Dodaj do ulubionych

Mam 26 lat, nigdy nie miałam chłopaka...

23.08.05, 15:27
Tak to właśnie jest. Jestem dziewicą, pierwszy raz całowałam się w wieku 19
lat, następny dopiero w te wakacje, ale to tylko w ramach "rozrywki"wink Nagle
uświadomiłam sobie, że młodość przeleciała, a ja nigdy nie miałam okazji się
przekonać, czy kogoś kocham. Odkąd pamiętam zawsze byłam sama. Nie jestem
brzydka, nie mam w sobie cech, które odstręczałyby płeć przeciwną, ale tak po
prostu było, jest i - mam nadzieję - już nie będzie. Mam w sobie mnóstwo
czułości i pozytywnych uczuć, które chciałabym komuś podarować. Chcę mieć
męża i dziecko, a zupełnie nie wiem, co zrobić, żeby spełnić to marzenie.
Dlatego tu wpadłam. Może ktoś miły i uczuciowy chciałby się zaopiekować takim
ciężkim przypadkiem babki, jak ja? Mieszkam w Warszawie. Jestem gotowa
przełamać nieśmiałość i zacząć żyć dla kogoś, już nie tylko dla siebie.
Pozdrawiam wszystkich samotnych smile
Edytor zaawansowany
  • 08.10.05, 19:46
    Witam! Jesli masz ochote napisać i porozmawiać ti będzie mi bardzo miło;
    dombud80@wp.pl Pozdrawiam. Dominik.
  • 24.08.05, 08:45
    Podaj swój adres email
  • 24.08.05, 11:29
    ..ehhh skąd ja to znam. Czasami też się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że
    wiele rzeczy i chwil umknęło mi bezwiednie i teraz pozostaje myśl - " Dlaczego
    tak się stało ...". Z drugiej strony - po co rozpamiętywać coś co przynosi tylko
    ból i żal. powiem tylko jedno - Jestem przekonany że jesteś niesamowicie
    wrażliwą osobą - skąd ? może stąd że sam taki jestem ale to uczuci tkwi tak
    głęboko że innym trudno jest poznać to wnętrze. Ktoś komu będzie dane Cię poznać
    bliżej na pewno to doceni. Ja na pewno z chęcia poznalbym Cie . Jesli chcesz to
    pisz. Pozdrawiam smile
  • 25.08.05, 15:52
    Niesamowite, że na tym forum są osoby w takiej samej sytuacji, jak
    ja...Naprawdę, nie spodziewałam się; myślałam, że jestem jakimś wyjątkiem. Mogę
    się podpisać pod tym tematem obiema rękami-nic dodać, nic ująć. Ja tylko staram
    się nie myśleć, że młodość uleciała. Staram się myśleć, że jeszcze mimo
    wszystko nie jest za późno. Faktycznie-na pewno taki stan rzeczy można
    wytłumaczyć ogromna wrażliwością. Jeśli chciałabyś popisać z babką-możesz
    liczyć na życzliwe słowa, bo doskonale cię rozumiem. Oto mój
    mejl:uendeling@wp.pl Trzymaj się!
  • 08.10.05, 14:20
    Niestety moje serce tez nie ma kogo kochac sad
    Powodzenia!
    Pozdrawiam
    Michal
    satmean@o2.pl
  • 19.11.05, 21:32
    Oj jak widać chłopaki pchają się do Ciebie drzwiami i oknamismile)) A ja zawsze
    myślałam, że mężczyźni źle widzą takie mało doświadczone w związkach kobietysmile
    Czyżby było inaczej?
  • 19.11.05, 22:11
    nina310 napisała:

    > Oj jak widać chłopaki pchają się do Ciebie drzwiami i oknamismile)) A ja zawsze
    > myślałam, że mężczyźni źle widzą takie mało doświadczone w związkach
    kobietysmile
    > Czyżby było inaczej?

    a może to jest tak, że tacy co żle widzą takie mało doświadczone krzyczą
    najgłosniej?
    a reszta siedzi cicho, bo......
    i powodów może byc mnóstwo....
    choćby to, ze sami mało doświadczeni są.....

    --
    Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją.Oni są niebezpieczni.
  • 25.08.05, 20:13
    Anito, nie jestes wcale wyjatkiem i sytuacja nie jest beznadziejna. Ja jestem tego zywym przykladem. Sama jestem osoba baaaardzo wrazliwa, mam 22 lata. Przed wakacjami napisalabym dokladnie to samo co Ty, ze nie mialam nigdy chlopaka. Ba, nawet nie umowilam sie nigdy z chlopakiem na randke, nie calowalam. Tez odkad pamietam bylam sama. Juz zaczelam myslec ze jestem nienormalna, zimna i w ogole jakas z obcej planety. Doslownie przypadek niereformowalny i ciezki.
    Teraz mam chlopaka, ktorego poznalam na Sympatii i za ktorym szaleje. No i juz wiem, ze potrafie kochac, ze pelno we mnie uczuc ktorymi moge sie podzielic. Teraz moge powiedziec ze jest super. Tak wiec glowa do gory. Z obecnym facetem spotkalam sie w ciagu paru dni od kiedy zalozylam profil na randkach i od razu przypadlismy sobie do gustu. Uwierz w siebie.
    pozdrowienia!
  • 25.08.05, 20:25
    ja też nie!!!
  • 25.08.05, 20:26
    a nie -miałam, przypomniałam sobie terazwink 10 lat temu
  • 02.09.05, 06:29
    Nieudacznikom i nieudacznicom mówimy kategorycznie NIE!
    wink

    --
    Uwaga, kąsam, jestem bardzo jadowity.
    Ssssssssss........ smile
  • 03.09.05, 21:04
    tu pojawia sie osobnicy ktorzy beda chcieli poznac tzw swierzynke a tak
    powaznie jak sie tak dlugo uchowalas skoero jestes ok a mam przekonanie ze tak
    to w czym tkwi problem przeciez tego kwiatu troche mniej niz pol swiatu ale
    powaznie chcialbym Ci pomoc Arti
  • 08.09.05, 02:25
    ahoj! może nie jestem w takiej samej sytuacji, ale podobniesmile tzn. nie mam swej
    kobiety, którą mógłbym kochać...
    pisz na emalię atkinson@o2.pl
  • 08.09.05, 07:10
    fasi6 napisał:

    > tzn. nie mam swej kobiety, którą mógłbym kochać...
    Którą mógłbyś kochać, czy z którą mógłbyś sie kochać?

    --
    Uwaga, kąsam, jestem bardzo jadowity.
    Ssssssssss........ smile
  • 08.09.05, 11:57
    ale to bylo bardzo trafne pytanie
    --
    To czysty przypadek, że Twoi rodzice są Twoimi rodzicami.
  • 11.09.05, 22:48
    co to za adwokaci diabła się znaleźli? gadzie, do wiwarium!
    czy kochanie i kochanie się(bezokolicznik zamiast imiesłowu)wyklucza się
    nawzajem? myślę, że tylko i wyłącznie dopełnia
    anisua, nikt tu w wilqa i offce bawić się nie będzie: wszyscy będą syci (jak
    Scyci na scycie i nie przeszkodzi żadne sssssycie)
  • 14.09.05, 13:28
    Co Ty gadasz? Jaka młodość Ci przeleciała?smile Dziewczyno! Masz 26 lat, więc nie
    gadaj głupotsmile Ja mam o 6 więcej i cały czas czuję się bardzo młodasmile
  • 21.09.05, 18:00
    no wlasnie co ty bredzisz mlodosc ci przeleciala? to co powiesz za 50 lat jak
    teraz juz czujesz sie niemloda? z takim nastawieniem to mozesz isc do domu
    starcow a nie na podryw.
  • 22.09.05, 15:42
    Dzięki, jesteś bardzo miła wink
    Wiem, powinnam była napisać "wczesna młodość", bo to miałam na myśli wink
    Pozdro
  • 08.10.05, 10:43
    czesc Anita jak chcesz pogadać odpisz na mluczycki@wp.pl
    pozdrawiam
    Michał
  • 08.10.05, 19:48
    Cześć! Jeśli masz czas o chote popisac i porozmawiać to zaprasazam
    dombud80@wp.pl Pozdrawiam. Dominik.
  • 08.10.05, 19:57
    Jak ja lubie czasem poczytać takie ckliwe wynurzenia...
    Czułość miłość bla bla bla
    Chcesz być szczęsliwa? Idź do psychiatry coś ci przepisze
  • 09.10.05, 19:26
    trzeba bylo sie nie przyznawac ze jestes dziewica bo teraz sie rzuca na Ciebie
    Ci co chcieliby cie go pozbawic. Swoja droga nie martw sie znam mnostwo takich
    dziewczyn najczesciej bywa tak ze maja poprostu mniej szczescia przy znacznych
    wymaganiach.a fajnych facetow niestety jest strasznie malo..........
  • 09.10.05, 21:52
    skąd ja to znam...
  • 09.10.05, 23:11
    To ja jestem chyba rekordzistą bo ja mam 30 lat i nadal jestem
    prawiczkiem,trzymam sie zasady ze dopiero po slubie, ale na to sie nie zanosi w
    najblizszym czasie i jeszcze w dodatku nie miałem nigdy dziewczyny wiec 26 lat
    to jeszcze młodość i wspaniałe zycie przed tobą, bo ja juz chyba jestem
    skreślony i nie ma ratunku dla mnie, pomimo ze chciałbym kogoś
  • 10.10.05, 00:47
    ...i cóż zyje mimo wszystko.i nie jest tak ze wygladam jak Quasimodo....tylko dlatego ze jestem uczicwy i nie potrafie kłamać kobiecie ze mi na niej zalezy tylko p oto zeby ja wykorzystac....jeszcze mi sie to nie udalo"...po prostu tak wyszło...i w sumie to nie mam nadziei ze kogokolwiek spotkam. i nie znosze słuchac "pocieszycieli " którzy gadaja takie rzeczy mnie to od razu drazni.nigdzie nie jest napisane ze mamy kogos spotkac.trzeba sie przyzwyczaic do pewnych rzeczy ze dzis ludzie sa coraz bardziej wyobcowani i szansa znalezienia tej drugiej połowki dramatycznie spada....juz z tym nie walcze...przyzwyczaiłem sie.smieszne jest to ze spotykam ludzi którzy udaja szczesliwych a tak naprawde rozmijają sie ze swoimi pragnieniami, nie szanują sie....a tylko dlatego ze zostali ze soba "bo tak pasowało".ja tak nie chce.mam konkretny i dobrze sprecyzowany obraz kobiety...nie ma co narzekac....
  • 10.10.05, 02:02
    Może będe mogl Ci pomoc w temacie. W razie czego napisz na e-mail
    ml18261@gazeta.pl. Pozdrawiam Mariusz
  • 10.10.05, 06:11
    smile
    a co tu pisac
    odpiszesz napisze i ja
    witek
  • 10.10.05, 19:28
    To nie jest tak, że się wycofuję, tylko mam akurat teraz mnóstwo pracy i
    brakuje mi czasu na net oraz nawiązywanie znajomości wink Napiszę do wszystkich
    chętnych za jakiś miesiąc, a póki co serdeczne pozdrowionka smile
  • 12.10.05, 13:12
    anita42 napisała:

    > To nie jest tak, że się wycofuję, tylko mam akurat teraz mnóstwo pracy i
    > brakuje mi czasu na net oraz nawiązywanie znajomości wink Napiszę do wszystkich
    > chętnych za jakiś miesiąc, a póki co serdeczne pozdrowionka smile

    to dlatego masz już 26 lat i...
  • 12.10.05, 11:35
    Wiesz, jak wpadniesz, to dziecko będziesz mieć, ale męża już niekoniecznie, więc
    nie tędy droga smile

    A tak na poważnie - nikt nigdy nie chciał się z Tobą umówić na randkę, do kina,
    na kawę? Tutaj na forum zebrała się kiedys grupa ludzi, którzy spotkali się w
    kawiarni po to, żeby nie siedzieć samotnie w domu, rozerwać się. Na początek
    spróbuj tutaj śledzić forum i iść na takie spotkanie, przekonasz się, że nie
    jestes sama ze swoimi problemami. Zresztą poczytaj tu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24818&w=29840362.
  • 21.03.06, 16:08
    nic nie ma na tym linku
  • 18.05.06, 14:30
    asskela napisała:

    > nic nie ma na tym linku

    Bo na końcu kropka się dodała. Tu jest dobry:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24818&w=29840362
  • 12.10.05, 18:17
    na mittus@gazeta.pl
  • 21.03.06, 16:06
    czytasz ze zdjęć tylko czy też z fusów?
  • 03.12.05, 16:41
    fajnie się dowiedzieć, że nie jestem takim całkowitym dziwadłem jak mi się wydawało... Dzięki za to... Fajnie, że masz nadzieję. bo ja niespecjalnie już w tym momencie. Tylko, że ja mam w sobie cechy, które odstręczają płeć przeciwną, niestety. Mam wrażenie, że z wiekiem (nie to, że się czuję babcią) powstają pewne przyzwyczajenia i trudniej jest iść na kompromis. Nie to, żebym kiedyś miała z kim. Tylko, że ja naprawdę myślałam, że jestem jakimś dinozaurem, a to miło się dowiedzieć, że są osoby w podobnej sytuacji. Pozdrowionka!
    Monia
  • 03.12.05, 22:32
    Witaj
    Czy nadal jestes samotna po tym poście zamieszczonym na forum? Chetnie bym z
    Tobąporozmawiał, jesli oczywiscie masz ochotę.
    pozdrawiam
  • 26.12.05, 18:28
    Ja mam 25 i nigdy nie miałem dziewczyny. Ty przynajmniej się całowałaś, ja
    nigdy nikogo nie trzymałem za rękę.
    --
    Apocalypsis cum figuris
  • 27.12.05, 13:22
    Hmm, mamy tyle samo lat. Ja przez większość życia byłam samotna. Miałam wielu
    znajomych i kochaną paczkę i chyba dlatego nie odczuwałam tak bardzo jak Ty
    SAMOTNOŚCI. Ale przyszedł taki czas, że zdałam sobie z tego sprawę, brakowało
    mi po prostu czułości i ciepła drugiej osoby. Ten brak nadrabiałam marzeniami
    (jestem niepoprawną marzycielką). Ale pewnego dnia, zwyczajnego dnia, teraz to
    nadzwyczajny dzień, poznałam chłopaka. Jesteśmy razem od 3 lat.Świata poza nim
    nie widzę. A to,że spotkałam go sprawił czysty przypadek, bo ja ze swoją
    nieśmiałością na pewno nie zdecydowałabym się na pierwszy krok. Powiem Ci, że
    na pewno odnajdziesz swoja Połówkę, tylko nie wiesz jeszcze gdzie ani kiedy.
    Powodzenia...
  • 01.01.06, 23:38
    tyle że ja mam 23 lata... i zawsze byłam sama... w poprzednie wakacje
    usłyszałam od kogoś, że przyszło mu do głowy, że być może ja jestem "tą osobą",
    tyle że było już za późno (już nie był sam)...i nie wiem...
    nie bardzo chce mi się wierzyć w te opowieści o przypadku, losie, odnajdywaniu
    swojej połówki - może po prostu nie warto czekać na coś, co może nigdy nie
    przyjść...? i jestem zbyt nieśmiała, by coś robić na siłę i wbrew sobie...
  • 02.01.06, 18:42

    pawel20001

    To ja jestem chyba rekordzistą bo ja mam 30 lat i nadal jestem
    prawiczkiem,

    26 lat
    to jeszcze młodość i wspaniałe zycie przed tobą, bo ja juz chyba jestem
    skreślony i nie ma ratunku dla mnie, pomimo ze chciałbym kogoś


    a co ja mam powiedziec-jestem juz po 30stce i nie mam swojej"połowki"sad
  • 02.01.06, 19:03
    Wy panowie nie myślcie tylko o tym, ze jestescie prawiczkami...
    ale uwierzcie w siebie, zaakceptujcie......
    polubciesmile
    skreślony?????????
    cóz za głupie mysli.....
    pomyśl raczej, ze przed Toba całe zycie......

    połówki nie ma wiele osób
    i tu nie ma znaczenia czy miało sie już partnerki czy nie....


    --
    Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją.Oni są niebezpieczni.
  • 05.01.06, 20:54
    Wejdź na KULE SMAKULE.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.