• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

neurologia a niedosluch Dodaj do ulubionych

  • 11.11.07, 13:07
    czesc.moj 8miesieczny Bartek byl aparatowany miesiac temu( P60
    Lniestety dwie rozne diagnozy115 lub 70), Wczoraj bylismy
    napierwszym spotkaniu rehabilitacyjnym w oratorze.na pierwszy rzut
    oka Pani z ktora mielismy spotkanie stwierdzila ze przyczyna
    niedosluchu jest uraz okoloporodowy i konieczna jest porada u
    neurologa i napewno terapia metoda voyty.maly sam jeszcze nie
    siedzi.stierdzila ze ma slabsza lewa strone i te terapie pozwola mu
    siedziec i poprawia sluch.obrazenia okoloporodowe poniekad rownaja
    sie z mikrouszkodzeniami mozgu.pytanie mam nasepujace do was
    rodzice,czy ktos ma dzieciatko z wada sluchu spowodowana wyzwj
    wymienionymi czynnikaqmi?czy robiliscie jakies badania
    EEG,tomografie.powiedziano mi ze badania bery nic nie wnosza, to czy
    sa badania ktore okresla stan sluchu i dadza odpowiedz czy to jest
    do wyleczenia?prosze o odpowiedz i komentarze.
    Zaawansowany formularz
    • 16.11.07, 21:37
      Cześć , u mojego synka przyczyna niedosłuchu najprawdopodobniej jest
      lekkie niedotlenienie przy porodzie. Był badany przez neurologa gdy
      miał 4 miesiace, wtedy też miał jedną stronę troche słabszą,
      przechylał wciąż głowke i często robił tzw kołyskę. Trochę
      poćwiczyliśmy - ale bez metody woyta, trochę sie pobujaliśmy,
      zmieniłam sposób noszenia synka na rękach i w sumie takie widoczne
      objawy ustąpiły. Potem też trochę później siadał i trochę później
      chodził ale i tak o wiele szybciej niż mój pierwszy synek, ktory
      żadnych uszkodzen neurologicznych nie miał tylko jako jedynak był
      rozpieszczany i nie opłacało mu się po prostu obracać na brzuszek i
      ćwiczyc przemieszczania. Ostatnio znów byliśmy u neurologa w zwiazku
      z brakiem postępow małego w rozumieniu mowy i dostaliśmy ponowne
      skierowanie na EEG. Mieliśmy już kiedyś robione ale wyszło wszystko
      ok. teraz powtarzamy żby znaleźć przyczyne regresu malucha. Ale nie
      wiem jak może metoda voyty poprawić małemu słuch, czy to wogóle
      możliwe? No i dlaczego badania bera miałyby nic nie wnosić. Nikt nie
      twierdzi że nie zdarzaja sie złe interpretacje wykresów, ale
      przecież to w końcu na podstawie takich wyników wszystkie nasze
      maluchy są kwalifikowane na aparaty i ewentualniena implant.
      --
      Anamalia - mama Witusia ur 03.05.05 - brak odpowiedzi UL-Phonak
      Supero 412, UP-Nucleus Freedom (16.08.06) i Piotrusia ur 27.06.03 -
      dobrze słyszy
    • 19.11.07, 07:48
      Cześć! Moja córeczka Natalka ma głęboki niedosłuch i obniżone
      napięcie mięśniowe najprawdopodobniej jest to spowodowane
      niedotlenieniem okołoporodowym. W pierwszych miesiącach jej życia
      rehabilitowaliśmy ją metodą NDT, w siódmym miesiącu życia
      zmieniliśmy rehabilitację na Vojte. Natalka zmieściła sie w czasie
      jeśli chodzi o czworakowanie, natomiast usiadła mi później. Obecnie
      czekamy kiedy sama zrobi pierwsze kroki ( ma 17 miesięcy). Jestem
      bardzo zadowolona z tej metody i troszkę mi szkoda, że wcześniej nie
      zdecydowałam się na vojtę (akurat w naszym przypadku ta metoda
      okazała się skuteczniejsza, ale znam wiele dzieciaczków, które
      chodziły na NDT, tak więc jeśli bedziesz chciała rehabilitować
      dziecko to wybór bedzie należał do ciebie wink. Jesli jesteś z
      Warszawy to moge podać ci namiary na naszego neurologa i
      rehabilitanta. Nie przejmuj się ćwiczeniamy da się wyprostować wiele
      rzeczy.
      Jeśli chodzi o badania EEg i tomografię to owszem robiliśmy. W EEG
      zapis wyszedł prawidłowo, natomiast w tomografi faktycznie wyszły
      jakieś minimalne zmiany- lekarze tłumaczą to niedotlenieniem.
      Na dzień dzisiejszy jesteśmy pod stałą opieką neurologa i
      rehabilitanta. jeśli będziesz miała jakieś pytania to napisz wink
      Pozdrawiam ewela
      • 04.12.07, 23:15
        czesc jestem mamą5letniego Kuby. Synek ma niedotlenienie
        okołoporodowe tz. MPDz prawo stronny połowiczy niedowład i głęboki
        niedosłuch obustronny zmysłowo nerwowy(UP 100 UL 90). Po badaniu ABR
        (w 7 mż)stwierdzono niedosłuch nie ma innego badania u tak małych
        dzieci.cały czas jest prowadzony metodą Bobata i jestem zadowolona
        od 3 roku chodzi(coraz lepiej)chociasz nie powinien po badaniu MR
        głowy. Od 1roku zycia nosi aparaty ale postępu nie było obecnie
        jestesmy po wszczepie implantu ślimakowego zobaczymy jak teraz
        będzie. Jeśli masz pytania to napisz.
        Pozdrawiam Ania
    • 04.12.07, 19:34
      czesc,
      jestesmy rodzicami 4,5 miesiecznego Maksa. U nas badania tez wychodza
      roznie-lewe ucho zawsze okolo 100 a prawe raz 10 a raz 60. Prawdopodobnie jest
      to zwiazane wlasnie z mikrouszkodzeniami ukl nerwowego. Zrobilismy malemu usg
      przezciemiaczkowe glowy i okazalo sie ze prawdopodobnie jeszcze w brzuchu mial
      chwilowe, lekkie niedotlenienie (ze mna w ciazy bylo wszystko w jak najlepszym
      porzadku).Od miesiaca rehabilitujemy go metoda Vojty. Ciezka praca ale ufamy ze
      sie oplaci. Podajemy mu tez vit B1 B6 i E oraz homeopatyczny lek Barium
      Carbonicum- wszystko na lepsze przewodzenie ukl nerwowewgo.

      Jak bedziesz miala pytania to pisz.
      Pozdrawiam

      Paulina

      Tez jestesmy w Oratorze. Pisz jak bedziesz miala pytania
      • 05.12.07, 16:18
        czesc.moj Bartek juz ma zarosniete ciemiaczko,nie ma jak zrobic tego
        usg.neurolog u korej bylismy powiedziala ze i tak jest potrzebne
        obrazowe badanie glowy plus blednik,badanie oczu plus dno
        oka,TSH,T3,T4 no i krew.bartek ma juz prawie 9 miesiecy i ogromne
        zaleglosci motoryczne.pare dni z vojta przyniosło efekt, bo choc
        teraz z powodu choroby(zapalenie ucha)przerwalismy cwiczenia to maly
        obraca sie z brzucha na plecy i z powrot6em i wreszcie nie ucieka z
        pozycji na brzuchu.troszke zaczal pelzac do tylu.takze ta vojta to
        dobra sprawa.chetnie bym sie z toba skontaktowala, moze mozesz na gg
        moj nr 2739214.jak mozesz to sie odezwi ,jestem ciekawa jak wasz
        maluch reaguje na terapie oratora.ania
        • 05.12.07, 17:00
          ten ostatni post -przeczytaj borfo
          • 11.12.07, 13:42
            hEJ MÓJ SYNEK MA SKOŃCZONE 15 M-CY I DOPIERO TERAZ LEKARZE DOSZLI ŻE
            COŚ JEST NIE TAK!JAK MIAŁ 6 M-CY BYLIŚMY U NEUROLOGA KTÓRY
            STWIERDZIŁ ŻE Z DZIECKIEM JEST WSZYSTKO OK TYLKO LENIWY!PEDIATRA TEZ
            NIC NIEZAUWAŻYŁA!kACPER ZACZĄŁ CHODZIĆ JAK MIAŁ 13 M-CY I MOŻE
            NIEZWRÓCIŁABYM NA NIC UWAGI GDYBY NIE PANIE OD REHABILITACJI SŁUCHU
            (SYNEK MA NIEDOSŁUCH OBU USZNY 40-50dB)POSZLIŚMY ZNÓW DO NEUROLOGA A
            TU DIAGNOZA DZIECKO MA NAPIĘCIE!CHCIAŁAM IŚC I OBIC TROCHE TEGO
            PIERWSZEGO NEUROLOGA ALE CO BY TO DAŁO!KONOWAŁ I TYLE(DR.PIETRZAK Z
            POZNANIA Z GRUNWALDZKIEJ)!TERAZ ZASTANAWIAM SIĘ sYNEK MA APARATY ALE
            NIECHCE Z NICH KORZYSTAC NA ZAJECIACH PANIE TWIERDZA ZE TO DLATEGO
            ŻE ON SŁYSZY PRAWIDŁOWO LUB MA UBYTEK Z RZĘDU 10-20dB A TO NORMA
            TYLE ŻE JEGO UKŁAD NERWOWY DOJRZEWA POWOLI I DLATEGO WYŻSZA WADE
            WSKAZUJE BERA!ZACZYNAMY REHABILITACJE W STYCZNIU MOŻE FAKTYCZNIE TE
            WSZYSTKI KŁOPOTY TO NIEDOJRZAŁOŚC UKŁADU NERWOWEGO?!OBY BO TO BY
            OZNACZALO ŻE PO DOBREJ REHABILITACJI POWINNO BYĆ WSZYSTKO W PORZĄKU!
            CZY KOMUŚ SIĘ TAK ZDARZYŁO?
            • 06.01.08, 15:08
              Hej Sylika,

              to prawda, ze Pietrzak to wielki konowal. Jak my poszlismy do niego z Maksem to
              stwierdzil ze wszystko jest ok, gdy wczesniej mielismy opinie 2 neurologow- w
              tym dr Dołyk z Wroclawia- jedenj z lepszych specjalistow w Polsce- ze Maks ma
              napiecia. U nas bera wychodzi bardzo roznie. Ostatnio znowu okolo 100 dB na oba
              uszka. Obserwujac jednak Maksa wydaje nam sie, ze sa dni kiedy slyszy i reaguje
              dosc dobrze.
              Jakiego rodzaju napiecia ma Twoj synek?
              Ja spotkałam ostatnio na turnusie rehabilitacyjnym mamę, której syn urodził się
              z bardzo napiętymi mięśniami międzyłopatkowymi i karku- do tego stopnia,że głowa
              zwisała mu między łopatkami. Teraz ma 2 latka, chodzi i dobrze słyszy- mimo, że
              miał ubytki w obu uszach.
              Pomogła Vojta i intensywne masaże karku.
              My masujemy Maksa i mamy nadzieje, że byc moze to polepszy jego słuch.

              Pozdrawiam

              Paulina
    • 11.12.07, 19:03
      jestem juz po wizycie u neurologa.bartek ma zaburzenia osrodkowego
      ukladu nerwowego.troche opozniony rozwoj,ale zdaniem neurolog, vojta
      to wyciagnie.kazano nam zrobic mase badan,:badanie oczu i dna oka,
      TSH,T3,T4; eeg glowy, kariotyp.z tego co wyczytalam to lekarz moze
      szukac zespolow chorob gdzie obok niedosłuchu moga wystepowac inne
      dysfunkcje.czy ktores z waszych dzieci ma stwierdzony taki zespol?
      albo inne schorzenia obok niedosluchu na tle neurologicznym czy
      ogolnorozwojowym?
      czytalam ze dzieci z uszkodzeniem narzadu sluchu moga wolniej sie
      rozwijac, trzeba im w tym pomoc-sa jednak jakies momenty ktore na s
      mamy niepokoja.od kilku dni zauwazylam u mojego smyka
      takie "tiki".taka seria naprezen,raczki tłow i glowa.3-4 razy.to sie
      zdarza kilka razy dziennie.nieregularnie.jesli z czyms sie wam to
      kojarzy to piszcie.
      znalazlam tu ju z wiele cennych informacji.fajnie ze tu jestescie.
      • 27.12.07, 12:15
        Witam! Nasz Staś ma 17 miesiecy i niedosłuch zmysłowo-nerwowy 55-80 dB wykryty
        pół roku temu. Dobrego neurologa szukaliśmy chyba rok. Staś usiadł w 11
        miesiącu, zaczął raczkować w 13. teraz juz jest lepiej Staś chodzi i wygląda na
        to ze wychodzimy na prostą. co do rehab to stosowane były metody NDT i SI. Staś
        przeszedł wiele badań. USG głowy wykazało mikrozwapnienia ale tomografia tego
        nie potwierdziła, wykluczono cytomegalie, różyczkę i toksoplazmozę jako
        przyczyny niedosłuchu. Za to badania genetyczne wykazały przyczynę. Bywa że
        dzieci z niedosłuchem rozwijają sie wolniej ale nie jest to reguła. Co do tików
        to Staś też chyba je miał. Piszę chyba bo nie wiem czy to to samo. Prężył się i
        machał rączkami i nogami. to normalne i stopniowo przechodzi. Wiąże się z
        wrażeniami i nieumiejętnością właściwego przerobienia dochodzących do mózgu
        bodźców. Ze swojej strony polecam metodę SI i "zabawy fundamentalne"
        • 27.12.07, 16:04
          cześć
          A u nas z dodatkowych atrakcji właśnie zdiagnozowano nam poważną
          niedoczynność tarczycy, zatem rzucamy się w kolejne lekarstwa. Może
          się wyprostuje
          --
          Anamalia - mama Witusia ur 03.05.05 - brak odpowiedzi UL-Phonak
          Supero 412, UP-Nucleus Freedom (16.08.06) i Piotrusia ur 27.06.03 -
          dobrze słyszy
          • 21.01.08, 11:51
            witam.moj synek przeszedl juz zlecone badania-okulista ok i taczyca
            ok.
            w ostatnich dniach zeszlego roku pech nas nie opuszczal-zlosliwosc
            rzeczy martwych.jakby problemow nam brakowalo-zaniepokoilo mnie to
            co zobaczylam u swojego synka.siedzial mi na kolanach-glowka zaczeła
            lekko drzec-prawo,lewo,prawo,lewo-a czesc twarzy wykrzywił
            grymas,kacik ust opadł lekko otwarte usta skrzywily sie.trwalo to
            kilka sekund i w ciagu minuty pojawilo sie z 3 razy.
            takie epizody czsem sie pozniej pojawialy.jestesmy juz umowieni do
            neurolog.wczoraj udalo mi sie silmowac te ataki,byl o wiele
            mocniejszy-cale cialo Bartka zesztywnialo.efekty terapii sluchowej
            tez jakby sie cofnely.bardzo sie boje-za duzo tego jak na jedno male
            cialko.
            • 21.01.08, 11:53
              a jesli to padaczka?to jak to sie bedzie mialo do sluchu?
    • 14.02.08, 17:20
      Witam ! Jestem mamą 9 miesięcznej Antosi u której stwierdzono
      niedosłuch mamy jednak problem z określeniem jak duży jest ubytek
      słuch , poprostu za każdym razem wychodzi coś innego dziś byliśmy na
      3 badaniu i wyszło nam ,że lewe ucho to ponad 100 , a prawe 80-90 ,
      miesiąc temu wyszło ,że w prawym jest 70 lewego nie zdąrzyliśmy
      zbadać bo córka się obudziła , czytając ten wątek poraz pierwszy
      usłyszałam ,że niedosłuch może mieć związek z obniżonym napięciem
      mieśniowym (córka rehabilitowana jest metodą voyty od 4 miesięcy)
      czy w takim wypadku jest w ogóle możliwe ,że niedosłuch z biegiem
      czasu może się zmniejszać ???
      • 17.02.08, 18:49
        witamsmilemoje podejrzenie, to ze napisalam ze napiecie moze miec cos
        wspolnego z niedosluchem wynika z teorii niektorych osob z jakimi
        rozmawialam-byli to albo lekarze albo rehabilitanci....wiesz co,
        powiem ci tak, sama zglebialam dlugo ten temat, czytalam i skladalam
        to w calosc.obserwowalam caly czas synka.dla mnie ma to zwiazek-
        rozwoj naszego dziecka a niedosluch.moj Bartek mial wzmozone
        napiecie,powodem tego byla mniejsza aktywnosc fizyczna, troche
        gimnastyki spowodowalo "ruszenie "Bartka z miejsca doslownie i w
        przenosni.zaczal pelzac wydobywajac z siebie nowe dzwieki, moze
        zobaczyc wiecej, dotknac wiecej na glos to podziwiajac, byc blizej
        lub dalej od zrodl DZWIEKU.wiesz, mysle ze cos sie w nim odblokowalo-
        nie ma jeszcze takich efektow o jakich marze-ale im wiecej dzwiekow
        moj synek wydaje tym bardziej sie upieram ze ma to jakis wplyw.ale
        czy cofnie niedosłuch?-niestety pod tym sie nie podpisze-ale napewno
        obie rehabilitacje vojta i cw.na sluch moga swietnie wspolgrac i
        razem daja swietne rezultaty.moj Bartek mial teraz podjrzenie o
        padaczke,drgal czasem-balam sie strasznie-przyblokowal sie w tym
        czasie ze sluchaniem,gaworzeniem-okazalo sie ze to tezyczka,
        niestety praktycznie sama postawilam diagnoze, bo lekarze najpierw
        chcieli naszpikowac go lekami a potem dopiero badacsmileno coz...czasem
        kilka lat studiow to za dlugo, z pamieci im wszystko ulatuje i woda
        sodowa uderza do glowy gdy sa np.ordynatorami.w tym miejscu chyle
        czola wszystkim(choc nielicznym)lekarzom i rehabilitantom ktorzy
        wykonujac swoj zawod dbaja o zdrowie naszych dzieci z wielka pasja,
        zangazowaniem-panie drGawron dziekuje i pani Magdo ma pani zlote
        rece i sercesmile
        • 19.02.08, 10:17
          Ja pytałam kogo tylko mogłam , czy to może mieć jakiś zwiazek , ale
          nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć na te pytania , a uczepiłam
          się tej mysli pewnie dlatego , że moim (tak jak każdej mamy)
          największym marzeniem jest usłyszeć ,ze moja Tosia słyszy... ciągle
          jeszcze Tosia nie jest do końca zdiagnozowana więc mimo wszystko
          jeszcze mam nadzieję ,że to jakaś koszmarna pomyłka , choć powoli
          godzę się z tym , to jednak jest to bardzo trudne ... wszyscy na tym
          forum niestety to wiedzą .
      • 17.02.08, 18:51
        ale sie rozpisalam, dodam ze faktycznie troche malo piszemy
        ostatnio.osobiscie brakuje mi troche mam chwalacych sie efektami
        pracy.my jestesmy na samym poczatku-Bartek niestety slabo gaworzy la
        eczekamy cierpliwie.
    • 26.03.08, 10:49
      jestesmy juz po badaniach eeg.troche sie musialam naczekac na nie
      dzieki "uprzejmosci"pewnej pani ordynator...
      coz,"w odprowadzeniach czolowo-skroniowych obustronnie,z wyrazna
      przewaga strony lewej rejestruja sie ostrowierzcholkowe fale delta o
      ampl.do 350uV"dostalam wyniki wynik nieprawidlowy,zmiany
      zlokalizowane,i nic wiecej mi nie powiedziano.nie wiem co to oznacza
      i co z tym robic, tak wiem wiem isc do neurologa...ale ktory sie
      zajmie sprawa od poczatku do konca i moze przy okazji wystawiac
      skierowania bo nie na kazde badania mnie stac.dodam ze na tej lewej
      stronie moj Bartek nie ma okreslonego niedosluchu-albo 70 na 2
      badaniach 110.sad.mielismy miec bere 18 ale ktos sie rozchorowal bera
      odwolana.Teraz Bartkowi nie moge nalozyc dwoch aparatow naraz-zrywa
      je odrazu.na lewym nosi chetniej , na prawym
      sporadycznie.rehab.wlasciwie bez efektu,czasem wydaje mi sie ze on
      slyszy ale nie wie ze trzeba zareagowac na dzwiek-nie rozumie ich?a
      moze poprostu nie slyszy?przy tych neurologiach z implantu nici.wiec
      co...gluchy,padaczka,niemowa...co jeszcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      --
      aaaa
      • 04.04.08, 18:57
        Witaj smile
        Jestem aktualnie mamą 10 letniego Kubusia.Na chwile obecna synek uczy sie w Ośrodku szkolno Wychowawczym dla Dzieci Niesłyszących we Wrocławiu,a nadmienie,ze mieszkamy w Opolu.Moj synek rodzac sie otrzymał 10 punktow!!smiechu warte teraz to wiem sad.Jest dzieckiem z porazeniem mozgowym lewostronnym,głebokim obustronnym niedosłuchem,epilepsją,wadą wrodzoną mozgu(wada struktor mozgowia-okołosylwialnego),zarazony w szpitalu gronkowcem złocistym(zagniezdzony w uchu)czesc antybiotykow pochodzenia gentamycyny niestety przyczyniła sie do powiekszenia ubytku słuchu.Miał robione conajmniej z 4 razy badanie słuchu i kazdy wychodził zupełnie inaczej,dopiero majac z 6 lat były one na tyle zgodne,ze zostały odpowiednio dobrane aparaty słuchowe.Miał robiony rezonans magnetyczny(bardziej szczegołowy,dokładny,miej szkodliwy)od tomografu.Wyszło,ze przeszedł krwiaka mozu,(okołoporodowe)i wyszła wada struktor mozgowia.

        Mogę tylko powiedziec z własnego doswiadczenia,ze nie ma co sie załamywac,tylko zakasac rekawy i pomoc dziecku.Ja tak własnie zrobiłam,bo pracy jest cholernie duzo.Metoda Vojty wogole nie poskutkowała a wiele było płaczu dziecka no i musi byc przy tym dokładnośc i systematycznosc po pare razy dziennie.ja miałam takie szczescie ,ze trafiłam do fantastycznej lekarki(prywatnie)niestety,ktora Kubie bardzo pomogła.Jesli bedziesz miała jakies pytania a ja będe potrafiła na nie odpowiedziec to pisz i czekam.Grunt to sie nie poddawać,miec wiare i siłę!!Każdy dzien jest dla naszych pociech bardzo wazny,pamietaj,ze mowa dziecka kształtuje sie do 3 roku zycia.
        Kubie wykryto epilepsje po 3 roku,zycia i eeg miał robione chyba z 8razy.Jesli moge cos doradzic to udaj sie do szpitala zarejestroj dziecko do specjalisty-neurologa-niech zobaczy wyniki i jesli nawet to konieczne zgodz sie aby dziecko razem z Toba pozostało na oddziale,a tam zrobią wszystkie potrzebne badania.
        Pozdrawiam
      • Gość: chica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:07
        Wlasnie odebralam moje EEG i jest w nim mowa wlasnie o taki falach.
        Czy ktos moze napisac cos szerzej na ten temat? Nie moge nic znalezc
        w siecisad
        • 19.09.08, 21:11
          i raczej nic nie znajdziesz, w necie ciezk jest znalezc
          interpretacje wynikow eeg.a te fale ostrowierzcholkowe to wlasnie
          napady padaczkowe.powinnas sie zglosic z tymi badaniami do dobrego
          neurologa
          --
          aaaa
          • Gość: chica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:22
            Dziekuje za informacje, ktora prawde mowiac, nie uspokoila mnie, a
            wrecz przeciwnie. W moim przypadku jest wiele przeslanek, ktore
            moglyby sugerowac cos takiego, ale jesli chodzi o napady padaczkowe
            to nikt nie zauwazyl czegos takiego u mnie, poza 1 przypadkiem,ktory
            zostal uznany przez lekarzy za prawdopodobienstwo ataku padaczki,
            bylo to wiele lat temu- w 95 roku. Oczywiscie zglosze sie z wynikami
            do neurologa, mojego neurologa. Ufam mu-to pani doktor- choc gdyby
            ktos podal mi namiar na dobrego specjaliste neurologa we Wroclawiu
            chetnie wybralabym sie do niego rowniez w celu porownania opinii.
            Czy ktos dysponuje takim namiarem?
            • 21.09.08, 18:01
              wybacz, nie chcialam przestraszyc...raczej sprowokowac do
              dzialania.ja niestety dobrych fachowcow dla dorosłych nie znam.a na
              pocieszenie moge napisac, ze nieprawidlowy zapis eeg ma wiekszosc z
              nas a nie mamy padaczki...jesli mowisz ze byl to jeden epizod to
              dlatego wlasnie nie podjeto leczenia.a dlaczego teraz robilas eeg?
              cos niepokojacego sie wydarzylo?
              --
              aaaa
              • 22.09.08, 07:07
                Witam!
                My byliśmy z Lenką u trzecg neurologówe. Z czego jeden znając
                przejścia naszej córeczki (wada wrodzona i dwie operacje) przepisała
                jej magnez i cebion multi i na tym skończyła się wizyta. Poszliśmy
                więc do innego lekarza. Z Wrocławia mamy namiary na dwóch bardzo
                dobrych neurologów dr. Ujma Czapska (dodzwonienie graniczy z cudem)
                oraz dr Adrianna Wilczek. To u niej byliśmy. Bardzo dokładna,
                dociekliwa, bardzo czuła dla dziecka. Tylko popatrzyła na dziecko i
                wiedziała co jest grane. Od razu dostaliśmy skierowanie na
                neurologie na Traugutta na pełną diagnostykę. Jak chcesz namiary to
                pisz na gg 4317636
                • 22.09.08, 08:13
                  od niedawna jesetesmy pd jej opieka.jest nie samowita to fakt.odrazu
                  kazala zmienic leki, ale na efekty trzeba poczekac.dzis wlasnie mamy
                  kontrolne eeg, mam nadzieje ze nie bedzie juz tak "ostrego" zapisu.
                  --
                  aaaa
    • 23.09.08, 08:25

      jestem mamą 8 miesięcznego Olafka, stwierdzono u niego niedosłuch
      85db na oba uszka, żadnych innych badań oprócz bery i fotoemisji nie
      miał robionych, zauważyłam ostatnio u niego dziwne minki, tak jaby
      na siłe chciałby się uśmiechać, tarktowałam to jako śmieszne minki
      małego dziecka, ale po przeczytaniu tego wątku zaczęłam się
      zastanawiać czy nie powinnam się zacząć martwić i gdzieś się z tym
      udać, do tego jeszcze jak się bawi mając koło siebie dużo zabawek,
      albo jak bardzo się cieszy to rusza rączkami i stópkami, też
      traktowałam to jako formę kazywania radości i wyrażania swoich
      emocji ale tu znowu mam wątpliwości czy to czasem nie objaw zmian
      neurologicznych?????? jestem teraz przerażona... nie striwrdzono u
      niego żadnej konkretnej przyczyny niedosłuchu, ale na komisji o
      stwierdzeniu niepełnosprawności lekarz zasugerował mi, że może być
      to efekt opryszczki, którą miałam w pierwszym trzymestrze ciąży,czy
      to możliwe??? czy mogła ona takie spustoszenie zasiać w małym
      dzieciątku w brzuszku???
      • 23.09.08, 20:29
        Pewnie jest wszystko OK! Lekarz pediatra już dawno by Cię skierował do neurologa
        gdyby było coś nie tak. Ale jeśli Cię to męczy to idź na wizytę prywatnie do
        jakiegoś neurologa dziecięcego, który ma dobrą opinię i poproś o zbadanie synka.
        --
        Wojtek tata Antosi, niedosłuch głęboki na obu uszkach, UP i UL Bernafon Extreme
        120 od 9 m.ż.

        Antosia
      • 24.09.08, 12:18
        witaj, dzieci potrafia zachowywac sie naprawde w bardzo dziwny
        sposob. Częsc z tych nazwijmy to "incydentów" jest zupelnie bez
        znaczenia, takiego klinicznego. osobiscie moge Ci powiedziec ze u
        mojego synka zainteresowala mnie systematycznosc i rytmika pewnych
        gestow, które zauwazylam, np podrzucanie raczkami, kiwanie głowka na
        boku.z czasem sytuacje te nasilaly się i chociaz lekarze twierdzili
        ze to normalne zachowania u mojego Bartka, że kiwając główka
        pokazuje "nie,nie,nie" (w wieku 6 miesiecy?!?!), ja postawilam na
        swoim i zrobilam Bartkowi badanie eeg prywatnie . Niestety moje
        przypuszczenia sie potwierdzily. A teraz bardzo wazna rzecz, z
        perspektywy czasu moge Ci przedewszystkim polecic spokoj i
        opanowanie w obserwacji, bo to nie musza byc zmiany padaczkowe tak
        ciezkie jak u mojego synka.Czasami te tzw rzekome napady same
        ustepują, wiec nie doszukuj sie zbyt mocno czegos dziwnego u swojej
        pociechy.to że małe dziecko trzesie się z radości jest zupelnie
        normalne, tyle tylko ze powinno minac w pemnym wieku.Jesli jednak
        nie minie nie onacza to ze to jest padaczka, są to inne
        niprawidłowosci neurologiczne, ktore mozna z powodzenie,m wyleczyc
        farmakologicznie lub za pomoca roznych rehabilitacji.Mysle ze
        powinnas robic sobie notatki, co, jakiego dnia wydawalo Ci sie
        dziwne, przy okazji czy tego dnia nie wprowadzilas czegos nowego do
        jadłospisu (wiem ze dieta ma duze znaczenie w diagnostyce), jesli
        masz mozliwosc nagraj takie zdarzenia które budza w Tobie niepokój.
        Kontrolnie odwiedz dobrego, powtarzam dobrego neurologa, chocby to
        mialaby byc wizyta profilaktyczna to nie zaszkodzi.pozdrawiam Cie i
        dzidziusia
        --
        aaaa
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.