Dodaj do ulubionych

Jak rozmawiaC z dwulicowcami.

16.03.08, 13:15
Mam w pracy osoby tak dwulicowe jak chyba rzadko spotkać.W obecności
danej osoby są milutkie że aż mdli od tej słodyczy,jak osoba dana
się oddali suchej nitki na niej nie zostanie.Mam uraz do takich osób
i nie umiem z nimi rozmawiać bo doskonale wiem jakie są.Może ktoś
zna sposób na takie osoby żeby ich przytemperować, proszę o
wypowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • dunka76 16.03.08, 13:37
    Zanm ten ból, bo pracowałam w miejscu, gdzie była taka osoba. Siała
    zmieszanie i czyniła kiepską atmosferę.
    Basia - Ignorować!!!!
  • marekfk 16.03.08, 14:13
    Niestety wspomniane problemy ,jak widzę wystepują wszędzie. Nawiasem mówiąc
    potrafi to dość skutecznie "obrzydzić"pracę ,raczej miejsce pracy.

    No cóż ,powiem szczerze że jakiś tydzień temu miałem "poważną rozmowę "z pewnym
    kimś. Ale to była dość męska smile rozmowa.
    Chyba facet zrozumiał smile że postępował źle.
    Jednak coś mi mówi że tego typu ludzie mają to we krwi.Może inaczej.
    Kiedy znajdzie się drugi ktoś ,chętny do "rozmowy"....no właśnie....
    Jeśli jest tylko jeden "mąciciel " wydaje mi się że rozmowa powinna poskutkować
    . Jeśli jest to całe "stadko " -pozostają dwa wyjścia.
    Ignorować lub zmienić środowisko.
    Nic lepszego nie przychodzi mi do głowy....
  • dunka76 16.03.08, 14:30
    Masz rację Marku rozmowa ważna rzecz i bywa, że przynosi pozytywny
    skutek. Gorzej jak ta jedna osoba ma "szerokie plecy" i dlatego w
    moim przypadku można było tylko Ignorować.
    No i środowisko też zmieniłam, nie do końca z tego powodu, ale
    wyszło mi to na zdrowie smile
    A jaka to jest dość męska rozmowa??
    Tak, że prawy sierpowy w ruch czy co? smile))
  • krysa5 16.03.08, 14:45
    Miejsce pracy to nie jest miejsce gdzie można porozmawiać na każdy temat i z wszystkimi. Zawsze znajdzie sie ktoś nam nieżyczliwy. Ja pracuję w dużym gronie ludzi i /mam już dość duży staż pracy/ wiem że z tłumu trzeba umieć wybrać tego kogoś z kim można porozmawiać. Tak to już jest.
  • marekfk 16.03.08, 15:14
    Dunko --smile odpowiadam w trochę zmienionej formie - he he
    To znaczy nadającej się do pisania tutaj he he
    oto cytat : " nie powinieneś mówić o mnie takich rzeczy, bo hmm..nie chciałbym
    się zapocić " ale mi wyszłosmile
    Czasem to pomaga. Ale zabawienie byłoby sobie popatrzeć jak kobiety,jedna
    drugiej "modelują "sobie fryzury
  • marekfk 16.03.08, 15:17
    ... i z tego mojego rozbawienia smile stylistyka powyżej nie taka .Ale co mi tam...
  • dunka76 16.03.08, 15:40
    Co tam stylistyka....Ważne, że się uśmiałam z odpowiedzi smile
    A tego mi było potrzeba..
  • aquarius1973 16.03.08, 19:33
    hej!
    z takimi osobami nie warto sie zadawac... nie zmienisz ich, bo taki sposob zycia
    jest ich "mottem" na zycie. wszystko co umieja to plotkowanie... po kiego grzyba
    "ich temperowac"?
    nie lepiej ich omijac? a jesli juz trzeba sie z takim zadac to moze epiej byc na
    czysto profesjonalnej stopie ograniczonej do min wymaganiami obowiazkow w pracy?

    pozdrawiam
    --
    "To live is the rarest thing in the world.
    Most people exist, that is all." - Oscar Wilde

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka