Dodaj do ulubionych

druga operacja..

08.07.13, 10:31
Witajcie.. Mimo iż jestem doświadczoną już mamą zaimplantowanej córeczki, to przezywam wielki stres.. w piątek 12 mamy operację na drugie uszko i zaczynam się bać. przy pierwszej mała miała 11 miesięcy, teraz jest zbuntowaną 4-latką.. wenflon, zabandazowana głowa, oglądanie przez lekarza - przeraża mnie to wszystko. moja córa panicznie boi się lekarzy, nie da do siebie podejść.. czy bandazują głowę tak, że jest możliwość zaożenia drugiej cewki? jak teraz wygląda pobyt w szpitalu?..

--
Asia - mama Małgosi ur.12.03.2009, oba uszka brak odpowiedzi, UP-Medel Sonata od 17.02.2010
Obserwuj wątek
    • gradowska2 Re: druga operacja.. 09.07.13, 01:10
      Witam. My mielismy druga operacje 27 lutego tylko ze na Banacha. Corka ma 11 lat. Tez balam sie jak to bedzie. Ale w sumie nie bylo tak zle. Corka miala zalozony implant jak glowa byla zabandarzowana. Teraz z perspektywy czasu wiem ze ja mialam wiekszego chyba stracha niz ona. Pozdrawiam. Glowa do gory wszystko na pewno sie uda.
      • agami1501 Re: druga operacja.. 09.07.13, 07:42
        Witam
        jesteśmy w podobnej sytuacji, tylko mamy termin na 8 sierpnia, synek miał 11 miesięcy jak dostał pierwszy implant a teraz ma 5 lat, jest bardzo wrażliwym chłopcem i boje się o jego przeżycia, tym bardziej że jak usłyszał o operacji to stał się na nie (drugi ślimaczek tak - operacja nie) jak mam umiejętnie do niego podejść to nie wiem, mam jeszcze trochę czasu; najbardziej z tego wszystkiego boję się chyba ściągania szwów, przy operacji zaśnie nic nie będzie czuł a szwy... to mi spędza sen z powiek, powodzenia i trzymam kciuki 12-go smile
        --
        Aga mama Olafka, ur. 12.01.2008r., UP implant Medel Pulsar od 29.12.2008r.
        http://fidoo.pl/php/img2-12012008005_5476636174_OLAFEK_4.jpg
    • pizza987 Re: druga operacja.. 09.07.13, 09:17
      Pola miała 6 lat przy drugiej operacji, sama chciała mieć drugi implant, na sam zabieg nie mogła się doczekać. Po operacji od razu miała założony prawy procesor, wiadomo że była nieco otumaniona po narkozie. Moim zdaniem lepiej (spokojniej) zniosła pierwszą operację-szybciej wróciła do siebie po narkozie, nie było wymiotów itp. Po drugiej trwało to dłużej i było duzo barwniej, ale już następny dzień był normalny.
      --
      Przemek tata Poli 12/2005 UL Nucleus 5 od 30.01.2012, UP Nucleus Freedom od 28.05.2007; oraz Alka ur. 06/2011 słyszącego bez wspomagania
      www.uslyszecswiat.org.pl
      Men At Work "Down under"
    • jasiek4 Re: druga operacja.. 09.07.13, 13:04
      Ja jestem mama 2 latka i miałam dokładnie te same obawy co Ty. Drugi wszczep mieliśmy w maju i dzisiaj widzę, że na szczęście moje strachy były niepotrzebne.
      Dzieci z implantami są operowane rano. Młody miał operację ok 8:30 potem przespał się trochę na sali wybudzeń wink rozłożył się jak król i wcale nie chciał wstawać a już koło 11:00 zjadł normalnie i od tej pory biegał i szalał. Wenflonu o dziwo nie ruszał, cewkę można spokojnie założyć przez bandaż a po dwóch dniach jak jest już tylko opaska elastyczna to można wsunąć pod spód. środek przeciwbólowy podałam tylko na pierwszą noc i to też tak trochę na wyrost. Jeszcze tego samego dnia wyszliśmy na spacer wokół szpitala, teraz jak jest ciepło to można trochę czasu spędzić na świeżym powietrzu.
      Do domu wyszliśmy na czwarty dzień.
      Oddział dziecięcy to teraz trzy pokoje (2 dwuosobowe i jedna 1), zamknięty korytarzyk i wspólna łazienka. W pokoju jest dla każdego duże łóżko plus łóżeczko dziecięce. Przy ogólnym korytarzu jest salka zabaw z pudłem zdezelowanych klocków i stoliczkiem do rysowania.
      Nam wypadł pobyt przez weekend więc cisza i spokój w całym szpitalu było 5 pacjentów wink
      Będzie dobrze, weź jakieś książeczki, kredki czy co tam mała lubi i jakoś wam te kilka dni minie.
      • Gość: Jola Re: druga operacja.. IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.13, 09:44
        No właśnie druga operacja...Byłyśmy we wtorek na ustawieniach i zaproponowano nam drugi implant.Iza ma 4 l.w październiku ,pierwsza op była jak miała 10m-cy.czekamy w kolejce na badania kwalifikacyjne,ale do końca nie jestem przekonana czy się decydować.Napiszcie czy nikt nie żałował decyzji i co po operacji się zmieniło?Mam tyle pytań,wątpliwości.....
        • gojapio Re: druga operacja.. 15.08.13, 10:41
          Jola,
          A jak drugie ucho? Aparat nosi? U nas bardzo podobnie - 4 lata, ale pierwszy ciut pózniej. Byliśmy juz praktycznie bliscy zapisania sie na kwalifikacje, zwłaszcza gdy odrzucił aparat, ale nieoczekiwanie okazało sie ze ma w drugim na tyle dobre resztki (albo sie poprawiło coś? Bo bywało i 90db) ze jak sie mu głośno mówi wprost do ucha to rozumie. Na
          • gojapio Re: druga operacja.. 15.08.13, 10:42
            Z komórki za szybko mi sie wysyła wink

            A to juz bardzo dużo / przydaje sie w nocy, na basenie, etc. Pewnie wiele łapie z kontekstu, ale komunikacja skuteczna. I to nas odwiodlo od drugiego - szkoda by nam tego bylo.
            • gojapio Re: druga operacja.. 15.08.13, 12:35
              Myślę ze warto. Na pewno. W rożnych okolicznościach wylazi brak dwuusznosci, czasami zupełnie błahych. Ostatnio była przyjaciółka rehabilitantka i od razu zwróciła uwagę ze fil wyciąga prawe ucho w kierunku źródła dźwięku, np. stojąc przed tv. Nie widziałam tego wcześniej. Pewnie taka asymetria w długim terminie nie bedzie dobra dla szyi, kręgosłupa.
                • gradowska2 Re: druga operacja.. 15.08.13, 20:37
                  My mamy jeden implant od prawie 8 lat a drugi od 27 lutego 2013 roku. Decyzja o drugim była trudna. To jednak długi okres miedzy jednym a drugim. Jednak teraz po poł roku od drugiej operacji mysle ze była to dobra decyzja .Corka ostatnio bardziej woli nowy implant. Słyszy w nim podobnie jak w pierwszym. Ale nosi oba. Mysle ze warto czasem podjac ta decyzje choc nie jest ona łatwa. I to my musimy ja podjac. Zycze zeby było dobrze.
                  • jasiek4 Re: druga operacja.. 19.08.13, 13:45
                    U nas to była dobra decyzja ale nie było resztek słuchowych więc nie było czego żałować.
                    W dwa miesiące po podłączeniu młody rozumie mowę tylko na nowym implancie choć widzę że bardziej jeszcze się na tym rozumieniu skupia niż jak ma założone dwa no i skończyło się szukanie źródła dźwięku, na jednym uchu zdarzało się że czasem kręcił główką zanim zlokalizował skąd dobiega dźwięk a teraz w zasadzie od razu wie.
                      • Gość: agnieszka79 Re: druga operacja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.13, 20:03
                        Ja mam dwoje oczu dwie ręce dwie nogi, dwoje uszu....Moje dziecko w jednym implancie radziło sobie świetnie w sytuacjach domowych, ale w grupie i hałasie dużo gorzej...Pan Bóg dał dwoje uszu chyba po cośsmile to niech dwoma słucha smile Z aparatu nie było korzyści na drugim uchu(gdyby były nie zdecydowalibysmy sie ) Operacja była 11 wrzesnia, dostalismy Nucleusa 6, niecierpliwie czekamy na podłączenie.
                      • pizza987 Re: druga operacja.. 23.09.13, 20:23
                        Dziewczyną co prawda nie jestem, matka tym bardziej ale poczułem się wywołany do odpowiedzi (u nas w domu ja jestem głosem udzielającym się publicznie wink ).

                        Negatywy operacji i rozmaitych powikłań wspominałem w wątku na temat konferencji o implantacji bilateralnej w październiku 2011 r. Wtedy byliśmy już zdecydowani na drugi implant ale czekaliśmy na termin operacji. Możliwe komplikacje pooperacyjne nie zniechęciły nas do trzymania się dalej kwestii kolejnego implantu. Bardzo ciekawie temat przedstawił prof. Witold Szyfter informując o możliwych negatywnych efektach łącznie z dokładną statystyką powikłań na podstawie wszystkich implantowanych chyba do końca 2010 r. w klinice w Poznaniu, i patrząc na tak podane fakty moim zdaniem ryzyko nie jest zbyt duże. Co powtwierdziło się podczasi po operacji Poli.

                        Pozytywy jakie sam widzę:
                        -Pola dużo lepiej radzi sobie w hałasie (w szkole a wcześniej w przedszkolu czasem nie rozumiała o co chodzi mimo bardzo dobrej orientacji);
                        -Niewątpliwie dużo lepiej wygląda sprawa lokalizacji źródła dźwięku chociaż wciąż są pewne problemy;
                        -niezależnie czy ma jeden czy dwa implanty na rowerze ma problem z usłyszeniem nadjeżdżającego z tyłu samochodu;
                        -niektóre hałasy są dla niej bardzo nieprzyjemne (podobnie było tylko przy jednym implancie) i powodują duży dyskomfort, w skrajnych przypadkach potrafi nawet wspomnieć że aż ją głowa w takich sytuacjach potrafi zaboleć;
                        -poprawiła się umiejętność "wyłowienia" z szumu potrzebnych informacji.

                        Bez wątpienia drugi implant dał jej więcej pewności siebie i wiary we własne możliwości.
                        --
                        Przemek tata Poli ur. 23.12.2005 UL Nucleus 5 od 30.01.2012 r. UP Nucleus Freedom od 28.05.2007 r. oraz Alka ur. 23.06.2011 r. słyszącego bez wspomagania.
                        www.uslyszecswiat.org.pl
                          • pizza987 Re: druga operacja.. 23.09.13, 21:11
                            gojapio napisała:

                            > Matko Przemku wink poszedł mail - zajrzyj pliz

                            Oooooo, widzę że nowy tytuł mi przyznałaś wink Zajrzałem, ba, nawet i odpisałem big_grin


                            --
                            Ręce opadają do kostek jak mawia Szymuś Prostaczek....
                            www.uslyszecswiat.org.pl
                            Men At Work "Down under"
                        • Gość: AW Re: druga operacja.. IP: *.agora.pl 24.09.13, 10:06
                          Pani, pytałam o przyszłości a nie w czasie operacji (o to wiem, ze operacja jest przykra sprawe). Pani za dużo pisała o pozytywnie, a nie wie Pani co ma powiedzieć o negatywnie w przyszłosci, które mają kłopot ze zdrowiem, np. nawrót głowy, męczą im hałasu. Nikt nie można robić na tomografię gdy gdy ma kłopot z kręgosłupem, i jeszcze nie można uratować na reaminacje z magnezem np przed zawałem serca. O to wiem, ze doktor nikt nie przyznał o negatywnie, tylko wołał dostać grubą KASĘ ...

                          Pozdrawiam,
                          AW
                          • pizza987 Re: druga operacja.. 24.09.13, 10:27
                            Hmmmmm, a to ciekawostka... Pola przed drugą operacją miała tomografie mając już jeden implant. I co ciekawe mając do czynienia z różnymi lekarzami nie tylko w tematyce słuchu nie zetknąłem sie jeszcze z tym że ktokowliek zarzucił mi ze własne dziecko na smierć lub poważne komplikacje narażam...

                            Wydaje mi się poza tym że chyba wyraźnie opisałem z kim się spotkałem, w jakiej ta osoba była sytuacji, jakie miała spostrzeżenia i co się dowiedziałem.

                            O problemie z hałasem też napisałem, i szczerze mówiąc mając prawidłowy słuch jak znajde sie w miejscu gdzie będą jakies konkretne hałasy tez mnie głowa czasem boli. I czego to dowodzi? Że brak implantu i prawidłowy słuch tez może być niekomfortowy...

                            Rozumiem że dyskusja poparta argumentami nie ma szans powodzenia jeżeli schodzimy tylko do argumentu że lekarz dostał KASĘ. Ja w takim razie z tej wymiany zdań się wyłączam.

                            --
                            Przemek tata Poli ur. 23.12.2005 UP Nucleus Freedom od 28.05.2007 UL Nucleus 5 od 30.01.2011 oraz Alka ur. 23.06.2011 słyszącego bez wspomagania
                            www.uslyszecswiat.org.pl
                            • gradowska2 Re: druga operacja.. 24.09.13, 20:58
                              Witam. My mamy dwa implanty i dobrze ze mamy dwa. Pierwszy mamy 8 lat a drugi poł roku. Ciesze sie ze zdecydowalismy sie na drugi bo pierwszy nam sie psuje. Dzieki drugiemu ma szanse slyszec gdy pierwszy zle działa. Czekamy na decyzje w sprawie pierwszego implantu. Pozdrawiam.
                          • Gość: a? Re: druga operacja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 12:19
                            DO AW
                            Nie ma przeciwskazan do tomografii, reanimacje tez wykonyje sie u osób zaimplantowanych, Zawroty głowy i ból z powodu hałasu, rażenia prądem podczas burzy itd.To bajki pisane przez niechcących sie implantować niedosłyszących na aparatach, dla których implant to czyste zło.Czy naprawde uwazasz że implantujemy dzieci zeby nabijać kase lekarzom? Nie mając porównania łatwo coś krytykowac.Ja znam niesłyszących którzy są implantowani i spotykaja sie z odrzuceniem ze strony środowiska głuchych.A z operacji i efektów sa mimo to bardzo zadowoleni...
                            • agata_wojciechowska Re: druga operacja.. 18.10.13, 11:01
                              Witam, przekonasz za 10 czy 20 lat, co będzie smile I tak za 20 lat dzieci wolą się ożenić z osobami niesłyszącymi czy słabosłyszącymi a nie ze słyszącymi. I tak Państwo byście musieli się pogodzić smile Wszystkiego dobrego ...
                              • jasiek4 Re: druga operacja.. 18.10.13, 12:45
                                Jak ja lubię osoby nieomylne i wszystkowiedzące.
                                Wybrałaś drogę bez implantów, bez muzyki, bez prawidłowej mowy czy pisowni i takie Twoje prawo tylko czemu nie możesz zrozumieć, że to co dobre dla Ciebie nie musi być dobre dla innych.
                                Skąd taka wściekła potrzeba wojowania ?
                                Rodzice i nie tylko rodzice ale i osoby zaimplantowane piszą tu o swoich doświadczeniach, decyzjach i odczuciach ale nikt poza Tobą nie twierdzi, że ma monopol na wiedzę, trochę dystansu do siebie by się przydało.
                                A to z kim się będą wiązać nasze dzieci to naprawdę nie Twoja sprawa i czy to będą osoby słyszące, chodzące czy co tam jeszcze, to nie ma znaczenia chyba nie to świadczy o wartości człowieka.
                                Również życzę wszystkiego dobrego i więcej spokoju.
                              • Gość: klodies Re: druga operacja.. IP: 150.254.222.* 18.10.13, 14:17
                                Znam wiele osób dorosłych, które również są zadowolone i nie żałują decyzji wszczepu implantu ślimakowego. Prawie wszyscy posługują się językiem fonicznym, zaledwie część zna język migowy, ale język mówiony jest dominujący u nich. Uważam, że jeśli implant jest potrzebny (np. nie ma efektów aparatowania czy brak resztek słuchowych) to im wcześniej tym lepiej i nie warto tego odkładać (chodzi mi o małe dzieci). Ja mam pierwszy implant od 6 lat, a drugi od stycznia. Mam 18 lat i nie wyobrazam sobie zycia bez slyszenia smile

                                P.S. Nawet prowadzę blog związany z implantami ślimakowymi:implantowana.blogspot.com
                              • Gość: a? Re: druga operacja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.13, 19:49
                                WIDAĆ ŻE Nie masz własnych dzieci jeszcze ,dziecko...smile
                                Jezeli zwiąże sie z człowiekiem głuchym kompletnie nie będzie mi to przeszkadzać-bedzie dorosła ,byleby kochała i była kochana.Nie mam problemu z tym że moje dziecko jest głuche, taka jest prawda, muszę z tym żyć, ale nie mogłam odebrac jej tej przyjemnosci rozmowy, słuchania muzyki, szumu morza, liści pod stopami,śpiewu ptaków....
                                Jezeli przyprowadzi do domu głuchego chłopca pokocham go w taki sam sposób w jaki ją kocham smile
                          • Gość: Implantowana Re: druga operacja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.13, 21:38
                            Do AW
                            Sprawdź swoją pisownię a zrozumiesz implantowanych i ich słuch i pisownię. Mam kłopoty z kręgosłupem a tomogrfię robiono mi z implantem w Kajetanach. Co do zastawki się nie wypowiadam i kłopotów z sercem ale zabiegów na kręgosłup jest dużo bez magnesu. Narkoza też nie przeszkadza. Byłam słysząca. Straciłam słuch. Teraz mam pierwszy implant i czekam z niecierpliwością na drugi implant a już się zakwalifikowałam. Nie żałuję podjętych decyzji.
    • Gość: agnieszka79 Re: druga operacja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.13, 20:12
      Witajcie.Ktoś tam u góry prosił żeby dać znać po podłączeniu, robię to tak na świeżo.
      Podłączenie drugiego implantu było dwa tygodnie temu, ale dzieją się rzeczy niesamowitesmileDostaliśmy Nucleusa 6. W dniu aktywacji mała była rozczarowana ze tak cicho słyszy, bo przecież jej obiecaliśmy że na drugie uszko tez będzie słyszeć.. smileWytłumaczyliśmy jej że uszko musi nauczyć się słuchać i będzie słyszeć coraz lepiej.Nie ściągnęła drugiego implantu ani raz.Co prawda nie sygnalizuje kiedy akumulatorki padają , ale kiedy świeciła się dioda sygnalizując że trzeba zmienić zasilanie pytałam co sie dzieje i odpowiedziała ze kończą sie baterie-myśle że słyszy w pierwszym i jest jej jeszcze obojętne czy ten drugi działa.Powiedziano nam ze jeszcze nie ma prawa słyszeć przy tych ustawieniach...to dopiero rozruch, kora mózgowa sie przyzwyczaja , tworzą się ścieżki...Odpinamy tak na 15-20 minut ten pierwszy żeby mogła troche posłuchać w nowym, na zasadzie jest dzwiek albo go nie ma...Dwa dni temu usiadła tyłem a ja grałam bębenkiem, trójkątem i grzechotką-nie tylko słyszała ale tez rozróżniała dżwięki!!! Wczoraj oglądała w nowym fragment programu i nie rozumiała co mówią, poprosiła o stary implant bo nie chce słyszeć tylko w nowym , nie rozumie.Mąż zażartował "jestes niegrzeczna" za jej plecami ....a mała odwróciła sie do niego:WCALE NIE, JESTEM GRZECZNAsmile Usłyszała i zrozumiała!!!smile W czwartek mówie jej , ze pojedziemy na zajęcia rehabilitacyjne nie do Pani K , tylko do Pani I. A ona pyta: Pani K. jest chora? Jezu, naprawde dzieją sie cudowne rzeczy, cieszę sie ze jesteśmy "po" , że chętnie nowy implancik nosi, że coś w nim słyszy i coś rozumie...po dwóch tygodniachsmileBedzie dobrze, naprawdę w to wierzęsmile Strasznie sie ciesze, musiałam sie z Wami podzielićsmile
        • Gość: agnieszka79 Re: druga operacja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.13, 07:11
          Agata ma 5,5 roku.Pierwszy implant był na 16 miesiecy podłączony, mineło ponad 4 lata od pierwszej operacji.Nosiła z małymi przerwami aparat na drugim uchu, ale nie było w nim korzyści rozumienia mowy.Mówiła ze jej gwiżdży , szumi. Niedosłuch 90-100.Długo nie bylismy gotowi na drugi. Bałam sie kiedy słyszałam ze najlepiej robić druga operację jak najwcześniej, że może być juz póżno, że może odrzucić nowy...Reaguje super, jestem pełna optymizmu.Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka