Dodaj do ulubionych

Różnice w wierze

30.11.19, 13:47
Wklejam z SŁS, bo temat u mnie wywołał dość mocną gonitwę myśli oraz powód do sparingu z jedną taką. A teraz siedzę i myślę, jak to zwykle ja, ile w moim przekonaniu jest tylko mojej najmojszej prawdy objawionej, a ile solidnego przemyślenia tematu.
Dlatego prośba o wypowiedzi zasadna.
Dlatego proszę smile
Czy wg was różnice w wyznawanej religii mogą przekreślić szanse na związek pomiędzy dwojgiem dojrzałych ludzi?
Napisałam o dojrzałości, bo chodzi o osoby w naszym mniej więcej wieku, czyli nie młodych, elastycznych lub nieuformowanych (jak kto woli...).
Pisała tu onegdaj Buntosia o swoim buddyście. Ale jako żywo nie pamiętam (wybacz, Bunciu), czy czynnik ten miał jakikolwiek wpływ na dobrostan w waszym pożyciu tudzież jego rozpad.
Obserwuj wątek
    • baenzai Re: Różnice w wierze 30.11.19, 14:42
      Jeżeli przykładowo jedna osoba chciałaby uprawiać seks przedmałżeński a druga na to mówi ,,nie oddam ci się przed ślubem, bo pan Bóg będzie zły, a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli" no to może być problem. smile
    • tomekzgor Re: Różnice w wierze 30.11.19, 15:09
      Jeśli obie osoby nie są jakimiś ortodoksyjnymi wyznawcami swojej wiary, jeśli traktują swoją wiarę jako swój wewnętrzny kierunek, a nie misję nawracania innych lub (nie daj Boże) walki z innowiercami, to nie powinno być żadnego problemu. Nie znam osobiscie takich przypadków, ale znam np. głęboko wierzącego katolika w świetnym związku z zatwardziałą ateistką.
      Natomiast jakąś przeszkodą moga być różnice wiary połączone z głębokimi róznicami kultury, obyczaju, stosunków społecznych. Ale to raczej w przypadku, gdy spotykają się osoby z odległych geograficznie światów, wychowane i żyjące dotychczas w "swoich" środowiskach (np. powiedzmy hindus spod Kalkuty z katoliczką spod Krakowa) - "dopasowanie się" (w sensie zgodnego, partnerskiego współżycia, z zachowaniem swojej autonomii) w takiej sytuacji na pewno wymagałoby dużej życiowej mądrości obojga i pokonania wielu przeszkód. Natomiast ludzie wychowani i zyjący na co dzień w podobnym świecie tylko wyznający innego boga - moim zdaniem mogą tworzyc dobry związek.
    • karolivia Re: Różnice w wierze 30.11.19, 15:55
      Mnie się wydaje, że to nie jest kwestia wyznawanej ( albo nie) wiary. Raczej, tak jak piszesz, kwestia tolerancji i dojrzałości obu tych osób. Tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka, jego poglądów i systemu wartości. Jeżeli te systemy są "zbieżne" to nie ma znaczenia czy to buddysta wiąże się z katolikiem, czy protestant z ateistą.



      --
      "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
      • dolores2222 Re: Różnice w wierze 30.11.19, 19:32
        A ja mam często wrażenie, że im człowiek starszy, tym jego przekonania wydają się mu jedynie słuszne. Nieważne czy bardziej biorą się one z wiary, czy ogólnego systemu wartości, że tak powiem.
        I dopóki nie opadną różowe okulary, wszystko wydaje się do pogodzenia. Potem widzi się więcej. Ale czy lepiej?
        • obrotowy widzisz więcej ? - gratuluje 30.11.19, 23:34
          dolores2222 napisała:
          > I dopóki nie opadną różowe okulary, wszystko wydaje się do pogodzenia.
          Potem widzi się więcej. Ale czy lepiej?


          To dwie rozne kategorie:

          widziec więcej - moze byc zarowno lepiej, jak i gorzej - zalezy od konkretnej sytuacji i Twojej w niej roli.
          ________________________________________________________________
          PS. widzisz więcej ? - gratuluje
          ja tam widze coraz mniej.
          - raz, ze wzrok slabnie...
          - a dwa, ze jest coraz mniej spraw, ktore mam w ogole ochote widziec...
        • tomekzgor Re: Różnice w wierze 01.12.19, 15:41
          To ja chyba jestem nietypowy bo lapię sie na tym że im jestem starszy tym mniej wszystko wydaje mi się oczywiste, tym mniejszą mam ochote na ocenianie innych, nie mówiąc o pouczaniu, a przekonanie do własnej nieomylności mi spada. Poza tym zwracam coraz mniej uwagi na drobiazgi i duperele, bo jakie one mają znaczenie? Czasem sobie przypominam o co mialem 5 czy 10 lat temu do kogoś jakieś pretensje czy dezaprobate, to dziś mi się chce z tego śmiać.

        • karolivia Re: Różnice w wierze 01.12.19, 17:12
          E, chyba nie do końca. Mnie się moje nie wydają jedyne słuszne, ale fakt, że nie lubię jak mi ktoś coś narzuca. I upiera się, że jego wizja jest jedyną możliwą do przyjęcia. Podyskutować sobie lubięwink, jak jest z kim.

          --
          "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Różnice w wierze 02.12.19, 15:08
      Nie miał wpływu na dobrostan związku. A jeśli nawet - to pozytywny.
      Tyle że ja jestem bardzo tolerancyjna w kwestiach wiary (wystarczy mi, ze ktoś ma kręgosłup moralny, jest etyczny i po prostu jest dobrym człowiekiem - wyznanie nie ma tu nic do rzeczy).
      No i nie jestem na tyle ortodoksem, żeby zmuszać go do chodzenia ze mną do kościoła.
      U protestantów podoba mi się poukładanie i pragmatyczne podejście do wszystkiego, u prawosławnych śpiewność ich wyznania, u hinduistów/buddystów lubię ich pogodę ducha, medytację (chociaż się nie szlaja po knajpach tylko siedzi w domu i medytujewink)... być może trudno byłoby mi się dogadać z islamistą, gdyż oni mają dość dziwne dla mnie zapisy koranu ... ale gdyby był dobrym człowiekiem, to i tak by przecież nie był radykałem produkującym po cichu w ramach domowych robótek ręcznych pas szachidawink
      Także dla mnie innowierca - jeśli nie jest jakimś fanatykiem - jest ok.

      --
      Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka