Dodaj do ulubionych

gdzie szukać prawdy

27.02.09, 22:37
wszystko się wali koleżanka którą darzyłem ogromną sympatią i zaufaniem
okazała się być wielką kłamczuchą nie wiem czy tak łatwo znów komuś zaufam
Edytor zaawansowany
  • rumunska_ksiezniczka 27.02.09, 23:13
    zaufasz.
    nie łatwo, ale zaufasz wink
    --
    Najlepszym lekarstwem na dużego kaca jest sake -
    Futsuka yoi-ni-wa mukae-zake
  • hey_you_reaktywacja 27.02.09, 23:53
    Z nimi to krótko trzeba, kobieta swoje miejsce w domu znać musi.

    www.youtube.com/watch?v=hyntWur6K6o
  • kaczka-dziwaczka-on-line 28.02.09, 13:40
    Nie musi, a chce - zwłaszcza jeśli to miejsce - to łóżko wink
  • 00karolina00 28.02.09, 13:58
    Oj kaczka zabawe psujesz. Owszem chce ale delikatne przymuszanie tez czasem jest
    przyjemne.
  • kaczka-dziwaczka-on-line 28.02.09, 14:17
    Nie potwierdzam, nie zaprzeczam tongue_out
  • 00karolina00 28.02.09, 14:27
    ;P
  • pomysl.po.wypiciu 02.03.09, 16:04
    yyy... pejczyk? wink
    --
    Dzięki Bogu wszyscy się starzejemy
  • muza24 28.02.09, 17:43

    Wiesz, rozumiem zawód... ale pamiętaj, że to że jedna osoba okazała
    się nie godna Twoje zaufania, nie znaczy że nie zasługują na nie
    inne osoby.

    Życzę powodzenia

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86862
  • mandalek 02.03.09, 11:00
    Niezwykle trudno zdobyć czyjeś zaufanie.
    A raz nadwyrężonego nie da się odzyskać, bo i po co? Kto raz zawiódł zrobi to
    ponownie.


    13730054
  • timiy2 02.03.09, 15:38
    mandalek napisała:
    > A raz nadwyrężonego nie da się odzyskać, bo i po co? Kto raz zawiódł zrobi to
    > ponownie.

    zgadzam się, bo tak jest...uncertain

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 03.03.09, 09:40
    timiy2 napisał:

    gadzam się, bo tak jest...uncertain


    O, zdaje się, że mamy podobne spostrzeżenia, a może i więcej smile

    13730054
  • timiy2 04.03.09, 09:50
    mandalek napisała:

    >
    > O, zdaje się, że mamy podobne spostrzeżenia, a może i więcej smile
    >

    bo te spostrzeżenia są prawdziwe....indifferent
    więcej, kot wie wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 04.03.09, 20:07
    timiy2 napisał:
    > więcej, kot wie wink

    A to Ci dopiero powiernik smile Powinnam kupić kota?

    13730054
  • timiy2 04.03.09, 20:32
    mandalek napisała:

    > Powinnam kupić kota?

    jak jeszcze nie masz, to pewno że tak wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 04.03.09, 20:37
    timiy2 napisał:
    > jak jeszcze nie masz, to pewno że tak wink

    Biedak nie miałby u mnie łatwego życia, to może jednak nie?

    Masz mądrą sygnaturkę.

    13730054
  • timiy2 04.03.09, 20:55
    mandalek napisała:

    >
    > Biedak nie miałby u mnie łatwego życia, to może jednak nie?

    koty lubią wyzwania, może jednak dał by sobie radę, a jak nie, to się znajdą na
    sąsiednim forum miłośniczki kotów, które z chęcią go przygarną wink

    > Masz mądrą sygnaturkę.

    łatwo jest znaleźć i wkleić mądre słowa, gorzej jest z podążaniem za nimi....uncertain

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 04.03.09, 21:16
    timiy2 napisał:
    .... jak nie, to się znajdą na miłośniczki kotów, które z chęcią go przygarną wink

    Jak się kimś opiekuje to się go nie podrzuca nikomu. Masz o mnie ładne zdanie sad

    łatwo jest znaleźć i wkleić mądre słowa, gorzej jest z podążaniem za nimi....uncertain

    Podążania za dobrem uczymy się każdego dnia.

    13730054
  • timiy2 04.03.09, 21:32
    mandalek napisała:
    >
    > Masz o mnie ładne zdanie :

    hmmmm, zdanie, a czy ja mogę mieć o Tobie jakiekolwiek zdanie...??

    >
    > Podążania za dobrem uczymy się każdego dnia.
    >
    uczyliśmy się w dzieciństwie, teraz może być już za późno na zmiany,
    przynajmniej w moim wypadku....wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 04.03.09, 21:47
    timiy2 napisał:

    > hmmmm, zdanie, a czy ja mogę mieć o Tobie jakiekolwiek zdanie...??
    Niby masz rację, ale jak mogłeś pomyśleć, że mogłabym skrzywdzić kogokolwiek?

    > uczyliśmy się w dzieciństwie, teraz może być już za późno na zmiany,
    przynajmniej w moim wypadku....wink

    Nigdy nie jest za późno, decyzję, czy chcemy zmienić swój świat podejmujemy sami.

    13730054
  • timiy2 04.03.09, 22:00
    skrzywdzić? mi to nawet przez myśl nie przeszło...smile

    decyzja a wykonanie, to dwie różne sprawy, tak się zastanawiam, które z tych
    dwóch jest trudniejsze....


    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 04.03.09, 22:08
    timiy2 napisał:

    > decyzja a wykonanie, to dwie różne sprawy, tak się zastanawiam, które z tych
    dwóch jest trudniejsze....

    Zdecydowanie decyzja jest trudniejsza, potem już całkiem znośnie smile Podjęcia
    właściwych decyzji Ci życzęsmile

    13730054
  • timiy2 04.03.09, 22:20
    właściwe decyzje, jak by człowiek nie popełniał błędów, to by nie wiedział czym
    są...wink
    dziękuję smile i życzę Tobie tego samego wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 05.03.09, 09:40
    Timiy, jak by człowiek nie popełniał błędów, to nie czułby, że żyje smile Jeśli
    boli, to znaczy, że jeszcze potrafimy czuć...

    Jeśli Twój kot harcuje tak jak te moje za oknem, to musi być świetnym
    słuchaczem, bo inaczej ..smile))

    13730054
  • timiy2 05.03.09, 11:14
    "Czasami warto się zranić, aby się przekonać, czy jeszcze coś się czuje…" wink

    mój kot, jedyny kot jakiego mam to siedzi w mojej głowie wink i też ostatnio
    nieźle harcuje tongue_out
    a słuchaczem zawsze był dobrym wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 05.03.09, 12:02
    timiy2 napisał:
    Coś w tym jest niegłupiego...

    jedyny kot jakiego mam to siedzi w mojej głowie wink

    smile To się zakręciłam smile

    > a słuchaczem zawsze był dobrym wink
    Dobry słuchacz to jak dobry przyjaciel smile

    PS. I tak wolę psy...

    13730054
  • timiy2 05.03.09, 13:25
    mandalek napisała:
    > smile To się zakręciłam smile

    bo to była literówka kot---> miało być kto wink

    > Dobry słuchacz to jak dobry przyjaciel smile

    ale zawsze niestety tylko dobry kolega....uncertain

    > PS. I tak wolę psy...

    a ja ani tego ani tego...wink bo one mnie nie lubią...tongue_out
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 05.03.09, 14:30
    timiy2 napisał:

    Tak to jest z niedopowiedzeniami, tekstem ukrytym między słowami, za literkami i
    ich złośliwością winkZabrakło mowy ciała smile

    > ale zawsze niestety tylko dobry kolega....uncertain
    Niestety? przyjaciel to przyjaciel, bez względu na płeć = bezcenny.

    Hm, czyli jednak istnieją szanse na przyjaźń damsko-męską? Wciąż mi mówią, że
    nie ...

    A mnie tam lubią i zwierzęta i dzieci smile

    13730054
  • timiy2 05.03.09, 15:48
    mowa ciała, czasami ona też jest myląca

    > Hm, czyli jednak istnieją szanse na przyjaźń damsko-męską? Wciąż mi mówią, że
    nie ...
    >

    ja też w to wątpię....

    > A mnie tam lubią i zwierzęta i dzieci smile

    kogoś muszą wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 05.03.09, 16:22
    timiy2 napisał:

    > mowa ciała, czasami ona też jest myląca

    Jednak nieco ułatwia porozumienie smile Mam przyjaciela- mężczyznę, a może tak mi
    się tylko wydaje? Nie, jestem tego pewnasmile

    kogoś muszą wink

    "...bo ja fajna jestem". tongue_out


    13730054
  • timiy2 05.03.09, 17:20
    mandalek napisała:
    > Jednak nieco ułatwia porozumienie smile Mam przyjaciela- mężczyznę, a może tak mi
    > się tylko wydaje? Nie, jestem tego pewnasmile

    jeśli wszystko jest wyjaśnione, to pewnie można być przyjaciółmi smile
    bo wtedy wiadomo kto na czym stoi....

    > "...bo ja fajna jestem". tongue_out

    nie wątpię, skromności nigdy za wiele tongue_out
    to z tego wynika, ze "ja nie jestem fajny" sad
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 05.03.09, 19:41
    timiy2 napisał:

    Skromność, skromnością, a co prawda to prawda smile
    (Wiedziałam, że jak tylko pomyślę o sobie dobrze, to los mi przypomni, gdzie
    moje miejsce...)

    > to z tego wynika, ze "ja nie jestem fajny" :
    Błędne rozumowanie, przed Tobą czują respekt!
    Wiesz, przywódca stada i takie tam smile


    --
    gg13730054
  • timiy2 05.03.09, 20:33
    mandalek napisała:
    > Skromność, skromnością, a co prawda to prawda smile

    pewność siebie połączona z wiedzą o samym sobie, pięknie smile

    > Błędne rozumowanie, przed Tobą czują respekt!
    > Wiesz, przywódca stada i takie tam smile

    ładnie to tak nabijać się z nieśmiałego kolegi wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 05.03.09, 20:51
    timiy2 napisał:

    Wiedza o sobie samym to podstawa smile

    ładnie to tak nabijać się z nieśmiałego kolegi wink
    Gdzież bym śmiała, to z sympatii smile)
    Gdyby nie poczucie humoru to popłakałabym się na środku skrzyżowania...
    --
    gg13730054
  • timiy2 05.03.09, 21:17
    mandalek napisała:

    > Wiedza o sobie samym to podstawa smile

    ale zrozumienie innych ludzie też jest ważne wink

    > Gdzież bym śmiała, to z sympatii smile)

    a czym sobie na to zasłużyłem wink, chyba nie mową ciała tongue_out

    > Gdyby nie poczucie humoru to popłakałabym się na środku skrzyżowania...

    oj tak humor jest bardzo ważny, ale chyba na tym skrzyżowaniu nie było aż tak źle...?

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 05.03.09, 21:37
    timiy2 napisał:

    By rozumieć innych trzeba poznać siebie i... polubić smile

    > a czym sobie na to zasłużyłem wink, chyba nie mową ciała tongue_out
    smile To na to trzeba zasłużyć?

    chyba na tym skrzyżowaniu nie było aż tak źle...?
    Było jeszcze gorzej crying
    --
    gg13730054
  • timiy2 05.03.09, 22:02
    mandalek napisała:
    > By rozumieć innych trzeba poznać siebie i... polubić smile

    niby człowiek zna samego siebie, ale w ekstremalnych sytuacjach, mimo wszystko
    może być zaskoczonym własną reakcją..wink
    mam nadzieję że to skrzyżowanie nie było jedną z tych ekstremalnych sytuacji....wink

    no pewnie że trzeba na to zasłużyć tongue_out
    nie można darzyć sympatią wszystkich ludzi...wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 13:35
    timiy2 napisał:
    Ekstremalne sytuacje, zaskakują, ale wtedy znowu wiemy o sobie więcej smile I tak
    od nowa, dzień za dniem smile
    Skrzyżowanie było dość dziwnym doświadczeniem.

    > nie można darzyć sympatią wszystkich ludzi...wink
    Niektórych można darzyć sympatią, ot tak bez uzasadnieniasmile) Ale jeśli bardzo
    chcesz się zasłużyć to zawsze pewnie coś się znajdzie wink

    --
    gg13730054
  • timiy2 06.03.09, 14:52
    mandalek napisała:

    > timiy2 napisał:
    > Ekstremalne sytuacje, zaskakują, ale wtedy znowu wiemy o sobie więcej smile

    wiemy więcej, tylko czy w podobnej sytuacji zachowalibyśmy się tak samo, czy
    znowu nasza reakcja była by inna wink

    > Skrzyżowanie było dość dziwnym doświadczeniem.

    to jeśli masz uraz do skrzyżowań, to polecam ronda wink

    > Niektórych można darzyć sympatią, ot tak bez uzasadnieniasmile)

    albo i nie darzyć, też bez uzasadnienia wink

    > Ale jeśli bardzo chcesz się zasłużyć to zawsze pewnie coś się znajdzie wink

    skoro tak twierdzisz wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 15:17
    timiy2 napisał:

    > wiemy więcej, tylko czy w podobnej sytuacji zachowalibyśmy się tak samo, czy
    znowu nasza reakcja była by inna wink

    Byłaby inna, nie jesteśmy zaprogramowanymi robotami wink

    > to jeśli masz uraz do skrzyżowań, to polecam ronda wink
    Pięknie, a gdzie wsparcie dla koleżanki? Pomocna dłoń czy coś..Eh...


    > albo i nie darzyć, też bez uzasadnienia wink
    To też w sumie jakiś rodzaj uczucia tongue_out

  • timiy2 06.03.09, 15:38
    mandalek napisała:

    > Byłaby inna, nie jesteśmy zaprogramowanymi robotami wink

    i całe szczęście smile

    > Pięknie, a gdzie wsparcie dla koleżanki? Pomocna dłoń czy coś..Eh...

    ale ja nie wiem co się tam wydarzyło, a zresztą może w pobliżu byli chętni do
    podania pomocnej dłoni...wink
    i niech moc będzie z Tobą tongue_out

    > To też w sumie jakiś rodzaj uczucia tongue_out

    hehe, o tak tylko nie zbyt dobry dla obu stron wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 15:54
    timiy2 napisał:
    Hm, ale taki klon, który czasem, by mnie zastąpił... Kuszące smile

    ale ja nie wiem co się tam wydarzyło, a zresztą może w pobliżu byli chętni do
    podania pomocnej dłoni...wink
    Może i byli, ale pomocnych dłoni nigdy dość smile

    > hehe, o tak tylko nie zbyt dobry dla obu stron wink

    Dlatego wolimy te bardziej pozytywne smile
  • timiy2 06.03.09, 16:08
    mandalek napisała:

    > Hm, ale taki klon, który czasem, by mnie zastąpił... Kuszące smile

    co dwie głowy to nie jedna....wink
    i dwie pary oczu, łatwiej jest wtedy szukać...smile

    > ale ja nie wiem co się tam wydarzyło

    chyba UFO tamtędy nie przelatywało...tongue_out
    ale dobrze że wszystko z Tobą w porządku, to jest najważniejsze smile

    > Może i byli, ale pomocnych dłoni nigdy dość smile

    to fakt, bo ja wierze że wciąż są ludzie, którzy potrafią pomóc bezinteresownie wink

    > Dlatego wolimy te bardziej pozytywne smile

    tylko gdzie te pozytywne są, jak teraz każdy patrzy wilkiem na drugiego
    człowieka...uncertain

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 16:23
    timiy2 napisał:

    > co dwie głowy to nie jedna....wink
    > i dwie pary oczu, łatwiej jest wtedy szukać...smile Czego szukać a może kogo? tongue_out

    > ale dobrze że wszystko z Tobą w porządku, to jest najważniejsze smile
    Wiesz, złego nie biorą smile

    ja wierze że wciąż są ludzie, którzy potrafią pomóc bezinteresownie
    > wink
    A ja nawet wiem, i tym dwóm panom to chciałabym bardzo podziękować smile Jakoś tak
    się dzieje, że spotykam dobrych ludzi na swej drodze.

    > tylko gdzie te pozytywne są, jak teraz każdy patrzy wilkiem na drugiego
    człowieka...uncertain

    Wszędzie, tylko się rozejrzyj smile) Dostajemy to, co dajemy, a wszystko kiedyś do
    nas wraca smile
  • timiy2 06.03.09, 16:54
    więc jeszcze są mili ludzie na tym świecie, pocieszające smile

    > Wiesz, złego nie biorą smile
    czyli bez kija nie podchodzić tongue_out

    > Wszędzie, tylko się rozejrzyj smile) Dostajemy to, co dajemy, a wszystko kiedyś do
    > nas wraca smile

    obyś miała racje, co do tego wink
    bo ja powątpiewam w to.....;/
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 17:09
    timiy2 napisał:

    więc jeszcze są mili ludzie na tym świecie, pocieszające smile
    I to wielu smile

    czyli bez kija nie podchodzić tongue_out no ba!

    > obyś miała racje, co do tego wink> bo ja powątpiewam w to.....;/
    Powątpiewasz? Nie wolno, jakoś nie wierzę, że nic dobrego nie spotkało Cię np.
    dzisiaj...
  • timiy2 06.03.09, 17:59
    mandalek napisała:

    > I to wielu smile
    może i są, ale chyba nie na mojej ścieżce...uncertain

    > no ba!
    a jednak big_grin

    > Powątpiewasz? Nie wolno, jakoś nie wierzę, że nic dobrego nie spotkało Cię np.
    > dzisiaj...

    hmmmm, niech się zastanowię, nie dzisiaj nic, przez cały zeszły tydzień, też nić....uncertain
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 20:08
    timiy2 napisał:

    > może i są, ale chyba nie na mojej ścieżce...uncertain
    Myślę, że są, ale może ich nie zauważasz?

    Zołza ze mnie smile Wiem, ale...

    > hmmmm, niech się zastanowię, nie dzisiaj nic, przez cały zeszły tydzień, też
    nić....uncertain
    Zastanów się raz jeszcze? Coś się znajdzie np. miła konwersacja ze mną big_grin

  • timiy2 06.03.09, 20:31
    mandalek napisała:

    > Myślę, że są, ale może ich nie zauważasz?
    Jak by byli to chyba bym zauważył....

    > Zołza ze mnie smile Wiem, ale...
    Nie przejmuj się nie tylko z Ciebie ;P ale Ty przynajmniej się do tego
    przyznajesz otwarcie wink


    > Zastanów się raz jeszcze? Coś się znajdzie np. miła konwersacja ze mną big_grin

    A tak faktycznie masz rację, jest to miłe, przynajmniej dla mnie, bo chyba dla
    Ciebie nie bardzo....uncertain
    Tylko to jest wirtualne...

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 20:40
    timiy2 napisał:

    > Jak by byli to chyba bym zauważył....
    Malkontentsmile Wiem, że tak bywa z doświadczenia...

    > Nie przejmuj się nie tylko z Ciebie ;P ale Ty przynajmniej się do tego
    przyznajesz otwarcie wink
    Jak sam napisałeś, wiem, kim jestem wink

    chyba dla > Ciebie nie bardzo....uncertain
    I wydaje Ci się, że jestem masochistką? Nie robię nic na co nie mam ochoty, co
    nie wszystkim się podoba smile
  • timiy2 06.03.09, 20:52
    mandalek napisała:

    > Malkontentsmile
    nie przesadzajmy tongue_out

    > Jak sam napisałeś, wiem, kim jestem wink
    ale mam nadzieję że wiesz że ja sobie trochę żartuję wink

    > I wydaje Ci się, że jestem masochistką? Nie robię nic na co nie mam ochoty, co
    > nie wszystkim się podoba smile
    masochistką, nie pewnie że nie, ja tak o sobie z mojej wrodzonej skromności powiedziałem wink
    rób co chcesz, przecież nikt nie żyje Twoim życiem... "...za głosem serca prostą drogą sobie idź...", te słowa strasznie mi się podobają smile
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 21:02
    timiy2 napisał:

    > mandalek napisała:
    >
    > > Malkontentsmile nie przesadzajmy tongue_out
    O, jednak nie do końca smile Budujące hihi

    Brak poczucia humoru to największa wada człowieka, po głupocie smile Moim zdaniem,
    oczywiście.

    Skromniś!
    "...za głosem serca prostą drogą sobie idź...", te słowa strasznie mi się
    podobają smile Bardzo ładne, gdyby jeszcze człowiek umiał zawsze usłyszeć, co też
    mówi to serce...

  • timiy2 06.03.09, 21:10
    mandalek napisała:

    > O, jednak nie do końca smile Budujące hihi
    Wiem wink właśnie się cieszę smakiem piwa...tongue_out

    > Brak poczucia humoru to największa wada człowieka, po głupocie smile Moim zdaniem,
    > oczywiście.
    zgadzam się całkowicie smile
    w złym kierunku poszedł świat, ale cóż zrobić...uncertain


    > Skromniś!
    i to nieśmiały tongue_out

    > Bardzo ładne, gdyby jeszcze człowiek umiał zawsze usłyszeć, co też
    > mówi to serce...

    tylko jak to zrobić, aby to było na czas...wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 21:23
    timiy2 napisał:

    właśnie się cieszę smakiem piwa...tongue_out
    Tak nie podzieliwszy się z innymi? A ja czerwonym winem i prażonymi migdałami.

    > w złym kierunku poszedł świat, ale cóż zrobić...uncertain
    To nie świat, to ludzie... Powtórzę się sami tworzymy ten czas i to jaki jest
    jest naszą winą? zasługą?

    >Skromniś! i to nieśmiały tongue_out Ależ połączenie smile

    > tylko jak to zrobić, aby to było na czas...wink
    Czas, ostatnio jakoś tak sobie uzmysłowiłam, że wszystko się dzieje w
    niewłaściwym czasie crying

    Chyba zaanektowaliśmy wątek smile
  • timiy2 06.03.09, 21:41
    mandalek napisała:

    > Tak nie podzieliwszy się z innymi? A ja czerwonym winem i prażonymi migdałami.
    Tak nie podzieliwszy się z innymi? tongue_out Chłodzą się jeszcze cztery wiec nie ma
    problemu, jeśli masz tylko ochotę wink
    winka niestety to już mi zostało na dnie butelki...uncertain

    > Powtórzę się sami tworzymy ten czas i to jaki jest jest naszą winą? zasługą?
    sami tworzymy, ale tylko wokół siebie, w najbliższym otoczeniu, bo jak by nie
    patrzeć jesteśmy ze wszystkich stron jednak ograniczeni jakimiś regułami.....

    > >Skromniś! i to nieśmiały tongue_out Ależ połączenie smile
    jaki się urodził taki jest wink

    > Czas, ostatnio jakoś tak sobie uzmysłowiłam, że wszystko się dzieje w
    > niewłaściwym czasie crying
    mi tego nie musisz mówić...uncertain

    > Chyba zaanektowaliśmy wątek smile

    ale czy to nasza wina, że nikt się nie chce dołączyć wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 21:56
    timiy2 napisał:

    Nie lubię piwa, jak dla mnie jest zbyt gorzkie. Wina mam sporo, kupuję, bo
    lubię, ale rzadko piję smile

    Schematy, nakazy, zakazy, ograniczenia - czy rzeczywiście nas otaczają i
    wpływają na nas, czy sami sobie to wmawiamy?

    > jaki się urodził taki jest wink
    A to z tego się nie wyrasta? tongue_out

    > mi tego nie musisz mówić...uncertain Naprawdę? Mnie to ostatnio bardzo zastanawia?
    Jak to możliwe, bym była wciąż nie w tym czasie i w tym miejscu, co trzeba?

    Mam tylko nadzieję, że autor nie poczuje się obrażony?

    Strasznie się pootwieraliśmy tak publicznie, aż się sobie dziwię smile
  • timiy2 06.03.09, 22:13
    mandalek napisała:

    > Nie lubię piwa, jak dla mnie jest zbyt gorzkie. Wina mam sporo, kupuję, bo
    > lubię, ale rzadko piję smile
    więc musisz się poprawić w tej materii wink

    > Schematy, nakazy, zakazy, ograniczenia - czy rzeczywiście nas otaczają i
    > wpływają na nas, czy sami sobie to wmawiamy?
    moim skromnym zdaniem to wpływają, w końcu prawo to prawo i nie możemy robić co nam się chce, bo jak by wtedy świat wyglądał...wink

    > A to z tego się nie wyrasta? tongue_out
    chyba nie w moim przypadku wink

    > Jak to możliwe, bym była wciąż nie w tym czasie i w tym miejscu, co trzeba?
    bo jednak nie wszystko się da zmienić własnymi siłami, czasami po prostu potrzeba tzw. szczęścia wink

    > Mam tylko nadzieję, że autor nie poczuje się obrażony?
    hmmmm, ja też mam taką nadzieję smile

    > Strasznie się pootwieraliśmy tak publicznie, aż się sobie dziwię smile
    ale to tylko nicki, więc chyba nic się złego nie dzieje smile

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 06.03.09, 22:47
    timiy2 napisał:

    > więc musisz się poprawić w tej materii wink
    Nie lubię pić w samotności, wino sprzyja rozmowom, a monolog to nie moja mocna
    stronasmile

    Pełna anarchia by mi się nie podobała, ale przyznaję, że stosowanie się do norm
    nie jest moja mocną stronąsmile

    > chyba nie w moim przypadku wink Może potrzeba jeszcze czasu smile)

    > bo jednak nie wszystko się da zmienić własnymi siłami, czasami po prostu
    potrzeba tzw. szczęścia wink
    Zgadzam się smile Gdzie szukać szczęścia?

    > ale to tylko nicki, więc chyba nic się złego nie dzieje smile
    Za nickami kryją się ludzie, z ich wrażliwością, emocjami itp i one są
    prawdziwe, prawda? smile
  • timiy2 07.03.09, 01:13
    mandalek napisała:

    > Nie lubię pić w samotności, wino sprzyja rozmowom
    chyba nikt nie lubi, choć muszę przyznać, że mi to za bardzo nie przeszkadza...wink

    > Pełna anarchia by mi się nie podobała, ale przyznaję, że stosowanie się do norm
    > nie jest moja mocną stronąsmile
    hmmmm, buntownik z wyboru wink choć muszę przyznać, że też nie lubię jak mnie ktoś do czegoś zmusza ;P

    > Może potrzeba jeszcze czasu smile)
    sam już nie wiem, może to ze mną jest coś nie w porządku....uncertain

    > Zgadzam się smile Gdzie szukać szczęścia?
    tego to ja na pewno nie wiem indifferent

    > Za nickami kryją się ludzie, z ich wrażliwością, emocjami itp i one są
    > prawdziwe, prawda? smile
    tak, zgadza się, tylko że tzw. papier wszystko przyjmie.....wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 13:43
    timiy2 napisał:

    > hmmmm, buntownik z wyboru wink choć muszę przyznać, że też nie lubię jak mnie
    ktoś do czegoś zmusza ;P

    Jaki buntownik ?smile Ot, kobieta, która robi, co chce smile

    > sam już nie wiem, może to ze mną jest coś nie w porządku....uncertain
    Nie wydaje mi się... zresztą zawsze można zapytać co to znaczy "w porządku" ?smile

    > tego to ja na pewno nie wiem indifferent
    A nawet jakbym wiedział to ...

    papier wszystko przyjmie.....wink
    Zauważyłeś, że ludzie coraz więcej mówią, tylko po to, by zagłuszyć ciszę, a na
    dodatek wcale już nie słuchają wink Ale może to moje subiektywne odczucie?

  • timiy2 07.03.09, 14:15
    mandalek napisała:

    > Jaki buntownik ?smile Ot, kobieta, która robi, co chce smile
    Oby pozostało tak jak najdłużej wink

    > Nie wydaje mi się... zresztą zawsze można zapytać co to znaczy "w porządku" ?smile
    to co znaczy w porządku według Ciebie?
    bo dla mnie to faceci w moim wieku, powinni już coś mieć....uncertain

    > A nawet jakbym wiedział to ...
    to starałbym się to osiągnąć...wink a może już bym tam był tongue_out


    > Zauważyłeś, że ludzie coraz więcej mówią, tylko po to, by zagłuszyć ciszę, a na
    > dodatek wcale już nie słuchają wink Ale może to moje subiektywne odczucie?
    ja ostatnio mam dość ograniczony kontakt z ludźmi, więc ciężko mi w tej chwili
    powiedzieć, choć wydaje mi się że możesz mieć co do tego rację... tylko dlaczego
    tak się dzieje?


    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 16:14
    timiy2 napisał:

    > Oby pozostało tak jak najdłużej wink
    Tego jestem pewna wink

    > to co znaczy w porządku według Ciebie?
    "W porządku" wg mnie to świadomość, kim jestem, a kim nie, czego pragnę, a co
    mogę, to umiejętność ciągłego poszukiwania i odkrywania, ale bez presji, że
    muszę smile Może tyle...

    > bo dla mnie to faceci w moim wieku, powinni już coś mieć....uncertain Co mieć? Możesz
    to rozwinąć?

    > to starałbym się to osiągnąć...wink a może już bym tam był tongue_out
    Wszystko jest możliwe...

    > ja ostatnio mam dość ograniczony kontakt z ludźmi, więc ciężko mi w tej chwili
    powiedzieć, choć wydaje mi się że możesz mieć co do tego rację... tylko dlaczego
    tak się dzieje?

    Zamknięto Cię w wieży? Poszukać klucza?
    Dlaczego? Pewnie dlatego, że za szybko żyjemy, że nie mamy czasu, że wciąż
    gonimy za nienazwanym, że...
  • timiy2 07.03.09, 17:38
    mandalek napisała:

    > Tego jestem pewna wink
    nic nie jest pewne, prędzej czy później wszystko się kończy...wink

    > "W porządku" wg mnie to świadomość, kim jestem, a kim nie, czego pragnę, a co
    > mogę, to umiejętność ciągłego poszukiwania i odkrywania, ale bez presji, że
    > muszę smile Może tyle...
    czyli chyba jak każdy 'normalny' człowiek smile

    > Co mieć? Możesz to rozwinąć?
    wolę jednak nie rozwijać...wink

    > Wszystko jest możliwe...
    niby tak się mówi, ale to chyba nie jest prawda...

    > Zamknięto Cię w wieży? Poszukać klucza?
    klucz jest wyrzucony już bardzo dawno temu...uncertain

    > Dlaczego? Pewnie dlatego, że za szybko żyjemy, że nie mamy czasu, że wciąż
    > gonimy za nienazwanym, że...
    a może niektórzy nie chcą tak gonić, a po prostu żyć...wink
    ale prawda jest taka, jak nie gonisz to zostajesz w tyle, a wręcz się cofasz...

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 18:40
    timiy2 napisał:

    > nic nie jest pewne, prędzej czy później wszystko się kończy...wink Musi być coś
    stałego.
    > czyli chyba jak każdy 'normalny' człowiek smile
    Nie jestem nikim wyjątkowym smile

    > wolę jednak nie rozwijać...wink
    Nie nalegam, choć chciałabym wiedzieć, co góruje mieć czy być smile

    > niby tak się mówi, ale to chyba nie jest prawda...
    "Jeśli czegoś chcesz to możesz to mieć" - nie pamiętam, kto to powiedział.

    > klucz jest wyrzucony już bardzo dawno temu...uncertain
    OK, wysyłam ślusarza wink

    > a może niektórzy nie chcą tak gonić, a po prostu żyć...wink
    > ale prawda jest taka, jak nie gonisz to zostajesz w tyle, a wręcz się cofasz...
    I znowu wybory, wybory .... Życie dla życia, a nie dla pracy...
  • timiy2 07.03.09, 20:25
    mandalek napisała:

    > Nie jestem nikim wyjątkowym smile
    ale życzę Ci abyś była wyjątkowa dla kogoś wink

    > Nie nalegam, choć chciałabym wiedzieć, co góruje mieć czy być smile
    być, bo jak zdrowie pozwoli to można i mieć smile


    > "Jeśli czegoś chcesz to możesz to mieć" - nie pamiętam, kto to powiedział.
    tak to chyba mogą powiedzieć tylko nieliczni....bo tysiące ludzi coś tam chce, a tylko nieliczni maja tongue_out

    > OK, wysyłam ślusarza wink
    tu to by się raczej dynamit przydal wink

    > I znowu wybory, wybory .... Życie dla życia, a nie dla pracy...
    dokładnie, bo i tak w końcu zostaną nam tylko wspomnienia...wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 21:25
    timiy2 napisał:

    > ale życzę Ci abyś była wyjątkowa dla kogoś wink
    Dziękuję, co ma być będzie smile

    > być, bo jak zdrowie pozwoli to można i mieć smile
    Zabrzmiało niepokojąco.... Zdrowie, szlachetne zdrowie....

    > tak to chyba mogą powiedzieć tylko nieliczni....bo tysiące ludzi coś tam chce,
    a tylko nieliczni maja tongue_out Może zbyt wiele oczekują?

    tu to by się raczej dynamit przydal wink
    Trzeba było tak od razu, drużyna saperów w drodze smile

    > dokładnie, bo i tak w końcu zostaną nam tylko wspomnienia...wink
    Niektóre chciałabym wymazać sad
  • timiy2 07.03.09, 21:41
    mandalek napisała:

    > Dziękuję, co ma być będzie smile
    tak, ale czasami trzeba temu dopomóc wink

    >Może zbyt wiele oczekują?
    może, choć ja chyba do takich nie należę wink

    > Trzeba było tak od razu, drużyna saperów w drodze smile
    mam nadzieję że dadzą radę tongue_out

    > Niektóre chciałabym wymazać sad
    ale jak sama powiedziałaś, muszą być też te nie za bardzo miłe, aby człowiek wiedział że jeszcze żyje....wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 21:56
    timiy2 napisał:

    > tak, ale czasami trzeba temu dopomóc wink
    Chyba nie umiem smile

    > może, choć ja chyba do takich nie należę wink
    To dobrze o Tobie świadczy smile

    > mam nadzieję że dadzą radę tongue_out
    Jest aż tak źle?

    > ale jak sama powiedziałaś, muszą być też te nie za bardzo miłe, aby człowiek
    wiedział że jeszcze żyje....wink

    Pamiętam, ale nie wszystkie musiałyby zostać smile
  • timiy2 07.03.09, 22:10
    mandalek napisała:

    > Chyba nie umiem smile
    więc nie jesteś sama wink

    > To dobrze o Tobie świadczy smile
    a może dostałem już nauczkę tongue_out

    > Jest aż tak źle?
    lepiej nie mówić uncertain

    > Pamiętam, ale nie wszystkie musiałyby zostać smile
    niestety zostaną i szczerze mówiąc nie wiele możemy zrobić, aby nie powracały te mniej sympatyczne....

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 22:17
    timiy2 napisał:

    > więc nie jesteś sama wink
    Zawsze lepiej wiedzieć, że jest ktoś podobny smile

    > a może dostałem już nauczkę tongue_out
    Pewnie mi o tym nie opowiesz? smile

    > lepiej nie mówić uncertain
    Mogę jakoś pomóc?

    > niestety zostaną i szczerze mówiąc nie wiele możemy zrobić, aby nie powracały
    te mniej sympatyczne....
    Upiory można przegonić smile Chyba...
  • timiy2 07.03.09, 22:24
    mandalek napisała:

    > Zawsze lepiej wiedzieć, że jest ktoś podobny smile
    tylko w czym ta wiedza pomaga...? wink

    > Pewnie mi o tym nie opowiesz? smile
    wink

    > Mogę jakoś pomóc?
    sam sobie muszę pomóc, w końcu nie ma rzeczy nie możliwych...smile

    > Upiory można przegonić smile Chyba...
    można je odizolować, ale nie wiem czy da się je całkowicie przegnać...wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 22:33
    timiy2 napisał:

    > tylko w czym ta wiedza pomaga...? ;
    Nie wiem, ale jakoś raźniejsmile A może jestem dziwna wink
    Zawsze dobrze z kimś porozmawiać, kto czuje podobnie.
    smile)))

    > sam sobie muszę pomóc, w końcu nie ma rzeczy nie możliwych...smile
    Jestem pewna, że sobie poradzisz smile

    > można je odizolować, ale nie wiem czy da się je całkowicie przegnać...wink
    A kysz i ich nie ma smile

  • timiy2 07.03.09, 22:47
    porozmawiać zawsze jest miło smile i dlatego warto rozmawiać wink
    a dziwna pewnie też jesteś tongue_out wink

    > Jestem pewna, że sobie poradzisz smile
    staram się jak mogę wink

    > A kysz i ich nie ma smile
    haha, żeby to było takie proste... to by życie wielu ludzi wyglądało inaczej wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 22:53
    timiy2 napisał:

    > porozmawiać zawsze jest miło smile i dlatego warto rozmawiać wink
    Myślę, że warto, bo rozmowy nas wzbogacają smile
    > a dziwna pewnie też jesteś tongue_out wink
    To mi nie wygląda na komplement tongue_out

    > staram się jak mogę wink
    Będzie dobrze!

    > haha, żeby to było takie proste... to by życie wielu ludzi wyglądało inaczej wink
    Przyznaj, że sam sposób oryginalny, a że nie bardzo skuteczny smile)
  • timiy2 07.03.09, 23:20
    mandalek napisała:
    > Myślę, że warto, bo rozmowy nas wzbogacają smile
    nie wnoszę sprzeciwu, chyba tak jest, tylko trzeba mieć jeszcze z kim
    porozmawiać...wink

    > To mi nie wygląda na komplement tongue_out
    ale było tongue_out

    > Przyznaj, że sam sposób oryginalny, a że nie bardzo skuteczny smile)
    dokładnie tak jak mówisz, więc trzeba może inny sposób uskutecznić smile
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 07.03.09, 23:51
    timiy2 napisał:

    > nie wnoszę sprzeciwu, chyba tak jest, tylko trzeba mieć jeszcze z kim
    porozmawiać...wink Rzeczywiście o kogoś takiego niełatwo smile

    > ale było tongue_out
    Urocze smile) Zarumieniłabym się, ale...

    > dokładnie tak jak mówisz, więc trzeba może inny sposób uskutecznić smile

    Teraz liczę ta Twoją wenę...
  • timiy2 08.03.09, 00:04
    mandalek napisała:

    >Rzeczywiście o kogoś takiego niełatwo smile
    to fakt że nie łatwo, choć czasami też nie zawsze dajemy drugiej osobie szansy,
    odnosząc niejednokrotnie mylne pierwsze wrażenie...uncertain

    > Urocze smile) Zarumieniłabym się, ale...
    dobrze, więcej już nie będę się wysilał, bo mi to chyba za dobrze nie wychodzi wink

    > Teraz liczę ta Twoją wenę...
    mój sposób jest bardzo prosty, ale niestety nie zbyt mądry i też nie skuteczny....
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 08.03.09, 00:21
    timiy2 napisał:

    > to fakt że nie łatwo, choć czasami też nie zawsze dajemy drugiej osobie
    szansy, odnosząc niejednokrotnie mylne pierwsze wrażenie...uncertain

    O, w tym jestem mistrzem. Niestety sad

    > dobrze, więcej już nie będę się wysilał, bo mi to chyba za dobrze nie wychodzi wink
    Wręcz przeciwnie, ale to moje zdanie smile

    > mój sposób jest bardzo prosty, ale niestety nie zbyt mądry i też nie skuteczny...
    No nie,ale może go zdradzisz?

  • timiy2 08.03.09, 00:40
    mandalek napisała:

    > O, w tym jestem mistrzem. Niestety sad
    to trzeba to zmienić, albo przynajmniej próbować smile

    > Wręcz przeciwnie, ale to moje zdanie smile
    no właśnie, to tylko Twoje zdanie wink

    > No nie,ale może go zdradzisz?
    ale po co, przecież nie wolno rozpijać narodu tongue_out wink

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 08.03.09, 10:41
    timiy2 napisał:

    > to trzeba to zmienić, albo przynajmniej próbować smile
    Staram się, ale to jak odruch warunkowy smile

    > no właśnie, to tylko Twoje zdanie wink
    E, a moje zdanie to już się nie liczy ? tongue_out

    > ale po co, przecież nie wolno rozpijać narodu tongue_out wink
    Nie wolno smile Masz rację, ani to mądre, ani pomocne, więc może nie trzeba go
    zbytnio uskuteczniać.

  • timiy2 08.03.09, 11:42
    Na wstępie to wszystkiego dobrego z wiadomej okazji wink
    tnij.org/c033
    mandalek napisała:

    > Staram się, ale to jak odruch warunkowy smile
    czyli jak warunkowy, to jeszcze można coś z tym zrobić wink tylko trzeba chcieć smile

    > E, a moje zdanie to już się nie liczy ? tongue_out
    w pewnym sensie się liczy, ale tak bardziej wirtualnie wink

    > Nie wolno smile Masz rację, ani to mądre, ani pomocne, więc może nie trzeba go
    > zbytnio uskuteczniać.
    pewne że nie, ale z braku laku dobre i to tongue_out


    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 08.03.09, 18:23
    timiy2 napisał:
    Dziękujęsmile Piękne i prawie jak prawdziwe smile

    > czyli jak warunkowy, to jeszcze można coś z tym zrobić wink tylko trzeba chcieć
    smile Może, ale to wymaga sporo wysiłku wink

    > w pewnym sensie się liczy, ale tak bardziej wirtualnie wink
    smile
    Masz idealną okazję, by tu poćwiczyć, a potem wykorzystać umiejętności w
    rzeczywistości smile

    > pewne że nie, ale z braku laku dobre i to tongue_out
    Nie wierzę, że wystarczają Ci takie substytuty smile
  • timiy2 08.03.09, 18:46
    mandalek napisała:

    > smile Może, ale to wymaga sporo wysiłku wink
    większy wysiłek, większa nagroda wink nie lepiej się trochę pomęczyć
    i w końcu dotrzeć do celu smile

    > Masz idealną okazję, by tu poćwiczyć, a potem wykorzystać umiejętności w
    > rzeczywistości smile
    dla mnie ciągle są to całkowicie różne światy, i chyba nie da się tego doświadczenia, zdobytego turaj tak łatwo przenieść do rzeczywistości....

    > Nie wierzę, że wystarczają Ci takie substytuty smile
    pewnie że nie wystarczają i wcale ich tak często nie stosuję wink
    ale niekiedy trzeba tongue_out

    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 08.03.09, 19:11
    timiy2 napisał:

    > większy wysiłek, większa nagroda wink nie lepiej się trochę pomęczyć
    > i w końcu dotrzeć do celu smile
    Wiem, wiem, popracuję nad tym w wolnej chwilismile)

    > dla mnie ciągle są to całkowicie różne światy, i chyba nie da się tego
    doświadczenia, zdobytego turaj tak łatwo przenieść do rzeczywistości....

    Pewnie masz rację, nie mogę się wypowiedzieć. W wirtualnym świecie bywam
    sporadycznie (może ostatnio nieco częściej) i nie łączę tego z realnym życiem,
    ale wydaje mi się, że uczyć można się wszędzie tongue_out

    > pewnie że nie wystarczają i wcale ich tak często nie stosuję wink
    > ale niekiedy trzeba tongue_out
    Uspokoiłeś mnie smile
  • timiy2 08.03.09, 19:52
    mandalek napisała:

    > Wiem, wiem, popracuję nad tym w wolnej chwilismile)
    pewnie nie wiele tych wolnych chwil masz....

    > uczyć można się wszędzie tongue_out
    fajnie jak byś miała co do tego rację, teraz to sam się zacząłem zastanawiać,
    czy faktycznie można się tu czegoś nauczyć czy też nie i do czego taka nauka
    może doprowadzić...wink

    > Uspokoiłeś mnie smile
    ale czym? wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 08.03.09, 20:13
    timiy2 napisał:

    > pewnie nie wiele tych wolnych chwil masz...
    Niestety, bardzo niewiele...sad
    >
    > fajnie jak byś miała co do tego rację, teraz to sam się zacząłem zastanawiać,
    czy faktycznie można się tu czegoś nauczyć czy też nie

    Lubię mieć rację smile

    i do czego taka nauka może doprowadzić...wink
    Po namyśle też się nad tym zastanawiam smile

    > ale czym? wink
    Świadomością, że wiesz, złych rozwiązań nie należy zbyt często stosować smile
  • timiy2 08.03.09, 20:27
    mandalek napisała:

    > Niestety, bardzo niewiele...sad
    nie wiem czy mam zazdrościć czy współczuć...? wink

    > Lubię mieć rację smile
    hehe, oby nie zawsze...tongue_out

    > Po namyśle też się nad tym zastanawiam smile
    chyba do niczego dobrego...uncertain

    > Świadomością, że wiesz, złych rozwiązań nie należy zbyt często stosować smile
    ale jak nie ma lepszych, to co wtedy wink
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 08.03.09, 20:34
    timiy2 napisał:

    > nie wiem czy mam zazdrościć czy współczuć...? wink
    Sama nie wiem smile Wszystko ma dobre i złe strony....

    > hehe, oby nie zawsze...tongue_out
    hihi, nie zawsze, ale przeważnie mam i to mnie denerwuję, ale nie mów nikomu tongue_out

    > chyba do niczego dobrego...uncertain
    Nie będzie źle, jeśli się znajdzie złoty środeksmile

    > ale jak nie ma lepszych, to co wtedy wink
    Szukać wciąż innych, albo znaleźć jakieś zajęcie smile
  • timiy2 08.03.09, 20:50
    mandalek napisała:

    > Sama nie wiem smile Wszystko ma dobre i złe strony....
    no tak, każdy kij ma dwa końce...tylko jak zrobić, aby nie oberwać żadnym z nich wink

    > hihi, nie zawsze, ale przeważnie mam i to mnie denerwuję, ale nie mów nikomu tongue_out
    smile ciekawe podejście, ale zatrzymam to dla siebie wink

    > Nie będzie źle, jeśli się znajdzie złoty środeksmile
    no właśnie, trzeba zachować równowagę, bo inaczej to się nie kończy za dobrze....uncertain

    > Szukać wciąż innych, albo znaleźć jakieś zajęcie smile
    hmmmm, żeby to było takie proste... smile
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 08.03.09, 21:57
    timiy2 napisał:

    > no tak, każdy kij ma dwa końce...tylko jak zrobić, aby nie oberwać żadnym z
    nich wink
    Życie nie może być pasmem sukcesów, radości, bo wtedy byśmy ich nie zauważali i
    nie doceniali smile

    > smile ciekawe podejście, ale zatrzymam to dla siebie wink
    Przyznaj, że to denerwujące, wciąż słyszeć: "Miałaś rację" ;P

    > no właśnie, trzeba zachować równowagę, bo inaczej to się nie kończy za
    dobrze.... uncertain Chyba wiesz w tej materii coś więcej niż ja...

    > hmmmm, żeby to było takie proste... smile
    Proste = łatwe, a nic, co łatwo dostaliśmy nie cieszy smile

    Uciekam na kilka dni z wirtualnego świata, no może nie całkiem, bo bez maila to
    jednak nie umiem sad, jeśli ci saperzy nie pomogą to daj znać wyślę desant smile
  • timiy2 08.03.09, 22:13
    mandalek napisała:

    > Życie nie może być pasmem sukcesów, radości, bo wtedy byśmy ich nie zauważali i
    > nie doceniali smile
    pewnie tak, ale też nie może być pasmem ciągłych porażek wink

    > Przyznaj, że to denerwujące, wciąż słyszeć: "Miałaś rację" ;P
    hehe, nie wiem, nigdy nie byłem w takiej sytuacji wink tongue_out

    >Chyba wiesz w tej materii coś więcej niż ja...
    nie wydaje mi się...

    > Proste = łatwe, a nic, co łatwo dostaliśmy nie cieszy smile
    no nie wiem, jak bym wygrał w lotto to pewnie bym się cieszył big_grin


    > Uciekam na kilka dni z wirtualnego świata
    już Ci zazdroszczę, więc baw się dobrze wink

    >jeśli ci saperzy nie pomogą to daj znać wyślę desant smile
    też nie wiem czy pomogą....tongue_out
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż
    tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle
    pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." — Mark Twain
  • mandalek 12.03.09, 21:22
    timiy2 napisał:

    Widzę, że nadal nikt nie wie, gdzie szukać prawdy smile

    > pewnie tak, ale też nie może być pasmem ciągłych porażek wink
    Nigdy nie jest tylko źródłem porażek...

    > no nie wiem, jak bym wygrał w lotto to pewnie bym się cieszył big_grin
    A podzieliłbyś się ze mną?

    > już Ci zazdroszczę, więc baw się dobrze wink
    Dziękuję, choć nie było czego zazdrościćsmile

    > też nie wiem czy pomogą....tongue_out
    Pomogą, jeśli tylko im pozwolisz smile
  • timiy2 13.03.09, 09:58
    mandalek napisała:

    > Widzę, że nadal nikt nie wie, gdzie szukać prawdy smile
    bo każdy widzi prawdę po swojemu, a to rodzi konflikty...

    > Nigdy nie jest tylko źródłem porażek...
    i to jest w tym wszystkim fajne, gdyż prędzej czy później wszystko się kończy, tylko szkoda że te fajne rzeczy kończą się z reguły znacznie szybciej....

    > A podzieliłbyś się ze mną?
    to jest podchwytliwe pytanie wink może wink

    > Dziękuję, choć nie było czego zazdrościćsmile
    a może jednak coś miłego się wydarzyło? smile
    co sprawiło że się uśmiechnęłaś, zaśmiałaś, jakaś drobnostka smile

    > Pomogą, jeśli tylko im pozwolisz smile
    ja pozwalam, ale niestety nie ma chętnych.....uncertain

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 13.03.09, 23:54
    timiy2 napisał:

    > bo każdy widzi prawdę po swojemu, a to rodzi konflikty...
    A może zwyczajnie prawd jest wiele i różnych? smile

    > i to jest w tym wszystkim fajne, gdyż prędzej czy później wszystko się kończy,
    tylko szkoda że te fajne rzeczy kończą się z reguły znacznie szybciej....
    Ale są i to jest niesamowite smile

    > to jest podchwytliwe pytanie wink może wink
    Absolutnie nie tongue_out Oj, nie bądź taki, małe wakacje, mogą być z last minute smile

    > a może jednak coś miłego się wydarzyło? smile
    co sprawiło że się uśmiechnęłaś, zaśmiałaś, jakaś drobnostka smile

    Jakby się tak zastanowić ... Niech pomyślę...

    > ja pozwalam, ale niestety nie ma chętnych.....uncertain
    To już kłamstwo, bo i saperzy i desant, hm, a może powinnam tam Ci posłać, kogoś
    groźnego? smile
  • timiy2 14.03.09, 09:12
    mandalek napisała:

    > A może zwyczajnie prawd jest wiele i różnych? smile
    a czy faktycznie może tak być...?
    ja ciągle myślę że jest jedna, tylko różnie interpretowana...wink

    > Ale są i to jest niesamowite smile
    skoro mówisz że są, to ja Ci uwierzę na słowo...wink

    > Absolutnie nie tongue_out Oj, nie bądź taki, małe wakacje, mogą być z last minute smile
    będę o tym pamiętał smile

    > Jakby się tak zastanowić ... Niech pomyślę...
    chyba nie była tak źle....

    > To już kłamstwo, bo i saperzy i desant, hm, a może powinnam tam Ci posłać, kogo
    > ś
    > groźnego? smile
    właściwie to wystarczyłaby jedna osoba, ale chyba się jeszcze nie urodziła i
    nie urodzi....tongue_out

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 14.03.09, 19:41
    timiy2 napisał:

    > a czy faktycznie może tak być...?
    > ja ciągle myślę że jest jedna, tylko różnie interpretowana...wink
    Chyba jednak Twoja teoria jest lepsza smile

    > skoro mówisz że są, to ja Ci uwierzę na słowo...wink
    Super! To lubię smile

    > będę o tym pamiętał smile
    Przypomnę Ci jakby co smile

    > właściwie to wystarczyłaby jedna osoba, ale chyba się jeszcze nie urodziła i
    nie urodzi....tongue_out
    Za wysokie wymagania?
  • timiy2 15.03.09, 00:59
    mandalek napisała:

    > Chyba jednak Twoja teoria jest lepsza smile
    też tak mi się wydaje tongue_out

    > Super! To lubię smile
    smile

    > Przypomnę Ci jakby co smile
    jak mówię że będę pamiętał, to będę wink

    > Za wysokie wymagania?
    a raczej ich brak wink
    albo chyba nie jestem zbyt interesujący tongue_out

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 15.03.09, 16:05
    timiy2 napisał:

    > też tak mi się wydaje tongue_out
    Teraz wystarczy to wcielić w życie smile

    > jak mówię że będę pamiętał, to będę wink
    Oj, bez obrażania mi się tutaj smile Ja zapominam, więc zapisuję tongue_out

    > a raczej ich brak wink
    Brak wymagań? Nie wierzę, wszyscy czegoś tam oczekujemy smile)

    > albo chyba nie jestem zbyt interesujący tongue_out
    Co za wiara w siebie smile A może nieco mniej krytyki? smile

    PS. Sygnaturka idealnie pasuje do.. mojej torby smile
  • timiy2 15.03.09, 18:12
    mandalek napisała:

    > Teraz wystarczy to wcielić w życie smile
    ale to już nie ma co wcielać w życie wink

    > Oj, bez obrażania mi się tutaj smile Ja zapominam, więc zapisuję tongue_out
    nikt się nie obraża, tylko jest inny problem, żeby wygrać, trzeba grać...wink

    > Brak wymagań? Nie wierzę, wszyscy czegoś tam oczekujemy smile)
    ostatnio się nauczyłem, że czym więcej oczekujemy, tym większy zawód przeżywamy, więc chyba już lepiej niczego nie oczekiwać, jak się trafi to fajnie, jak nie to dalej będzie to samo...wink

    > Co za wiara w siebie smile A może nieco mniej krytyki? smile
    to nie brak wiary w siebie, tylko realia...:/, a co najgorsze to że ciężko z tym walczyć...

    > PS. Sygnaturka idealnie pasuje do.. mojej torby smile
    ja myślę że nie tylko do Twojej wink większość kobiet tak ma tongue_out

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 15.03.09, 19:53
    timiy2 napisał:

    > ale to już nie ma co wcielać w życie wink
    Ale każdy dzień przynosi coś nowego, to może się znajdzie?

    > żeby wygrać, trzeba grać...wink
    No nie, nawet nie dajesz szansy... a to znaczy, że nici z wakacji smile

    > ostatnio się nauczyłem, że czym więcej oczekujemy, tym większy zawód
    przeżywamy, więc chyba już lepiej niczego nie oczekiwać,

    A ja uparcie twierdzę, że nie należy tracić wiary i rezygnować z oczekiwań, bo
    potem i tak czujemy zawód.

    jak się trafi to fajnie, jak nie to dalej będzie to samo...wink
    To zostawianie życia przypadkowi, własnemu biegowi, fatalne, choć sama
    praktykuję sad Niestety.

    > to nie brak wiary w siebie, tylko realia...:/, a co najgorsze to że ciężko z
    tym walczyć...

    Nie ma potrzeby walczyć, wystarczy wstać rano: powiedzieć sobie, jestem
    fantastyczny i już smile

    > ja myślę że nie tylko do Twojej wink większość kobiet tak ma tongue_out
    A chciałam być niepowtarzalna tongue_out
  • timiy2 15.03.09, 21:16
    mandalek napisała:

    > Ale każdy dzień przynosi coś nowego, to może się znajdzie?
    komu przynosi to przynosi, ale niestety nie mnie sad

    > No nie, nawet nie dajesz szansy... a to znaczy, że nici z wakacji smile
    czyli wypadało by zacząć grać...wink

    > A ja uparcie twierdzę, że nie należy tracić wiary i rezygnować z oczekiwań, bo
    > potem i tak czujemy zawód.
    może i czujemy zawód ale z pewnością mniej taki boli indifferent

    > To zostawianie życia przypadkowi, własnemu biegowi, fatalne, choć sama
    > praktykuję sad Niestety.
    oglądałem pewną bajkę i tam mówili że nie ma przypadków i ja chyba w to wierze smile

    > Nie ma potrzeby walczyć, wystarczy wstać rano: powiedzieć sobie, jestem
    > fantastyczny i już smile
    ileż można się oszukiwać? tongue_out

    > A chciałam być niepowtarzalna tongue_out
    ja nie znam zawartości Twojej torebki, więc kto wie co Ty tam masz i czy nie
    czyni Cię ona niepowtarzalną wink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 15.03.09, 22:20
    timiy2 napisał:

    > komu przynosi to przynosi, ale niestety nie mnie sad
    Zobaczysz jutro i Tobie przyniesie smile)

    > czyli wypadało by zacząć grać...wink
    Koniecznie smile W końcu jakieś przyjemności, by się przydały wink Nie, żebym
    nalegała, ale .. smile

    > może i czujemy zawód ale z pewnością mniej taki boli indifferent
    Boli tak samo sad

    > oglądałem pewną bajkę i tam mówili że nie ma przypadków i ja chyba w to wierze smile
    Bajki nie mogą kłamać smile

    > ileż można się oszukiwać? tongue_out
    Ileż można się dołować, czymś, co jest niezależne od nas?

    > ja nie znam zawartości Twojej torebki, więc kto wie co Ty tam masz i czy nie
    czyni Cię ona niepowtarzalną wink
    To jest możliwe, ostatnio zaskoczyłam kogoś wyciągając z niej śrubokręt smile (nie
    wiem, skąd się tam wziął)
  • timiy2 15.03.09, 22:32
    mandalek napisała:

    > Zobaczysz jutro i Tobie przyniesie smile)
    ja wiem jak będzie wyglądał jutrzejszy dzień (nie żebym był jasnowidzem), ale
    nic ciekawego się nie zdarzy....

    > Koniecznie smile W końcu jakieś przyjemności, by się przydały wink
    o tak tu masz trochę racji wink

    > Boli tak samo sad
    mnie jakoś mniej...

    > Bajki nie mogą kłamać smile
    hmmm, dobrze powiedziane smile

    > Ileż można się dołować, czymś, co jest niezależne od nas?
    a nie jest, no nie wiem wink

    > To jest możliwe, ostatnio zaskoczyłam kogoś wyciągając z niej śrubokręt smile (nie
    > wiem, skąd się tam wziął)
    haha, Ty chyba faktycznie jesteś niepowtarzalna wink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 15.03.09, 22:54
    timiy2 napisał:

    > ja wiem jak będzie wyglądał jutrzejszy dzień (nie żebym był jasnowidzem), ale
    nic ciekawego się nie zdarzy....
    Jak to możliwe, że wiesz? A element zaskoczenia?

    > o tak tu masz trochę racji wink
    Napiszę nieskromnie, że całkiem sporo racji smile

    > mnie jakoś mniej...
    A to przepraszam....

    > hmmm, dobrze powiedziane smile
    Tylko, czy można im ufać? smile

    > a nie jest, no nie wiem wink
    Sama już nie wiem...

    > haha, Ty chyba faktycznie jesteś niepowtarzalna wink
    Nie zaprzeczę wink Mam nadzieję, że nie będą mnie pokazywać jako osobliwość smile
  • timiy2 16.03.09, 00:00
    mandalek napisała:

    > Jak to możliwe, że wiesz? A element zaskoczenia?
    wiem smile a element zaskoczenia to takie słoneczko jak dzisiaj smile

    > Napiszę nieskromnie, że całkiem sporo racji smile
    smile a ja skromnie przyznam Tobie rację wink

    > A to przepraszam....
    każdy jest tylko człowiekiem i czuje po swojemu wink

    > Tylko, czy można im ufać? smile
    ja nie ufam nikomu tongue_out już nie.....

    > Sama już nie wiem...
    trzeba obstawać przy swoim wink

    > Nie zaprzeczę wink Mam nadzieję, że nie będą mnie pokazywać jako osobliwość smile
    a czemu?
    mogłoby to być całkiem ciekawewink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 16.03.09, 20:35
    timiy2 napisał:

    > wiem smile a element zaskoczenia to takie słoneczko jak dzisiaj smile
    Jakie słoneczko? Gdzie? U mnie lało cały dzień smile Skąd ta znajomość przyszłości?

    > smile a ja skromnie przyznam Tobie rację wink
    O, nie znowu mam rację sad hihi

    > każdy jest tylko człowiekiem i czuje po swojemu wink
    I to jest w nas fajne smile Mimo wszystko.

    > ja nie ufam nikomu tongue_out już nie.....
    To smutne, wierzę, że jeszcze komuś zaufasz...

    > trzeba obstawać przy swoim wink
    Nawet jeśli się nie jest pewnym swoich racji?

    > a czemu? mogłoby to być całkiem ciekawewink
    o Ty okrutniku jeden! tongue_out
  • timiy2 16.03.09, 21:37
    mandalek napisała:

    > Jakie słoneczko? Gdzie? U mnie lało cały dzień smile Skąd ta znajomość przyszłości
    no właśnie lało, dlatego nie było elementu zaskoczenia sad a dzień był taki jak
    myślałem... uncertain

    > O, nie znowu mam rację sad hihi
    a co nie lubisz mieć racji?

    > I to jest w nas fajne smile Mimo wszystko.
    a nie zastanawiałaś się kiedyś, jak by to było nic nie czuć, żyć sobie spokojnie
    bez zbędnych emocji...?

    > To smutne, wierzę, że jeszcze komuś zaufasz...
    nie wiem co lesze, na razie jest tak, bo inaczej być nie może...
    aczkolwiek nigdy nie wiadomo co Ci się trafi wink

    > Nawet jeśli się nie jest pewnym swoich racji?
    to tak jak komentatorzy sportowi, albo się przyznać do błędu, albo iść w zaparte....

    > o Ty okrutniku jeden! tongue_out
    słyszę to już nie pierwszy raz tongue_out
    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 16.03.09, 22:36
    timiy2 napisał:

    > no właśnie lało, dlatego nie było elementu zaskoczenia sad a dzień był taki jak
    myślałem... uncertain
    Moja wrodzona empatia podpowiada mi jakieś straszne rzeczy, mam nadzieję, że
    mylnie...

    > a co nie lubisz mieć racji?
    Lubię, ale to się już robi rutyną tongue_out

    > a nie zastanawiałaś się kiedyś, jak by to było nic nie czuć, żyć sobie
    spokojnie bez zbędnych emocji...?
    Nieraz się zastanawiałam i mi wyszło, że to jakby nie żyć, nic nie czujesz-nie
    ma Cię...

    > nie wiem co lesze, na razie jest tak, bo inaczej być nie może...
    > aczkolwiek nigdy nie wiadomo co Ci się trafi wink
    "Na razie", to znaczy, że jest szansa...

    > to tak jak komentatorzy sportowi, albo się przyznać do błędu, albo iść w
    zaparte....
    Nie umiem kłamać, może nie rośnie mi noś jak u Pinokia, ale od razu widać smile
    więc się nie wygłupiam...

    > słyszę to już nie pierwszy raz tongue_out
    Ale ode mnie pierwszy! Proszę zapisać na czerwono i zapamiętać! smile



    gg13730054
  • timiy2 16.03.09, 23:08
    mandalek napisała:

    > Moja wrodzona empatia podpowiada mi jakieś straszne rzeczy, mam nadzieję, że
    > mylnie...
    nic strasznego się nie działo, tylko ciągle to samo, taka szara rzeczywistość...

    > Lubię, ale to się już robi rutyną tongue_out
    to bądź człowiekiem tongue_out i nie miej choć z raz na tydzień racji wink

    > Nieraz się zastanawiałam i mi wyszło, że to jakby nie żyć, nic nie czujesz-nie
    > ma Cię...
    czujesz np. promyki słońca na twarzy, czy wiatr we włosach, to też może być
    przyjemne smile i wtedy też człowiek wie że żyje wink
    a przynajmniej to cię nie zrani...

    > "Na razie", to znaczy, że jest szansa...
    szansa zawsze się jakaś pojawi, tylko ważne jest aby ją nie przegapić...wink

    > Nie umiem kłamać, może nie rośnie mi noś jak u Pinokia, ale od razu widać smile
    > więc się nie wygłupiam...
    hahaha, kobieta która nie umie kłamać, dobry żart tongue_out

    > Ale ode mnie pierwszy! Proszę zapisać na czerwono i zapamiętać! smile
    tak jest! tongue_out


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 17.03.09, 10:48
    timiy2 napisał:

    > nic strasznego się nie działo, tylko ciągle to samo, taka szara rzeczywistość...
    To proszę mnie nie straszyć smile

    > to bądź człowiekiem tongue_out i nie miej choć z raz na tydzień racji wink
    Staram się, jak mogę,a le mi nie wychodzi hihi

    > czujesz np. promyki słońca na twarzy, czy wiatr we włosach, to też może być
    przyjemne smile i wtedy też człowiek wie że żyje wink
    > a przynajmniej to cię nie zrani...
    To jednak inny rodzaj "czucia", taki bezemocyjny, to odczuwanie a nie
    przeżywanie... Zranienie boli, ale mija, jeśli tylko mu na to pozwolimy...


    > szansa zawsze się jakaś pojawi, tylko ważne jest aby ją nie przegapić...wink
    Jestem w tym mistrzynią wink

    > hahaha, kobieta która nie umie kłamać, dobry żart tongue_out
    Ja! smile

    > tak jest! tongue_out
    I to mi się podoba, nie ma to jak władza hihi ...
  • timiy2 17.03.09, 12:31
    mandalek napisała:

    > To proszę mnie nie straszyć smile
    to ja Cię straszę? wszyscy mi mówią że ze mnie nic ciekawego, ale żeby od razu
    straszyć...;P

    > Staram się, jak mogę,a le mi nie wychodzi hihi
    hmmmm, jakoś ciężko mi w to uwierzyć, przecież nie ma ludzi doskonałych...wink

    > To jednak inny rodzaj "czucia", taki bezemocyjny, to odczuwanie a nie
    > przeżywanie... Zranienie boli, ale mija, jeśli tylko mu na to pozwolimy...
    ja jednak wolę mój sposób, znacznie bezpieczniejszy, a życie i tak się toczy...

    > Jestem w tym mistrzynią wink
    przecież Ty zawsze masz rację, to jak możesz przegapiać okazje?
    ale w końcu w czymś trzeba być dobrym wink

    > Ja! smile
    o nie w to na pewno nie uwierzę, kobiety to urodzone manipulatorki i kłamczuchy,
    więc i w Tobie też to jest....tongue_out

    > I to mi się podoba, nie ma to jak władza hihi ...
    tylko że władza zbyt często uderza do głowy wink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 17.03.09, 13:21
    timiy2 napisał:

    > to ja Cię straszę? wszyscy mi mówią że ze mnie nic ciekawego, ale żeby od razu
    straszyć...;P
    Już Ty mi tu nie odwracaj kota ogonem tongue_out

    > hmmmm, jakoś ciężko mi w to uwierzyć, przecież nie ma ludzi doskonałych...wink
    Doskonałych to nie, ale prawie wink

    > ja jednak wolę mój sposób, znacznie bezpieczniejszy, a życie i tak się toczy...
    Chwilowo wolisz, przyjdzie z wiekiem smile Toczy się, a ma być jak Niagara smile
    >

    > przecież Ty zawsze masz rację, to jak możesz przegapiać okazje?
    Widzisz gapa ze mnie smile
    > ale w końcu w czymś trzeba być dobrym wink tongue_out)

    > o nie w to na pewno nie uwierzę, kobiety to urodzone manipulatorki i
    kłamczuchy,więc i w Tobie też to jest....tongue_out
    Co też te biedne kobiety Ci zrobiły, przecież są takie fantastyczne smile

    > tylko że władza zbyt często uderza do głowy wink
    Hm, czy uderzyła? A nawet jeśli ...

    PS. jejciu jak mnie się nie chce dzisiaj pracować sad
  • timiy2 17.03.09, 14:54
    mandalek napisała:

    > Już Ty mi tu nie odwracaj kota ogonem tongue_out
    ja nic nie odwracam ogonem, a w szczególności kota ;P

    > Doskonałych to nie, ale prawie wink
    prawie, bardzo ciekawe...szczerze mówiąc nigdy nikogo takiego nie spotkałem...wink

    > Chwilowo wolisz, przyjdzie z wiekiem smile Toczy się, a ma być jak Niagara smile
    mi to chyba nigdy nie przyjdzie wink
    a Twoje jest jak Niagara??
    bo jak tak to może udzielisz mi paru wskazówek jak zrobić aby i moje takie było...wink

    > Co też te biedne kobiety Ci zrobiły, przecież są takie fantastyczne smile
    po mimo tych swoich przypadłości, ciągle jednak są fantastyczne smile
    ale natury się nie oszuka...wink

    > Hm, czy uderzyła? A nawet jeśli ...
    o to akurat musisz zapytać współpracowników....tongue_out

    > PS. jejciu jak mnie się nie chce dzisiaj pracować sad
    hmmmm, czyli jednak jesteś człowiekiem wink a nie chodzącym ideałem...
    a nie dziwię się, bo dzisiejszy dzień jest jakiś taki ponury, choć wiosna na
    karku...

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 17.03.09, 16:07
    timiy2 napisał:

    > ja nic nie odwracam ogonem, a w szczególności kota ;P
    Mówią, że koty są fałszywe smile

    > prawie, bardzo ciekawe...szczerze mówiąc nigdy nikogo takiego nie spotkałem...wink
    Zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz smile)

    > a Twoje jest jak Niagara??
    > bo jak tak to może udzielisz mi paru wskazówek jak zrobić aby i moje takie
    było...wink
    Nie mogę Ci podpowiedzieć, jak żyć, bo być może moja Niagara jest dla Ciebie
    zaledwie strumyczkiem...

    > po mimo tych swoich przypadłości, ciągle jednak są fantastyczne smile
    > ale natury się nie oszuka...wink
    I po co to "ale" smile)

    > o to akurat musisz zapytać współpracowników....tongue_out
    Mówią, że nie tongue_out

    > hmmmm, czyli jednak jesteś człowiekiem wink a nie chodzącym ideałem...
    Jestem kobietą - ideałemsmile

    > a nie dziwię się, bo dzisiejszy dzień jest jakiś taki ponury, choć wiosna na
    karku...
    czyli nie tylko u mnie jest tak paskudnie??

    --
    gg13730054
  • timiy2 17.03.09, 16:50
    mandalek napisała:

    > Mówią, że koty są fałszywe smile
    ja myślę że nie tylko koty tongue_out

    > Zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz smile)
    podobno tak, choć ja nie jestem co do tego przekonany wink

    > Nie mogę Ci podpowiedzieć, jak żyć, bo być może moja Niagara jest dla Ciebie
    > zaledwie strumyczkiem...
    o tak z pewnością, ostatnio moje życie nabrało takiego pędu, że aż straciłem wszystkie włosy....wink

    > I po co to "ale" smile)
    bo bez niego wszystko by wyglądało cudownie, a przecież tak nie jest....uncertain

    > Mówią, że nie tongue_out
    a co mają powiedzieć, lepiej się nie narażać ;P

    > Jestem kobietą - ideałemsmile
    haha smile)
    mimo takiego dnia, jak widzę humor Cię nie opuszcza wink

    > czyli nie tylko u mnie jest tak paskudnie??
    na to wygląda sad

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 17.03.09, 20:02
    timiy2 napisał:

    > ja myślę że nie tylko koty tongue_out
    A niby kto jeszcze? smile

    > podobno tak, choć ja nie jestem co do tego przekonany wink
    To nie kwestia przekonania, to pewnik smile

    > o tak z pewnością, ostatnio moje życie nabrało takiego pędu, że aż straciłem
    wszystkie włosy....wink
    Był huragan? Dobrze, że przynajmniej głowa została tongue_out

    > bo bez niego wszystko by wyglądało cudownie, a przecież tak nie jest....uncertain
    A może jednak jest? smile

    > a co mają powiedzieć, lepiej się nie narażać ;P
    Nie są pochlebcami, choć ponoć jest ktoś kto się mnie boi smile

    > haha smile)
    > mimo takiego dnia, jak widzę humor Cię nie opuszcza wink
    tongue_out Nie gadam z Tobą...

    > na to wygląda sad
    Oby do wiosny...

    --
    gg13730054
  • timiy2 17.03.09, 20:25
    mandalek napisała:

    > A niby kto jeszcze? smile
    to ja jednak już nic lepiej nie będę pisał w tym temacie...tongue_out

    > To nie kwestia przekonania, to pewnik smile
    u mnie nie ma pewników, tylko błędne założenia wink

    > Był huragan? Dobrze, że przynajmniej głowa została tongue_out
    ta, tylko w głowie i na głowie nic.....uncertain

    > A może jednak jest? smile
    jak jest to gdzie? smile

    > choć ponoć jest ktoś kto się mnie boi smile
    ja myślałem że boją się wszyscy chodzącego ideału tongue_out

    > tongue_out Nie gadam z Tobą...
    ja wiedziałem że tak się stanie...uncertain

    > Oby do wiosny...
    a czy ona faktycznie coś jeszcze zmieni oprócz pogody wink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 17.03.09, 21:08
    timiy2 napisał:

    > to ja jednak już nic lepiej nie będę pisał w tym temacie...tongue_out
    Boisz się? smile

    > u mnie nie ma pewników, tylko błędne założenia wink
    Wyrzuć założenia, po co zakładać?

    > ta, tylko w głowie i na głowie nic.....uncertain
    Pustka jest całkiem dobrym początkiem...

    > jak jest to gdzie? smile
    Za górami, za lasami... hihi

    > ja myślałem że boją się wszyscy chodzącego ideału tongue_out
    Pisałam, że jestem fajna tongue_out

    > ja wiedziałem że tak się stanie...uncertain
    Znowu jasnowidzenie? smile

    > a czy ona faktycznie coś jeszcze zmieni oprócz pogody wink
    Jak jest słonko to jest lepiej smile
    --
    gg13730054
  • timiy2 17.03.09, 21:24
    mandalek napisała:

    > Boisz się? smile
    czasami jest lepiej pewne rzeczy zatrzymać dla siebie wink

    > Wyrzuć założenia, po co zakładać?
    no właśnie chyba przestanę to robić, bo z reguły i tak są błędne...

    > Pustka jest całkiem dobrym początkiem...
    ale to nie taka pustka jak bym chciał wink

    > Za górami, za lasami... hihi
    haha smile, ja wiedziałem od początku że Ty jakieś tu bajki opowiadasz tongue_out

    > Pisałam, że jestem fajna tongue_out
    fajna, a co to tak właściwie znaczy? tongue_out
    i co Cię w tym przekonaniu utrzymuje? wink

    > Znowu jasnowidzenie? smile
    nie, ja po prostu tak działam na ludzi wink

    > Jak jest słonko to jest lepiej smile
    może i tak, a u mnie przed chwilą miałem burzę z piorunami uncertain


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 17.03.09, 21:51
    timiy2 napisał:


    > czasami jest lepiej pewne rzeczy zatrzymać dla siebie wink
    Zgadza się, byle się nie zapętlić tak, że wszystko się zostawia dla siebie...

    > no właśnie chyba przestanę to robić, bo z reguły i tak są błędne...
    Albo na zasadzie przekory zmień diametralnie założenia smile

    > ale to nie taka pustka jak bym chciał wink
    A jaką byś chciał?

    > haha smile, ja wiedziałem od początku że Ty jakieś tu bajki opowiadasz tongue_out
    Foch!


    > fajna, a co to tak właściwie znaczy? tongue_out
    > i co Cię w tym przekonaniu utrzymuje? wink
    Oprócz tego też skromna tongue_out

    > nie, ja po prostu tak działam na ludzi wink
    Na wszystkich? smile

    > może i tak, a u mnie przed chwilą miałem burzę z piorunami uncertain
    Wolałabym słonko, choć na chwilkę ..
  • timiy2 17.03.09, 22:18
    mandalek napisała:

    > Zgadza się, byle się nie zapętlić tak, że wszystko się zostawia dla siebie...
    zostawia się, bo nikogo innego to nie obchodzi...

    > Albo na zasadzie przekory zmień diametralnie założenia smile
    czy zmiana założeń coś zmieni, przyniesie jakąś nowość, chyba nie...

    > A jaką byś chciał?
    nie ukrywam że to jest dość trudne pytanie, bo tak czy inaczej zawszę odpowiem
    źle, gdyż nie ma dobrej pustki...wink

    > Foch!
    hmmmm, ja to potrafię tongue_out

    > Oprócz tego też skromna tongue_out
    i to jak bardzo wink

    > Na wszystkich? smile
    prawdopodobnie....

    > Wolałabym słonko, choć na chwilkę...
    ja też, choć chyba jeszcze musimy się uzbroić w cierpliwość tongue_out
    a w końcu się doczekamy wink
    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 17.03.09, 22:52
    timiy2 napisał:

    > zostawia się, bo nikogo innego to nie obchodzi...
    ... Rozejrzyj się dookoła... sam mi pisałeś, że łatwo Kogoś przegapić... może
    właśnie kogoś, kogo będzie obchodziło...

    > czy zmiana założeń coś zmieni, przyniesie jakąś nowość, chyba nie...
    Może optyka się zmieni... i niewidoczne stanie się widoczne...

    > nie ukrywam że to jest dość trudne pytanie, bo tak czy inaczej zawszę odpowiem
    źle, gdyż nie ma dobrej pustki...wink
    Łatwe pytania są banalne smile

    > > Foch!
    > hmmmm, ja to potrafię tongue_out
    Udało Ci się, mój pierwszy netowy foch hihi

    > i to jak bardzo wink Prawda? wink

    > ja też, choć chyba jeszcze musimy się uzbroić w cierpliwość tongue_out
    > a w końcu się doczekamy wink

    Ileż można czekać? I marznąć?
  • timiy2 17.03.09, 23:18
    mandalek napisała:

    > ... Rozejrzyj się dookoła... sam mi pisałeś, że łatwo Kogoś przegapić... może
    > właśnie kogoś, kogo będzie obchodziło...
    rozglądam się i widzę ludzi zajętych własnymi sprawami, których mało obchodzą
    inni, ale szczerz mówiąc to nie dziwie się, bo każdy ma własne życie... i musi o
    nie dbać sam wink

    > Może optyka się zmieni... i niewidoczne stanie się widoczne...
    ja chyba mam źle wyregulowana optykę, i pewnie nic już tego nie zmieni tongue_out

    > Łatwe pytania są banalne smile
    ale nie wymagają wysiłku aby na nie odpowiedzieć wink

    > Udało Ci się, mój pierwszy netowy foch hihi
    hmmmm, będę musiał to gdzieś zapisać tongue_out

    > Prawda? wink
    ooo tak, straaaasznie wink

    > Ileż można czekać? I marznąć?
    wiesz, to jedno nie wiele od nas zależy, choć można się przeprowadzić bardziej
    na południe Europy....wink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 18.03.09, 19:51
    timiy2 napisał:

    > rozglądam się i widzę ludzi zajętych własnymi sprawami, których mało obchodzą
    inni, ale szczerz mówiąc to nie dziwie się, bo każdy ma własne życie... i musi o
    nie dbać sam wink
    Zauważyłeś, że to działa w jedną i drugą stronę? Zabiegani ludzie, nie widzą, a
    chcą być zobaczeni...

    > ja chyba mam źle wyregulowana optykę, i pewnie nic już tego nie zmieni tongue_out
    A różowe okulary? Ewentualnie soczewki pożyczę smile

    > ale nie wymagają wysiłku aby na nie odpowiedzieć wink
    Ty leniu!

    > hmmmm, będę musiał to gdzieś zapisać tongue_out
    Koniecznie smile

    > ooo tak, straaaasznie wink
    tongue_out

    > wiesz, to jedno nie wiele od nas zależy, choć można się przeprowadzić bardziej
    na południe Europy....wink
    A wygrasz w lotto i wynajmiesz mi tam jakiś pokoik? smile


    --
    gg13730054
  • timiy2 18.03.09, 20:29
    mandalek napisała:

    > Zauważyłeś, że to działa w jedną i drugą stronę? Zabiegani ludzie, nie widzą, a
    > chcą być zobaczeni...
    no tak, ale jednak niektórzy potrafią się jakoś odnaleźć w tym tłumie i stworzyć
    coś fajnego...

    > A różowe okulary? Ewentualnie soczewki pożyczę smile
    brak okularów a i soczewek też nie potrzebuję wink
    wole sobie czymś innym zakolorować wizję...tongue_out

    > Ty leniu!
    takim się urodził to taki jestem tongue_out

    > Koniecznie smile
    kurcze, myślałem że mnie minie wdrapywanie się na komin, no ale jak trzeba to
    trzeba wink

    > A wygrasz w lotto i wynajmiesz mi tam jakiś pokoik? smile
    wtedy to wynajmę sobie cały domek smile bo sam bym sobie z chęcią pomieszkał jakiś
    czas np. w Hiszpanii smile
    a pokoik bym mógł udostępnić tongue_out

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 18.03.09, 20:47
    timiy2 napisał:

    > no tak, ale jednak niektórzy potrafią się jakoś odnaleźć w tym tłumie i
    stworzyć coś fajnego...
    To prawda smile Wracałam ostatnio w pociągu ze starszym panem, który opowiadał o
    swoim życiu, o tym, jak poznał żonę, gdy miała 15 lat, a teraz są ponad 50 lat
    po ślubie i powiedział jedno ładne zdanie: "Wie Pani jak byliśmy młodzi to
    człowiek miał pełne ręce roboty i się nie zastanawiał, ale teraz jak żona
    wyjeżdza to tak tęsknię, tak tęsknie, że nie mogę oddychać i dopiero teraz
    rozumiem to uczucie, ta miłość"... i ten wzrok, który potwierdzał każde słowo.
    Słuchałam go ze szczerą zazdrością smile

    > wole sobie czymś innym zakolorować wizję...tongue_out
    A czym? smile

    > takim się urodził to taki jestem tongue_out
    Niezła wymówka!

    > kurcze, myślałem że mnie minie wdrapywanie się na komin, no ale jak trzeba to
    trzeba wink
    Tylko tyle? Nie będzie napisu ciągniętego po niebie przez samolot? wink

    > wtedy to wynajmę sobie cały domek smile bo sam bym sobie z chęcią pomieszkał
    jakiś czas np. w Hiszpanii smile a pokoik bym mógł udostępnić tongue_out
    Świetnie, ale dorzucisz też łazienkęsmile

    --
    gg13730054
  • timiy2 18.03.09, 21:02
    mandalek napisała:

    > To prawda smile Wracałam ostatnio w pociągu ze starszym panem, który opowiadał o
    > swoim życiu, o tym, jak poznał żonę, gdy miała 15 lat, a teraz są ponad 50 lat
    > po ślubie i powiedział jedno ładne zdanie: "Wie Pani jak byliśmy młodzi to
    > człowiek miał pełne ręce roboty i się nie zastanawiał, ale teraz jak żona
    > wyjeżdza to tak tęsknię, tak tęsknie, że nie mogę oddychać i dopiero teraz
    > rozumiem to uczucie, ta miłość"... i ten wzrok, który potwierdzał każde słowo.
    > Słuchałam go ze szczerą zazdrością smile
    no pięknie, choć z drugiej strony to takie historie są rozwalające...
    ale to fakt, jest się ma coś na co dzień to się nie myśli o tym, a jak tego na
    chwile braknie to chce się krzyczeć...wink

    > A czym? smile
    to już wolę zachować dla siebie smile

    > Niezła wymówka!
    natura mnie takiego stworzyła i nie jest to żadna wymówka tongue_out

    > Tylko tyle? Nie będzie napisu ciągniętego po niebie przez samolot? wink
    to zachowuję na specjalną okazję w moim życiu, choć może nigdy się nie trafić...wink

    > Świetnie, ale dorzucisz też łazienkęsmile
    hmmmm, ale będzie grafik....;P
    >


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 18.03.09, 21:19
    timiy2 napisał:

    > no pięknie, choć z drugiej strony to takie historie są rozwalające... ale to
    fakt, jest się ma coś na co dzień to się nie myśli o tym, a jak tego na chwile
    braknie to chce się krzyczeć...wink

    Prawda jakie ładne smile Mnie wciąż ta rozmowa siedzi w głowie smile
    Nie doceniamy, gonimy za ułudą gubiąc wazności, mijamy obojętnie, jeśli nie
    warcząc.... a potem nam źle... dziwne rzeczy...

    > to już wolę zachować dla siebie smile
    O Ty wink

    > natura mnie takiego stworzyła i nie jest to żadna wymówka tongue_out
    Zostaw naturę w spokoju smile

    > to zachowuję na specjalną okazję w moim życiu, choć może nigdy się nie trafić...wink
    Przyjmuję to wytłumaczenie, ale może choć mała reklama w gazecie?

    > hmmmm, ale będzie grafik....;P
    OK, Ty godzinę dziennie, a ja resztętongue_out

    Można być tak zmęczonym, by nie mieć na nic siły?

    --
    gg13730054
  • timiy2 18.03.09, 21:36
    mandalek napisała:

    > Prawda jakie ładne smile Mnie wciąż ta rozmowa siedzi w głowie smile
    > Nie doceniamy, gonimy za ułudą gubiąc wazności, mijamy obojętnie, jeśli nie
    > warcząc.... a potem nam źle... dziwne rzeczy...

    pewnie że ładnie i wcale się nie dziwie że Ci siedzi w głowie, bo kto by tak nie chciał...
    ja jak byłem jeszcze młody to myślałem że się też tak w moim przypadku stanie, raz a porządnie i do końca życia, ale jak widać nie miałem tyle szczęścia, albo coś przegapiłem... ale cóż nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem....wink

    > O Ty wink
    to nie jest nic nadzwyczajnego tongue_out

    > Zostaw naturę w spokoju smile
    a na kogo mam zepchnąć jak nie naturę, czasami i w przyrodzie zdarzają się jakieś nieudane egzemplarze....wink

    > Przyjmuję to wytłumaczenie, ale może choć mała reklama w gazecie?
    haha, a może prościej będzie jak założę blog tongue_out

    > OK, Ty godzinę dziennie, a ja resztętongue_out
    smile tego się obawiałem, chyba najlepiej będzie jak będą dwie łazienki wink bo z kobietą nie wygram tongue_out

    > Można być tak zmęczonym, by nie mieć na nic siły?
    pewnie że tak, a do tego ból głowy i na prawdę się już nic nie chce...indifferent
    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 18.03.09, 22:16
    imiy2 napisał:

    >ja jak byłem jeszcze młody to myślałem że się też tak w moim przypadku stanie,
    raz a porządnie i do końca życia, ale jak widać nie miałem tyle szczęścia, albo
    coś przegapiłem... ale cóż nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem....wink

    Nie mia, jednym się udaje, a innym nie, trzeba się cieszyć tym, co jest smile
    Chyba każdy sobie wyobrażał, że spędzi życie z tą jedną osobą, aż do tej
    ławeczki przed domem, gdy będziemy mieć po 100 lat i ... hihi... Rozczula mnie
    sama wizja ...

    > to nie jest nic nadzwyczajnego tongue_out
    Wino proszę zostawić na weekendsmile

    > a na kogo mam zepchnąć jak nie naturę, czasami i w przyrodzie zdarzają się
    jakieś nieudane egzemplarze....wink
    Tego się nie spodziewałam, taki z Ciebie mężczyzna,... który zrzuca
    odpowiedzialność na panią naturę? tongue_out O, nie jest dobrze... smile

    > haha, a może prościej będzie jak założę blog tongue_out
    Blog? Dla mnie? A kto by do niego zaglądał? (Nie umiem założyć bloga smile

    > smile tego się obawiałem, chyba najlepiej będzie jak będą dwie łazienki wink bo z
    kobietą nie wygram tongue_out
    Nic dodać nic ująć, po prostu masz rację smile

    > pewnie że tak, a do tego ból głowy i na prawdę się już nic nie chce...indifferent
    Dokładnie, i jeszcze ten ból głowy, ale jeśli musi się chcieć?
  • timiy2 18.03.09, 22:37
    mandalek napisała:

    > Nie mia, jednym się udaje, a innym nie, trzeba się cieszyć tym, co jest smile
    > Chyba każdy sobie wyobrażał, że spędzi życie z tą jedną osobą, aż do tej
    > ławeczki przed domem, gdy będziemy mieć po 100 lat i ... hihi... Rozczula mnie
    > sama wizja ...

    jednak jak widzimy życie to ciągła walka, i na wszystko trzeb sobie zapracować,
    a może w końcu i w tej dziedzinie los się do nas uśmiechnie....

    > Wino proszę zostawić na weekendsmile
    może nie zostawić, a dokupić... wink

    > Tego się nie spodziewałam, taki z Ciebie mężczyzna,... który zrzuca
    > odpowiedzialność na panią naturę? tongue_out O, nie jest dobrze... smile
    widocznie kiepski ze mnie mężczyzna... ale ja tego nie ukrywałem...tongue_out

    > Blog? Dla mnie? A kto by do niego zaglądał? (Nie umiem założyć bloga smile
    nie wiem kto by do niego zaglądał, zresztą marny ze mnie pisarz...

    > Nic dodać nic ująć, po prostu masz rację smile
    czasami mi się zdarzy mieć rację...wink

    > Dokładnie, i jeszcze ten ból głowy, ale jeśli musi się chcieć?
    nie cierpię musieć, ale jak nie ma innego wyjścia to trzeba się jakoś
    zmobilizować i dać radę...
    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 19.03.09, 12:02
    timiy2 napisał:

    > jednak jak widzimy życie to ciągła walka, i na wszystko trzeb sobie
    zapracować,a może w końcu i w tej dziedzinie los się do nas uśmiechnie....
    Nie może, a na pewno smile Nawet jak będę już mieć 90 lat to też będzie miłosmile

    > może nie zostawić, a dokupić... wink
    Hihi, czerwone wytrawne,jeśli mogę coś zasugerować smile

    > widocznie kiepski ze mnie mężczyzna... ale ja tego nie ukrywałem...tongue_out
    O, znowu malkontenctwo! Wszyscy coś tam ukrywamy tongue_out


    > nie wiem kto by do niego zaglądał, zresztą marny ze mnie pisarz...
    Ojej, a już się cieszyłam, że ktoś, specjalnie dla mnie ... sad

    > czasami mi się zdarzy mieć rację...wink
    Cudowna świadomość, że i komuś się zdarza smile

    > nie cierpię musieć, ale jak nie ma innego wyjścia to trzeba się jakoś
    zmobilizować i dać radę...

    Też nie cierpię musieć, się zmobilizowałam i.. poszłam spać smile
  • timiy2 19.03.09, 13:32
    mandalek napisała:

    > Nie może, a na pewno smile Nawet jak będę już mieć 90 lat to też będzie miłosmile
    pewny mój znajomy, powiedział, a miał wtedy tyle samo lat co ja, że jeśli się
    nic nie zmieni do czterdziestki, to sobie w łeb strzeli...
    na początku mu się dziwiłem, ale z biegiem czasu zacząłem się zastanawiać czy
    nie ma racji....

    > Hihi, czerwone wytrawne,jeśli mogę coś zasugerować smile
    tego akurat nie trzeba mi sugerować, bo ja też takie piję...wink

    > O, znowu malkontenctwo! Wszyscy coś tam ukrywamy tongue_out
    ja nie narzekam, tylko mówię jak jest, bo po co ukrywać coś, co i tak wyjdzie
    prędzej czy później...tongue_out

    > Ojej, a już się cieszyłam, że ktoś, specjalnie dla mnie ... sad
    może kiedyś się znajdzie Ktoś, kto to zrobi specjalnie dla Ciebie wink

    > Cudowna świadomość, że i komuś się zdarza smile
    ale tylko czasami... nie za często niestety to jest...uncertain

    > Też nie cierpię musieć, się zmobilizowałam i.. poszłam spać smile
    chciałbym potrafić się tak mobilizować tongue_out

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 19.03.09, 16:22
    timiy2 napisał:

    > pewny mój znajomy, powiedział, a miał wtedy tyle samo lat co ja, że jeśli się
    nic nie zmieni do czterdziestki, to sobie w łeb strzeli...
    Jakich to głupot się w młodości nie mówi smile Ja chciałam żyć tylko do 24 lat, bo
    potem to człowiek taki stary....
    na początku mu się dziwiłem, ale z biegiem czasu zacząłem się zastanawiać czy
    nie ma racji....
    Nie ma smile Życie zaczyna się po 40 smile))

    > tego akurat nie trzeba mi sugerować, bo ja też takie piję...wink
    smile

    > ja nie narzekam, tylko mówię jak jest, bo po co ukrywać coś, co i tak wyjdzie
    prędzej czy później...tongue_out
    Fakt, kłamstwo ma krótkie nogi tongue_out

    > może kiedyś się znajdzie Ktoś, kto to zrobi specjalnie dla Ciebie wink
    No, no, przecież Ty się prawie zadeklarowałeś, że go założysz smile)

    > ale tylko czasami... nie za często niestety to jest...uncertain
    Ale jest! smile

    > chciałbym potrafić się tak mobilizować tongue_out
    Mogę Cię nauczyć smile
    A rano na dodatek... zaspałam smile
  • timiy2 19.03.09, 17:15
    mandalek napisała:

    > Jakich to głupot się w młodości nie mówi smile Ja chciałam żyć tylko do 24 lat, bo
    > potem to człowiek taki stary....

    to nie było w młodości, a właściwie było to jakieś 8 miesięcy temu...

    > Nie ma smile Życie zaczyna się po 40 smile))
    nie dla wszystkich....indifferent

    > Fakt, kłamstwo ma krótkie nogi tongue_out
    chyba że się w to kłamstwo uwierzy... to wtedy traktuje się je jako prawdę...

    > No, no, przecież Ty się prawie zadeklarowałeś, że go założysz smile)
    no i co ja mam teraz biedy zrobić wink

    > Ale jest! smile
    ale to wcale nie jest pocieszające, wolałbym od czasu do czau nie mieć racji, a
    nie odwrotnie....uncertain

    > Mogę Cię nauczyć smile
    ja szybko się uczę, ja jestem gotowy na naukę, więc zaczynaj kiedy będziesz
    chciała z chęcią wysłucham kilku dobrych rad...wink

    > A rano na dodatek... zaspałam smile
    widzę że mobilizacja do wstawania już nie jest taka mocna tongue_out

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 19.03.09, 20:00
    timiy2 napisał:

    > to nie było w młodości, a właściwie było to jakieś 8 miesięcy temu...
    Ładnie się nakręcacie smile Czy kolega ma jeszcze jakieś "podobnie fantastyczne"
    pomysły?

    > nie dla wszystkich....indifferent
    Dla niektórych po 50, 60 smile

    > chyba że się w to kłamstwo uwierzy... to wtedy traktuje się je jako prawdę...
    To już schizofrenia tongue_out

    > no i co ja mam teraz biedy zrobić wink
    Jedynym rozwiązaniem jest ..... smile

    > ale to wcale nie jest pocieszające, wolałbym od czasu do czau nie mieć racji,
    a nie odwrotnie....uncertain
    Wszystko wygląda lepiej jak się tego nie ma smile

    > ja szybko się uczę, ja jestem gotowy na naukę, więc zaczynaj kiedy będziesz
    chciała z chęcią wysłucham kilku dobrych rad...wink
    Nie wiem, czy byłabym dobrym nauczycielem smile

    > widzę że mobilizacja do wstawania już nie jest taka mocna tongue_out
    O, szczególnie jak jest blady świt i jeszcze pada śnieg sad
  • timiy2 19.03.09, 20:29
    mandalek napisała:

    > Ładnie się nakręcacie smile Czy kolega ma jeszcze jakieś "podobnie fantastyczne"
    > pomysły?
    w tej chwili to nie wiem, ale na prawdę muszę przyznać mu trochę racji...wink

    > Dla niektórych po 50, 60 smile
    a dla niektórych to wogóle.....indifferent

    > To już schizofrenia tongue_out
    nie koniecznie, to też zależy kto to kłamstwo wypowiada... tongue_out

    > Jedynym rozwiązaniem jest ..... smile
    już nic więcej nie mówić...wink

    > Wszystko wygląda lepiej jak się tego nie ma smile
    święta prawda...smile
    i znowu chcąc nie chcąc musiałem przyznać Ci rację, chyba coś tu jest nie tak...wink

    > Nie wiem, czy byłabym dobrym nauczycielem smile
    no nic, może w końcu uda mi się znaleźć dobrego nauczyciela tongue_out

    > O, szczególnie jak jest blady świt i jeszcze pada śnieg sad
    wiem jak to boli, ale trzeba się wieczorkiem dobrze nastawić psychicznie i rano
    będzie znacznie lepiej...wink


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 19.03.09, 21:02
    timiy2 napisał:

    > w tej chwili to nie wiem, ale na prawdę muszę przyznać mu trochę racji...wink
    Nie ma co rozpaczać nad minionym, a zająć się przyszłością, wiem, łatwo
    powiedzieć i się mądrzę, teoretycznie, ale nie mam innego pomysłu smile

    > a dla niektórych to wogóle.....indifferent
    Najbardziej, żałuje tego, czego nie zrobiłam... ot i tyle.smile


    > nie koniecznie, to też zależy kto to kłamstwo wypowiada... tongue_out
    Dla mnie kłamstwo to kłamstwo.

    > już nic więcej nie mówić...wink
    No tak ... sad(((

    > święta prawda...smile
    i "amen(t)" smile)

    > i znowu chcąc nie chcąc musiałem przyznać Ci rację, chyba coś tu jest nie
    tak.. .wink
    No nie! Mówiłam, że tak mam sad Co ze mną nie tak? tongue_out

    > no nic, może w końcu uda mi się znaleźć dobrego nauczyciela tongue_out
    Znajdziesz, jestem pewna smile

    > wiem jak to boli, ale trzeba się wieczorkiem dobrze nastawić psychicznie i
    rano będzie znacznie lepiej...wink

    Na mnie nie ma sposobu rano sad
    >
  • timiy2 19.03.09, 21:31
    mandalek napisała:

    > Nie ma co rozpaczać nad minionym, a zająć się przyszłością, wiem, łatwo
    > powiedzieć i się mądrzę, teoretycznie, ale nie mam innego pomysłu smile

    oczywiście że trzeba się zająć przyszłością, choć to wszystko nie wygląda różowo, ale w końcu musi się zmienić, bo nic nie trwa wiecznie...wink

    > Najbardziej, żałuje tego, czego nie zrobiłam... ot i tyle.smile
    to zrób, to czego nie zrobiłaś, abyś już nie miała czego żałowałć smile

    > Dla mnie kłamstwo to kłamstwo.
    a mówiłem że Wy kobiety jesteście w tym dobre tongue_out

    > No tak ... sad(((
    no i widzisz, zapędziłaś mnie w kozi róg...uncertain a może sam się tam zapędziłem, sam już nie wiem...wink

    > No nie! Mówiłam, że tak mam sad Co ze mną nie tak? tongue_out
    no nie wiem, chyba jesteś przemądrzała...;P

    > Znajdziesz, jestem pewna smile
    szkoda że tylko Ty jesteś pewna wink
    bo ja sam już nie wiem co lepsze...uncertain

    > Na mnie nie ma sposobu rano sad
    to zmienić godziny pracy, aby zaczynać nieco później...smile

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 19.03.09, 21:58
    timiy2 napisał:


    > oczywiście że trzeba się zająć przyszłością, choć to wszystko nie wygląda
    różowo, ale w końcu musi się zmienić, bo nic nie trwa wiecznie...wink
    A jakoś mi się nie chce, co ma być to będzie ...

    > to zrób, to czego nie zrobiłaś, abyś już nie miała czego żałowałć smile
    Nie sposób cofnąć czasu, pewnych rzeczy nie da się już zrobić crying

    > a mówiłem że Wy kobiety jesteście w tym dobre tongue_out
    Powtórzę, nie znoszę kłamstwa smile

    > no i widzisz, zapędziłaś mnie w kozi róg...uncertain a może sam się tam zapędziłem,
    sam już nie wiem...wink
    Ja? smile)

    > no nie wiem, chyba jesteś przemądrzała...;P
    Okropnie tongue_out Przyznaję, ale nie czuję się winna nic a nic hihi

    > szkoda że tylko Ty jesteś pewna wink
    > bo ja sam już nie wiem co lepsze...uncertain
    Myślę, że wiesz ... smile

    > to zmienić godziny pracy, aby zaczynać nieco później...smile
    Zaczynam później, ale jeszcze później już sie nie da smile
  • timiy2 19.03.09, 22:13
    mandalek napisała:

    > A jakoś mi się nie chce, co ma być to będzie ...
    czasami trzeba wykonać jakiś ruch w którąś ze stron, bo inaczej nie będzie nic...

    > Nie sposób cofnąć czasu, pewnych rzeczy nie da się już zrobić crying
    wiem o tym doskonale, ale ważne jest to, aby wyciągnąć wnioski z przeszłości....wink

    > Powtórzę, nie znoszę kłamstwa smile
    kłamstwa i nie domówień... smile

    > Ja? smile)
    no to chyba jednak pójdę po tą drabinę...tongue_out

    > Okropnie tongue_out Przyznaję, ale nie czuję się winna nic a nic hihi
    hehe smile, ale skoro już to wiesz, to przynajmniej coś z tym zrób wink

    > Myślę, że wiesz ... smile
    może i wiem, ale nie wiem czy się jeszcze nadaję...wink

    > Zaczynam później, ale jeszcze później już sie nie da smile
    no to ja już nie wiem, no może z wyjątkiem zmiany pracy...smile


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 19.03.09, 22:40
    timiy2 napisał:

    > czasami trzeba wykonać jakiś ruch w którąś ze stron, bo inaczej nie będzie nic...
    Wiem, ale wciąż mi się nie chce, może człowiek się przyzwyczaja do tego, co ma i
    gdzieś tam zwyczajnie nie chce tego zmieniać, mimo, że by chciał? smile


    > wiem o tym doskonale, ale ważne jest to, aby wyciągnąć wnioski z przeszłości....wink
    To nie zmienia faktu, że stracone szanse nie wrócą sad

    > kłamstwa i nie domówień... smile
    Też smile

    > no to chyba jednak pójdę po tą drabinę...tongue_out
    smile

    > hehe smile, ale skoro już to wiesz, to przynajmniej coś z tym zrób wink
    Mnie tam z tym dobrze tongue_out I chyba nikomu nie szkodzę...

    > może i wiem, ale nie wiem czy się jeszcze nadaję...wink
    Nie będziesz wiedzieć, jeśli nie sprawdziszsmile

    > no to ja już nie wiem, no może z wyjątkiem zmiany pracy...smile
    To odpada, uwielbiam tt, co robię smile
    A Ty lubisz swoją prace?
  • timiy2 19.03.09, 23:02
    mandalek napisała:

    > Wiem, ale wciąż mi się nie chce, może człowiek się przyzwyczaja do tego, co ma
    > i
    > gdzieś tam zwyczajnie nie chce tego zmieniać, mimo, że by chciał? smile
    jak by chciał to by zmieniał, albo przynajmniej próbował, a tak widocznie nie
    chce... ale się nie dziwie bo mam dokładnie tak samo, zazwyczaj się na gadaniu
    kończy....

    > To nie zmienia faktu, że stracone szanse nie wrócą sad
    no tak, ale mogą się powtórzyć w innych okolicznościach i co wtedy...

    > Mnie tam z tym dobrze tongue_out I chyba nikomu nie szkodzę..
    po pierwsze nie szkodzić....wink

    > Nie będziesz wiedzieć, jeśli nie sprawdziszsmile
    na razie nie było ku temu okazji, i też się na nią nie zanosi...

    > To odpada, uwielbiam tt, co robię smile
    więc gratuluję...smile

    > A Ty lubisz swoją prace?
    kiedyś się nie podobała, a teraz nie ma się co nie podobać....uncertain

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 20.03.09, 15:48
    timiy2 napisał:

    > jak by chciał to by zmieniał, albo przynajmniej próbował, a tak widocznie nie
    chce... ale się nie dziwie bo mam dokładnie tak samo, zazwyczaj się na gadaniu
    kończy....
    Łatwiej marudzić trudniej, coś zrobić smile No niestety smile

    > no tak, ale mogą się powtórzyć w innych okolicznościach i co wtedy...
    Nie zawsze mają szansę się powtórzyć, można jednak wyciągnąć wnioski i iść dalej smile

    > po pierwsze nie szkodzić....wink
    tongue_out

    > na razie nie było ku temu okazji, i też się na nią nie zanosi...
    Okazja czyha za rogiem smile

    > więc gratuluję...smile
    smile)

    > kiedyś się nie podobała, a teraz nie ma się co nie podobać....uncertain
    Chwilowo nie ma, ale będzie, no i jest okazja, by znaleźć taką, która się
    spodoba smile)
  • timiy2 20.03.09, 16:51
    mandalek napisała:

    > Łatwiej marudzić trudniej, coś zrobić smile No niestety smile
    ale chyba je nie jestem w tym osamotniony tongue_out

    > Nie zawsze mają szansę się powtórzyć, można jednak wyciągnąć wnioski i iść dale
    > j smile
    zawsze trzeb iść dalej, tyle tylko nie chodzić w koło...smile

    > Okazja czyha za rogiem smile
    na kogo czyha to czyha... nie wszystkim jest to dane...wink

    > Chwilowo nie ma, ale będzie, no i jest okazja, by znaleźć taką, która się
    > spodoba smile)
    no oczywiście, inaczej nawet nie myślę...smile

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 21.03.09, 01:22
    timiy2 napisał:

    > ale chyba je nie jestem w tym osamotniony tongue_out
    Nie jesteś smile Poza tym w grupie zawsze raźniej smile

    > zawsze trzeb iść dalej, tyle tylko nie chodzić w koło...smile
    O to dlatego, wciąż się gubię smile) A jeśli krok w przód oznacza, że się cofamy?

    > na kogo czyha to czyha... nie wszystkim jest to dane...wink
    Tylko nie pisz, że u Ciebie nie ma rogów tongue_out

    > no oczywiście, inaczej nawet nie myślę...smile
    Właściwa postawasmile To trzymam kciuki smile

  • timiy2 21.03.09, 17:03
    mandalek napisała:

    > Nie jesteś smile Poza tym w grupie zawsze raźniej smile
    to że nie jestem, to żadne pocieszenie, w grupie, tylko której? wink

    > O to dlatego, wciąż się gubię smile) A jeśli krok w przód oznacza, że się cofamy?
    Ty się gubisz?? jakoś nie mogę w to uwierzyć smile
    jeśli krok w przód oznacza cofanie, to widocznie chodzisz tyłem i może dlatego
    nie widzisz pewnych rzeczy i ludzi...wink

    > Tylko nie pisz, że u Ciebie nie ma rogów tongue_out
    jeszcze w Wąchocku nie mieszkam, ale faktycznie nic u mnie za rogiem nie ma tongue_out



    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 21.03.09, 22:37
    timiy2 napisał:

    > to że nie jestem, to żadne pocieszenie, w grupie, tylko której? wink
    Czy błahe pocieszenia miałyby jakieś znaczenie? smile Jaka grupa? Jeśli chce się
    być wśród ludzi to wystarczy się rozejrzećsmile

    > Ty się gubisz??
    Nikt nie jest idealnysmile A ja to już na pewni nie smile))

    jakoś nie mogę w to uwierzyć smile
    Uwierz, uwierz smile

    > jeśli krok w przód oznacza cofanie, to widocznie chodzisz tyłem i może dlatego
    nie widzisz pewnych rzeczy i ludzi...wink
    Może ich nie wiedzę, bo ich zwyczajnie nie ma? crying

    > jeszcze w Wąchocku nie mieszkam, ale faktycznie nic u mnie za rogiem nie ma tongue_out
    Ja tam jestem z prowincji to nie wiem smile

  • timiy2 22.03.09, 01:10
    mandalek napisała:

    > Czy błahe pocieszenia miałyby jakieś znaczenie? smile Jaka grupa? Jeśli chce się
    > być wśród ludzi to wystarczy się rozejrzećsmile
    a czy ktoś tu potrzebuje pocieszenia? wink
    w koło to nie są ludzie, tylko roboty wink

    > Nikt nie jest idealnysmile A ja to już na pewni nie smile))
    jeszcze parę postów wyżej jakoś byłaś...smile)

    > Uwierz, uwierz smile
    chciałbym ale to nie jest takie proste wink

    > Może ich nie wiedzę, bo ich zwyczajnie nie ma? crying
    a kto na początku napisał, że trzeba się tylko rozejrzeć tongue_out

    > Ja tam jestem z prowincji to nie wiem smile
    jak Ty jesteś z prowincji, to nie wiem gdzie ja mieszkam...wink


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 22.03.09, 18:54
    timiy2 napisał:

    > a czy ktoś tu potrzebuje pocieszenia? wink
    Może tym razem ja? smile

    > w koło to nie są ludzie, tylko roboty wink
    To, by wiele tłumaczyło...

    > jeszcze parę postów wyżej jakoś byłaś...smile)
    Hm... nic nie pamiętam smile

    > chciałbym ale to nie jest takie proste wink
    Wiem.

    > a kto na początku napisał, że trzeba się tylko rozejrzeć tongue_out
    Każdy ma prawo się mylić smile

    > jak Ty jesteś z prowincji, to nie wiem gdzie ja mieszkam...wink
    Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale o prowincji coś niecoś wiem tongue_out
  • timiy2 22.03.09, 20:23
    mandalek napisała:

    > Może tym razem ja? smile
    jeśli tak, to tylko powiedz co mogę dla Ciebie zrobić wink

    > To, by wiele tłumaczyło...
    niestety życie to nie bajka, i mało się układa po naszej myśli, ale nie należy
    tracić nadziei, choć ja jej już nie mam, ale mam nadzieje że Ty tak smile))

    > Hm... nic nie pamiętam smile
    ale ja tak wink

    > Wiem.
    pewnie teraz napisze banał, ale to co przychodzi z trudem, ma większą wartość...smile

    > Każdy ma prawo się mylić smile
    każdy, oprócz Ciebie, bo sama napisałaś, że zazwyczaj masz rację...wink

    > Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale o prowincji coś niecoś wiem tongue_out
    haha, ja za to wiem, gdzie wróble nawracają wink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 22.03.09, 21:13
    timiy2 napisał:

    > jeśli tak, to tylko powiedz co mogę dla Ciebie zrobić wink
    Niewiele, powiedz, jak żyć, by znaleźć wewnętrzny spokój smile

    > niestety życie to nie bajka, i mało się układa po naszej myśli, ale nie należy
    tracić nadziei, choć ja jej już nie mam, ale mam nadzieje że Ty tak smile))
    Nie jestem pewna, czy wciąż mam... Ile można oszukiwać samego siebie, że jest
    dobrze? Może i chwilami jest, ale czy to wystracza? crying

    > ale ja tak wink
    No tak, mężczyźni zdecydowanie mają lepszą pamięć smile

    > pewnie teraz napisze banał, ale to co przychodzi z trudem, ma większą wartość...smile
    Ile tego "trudu" jest w stanie wytrzymać człowiek?

    > każdy, oprócz Ciebie, bo sama napisałaś, że zazwyczaj masz rację...wink
    Zazwyczaj ....wink)

    > haha, ja za to wiem, gdzie wróble nawracają wink
    Hihi, u mnie już nawet wróbli nie ma crying(

    --
    gg13730054
  • timiy2 23.03.09, 01:41
    mandalek napisała:

    > Niewiele, powiedz, jak żyć, by znaleźć wewnętrzny spokój smile
    nie da się, zawsze będzie coś człowieka gnębić...

    > Nie jestem pewna, czy wciąż mam... Ile można oszukiwać samego siebie, że jest
    > dobrze? Może i chwilami jest, ale czy to wystracza? crying
    dobrze, co to wogóle oznacza...? chyb dla każdego coś innego, ale szczerze
    mówiąc to można się oszukiwać przez większą część naszego życia, a potem jest
    już wszystko jedno...wink

    > No tak, mężczyźni zdecydowanie mają lepszą pamięć smile
    tego akurat bym nie powiedział...smile

    > Ile tego "trudu" jest w stanie wytrzymać człowiek?
    człowiek, to skomplikowana bestia, szczególnie kobieta wink i naprawdę może taki
    człowiek dużo wytrzymać...

    > Zazwyczaj ....wink)
    teraz to ja już nic nie wiem wink)

    > Hihi, u mnie już nawet wróbli nie ma crying(
    hmmmm, to gdzie Ty żyjesz, na Wenus?? tongue_out


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 23.03.09, 20:58
    timiy2 napisał:

    > nie da się, zawsze będzie coś człowieka gnębić...
    Zawsze? Nie ma szansy na chwilę odpoczynku?


    > dobrze, co to wogóle oznacza...? chyb dla każdego coś innego, ale szczerze
    mówiąc to można się oszukiwać przez większą część naszego życia, a potem jest
    już wszystko jedno...wink
    Nie wiem, co znaczy dobrze.... Nie podoba mi się wizja życia w kłamstwie....

    > tego akurat bym nie powiedział...smile
    To może u mnie już demencja?wink

    > człowiek, to skomplikowana bestia, szczególnie kobieta wink i naprawdę może taki
    człowiek dużo wytrzymać...
    Oj to akurat prawda smile

    > teraz to ja już nic nie wiem wink)
    A to tak jak ja smile

    > hmmmm, to gdzie Ty żyjesz, na Wenus?? tongue_out
    Prawie smile

    PS. Znowu mnie nie będzie kilka dni smile Odpoczniesz ode mnie smile
  • timiy2 23.03.09, 21:32
    mandalek napisała:

    > Zawsze? Nie ma szansy na chwilę odpoczynku?
    szczerze mówiąc to ja nie wiem, może z wiekiem kiedyś człowiek się dowie, ale
    czy wtedy nie będzie już za późno...

    > Nie wiem, co znaczy dobrze.... Nie podoba mi się wizja życia w kłamstwie....
    każdy z nas żyje swoim życie, i nie wydaje mi się aby się kogoś okłamywało, po
    prostu jeszcze nie na wszystko przyszedł czas, ale przyjdzie wink

    > To może u mnie już demencja?wink
    lekarzem nie jestem, więc ciężko mi coś na ten temat powiedzieć...tongue_out

    > Oj to akurat prawda smile
    bo kobiety są bardziej odporne psychicznie, i to im daje przewagę nad nami....wink

    > A to tak jak ja smile
    ale w końcu ktoś musi wiedzieć smile

    > Prawie smile
    no nie kobieta z kosmosu tongue_out

    > PS. Znowu mnie nie będzie kilka dni smile Odpoczniesz ode mnie smile
    takiej to dobrze wink
    ale fakt, będę odpoczywał jak nic tongue_out
    więc udanego wypadu smile


    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 27.03.09, 23:30
    timiy2 napisał:

    I wciąż nie ma odpowiedzi na to mądre pytanie o prawdę smile

    > szczerze mówiąc to ja nie wiem, może z wiekiem kiedyś człowiek się dowie, ale
    czy wtedy nie będzie już za późno...
    Na wszystko już jest za późno sad


    > każdy z nas żyje swoim życie, i nie wydaje mi się aby się kogoś okłamywało, po
    prostu jeszcze nie na wszystko przyszedł czas, ale przyjdzie wink

    Wątpię smile

    > bo kobiety są bardziej odporne psychicznie, i to im daje przewagę nad nami....wink
    Nie mam juz siły crying

    > ale w końcu ktoś musi wiedzieć smile
    Ja już nic nie wiem...

    > no nie kobieta z kosmosu tongue_out
    Może i z kosmosu, bo nie umie się tu odnaleźć...


    > takiej to dobrze wink ale fakt, będę odpoczywał jak nic tongue_out
    > więc udanego wypadu smile
    Świetnie, zmarnowany czas, w drodze, nie wiadomo dokąd i po co smile
    --
    gg13730054
  • timiy2 28.03.09, 01:16
    mandalek napisała:

    > I wciąż nie ma odpowiedzi na to mądre pytanie o prawdę smile
    nie wiadomo czy wogóle istnieje taka odpowiedź smile

    > Na wszystko już jest za późno sad
    powiało tutaj gorszym pesymizmem niż odemnie, co tu się dzieje??
    przeraziło mnie co tu zaszło tongue_out

    > Wątpię smile
    a co miałem napisać? wink i tak wiemy swoje uncertain

    > Nie mam juz siły crying
    nie Ty jedna, ale z coraz to ładniejszą pogodą, ja zbieram coraz to więcej sił,
    tylko na ile to wystarczy to sam nie wiem indifferent

    > Ja już nic nie wiem...
    smile) zdrowy objaw, a po co wiedzieć?

    > Może i z kosmosu, bo nie umie się tu odnaleźć...
    jakoś ciężko mi w to uwierzyć...wink

    > Świetnie, zmarnowany czas, w drodze, nie wiadomo dokąd i po co smile
    nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło wink

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 28.03.09, 10:49
    timiy2 napisał:

    > nie wiadomo czy wogóle istnieje taka odpowiedź smile
    Pewnie nie, w końcu o i tak się okaże, że nie ma nic.

    > powiało tutaj gorszym pesymizmem niż odemnie, co tu się dzieje??
    > przeraziło mnie co tu zaszło tongue_out
    To jest możliwe, że gorszym, bardzo możliwe... Mnie sama to przeraziło smile

    > a co miałem napisać? wink i tak wiemy swoje uncertain
    Wiemy, a mimo to ciągle te same błędy...

    > nie Ty jedna, ale z coraz to ładniejszą pogodą, ja zbieram coraz to więcej
    sił, tylko na ile to wystarczy to sam nie wiem indifferent
    Nie wiem, czy pogoda tym razem pomoże, czy będzie miała tyle barwsmile

    > smile) zdrowy objaw, a po co wiedzieć?
    Muszę się z Tobą zgodzić, lepiej żyć w niewiedzy, tylko jak? smile

    > jakoś ciężko mi w to uwierzyć...wink
    W to, że z kosmosu, czy w to, że się nie odnajduje? hihi

    > nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło wink
    Tym razem tego dobrego nie widać smile


    PS. Jak tam poszukiwania?
  • timiy2 28.03.09, 11:49
    mandalek napisała:

    > Pewnie nie, w końcu o i tak się okaże, że nie ma nic.
    To się nie okaże, to jest pewne że nic nie ma indifferent

    > To jest możliwe, że gorszym, bardzo możliwe... Mnie sama to przeraziło smile
    nie to nie jest możliwe, to była chwilowa słabość...wink

    > Wiemy, a mimo to ciągle te same błędy...
    błądzić jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie to już głupota...
    i nie mów że nie uczysz się na własnych błędach? wink

    > Nie wiem, czy pogoda tym razem pomoże, czy będzie miała tyle barwsmile
    coś musi mieć, jak nie coś inne to przynajmniej pogoda smile

    > Muszę się z Tobą zgodzić, lepiej żyć w niewiedzy, tylko jak? smile
    po prostu trzeba znaleźć własną ścieżkę życia, nie wiedza nie ma z tym nic
    wspólnego...smile

    > W to, że z kosmosu, czy w to, że się nie odnajduje? hihi
    i w to i w to, choć w to drugie bardziej tongue_out

    > Tym razem tego dobrego nie widać smile
    jak na razie, ale kto wie...wink

    > PS. Jak tam poszukiwania?
    marnie.....sad
    ale się nie poddaję smile


    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 28.03.09, 19:52
    timiy2 napisał:

    > To się nie okaże, to jest pewne że nic nie ma indifferent
    To po kiego to wszystko?

    > nie to nie jest możliwe, to była chwilowa słabość...wink
    Coś mi się wydaje, że to nie chwilowe sad

    > błądzić jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie to już głupota...
    > i nie mów że nie uczysz się na własnych błędach? wink
    To chyba jednak głupota smile Czasem się uczę, ale nie tu gdzie bym chciała smile

    > coś musi mieć, jak nie coś inne to przynajmniej pogoda smile
    Jakoś nawet słonko nie pomogło sad

    > po prostu trzeba znaleźć własną ścieżkę życia, nie wiedza nie ma z tym nic
    wspólnego...smile
    Nawet nie wiem, gdzie jej szukać crying

    > i w to i w to, choć w to drugie bardziej tongue_out
    No nie wiem, moim zdaniem prędzej ten kosmos smile

    > jak na razie, ale kto wie...wink
    Straciłam nadzieję ...

    > marnie.....sad
    > ale się nie poddaję smile
    Będzie dobrze, jestem pewna smile


    --
    gg13730054
  • timiy2 29.03.09, 00:07
    mandalek napisała:

    > To po kiego to wszystko?
    a dlaczego nie, a może po to aby coś się działo we wszechświecie...wink

    > Coś mi się wydaje, że to nie chwilowe sad
    ej no, nie załamuj mnie... wiosna idzie...ludzie odzyskują energię,
    więc i z Tobie też się poprawi...smile

    > To chyba jednak głupota smile Czasem się uczę, ale nie tu gdzie bym chciała smile
    hahaha, bardzo śmieszne tongue_out, w to to na pewno nie uwierzę...smile

    > Jakoś nawet słonko nie pomogło sad
    a parę postów wyżej to kto tak czekał na słonko smile, pomoże tylko niech mocniej zaświeci...

    > Nawet nie wiem, gdzie jej szukać crying
    za głosem serca, prostą drogą sobie idź...smile

    > No nie wiem, moim zdaniem prędzej ten kosmos smile
    to chyba bolała pewna część ciała, jak spadłaś z kosmosu na ziemię? tongue_out

    > Straciłam nadzieję ...
    ja już dawno, więc nie będę nawet ściemniał że zawsze trzeba ją mieć, a może coś się wydarzy...

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 29.03.09, 17:13
    timiy2 napisał:

    > a dlaczego nie, a może po to aby coś się działo we wszechświecie...wink
    Czy to znaczy, że ktoś, gdzieś we wszechświecie bawi się naszym kosztem?

    > ej no, nie załamuj mnie... wiosna idzie...ludzie odzyskują energię, więc i z
    Tobie też się poprawi...smile
    Sama się załamałam, ale OK zbieram się, a przynajmniej próbuję...smile

    > hahaha, bardzo śmieszne tongue_out, w to to na pewno nie uwierzę...smile
    Bardzo dziękuję smile

    > a parę postów wyżej to kto tak czekał na słonko smile, pomoże tylko niech mocniej
    zaświeci...
    Czekałam i nadal czekam, ale i słonko nie zawsze wystarcza smile

    > za głosem serca, prostą drogą sobie idź...smile
    Piosenki mi tu cytuje smile

    > to chyba bolała pewna część ciała, jak spadłaś z kosmosu na ziemię? tongue_out
    Często boli, jak ktoś ma miękkie serce.....

    > ja już dawno, więc nie będę nawet ściemniał że zawsze trzeba ją mieć, a może
    coś się wydarzy...
    Zaczynamy jej obydwoje szukać smile To zadanie na wiosnę ok? smile

  • timiy2 29.03.09, 18:00
    mandalek napisała:

    > Czy to znaczy, że ktoś, gdzieś we wszechświecie bawi się naszym kosztem?
    a czy tak nie jest...? ja osobiście uważam że tak właśnie jest...uncertain

    > Sama się załamałam, ale OK zbieram się, a przynajmniej próbuję...smile
    to ja trzymam kciuki, choć jestem przekonany, że spokojnie dasz radę smile
    a co właściwie tak Cię przybiło...??

    > Bardzo dziękuję smile
    polecam się na przyszłość wink

    > Czekałam i nadal czekam, ale i słonko nie zawsze wystarcza smile
    to fakt, ale czymś trzeba sobie umilać życie...wink

    > Piosenki mi tu cytuje smile
    no pięknie, powiedz jeszcze że słuchasz Zdrowej Wody smile

    > Często boli, jak ktoś ma miękkie serce.....
    ...to musi mieć twardą d***....uncertain wiem coś o tym...

    > Zaczynamy jej obydwoje szukać smile To zadanie na wiosnę ok? smile
    szczerze mówiąc to ja nawet nie wiem jak się do tego zabrać...
    ale będę się starał, choć nie obiecuję niczego....smile

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 29.03.09, 19:58
    timiy2 napisał:

    > a czy tak nie jest...? ja osobiście uważam że tak właśnie jest...uncertain
    To jedna z prawdopodobnych opcji, jednak przewrotnie koszmarna smile

    > to ja trzymam kciuki, choć jestem przekonany, że spokojnie dasz radę smile
    Nie mam innego wyjścia, jutro trzeba wyjść i uśmiechać się do ludzi smile

    > a co właściwie tak Cię przybiło...??
    A to nie miejsce na takie zwierzenia smile

    > polecam się na przyszłość wink
    Będę pamiętać smile

    > to fakt, ale czymś trzeba sobie umilać życie...wink
    Wykorzystałam wczoraj Twój sposób umilania i... bardzo boli mnie głowa smile

    > no pięknie, powiedz jeszcze że słuchasz Zdrowej Wody smile
    Słucham, jak wszystkiego, co mi się podoba smile

    > ...to musi mieć twardą d***....uncertain wiem coś o tym... smile
    A potem same siniaki smile Auć...

    > szczerze mówiąc to ja nawet nie wiem jak się do tego zabrać...
    > ale będę się starał, choć nie obiecuję niczego....smile
    Nie będziemy się zastanawiać, jak, po prostu to zrobimy smile)
  • timiy2 29.03.09, 21:01
    mandalek napisała:

    > To jedna z prawdopodobnych opcji, jednak przewrotnie koszmarna smile
    czy ja wiem czy koszmarna, przecież i tak większość ludzi nie zdaje sobie z
    tego sprawy wink

    > Nie mam innego wyjścia, jutro trzeba wyjść i uśmiechać się do ludzi smile
    uśmiechaj się i to szeroko, może ktoś odwzajemni ten uśmiech smile

    > A to nie miejsce na takie zwierzenia smile
    masz rację...nie jest to odpowiednie miejsce wink

    > Wykorzystałam wczoraj Twój sposób umilania i... bardzo boli mnie głowa smile
    takiego przykładu akurat nie powinnaś ze mnie brać...wink
    bo to nie wychodzi człowiekowi na zdrowie tongue_out

    > A potem same siniaki smile Auć...
    ale siniaki mają to do siebie że znikają i szybko się o nich zapomina smile

    > Nie będziemy się zastanawiać, jak, po prostu to zrobimy smile)
    zrobimy mówisz, hmmmm, mam nadzieję że Ty zrobisz, co do mnie to nie wiem, ale
    będę próbował...wink

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 29.03.09, 22:26
    timiy2 napisał:

    > czy ja wiem czy koszmarna, przecież i tak większość ludzi nie zdaje sobie z
    tego sprawy wink
    Większość pewnie tak, ale mnie nie podoba się wizja, że ktoś mną steruje smile

    > uśmiechaj się i to szeroko, może ktoś odwzajemni ten uśmiech smile
    To się zdarza i to często, ale to... zbyt mało smile

    > masz rację...nie jest to odpowiednie miejsce wink
    smile)

    > takiego przykładu akurat nie powinnaś ze mnie brać...wink
    > bo to nie wychodzi człowiekowi na zdrowie tongue_out
    Oj, wiem... I raczej nie powtórzę smile A i Tobie nie zalecam smile

    > ale siniaki mają to do siebie że znikają i szybko się o nich zapomina smile
    A wtedy pojawiają się nowe smile

    > zrobimy mówisz, hmmmm, mam nadzieję że Ty zrobisz, co do mnie to nie wiem, ale
    będę próbował...wink
    Żadne próbował to polecenie smile)

  • timiy2 29.03.09, 22:39
    mandalek napisała:

    > Większość pewnie tak, ale mnie nie podoba się wizja, że ktoś mną steruje smile
    nikt Tobą nie steruje, tylko śmieje się z samego patrzenia, jak te małe robaczki
    zwane ludźmi sobie radzą w tzw. życiu smile

    > To się zdarza i to często, ale to... zbyt mało smile
    a mi się nie zdarza wogóle, ale może to moja wina bo ja też się nie uśmiecham...
    za mało, to co Ty byś jeszcze chciała do tego...? wink

    > Oj, wiem... I raczej nie powtórzę smile A i Tobie nie zalecam smile
    mi to się ostatnio coraz rzadziej zdarza sad i szczerze mówiąc to jest kolejna
    rzecz którą zaczyna mi brakować tongue_out

    > A wtedy pojawiają się nowe smile
    to trzeba tak robić aby się nowe nie pojawiały, może trochę więcej ostrożności wink

    > Żadne próbował to polecenie smile)
    kurcze ja kiepsko znoszę polecenia wink


    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 29.03.09, 22:50
    timiy2 napisał:

    > nikt Tobą nie steruje, tylko śmieje się z samego patrzenia, jak te małe
    robaczki zwane ludźmi sobie radzą w tzw. życiu smile
    Bałam się, że tak to może wyglądać smile Jak u Douglasa Adamsa w "Autostopem przez
    galaktykę" smile

    > a mi się nie zdarza wogóle, ale może to moja wina bo ja też się nie uśmiecham...
    Uśmiech rodzi uśmiech smile

    > za mało, to co Ty byś jeszcze chciała do tego...? wink
    Jak każdy chyba nieco więcej... smile Gwiazdki z nieba? tongue_out

    > mi to się ostatnio coraz rzadziej zdarza sad i szczerze mówiąc to jest kolejna
    rzecz którą zaczyna mi brakować tongue_out
    Tego, akurat nie powinno brakować, a ja nie chcę nawet słyszeć przez długi czas smile

    > to trzeba tak robić aby się nowe nie pojawiały, może trochę więcej ostrożności wink
    Niby uważam, ale im bardziej uważam tym, więcej siniaków smile

    > kurcze ja kiepsko znoszę polecenia wink
    Oj, to takie niby polecenie smile Jak nie prośbą to...

    PS Dlaczego Ty jeszcze nie śpisz?
  • timiy2 29.03.09, 23:09
    mandalek napisała:

    > Bałam się, że tak to może wyglądać smile Jak u Douglasa Adamsa w "Autostopem przez
    > galaktykę" smile
    nie czytałem anie nie widziałem, więc zdaje się na Twoje zdanie smile

    > Uśmiech rodzi uśmiech smile
    wiem, ale mi w tej chwili trudno o uśmiech, głowa w duł, oczy wpatrzone w
    ziemie...uncertain

    > Jak każdy chyba nieco więcej... smile Gwiazdki z nieba? tongue_out
    sama spadłaś podobno z nieba wink to po co Ci konkurencja tongue_out

    > Tego, akurat nie powinno brakować, a ja nie chcę nawet słyszeć przez długi czas
    > smile
    no cóż jednemu brakuje tego innemu czego innego wink
    widzę że nieźle poszalałaś hehe smile

    > Niby uważam, ale im bardziej uważam tym, więcej siniaków smile
    to może u Ciebie trzeba to w drugą stronę zastosować, czyli przestać uważać...wink

    > Oj, to takie niby polecenie smile Jak nie prośbą to...
    no i jak tu odmówić....wink

    > PS Dlaczego Ty jeszcze nie śpisz?
    bo ja chodzę spać miedzy 12.00 a 02.00 a.m. smile


    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 29.03.09, 23:23
    imiy2 napisał:

    > nie czytałem anie nie widziałem, więc zdaje się na Twoje zdanie smile
    Też nie widziałam, ale wizja idealnie pasująca smile

    > wiem, ale mi w tej chwili trudno o uśmiech, głowa w duł, oczy wpatrzone w
    ziemie...uncertain
    Proszę to natychmiast zmienić smile Pamiętaj: wyprostowana sylwetka, głowa wysoko
    uniesiona, uśmiechnięte oczy i ten grymas na twarzy, mówiący: "mogę wszystko" smile

    > sama spadłaś podobno z nieba wink to po co Ci konkurencja tongue_out
    To nie konkurencja a bratnia dusza smile

    > widzę że nieźle poszalałaś hehe smile
    Oj, poszalałyśmy smile

    > to może u Ciebie trzeba to w drugą stronę zastosować, czyli przestać uważać...wink
    To by się mogło źle skończyćsmile

    > no i jak tu odmówić....wink
    No nie wypada smile)

    > bo ja chodzę spać miedzy 12.00 a 02.00 a.m. smile
    Nocny marek smile A po zmianie czasu to dopiero, tylko jak tu rano wstać?
  • timiy2 29.03.09, 23:42
    mandalek napisała:

    > Też nie widziałam, ale wizja idealnie pasująca smile
    może to nie wizja, tylko objawienie tongue_out

    > Proszę to natychmiast zmienić smile Pamiętaj: wyprostowana sylwetka, głowa wysoko
    > uniesiona, uśmiechnięte oczy i ten grymas na twarzy, mówiący: "mogę wszystko" :
    > )
    z 5 lat wstecz "mogłem wszystko" ale teraz...., ale przynajmniej nad sylwetką
    mogę popracować...wink

    > To nie konkurencja a bratnia dusza smile
    to mam nadzieję że jak najprędzej się ona pojawi smile

    > Oj, poszalałyśmy smile
    no pięknie miałaś towarzystwo, więc teraz to się wcale nie dziwię smile

    > To by się mogło źle skończyćsmile
    znowu napiszę coś oklepanego, życie jest tylko jedno wink
    jak nie Ty to kto? tongue_out

    > No nie wypada smile)
    i co ja teraz pocznę...uncertain

    > Nocny marek smile A po zmianie czasu to dopiero, tylko jak tu rano wstać?
    zawszę lubiłem w nocy posiedzieć, a teraz akurat nie muszę rano wstawać...

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 30.03.09, 10:32
    timiy2 napisał:

    > może to nie wizja, tylko objawienie tongue_out
    Niech nas ktoś broni przed takimi objawieniami smile

    > z 5 lat wstecz "mogłem wszystko" ale teraz...., ale przynajmniej nad sylwetką
    mogę popracować...wink
    O staruszku! smile Tak jak się ma 20 lat, to wydaje się, że świat leży u naszych
    stóp, potem jesteśmy już tego pewni smile Hihi

    > to mam nadzieję że jak najprędzej się ona pojawi smile
    Co ma być będzie, albo i nie smile

    no pięknie miałaś towarzystwo, więc teraz to się wcale nie dziwię smile
    Towarzystwo ledwie zipie, jak jasmile A wciąż powtarzam: pij mlekosmile

    > znowu napiszę coś oklepanego, życie jest tylko jedno wink
    > jak nie Ty to kto? tongue_out
    Fakt, i najbardziej mi żal, straconych okazji smile Jak nie ja to może Ty? smile

    > i co ja teraz pocznę...uncertain
    Zrobisz, to co powinieneś smile

    > zawszę lubiłem w nocy posiedzieć, a teraz akurat nie muszę rano wstawać...
    Posiedzieć nocą też lubię, ale wstać rano już mniej smile
  • timiy2 30.03.09, 11:35
    mandalek napisała:

    > Niech nas ktoś broni przed takimi objawieniami smile
    oj tak, ale chyba aż tak źle z nami na szczęście nie ma smile

    > O staruszku! smile Tak jak się ma 20 lat, to wydaje się, że świat leży u naszych
    > stóp, potem jesteśmy już tego pewni smile Hihi
    hehe, tak przedtem leżał świat u naszych stóp, a teraz to ja leże u bram
    świata...wink a stare kości nie chcą się ruszyć....tongue_out

    > Co ma być będzie, albo i nie smile
    lepiej być przygotowanym na tą drugą możliwość..., nie spodziewać się za wiele,
    wtedy jest mniejsze rozczarowanie...smile

    > Towarzystwo ledwie zipie, jak jasmile A wciąż powtarzam: pij mlekosmile
    bo wszystko trzeba robić z głową tongue_out
    a mleka nigdy nie lubiłem, wolę zupkę chmielowa wink

    > Fakt, i najbardziej mi żal, straconych okazji smile Jak nie ja to może Ty? smile
    ja zawsze myślałem, że jestem mistrzem w traceniu okazji, ale chyb nie jestem w
    tym osamotniony uncertain
    ja raczej nie, już nie....wink

    > Zrobisz, to co powinieneś smile
    tylko co powinienem....?

    > Posiedzieć nocą też lubię, ale wstać rano już mniej smile
    rano wstawać też nie lubię, ale jak trza to trza wink

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 30.03.09, 13:15
    timiy2 napisał:

    > oj tak, ale chyba aż tak źle z nami na szczęście nie ma smile
    A jednak jakaś iskierka wiary w Tobie została smile) Świetnie smile

    > hehe, tak przedtem leżał świat u naszych stóp, a teraz to ja leże u bram
    świata...wink a stare kości nie chcą się ruszyć....tongue_out
    Gimnastyka potrzebna, albo masaż tongue_out

    > lepiej być przygotowanym na tą drugą możliwość..., nie spodziewać się za
    wiele, wtedy jest mniejsze rozczarowanie...smile
    Albo większa radość, jeśli świat rozczaruje nas ... mile smile

    > bo wszystko trzeba robić z głową tongue_out
    > a mleka nigdy nie lubiłem, wolę zupkę chmielowa wink
    Ej, to było z głową, ale jak ktoś ma słabą głowę... smile
    Piwo brrr sad

    > ja zawsze myślałem, że jestem mistrzem w traceniu okazji, ale chyb nie jestem
    w tym osamotniony uncertain
    Znam wielu mistrzów w tej dziedzinie smile

    > ja raczej nie, już nie....wink
    A tam... pozytywne myślenie smile

    > tylko co powinienem....?
    We właściwym czasie będziesz wiedział smile

    > rano wstawać też nie lubię, ale jak trza to trza wink
    No niestety....
  • timiy2 30.03.09, 13:57
    mandalek napisała:

    > A jednak jakaś iskierka wiary w Tobie została smile) Świetnie smile
    wiara wiarą, ale tak na prawdę to co możemy z tym zrobić...smile

    > Gimnastyka potrzebna, albo masaż tongue_out
    z gimnastyką sobie jakoś radzę wink, ale o masażu to ja mogę tylko pomarzyć tongue_out

    > Albo większa radość, jeśli świat rozczaruje nas ... mile smile
    tak patrząc wstecz, to nie było wiele razy, aby nas rozczarował mile..., ale w tym świecie to jest tak że nic nie trwa wiecznie...wink

    > Ej, to było z głową, ale jak ktoś ma słabą głowę... smile
    smile) czyli jednak nie było z głową, chyba że z głową w muszli big_grin
    > Piwo brrr sad
    właśnie zrobiłem zapasik...tongue_out smile

    > Znam wielu mistrzów w tej dziedzinie smile
    ale to wcale nie jest pocieszające, nawet w traceniu szans nie jestem najlepszy, ehhhh sad

    > A tam... pozytywne myślenie smile
    pozytywne myślenie swoją drogą a życie swoją, a ja chyba wciąż na rozdrożu....

    > We właściwym czasie będziesz wiedział smile
    właściwy czas u mnie chyba nigdy nie następuje..., zawsze jest za późno...wink

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 30.03.09, 16:07
    timiy2 napisał:


    > wiara wiarą, ale tak na prawdę to co możemy z tym zrobić...smile
    Wszystko, co tylko chcemy smile

    > z gimnastyką sobie jakoś radzę wink, ale o masażu to ja mogę tylko pomarzyć tongue_out
    Dobre i to, mnie daleko do jednego i drugiego smile

    > tak patrząc wstecz, to nie było wiele razy, aby nas rozczarował mile..., ale w
    tym świecie to jest tak że nic nie trwa wiecznie...wink
    Dobra każda miłą chwila, może wśród nich znajdzie się ta najważniejsza smile Nigdy
    nie wiadomo, co się okaże tym, czymś niezwykłym...

    >smile) czyli jednak nie było z głową, chyba że z głową w muszli big_grin
    No nie, jak możesz nawet tak myśleć smile To mi się nie zdarzyło nigdy tongue_out
    > właśnie zrobiłem zapasik...tongue_out smile
    Nie pochwalam tongue_out

    > ale to wcale nie jest pocieszające, nawet w traceniu szans nie jestem
    najlepszy, ehhhh sad
    To akurat zaleta smile))

    > pozytywne myślenie swoją drogą a życie swoją, a ja chyba wciąż na rozdrożu....
    Jak u Jarmuscha, wystarczy jeden krok....

    > właściwy czas u mnie chyba nigdy nie następuje..., zawsze jest za późno...wink
    O, o, zawsze nie w tym miejscu, nie w tym czasie...

    PS. Poproszę o zmianę sygnaturki smile bo mi się nie podoba smile
  • timiy2 30.03.09, 17:36
    mandalek napisała:

    > Wszystko, co tylko chcemy smile
    faktycznie tak jest, robisz wszystko co chcesz, nic Cię nie ogranicza? smile

    > Dobre i to, mnie daleko do jednego i drugiego smile
    po prostu lenistwo...tongue_out

    > Dobra każda miłą chwila, może wśród nich znajdzie się ta najważniejsza smile Nigdy
    > nie wiadomo, co się okaże tym, czymś niezwykłym...
    tylko jak to poznać, bo nie wiadomo czy już nie przeszło kilka razy koło nosa
    coś fajnego...

    > No nie, jak możesz nawet tak myśleć smile To mi się nie zdarzyło nigdy tongue_out
    i oby tak dalej, choć z drugiej strony, to trzeba wszystkiego spróbować wink

    > Nie pochwalam tongue_out
    smile) a dlaczego?

    > To akurat zaleta smile))
    wśród mnóstwa moich zalet ;P, to akurat nie wydaje mi się być zaletą wink

    > Jak u Jarmuscha, wystarczy jeden krok....
    tylko w którym kierunku, bo o krok, może być przepaść.....

    > O, o, zawsze nie w tym miejscu, nie w tym czasie...
    niestety tak jest, sam nie wiem dlaczego...uncertain

    > PS. Poproszę o zmianę sygnaturki smile bo mi się nie podoba smile
    a czemu, co w niej złego??

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 30.03.09, 20:20
    timiy2 napisał:

    > faktycznie tak jest, robisz wszystko co chcesz, nic Cię nie ogranicza? smile
    Mnóstwo rzeczy mnie ogranicza, ale dość często robię, co chcę i jak chcę smile Może
    to moja wada tongue_out

    > po prostu lenistwo...tongue_out
    O, i to wielkie smile Ale w siłowni sami duzi chłopcy to co, ja by, tam robiła ?smile)
    > tylko jak to poznać, bo nie wiadomo czy już nie przeszło kilka razy koło nosa
    coś fajnego...
    Chyba byśmy wiedzieli, a jeśli przeszło to nie ma co płakać za rozlanym mlekiem smile

    > i oby tak dalej, choć z drugiej strony, to trzeba wszystkiego spróbować wink
    Bez pewnych doznań można się obejść smile

    > smile) a dlaczego?
    Bo to do niczego dobrego nie prowadzi smile

    > wśród mnóstwa moich zalet ;P, to akurat nie wydaje mi się być zaletą wink
    A co jest zaletą? wink

    > tylko w którym kierunku, bo o krok, może być przepaść.....
    Przepaść w lepsze życie... Dlaczego nie? smile

    > niestety tak jest, sam nie wiem dlaczego...uncertain
    Ja niestety tez nie wiem, ale wcale mi się to nie podoba sad

    > a czemu, co w niej złego??
    Jest mało optymistyczna smile
  • timiy2 30.03.09, 20:39
    mandalek napisała:


    > Mnóstwo rzeczy mnie ogranicza, ale dość często robię, co chcę i jak chcę smile Moż
    > e
    > to moja wada tongue_out
    to raczej zaleta a nie wada wink

    > O, i to wielkie smile Ale w siłowni sami duzi chłopcy to co, ja by, tam robiła ?smile
    jak to co, ćwiczyła a przy tym podrywała dużych chłopców...wink tongue_out

    > Chyba byśmy wiedzieli, a jeśli przeszło to nie ma co płakać za rozlanym mlekiem
    > smile
    łatwiej powiedzieć niż wykonać, bo jednak na jakiś czas zostaje taka szansa w
    głowie... i powoduje złe samopoczucie człowieka...

    > Bez pewnych doznań można się obejść smile
    czy aby na pewno, w końcu to nie jest nic złego, a czasami pomaga wink

    > Bo to do niczego dobrego nie prowadzi smile
    e tam, jakąś przyjemność daje...smile

    > A co jest zaletą? wink
    a to by była autoreklama...tongue_out

    > Przepaść w lepsze życie... Dlaczego nie? smile
    haha, optymizm wraca... byle tak dalej smile

    > Ja niestety tez nie wiem, ale wcale mi się to nie podoba sad
    jak się nie podoba, to trzeba coś z tym zrobić...smile

    > Jest mało optymistyczna smile
    ale oddająca prawdę...
    kobiety łatwiej się zakochują i odkochują, tak przynajmniej mi się wydaj...wink

    --
    "You could have your choice of men, But I could never love again..."
  • mandalek 30.03.09, 20:55
    timiy2 napisał:

    > to raczej zaleta a nie wada wink
    Nie jestem taka pewna, mało kto lubi takie niezależne istoty sad

    > jak to co, ćwiczyła a przy tym podrywała dużych chłopców...wink tongue_out
    Hihi ćwiczyła? hm... a podrywanie, no cóż tradycjonalistka ze mnie i uważam, że
    tu powinno być odwrotnie tongue_out


    > łatwiej powiedzieć niż wykonać, bo jednak na jakiś czas zostaje taka szansa w
    głowie... i powoduje złe samopoczucie człowieka...
    Ano powoduje, ale potem pojawia się... kolejna szansa i kolejna, i tak aż do
    późnej starości smile

    > czy aby na pewno, w końcu to nie jest nic złego, a czasami pomaga wink
    Pomaga? No może.... Na samo wspomnienie mi się odechciewa smile)

    > e tam, jakąś przyjemność daje...smile
    Krótkotrwały erzac tongue_out

    > a to by była autoreklama...tongue_out
    A co złego w autoreklamie? smile)

    > haha, optymizm wraca... byle tak dalej smile
    Wraca, wraca, bo i musi smile

    > jak się nie podoba, to trzeba coś z tym zrobić...smile
    Ale jak? smile)

    > ale oddająca prawdę...
    "A gdzie szukać prawdy?" hihi zatoczyliśmy koło smile

    > kobiety łatwiej się zakochują i odkochują, tak przynajmniej mi się wydaj...wink
    No nie wiem, może nastolatki tongue_out
  • timiy2 30.03.09, 22:52
    mandalek napisała:

    > Nie jestem taka pewna, mało kto lubi takie niezależne istoty sad
    nie sądzę aby to było problemem, jak ludzie się sensownie dogadują, to
    samodzielność choć by jak była pojmowana nie powinna stanowić żadnego problemu,
    bo i dlaczego...wink

    > Hihi ćwiczyła? hm... a podrywanie, no cóż tradycjonalistka ze mnie i uważam, że
    > tu powinno być odwrotnie tongue_out
    ale nie zaszkodzi się porzucać w oczy, w kusych strojach smile)
    a nie lubisz ćwiczyć??

    > Ano powoduje, ale potem pojawia się... kolejna szansa i kolejna, i tak aż do
    > późnej starości smile
    tylko byłoby fajnie z którejś w końcu skorzystać...wink

    > Pomaga? No może.... Na samo wspomnienie mi się odechciewa smile)
    haha, mija z czasem, jak wszystko tongue_out

    > Krótkotrwały erzac tongue_out
    ale działa smile)

    > A co złego w autoreklamie? smile)
    pewnie nic, ale ja jestem strasznie nieśmiały tongue_out

    > Wraca, wraca, bo i musi smile
    musi nie musi, dobrze że jest wink

    > Ale jak? smile)
    musisz coś wymyślić... w końcu całkiem mądra istotka z Ciebie...smile

    > "A gdzie szukać prawdy?" hihi zatoczyliśmy koło smile
    bo życie (czy coś w tym stylu) kołem się toczy, tak jak i historia lubi się
    powtarzać....wink

    > No nie wiem, może nastolatki tongue_out
    ja przynajmniej odnoszę takie wrażenie...

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 31.03.09, 12:54
    timiy2 napisał:

    > nie sądzę aby to było problemem, jak ludzie się sensownie dogadują, to
    samodzielność choć by jak była pojmowana nie powinna stanowić żadnego problemu,
    bo i dlaczego...wink
    Ja to wiem sad Niestety. Samodzielność nie przeszkadza,jeśli jest po męskiej
    stronie smile

    > ale nie zaszkodzi się porzucać w oczy, w kusych strojach smile)
    > a nie lubisz ćwiczyć??
    Na kuse stroje to za zimno smile Nie bardzo sad

    > tylko byłoby fajnie z którejś w końcu skorzystać...wink
    Koniecznie, tylko to wymaga tyle wysiłku... smile

    > haha, mija z czasem, jak wszystko tongue_out
    Mija i niech nie wraca hihi

    > ale działa smile)
    Ale potem dochodzą wyrzuty sumienia smile

    > pewnie nic, ale ja jestem strasznie nieśmiały tongue_out
    Nieśmiałek smile

    > musi nie musi, dobrze że jest wink
    Niby taksmile

    > musisz coś wymyślić... w końcu całkiem mądra istotka z Ciebie...smile
    Skąd taki wniosek? Się zarumieniłam...


    > bo życie (czy coś w tym stylu) kołem się toczy, tak jak i historia lubi się
    powtarzać....wink
    A ludzie ciągle błądzą w tym życiu i w tej historiismile

    > ja przynajmniej odnoszę takie wrażenie...

    PS. Dzięki za zmianę smile
    Jak już to zauroczenie, ale to jak katar, mija smile
  • timiy2 31.03.09, 13:59
    mandalek napisała:

    > Ja to wiem sad Niestety. Samodzielność nie przeszkadza,jeśli jest po męskiej
    > stronie smile
    no nie, zaraz tu normalnie się załamie...tongue_out, co Wy wszystkie macie z tą
    samodzielnością, a nie przyszło wam do głowy że problem może leżeć gdzie
    indziej...?, no ale najlepiej zwalić na samodzielność...wink, bo tak najprościej...tongue_out

    > Na kuse stroje to za zimno smile Nie bardzo sad
    w budynku za zimno - wymówka wink
    ja też nie bardzo...smile, ostatnio tylko basen wink

    > Koniecznie, tylko to wymaga tyle wysiłku... smile
    wysiłek jak to ktoś napisał "...aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w drogę..." smile

    > Mija i niech nie wraca hihi
    wróci się wróci, to tylko kwestia czasu smile

    > Ale potem dochodzą wyrzuty sumienia smile
    ja nie mam żadnych, przecież nikogo nie krzywdzę...wink

    > Nieśmiałek smile
    teraz to i ja się zarumieniłem...smile)

    > Skąd taki wniosek? Się zarumieniłam...
    a co miałem napisać tongue_out

    > A ludzie ciągle błądzą w tym życiu i w tej historiismile
    błądzą ale jakoś sobie radzą, czasami nawet całkiem dobrze...

    > PS. Dzięki za zmianę smile
    postawiłaś mnie pod ścianą, więc nie miałem wyboru wink

    > Jak już to zauroczenie, ale to jak katar, mija smile
    ale czasami może się przerodzić w coś większego...smile

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 31.03.09, 17:11
    timiy2 napisał:

    > no nie, zaraz tu normalnie się załamie...tongue_out, co Wy wszystkie macie z tą
    samodzielnością, a nie przyszło wam do głowy że problem może leżeć gdzie
    indziej...?, no ale najlepiej zwalić na samodzielność...wink, bo tak najprościej. ..tongue_out

    Nie wiem, jak wszystkie smile, mogę pisać tylko za siebie smile Doskonale wiem, gdzie
    leży problem, jeśli nie leży w samodzielności smile Ale zastanów się, ilu znasz
    mężczyzn, którym nie przeszkadza partnerka, która ma własne zdanie, ma pracę, w
    której się realizuję i często zarabia nie mniej niż on, która całkiem dobrze
    sobie radzi z codziennym życiem, a mężczyzny nie potrzebuje ani jako dostawcy
    karty kredytowej, ani jako opiekuna, bo "taka biedna malutka" smile) Ilu jest
    takich, którym będzie to imponować a nie .. dołować, bo przecież przy kimś takim
    trzeba się baaardzo starać. I żeby było jasne, uważam, że to działa w dwie strony smile


    > w budynku za zimno - wymówka wink
    Wymówka, ale jaka fajna smile

    > ja też nie bardzo...smile, ostatnio tylko basen wink
    A ja wanna tongue_out

    > wysiłek jak to ktoś napisał "...aby do czegoś dojść, trzeba wyruszyć w
    drogę..." smile
    Za dużo zachodu...

    > wróci się wróci, to tylko kwestia czasu smile
    A kysz smile

    > ja nie mam żadnych, przecież nikogo nie krzywdzę...wink
    Nikogo? A siebie?

    > teraz to i ja się zarumieniłem...smile)
    Urocze smile

    > a co miałem napisać tongue_out
    Oj, prawdę tylko prawdę smile)

    > błądzą ale jakoś sobie radzą, czasami nawet całkiem dobrze...
    Muszą, nie mają innego wyjścia.

    > postawiłaś mnie pod ścianą, więc nie miałem wyboru wink
    Zaraz pod ścianą smile Ładnie poprosiłam, w dodatku argumentując smile

    > ale czasami może się przerodzić w coś większego...smile
    Aspiryna zapobiegawczo tongue_out
  • timiy2 31.03.09, 18:18
    mandalek napisała:

    > Nie wiem, jak wszystkie smile, mogę pisać tylko za siebie smile Doskonale wiem, gdzie
    > leży problem, jeśli nie leży w samodzielności smile Ale zastanów się, ilu znasz
    > mężczyzn, którym nie przeszkadza partnerka, która ma własne zdanie, ma pracę, w
    > której się realizuję i często zarabia nie mniej niż on, która całkiem dobrze
    > sobie radzi z codziennym życiem, a mężczyzny nie potrzebuje ani jako dostawcy
    > karty kredytowej, ani jako opiekuna, bo "taka biedna malutka" smile) Ilu jest
    > takich, którym będzie to imponować a nie .. dołować, bo przecież przy kimś taki
    > m
    > trzeba się baaardzo starać. I żeby było jasne, uważam, że to działa w dwie stro
    > ny smile

    hmmmmm, to ja chyba jestem nienormalny sad, bo ja to bym się cieszył ze szczęścia bliskiej mi osoby, która ma własne zdanie i własne pragnienia do których dąży, a tworząc rodzinę nie wiem czy ma to wielkie znaczenie kto lepiej zarabia, bo chyba coś innego powinno się bardziej liczyć, ale ja piszę to tylko teoretycznie, bo nigdy nie bylem w podobnej sytuacji...wink i właściwie to sam nie wiem jak bym się zachował...

    > Wymówka, ale jaka fajna smile
    tylko się zastanawiam dla kogo fajna....wink

    > Za dużo zachodu...
    ciekawe stwierdzenie...

    > A kysz smile
    smile)

    > Nikogo? A siebie?
    nikogo, tym bardziej nie siebie...smile

    > Urocze smile
    z tym to się akurat urodziłem tongue_out

    > Oj, prawdę tylko prawdę smile)
    Ty wiesz najlepiej co jest prawdą i z tego co widzę znasz swoją wartość, więc chyba była to prawda smile

    > Muszą, nie mają innego wyjścia.
    a co mają zrobić poddać się, i czekać na śmierć...

    > Zaraz pod ścianą smile Ładnie poprosiłam, w dodatku argumentując smile
    dlatego zmieniłem...smile

    > Aspiryna zapobiegawczo tongue_out
    skorzystam z tej rady wink

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 31.03.09, 22:03
    timiy2 napisał:

    > hmmmmm, to ja chyba jestem nienormalny sad
    Rany , wyjątek smile)

    > i właściwie to sam nie wiem jak bym się zachował...
    Właśnie teoria jedno, a praktyka....

    > tylko się zastanawiam dla kogo fajna....wink
    Dla sportowego lenia smile)

    > ciekawe stwierdzenie...
    smile

    >
    > nikogo, tym bardziej nie siebie...smile
    Tu się nie zgodzę tongue_out

    > z tym to się akurat urodziłem tongue_out
    Skromniś smile))

    > Ty wiesz najlepiej co jest prawdą i z tego co widzę znasz swoją wartość, więc
    chyba była to prawda smile
    smile Zarumieniłabym się, ale drugi raz to by był nadmiar smile, jak przytaknę, to
    wyjdę na pewną siebie... Co tu zrobić? smile

    > a co mają zrobić poddać się, i czekać na śmierć...
    Mnie nauczono, że walczy się do końca ...

    > dlatego zmieniłem...smile
    To się rozbestwię i poproszę o jakąś optymistyczną, (bo ta dot. torby już mi się
    opatrzyła hihi) i zaraz wyjdzie, że kobiecie nigdy dość smile)

    > skorzystam z tej rady wink
    Nie korzystaj, a znajdź antidotum smile)
  • timiy2 31.03.09, 22:44
    mandalek napisała:

    > Rany , wyjątek smile)
    raczej nie, tylko chyba jeszcze wierzę w ludzi, choć życie pokazuje aby tego nie robić...sad

    > Właśnie teoria jedno, a praktyka....
    dokładnie, choć niektóre rzeczy można przewidzieć, ale i można się zaskoczyć...

    > Dla sportowego lenia smile)
    to jeszcze fast-foody i typowa europejka...smile

    > Tu się nie zgodzę tongue_out
    bo tu się nie ma z czym zgadzać tongue_out

    > Skromniś smile))
    to akurat nabyte smile)

    > smile Zarumieniłabym się, ale drugi raz to by był nadmiar smile, jak przytaknę, to
    > wyjdę na pewną siebie... Co tu zrobić? smile
    przecież jesteś pewna siebie, ja właściwie nic innego nie oczekiwałem, jak przytaknięcia wink

    > Mnie nauczono, że walczy się do końca ...
    a walczysz??

    > To się rozbestwię i poproszę o jakąś optymistyczną, (bo ta dot. torby już mi si
    > ę
    > opatrzyła hihi) i zaraz wyjdzie, że kobiecie nigdy dość smile)
    smile dać palca to chcą od razu całą rękę tongue_out, ale zastanowię się wink

    > Nie korzystaj, a znajdź antidotum smile)
    jeszcze chyba nikt nie wymyślił antidotum na to schorzenie, i pewnie ja też tego nie zrobię....uncertain

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 31.03.09, 23:31
    timiy2 napisał:

    > raczej nie, tylko chyba jeszcze wierzę w ludzi, choć życie pokazuje aby tego
    nie robić...sad
    Naiwnie myślę, że należy wierzyć w ludzi...

    > dokładnie, choć niektóre rzeczy można przewidzieć, ale i można się zaskoczyć...
    I to bardzo się zaskoczyć smile Im więcej się znamy, tym mniej o sobie wiemy?

    > to jeszcze fast-foody i typowa europejka...smile
    O, co to to nie, żadne takie fee, a europejka i owszem smile

    > bo tu się nie ma z czym zgadzać tongue_out
    smile

    > to akurat nabyte smile)
    Zadanie: pozbyć się, przynajmniej części smile

    > przecież jesteś pewna siebie, ja właściwie nic innego nie oczekiwałem, jak
    przytaknięcia wink
    A może to tylko taka maska? smile

    > a walczysz??
    A nie widać? tongue_out

    > smile dać palca to chcą od razu całą rękę tongue_out, ale zastanowię się wink
    A tam... tylko rękę smile))


    > jeszcze chyba nikt nie wymyślił antidotum na to schorzenie, i pewnie ja też
    tego nie zrobię....uncertain
    Może to i dobrze, bo to w sumie nie takie groźne, a bywa miłe smile
  • timiy2 01.04.09, 00:00
    mandalek napisała:

    > Naiwnie myślę, że należy wierzyć w ludzi...
    to ja już wiem, bo dostałem swoją lekcję wink

    > I to bardzo się zaskoczyć smile Im więcej się znamy, tym mniej o sobie wiemy?
    nie tak do końca, bo jednak coś tam wiemy o sobie, choć to nie przeszkadza się
    zaskakiwać...tongue_out

    > O, co to to nie, żadne takie fee, a europejka i owszem smile
    czyli nie jest z Tobą jeszcze tak źle...wink

    > Zadanie: pozbyć się, przynajmniej części smile
    jak bym się pozbył, to bym już nie był sobą...smile

    > A może to tylko taka maska? smile
    kobiety mają wiele masek, zależy tylko od nastroju, jaką nam w danej chwili
    pokazują...tongue_out

    > A nie widać? tongue_out
    jasnowidzem nie jestem, więc uwierzę na słowo smile

    > A tam... tylko rękę smile))
    no mam nadzieję że tylko rękę tongue_out
    bo bez jednej jeszcze da się żyć... wink

    > Może to i dobrze, bo to w sumie nie takie groźne, a bywa miłe smile
    fakt, bywa tak samo miłe, jak i nie miłe... smile

    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 01.04.09, 12:02
    timiy2 napisał:

    > to ja już wiem, bo dostałem swoją lekcję wink
    Lekcje nawet jeśli bolesne, bywają cenne smile

    > nie tak do końca, bo jednak coś tam wiemy o sobie, choć to nie przeszkadza się
    zaskakiwać...tongue_out
    Mogę się zgodzić tongue_out Zaskakujemy się wiedzą o sobie samych? smile

    > czyli nie jest z Tobą jeszcze tak źle...wink
    NO tego to nigdy nie napisałam hihi

    > jak bym się pozbył, to bym już nie był sobą...smile
    E tam, byłbyś nadal sobą, tylko nieco zmodyfikowanym smile A kto wie, może, by Ci
    się spodobało smile

    > kobiety mają wiele masek, zależy tylko od nastroju, jaką nam w danej chwili
    pokazują...tongue_out
    Pokazują to, na co pozwala im otoczenie smile

    > jasnowidzem nie jestem, więc uwierzę na słowo smile
    O to mi się podoba smile

    > no mam nadzieję że tylko rękę tongue_out
    > bo bez jednej jeszcze da się żyć... wink
    Najpierw jedną, potem drugą, potem .... smile)))

    > fakt, bywa tak samo miłe, jak i nie miłe... smile
    Pełnia doznań smile Potrzebujemy różnorodności, by nie zwariować w rutynie.
  • timiy2 01.04.09, 13:08
    mandalek napisała:

    > Lekcje nawet jeśli bolesne, bywają cenne smile
    każdy w życiu musi przejść pewne etapy (lekcje), u jednych jest to wcześniej u
    drugich później a u innych wcale, ja nie wiem do której grupy mogę się zaliczyć...wink

    > Mogę się zgodzić tongue_out Zaskakujemy się wiedzą o sobie samych? smile
    to czym ostatnio się zaskoczyłaś? smile

    > NO tego to nigdy nie napisałam hihi
    czyli jak nie jest źle, to chyba jest dobrze wink

    > E tam, byłbyś nadal sobą, tylko nieco zmodyfikowanym smile A kto wie, może, by Ci
    > się spodobało smile
    lubię wszelakie modyfikacje, tylko samemu jest się strasznie ciężko zmobilizować
    do takowych...smile

    > Pokazują to, na co pozwala im otoczenie smile
    ooo nie, tu akurat się nie zgadze, pokazują tylko to co jest im na rękę...tongue_out

    > O to mi się podoba smile
    ale nie we wszystko, niektóre rzeczy trzeba dotknąć aby uwierzyć...tongue_out

    > Najpierw jedną, potem drugą, potem .... smile)))
    no nie modliszka...wink) i to by wiele wyjaśniało tongue_out

    > Pełnia doznań smile Potrzebujemy różnorodności, by nie zwariować w rutynie.
    tylko że rutyna bez przerwy zagląda ludziom w oczy, w tym i mi, dlatego
    szczęśliwy ten który nie zwariuje...smile
    --
    Wyrzuć, czego za dużo, i nieś tylko tyle, ile możesz udźwignąć. - Arystyp z Cyreny
  • mandalek 01.04.09, 20:49
    timiy2 napisał:

    > każdy w życiu musi przejść pewne etapy (lekcje), u jednych jest to wcześniej u
    drugich później a u innych wcale, ja nie wiem do której grupy mogę się zaliczyć...wink
    Ja niestety też nie wiem smile I nie wiem, czy to dobrze smile

    > to czym ostatnio się zaskoczyłaś? smile
    A jest kilka takich rzeczy, ale to nie miejsce smile

    > czyli jak nie jest źle, to chyba jest dobrze wink
    Czy jest dobrze? Hm, niech pomyślę...

    > lubię wszelakie modyfikacje, tylko samemu jest się strasznie ciężko
    zmobilizować do takowych...smile
    To mi podpada pod lenistwo albo brak chęci smile

    > ooo nie, tu akurat się nie zgadze, pokazują tylko to co jest im na rękę...tongue_out
    Nie uogólniałabym smile

    > ale nie we wszystko, niektóre rzeczy trzeba dotknąć aby uwierzyć...tongue_out
    Niewierny Tomasz hihi... Moim zdaniem trzeba dotknąć wszystkiego, a nie tylko
    niektórych tongue_out

    > no nie modliszka...wink) i to by wiele wyjaśniało tongue_out
    Hihi, niby co wyjaśniło?

    > tylko że rutyna bez przerwy zagląda ludziom w oczy, w tym i mi, dlatego
    szczęśliwy ten który nie zwariuje...smile
    Dokładnie, może dlatego tak bardzo marzymy o jakiejś odmienności smile
  • timiy2 01.04.09, 22:49
    mandalek napisała:

    > Ja niestety też nie wiem smile I nie wiem, czy to dobrze smile
    teraz to mnie zaskoczyłaś...wink, dobrze czy nie, pewnie okaże się za kilka lat...smile

    > A jest kilka takich rzeczy, ale to nie miejsce smile
    miejsce dobre jak każde tongue_out

    > Czy jest dobrze? Hm, niech pomyślę...
    iii co wymyśliłaś...?

    > To mi podpada pod lenistwo albo brak chęci smile
    może i lenistwo, ale ja sobie tłumacze że nie mam jak na razie dla kogo/czego...wink

    > Nie uogólniałabym smile
    ale czy tak nie jest? kobiety to przebiegłe bestie...tongue_out

    > Niewierny Tomasz hihi... Moim zdaniem trzeba dotknąć wszystkiego, a nie tylko
    > niektórych tongue_out
    wszystkiego się nie da dotknąć, w niektóre rzeczy trzeba uwierzyć...smile

    > Hihi, niby co wyjaśniło?
    przynajmniej jedną rzecz...tongue_out

    > Dokładnie, może dlatego tak bardzo marzymy o jakiejś odmienności smile
    tylko gdzie tą odmienność znaleźć?

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 01.04.09, 23:22
    timiy2 napisał:


    > teraz to mnie zaskoczyłaś...wink,
    Dlaczego zaskoczyłam?
    dobrze czy nie, pewnie okaże się za kilka lat...smile
    Tyle mam czekać?

    > miejsce dobre jak każde tongue_out
    Już i tak czuję się jak ekshibicjonistka, jak patrzę na ilość słów, jaką tu
    napisałam smile

    > iii co wymyśliłaś...?
    Obawiam się, że nic smile))

    > może i lenistwo, ale ja sobie tłumacze że nie mam jak na razie dla kogo/czego...wink
    Dla siebie, jeśli nie zrobisz czegoś dla siebie, tym bardziej nie zrobisz tego
    dla kogośsmile


    > ale czy tak nie jest?
    Nie, nie i jeszcze raz nie smile

    kobiety to przebiegłe bestie...tongue_out
    Sam w to nie wierzysz smile

    > wszystkiego się nie da dotknąć, w niektóre rzeczy trzeba uwierzyć...smile
    OK, sprostowanie: da się dotknąć wszystkiego, czego chcemy smile


    > przynajmniej jedną rzecz...tongue_out
    Jaka? Tak kobieca ciekawość tongue_out

    > tylko gdzie tą odmienność znaleźć?
    W sobie? smile)

    PS. Sygnaturka jak dla mnie smile Śliczna smile
  • timiy2 01.04.09, 23:40
    mandalek napisała:

    > Dlaczego zaskoczyłam?
    bo ja myślę a wręcz jestem przekonany, że Ty dokładnie wiesz po której stronie
    barykady jesteś wink, w przeciwieństwie do mnie tongue_out

    > Tyle mam czekać?
    to chyb tylko i wyłącznie zależy od Ciebie smile

    > Już i tak czuję się jak ekshibicjonistka, jak patrzę na ilość słów, jaką tu
    > napisałam smile
    a co gorsz te słowa tak łatwo nie zginą, jak wypowiedziane...wink

    > Obawiam się, że nic smile))
    ojoj, na pewno coś wymyśliłaś...smile
    tylko pewnie znowu miejsce nie odpowiednie tongue_out

    > Dla siebie, jeśli nie zrobisz czegoś dla siebie, tym bardziej nie zrobisz tego
    > dla kogośsmile
    właśnie że nie, dla kogoś bliskiego, pewnie bym miał motywacje i chciał się
    zmieniać...indifferent

    > Nie, nie i jeszcze raz nie smile
    widzę że każdy wie swoje...tongue_out

    > Sam w to nie wierzysz smile
    ja nie wierze, ja już to wiem wink

    > OK, sprostowanie: da się dotknąć wszystkiego, czego chcemy smile
    a czy np. miłość, którzy wszyscy chcemy, da się dotknąć...? smile

    > Jaka? Tak kobieca ciekawość tongue_out
    niech to lepiej zostanie tylko w mojej głowie...tongue_out

    > W sobie? smile)
    za bardzo człowiek już się przyzwyczaił smile
    >
    > PS. Sygnaturka jak dla mnie smile Śliczna smile
    miałem zmienić, a pasuje do mnie jak ulał smile, a do Ciebie nie wiem, może też...wink

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 02.04.09, 13:27
    imiy2 napisał:

    > bo ja myślę a wręcz jestem przekonany, że Ty dokładnie wiesz po której stronie
    barykady jesteś wink, w przeciwieństwie do mnie tongue_out
    Takie sprawiam wrażenie> To nawet nieżle smile) Niestety tak nie jest? Kompletnie
    nie wiem, gdzie jestem, a już tym bardziej po co sad

    > to chyb tylko i wyłącznie zależy od Ciebie smile
    Nie wszystko zależy ode mnie, ale sporo w tym mojej winy smile

    > a co gorsz te słowa tak łatwo nie zginą, jak wypowiedziane...wink
    Słowa nigdy nie giną, nawet te wypowiedziane tongue_out Można jedynie nie chcieć ich
    upubliczniać, co tu akurat nie jest możliwe smile)

    > ojoj, na pewno coś wymyśliłaś...smile
    Zupełna pustka smile

    > tylko pewnie znowu miejsce nie odpowiednie tongue_out
    To już standard w moim życiu sad

    > właśnie że nie, dla kogoś bliskiego, pewnie bym miał motywacje i chciał się
    zmieniać...indifferent
    Zaufaj mi, trzeba zacząć od siebie... małymi kroczkami...

    > widzę że każdy wie swoje...tongue_out
    Nie, ja wiem lepiej tongue_out

    > ja nie wierze, ja już to wiem wink
    OOOO smile

    > a czy np. miłość, którzy wszyscy chcemy, da się dotknąć...? smile
    Da się smile Czujesz ją jak oddychasz, jak myślisz o tym kimś, jak patrzysz jak
    trzyma filiżankę i robi Ci się tak gorąco... smile Czy to nie dotyk?

    > niech to lepiej zostanie tylko w mojej głowie...tongue_out
    No, skryte to okropnie smile

    > za bardzo człowiek już się przyzwyczaił smile
    ... i stąd to znudzenie i powtarzalność....

    > miałem zmienić, a pasuje do mnie jak ulał smile, a do Ciebie nie wiem, może też...wink

    Bardzo, a bardzo, a może znajdziesz jakąś dla mnie? smile))
  • timiy2 02.04.09, 14:56
    mandalek napisała:

    > Takie sprawiam wrażenie> To nawet nieźle smile) Niestety tak nie jest? Komplet
    > nie
    > nie wiem, gdzie jestem, a już tym bardziej po co sad
    ale w jakich sprawach nie wiesz?
    wiesz wiesz, przecież jak sama mówisz, jesteś poukładaną, samodzielną i silną
    kobietą, więc ja tu już trochę czegoś nie rozumiem...wink

    > Nie wszystko zależy ode mnie, ale sporo w tym mojej winy smile
    to fakt, nie wszystko od nas zależy, ale jak wiesz gdzie 'zawiniłaś', to w
    przyszłości będziesz wiedziała co zrobić aby tego uniknąć...smile

    > Słowa nigdy nie giną, nawet te wypowiedziane tongue_out Można jedynie nie chcieć ich
    > upubliczniać, co tu akurat nie jest możliwe smile)
    nie giną, jeśli za słowami idą czyn, jeśli nie to rozpływają się w powietrzu...,
    piszesz a to oznacza że chcesz je upubliczniać...tongue_out

    > Zupełna pustka smile
    jak widać żarty Ci się głowy trzymają smile)

    > To już standard w moim życiu sad
    nie tylko w Twoim, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... chyba...wink

    > Zaufaj mi, trzeba zacząć od siebie... małymi kroczkami...
    ale ja nie mam co w sobie zmieniać, przecież ja jestem 'perfect'...tongue_outtongue_out

    > Nie, ja wiem lepiej tongue_out
    nie lepiej, tylko najlepiej...wink

    > OOOO smile
    yaep tongue_out

    > Da się smile Czujesz ją jak oddychasz, jak myślisz o tym kimś, jak patrzysz jak
    > trzyma filiżankę i robi Ci się tak gorąco... smile Czy to nie dotyk?
    nie, to nie dotyk... to procesy chemiczne w głowie....smile)

    > No, skryte to okropnie smile
    i sam nie wiem czy to zaleta, czy raczej wada...uncertain

    > ... i stąd to znudzenie i powtarzalność....
    niestety, tylko co zrobić aby tego uniknąć?

    > Bardzo, a bardzo, a może znajdziesz jakąś dla mnie? smile))
    a miało się na ręce skończyć...tongue_out

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 02.04.09, 16:27
    timiy2 napisał:

    > ale w jakich sprawach nie wiesz?
    W wielu, w za wielu crying
    > wiesz wiesz, przecież jak sama mówisz, jesteś poukładaną, samodzielną i silną
    kobietą, więc ja tu już trochę czegoś nie rozumiem...wink
    No no ależ zabrzmiało smile To nie znaczy, że nie mogłam się pogubić...

    > to fakt, nie wszystko od nas zależy, ale jak wiesz gdzie 'zawiniłaś', to w
    przyszłości będziesz wiedziała co zrobić aby tego uniknąć...smile
    Niestety, pewnych zachowań nie sposób wyplenić smile Taka natura smile

    > nie giną, jeśli za słowami idą czyn, jeśli nie to rozpływają się w powietrzu...
    Mówienie dla samego mówienia? E, chyba nie... nie u mnie...
    ,
    > piszesz a to oznacza że chcesz je upubliczniać...tongue_out
    Nie jestem pewna czy chcę...smile

    > jak widać żarty Ci się głowy trzymają smile)
    smile))

    > nie tylko w Twoim, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... chyba...smile
    Właśnie chyba?

    > ale ja nie mam co w sobie zmieniać, przecież ja jestem 'perfect'...tongue_outtongue_out

    Nobody's perfect smile))

    > nie lepiej, tylko najlepiej...wink
    Hihi, to już milknę ....

    > nie, to nie dotyk... to procesy chemiczne w głowie....smile)
    To nie chemia, bo wtedy wystarczyły by jakieś tam składniki i zapanowałaby
    ogólna euforia tongue_out

    > i sam nie wiem czy to zaleta, czy raczej wada...uncertain
    Raczej nie zaleta, no ale... jak wyżej nobody's perfect tongue_out

    > niestety, tylko co zrobić aby tego uniknąć?
    Nie mam zielonego pojęcia.

    > a miało się na ręce skończyć...tongue_out
    O nie, nic takiego nie pisałam smile)

  • timiy2 02.04.09, 17:04
    mandalek napisała:

    > No no ależ zabrzmiało smile
    ale mam nadzieje, że się nie minęło z prawda smile

    >To nie znaczy, że nie mogłam się pogubić...
    każdy ma prawo się pogubić, w końcu jesteśmy tylko ludźmi...

    > Niestety, pewnych zachowań nie sposób wyplenić smile Taka natura smile
    czy tu pachnie lenistwem tongue_out, a gdzie te małe kroczki...wink

    > Mówienie dla samego mówienia? E, chyba nie... nie u mnie...
    niestety ludzie bardzo często to robią, jak to się mówi "rzucają słowa na
    wiatr...", jak nie u Ciebie to gratuluję...smile

    > Nie jestem pewna czy chcę...smile
    możesz przecież tego nie robić....wink

    > Właśnie chyba?
    czyli wyszło...?

    > Nobody's perfect smile))
    zgadzam się w 100% smile

    > Hihi, to już milknę ....
    czasam jest fajnie posłuchać mądrych ludzi...tongue_out

    > To nie chemia, bo wtedy wystarczyły by jakieś tam składniki i zapanowałaby
    > ogólna euforia tongue_out
    te składniki są i to ogólnie dostępne w dzisiejszych czasach...czyli jednak
    chemia...smile

    > Raczej nie zaleta, no ale... jak wyżej nobody's perfect tongue_out
    jednak wada, ale chyba nie do przeskoczenia...sad

    > Nie mam zielonego pojęcia.
    to kto mam mieć? smile

    > O nie, nic takiego nie pisałam smile)
    a faktycznie, to ja zaczynam uważać...tongue_out


    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 02.04.09, 21:02
    timiy2 napisał:

    > ale mam nadzieje, że się nie minęło z prawda smile
    Może i nie minęło, ale to tylko cześć prawdy smile

    > każdy ma prawo się pogubić, w końcu jesteśmy tylko ludźmi...
    I błądzić mamy prawo smile

    > czy tu pachnie lenistwem tongue_out, a gdzie te małe kroczki...wink
    Jak coś za długo trwa to trudno coś zmienić, albo się zmienia... za późno smile

    > niestety ludzie bardzo często to robią, jak to się mówi "rzucają słowa na wiatr...", jak nie u Ciebie to gratuluję...smile
    Zgadzam się, zbyt wiele słów bez pokrycia, smutne to smile Nie dziękuje, bo jednak przesądna jestem smile)

    > możesz przecież tego nie robić....wink
    Dlatego nie robię smile

    > > Nobody's perfect smile))
    > zgadzam się w 100% smile
    Hura smile)

    > czasam jest fajnie posłuchać mądrych ludzi...tongue_out
    Zawsze jest fajnie, tylko, że jakoś coraz ich trudniej znaleźć smile

    > te składniki są i to ogólnie dostępne w dzisiejszych czasach...czyli jednak chemia...smile
    No nie, moje złudzenia legły w gruzach hihi smile

    > jednak wada, ale chyba nie do przeskoczenia...sad
    Wszystko jest do przeskoczenia smile

    > to kto mam mieć? smile
    Może Ty? smile

    > a faktycznie, to ja zaczynam uważać...tongue_out
    Ale jeszcze się nie boisz? smile)
  • timiy2 02.04.09, 21:24
    mandalek napisała:

    > Może i nie minęło, ale to tylko cześć prawdy smile
    oczywiście że część i to bardzo malutka smile

    > I błądzić mamy prawo smile
    ale trwać w błędzie już nie...tongue_out

    > Jak coś za długo trwa to trudno coś zmienić, albo się zmienia... za późno smile
    mi to mówisz wink

    > Zgadzam się, zbyt wiele słów bez pokrycia, smutne to smile Nie dziękuje, bo jednak
    > przesądna jestem smile)
    smutne ale prawdziwe...uncertain
    każdy z nas chyba jest przesądny, w jakimś tam stopniu...smile

    > Dlatego nie robię smile
    i pewnie znowu (sam nie wierze że znowu muszę to powiedzieć) masz rację smile

    > Hura smile)
    smile)

    > Zawsze jest fajnie, tylko, że jakoś coraz ich trudniej znaleźć smile
    po prostu w dzisiejszych czasach wszyscy uważają się za 'mądrych', dlatego
    ciężko wyłowić w tym tłumie mędrców, naprawdę mądrego...

    > No nie, moje złudzenia legły w gruzach hihi smile
    lepiej późno niż wcale tongue_out

    > Wszystko jest do przeskoczenia smile
    nie nie wszystko, wiem coś o tym...wink

    > Może Ty? smile
    hmmmm, a nie mam? smile

    > Ale jeszcze się nie boisz? smile)
    czuję się dość bezpieczny za tym szkłem...tongue_out

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 02.04.09, 22:00
    timiy2 napisał:

    > oczywiście że część i to bardzo malutka smile
    No tak, malutka smile Czy można kogoś poznać tak do końca?

    > ale trwać w błędzie już nie...tongue_out
    Ale nie umieć znaleźć rozwiązania już tak smile

    > mi to mówisz wink
    Raczej stwierdzam, niestety sad

    > smutne ale prawdziwe...uncertain
    > każdy z nas chyba jest przesądny, w jakimś tam stopniu...smile
    Niestety, tak chyba jest smile
    A czarny kot sprawia, że nadrabiasz parę kilometrów? smile Bo ja i owszem smile)

    > i pewnie znowu (sam nie wierze że znowu muszę to powiedzieć) masz rację smile
    No nie, a potem znowu napiszesz, że jestem pewna siebie, a to nie moja wina smile)

    > po prostu w dzisiejszych czasach wszyscy uważają się za 'mądrych', dlatego
    ciężko wyłowić w tym tłumie mędrców, naprawdę mądrego...
    Tym razem ja napiszę :masz rację, choć to bardzo smutne.

    > lepiej późno niż wcale tongue_out
    Ładnie to tak odzierać z nadziei?smile)

    > nie nie wszystko, wiem coś o tym...wink
    Wiesz, ale nie powiesz tongue_out

    > hmmmm, a nie mam? smile
    Nie znam Cię, więc nie wiem smile

    > czuję się dość bezpieczny za tym szkłem...tongue_out
    Uratowany dzięki monitorowi z rąk złej czarownicy ...smile
  • timiy2 02.04.09, 22:19
    mandalek napisała:

    > No tak, malutka smile Czy można kogoś poznać tak do końca?
    możemy poznać kogoś, na tyle na ile nam pozwoli...uncertain

    > Ale nie umieć znaleźć rozwiązania już tak smile
    to trzeba znaleźć kogoś, kto znajdzie wink

    > Raczej stwierdzam, niestety sad
    i nic się nie da z tym zrobić?

    > Niestety, tak chyba jest smile
    > A czarny kot sprawia, że nadrabiasz parę kilometrów? smile Bo ja i owszem smile)
    no to mój stopień, jest chyba mniejszy...tongue_out

    > No nie, a potem znowu napiszesz, że jestem pewna siebie, a to nie moja wina smile)
    a kogo, przecież nie moja, mogłabyś choć raz czegoś nie wiedzieć...wink

    > Tym razem ja napiszę :masz rację, choć to bardzo smutne.
    jupi, w końcu mam rację smile, smutne ale da się żyć...

    > Ładnie to tak odzierać z nadziei?smile)
    a ja myślałem, że to jest właśnie później, a nie wcale...tongue_out

    > Wiesz, ale nie powiesz tongue_out
    lepiej będzie dla Ciebie, jak będziesz myślała, że da się wszystko smile)

    > Nie znam Cię, więc nie wiem smile
    pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć smile

    > Uratowany dzięki monitorowi z rąk złej czarownicy ...smile
    ufff, kolejny raz się udało...tongue_out


    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 02.04.09, 23:31
    timiy2 napisał:

    > możemy poznać kogoś, na tyle na ile nam pozwoli...uncertain
    A jeśli nie wie, jak nam pozwolić?

    > to trzeba znaleźć kogoś, kto znajdzie wink
    ...by znaleźć trzeba szukać, a tego nie umiem crying

    > i nic się nie da z tym zrobić?
    A co można zrobić? Masz jakiś pomysł?

    > no to mój stopień, jest chyba mniejszy...tongue_out
    Ograniczasz się do łapania za guzik na widok kominiarza? smile

    > a kogo, przecież nie moja, mogłabyś choć raz czegoś nie wiedzieć...wink
    Bardzo wielu rzeczy nie wiem .....smile

    > jupi, w końcu mam rację smile, smutne ale da się żyć...
    Dobrze, że sprawiłam Ci radość, nawet jesli chwilową smileP
    No da, ale skąd czerpać wzorce?

    > a ja myślałem, że to jest właśnie później, a nie wcale...tongue_out
    Hm, tak na to nie spojrzałam ...

    > lepiej będzie dla Ciebie, jak będziesz myślała, że da się wszystko smile)
    Co za troska? tongue_out

    > pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć smile
    O fakt smile Choć życie w niewiedzy mnie nie pociąga..

    > ufff, kolejny raz się udało...tongue_out
    Masz szczęśćie smile hihi
    >
    >
  • timiy2 02.04.09, 23:49
    mandalek napisała:

    > A jeśli nie wie, jak nam pozwolić?
    tego się nie da nie wiedzieć, bo jeśli chce to pozwoli, a jak nie to wiadomo jak
    to się kończy...

    > ...by znaleźć trzeba szukać, a tego nie umiem crying
    tu akurat nie mogę pomóc, bo ja też nie umiem, a nawet nie wiem czy jeszcze
    chcę...uncertain

    > A co można zrobić? Masz jakiś pomysł?
    gdzieś wyczytałem że są dwa wyjścia na rozwiązanie problemu...'zabić problem,
    albo zabić siebie'....

    > Ograniczasz się do łapania za guzik na widok kominiarza? smile
    może, a może jeszcze mniejszy...wink

    > Bardzo wielu rzeczy nie wiem .....smile
    jakoś tego nie widać...tongue_out

    > Dobrze, że sprawiłam Ci radość, nawet jesli chwilową smileP
    ale już minęła, a na dodatek wpadła w duł...uncertain
    > No da, ale skąd czerpać wzorce?
    najlepiej żyć po swojemu smile

    > Hm, tak na to nie spojrzałam ...
    trzeba patrzeć z różnych perspektyw...smile

    > Co za troska? tongue_out
    dobry ze mnie człowiek...tongue_out

    > O fakt smile Choć życie w niewiedzy mnie nie pociąga..
    a mi już jest w tej chwili wszystko jedno...

    > Masz szczęśćie smile hihi
    też tak myślę...smile)
    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 03.04.09, 10:06
    timiy2 napisał:

    > > A jeśli nie wie, jak nam pozwolić?
    > tego się nie da nie wiedzieć, bo jeśli chce to pozwoli, a jak nie to wiadomo
    jak to się kończy...
    Czasem się nie wie, choć by się chciało... bardzo... i wiem, coś o tym smile

    > tu akurat nie mogę pomóc, bo ja też nie umiem, a nawet nie wiem czy jeszcze
    chcę...uncertain
    Nie oczekiwałam pomocy smile Stan, w którym się już nie chce jest niebezpieczny...
    uważaj, bo bardzo trudno z niego wyjść smile
    >
    > gdzieś wyczytałem że są dwa wyjścia na rozwiązanie problemu...'zabić problem,
    albo zabić siebie'....
    Drugie odpada, życie mimo wszystko jest piękne smile))) I nie czytaj takich ponuractw!

    > może, a może jeszcze mniejszy...wink
    No nie przecież kominiarz to najłagodniejszy przejaw, to już nie wiem, co może
    być mniej? smile

    > jakoś tego nie widać...tongue_out
    Zawstydzona, milczę....

    > ale już minęła, a na dodatek wpadła w duł...uncertain
    Żadnych dołów proszę, wszytko złe mija, wiem, coś o tym, po złym przychodzi
    dobre, to fale, no i trzymam kciuki, nie zapomnijsmile

    > najlepiej żyć po swojemu smile
    To jest jakieś rozwiązanie, choć mało popularne smile

    > trzeba patrzeć z różnych perspektyw...smile
    Trzeba umieć rozróżniać te perspektywy smile)

    > dobry ze mnie człowiek...tongue_out
    Tak właśnie podejrzewam smile

    > a mi już jest w tej chwili wszystko jedno...
    Wcale nie jest Ci wszystko jedno....

    > też tak myślę...smile)
    Ja to wiem tongue_out
  • timiy2 03.04.09, 11:02
    mandalek napisała:

    > Czasem się nie wie, choć by się chciało... bardzo... i wiem, coś o tym smile
    smutne, a może po prostu to jeszcze nie były odpowiednie osoby...smile

    > Nie oczekiwałam pomocy smile
    a no tak zapomniałem o Twojej niezależności...tongue_out

    >Stan, w którym się już nie chce jest niebezpieczny...
    > uważaj, bo bardzo trudno z niego wyjść smile
    jest niebezpieczny, ale można się do niego przyzwyczaić...
    wyjść, tylko po co i gdzie...

    > Drugie odpada, życie mimo wszystko jest piękne smile))) I nie czytaj takich ponura
    > ctw!
    piękne, na swój sposób pewnie jest smile

    > No nie przecież kominiarz to najłagodniejszy przejaw, to już nie wiem, co może
    > być mniej? smile
    nigdy tak właściwie się nad tym nie zastanawiałem... mało zwracam na to uwagi,
    choć pod drabiną staram się nie przechodzić...wink

    > Zawstydzona, milczę....
    jak to mawiają, mowa jest srebrem, a milczenie...smile

    > Żadnych dołów proszę, wszytko złe mija, wiem, coś o tym, po złym przychodzi
    > dobre, to fale, no i trzymam kciuki, nie zapomnijsmile
    ehhh, tak fale, ja chyba ciągle znajduję się miedzy nimi w tzw. minimum...uncertain

    > To jest jakieś rozwiązanie, choć mało popularne smile
    ale na końcu, nikt inny tylko Ty będziesz siebie rozliczała z własnego życia...

    > Trzeba umieć rozróżniać te perspektywy smile)
    każdy z nas umie, tylko czasami inna trochę trudno dostrzec...wink

    > Tak właśnie podejrzewam smile
    zawstydzony milczę... wink

    > Wcale nie jest Ci wszystko jedno....
    czyżby...

    > Ja to wiem tongue_out
    smile)

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 03.04.09, 11:33
    timiy2 napisał:

    > smutne, a może po prostu to jeszcze nie były odpowiednie osoby...smile
    Nie, nie to nie to smile Spotkać kogoś, a umieć z nim przeżyć życie to jeszcze nie
    synonimy smile

    > a no tak zapomniałem o Twojej niezależności...tongue_out
    O, żesz... czy kiedyś nauczę się, że dobrze jest pozwolić sobie pomóc? Chcę a
    nie umiem smile)

    > jest niebezpieczny, ale można się do niego przyzwyczaić...
    > wyjść, tylko po co i gdzie...
    Gdziekolwiek, byle wyjść, nawet po to, by się znowu pomylić, to lepsze niż niebyt smile

    > piękne, na swój sposób pewnie jest smile
    Jest! I nigdy o tym nie zapominaj! Za dużo zła w tym świecie, by nie doceniać
    małych szczęść...

    > nigdy tak właściwie się nad tym nie zastanawiałem... mało zwracam na to uwagi,
    choć pod drabiną staram się nie przechodzić...wink
    Drabina, skąd ja wezmę drabinę? tongue_out

    > jak to mawiają, mowa jest srebrem, a milczenie...smile
    Może nie jest ze mną tak całkiem źle?smile A milczeć umiem tongue_out

    > ehhh, tak fale, ja chyba ciągle znajduję się miedzy nimi w tzw. minimum...uncertain
    To poczekalnia do lepszego świata - zobaczysz smile

    > ale na końcu, nikt inny tylko Ty będziesz siebie rozliczała z własnego życia...
    Nie zamierzam się rozliczać... mam się sama dołować ? o nie...

    > każdy z nas umie, tylko czasami inna trochę trudno dostrzec...wink
    Może tu tkwi sens?

    > zawstydzony milczę... wink
    Niepotrzebnie smile Naucz się przyjmować dobre słowo smile

    > czyżby...
    Jestem tego pewna smile

    PS. Proszę wyjść gdzieś na świeże powietrze, bo jest pięknie, ja niestety nie
    mogę sad

    > smile)
    Uśmiechasz się....
  • timiy2 03.04.09, 12:01
    mandalek napisała:

    > Nie, nie to nie to smile Spotkać kogoś, a umieć z nim przeżyć życie to jeszcze nie
    > synonimy smile
    ładnie to napisałaś...smile
    a ja nie mogę się wypowiadać na tematy o których nie mam zielonego pojęcia...

    > O, żesz... czy kiedyś nauczę się, że dobrze jest pozwolić sobie pomóc? Chcę a
    > nie umiem smile)
    z własnego doświadczenia wiem, jak bardzo fajnie jest być nie zależnym wink,
    jeszcze nie jest za późno aby się tego nauczyć...smile
    przynajmniej mam taką nadzieję...

    > Gdziekolwiek, byle wyjść, nawet po to, by się znowu pomylić, to lepsze niż nieb
    > yt smile
    czyli cały czas trzeba próbować, choć może to boleć... i nie zrażać się...wink

    > Jest! I nigdy o tym nie zapominaj! Za dużo zła w tym świecie, by nie doceniać
    > małych szczęść...
    coś mi się wydaje, że nasze małe szczęścia cieszą najbardziej...smile

    > Drabina, skąd ja wezmę drabinę? tongue_out
    w każdym sklepie budowlanym mają tongue_out

    > Może nie jest ze mną tak całkiem źle?smile A milczeć umiem tongue_out
    nigdy nie napisałem że jest źle...wink a nawet chyba wręcz przeciwnie... smile
    niestety milczeć ja też umiem, choć czasami wypadałoby coś powiedzieć...tongue_out

    > To poczekalnia do lepszego świata - zobaczysz smile
    o jak ja chce wierzyć w te słowa smile

    > Nie zamierzam się rozliczać... mam się sama dołować ? o nie...
    fakt, nie było by to zbyt przyjemne (mam na myśli tu siebie), lepiej jednak tego
    nie robić...

    > Może tu tkwi sens?
    taki mądry to ja nie jestem, aby odpowiedzieć sensownie na to pytanie...wink

    > Niepotrzebnie smile Naucz się przyjmować dobre słowo smile
    to dziękuję....smile

    > Jestem tego pewna smile
    oby się sprawdziło...wink
    >
    > PS. Proszę wyjść gdzieś na świeże powietrze, bo jest pięknie, ja niestety nie
    > mogę sad
    do tego akurat nie musisz mnie namawiać smile
    bo ja sobie chodzę i zażywam kąpieli słonecznych..smile)
    ale jutro będziesz mogła, więc wykorzystaj okazję...wink

    > Uśmiechasz się....
    to chyba dobrze...wink

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 03.04.09, 13:51
    timiy2 napisał:

    > ładnie to napisałaś...smile
    > a ja nie mogę się wypowiadać na tematy o których nie mam zielonego pojęcia...
    Dziękujęsmile Nie życzę takich dylematów smile

    > z własnego doświadczenia wiem, jak bardzo fajnie jest być nie zależnym wink,
    Fajnie, ale takie wakacje od niezależności nie byłyby złe tongue_out

    > jeszcze nie jest za późno aby się tego nauczyć...smile
    > przynajmniej mam taką nadzieję...
    Coraz mniej w to wierzę, to jak druga skóra ...

    > czyli cały czas trzeba próbować, choć może to boleć... i nie zrażać się...wink
    Dokładnie, powtórzę się, czuć to żyć smile

    > coś mi się wydaje, że nasze małe szczęścia cieszą najbardziej...smile
    I może to jest sekret.. życia, że czekamy na wieeelkie bum, a to nie o to
    chodzi? ... smile

    > w każdym sklepie budowlanym mają tongue_out
    A taka nieużywana to też się liczy?

    > nigdy nie napisałem że jest źle...wink a nawet chyba wręcz przeciwnie... smile
    Niby nie napisałeś...Czy ja wiem, jak jest ? smile

    > niestety milczeć ja też umiem, choć czasami wypadałoby coś powiedzieć...tongue_out
    Jak na milczące osoby (milczki - chyba nie ma takiego słowa smile?), nieźle nam
    idzie smile))

    Słowa są ważne, ale umieć wspólnie milczeć to już wyższa szkoła smile

    > o jak ja chce wierzyć w te słowa smile
    Wystarczy tylko chcieć i ... się spełnia smile

    > fakt, nie było by to zbyt przyjemne (mam na myśli tu siebie), lepiej jednak
    tego nie robić...
    Nio i znowu mam rację....

    > taki mądry to ja nie jestem, aby odpowiedzieć sensownie na to pytanie...wink
    Ja też nie smile

    > to dziękuję....smile
    Bardzo ładnie smile

    > oby się sprawdziło...wink
    Będzie dobrzesmile

    PS
    > do tego akurat nie musisz mnie namawiać smile
    > bo ja sobie chodzę i zażywam kąpieli słonecznych..smile)
    > ale jutro będziesz mogła, więc wykorzystaj okazję...wink
    Ale dziś kilka promyków słońca złapałeś dla mnie?

    > to chyba dobrze...wink
    Doskonale smile
  • timiy2 03.04.09, 15:13
    mandalek napisała:

    > Dziękujęsmile Nie życzę takich dylematów smile
    niestety prędzej czy później wszystkich to spotyka i nie da się tego uniknąć...

    > Fajnie, ale takie wakacje od niezależności nie byłyby złe tongue_out
    i o to właśnie chodzi, czasami trzeba się uzależnić, ale zachować przy tym rozsądek...wink

    > Coraz mniej w to wierzę, to jak druga skóra ...
    też się zastanawiałem czy w tym wieku jestem wstanie jeszcze to zrobić...

    > Dokładnie, powtórzę się, czuć to żyć smile
    ale musi to być przeplatane fajnymi i mniej fajnymi chwilami...wink
    bo jak się zleją nawet tylko te fajne w jedną całość, to spowszednieją...

    > I może to jest sekret.. życia, że czekamy na wieeelkie bum, a to nie o to
    > chodzi? ... smile
    ja już nie wierze w 'wielkie bum', dlatego trzeba szukać tych małych i nimi się cieszyć...smile

    > A taka nieużywana to też się liczy?
    jesteś na bieżąco z tymi sprawami, więc Ty mi to powiedz...wink

    > Niby nie napisałeś...Czy ja wiem, jak jest ? smile
    popytaj znajomych może oni bardziej naświetlą temat, czasami trzeba popatrzeć na siebie oczyma innych, choć nie za często...

    > Jak na milczące osoby (milczki - chyba nie ma takiego słowa smile?), nieźle nam
    > idzie smile))
    nie jestem ekspertem w dziedzinie języka polskiego, ale według www.sjp.pl/milczki chyba jest tongue_out, też mnie to zastanawia...smile)

    > Słowa są ważne, ale umieć wspólnie milczeć to już wyższa szkoła smile
    nie miałem okazji testować, więc nic mi o tym nie wiadomo...wink

    > Wystarczy tylko chcieć i ... się spełnia smile
    chcę, ale może mam za mało wiary...uncertain

    > Nio i znowu mam rację....
    zawstydzony milczę...tongue_out

    > Ja też nie smile
    ciekawe, czy ktoś wogóle jest...

    > Bardzo ładnie smile
    zawsze i wszędzie można się czegoś nowego nauczyć...smile

    > Będzie dobrzesmile
    przydałoby się aby było...wink

    > Ale dziś kilka promyków słońca złapałeś dla mnie?
    nałapałem cały słój, ale chyba jakoś się wydostały... a tak dobrze zakręciłem...wink

    > Doskonale smile
    jestem dumny z siebie smile)

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 03.04.09, 16:29
    timiy2 napisał:

    > niestety prędzej czy później wszystkich to spotyka i nie da się tego uniknąć...
    Czasami się da, bo ludzie potrafią się uzupełniać, ot tak z natury smile

    > i o to właśnie chodzi, czasami trzeba się uzależnić, ale zachować przy tym
    rozsądek...wink
    Tylko jak to wytłumaczyć swojej podświadomości?smile
    ..
    > też się zastanawiałem czy w tym wieku jestem wstanie jeszcze to zrobić...
    O, staruszek smile

    > ale musi to być przeplatane fajnymi i mniej fajnymi chwilami...wink
    > bo jak się zleją nawet tylko te fajne w jedną całość, to spowszednieją...
    Dokładnie, wtedy szuka się czegoś bardziej emocjonującego i tak bez końca ....

    > ja już nie wierze w 'wielkie bum', dlatego trzeba szukać tych małych i nimi
    się cieszyć...smile
    O to ja jednak wierzę, i czekam na trzęsienie ziemi smile

    > jesteś na bieżąco z tymi sprawami, więc Ty mi to powiedz...wink
    Nie mam doświadczenia z drabinami, poza kominiarzem i kotem to raczej mi to
    obojętne smile

    > popytaj znajomych może oni bardziej naświetlą temat, czasami trzeba popatrzeć
    na siebie oczyma innych, choć nie za często...
    Przeglądanie się w oczach innych?... Raczej nie...

    > nie jestem ekspertem w dziedzinie języka polskiego, ale według
    www.sjp.pl/milczki chyba jest tongue_out, też mnie to zastanawia...smile)
    A tak taki słownik, sprawdzę, jak wrócę do domu smile
    Dopóki są słowa to co sobie będziemy żałować smile

    > nie miałem okazji testować, więc nic mi o tym nie wiadomo...wink
    Przyjdzie i na Ciebie czas smile

    > chcę, ale może mam za mało wiary...uncertain
    Dorzucić trochę wiary? smile

    > zawstydzony milczę...tongue_out
    No to ja w końcu wyjdę na przemądrzałą sad(

    > ciekawe, czy ktoś wogóle jest...
    Może da znać?

    > zawsze i wszędzie można się czegoś nowego nauczyć...smile
    Dzień bez nowej wiedzy dniem straconym? smile

    > przydałoby się aby było...wink
    Będzie smile

    > nałapałem cały słój, ale chyba jakoś się wydostały... a tak dobrze zakręciłem...wink
    A to łobuziaki tongue_out A tam niech świecą wszystkim, szkoda ich do słoika smile
    > jestem dumny z siebie smile)
    No ja myślę! smile
  • timiy2 03.04.09, 20:53
    mandalek napisała:

    > Czasami się da, bo ludzie potrafią się uzupełniać, ot tak z natury smile
    wiem o tym, mam nawet blisko mnie takie przykłady...smile

    > Tylko jak to wytłumaczyć swojej podświadomości?smile
    jak to książki zalecają autosugestia wink

    > O, staruszek smile
    jak i fizycznie, tak i psychicznie....tongue_out

    > Dokładnie, wtedy szuka się czegoś bardziej emocjonującego i tak bez końca ....
    gdzieś musi być jakiś koniec, bo inaczej jak by to wyglądało...

    > O to ja jednak wierzę, i czekam na trzęsienie ziemi smile
    ja już jedno w swoim życiu przeżyłem...wink

    > Nie mam doświadczenia z drabinami, poza kominiarzem i kotem to raczej mi to
    > obojętne smile
    hehe, to widzę wybiórczość w Twoim podejściu do tego...smile

    > Przeglądanie się w oczach innych?... Raczej nie...
    takie inne spojrzenie, też jest potrzebne, tak mi się wydaje, choć mogę się
    mylić...smile

    > Dopóki są słowa to co sobie będziemy żałować smile
    no właśnie wink

    > Przyjdzie i na Ciebie czas smile
    raczej już nie, choć było by to miłym zaskoczeniem...

    > Dorzucić trochę wiary? smile
    tylko skąd ją wziąć....

    > No to ja w końcu wyjdę na przemądrzałą sad(
    z większym doświadczeniem życiowym...wink

    > Może da znać?
    czy można liczyć na takie szczęście?

    > Dzień bez nowej wiedzy dniem straconym? smile
    zapewne, ale przy takim tempie, to może mózg eksplodować...wink

    > Będzie smile
    albo i nie...tongue_out

    > A to łobuziaki tongue_out A tam niech świecą wszystkim, szkoda ich do słoika smile
    dzisiaj wszyscy ich mieli pod dostatkiem, więc parę mniej nie zrobiłoby wielkiej
    różnicy wink, ale i tak mi uciekły...tongue_out

    > No ja myślę! smile
    tylko nie wiem jak długo...

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 04.04.09, 00:08
    timiy2 napisał:

    > wiem o tym, mam nawet blisko mnie takie przykłady...smile
    Zazdroszczę, to piękny widok, prawie jak "moj"pan z pociągu smile

    > jak to książki zalecają autosugestia wink
    Nie wierzę, w te psychologiczne bzdury, za dużo przeczytałam, by wierzyć smile

    > jak i fizycznie, tak i psychicznie....tongue_out
    Rany, to może ja już nie żyję i nie wiem? smile)

    > gdzieś musi być jakiś koniec, bo inaczej jak by to wyglądało...
    Boję się, że nie ma ... ciągle tak samo?

    > ja już jedno w swoim życiu przeżyłem...wink
    Będą kolejne smile) Wiem, coś o tym... smile

    > hehe, to widzę wybiórczość w Twoim podejściu do tego...smile
    A jak? Wybieram, co mi pasuje ....

    > takie inne spojrzenie, też jest potrzebne, tak mi się wydaje, choć mogę się
    mylić...smile
    Można zobaczyć coś, co nam się nie spodoba sad

    > no właśnie wink
    Żeby to się jeszcze dało jakoś ukryć sad

    > raczej już nie, choć było by to miłym zaskoczeniem...
    Oczekuj nieoczekiwanego smile Byle pozytywnego smile

    > tylko skąd ją wziąć....
    Mam w swojej torbie smile

    > z większym doświadczeniem życiowym...wink
    OOOO, to jest to smile

    > czy można liczyć na takie szczęście?
    Kto nie próbuje nie wie...

    > zapewne, ale przy takim tempie, to może mózg eksplodować...wink
    Z tego, co wiem, to mózg nie ma limitu przyjmowanej wiedzy smile

    > albo i nie...tongue_out
    Będzie smile

    > dzisiaj wszyscy ich mieli pod dostatkiem, więc parę mniej nie zrobiłoby
    wielkiej różnicy wink, ale i tak mi uciekły...tongue_out
    Przyznaj się sam je wypuściłeś, bo przeciez nie wolno nikogo więzićsmile

    > tylko nie wiem jak długo...
    Na tyle, ile będzie potrzeba smile
  • timiy2 04.04.09, 00:35
    mandalek napisała:

    > Zazdroszczę, to piękny widok, prawie jak "moj"pan z pociągu smile
    nie ma czego zazdrościć, bo ja i tak z tego nic nie mam...
    czyli jednak opłaca się podróżować pociągami tongue_out

    > Nie wierzę, w te psychologiczne bzdury, za dużo przeczytałam, by wierzyć smile
    ja chyba też, choć warto spróbować...wink

    > Rany, to może ja już nie żyję i nie wiem? smile)
    hmmm, stukasz w klawiaturę, to chyba żyjesz, ledwo bo ledwo ale jeszcze dychosz wink)

    > Boję się, że nie ma ... ciągle tak samo?
    coś mi się wydaje, że przekonamy się o tym, to tylko kwestia czasu...

    > Będą kolejne smile) Wiem, coś o tym... smile
    nie przesadzajmy, raz mi wystarczy na jakiś czas, bo ja nie lubię jak mi się dom trzęsie...smile

    > A jak? Wybieram, co mi pasuje ....
    dobry sposób na życie smile

    > Można zobaczyć coś, co nam się nie spodoba sad
    może czasami nawet to warto zobaczyć...

    > Żeby to się jeszcze dało jakoś ukryć sad
    mówisz ukryć...

    > Oczekuj nieoczekiwanego smile Byle pozytywnego smile
    oczekiwałem, drugi raz nie popełnię tego błędu...

    > Mam w swojej torbie smile
    i się nie podzielisz...wink

    > Kto nie próbuje nie wie...
    a ile można próbować?

    > Z tego, co wiem, to mózg nie ma limitu przyjmowanej wiedzy smile
    mój chyba ma...uncertain

    > Będzie smile
    trzymam kciuki smile

    > Przyznaj się sam je wypuściłeś, bo przeciez nie wolno nikogo więzićsmile
    chyba mam za miękkie serce...wink

    > Na tyle, ile będzie potrzeba smile
    ciężkie zadanie...tongue_out

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 04.04.09, 21:08
    timiy2 napisał:

    > nie ma czego zazdrościć, bo ja i tak z tego nic nie mam...
    A świadmość, że szczęście jednak istnieje? Czy to małosmile

    > czyli jednak opłaca się podróżować pociągami tongue_out
    Nigdy w to nie wątpiłam smile


    > ja chyba też, choć warto spróbować...wink
    Nie zaszkodzi, i nie pomoże smile

    > hmmm, stukasz w klawiaturę, to chyba żyjesz, ledwo bo ledwo ale jeszcze
    dychosz wink)
    To dobrze, bo się przestraszyłam, że mnie nie ma smile)

    > coś mi się wydaje, że przekonamy się o tym, to tylko kwestia czasu...
    Zgadza się, ale czy wtedy będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?smile

    > nie przesadzajmy, raz mi wystarczy na jakiś czas, bo ja nie lubię jak mi się
    dom trzęsie...smile
    Oj, wybacz smile Wpadka smile

    > dobry sposób na życie smile
    Dobry, czy nie? Nie wiem! Całkiem miły smile

    > może czasami nawet to warto zobaczyć...
    Pewnie tak, ale wolę nie :

    > mówisz ukryć...
    Tak, zdecydowanie tak? Da się? Potrafisz?smile))

    > oczekiwałem, drugi raz nie popełnię tego błędu...
    A może po głębszym zastanowieniu okaże się, że nie było tak całkiem źle?

    > i się nie podzielisz...wink
    Pewnie smile Bierz, ile potrzebujesz smile

    > a ile można próbować?
    Do skutkusmile

    > mój chyba ma...uncertain
    Hihi jakoś mi się nie wydaje smile Nie wygląda na taki smile)

    > chyba mam za miękkie serce...wink
    To prawdziwa zaleta smile

    > ciężkie zadanie...tongue_out
    Ale do wykonania smile
  • timiy2 04.04.09, 22:01
    mandalek napisała:

    > A świadmość, że szczęście jednak istnieje? Czy to małosmile
    to że istnieje to ja wiem, tylko jak zrobić, aby choć trochę przyciągnąć go do siebie...wink

    > Nie zaszkodzi, i nie pomoże smile
    tego tak do końca nie wiadomo smile

    > To dobrze, bo się przestraszyłam, że mnie nie ma smile)
    jesteś, tylko nie wiem czy ja jeszcze jestem i po co...

    > Zgadza się, ale czy wtedy będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?smile
    ciężko powiedzieć, jak tam dotrę to powiadomię...wink

    > Oj, wybacz smile Wpadka smile
    nie ma czego, po prostu rzadko jest to spotykane wink

    > Dobry, czy nie? Nie wiem! Całkiem miły smile
    to czemu ja tak nie postępuje, chyba zacznę, tylko jak...

    > Pewnie tak, ale wolę nie :
    a może była by to miła niespodzianka...smile

    > Tak, zdecydowanie tak? Da się? Potrafisz?smile))
    ok, powinno, nie wiem...

    > A może po głębszym zastanowieniu okaże się, że nie było tak całkiem źle?
    to na pewno nie było złe do pewnego momentu, potem tylko przykre... i to chyba tylko dla mnie....uncertain

    > Pewnie smile Bierz, ile potrzebujesz smile
    troszkę, bo nie jestem zbyt pazerny tongue_out

    > Do skutkusmile
    to nie w moim stylu, trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć dość...smile

    > Hihi jakoś mi się nie wydaje smile Nie wygląda na taki smile)
    pozory to tylko pozory...

    > To prawdziwa zaleta smile
    ja tego tak nie odbieram...wink

    > Ale do wykonania smile
    nie umiem tego w tej chwili powiedzieć...

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 04.04.09, 22:53
    timiy2 napisał:

    > to że istnieje to ja wiem, tylko jak zrobić, aby choć trochę przyciągnąć go do
    siebie...wink
    Nie mam na to pomysłu, ale może ktoś ma i się z nami nim podzieli? smile

    > tego tak do końca nie wiadomo smile
    Nic nie jest wiadome do końca, ale to i lepiej...

    > jesteś, tylko nie wiem czy ja jeszcze jestem i po co...
    Rozmawiam z duchem? smile A może moc juz nie ma ? E, niemożliwe, widziałam dziś i
    słonko, i motyla, a jego nie mogło nie być smile

    > ciężko powiedzieć, jak tam dotrę to powiadomię...wink
    To ja bede czekać albo tu, albo tam..smile

    > nie ma czego, po prostu rzadko jest to spotykane wink
    Ty tak serio?

    > to czemu ja tak nie postępuje, chyba zacznę, tylko jak...
    Zwyczajnie smile To proste, nie przypuszczałam, że tak bardzo smile

    > a może była by to miła niespodzianka...smile
    Mam uraz do niespodzianeksmile

    > ok, powinno, nie wiem...
    Wiem, że nic nie wiem smile)))

    > to na pewno nie było złe do pewnego momentu, potem tylko przykre... i to chyba
    tylko dla mnie....uncertain
    To pamiętaj, tylko to dobre smile To chyba da się zrobić?smile

    > troszkę, bo nie jestem zbyt pazerny tongue_out
    Bardzo proszę smile Może torba zrobi się nieco lżejsza smile

    > to nie w moim stylu, trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć dość...smile
    A kiedy powiem sobie dość...

    > pozory to tylko pozory...
    ... i skromność smile))

    > ja tego tak nie odbieram...wink
    A jak to odbierasz?

    > nie umiem tego w tej chwili powiedzieć...
    Zastanów się, a potem wybierz siebie smile
  • timiy2 05.04.09, 00:12
    mandalek napisała:

    > Nie mam na to pomysłu, ale może ktoś ma i się z nami nim podzieli? smile
    chyba się nie znajdzie chętny, aby podzielić się taką wiedzą...uncertain

    > Nic nie jest wiadome do końca, ale to i lepiej...
    ale niektóre rzeczy są pewne...

    > Rozmawiam z duchem? smile A może moc juz nie ma ? E, niemożliwe, widziałam dziś i
    > słonko, i motyla, a jego nie mogło nie być smile
    kto wie czy nie z duchem...wink, to mogło być jednak złudzenie...smile

    > To ja bede czekać albo tu, albo tam..smile
    czasami lepiej nie czekać, tylko samemu się przekonać...

    > Ty tak serio?
    a jak myślisz...? smile

    > Zwyczajnie smile To proste, nie przypuszczałam, że tak bardzo smile
    to może i ja spróbuję, może mi się uda wink

    > Mam uraz do niespodzianeksmile
    a to dlaczego?

    > Wiem, że nic nie wiem smile)))
    albo jeszcze mniej...smile

    > Bardzo proszę smile Może torba zrobi się nieco lżejsza smile
    nie wziąłem za dużo, więc pewnie nie odczujesz różnicy wink

    > A kiedy powiem sobie dość...
    a to już nie długo...

    > ... i skromność smile))
    nie skromność, tylko fakt smile

    > A jak to odbierasz?
    chyba w dzisiejszych czasach jednak to jest wada...

    > Zastanów się, a potem wybierz siebie smile
    próbuję, ale jakoś nie chce to mi wyjść...wink

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 05.04.09, 11:14
    timiy2 napisał:

    > chyba się nie znajdzie chętny, aby podzielić się taką wiedzą...uncertain
    A to egoiści tongue_out

    > ale niektóre rzeczy są pewne...
    Jakie oprócz tej ostatecznej?

    > kto wie czy nie z duchem...wink, to mogło być jednak złudzenie...smile
    ...może ktoś wie smile Złudzenie? Czyżby moje soczewki przekłamywały rzeczywistość? smile

    > czasami lepiej nie czekać, tylko samemu się przekonać...
    Samemu? A nie da się inaczej?

    > a jak myślisz...? smile
    A skąd mogę wiedzieć? smileMoże mieszkasz gdzieś na terenach sejsmicznie
    niebezpiecznych? smile)

    > to może i ja spróbuję, może mi się uda wink
    Próbuj, jak nie spróbujesz nie będziesz wiedział smile

    > a to dlaczego?
    A to tajemnica tongue_out

    > albo jeszcze mniej...smile
    Jeszcze mniej? HM, to w sumie możliwe...

    > nie wziąłem za dużo, więc pewnie nie odczujesz różnicy wink
    Weź jeszcze trochę, bo taszczenie takiego ciężaru to żadna przyjemność smile)

    > a to już nie długo...
    Ale co wtedy?

    > nie skromność, tylko fakt smile
    Jasne tongue_out Chyba wiem lepiej tongue_out

    > chyba w dzisiejszych czasach jednak to jest wada...
    Tylko, czy musimy się dopasowywać do czasów? Czy mamy żyć tak jak nie chcemy
    tylko dlatego, że to jakiś tam wyznacznik czasu, w którym przyszło nam żyć?

    > próbuję, ale jakoś nie chce to mi wyjść...wink
    A to się nie dzieje natychmiast, to proces długotrwały i bardzo trudny, z
    wieloma przeszkodami smile
  • timiy2 05.04.09, 12:42
    mandalek napisała:

    > A to egoiści tongue_out
    zwykła ludzka natura...wink

    > Jakie oprócz tej ostatecznej?
    jeszcze podatki...smile

    > ...może ktoś wie smile Złudzenie? Czyżby moje soczewki przekłamywały rzeczywistość
    > ? smile
    wszystko na tym świecie, jest jedną wielką iluzją..., jak są różowe to pewnie tak...smile

    > Samemu? A nie da się inaczej?
    nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ale chyba jednak trzeba samemu...smile

    > A skąd mogę wiedzieć? smileMoże mieszkasz gdzieś na terenach sejsmicznie
    > niebezpiecznych? smile)
    nie mieszkam i nie mieszkałem, ale miałem tą wątpliwą przyjemność, ale tylko tak troszeczkę...smile

    > Próbuj, jak nie spróbujesz nie będziesz wiedział smile
    z tym próbowaniem to też różnie bywa, a jak to mówią głową ściany nie przebijesz...

    > A to tajemnica tongue_out
    jakie to tajemnicze...tongue_out

    > Jeszcze mniej? HM, to w sumie możliwe...
    możliwe i to w prosty sposób...

    > Weź jeszcze trochę, bo taszczenie takiego ciężaru to żadna przyjemność smile)
    a może lepiej będzie wziąć mniejszą torbę...smile

    > Ale co wtedy?
    nicość...

    > Jasne tongue_out Chyba wiem lepiej tongue_out
    tu akurat obawiam się, że niestety nie masz racji...tongue_out

    > Tylko, czy musimy się dopasowywać do czasów? Czy mamy żyć tak jak nie chcemy
    > tylko dlatego, że to jakiś tam wyznacznik czasu, w którym przyszło nam żyć?
    zawsze tak było, albo się dostosowujesz albo giniesz..., ja się nie potrafiłem dostosować....indifferent

    > A to się nie dzieje natychmiast, to proces długotrwały i bardzo trudny, z
    > wieloma przeszkodami smile
    to mi chyba nie wystarczy sił, aby wszystkie przejść...wink


    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 05.04.09, 20:38
    timiy2 napisał:

    > zwykła ludzka natura...wink
    Jakby zeszła na złą drogę smile

    > jeszcze podatki...smile
    Wrrr, nawet mi nie mów smile

    > wszystko na tym świecie, jest jedną wielką iluzją..., jak są różowe to pewnie
    tak...smile
    No to teraz wszystko jasne? Niech no dorwę tego optyka, który mi je zalecił smile

    > nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ale chyba jednak trzeba samemu...smile
    No tak, w najważniejszych kwestiach człowiek zawsze jest sam wink

    > nie mieszkam i nie mieszkałem, ale miałem tą wątpliwą przyjemność, ale tylko
    tak troszeczkę...smile
    Wow, pewnie to niewłaściwa reakcja, ale mow, co i jak, to niezwykłe smile Dom przeżył?
    > z tym próbowaniem to też różnie bywa, a jak to mówią głową ściany nie
    przebijesz...
    Ale mówią tez, że kropla draży skałęsmile

    > jakie to tajemnicze...tongue_out
    Oj, bardzo smile

    > możliwe i to w prosty sposób...
    Jaki? smile

    > a może lepiej będzie wziąć mniejszą torbę...smile
    O to nie jest możliwe? smile))

    > nicość...
    Nie podoba mi się nawet sam wyraz smile

    > tu akurat obawiam się, że niestety nie masz racji...tongue_out
    Czy aby na pewno? smile

    > zawsze tak było, albo się dostosowujesz albo giniesz..., ja się nie potrafiłem
    dostosować....indifferent
    E tam, to jakieś przedawnione informacje, Dopasowujesz się, albo żyjesz jak
    chcesz smile

    > to mi chyba nie wystarczy sił, aby wszystkie przejść...wink
    Sami się dziwimy, ile siły w nas smile

  • timiy2 05.04.09, 22:15
    mandalek napisała:

    > Jakby zeszła na złą drogę smile
    nie wiem czy kiedykolwiek była inna, ale co my możemy z tym zrobić...

    > No to teraz wszystko jasne? Niech no dorwę tego optyka, który mi je zalecił smile
    może on po prostu chciał dobrze, aby lepiej Ci się żyło wink

    > No tak, w najważniejszych kwestiach człowiek zawsze jest sam wink
    obawiam się że chyba tak jest..., człowiek zawsze sam na polu bitwy...

    > Wow, pewnie to niewłaściwa reakcja, ale mow, co i jak, to niezwykłe smile Dom prze
    > żył?
    ale to było z daleka od epicentrum, było to krótko ale odczułem (szafa zaczęła mi fikać...), dom pozostał w całości smile

    > Ale mówią tez, że kropla draży skałęsmile
    ale jak już braknie kropel, a skała nie ruszona to co wtedy?

    > Oj, bardzo smile
    kobieta, więc nie ma się co dziwić tongue_out

    > Jaki? smile
    można myśleć że coś się wie, a w rzeczywistości jedna wielka klapa...uncertain

    > O to nie jest możliwe? smile))
    to choć plecak, aby łatwiej było nosić smile

    > Nie podoba mi się nawet sam wyraz smile
    a cóż innego?

    > Czy aby na pewno? smile
    tym razem to ja wiem lepiej tongue_out

    > E tam, to jakieś przedawnione informacje, Dopasowujesz się, albo żyjesz jak
    > chcesz smile
    to przestaję się dopasowywać, i zaczynam żyć po swojemu wink

    > Sami się dziwimy, ile siły w nas smile
    czasami tak, ale czasami po prostu jej już brak, choć potem się podnosimy i idziemy dalej...smile


    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 06.04.09, 00:00
    timiy2 napisał:

    > nie wiem czy kiedykolwiek była inna, ale co my możemy z tym zrobić...
    Postarać się, by było lepiej?smile

    > może on po prostu chciał dobrze, aby lepiej Ci się żyło wink
    Może powinnam pójść po kolejną taką parę i nadal żyć w różowym świecie? wink

    > obawiam się że chyba tak jest..., człowiek zawsze sam na polu bitwy...
    To jest najsmutniejsze w tym wszystkim...

    > ale to było z daleka od epicentrum, było to krótko ale odczułem (szafa zaczęła
    mi fikać...), dom pozostał w całości smile
    E, to się prawie, nie liczy tongue_out smile))

    > ale jak już braknie kropel, a skała nie ruszona to co wtedy?
    Szamana trzeba znaleźć i zamówić deszcz smile)

    > kobieta, więc nie ma się co dziwić tongue_out
    Ach, te schematy i stereotypy smile

    > można myśleć że coś się wie, a w rzeczywistości jedna wielka klapa...uncertain
    A to tak nie jest zawsze? tongue_out

    > to choć plecak, aby łatwiej było nosić smile
    Plecak i szpilki? Hm.... smile))

    > a cóż innego?
    Nie wiem...

    > tym razem to ja wiem lepiej tongue_out
    Nie przekomarzaj się ze mną....

    > to przestaję się dopasowywać, i zaczynam żyć po swojemu wink
    Nareszcie!

    > czasami tak, ale czasami po prostu jej już brak, choć potem się podnosimy i
    idziemy dalej...smile
    Taki nasz los smile Nie poddawać się smile
  • timiy2 06.04.09, 09:46
    mandalek napisała:

    > Postarać się, by było lepiej?smile
    lepiej, tylko co to tak właściwie znaczy..., a chęci też brak...

    > Może powinnam pójść po kolejną taką parę i nadal żyć w różowym świecie? wink
    dokładnie, bo po co sobie życie utrudniać wink

    > To jest najsmutniejsze w tym wszystkim...
    tak zawsze było i chyba tak pozostanie....

    > E, to się prawie, nie liczy tongue_out smile))
    dla mnie się liczy...smile

    > Szamana trzeba znaleźć i zamówić deszcz smile)
    szukam, ale jakoś znaleźć nie mogę, chyba już wszyscy wyginęli...

    > Ach, te schematy i stereotypy smile
    skądś się przecież musiały wziąć wink

    > A to tak nie jest zawsze? tongue_out
    nie wiem jak u innych, ale u mnie chyba tak jest...uncertain

    > Plecak i szpilki? Hm.... smile))
    liczy się wygoda...smile)

    > Nie przekomarzaj się ze mną....
    musisz uwierzyć na słowo że tak jest smile

    > Nareszcie!
    ale to nie jest takie proste, bo teraz się muszę jakoś odnaleźć w tym wszystkim....

    > Taki nasz los smile Nie poddawać się smile
    chyba łatwiej mówić niż zrobić...

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 06.04.09, 12:04
    timiy2 napisał:

    > lepiej, tylko co to tak właściwie znaczy..., a chęci też brak...
    Dla każdego pewnie coś innego smile Chęci nie tyle brak, ile nie chce się ich
    uruchomić smile

    > dokładnie, bo po co sobie życie utrudniać wink
    Po to, by nie żyć w zakłamaniu?smile

    > tak zawsze było i chyba tak pozostanie....
    A może jednak nie?smile

    > dla mnie się liczy...smile
    OK, rozumiem, może nie wywołujmy tematu, bo potem w wiadomościach podają smile

    > szukam, ale jakoś znaleźć nie mogę, chyba już wszyscy wyginęli...
    Ogłoszenie

    > > Ach, te schematy i stereotypy smile
    > skądś się przecież musiały wziąć wink
    >

    > nie wiem jak u innych, ale u mnie chyba tak jest...uncertain
    Nie wiem, czy to dobrze, czy nie...

    > liczy się wygoda...smile)
    Czy aby na pewno wygoda? Śmiem wątpić smile
    >
    > musisz uwierzyć na słowo że tak jest smile
    Ja? Mam komuś uwierzyć? hihi świat zwariował tongue_out

    > ale to nie jest takie proste, bo teraz się muszę jakoś odnaleźć w tym
    wszystkim ....
    Tylko z jakim skutkiem?

    > chyba łatwiej mówić niż zrobić...
    Chyba tak ...
  • timiy2 06.04.09, 13:51
    mandalek napisała:

    > Dla każdego pewnie coś innego smile Chęci nie tyle brak, ile nie chce się ich
    > uruchomić smile
    chce się uruchamiać, tylko czasami chyba nie we właściwym kierunku, i może dlatego potem człowiek czuje zniechęcenie do wszystkiego...

    > Po to, by nie żyć w zakłamaniu?smile
    a skąd np. taki prosty człowiek jak ja ma wiedzieć czy żyje w zakłamaniu czy też nie...wink

    > A może jednak nie?smile
    nic mi o tym nie wiadomo, i nic nie wskazuje abym miał się o tym przekonać...indifferent

    > OK, rozumiem, może nie wywołujmy tematu, bo potem w wiadomościach podają smile
    to nawet było w wiadomościach tongue_out

    > Ogłoszenie
    zbyt nieśmiały jestem....wink

    > Nie wiem, czy to dobrze, czy nie...
    ja też tego nie wiem, i może dlatego tak się kręcę w koło...sad

    > Czy aby na pewno wygoda? Śmiem wątpić smile
    jak nie wygoda to co??
    każdy na początku wątpi do puki nie przekona się o tym na własnej skórze smile

    > Ja? Mam komuś uwierzyć? hihi świat zwariował tongue_out
    dlaczego nie, jak ktoś mówi prawdę smile

    > Tylko z jakim skutkiem?
    mam nadzieję że pozytywnym, choć czasami można się przeliczyć i to bardzo...

    > Chyba tak ...
    tylko dlaczego, siła przyzwyczajenia?

    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami."
  • mandalek 06.04.09, 21:42
    timiy2 napisał:

    > chce się uruchamiać, tylko czasami chyba nie we właściwym kierunku, i może
    dlatego potem człowiek czuje zniechęcenie do wszystkiego...
    Ważne, że są chęci smile Na szczęście zniechęcenie mija, gdy znów pojawia się widok
    na .. chęci smile

    > a skąd np. taki prosty człowiek jak ja ma wiedzieć czy żyje w zakłamaniu czy
    też nie...wink
    Oj, wie, wie i nie mów, że jest inaczej smile

    > nic mi o tym nie wiadomo, i nic nie wskazuje abym miał się o tym przekonać...indifferent
    Myślę, że wszystko jest możliwe smile

    > to nawet było w wiadomościach tongue_out
    O, to ja Cię przepraszam smile Gwiazda TV, dobrze, że nie celebryta smile))

    > zbyt nieśmiały jestem....wink
    To mija z wiekiem tongue_out

    > ja też tego nie wiem, i może dlatego tak się kręcę w koło...sad
    Jak kula ziemska smile

    > każdy na początku wątpi do puki nie przekona się o tym na własnej skórze smile
    Niewierne tomasze? smile)

    > dlaczego nie, jak ktoś mówi prawdę smile
    Tylko jak się o tym przekonać? Jak zaufać?

    > mam nadzieję że pozytywnym, choć czasami można się przeliczyć i to bardzo...
    O nie, bedzie tylko pozytywnie i dobrze, taki jest plan...

    A jesli nie sila przyzwyczajenia to co?

  • timiy2 06.04.09, 22:06
    mandalek napisała:

    > Ważne, że są chęci smile Na szczęście zniechęcenie mija, gdy znów pojawia się wido
    > k
    > na .. chęci smile
    chęci były zawsze, tylko umiejętności brak..., mija - mam taką nadzieję, tylko
    gorzej jak się nic nie pojawi...

    > Oj, wie, wie i nie mów, że jest inaczej smile
    ja ujmę to tak, dochodzi do tego z czasem...wink

    > Myślę, że wszystko jest możliwe smile
    tak tylko się mówi, ja uważam że nie dla wszystkich...

    > Gwiazda TV, dobrze, że nie celebryta smile))
    haha, niestety nie sad a szkoda wink

    > To mija z wiekiem tongue_out
    z tym to się zupełnie nie zgadzam, jakoś mi do tej pory nie minęło, a wcale
    młody już nie jestem...uncertain

    > Jak kula ziemska smile
    raczej jak pies goniący własny ogon tongue_out

    > Niewierne tomasze? smile)
    coś w tym stylu...wink

    > Tylko jak się o tym przekonać? Jak zaufać?
    sam się nad tym zastanawiam, i czym to grozi?

    > O nie, bedzie tylko pozytywnie i dobrze, taki jest plan...
    taki plan to mnie się podoba...smile

    > A jesli nie sila przyzwyczajenia to co?
    nie mam zielonego pojęcia...


    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 07.04.09, 10:43
    timiy2 napisał:


    > chęci były zawsze, tylko umiejętności brak..., mija - mam taką nadzieję, tylko
    gorzej jak się nic nie pojawi...
    Coś się pojawi, w końcu wiosna smile))

    > ja ujmę to tak, dochodzi do tego z czasem...wink
    Ładnie to ująłeś, oby jak najszybciej smile

    > tak tylko się mówi, ja uważam że nie dla wszystkich...
    Jak się czegoś bardzo pragnie to można to mieć smile)) Trzeba tylko BARDZO
    pragnąćsmile Przynajmniej taką mam nadzieję smile

    > haha, niestety nie sad a szkoda wink
    Chciałbyś być na świeczniku? No, tak te fanki,uwielbienie, peany... smile))

    > z tym to się zupełnie nie zgadzam, jakoś mi do tej pory nie minęło, a wcale
    młody już nie jestem...uncertain
    To jak jest? O to musisz mieć już jakieś 100 lat tongue_out

    > raczej jak pies goniący własny ogon tongue_out
    Ale ile ma w tym frajdy?tongue_out

    > coś w tym stylu...wink
    Kiepski styl smile Wolałabym inny..

    > sam się nad tym zastanawiam, i czym to grozi?
    I jakie przemyślenia?

    > taki plan to mnie się podoba...smile
    Przyznaję, udał mi się ten plan, tylko go zrealizować smile

    > nie mam zielonego pojęcia...
    I znów ja mam wiedzieć? smile
    >
  • timiy2 07.04.09, 10:56
    mandalek napisała:

    > Coś się pojawi, w końcu wiosna smile))
    ile już tych wiosen minęło.... i ciągle nic...sad

    > Ładnie to ująłeś, oby jak najszybciej smile
    oby, cokolwiek to oznacza...smile

    > Jak się czegoś bardzo pragnie to można to mieć smile)) Trzeba tylko BARDZO
    > pragnąćsmile Przynajmniej taką mam nadzieję smile
    choć bardzo chce, to jakoś zazwyczaj nic mi z tego nie wychodzi...
    może za bardzo?

    > Chciałbyś być na świeczniku? No, tak te fanki,uwielbienie, peany... smile))
    jasne czemu nie...tongue_out

    > To jak jest? O to musisz mieć już jakieś 100 lat tongue_out
    ale dobrze się trzymam tongue_out wink

    > Ale ile ma w tym frajdy?tongue_out
    i nic po za tym wink

    > Kiepski styl smile Wolałabym inny..
    np. jaki...?

    > I jakie przemyślenia?
    doświadczenie pokazuj, że niczym dobrym....uncertain

    > Przyznaję, udał mi się ten plan, tylko go zrealizować smile
    jak sama piszesz, trzeba chcieć a w końcu się zrealizuje...wink

    > I znów ja mam wiedzieć? smile
    kobiety zawsze lepiej wiedzą...wink


    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 07.04.09, 13:40
    timiy2 napisał:

    > ile już tych wiosen minęło.... i ciągle nic...sad
    Więc najwyższy czas smile))

    > oby, cokolwiek to oznacza...smile
    Właśnie, może fajne jest to cokolwiek smile

    > choć bardzo chce, to jakoś zazwyczaj nic mi z tego nie wychodzi...
    > może za bardzo?
    Nie wierzę, że nic ... Coś na pewno!

    > jasne czemu nie...tongue_out
    A to mnie zaskoczyłeś, taki nieśmiały i skromny a tu taki numer tongue_out

    > ale dobrze się trzymam tongue_out wink
    Opatentuj przepis na wieczną młodość tongue_out

    > i nic po za tym wink
    To już cośsmile

    > np. jaki...?
    Zwykły, uczciwy i "taki moj"...

    > doświadczenie pokazuj, że niczym dobrym....uncertain
    Odczaruj rzeczywistość smile

    > jak sama piszesz, trzeba chcieć a w końcu się zrealizuje...wink
    To trzymam za słowo smile)

    > kobiety zawsze lepiej wiedzą...wink
    Jak zwykle smile)
  • timiy2 07.04.09, 14:51
    mandalek napisała:

    > Więc najwyższy czas smile))
    chciałbym, przynajmniej spróbować, ale jakoś nie ma chętnych....

    > Właśnie, może fajne jest to cokolwiek smile
    może i fajne, tylko co to jest, co oznacza...wink

    > Nie wierzę, że nic ... Coś na pewno!
    nic a nic, teraz jest totalna klapa w moim życiu...uncertain

    > A to mnie zaskoczyłeś, taki nieśmiały i skromny a tu taki numer tongue_out
    może właśnie dlatego, bo już mam dość tej nieśmiałości...wink

    > Opatentuj przepis na wieczną młodość tongue_out
    egoistą jestem, więc nie podzielę się z nikim...tongue_out

    > To już cośsmile
    taka frajda szybko się nudzi, i pozostaje nic...

    > Zwykły, uczciwy i "taki moj"...
    to na pewno fajny "taki Tówj", bo mój to jestem zwykły, szary i do d***....uncertain

    > Odczaruj rzeczywistość smile
    to może jakieś wskazówki jak to zrobić? smile

    > To trzymam za słowo smile)
    będę robił co w mojej mocy, a że za wiele nie mogę to nie wile pewnie zrobię...

    > Jak zwykle smile)
    bez komentarza...tongue_out


    --
    "Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja śmieję się z was, bo wszyscy
    jesteście tacy sami."
  • mandalek 07.04.09, 16:28
    timiy2 napisał:

    > chciałbym, przynajmniej spróbować, ale jakoś nie ma chętnych....
    Znajdą się, sam napisałeś, że trzeba patrzeć i dawać szanse smile)

    > może i fajne, tylko co to jest, co oznacza...wink
    No to coś, nie wiem, co oznacza, czy oznacza, czy jest określone, a może nie smile)

    > nic a nic, teraz jest totalna klapa w moim życiu...uncertain
    A po nocy przychodzi dzień, wszystko w życiu dzieje się po coś, będzie lepiej smile

    > może właśnie dlatego, bo już mam dość tej nieśmiałości...wink
    Przecież ona jest uroczasmile)


    > egoistą jestem, więc nie podzielę się z nikim...tongue_out
    I sam będziesz żył wiecznie???