Dodaj do ulubionych

Będziemy sie implantować na Banacha

29.07.08, 10:11
Witam Was

Podjęliśmy chyba najtrudniejszą decyzję w naszym życiu,
zdecydowaliśmy się zaimplantować naszą Julkę. Termin przyjazdu na
Banacha wyznaczono nam na 22 sierpień /piątek/ a operacja 25
sierpnia /poniedziałek/.
Mam w związku z tym do Was parę pytań nazwijmy to natury
organizacyjnej. Jak to wszystko przebiega? Podobno zaczynamy na
Banacha a kończymy w Dziekanowie? Napiszcie proszę jak to wyglądało
u Was. Jakie są możliwości żeby z nami był tata Julki /może jakieś
namiary na kwatery/?
Każda informacja z pewnością ułatwi nam pobyt.
Mówię Wam, jak o tym myślę, to serce wali mi jak młot. Po prostu
boję się tego wszystkiego. Julka ma już 3,5 roku - dużo rozumie -
ale nie wiem czy w tej sytuacji to dobrze.
Czekam na info i mocno Was pozdrawiam

Dorota,mama Julki/15-02-2005 Lublin/głęboki niedosłuch Oticon Sumo DM

PS Jedziemy na turnus do Serocka 3-16 sierpień. Do zobaczenia może?
Edytor zaawansowany
  • a.jaworskaa 29.07.08, 19:46
    piszesz że dużo rozmumie a jak mówi?
  • e-tron 29.07.08, 20:43
    Trzymamy za Was kciuki.
    Dlaczego na banacha?
    --
    Pozdrawiam
    Adam, tata Marysi (ur. 13.09.2002 r.),UP-N24R od 03/05, UL-Widex Senso P 38 od
    04/03 i Michała, 11 lat, słyszy normalnie, choć czasem mam wątpliwości smile)),
    Białystok
  • magdad5 29.07.08, 22:34
    Dlaczego na Banacha ? Mam o nich jak najgorsze zdanie ale moze nasz
    przypadek (kompletnie bledni wykonany ABR u synka)...bylo
    nieprofesjonalnie i wystawiono kompletnie zla diagnoze. A potem sie
    tlumaczyli ze nie do konca maja sprzet dla taich malych dzieci..

    Moze lepiej Kajetany ? Nie probowaliscie ? Trafilismy do nich i
    chociaz w koncu mielismy zabieg w innym miejscu (nie implant) o
    Kajetanach myslimy bardzo pozytywnie..

    Pozdrawiamy i zyczymy zdrowia
    Magda
  • mamaliwki 30.07.08, 13:53
    W każdym jednym miejscu badanie ABR mogło wyjść błędnie, jak to zresztą można wielokrotnie przeczytać w różnych postach. Niestety tak się zdarza i dlatego badanie należy powtarzać dla pewności. Również na słynnego Pstrowskiego zdarzają się pomyłki w wynikachuncertain

    Z kolei nie każdy musi myśleć pozytywnie o Kajetanach.
    Dora dokonaliście na pewno dobrego wyboru i tego się trzymajciesmile

    Pozdrawiamy!!!
    --
    Mama Liwii ur. 13.03.2007r.- głęboki obustronny niedosłuch, aparaty Oticon Sumo DM od 4 m.ż.
  • nicol244 30.07.08, 07:56
    Witam
    My też jedziemy na turnus do Serocka i mój synek miał wszczepiany implant na
    Banacha smile i nie daj się nikomu przekonać na Kajetany!!!
    Jak chcesz to napisz do mnie na gg:10738196
    Pa
    Pozdrawiam smile
  • anamalia 30.07.08, 12:02
    My też będziemy w Serocku na turnusie.Chyba będzie nas tam spora
    gromada smile
    --
    Anamalia - mama Witusia ur 03.05.05 - brak odpowiedzi UL-Phonak
    Supero 412, UP-Nucleus Freedom (16.08.06) i Piotrusia ur 27.06.03 -
    dobrze słyszy
  • dorjula 30.07.08, 12:53
    Julka mówi wszystko, a co ważniejsze jej rozumienie mowy jest bardzo
    dobre. Ja rozumiem ją generalnie zawsze, większość "obcych" również.
    Zresztą zawsze obok jest mamunia, która przyjdzie z pomocą i
    wspomoże. Julka jest po prostu super, ale jak poszła do przdszkola,
    to w grupie dzieciaczków zaczęła się trochę gubić, w sytusacji sam
    na sam porozumiewamy się doskonale. Zaczęły sie nerwy, tupanie nogą,
    złoszczenie się. Stąd nasza decyzja o implancie. A dlaczego Banacha?
    Sama nie wiemsmile Jakoś prof. Niemczyk bardziej ujął mnie za sercesmile
    Pozdrawiam i do zobaczenia w Serocku

    Dorota,mama Julki/15-02-2005 Lublin/głęboki niedosłuch Oticon Sumo DM
  • dalmag 30.07.08, 15:15
    A jednak się zdecydowaliście... Julka tak świtnie mówi...

    Trzymam za Was kciuki smile)
    --
    Magda, mama Amelki (30.10.2002r.), ok.100 dB, aparaty od 7 m.ż., UL -
    Oticon-Digifocus II compact Power, UP - implant Med-el C40+
    (30.03.2005)
  • e-tron 30.07.08, 20:28
    Nie ma miejsc idealnych.
    Na pewno będzie dobrze.
    Marysia w kontaktach z nami rozumie wszystko i jest rozumiana przez nas, ale w
    przedszkolu, czy na podwórku, gdy jest większy harmider, nie rozumie dobrze
    wszystkiego. Jak prosi o powtórzenie czegoś albo przygląda się na usta żeby
    lepiej zrozumieć, niektóre dzieci bywają niemiłe i opryskliwe. Żali nam się
    czasami z tego powodu. Jest to bardzo przykre i myślę, że będzie się to zdarzało
    coraz częściej, niektóre dzieci sa bardzo okrutne.
    --
    Pozdrawiam
    Adam, tata Marysi (ur. 13.09.2002 r.),UP-N24R od 03/05, UL-Widex Senso P 38 od
    04/03 i Michała, 11 lat, słyszy normalnie, choć czasem mam wątpliwości smile)),
    Białystok
  • dorjula 31.07.08, 07:37
    Hej
    MUSI być dobrze!!!!!!
    Masz rację Adam, dzieci są okrutne. Zdaję sobie sprawę że nam też
    jeszcze wiele razy będzie przykro, ale cóż ....
    Mieliśmy z Julką ostatnio "zabawną" sytuację. Byłyśmy w łazience i
    szykowałyśmy się do kąpieli, a z przdpokoju tata Julki coś do niej
    powiedział. A ona krzyczy z łazienki: Tatooooo, co mówisz bo nie
    widzę, chodź tutaj. Julka też wspomaga się patrzeniem na usta,
    zresztą każdy z nas to robi nieświadomie.

    Dzięki za dobre słowa, myślcie o nas 25 sierpnia.

    Dorota,mama Julki/15-02-2005 Lublin/głęboki niedosłuch Oticon Sumo DM
  • anamalia 23.09.08, 10:06
    jestescie już po? No i jak poszlo?
    --
    Anamalia - mama Witusia ur 03.05.2005 - brak odpowiedzi, UP-Nucleus
    Freedom (16.08.06) i Piotrusia ur 27.06.2003 - dobrze słyszy
  • ewa_o_l 23.09.08, 10:27
    Wszyscy tutaj czekamy na wieści!!!!
    --
    Ewa mama Hani( ur.20.12.2007) z głębokim niedosłuchem i słyszącego Wiktora
    (25.04.2002)
  • dorjula 26.09.08, 13:50
    No witam was wszystkich!!!

    Tak jesteśmy juz po operacji i nawet już od trzech dni po
    podłączeniu procesora.
    Mam bardzo dzielną córeczkę. Julka zniosła zabieg nie najgorzej, juz
    trzeciego dnia byłyśmy na spacerze. Szew bardzo krótki /5 cm/ na
    złączeniu ucha z głową, wogóle nic nie widać /chociaż nie jest to
    najważniejsze zapewne miało też wpływ na szybki powrót
    do "normalnośći"/. Ale były też chwile traumatyczne, serce mi
    krwawiło jak Julkę zabrali z moich rąk przed blokiem operacyjnym a
    ona płacząc krzyczała "nie zostawiaj mnie, ja chcę do mamy, mamo
    przytul mnie". Myślałam że się nie pozbieram. A potem /zabieg trwał
    50 minut a oddali mi ją po godzinie i 25 minutach/ jak ją wzięłam na
    ręce to Julka powiedziała " Dlaczego zostawiłaś mnie za
    drzwiami,dlaczego nie poszłaś ze mną, przytul mnie". Powstrzymałam
    łzy, co graniczyło z cudem, a potem położyłyśmy się razem. Cała się
    trzęsę jak teraz o tym piszę, to było straszne. Jednak malutkie
    dzieci chyba przechodzą to psychicznie nieco lżej, chociaż sama nie
    wiem.....A póżniej już było tylko lepiej. Zabieg 25 sierpnia a już 8
    wrzesnia Julka pomaszerowała do przedszkolka. I codziennie pytała
    się mnie czy dzwonił już Pan z Warszawy i czy jest już implant, bo
    ona kocha implant. A jak ją pytałam: "Juleczka nie słyszysz co
    mówię , a ona na to: nie, bo nie mam implantu".
    We wtorek Julka doczekała się swojego implantu. Przy sprawdzaniu
    elektrod /nie wiem jak to się fachowo nazywa/ Jula nie reagowała,
    ale jak założyłam jej cewkę to sie rozpłakała. Mamy bardzo ciche
    ustwaienia i Julka nawet już teraz na 4 programie mowy nie słyszy.
    Słyszy za to pukanie i klaskanie. Ale to przecież dopiero trzy dni.
    Zobaczymy jak będzie dalej.
    Bardzo dziękuję Wam za dobre myśli i pamięćsmilesmilesmile

    Pozdrawiam Was serdecznie

    Dorota,mama Julki/15-02-2005 Lublin/głęboki niedosłuch:UL Oticon
    Sumo DM, UP implant wrzesień 2008
  • mamaliwki 26.09.08, 21:54
    Trzymamy mocno!!!! za Was kciuki i czekamy na dalsze wieścismile
    --
    Mama Liwii ur. 13.03.2007r.- głęboki obustronny niedosłuch, aparaty Oticon Sumo DM od 4 m.ż.
  • e-tron 29.09.08, 18:39
    Dobrze, ze już po i jest oki. Trzymajcie się i pisz o reakcjach Julki.
    --
    Pozdrawiam
    Adam, tata Marysi (ur. 13.09.2002 r.),UP-N24R od 03/05, UL-Widex Senso P 38 od
    04/03 i Michała, 11 lat, słyszy normalnie, choć czasem mam wątpliwości smile)),
    Białystok
  • ewa_o_l 29.12.08, 21:29
    Mam pytanie, bo w końcu nikt nie napisał, jak to jest z tym implantowaniem na
    Banacha, co z tym Dziekanowem, jak z noclegiem dla taty i w ogóle jak jest na
    Banacha, o Kajetanach dużo już wiemy, ale po nieudanym podejściu chyba
    zdecydujemy się na Banacha i nic nie wiemy jak tam jest czy warto?
    --
    Ewa mama Hani( ur.20.12.2007) z głębokim niedosłuchem i słyszącego Wiktora
    (25.04.2002)
  • premium.0 29.12.08, 23:43
    Witam wiele razy rozmawiałem z ludzmi ,który leczyli się na
    Pstrowskiego , i z ich rozmów wynikało że na Banacha to nie to co w
    Kajetanach.Straszyć nie chcę ,ale tam nie polecałbym wszczepienia
    implantu tylko w Kajetanach.Na Banacha dużo zrobili
    fuszerki,opowiadał mi pacjent który miał zabieg na uchu i stracił
    resztki słuchu po zabiegu gdzie miał przed zabiegiem słyszalność 50
    i 80 na uszy, a teraz nic nie słyszy i aparaty ma ustawione na 100
  • ewa_o_l 30.12.08, 14:25
    też mi się tam nie podobało już nie wiem co robić każdy mną kręci jak chce,
    chyba nadaję się do psychiatry, od początku wszystko idzie nie tak, najpierw nie
    kazali robić tomografu jak zrobiłam na własną rękę to zginęły dokumenty jak się
    znalazły to się okazało że nikt ich nie czytał, później ten stan zapalny i nie
    wszczepili implantu, najpierw szalony pośpiech teraz czekamy i nic się nie
    dzieje, jedni mówią żeby zwiewać z Kajetan, a mnie się tam podobało, co ja mam
    robić, chcę żeby Hania miała już ten implant i żebyśmy ruszyły do przodu, boję
    się że coś się stanie, że znowu coś pójdzie nie tak, w Kajetanach powiedzieli mi
    że to się może powtórzyć, że znowu ją rozetną i znów się okaże że jest stan
    zapalny czy oni nie mogą zrobić jakichś badań żeby to wykluczyć???
    --
    Ewa mama Hani( ur.20.12.2007) z głębokim niedosłuchem i słyszącego Wiktora
    (25.04.2002)
  • mamaliwki 31.12.08, 00:26
    Może więcej konkretów na temat fuszerek na Banacha? Naprawdę chętnie poczytam....A rozmawiał Pan może z rodzicami dzieci zaimplantowanych w Dziekanowie? Bo my wybieramy się na operację wszczepienia implantu właśnie na Banacha( do Dziekanowa) i takie opowieści nie są nas w stanie odstraszyć przed oddaniem Liwii w ręce profesora Niemczyka i jego zespołu. Wiadomo, że w Kajetanach ma się na przkład wspniałe warunki hotelowe -ale nam na tym zupełnie nie zależy.
    Więc niech może każdy oddaje swoje dziecko do ośrodka, który jego zdaniem jest najlepszy w tym co robi i nie ma sensu się kłócić, gdzie jest lepiej, a gdzie gorzej.
    A dzieci operowane są w Dziekanowie.
    --
    Mama Liwii ur. 13.03.2007r.- głęboki obustronny niedosłuch, aparaty Oticon Sumo DM od 4 m.ż.
  • ewa_o_l 31.12.08, 10:15
    no właśnie napiszcie coś o Dziekanowie, bo tam jeszcze nie byliśmy i jak to
    wszystko wygląda, gdzie to w ogóle dokładnie jest i czy operuje profesor.
    Do mamy Liwii a dlaczego jednak się zdecydowaliście na implant i kiedy macie termin?
    --
    Ewa mama Hani( ur.20.12.2007) z głębokim niedosłuchem i słyszącego Wiktora
    (25.04.2002)
  • mamaliwki 31.12.08, 11:21
    Witaj Ewa-kwalifikacja jest na Banacha, a zabieg w Dziekanowie.
    Więc Dziekanowa jeszcze nie znamy. Pisząc, że wybieramy się na zabieg, miałam na myśli nieokreślony czas przyszłysmile- może jesień..Ale wiemy, że na 100% będzie to Dziekanów.
    Będziesz na warsztatach 7 stycznia? Jeśli tak to pogadamysmile
    Pozdrawiam!

    --
    Mama Liwii ur. 13.03.2007r.- głęboki obustronny niedosłuch, aparaty Oticon Sumo DM od 4 m.ż.
  • ewa_o_l 31.12.08, 11:27
    będę na warsztatach na pewno Do zobaczenia!
    --
    Ewa mama Hani( ur.20.12.2007) z głębokim niedosłuchem i słyszącego Wiktora
    (25.04.2002)
  • malgosiafm 02.01.09, 22:23
    Witam! Moja córka ok. 3 tygodni temu miała zabieg w Dziekanowie. Zostałyśmy
    przyjęte na Banacha, a nastepnie przewiezione karetką do Dziekanowa Leśnego (na
    trasie Warszawa - Gdańsk, tuż za Łomiankami). Dostałyśmy osobny pokój z łóżkiem
    dla mnie.
    Cały zabieg łącznie z uśpieniem i wybudzeniem córki trwał ok. 4 godz., nie
    przeprowadzał go prof. Niemczyk. Po 3-ej dobie wyszłyśmy do domu. Szew jest za
    uchem, ładnie sie zagoił. Teraz czekamy na pierwsze podłaczenie procesora,
    zobaczymy jak to będzie.
    Nie byłam w Kajetanach, ale cały pobyt w Dziekanowie, poza drobnymi
    zastrzeżeniami mogę ocenić pozytywnie. Gdyby ktos miał jeszcze jakieś pytania,
    to bardzo proszę.
    Pozdrawiam.


    Małgosia, mama Ani (ur. 23.04.2007r.) głęboki niedosłuch i słyszącej Kasi (ur.
    23.09.2004r.)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka