Dodaj do ulubionych

no dobra - jak gadaja 3-latki??

05.01.10, 20:39
moj ma 3 lata i 3 m-ce i dopiero od niedawna rozpedza sie z gadaniem
mowi pojedyncze slowa, niektorych liter kompletnie nie lapie, np B jesli jest
na poczatku slowa, R, Ż i DŹ DŻ jakos nie do przejscia dla niego sa
ale cos tam gada, wszystko rozumie (no moze o fizyce kwantowej nie
rozmawiamy), uklada proste zdania np "ja chce pic"
dzisiaj bylismy lekarza i zdiagnozowal "opoznienie rozwoju mowy" bez zadnych
zalecen
no i co ja mam z nim zrobic, czy ten logopeda naprawde jest niezbedny
(szczerze mowiac zawsze uwazalam ze to dla dzieci ktore spelenia itp, a nie
dla dziecka uczacego sie mowic)
no i czy on na tak strasznie niskim poziomie rozwoju mowy jest? jak gadaja
wasze 3 latki? chodzi mi o chlopcow b dziewczynki to wiadomo :o
PS oczywiscie duzo do niego mowie i mowie poprawnie bez pitupicienia, ucze go
wierszykow (oporny jest) i piosenek (troche lepiej ale tez slabo)
--
http://i36.tinypic.com/fp2dd2.jpg
Edytor zaawansowany
  • mw144 05.01.10, 22:00
    Nie wymawia czysto sz, cz i dż, resztę mówi normalnie, całymi poprawnymi
    zdaniami. Myślę, że z Twoim warto byłoby się udać do logopedy, ewentualnie
    polecam przedszkole/klub malucha, gdzie "na etacie" jest logopeda.
    --
    "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
  • deela 05.01.10, 22:02
    no niestety wszelkie instytucje odpadaja na razie
    to mak pojde do tego logopedy indifferent
    aczkolwiek niechetnie surprised
    --
    http://i33.tinypic.com/jt3v44.jpg
  • mw144 05.01.10, 22:08
    Jak znajdziesz jakiegoś fajnego (pewnie trudne), to całkiem fajne są takie
    zajęcia. Mój syn chodzi do klubu, którego właścicielką jest logopeda i z tego,
    co widziałam, to te zajęcia to dla dziecka taka bezstresowa forma zabawy,
    dzieciaki chętnie do niej przychodzą.
    A jak się Twój młodszy dzieć miewa?smile
    --
    "Rottweiler jest jak MEDIA MARKT - nie dla idiotów"
  • deela 05.01.10, 22:11
    no z wawy mi potrzebny jakis rozsadny a juz najlepiej zeby kolo huty byl albo na
    linii metra
    a mlodszy to POTWOR ma prawie 7 m-cy, wazy jakies 10 kg, obraca sie na plecy i
    brzuch, raczkuje jak szatan, wspina sie na meble (i wyje bo sie bo zejsc surprised)
    probuje wstawac, prawie siada (jeszcze sie podpiera) ma 6 zebow
    w ogole nieproblemowe dziecko smile
    dzieki ze pytasz smile
    --
    http://i33.tinypic.com/jt3v44.jpg
  • bobovitj 05.01.10, 22:09
    a 3 latka i7 mcy dopiero teraz zaczal w miare mowic bylam u logopedy
    kazala zglosic sie na 4 latka(u nas problemem jest to ,ze maly jest
    dwujezyczny)
  • deela 05.01.10, 22:12
    no mij jednojezyczny, czyli jeszcze nie trzeba siac paniki ? smile
    --
    http://i33.tinypic.com/jt3v44.jpg
  • zona_mi 05.01.10, 22:12
    Według specjalistów, którzy kontrolują dzieci w przedszkolu mojego
    syna, trzylatek nie kwalifikuje się jeszcze do ekstra badań
    logopedycznych, dopiero cztrolatek, a i temu wiele się "wybacza", bo
    mamle "fizjologicznie". Dzieci z tej grupy, które potrzebowały,
    zaczęły brać udział w zajeciach z logopedą w drugim półroczu w gr.
    czterolatków.
    A słyszałam też o logopedach w żłobku - wygląda to raczej na
    naciąganie rodziców na kasę, w świetle tego, co nam w przedszkolu
    powiedziano. Ale pewności nie mam - mój syn długo nic nie mówił, ale
    jako trzylatek gadał jak stary włącznie z "r", jedynie trochę
    zmiękczał "sz" i "cz", a teraz znów, bo nie ma zębów.

    --
    - Mamo, a dwadzieścia lat temu, to słyszeliście o czymś takim jak język angielski?
  • deela 05.01.10, 22:17
    o to ciekawe
    czyli lekarka dobrze ze nie dala zalecen smile
    --
    http://i36.tinypic.com/3358dp1.gif
  • ciri_77 05.01.10, 22:18
    Mam 2 trzy i póletnie sztuki. Obie mówią zdaniami, jedna pięknie wymawia rrr i
    wszystkie inne głoski. Druga lekko sepleni, o r nie ma co marzyć, lekko sie
    zacina gdy chce mowić szybciej niz potrafi. Byłam z nia u logopedy z powodu
    chrapania i mówienia przez nos, dostaliśmy zestaw ćwiczeń usprawniających aparat
    mowy, nakaz nałogowego używania słomki i oblizywania buzi w celach ćwiczenia języka.
    Logopeda nie jest straszny, ot pogadała sobie z Anka i tyle.
    aa, do 2 urodzin obie uzywaly tylko pierwszych sylab, coś na kształat "ma da to"
    potem nastąpil gwałtowny przeskok na wyraźne, pełne zdania
    Ciri
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • gocha80 05.01.10, 22:22
    Córka (obecnie 3 lata 7 miesięcy) zmiękcza sz, cz, dz, ż i ie wymawia poprawnie
    r. Poza tym od dawna mówi całymi zdaniami, ma bardzo bogaty zasób słów.
    W przedszkolu do którego chodzi mają opiekę logopedy w ramach czesnego. Ponieważ
    w okresie aklimatyzacji Tośka niewiele mówiła i nie chciała rozmawiać z paniami
    jest pod kontrolą lagopedy, dostaliśmy też pisemne zalecenia dotyczące
    postępowania z dzieckiem, które mało mówi + każde dziecko, które objęte jest
    opieką logopedyczną ma założony specjalny zeszyt w którym notowane są postępy i
    zalecane ćwiczenia. A że córka i w przedszkolu się rozgadała więc i na papierze
    postępy znaczne smile.
    --
    Gocha, mama Tosi (HLHS)

    Podaruj 1% swojego podatku dzieciom z wadami serca
  • dyzurna 05.01.10, 22:35
    moja corka ma 3 lata i 8 miesiecy mowi nie za wiele troszke wiecej
    niz twoj synek ale ona uczy sie mowic w 3 jezykach na raz w porywach
    czwarty jezyk sad niestety tak byc musi.
    logopeda bardzo chetnie ja widzi na 4 latka, niestety terapia w
    okolicach 3,5 latka nie wyszla. mloda nie mogla sie skupic na
    cwiczeniach nie wspolpracowala.
    --
    www.youtube.com/watch?v=IEP_Kjj2Zts&feature=PlayList&p=8B7BDE5A54E318BE&index=14
  • kasiak37 05.01.10, 22:40
    gadaja w dwoch jezykach i zdaniami czesto wielokrotnie zlozonymismile
    Wymawiaja wszelkie gloski szeleszczace i "r".
    I Deela,mowie powaznie big_grin
    --
    http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
  • deela 06.01.10, 13:15
    no wlasnie ja na takie cuda nie za bardzo patrze bo zadne z moich dzieci nie
    chcialo postepowac tak jak w tabelkach stoi smile
    --
    http://i38.tinypic.com/eqto5c.jpg
  • deela 06.01.10, 13:14
    ale ja ci wierze
    kazde dziecko jest inne
    o np taki Einstain zaczal w ogole gadac jak mial 4,5 roku wczesniej nie gadal
    nic i rodzice mysleli ze jest uposledzony umyslowo :F
    --
    http://i36.tinypic.com/fp2dd2.jpg
  • jutycha 05.01.10, 22:55
    Ja mam logopedę w rodzinie i mi dziewczyna powiedziała by tak do 3,5 roku dać
    sobie luzu. Jak wtedy młoda nadal będzie słabo mówić to zgłosić się do logopedy.
    U nas mowa dopiero jako tako rusza, dzieć ma 2,8 miesięcy ale i tak głównie
    rozumiem ja ja, mąż i jej siostra, dla reszty tłumaczymy.

    --
    www.youtube.com/watch?v=bwDClxQDBzI
  • mama-ola 05.01.10, 23:23
    > mowie poprawnie bez pitupicienia,

    Jeśli sprowadzało się do mówienia auto zamiast brum-brum, jedzenie
    zamiast am, babcia zamiast baba, spacer zamiast da-da, no to brak
    owego pitupicienia jest IMHO dużym błędem. Ja mówiłam wyłącznie am i
    brum-brum, bo to łatwiej dziecku chwycić i powtórzyć. Każde
    powtórzenie i nauczenie się tego typu słowa nagradzałam niekłamanym
    zachwytem.
    A co do pytania tytułowego, mój 3-latek gadał jak stary, żartował,
    ironizował, układał rymowane wyrażenia itp. Ale zaczynał od
    operowania wyrazami typu brum-brum, am i da-da, budowania z nich
    zdań (mama da Ata buła - mamo daj Antkowi bułkę, 19 m-cy), potem
    kolejno wymieniał wyrazy dziecinne na dorosłe.
    Bez dziecinnych wyrazów jest - jak wynika z moich obserwacji - dużo
    gorzej.

    > wszystko rozumie (no moze o fizyce kwantowej nie
    > rozmawiamy), uklada proste zdania np "ja chce pic"

    No to idzie ku dobremu smile
    --
    Mama Antosia (4 lata i 7 m-cy) i Maciusia (9 m-cy)
  • deela 05.01.10, 23:52
    > Jeśli sprowadzało się do mówienia auto zamiast brum-brum, jedzenie
    > zamiast am, babcia zamiast baba, spacer zamiast da-da, no to brak
    > owego pitupicienia jest IMHO dużym błędem. Ja mówiłam wyłącznie am i
    > brum-brum, bo to łatwiej dziecku chwycić i powtórzyć. Każde
    > powtórzenie i nauczenie się tego typu słowa nagradzałam niekłamanym
    > zachwytem.
    nie
    pitucenie to mialam na mysli "juleczku choc mamusia da ci takiego
    slodziutenkiego cukierusia"
    wiadomo ze lapie jego neologizmy i sprowadzam na dobra droge
    Julek idziemy DYDY,
    dydy????
    tak synek DYDY czyli idziemy NA DWOR

    albo a co to?
    BUSI! (samochod)
    tak busi, busi czyli AUTO!

    czasami lapie i np dzisiaj zamiast mama busi, powiedzial mama jedziemy

    wydaje mi sie ze dobrze robie w tym wzgledzie


    --
    http://i38.tinypic.com/2woht34.jpg
  • ila79 05.01.10, 23:56
    Mój późno zaczął gadać. Jak miał 2,5 roku, to jeszcze ani me ani be.
    Teraz ma 3,3 i gada jak nakręcony. Prawie nie sepleni, raczej
    zamiast słońce powie "szłońce". Ale np. zna na pamięć i potrafi
    bezbłędnie wypowiedzieć kilkanaście nazw dinozaurów, takich do
    połamania języka. Czasami śmiesznie odmienia przez przypadki i
    wymyśla nowe słowa, buduje skomplikowane zdania i zaczyna wymyślać
    całe historie. Czasami mówi bardzo szybko, że w żaden sposób nie
    można go zrozumieć.
  • budzik11 06.01.10, 08:45
    Moja córka 2 tygodnie przed 3 urodzinami recytowała w przedszkolu wierszyk na
    przedstawieniu z okazji Dnia Nauczyciela. Mówiła bardzo dobrze, płynnie,
    pełnymi, złożonymi zdaniami, uczyła się wierszyków, piosenek itd.
    Syn ma dopiero 2l i 3 m-ce, więc nie mogę napisać nic o mowie 3-letniego
    chłopca, ale już teraz mówi proste zdania "Mama oko ma", "Tata, gdzie mama?"
    natomiast nie mówi "
    s" na początku wyrazu - mówi np. tapa (stopa), nieg (śnieg) itp. Ale większość
    wyrazów mówi lepiej niż jego 4-letnia siostra - np. dżem, kurz itp.
  • budzik11 06.01.10, 08:51
    A tak swoją drogą - to chorował na zapalenie ucha(uszu)? Miał badany słuch po
    ew. chorobach? Bo dzieci po zap. czasem mają niedosłuch a jak mają niedosłuch,
    to mają problemy z nauką mowy.
    BTW - syn szwagierki w wieku 3 lat mówił tak, że nikt go nie rozumiał,
    najbardziej zaawansowane zdanie w jego wykonaniu to "baba gum". Ale też nikt z
    tym dzieckiem specjalnie nie rozmawiał, książeczek nie czytał, dzieciak był
    podrzucany od dziadków do pracujących rodziców i ciągle tłukł bajki w TV,
    dopiero jak poszedł do przedszkola, to się rozgadał.
  • mama_amelii 06.01.10, 08:56
    Moja córka w tym samym wieku,mówi wszystko,tylko bez r.
    Mój siostrzeniec w wieku 3 lat mówił tylko mama,tata,baba i coś może jeszczesmile2 lata później czytał ksiązki,komiksy płynniesmileTeraz ma 6 lat i dopiero pani w zerówce wysłała do logopedy,bo mały zmiękcza sz,cz(chociaz potrafi,ale nie chce używać,trzeba go poprawiać)
    Myślę,że na Twoim miejscu poczekałabym jeszcze.Poza tym są fajne ćwiczenia,które mogłabyś sobie robić z dzieckiem w domu(tylko najpierw trzeba by było spotkać się z logopedąsmile
    --
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa.
  • mondovi 06.01.10, 09:25
    mój ma 3 lata i 5 miesięcy - gada jak katarynka, ale nie wymawia r, sz, cz, dż
    itd. oprócz w wielu wyrazach zamiast g mówi d ( dlać) oraz zamiast k wymawia t.
    (tfiatek) a no i zamiast "chcę" - "ścię" - w przedszkolu zakwalifikowany do
    ćwiczeń logopoedycznych.
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • betty842 06.01.10, 09:44
    Mój ma 2,5 roku i mówi wyraźnie pełnymi zdaniami.Czasem uda mu się
    powiedzieć "r" w wyrazie.Niedawno zaczął połykać pierwsze litery w
    przyimkach np Mamusiu,chodźmy a góre (do babci).Czasem go poprawiam
    i powtarza prawidłowo.
    Jeśli chodzi o twierdzenie,że należy do dziecka dużo mówić bo to
    sprzyja jego rozwoju mowy to,hmmm...Częściowo się zgadzam ale różnie
    to bywa.Ja nie uważam że dużo rozmawiałam z małym.Tak normalnie-ani
    dużo ani mało.Mały zaczął mówić bardzo wcześnie.Za to znajoma do
    dziecka nawijała non stop.Niania miała przykaz aby również dużo do
    niego mówiła.No ale mały (3 lata w kwietniu będzie miał) mówi
    niezbyt dużo i niewyraźnie.No ale jakby z nim nie gadały to mogłoby
    być gorzej-tego nigdy nie wiadomo.
  • jagabaga92 06.01.10, 09:59
    W innym wątku piszesz, że Twój synek ma tyłozgryz - może w tym tkwi
    problem. Opóźnienie opóźnieniem, ale jeśli sama widzisz odstępstwa od
    "wiekowej normy podwórkowej wink", to myśle, że warto skonsultować to
    ze specjalistą - najlepiej z logopedą, który jest nie tylko od
    seplenenia wink

    --
    Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko... - Słownik języka dziecięcego
  • deela 06.01.10, 13:17
    n tylozgryz to zadna przeszkoda
    ja mam i w wieku 2 lat gadalam jak stara surprised
    --
    http://i38.tinypic.com/eqto5c.jpg
  • alabama8 06.01.10, 10:28
    Ja nie wiem skąd ten przesąd, że chłopcy gadają później i gorzej. U
    mnie w rodzinie wszyscy chłopcy normalnie gadali przed 2 urodzinami.
    Pamiętam, że syn jak miał półtora roku to też normalnie gadał
    łącznie z "r".
    --
    Alabama8
  • damap 06.01.10, 11:23
    Mój 3 latek z listopada mówi pełnymi zdaniami złożonymi, ale sepleni
    zmiękcza, nie wymawia jeszcze niektórych spółgłosek... ale pół roku
    temu mówił zaledwie pojedyńcze wyrazy, więc i tak uważam, że super
    dogonił rówieśników.
    --
    dziecko- istotka wielokształtnie przewrotna...
  • nika1310 06.01.10, 11:34
    moj ma 3 lata i 2 miesiące mowi normalnie calymi zdaniami, choc nie nalezy do szczegolnie gadatliwych. Zagadany przez obcych zamyka sie w sobie i nic sie nie odzywa
  • budzik11 06.01.10, 12:13
    alabama8 napisała:

    > Ja nie wiem skąd ten przesąd, że chłopcy gadają później i gorzej. U
    > mnie w rodzinie wszyscy chłopcy normalnie gadali przed 2 urodzinami.
    > Pamiętam, że syn jak miał półtora roku to też normalnie gadał
    > łącznie z "r".

    To nie żaden przesąd, tylko wynik badań statystycznych:

    Cytat
    Większość rodziców uważa, że dziewczynki sa bardziej "wygadane" niż chłopcy i jest to prawda. W jednym z niedawno przeprowadzonych badań* stwierdzono, że już w połowie ciąży płody żeńskie poruszają ustami częściej niż płody męskie, jak gdyby przygotowywały się do mówienia. Niemowlęta płci żeńskiej zaczynają mówić o miesiąc, dwa wcześniej niż chłopcy, a ich frazy i zdania są na ogół dłuższe. Używane przez dziewczynki konstrukcje gramatyczne są bardziej zróżnicowane i zawierają mniej błędów niż wypowiedzi chłopców, a ich słownictwo jest bogatsze, przynajmniej w pierwszych latach życia. Chłopcy zrównują się z dziewczynkami w większości sfer w wieku czterech, pięciu lat, ale pod pewnymi względami zawsze pozostają w tyle. W szkole podstawowej dziewczęta osiągają lepsze wyniki w sprawdzianach ortografii, interpunkcji i czytania ze zrozumieniem. Nawet w wieku dojrzałym kobiety osiągają lepsze rezultaty w testach płynności mówienia i innych zadaniach, takich jak wynajdywanie słów zaczynających się na tę samą literę"

    *P.G. Heper i in., "Sex differences in fetal moth movements", "Lancet" 350 (1997), 1820.


    cytat z "Co tam się dzieje" Lise Eliot, rozdz. "Rozwijający się mózg i język", podrozdz. "Różnice w rozwoju mowy i mózgu między obu płciami", str. 519.

    A to, że w twojej rodzinie chłopcy mówią wcześniej, o niczym nie świadczy.
  • deela 06.01.10, 13:20
    > To nie żaden przesąd, tylko wynik badań statystycznych:dla mnie to obserwacja
    z piaskownicy
    i faktycznie 2-3 letni chlopcy mowia duzo gorzej niz 2-3 letnie dziewczynki
    ktore w zasadzie gadaja normalnie jak dorosly czlowiek
    --
    http://i38.tinypic.com/2woht34.jpg
  • ata99 06.01.10, 13:29
    To przez hormony.
  • truscaveczka 06.01.10, 23:53
    Sześciolatek powinien wszystko wymawiać poprawnie. Wcześniej nie ma
    co sobie pupska zawracać, czekać aż wyrośnie smile To zalecenie logopedy
    smile
    --
    http://img.userbars.pl/52/10366.jpg
    http://img.userbars.pl/122/24382.jpg
    "Libido jest jak pszczółka Maja - gdzieś jest lecz nie wiadomo
    gdzieee" /by Driadea/
  • deela 07.01.10, 03:19
    wiecie co?
    teraz jestem glupsza niz bylam smile))))
    nzaufam instynktowi a moj instynkt mowi zeby dac dziecku spokoj :o
    lepiej sie tym tylozgryzem zajme
    aczkolwiek tez nie mam do tego przekonania....
    --
    http://i36.tinypic.com/fp2dd2.jpg
  • maaga77 07.01.10, 08:01
    Witam, mój syn ma obecnie 4 lata i też zaczął mówić po swoich trzecich
    urodzinach. Póki widzę stały rozwój i postęp w rozwoju - nie ingeruję.
    Jakkolwiek namiary do dobrego logopedy mam w szufladzie wink
  • 1.dod 07.01.10, 08:35
    Umówcie się do logopedy,nic nie straciecie,ważne czy dziecko dobrze
    słyszy i czy rozumie co do niego mówisz,niedługo tak Ci sie
    rozgada,że głowa będzie boleć,zobaczysz
  • deela 07.01.10, 12:54
    no wlasnie slyszy i rozumie
    dam mu jeszcze 3 m-ce
    logopeda nie ucieknie
    --
    http://i36.tinypic.com/2d2abvc.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka