Dodaj do ulubionych

mam dosc zycia praca

09.01.09, 07:25
pracuje duzo
od dlugiego czasu
w pewnym momencie - a dokladniej zaraz po rozwodzie stala sie moim
jedynym zyciem- ucieczka
odskocznia
wszyskim
praca do ktorej uciekalam
a ze sprawia mi wiele radosci
ze ja po prostu lubie
uciec bylo latwo
tylko ze czuje jak ma tego dosc
jak zaczyna mnei meczyc praca sama w sobie
jak panicznie potrzebuje tego co zawsze bylo dla mnie wazne
ciepla
spokoju
bliskosci
coraz bardziej irtuje mnie praca a coraz czesciej rycze na filmach
gdzie pokazuja to czego tak cholernie mi brak

jasne ze psotykam sie ze znajomymi
jasne ze ma hobby
ale chodzi o co innego - jestem w pracy iles godzin- dlugo
potem jakeies zajecia albo spotykam ze znajomymi
ale wracam do pustego miezkania
zawsze tak samo pustego
i mysle
a.....
myslenie zabija
znow to czuje

--
czuje
i tego bede sie trzymac
Edytor zaawansowany
  • kasia721 09.01.09, 11:03
    Rozumiem co czujesz.
    Czasami mam bardzo podobnie. Cały czas jednak bardzo wierzę,że już nie zawsze będę wracać do pustego mieszkania. U Ciebie też to może się zmienić.
    --
    "... sama nie wiem czy tego chcę?
    Czasem życia mego mi żal
    Rysa na szkle...
  • little_miss_spookiness 09.01.09, 11:20
    dobrze, że macie przynajmniej pracę. najgorzej, jak człowiek nic nie ma... tylko
    pustka i puste ściany...
  • jeszcze.ja.live 09.01.09, 12:06
    a wpadajac w totalna czarna dziure to niektorzy tych scian nawet nie
    maja.
  • little_miss_spookiness 09.01.09, 12:08
    nie mając pracy, droga niedaleka...
  • mariaeva 09.01.09, 12:35
    pewnei ze dobrze ze mamy ale to nei wszystko praca
    jak na pewno wiesz
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • little_miss_spookiness 09.01.09, 12:53
    wiem, wiem, to oczywiste...
    ale chodząc do pracy, spotykając się ze znajomymi, poświęcając czas na hobby,
    jednak żyjesz czynnie i masz duże szanse na poznanie kogoś, tego życzę - i
    kogoś, kto nie kłamie - fakt, czasem myślę, że w necie to mało realne...
  • mariaeva 09.01.09, 13:57
    wiem ze ma latwiej
    choc moja praca nie sprzyja raczej poznawaniu osob szczegolnie plci
    meskiej .....ale niewazne
    a w necie....coz..... sama napisalas wiec nie bede powielac.....
    ps
    Tobie tez zycze aby bylo tak jak pragniesz smile

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • mariaeva 09.01.09, 12:34
    moze
    ale trudno znalezc kogos kto ....nie klamie ( o klamstwie to....to
    tak w najwiekszym skrocie )
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • hey_you_reaktywacja 09.01.09, 21:18
    cholernie trudno kogoś znaleźć...
  • mariaeva 09.01.09, 22:37
    kogos dobrego w charakterze
    prawdziwego
    i nie klamiacego w zywe oczy

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • hey_you_reaktywacja 09.01.09, 22:49
    każdego, takiego właśnie skrojonego dla nas...

    chciałbym jeszcze kiedyś, dokładnie raz, stracić dla kogoś głowę, ale tak na prawdę, tak na 100 procent...

    niestety nic tego nie zapowiada, ale może kiedyś, za kilka, kilkanaście lat...kto wie...
  • mariaeva 09.01.09, 22:54
    ja nie ma tyle czasu
    co Ty
    moj troche przyspiesza wink
    nie wiem czy wierze w swoj apolowke
    myslalm swego czasu ze ja znalazlam
    ale nie da sie budowac na "piasku"

    podobno milos cprzychodiz kiedy jej nie szukamy....
    tylko czemu czlowpiek zraniony z bliznami tak bardzo sie boi jak
    zajac szelestu lisci
    strach to frustrator
    moze dlatego tez trudniej nie dostac kolejnego kopa jesli sie zaufa?


    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • hey_you_reaktywacja 09.01.09, 23:00
    Święte słowa z tym piaskiem... Wiesz Maria, ja nie wierze w ten brak
    zaufania...kurcze, pojawia się w Twoim życiu ktoś na kogo czekałaś X lat,
    czujesz to, wiesz to...zaryzykujesz...
    Problem w tym, nie wiem ja u Ciebie, ale w moim życiu nie pojawiają się osoby na
    które czekam i dla których zaryzykuję...i na prawdę tracę nadzieję ale ciężko mi
    jest się z tym pogodzić...
  • mariaeva 09.01.09, 23:11
    w sumie masz racje
    jak pojawia sie ow Ktos
    to...wszystko przestaje miec znaczenie...

    moze dlatego ze pomylilam sie to teraz brakuje mi zaufania?
    ale tez wiem ze strach mija
    jesli poczuje sie bezpiecznie

    mysle ze znajdziemy polowki jablka
    przeciez kazdy swoja ma....

    kiedys ktos mi powiedzial ze one sa bardzo blisko
    ale czasme ich nie zauwazamy
    ...moze cos w tm jest?
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • hey_you_reaktywacja 09.01.09, 23:23
    No pewnie nasza ocena intencji drugiej osoby jest zawodna...masz w tym dużo racji...ale z drugiej strony zanim kogoś wpuścimy do naszych snów mija trochę czasu, przynajmniej ja tak mam...kocham u kobiet dziewczęcość, spontaniczność, dobroć, czystość, naturalność a na około samo kurestwo, handel, rozsądek...przeraża mnie to i nie chcę w tym uczestniczyć...

    Dokładnie, TA osoba i wszystko przestaje mieć znaczenie...

    Jeśli moja połówka jest bardzo blisko to bardzo dobrze się ukrywawink
  • mariaeva 09.01.09, 23:54
    wiesz
    czesto tez ma wrazenei ze dookola nie to co subtelne
    dobre i wartosciowe
    tylko mamona jakas....
    i ludzie w nia wplatuja sie mniej lub bardziej swiadomie
    a pomylic sie- oj latwo- niestety


    co do polowki -
    musisz wierzyc ze znajdziesz
    inaczej sie nie da smile

    a co do tej co sie byc moze ukrywa .... smile
    patrz raczej sercem a nie oczami smile
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • hey_you_reaktywacja 10.01.09, 00:06
    wink Sercem mówiszwink Już nie patrze nawet, i tak nie wypatrzęwink

    Tak zupełnie bez podtekstów weź to, jeśli to zdjęcie jest twoje to bardzo mi kogoś przypominasz...tak bardzo...kogoś bardzo całkiem kiedyś... więc z tym widokiem pójdę grzecznie spać, przy dźwięku pl.youtube.com/watch?v=goTda42baIw

    Dzięki Maria za uroczy wieczórwink Prawie jak randkawink
  • mariaeva 10.01.09, 11:55
    wypatrzysz
    tylko PATRZ


    zdjecie jest moje
    i to calkiem niedawno zrobione
    ( chociaz czas laskawie sie ze mna obchodzi wink)
    ale tylko czas....

    a TEN utwor.... bardzo go lubie
    dziwne ale tez mi kogos tym przypomniales....

    i takze dziekuje za mila rozmowe smile
    milej soboty


    a to kojarzy mi sie z Toba ze wzgledu na Twojego nika...
    .....muzyka jaka bardzo lubie :
    pl.youtube.com/watch?v=r1yD9avOGgM
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • hey_you_reaktywacja 10.01.09, 13:16
    Po tym fragmencie przyznaję, że łagodnie, to faktwink

    A nick rzeczywiście pochodzi z tego kawałkawink
  • mariaeva 10.01.09, 20:35
    Floydzi - moge sluchac do bolu

    zamykam oczy
    i ........
    to taka muzyka ktora pozwala dzialac wyobrazni
    taka slucham
    i jeszcze najczesciej U2
    ale te utwory z poczatkow szczegolnie

    a co do laskawosci czasu .....
    to reszta mnie tez jest laskawie traktowana wink

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • little_miss_spookiness 10.01.09, 00:10
    sercem to się można nieźle przejechać, rozumem zakochać się nie da, najlepiej to
    byłoby jakoś wypośrodkować, ale i tak żeby dojrzeć, to trzeba mieć kogo, a
    naokoło jest najczęsciej właśnie tak, jak piszecie - nie to co wartościowe.
    zresztą z tym szukaniem i patrzeniem to ja się czuję już ślepa i w sumie też
    niewidzialna... eh, zaczynam chyba bredzić nocą wink
  • mariaeva 10.01.09, 11:58
    ja jestem idealistka smile
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • little_miss_spookiness 10.01.09, 14:15
    ja też byłam, może i mam jeszcze jakieś przebłyski, ale bardziej chyba już
    jestem pesymistką...
    ale trzymaj się wiary i idealizmu jak najdłużej Mariaeva, nadzieja i wiara
    powinny trzymać przy życiu smile
  • mariaeva 10.01.09, 20:36
    czasem mam chwile zwatpienia
    przyznaje
    ale z drugej strony jestem taka a nie inna
    jestem soba i to lubie w sobie najbardziej

    nie badz pesymistka
    wiem po sobie ze to zle miec w glowie smutek
    a jeszcze gorzej w sercu i duszy
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • little_miss_spookiness 10.01.09, 20:43
    wiem, że źle... masz rację.
    ale jak to zmienić? nie da się przestawić myślenia na optymizm, kiedyś chciałam,
    ale to było sztuczne i nieprawdziwe,
    oszukiwać można innych... siebie się nie da...
  • little_miss_spookiness 10.01.09, 20:45
    no właśnie, ja też jestem sobą... a ja widać jestem taka nienormalna - skora do
    dołów, pesymizmu itd.
    a jak gram wesołą, to się nie czuję sobą, tylko jakbym maskę miała...
  • mariaeva 10.01.09, 20:55
    to nie udawaj wiec
    nei ma sensu jesli tak czujesz
    maski to glupia rzecz i zla
    tylko czasem staraj sie myslec - uda sie! bedzie super itp
    to pomaga
    choc nei zawsze ale poddac sie to bez sensu....

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • little_miss_spookiness 10.01.09, 20:58
    też myślę, że maska to rzecz głupia, ale często inni ludzie tego od nas
    wymagają... najlepiej to było się zmienić, ale tak naprawdę, a nie na siłę i
    sztucznie, ale na to chyba nie ma sposobu... trudno jest mieć taki charakter...
  • mariaeva 10.01.09, 21:01
    ja nie umiem z maskami funkcjonowac - aktorka ze mnie zadna

    ale wiem ze ludzie - jak psizesz- wymagaja aby byc takimi jakimi
    chca nas wudiziec
    inaczej klapa
    ale
    to chore wg mniewiec tak nei robie i dlatego uwazam sie za idealistke
    tym bardziej ze wartosci dobro milosc szacunek tolernacja sa wg
    najwazniejsze
    a to tych czasach to aczje liczy sie co innego ;/

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • little_miss_spookiness 10.01.09, 21:04
    fajnie smile zawsze ceniłam idealistów i szkoda mi, że mnie zjadły negatywne
    uczucia jak pesymizm, choć jakieś tam przebłyski jeszcze mam,
    może kiedyś ten idealizm we mnie odżyje? chyba jeszcze iskierka nadziei we mnie
    się tli, ale szybko też zawsze gaśnie.
    ja z kolei to aktorką jestem za dobrą, ale czasem to konieczne, bo przecież nie
    mogę zawsze chodzić zła i smutna, trzeba się nie dawać, choć czasem to jest męczące.
  • mariaeva 10.01.09, 21:30
    pielegnuj w sobie idealizm
    i badz soba
    nie zachmurzona i smutna ale soba smile
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • little_miss_spookiness 11.01.09, 21:21
    dzięki za miłe słowa smile
    pozdrawiam i wytrwałości w idealizmie smile
  • mariaeva 11.01.09, 21:23
    to ja dziekuje i pozdrawiam oraz zycze spelneinia marzen--
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • gallevergreen 19.01.09, 19:12
    Witajcie,
    Czytałem trochę Wasz wątek...

    Mam to wszystko w życiorysie... zdradzone nadzieje, puste ściany i praca zamiast
    życia które boli... i brak nawet tej pracy... i samotność... i mnóstwo jej
    konsekwencji...

    I wiem jedno...

    Wszystko JEST w naszych rękach...

    To MY decydujemy jak będzie wyglądać nasze życie...

    Trzeba tylko zacząć słyszeć, zamiast tylko słuchać... zacząć widzieć a nie tylko
    patrzeć... Czuć... tak naprawdę... Wszystko dostajemy jak na dłoni... wszystkie
    rozwiązania już są wypróbowane przez tych którzy byli przed nami... wystarczy
    tylko po nie sięgnąć...

    Wszystko zależy od naszego punktu widzenia...

    Ciężko znaleźć?... smile A może by tak dla odmiany stać się kimś nade wszystko
    poszukiwanym... Nie trzeba do tego być gwiazdą rocka ani multimiliarderem... Ale
    narzekanie... pesymizm... "niechciejstwo" zostawić innym... A samemu wziąć swoje
    życie w swoje ręce... Nie czekać aż cud się zdarzy... bo może się nie zdarzyć...
    być szczęśliwym tu i teraz...

    "Jeśli czegoś nie masz to znaczy, że tego nie chcesz wystarczająco mocno" Sto
    razy przekonałem się że to prawda...

    "Mieszkamy w pałacu możliwości" nigdy w całej swojej historii człowiek nie miał
    lepiej niż teraz, kiedy każdy może korzystać z tego co wymyślono choćby i
    tysiące lat temu w odległych miejscach.
    Wszystko może pracować dla nas... ten sam internet może być zarówno sposobem
    uzależnienia się od najgorszych nałogów... sposobem stracenia całego czasu
    naszego życia jak i drogą do WŁAŚNIE TEGO Jedynego Kogoś, skrojonego specjalnie
    dla nas.

    Wszystko zależy od nas...

    Pozdrawiam Was, i życzę właśnie tego: wzięcia swojego szczęścia w swoje ręce...
    Samotność to coś co zależy od nas, a nie coś co nas spotyka...
  • mariaeva 19.01.09, 19:50
    dziekuje
    napisales prawde ktora czesem nie zauwazamy
    wiesz - moj pesymizm jest nabyty
    zawsze bylam inna
    do czasu
    i dlatego samej mi z tym zle
    ale tez siedze tutaj z nadzieja ze ...swiat okaze sie znow kolorowy
    inaczej nie robilabym nic smile
    pozdraiwam cieplo

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • kasia721 10.01.09, 11:26
    hey_you_reaktywacja napisał:

    > No pewnie nasza ocena intencji drugiej osoby jest zawodna...masz w tym dużo rac
    > ji...ale z drugiej strony zanim kogoś wpuścimy do naszych snów mija trochę czas
    > u, przynajmniej ja tak mam...kocham u kobiet dziewczęcość, spontaniczność, dobr
    > oć, czystość, naturalność a na około samo kurestwo, handel, rozsądek...przeraża

    Litości może trochę tego jest ale nie samo. Proszę są jeszcze normalni, spontaniczni i dobrzy ludzie na świecie.
    > mnie to i nie chcę w tym uczestniczyć...
    >
    > Dokładnie, TA osoba i wszystko przestaje mieć znaczenie...
    >
    > Jeśli moja połówka jest bardzo blisko to bardzo dobrze się ukrywawink


    --
    "Cieszmy się na te wszystkie pytania, które na razie pozostają bez odpowiedzi, na uczuciowe niewiadome, na drogi, które nie wiadomo, dokąd nas zawiodą."
  • tapatik 20.01.09, 22:32
    hey_you_reaktywacja napisał:

    > każdego, takiego właśnie skrojonego dla nas...
    >
    > chciałbym jeszcze kiedyś, dokładnie raz, stracić dla kogoś głowę,
    > ale tak na prawdę, tak na 100 procent...
    >
    > niestety nic tego nie zapowiada, ale może kiedyś, za kilka,
    > kilkanaście lat...kto wie...

    Kufffffffffffffa, czemu nie jutro?
  • jchlebowska 20.01.09, 21:55
    oj ja to czuje od paru lat a le w tym roku to zaczynam zmieniać. wink Powoli bo inaczej się nie da. Ale za rok weeke będą wolne big_grin Moje postanowienie noworoczne tongue_out
  • mariaeva 20.01.09, 23:40
    a czemu za rok dopiero?
    ja sie staram coz robic zeby mniej pracowac ale sa rzecyz ktore nei
    zaleza ode mnie wiec...idzie roznie...No ale licza sie tez checi smile

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • tapatik 20.01.09, 22:56
    Nie opisuj tego, czego nie chcesz. Opisz to co chcesz.
  • mariaeva 20.01.09, 23:43
    co chce?
    czuc sie szczesliwa
    miec poytywna neergie, nie byc samotna w tlumie
    kochac i czuc sie kochana
    miec nadzieje w lepsze jutro
    usmiechac sie codziennie
    dzielic sie dobrem z innymi

    znow byc
    taka jak
    kiedys smile
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • tapatik 21.01.09, 22:24
    mariaeva napisała:

    > co chce?
    > czuc sie szczesliwa
    > miec poytywna neergie, nie byc samotna w tlumie
    > kochac i czuc sie kochana
    > miec nadzieje w lepsze jutro
    > usmiechac sie codziennie
    > dzielic sie dobrem z innymi
    >
    > znow byc
    > taka jak
    > kiedys smile

    Przeredaguj to zdanie "nie byc samotna w tlumie" - podświadomość opuszcza słówko
    "nie", na przykład "jestem radosna w tłumie" albo "jestem wśród przyjaciół".
    Potem, długopis lub pióro w rękę, przepisz na kartkę, codziennie czytaj i myśl o
    tym, jak jest wspaniale. Wyobrażaj sobie każdą taką chwilę smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka