i duże zmiany we mnie zaszły - wtedy akurat niespodziewanie. Wiem jaki mam cel. I postawię w tej dekadzie na intuicję, choćby mozg sie buntował, ze na manowce jadę. Ego się boi. Moze sie przekonam, ze strach jest złym doradcą.
    • abc_meee Re: Typowe polskie wychowanie 06.11.19, 23:07
      Może nas powstrzymywać, ale może nas mobilizować.
      Zależy co jest tym strachem, albo jacy jesteśmy, jakie mamy motywacje i co przeżyliśmy (np.: wychowanie), albo co przeżywamy.
      Czyli to bardziej złożone jest, rozpatrując na przykład konkretny przypadek...

        • mil.107 Re: Typowe polskie wychowanie 07.11.19, 18:28
          Chodzi według mnie o świadomość (błędną), ze jest juz za późno na zmiany. Moze stad to widoczne niezadowolenie jak to "chłopaki forumowi" zauważają u 40latek , bo one same sobie podcinają skrzydła przed działaniem, inicjatywą, rozwojem, udanym związkiem - bo za stare, za późno. Okropnie duszno i niewygodnie moze sie zrobić, wiedząc ze przede mną jeszcze ze 30 lat życia a juz w zasadzie mogę tylko dreptać w tym punkcie , do którego dotarłam.

          Dlatego imponują mi kobiety, ktore mimo przekroczenia 40, 50 itd działają, podróżują, pracują, rozwijają się duchowo i do tego roztaczają aurę kobiecości adekwatnie do wieku.
        • kulka42 Re: Typowe polskie wychowanie 07.11.19, 19:02
          Nie wiem - ale wydaje mi się że to zależy od sytuacji. Czasem podejmujesz działania bo wiesz że nic nie tracisz a możesz zyskać, a czasem jest tak, że możesz więcej stracić niż zyskać i wówczas decyzja o podjęciu działania już nie jest taka prosta. Jednak chyba chodzi o ewentualne konsekwencje jakie za sobą może pociągnąć ewentualna porażka. Wszystko zależy od tego jak bardzo lubisz ryzyko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka