Dodaj do ulubionych

audiaogram u 6-latki

05.03.10, 09:40
Czy w takim wieku Wasze dzieci miały robione audiogram i czy wyszedł? Teraz
leczymy katar alergiczny i za 3 tygodnie nasza laryngolog powiedziała ze
spróbujemy zrobić, ale to wymaga współpracy i skupienia pacjenta, czy dziecko
6 letnie jest w stanie zrobić to badanie tak żeby było wiarygodne? I na czym
ono dokładnie polega? Z góry dziękuje za odpowiedzismile
Edytor zaawansowany
  • puma-mama 05.03.10, 15:45
    witam, najprosciej mowiac badanie polega na wykresleniu odpowiedniego wykresu,
    ktory pokaze audiologowi czy jest problem ze sluchem czy nie. w tym badaniu
    konieczna jest wspolpraca z pacjentem. u tak malego dziecka trzeba to zrobic
    "sposobem", ale jest to mozliwe. odbywa sie to troszke na innej zasadzie niz u
    osoby doroslej. moze latwiej bedzie wyjasnic na przykladzie, przeprowadzalam
    osobiscie takie badanie 6 latkowi na studiach, pomyslnosc wyniku zalezala od
    naszej wspolpracy. a potrzeban nam byla do tego pewna historyjka. najwazniejsze
    jest to by poinformowac lekarza co dziecko lubi, czym sie interesuje, jakie
    bajki lubie, postacie - to ulatwi badajacemu ulozenie historii w ktora
    zaangazuje dziecko.
    badanie wygladalo nstepujaco, moj 6-letni pacjent byl ogromnym fanem samolotow.
    do badania zosatly mu zalozone na uszy sluchawki a do raczki dostal przycisk
    (sygnalizator). opowiedzialam mu ze jest pilotem samolotu i musi bardzo uwaznie
    nasluchiwac, czy z lewej lub prawej strony nadlatuja inne samoloty - mniejsze
    (wtedy dzwiek w sluchawce byl o wiekszej czestotliwosci) i wieksze (dzwiek o
    niskiej czestotliwosci) - wazne bylo to zeby jak najszybciej naciskal przycisk -
    czyli jak tylko zaczynal slyszec nadlatujacy samolot - dzieki temu ostrzegal
    swoich kolegow przed nalotem wroga.

    chlopcu bardzo spodobala sie zabawa i pieknie wspolpracowal.

    mam nadzieje ze jakos rozjasnilam, jak powinno sie przeprowadzic to badanie. w
    razie pytan chetnie odpowiem.
    --

    Nasze Małe Wielkie Szczescie


    Mei Tai by Puma-mama
  • j-asiunia 05.03.10, 19:25
    Mój syn w wieku 4 lat miał robiony audiogram. Nie jest to za
    wcześnie; najwięcej zależy tu od dziecka, potem drugie dużo zależy
    od technika... Powodzenia!!
  • iin-ess 05.03.10, 20:51
    dziękuję za odpowiedzi. Faktycznie zamiłowanie do samolotów świetnie pasowałosmile
    cóż tu wymyślić dla fanki syrenek...hmmm;-D
  • magdad5 05.03.10, 21:16
    Wymysl nadplywajace syrenki i kaz nadsluchiwac najlzejszych dzwiekow
    (bo syrenki spiewaja nie ?). Moj synek mial 5,5 roku - generalnie
    rzecz biorac nawet nic nie wymyslalismy - lekarz kazal nadsluchiwac
    dzwiekow a on to robil. Audiogram wyszedl bez problemu.
  • fogito 06.03.10, 08:02
    Mój syn miał robiony pierwszy audiogram w wieku 2,5 w Stanach.
    Współpracował pięknie, ale jest to zasługa wspaniałych audiologów.
    Potem robiliśmy audiogram co pół roku aż do teraz czyli 6 lat. Tylko
    raz robiłam audiogram w Polsce, kiedy syn miał 5 lat i pani
    powiedziała na Konwiktorskiej, że on jest za mały i jak on będzie
    współpracował surprised Było o wiele gorzej, bo słuchawki były za wielkie,
    cisnęły go w głowę a pani była średnio zainteresowana czymkolwiek. A
    po badaniu nie był żadnego komentarza, bo stwierdziłą, że od tego
    jest lekarz, którego zresztą nie było. Smiać mi się chciało, bo ja
    byłam w stanie z łatwością odczytać audiogram. Chiałam tylko pogadać
    chwilę o wyniku, ale nie dało się. Kompletny brak profesjonalizmu i
    chyba podstawowej wiedzy też. Mam nadzieję, że w Polsce są gdzieś
    audiolodzy, którzy potrafią małemu dziecku wykonac audiogram
    profesjonalnie i z zaangażowaniem. Ja niestety nie spotkałam.
  • puma-mama 06.03.10, 08:22
    fogito zapewniam ze sa, choc jak w kazdej dziedzinie sa i tacy i tacy.

    wszystko zalezy od tego na ile dziecko potrafi wspolpracowac, jesli dostanie
    zadanie nasluchiwania po prostu dzwiekow w sluchawkach i sygnalizowania tego to
    super, jednak nie kazde dziecko potrafi tak popracowac, sporo z nich trzeba
    czyms zainteresowac, zaciekawic, urozmaicic badanie zeby wtedy wyszlo
    wiarygodniej. wykonanie poprawnego audiogramu wymaga dobrej wspolpracy i
    zaangazowania obu stron.


    --

    Nasze Małe Wielkie Szczescie


    Mei Tai by Puma-mama
  • fogito 06.03.10, 15:57
    puma-mama napisała:

    > fogito zapewniam ze sa, choc jak w kazdej dziedzinie sa i tacy i
    tacy.

    Zapewne, tylko, że - jak napisałam - ja nie spotkałam takich w
    Polsce.

    > wszystko zalezy od tego na ile dziecko potrafi wspolpracowac,
    jesli dostanie
    > zadanie nasluchiwania po prostu dzwiekow w sluchawkach i
    sygnalizowania tego to
    > super,

    Mój zawsze współpracuje. Robił to świetnie mając 2,5 i robi to też
    mając 6. Ale na Konwiktorskiej nie chciał współpracować, bo
    specjalista nie potrafił pracować z dzieckiem. Nie każdy potrafi
    niestety i wtedy to nie jest wina dziecka ani jego wieku.

    poprawnego audiogramu wymaga dobrej wspolpracy i
    > zaangazowania obu stron.

    No właśnie. Gorzej jak dziecko zaangażowane a specjalista już nie uncertain
  • puma-mama 06.03.10, 08:34
    inn-ess rzycze Tobie bys trafila na dobrego specjaliste zp odejsciem do dzieci,
    przede wszystkim takiego poszukaj, ktory przede wszystkim im robi badania, w tej
    chwili dazy sie do tego by jak najwczesniej wykrywac problemy u dzieci i jest
    coraz wiecej specjalistow ktorzy dobrze potrafia to zrobic.

    jesli jednak nie bedziesz widziala zaangazowania lekarza mozesz sama sprobowac
    corci podpowiedziec co ma robic.

    bedzie miala na uszkach sluchawki - badajacy bedzie prezentowal dzwieki o
    roznych czestotliwosciach, dzieciom zazwyczaj "puszcza" sie 4 - 500, 1000, 2000,
    4000 Hz. 500 jest bardziej "buczace", im wyzsza czestotliwosc tym bardziej
    piszczacy dzwiek.

    wanze jest by dziecko zasygnalizowalo moment w ktorym zaczyna slyszec ten
    dziwek, a nie gdy jest juz dobrze slyszany - badajacy zmienia poziom.

    kiedy dziecko zasygnalizuje ze slyszy - badajacy zaznacza na wykresie ten poziom
    dziewku dla danej czestotliwosci.

    jelsi corcia nie chcialaby wposlpracowac, mozesz opowiedziec jej historyjke o
    syrence ktora sie zgubila i szuka rodzicow. jak bedzie slyszala taki niski,
    gruby, buczacy dzwiek to znaczy ze nadplywa tata syrenka - i jak tylko go
    uslyszy ma zasygnalizowac, wtedy on bedzie wiedzial gdzie jest i szybciutko do
    niej przyplynie, potem poszukaja razem mamy, braciszka i siostrzyczki - kazda
    postac bedzie odpowadac jednej czestotliwosci.

    to taki luzny pomysl na szybko... ale cos w tym rodzaju mozna wymyslec. po
    prostu dac dziecku zadanie.

    mam nadzieje ze pomoglam

    pozdrawiam
    \
    --
  • iin-ess 06.03.10, 09:57
    dzikeuje,switny pomysłsmile

    Mialabym jeszcze takie pytanie.
    corka bardzo czesto choruje na zapalenie ucha, przez jakies 2 lata miala czesto
    ostre zapalnienia( ogromy bol i itd) miala to ok 6 razy w roku, 2 lata temu
    miala usuniety 3 migdal, przez ten czaly czas miala niedlosluch, ktory utrzymuje
    sie do tej pory(czyli juz ok 3 lat) w tym czasie bywalo lepiej i gorzej.od
    jakiegos roku ma przewlekly katar( ktory znika po lakach: do tej pory flixonase,
    kilka dni temu zmieniony na avamys.(córka bierze tez stale singular, xyzal, w
    razie dusznosci ventolin( przewlekly kaszel, czeste infekcje drog oddechowych(
    podejrzenie astmy) i atopowie zapalenie skory) ostatnio bylysmy w szpitalu, w
    ktorym mialysmy konsultacje larynglogiczna na wypisie mamy "przewlekle wysiekowe
    zapalenie uszu", po szpitalu poszysmy do naszej larynglog i powiedziala ze
    Amelka nie ma wysieku w uchu.( w szpitalu mialysmy inhalacje pulsacyjne z
    gentomecyny i efedryne(moze to wysuszylo ten wysiek?) I mowi ze u corki jest
    problem z trąbka sluchową, że ma jałowe zapalenie ucha(przewlekle) i przez to
    zapalenie trabki sluchowej. nic juz z tego nie rozumiem. czy to jest wyleczalne?
    i z zcego sie bierze. To juz sie ciagnmie tyle czasu, a dziecko ma niedosluch,
    boje sie, zeby te zmieny nie zrobily sie nieodwracalne. Gdyby byl wysiek,
    zrobilo by się drenaz i z glowy, a tak? aha jeszcze tymapanogram zawsze byl
    bardzo zly, ani blona bebenkowa ani kosteczki sie nie ruszaly,natomiast blona
    ruszała sie natychmiast po przedmuchaniu, a za chwile bylo znowu to samo. Na
    ostatniej wizycie typmpanogram byl niezly, coprawda blona sie slabo rusza ale
    kosteczki niby dobrze.
    Przepraszam ze to takie dlugie i chaotyczne.
  • fogito 06.03.10, 15:53
    Nie do mnie pytanie, ale w związku z tym, że problemów jest dużo a
    lekarze jak zwykle błądzą we mgle proponuję, abyś jak najszybciej
    zaczęła dziecku płukać nos i zatoki Sinus Rinse. www.nosizatoki.pl
    Ja płuczę synowi (6lat) od czerwca zeszłego roku i uniknęliśmy
    trzeciego zaplanowanego drenażu uszu oraz skończyły się zapalenia
    uszu. Przed rozpoczęciem płukania syn dostał 4 antybiotyki na
    zapalenie uszu i nic nie pomagało. Ciągle brał jakieś lekarstwa -
    również te wymienione przez Ciebie. Dopiero jeden z lekarzy
    pracujący również w Kajetanach polecił nam płukania, bo nic już nie
    pomagało. Od tej pory problem uszu się skończył. Mój syn ma
    niedosłuch przewodzeniowy i u niego też zawsze wychodzi źle
    tympanogram. W lipcu będzie miał operację w celu ewentualnego
    sprawdzenia przyczyny niedosłuchu i jego naprawy.
    W każdym razie, gdybym była Tobą to zaczęłabym płukać dziecku
    zatoki. To pomoże odblokować trąbkę słuchową i zakończy przewlekły
    katar. Mój syn od czasu płukania nie ma kataru, bo codziennie
    płuczemy zatoki i nic się tam nowego nie namnaża.
  • puma-mama 08.03.10, 18:20
    iin-ess, przepraszam ze tak dlugo nie odpowiadalam, na pewno z niecieprliwoscia
    czekasz na kazda podpowiedz.

    nie jestem laryngololgiem wiec nie do kocna od strony medycznej moge pomoc w
    rozwiazaniu problemu, ale moze pomysl z plukaniem zatok nie jest zly, nos,
    gardlo, zatoki, uszy to wszystko jest polaczone, wielokrotnie bywa tak ze
    drobiazg (przeszkoda) latwa do usuniecia (trudna do znalezienia wieokrotnie)
    powoduje takie komplikacje.

    czy dziecko mialo robiona tylko tympanometrie? czy miala robiona BERE? czasami
    jest niewystarczajacy zestaw badan robiony i trudno dojsc przyczyny.

    jesli jest problem z trabka to tympanogram powinien byc przesuniety w kierunku
    ujemnych cisnien, czyli wykres zdecydowanie w lewo od normy.

    z jakiego miasta jestes? trudno mi tu jednoznacznie okreslic co moze byc
    przyczyna zaburzen, jesli ubytek jest typowo przewodzeniowy to istnieje naprawde
    ogormna szansa na to ze sie cofnie, tymbardziej u tak malego dziecka.

    czy p dr cos wiecej powiedziala na temat tej trabki?

    przepraszam, ze moze tak malo konkretnie odpowiedzialam na pytanie, ale
    potrzebuje kilku informacji, postaram sie mimo wszystko jakos pomoc i cos
    podpowiedziec.
    --

    Nasze Małe Wielkie Szczescie


    Mei Tai by Puma-mama
  • puma-mama 08.03.10, 18:57
    moze faktycznie warto podrazyc ta trabke, brak poprawy w leczeniu zachowawczym
    wymaga dalszego postepowania.

    "Etiologia wysiękowego zapalenia ucha środkowego u dzieci jest wieloczynnikowa.
    Wśród stanów sprzyjających powstaniu tego schorzenia wymienia się m.in.:
    nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, alergię, zaburzenia
    immunologiczne, endokrynologiczne (niedoczynność tarczycy), wady rozwojowe
    części twarzowej czaszki (rozszczep podniebienia), dyskinezję rzęsek."

    jednak za glowna przyczyna to zaburzenia trabki sluchowej
    --

    Nasze Małe Wielkie Szczescie


    Mei Tai by Puma-mama
  • puma-mama 08.03.10, 19:10
    znalazlam jeszcze zrodlo ktore podaje plukanie zatok przynosowych jako leczenie.

    --

    Nasze Małe Wielkie Szczescie


    Mei Tai by Puma-mama
  • iin-ess 08.03.10, 19:26
    no to bede prubować z tym plukaniem. Ciekawa jestem dlaczego lekarze nie
    polecjaja takich matod: plukania, albo inhalacji tylko od razu ładują sterydy?
    Czy mozesz polecic jeszcze jakies inhalacje? Narazie stosuje olejek Olbas:
    eukaliptusowy, kajeputowy,goździkowy,jalowcowy, mietowy,brzozowy.
  • iin-ess 08.03.10, 19:33
    laryngolog wykluczyla u nas wady budowy, wszystko się zwala na alergie, corka
    bierze leki antyhistaminowe, ale w testach nie wyszlo na nic uczulenia ale
    lekarze mowią, ze jest uczulona na cos innego na co nie ma testow tylko nie
    wiadomo na cosad
  • iin-ess 08.03.10, 19:22
    tympanogram mielismy robiony kilkakrotnie cisnienie jest w jednym uchu -300 w
    drugim -250( chyba to cisnienie jest zaznaczone P z jednostka daPa?), po
    przedmuchaniu jest 15 i 75. to jest badanie z przed kilku miesięcy- tego
    najnowszego nie mam zostalo w karcie. Mam wyrzuty sumienia dawać dziecku te
    wszystkie sterydy,az mnie serce boli jak jej to codziennie podajesad czy to
    plukanie zatok( jeżeli bedzie to robione czesto i dlugo nie ponarusza czegos
    tam?)czy to jest zdrowe? robie jej inhalacje z olejków. Własnie nic wiecej Pani
    dr nie powiedziała na temat tej trabki, może iść jeszcze do innego lekarza? Co
    to jest BERE?
  • puma-mama 08.03.10, 20:37
    iin-ess odbierz prosze poczte
    --

    Nasze Małe Wielkie Szczescie


    Mei Tai by Puma-mama
  • puma-mama 08.03.10, 20:48
    na Gazeta.pl zapomnialam dodac
    --

    Nasze Małe Wielkie Szczescie


    Mei Tai by Puma-mama
  • fogito 08.03.10, 20:56
    iin-ess napisała:

    Mam wyrzuty sumienia dawać dziecku te
    > wszystkie sterydy,az mnie serce boli jak jej to codziennie podaje:-
    (

    Ja przestałam podawać jak zaczęłam płukać.

    czy to
    > plukanie zatok( jeżeli bedzie to robione czesto i dlugo nie
    ponarusza czegos
    > tam?)czy to jest zdrowe?

    Płukania polecane są od jakiegoś czasu dzieciom w Instytucie Słuchu
    i Mowy w Kajetanach i zestawy do płukania można kupić w ich aptece.
    My płuczemy od czerwca 2009 ze świetnymi efektami. Produkt ten
    pochodzi ze Stanów i ja też tam ostatnio się zaopatruję. Amerykański
    laryngolog syna jest jak najbardziej "za".
    Płukania mają na celu wypłukanie świństw i odbudowę śluzówki nosa.
    Skoro twoej dziecko nie ma udowodnionej żadnej alergii to może się
    okazać, że podobnie jak mój syn wcale alergiczką nie jest. NAm też
    wmawiano alergię, ale od prawie roku nikt już nawet o tym nie
    wspomina. Zwykłe pukania nosa spowodowały ozdrowienie dziecka. I to
    wsztko dzięki naszej laryngolog, która równiez pracuje w Kajetanach.

    Ja żałuję tylko jednego, że lekarze wcześniej nie polecili płukań.
    Prawda jest też taka, że niewielu zna ten 'wynalazek' i często są
    zdziwieni.

    robie jej inhalacje z olejków. Własnie nic wiecej Pani
    > dr nie powiedziała na temat tej trabki, może iść jeszcze do innego
    lekarza? Co
    > to jest BERE?
  • iin-ess 09.03.10, 08:47
    fogito napisała:

    >
    > Skoro twoej dziecko nie ma udowodnionej żadnej alergii to może się
    > okazać, że podobnie jak mój syn wcale alergiczką nie jest. NAm też
    > wmawiano alergię, ale od prawie roku nikt już nawet o tym nie
    > wspomina. Zwykłe pukania nosa spowodowały ozdrowienie dziecka.


    Tylko ze moja corka ma jeszcze inne problemy oprócz kataru- podejrzenie astmy i
    atopowe zapalenie skóry i genetycznie bardzo jest obciazona alergiasad


    Dziękuje za odpowidzi, spróbujemy tego plukania
  • fogito 09.03.10, 14:37
    iin-ess napisała:

    >>
    > Tylko ze moja corka ma jeszcze inne problemy oprócz kataru-
    podejrzenie astmy i
    > atopowe zapalenie skóry i genetycznie bardzo jest obciazona
    alergiasad

    U mojego syna też podejrzewano astmę, bo brat męża miał w
    dzieciństwie astmę. Również teść ma alergię wziewną, więc wywiad
    jest obciążony.

    W każdym razie mojemu synowi pomagają płukania jak nic do tej pory.
    I tego Wam również życzę.
  • iin-ess 09.03.10, 19:17
    fogito napisała:

    > iin-ess napisała:
    >
    > >>
    > > Tylko ze moja corka ma jeszcze inne problemy oprócz kataru-
    > podejrzenie astmy i
    > > atopowe zapalenie skóry i genetycznie bardzo jest obciazona
    > alergiasad
    >
    > U mojego syna też podejrzewano astmę, bo brat męża miał w
    > dzieciństwie astmę. Również teść ma alergię wziewną, więc wywiad
    > jest obciążony.
    >
    > Moja do puki nie zaczęła brać leków antyhistamionowych i rozkurcząjacych
    oskrzela miała dwa lata kaszel i duszności
  • fogito 09.03.10, 19:35
    iin-ess napisała:
    > > Moja do puki nie zaczęła brać leków antyhistamionowych i
    rozkurcząjacych
    > oskrzela miała dwa lata kaszel i duszności

    To zapewne będziecie musieli przy tym pozostać. Ale może płucząc nos
    przynajmniej pozbędziecie się kataru i problemów z uszami.
    Mój szwagier wyrósł z astmy wieku dziecięcego i może tak będzie i u
    twojej córki. Czego życzę z całego serca.
  • iin-ess 10.03.10, 12:38
    fogito napisała:

    >
    > To zapewne będziecie musieli przy tym pozostać. Ale może płucząc nos
    > przynajmniej pozbędziecie się kataru i problemów z uszami.
    > Mój szwagier wyrósł z astmy wieku dziecięcego i może tak będzie i u
    > twojej córki. Czego życzę z całego serca.

    dziekismile no wlasnie o to mi chodzi, zeby chcociaz jednego sterydu sie pozbyc
    no i niedlosluchu, niedlugo corka idzie do szkoly i moze miec trodnosci z nauka
    przz to ze nie slyszy dobrze. Zamawiam ten sprzet do plukania. To sie używa
    normalnej wody i tego proszku(czy czegos co jest w tych torebeczkach), tak? a co
    to jest za proszek?
  • fogito 10.03.10, 15:17
    Używa się wody przegotowanej lekko podgrzanej (u mnie 20 sek w
    mikrofali), tak aby była przyjemnie ciepła (sprawdzam na zewnętrznej
    stronie nadgarstka). Do butelki wsypujesz proszek z saszetki i
    potrząsasz kilka razy w celu wymieszania. Jeśli masz zestaw
    pediatryczny, czyli mniejszą butelkę, to używasz saszetek
    pediatrycznych. Skład saszetki to chlorek sodu i bikarbonat sodu.
    Proporcji nie znam, ale nie podrabiałabym saszetki domowymi
    sposobami, bo skończyć się to może szczypaniem i dyskomfortem.
    Pamiętaj o uważnym przeczytaniu instrukcji i samodzielnym
    wypłukaniu, żebyś wiedziała jakie to uczucie. Najlepiej niech
    dziecko ci asystuje, to zobaczy, że to chwila i nic nie boli. Dzieci
    w tym wieku mają tylko zatoki sitowe obok nosa i u nich w czoło nie
    poleci. U mnie poleciało i uczucie było głupie. Ale dzieci znoszą to
    lepiej więc nie musisz się martwić, nawet jak sama poczujesz
    dyskomfort.
    Po użyciu butelki, resztki roztworu wylewamy a butelkę myjemy w
    ciepłej wodzie.
    Życzę powodzenia i jakbyś miała problem to pytaj.
    Mój syn od dwóch tygodni ma mega katar i płuczemy rano i wieczorem.
    On sam jak wraca ze szkoły to prosi o płukanie, bo oddychać nie
    może. Byliśmy dzisiaj na kontroli u pediatry i pomimo kataru uszy
    cały czas rewelacyjnie, co wcześniej przy katarach nie mogło się
    zdarzyć.
  • iin-ess 11.03.10, 19:02
    fogito napisała:


    > Byliśmy dzisiaj na kontroli u pediatry i pomimo kataru uszy
    > cały czas rewelacyjnie, co wcześniej przy katarach nie mogło się
    > zdarzyć.


    no włsnie corka od tygodnia ma infekcyjny katar i juz było lepiej miala isc
    dzisiaj do kola i w nocy, płacz na uchosad
  • fogito 11.03.10, 21:23
    iin-ess napisała:


    > no włsnie corka od tygodnia ma infekcyjny katar i juz było lepiej
    miala isc
    > dzisiaj do kola i w nocy, płacz na uchosad

    To może się pospieszcie z tymi płukaniami, bo skończy się
    antybiotykiem. Przy zapaleniu uszu płukać nie wolno. Przy przytkanym
    katarem tak, ale wtedy tak nie boli, tylko dziecko odczuwa
    dyskomfort.
  • iin-ess 12.03.10, 08:38
    fogito napisała:

    >
    > To może się pospieszcie z tymi płukaniami, bo skończy się
    > antybiotykiem. Przy zapaleniu uszu płukać nie wolno. Przy przytkanym
    > katarem tak, ale wtedy tak nie boli, tylko dziecko odczuwa
    > dyskomfort.

    no to u nas juz za poźno tym razem. ale tym razem nie od kataru, bardzo
    pilnowałysmy dmuchania noska, tylko od zamoczenia uszka przy myciu glowysmile
  • Gość: mama ewy IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 16:56
    moja córka w wieku 4 lat miała robiony i nie było żadnego problemu po prostu
    gdy coś usłyszała to wrzucała klocek do wiaderka możesz poćwiczyć w domu z
    dzieckiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka