• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Najlepsze książki o Bożym Narodzeniu

  • 26.11.09, 21:23
    Chcę Was zapytać o ulubione książki o Świętach Bożego Narodzenia -
    najpiękniejsze, namądrzejsze, najciekawsze dla Was i Waszych dzieci?
    Nowości i te od lat już czytane.
    W centrach handlowych zaczęło się przedświąteczne kuszenie, jutro w
    zerówce mamy andrzejki. Więc i książki czas odkurzyć (dostałam
    ręczny odkurzacz, już się cieszę na wielkie porządki w książkach:)
    --
    "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
    (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
    (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą być bzdurzone. Potem im to
    przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
    Edytor zaawansowany
    • 27.11.09, 09:45
      Mamy i lubimy:
      * Petsonowe "Goście na Boże Narodzenie" Svena Nordqvist'a
      shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/search/?search-title=Go%C5%9Bcie+na+Bo%C5%BCe+Narodzenie&x=0&y=0
      * "Opowiadania wigilijne"
      http://www.wyd-literatura.com.pl/ksiazka_szczegoly.php?id=235

      Jednak NAJ-NAJ u Nas są:

      * "Gdzie jest Mikołaj?" - polecam dla tych, których zaczynają męczyć wątpliwości w prawdziwość św.Mikołaja
      www.egmont.pl/pl/ksiazki/pelna_oferta/art176.html

      * "Czwarty król" - dla trochę starszych: od 9-10 lat wzwyż; przypowieść, według mnie mądra i "niepłytka"- że się tak wyrażę
      merlin.pl/Czwarty-krol_Wydawnictwo-Diecezjalne-Sandomierz/browse/product/1,493713.html
    • 27.11.09, 09:59
      Do nas dotarła w tym tygodniu "Wigilijna opowieść" Wildsmitha i spodobała się bardzo, ale jak na razie tylko mi. Dziecię dostanie książkę pewnie w grudniu, może na Mikołajki, może na Święta, a może w kalendarzu adwentowym. W każdym razie muszę mieć jeszcze czas na spisanie tłumaczenia, bo to wersja angielskojęzyczna, a dziecię nie znosi, gdy mama czyta jedną wersję książki, tata inną, a babcia odmawia czytania ;)

      Na książki świąteczne już czas, więc wieczorem wyciągnę pudło z szafy i obejrzę co tam mamy.

      --
      "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."
      • 27.11.09, 10:07
        Jeżeli chodzi o dzieci to już dla 2 latka "Puk,puk!Kto tam?"
        oczywiscie. U nas hit od lat -czytany, przeglądany, opowiadany.
        Teraz dorosła do niego młodsza siostra i znowu zauważam fascynację
        tą pozycją.
    • 27.11.09, 10:11
      Polecam "Świąteczne opowieści"

      http://merlin.pl/Swiateczne-opowiesci_Bob-
      Hartman/browse/product/1,491154.html

      to ksiażka dla tych którzy szukają lektury o tradycji religijnej
      Świąt Bożego Narodzenia. Dobrym i przystępnym językiem opowiedziana
      historia biblijna, ponadto dużo opowieści o tradycjach światecznych
      w różnych krajach - Święty Mikołaj, włoska Befana, czeski Święty
      Wacław, i wiele innych z różnych stron świata, także opowiadanie o
      tradycji choinki.
      Niezwykle przyjemna lektura na czas adwentowy. I sporo czytania.
      Zaczynaliśmy czytać rok temu z czterolatką, w tym roku świetnie się
      czyta, pewnie w następnych latach będziemy po nią sięgać z równą
      przyjemnością.

      Obok wszelakich mikołajowych, bullerbynowych i findusowych lektur
      okołoświątecznych jest to bardzo dobra pozycja.

      A dla starszych oczywiście "Bóg się rodzi" z ilustracjami Józefa
      Wilkonia - jedyna w swoim rodzaju.
      merlin.pl/Bog-sie-rodzi-ksiazka-plyta-z-koledami-z-roznych-zakatkow-Europy_Maciej-Krupa-Kuba/browse/product/1,575508.html
      rodzaj leksykony o świętach i tradycjach świątecznych.
      • 27.11.09, 10:34
        Dziękuję za przypomnienie o Świątecznych opowieściach. Chyba ją
        domówię na szybko (jako uzupełnienie do Księgi Biblii Skokowskiego).
        My sami często wracamy do Bożonarodzeniowej owieczki, opowiadającej
        o Bożym Narodzeniu z perspektywy zwierząt:
        sanctus.com.pl/szczegoly/1700/bozonarodzeniowa_owieczka
    • 27.11.09, 10:48
      Koniecznie Tajemnica Bożego Narodzenia, pomijając wszelkie
      mankamenty, wspaniała lektura przedświąteczna do czytania po
      kawałeczku:) Z dziecięcych oczywiście Puk puk kto tam, czytamy z J.
      od dwóch dni i znowu niezmiernie się podoba:)
      • 27.11.09, 11:19
        No i proszę - wymieniłyście już 3 książki, które chciałam tu
        wspomnieć:)

        "Puk, puk, kto tam?" - dla maluchów. Dla mnie ma dużą wartość
        sentymentalną. Nasz starszy dostał ją, gdy miał 2 lata i potem tak
        pięknie ją cytował ("Majija i Józief siukają jakiegoś miejścia, bo
        dziś ma się najodzić dziećko Majiji":) Historyjka prosta, ale przez
        swą formę (okienka, niespodzianki) wprowadza maluchy w
        przedświąteczny nastrój pełen oczekiwania.

        "Wigilijna opowieść" Wildsmitha - piękna w formie, mądra, zupełnie
        niedydaktycznie podająca swoje przesłanie.

        "Bóg się rodzi" - piękny wizualnie leksykon dla wierzących i
        niewierzących (mam wrażenie, że dobrze, że nie wydało jej
        wydawnictwo wyznaniowe, dzięki temu pozbawiony jest przesłodzenia:).

        Dodam jeszcze "Troje dzieci i gwiazdę" - opowieść dla starszych
        przedszkolaków o wedrówce dzieci trzech mędrców śladami ojców.

        Mam poczucie, że nie ma szans na przeczytanie ze starszym wszystkich
        książek na temat Bożego Narodzenia, które zgromadziliśmy. Kolejne
        czekają w skrytce. A tu akurat "Opowieści z Narnii" w czytaniu (już
        trzecia część, ale trzeba by przerwać, żeby wejść z innymi tematami).
        Co robić?:)
        --
        "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
        świat patrzeniem" (Tuwim)
        • 28.11.09, 08:26
          abepe napisała:

          > "Bóg się rodzi" - piękny wizualnie leksykon dla wierzących i
          > niewierzących (mam wrażenie, że dobrze, że nie wydało jej
          > wydawnictwo wyznaniowe, dzięki temu pozbawiony jest przesłodzenia:)
          czy to o tą książkę chodzi:
          merlin.pl/Bog-sie-rodzi-ksiazka-plyta-z-koledami-z-roznych-zakatkow-Europy_Maciej-Krupa-Kuba/browse/product/1,575508.html?
          Jeżeli nie to poproszę o link.

          Dzięki za inspiracje książkowe, bo u nas na razie książki okołonarodzeniowe, a
          teraz wrzuciłam do koszyka kilka, które pozwolą nam poczuć i zrozumieć o co tak
          na prawdę chodzi...i właśnie jeszcze tej o której abepe pisze poszukuję. Czy ta
          książka dla 4 latka będzie zrozumiała?

          Z góry dziękuję
          Anka

          --
          "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do wymazania i
          na całe życie". Phil Bosmans
          • 28.11.09, 11:19
            Tak, to ta książka:)

            Dla czterolatka może być wiele rzeczy za trudnych, bo książka jest
            właściwie dla dorosłych. Ale jej wartośc polega także na tym, że
            możemy sobie przeczytać sami a dziecku przekazać własnymi słowami
            to, co uznamy za ważne w tym momencie. Mój sześciolatek, gdyby mu
            czytać słowo w słowo, też pewnie niektórych informacji by nie
            zrozumiał, niektóre omijam, niektóre tłumaczę dodatkowo. Są tu także
            ciekawostki, które lubią dzieci:)
            --
            "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
            (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
            (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą być bzdurzone. Potem im to
            przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
            • 28.11.09, 22:15
              Wielkie dzięki, przekonałaś mnie...kupuję:)
              --
              "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do
              wymazania i na całe życie". Phil Bosmans
    • 27.11.09, 11:04
      W biegłym roku Mysza (wtedy jeszcze nie miała 2 lat) uwielbiała oprócz "Puk, puk" małą książeczkę z wysuwanymi obrazkami kupioną też w edycji
      Janet Sacks "Boże Narodzenie. Książeczka z niezwykłymi obrazkami"

      http://www.edycja.pl/index.php?mod=ksiegarnia&item=1295

      (Linkuję na stronę edycji, choć tam jest niedostępna, bo tam zamieścili zdjęcie i widać o co chodzi z tą "niezwykłością" obrazków. Zerkałam na strony innych księgarni i ta książka jest dostępna).

      --
      "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."
      • 27.11.09, 13:20
        "Jak pracuje święty Mikołaj" - na wesoło, z przymrużeniem oka dla przedszkolaków
        (u nas w użyciu już ponad rok, bez względu na porę roku, zmęczona bardzo ;-))

        "Gdzie jest Mikołaj" -kupiłam teraz córeczce i baardzo mnie zauroczyła. Podobnie
        jak świąteczny Pettson :)

        Zainspirowana tym wątkiem wrzuciłam do koszyka "Bóg się rodzi", choć z religią u
        mnie na bakier...
    • 27.11.09, 13:42
      Mamy, lubimy i kolejny rok bedziemy czytać:
      Cornelia Funke "Kiedy Święty Mikołaj spadł z nieba"
      Sven Nordqvist "Goście na Boże Narodzenie"
      M. Bateson-Hill, K. Littlewood "Opowieść Bożonarodzeniowa"
      • 27.11.09, 13:49
        > Mamy, lubimy i kolejny rok bedziemy czytać:
        > Cornelia Funke "Kiedy Święty Mikołaj spadł z nieba"
        Z jakim słuchaczem czytałaś po raz pierwszy? Zastanawiałam się czy w
        tym roku nie zacząć ale skoro jeszcze nie padło powątpiewanie w
        istnienie Mikołaja to może lepiej go nie wywoływać niepotrzebnie
        problemu który wywoła się tak czy siak.
        To świetna książka.
        • 27.11.09, 14:05
          Pierwszy raz czytaliśmy w zeszłym roku, kiedy córka miała 5,3 lat,
          bardzo przeżywała dramatyczne zwroty akcji, pod koniec czytająca
          mama nawet się ciut rozkleiła he, he (moja córka ani trochę, bo to
          charakter tatusiowy). W tym roku już mi przypomniała, że powoli czas
          na ponowną lekturę.
          Jeśli chodzi o delikatną naturę istnienia Mikołaja, to u nas nie ma
          z tym problemu, córka wszystkie nieścisłości i bark logiki tłumaczy
          sobie świąteczną magią, która sprawia, ze wszystko jest możliwe, na
          świecie są różni Mikołaje i każdy z nich ma inne przygody :-).
        • 22.12.09, 09:41
          'Kiedy Święty Mikołaj spadł z nieba' czytałam po raz pierwszy w
          zeszłeym roku z niespełna 5-cio latkiem.

          Myslisz, że z tej ksiązki wynika, że Mikolaj nie istnieje? Ups, ja
          te ksiązke odbierma zupełnie inaczej, jest potwierdzeniem istnienia
          Mikolaja, w tym roku niespełna 6-cio latek też słucha z zapartym
          tchem, a w Mikołaja wierzy niezłomnie :)
          --
          ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
          • 22.12.09, 10:44
            pa_yo napisała:
            > Myslisz, że z tej ksiązki wynika, że Mikolaj nie istnieje?

            nie, nie, tylko że ona jednak mocno ociera się o świat realny i są
            tam takie wątki do do których nie byłam pewna jakie mogą wywołać
            pytania i skojarzenia. Od czasu kiedy napisałam powyższe pytanie,
            przeczytaliśmy co nieco innych rzeczy które były dość dosłowne i
            jednak nie wywołały żadnych wątpliwości (szczególnie świąteczne
            opowiadanie w Madice na czerwcowym wzgórzu), zatem "kiedy święty
            Mokołaj ..." byłby dobry, z braku czasu pozostawiamy ją jednak na
            przyszły rok. Po świętach będą do czytania nowości spod choinki, bo
            jednak książki o Mikołaju najprzyjemniej czyta się do Świąt :))
      • 27.11.09, 13:56
        www.nk.com.pl/engine/index.php?page=ksiazka&id=666&damaged=1&tytul=Kiedy%20Święty%20Mikołaj%20spadł%
        20z%20nieba&autorzy=Autor:%20Cornelia%20Funke%20Ilustrator:%20Paul%
        20Howard%20Tłumacz:%20Anna%20Wziątek

        gloria24.pl/ksiazki.php?akcja=opis&iKatId=27&iProdId=84665116
        oraz
        Historie wigilijne R. Banaszczyk - córka dostała je dwa lata temu i
        bardzo polubiła.
        www.poczytaj.pl/43737
    • 27.11.09, 17:06
      U nas króluje "Boże Narodzenie w Bullerbyn." Zaraz potem świąteczny
      Findus.
      • 27.11.09, 22:37
        "Bóg się rodzi" wykorzystaliśmy sobie dziś na przybliżenie sensu
        Andrzejek (dzisiaj odbyła się andrzejkowa impreza w zerówce).
        (Naprawdę, można być z religią na bakier a ta książka się przydaje,
        na dodatek jest piękna, u mnie zakładką w tej książce jest
        bożonarodzeniowa kartka świąteczna Wilkonia).

        Wszystkie krótkie książki - "Boże Narodzenie w Bullerbyn",
        świątecznego Findusa i kilkanaście innych - mam zamiar wrzucić do
        adwentowego kalendarza, będziemy je danego dnia czytać, może uda się
        połączyć z jakimś zadaniem. Tak samo fragmenty "Bóg się rodzi",
        czy "Świąt w moim domu" z Edycji. Ale co zrobić z Mikołajem, co
        spadł z nieba, bożonarodzeniowym Janoschem, dziadkiem do orzechów,
        Mikołajem od mlecznych zębów, tajemnicą Gaardera i innymi grubasami?
        Najfajniej byłoby wziąć miesiąc urlopu i zaraz po powrocie
        dziecięcia ze szkoły czytać, czytać, czytać:))
        --
        "Dziecko (anno radio, kino, kilo, foto i moto)nie obejdzie się bez
        bajki, złudy, wymysłu i czarodziejstwa. Biada niemądrym rodzicom,
        którzy by swe dzieci wychowywać chcieli rzeczowo, logicznie,
        realnie,"zgodnie z obecnym stanem wiedzy"."(Tuwim)
        • 28.11.09, 08:27
          abepe napisała:

          > "Bóg się rodzi" wykorzystaliśmy sobie dziś na przybliżenie sensu
          > Andrzejek (dzisiaj odbyła się andrzejkowa impreza w zerówce).
          > (Naprawdę, można być z religią na bakier a ta książka się przydaje,
          > na dodatek jest piękna, u mnie zakładką w tej książce jest
          > bożonarodzeniowa kartka świąteczna Wilkonia).
          >
          > Wszystkie krótkie książki - "Boże Narodzenie w Bullerbyn",
          > świątecznego Findusa i kilkanaście innych - mam zamiar wrzucić do
          > adwentowego kalendarza, będziemy je danego dnia czytać, może uda się
          > połączyć z jakimś zadaniem. Tak samo fragmenty "Bóg się rodzi",
          > czy "Świąt w moim domu" z Edycji. Ale co zrobić z Mikołajem, co
          > spadł z nieba, bożonarodzeniowym Janoschem, dziadkiem do orzechów,
          > Mikołajem od mlecznych zębów, tajemnicą Gaardera i innymi grubasami?
          > Najfajniej byłoby wziąć miesiąc urlopu i zaraz po powrocie
          > dziecięcia ze szkoły czytać, czytać, czytać:))


          --
          "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do wymazania i
          na całe życie". Phil Bosmans
    • 28.11.09, 08:30
      Ależ namieszałam i nabałaganiłam w tym wątku...
      trzy posty, a wszystko po to aby dowiedzieć się o książkę "Bóg się rodzi" o
      której abepe pisała.

      Dziękuję za odpowiedź i przepraszam za wielokrotne posty.

      "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do wymazania i
      na całe życie". Phil Bosmans
    • 30.11.09, 19:20
      Witam,
      wchodzę na stronę merlina i mało co mogę znaleźć? (puk,puk..., "Bóg
      się rodzi",itd..). "opowieści wigilijnej" Wildsmitha to chyba
      nigdzie nie kupię? Czy zamawaicie w jednej księgarni? Jakiej?
      Dziękuję, pozdrawiam, jola
      • 30.11.09, 21:39
        "Puk, puk" chyba jest obecnie niedostępne, Wildsmith już od bardzo
        dawna.
        --
        "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
        świat patrzeniem" (Tuwim)
        • 30.11.09, 21:57
          Chwilę trwało, ale "Puk, puk..." znalazłam na stronie Edycji (w kategorii "gryzaki")
          www.edycja.pl/index.php?mod=ksiegarnia&item=586
          A tu www.sklep.gildia.pl/literatura/117333-vicki-howie-moira-mclean-puk-puk-kto-tam to nawet napisali, że data wydania to listopad 2009. Czyżby wznowienie?

          --
          "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."
          • 30.11.09, 22:29
            Może faktycznie było wznowienie, bo w piątek na własne oczy w witrynie księgarni
            w Gdyni widziałam "Puk-puk"!
            • 01.12.09, 00:01
              Rewelacja - kupować "Puk, puk"!!!

              Lulilu - w której księgarni?
              --
              "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
              (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
              (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą być bzdurzone. Potem im to
              przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
              • 01.12.09, 09:22
                > Lulilu - w której księgarni?

                Na Świętojańskiej w ksiegarni przy kościele NMP- mniej więcej vis-a-
                vis Pizza Hut.
                • 01.12.09, 11:06
                  lulilu napisała:

                  >
                  > Na Świętojańskiej w ksiegarni przy kościele NMP- mniej więcej vis-
                  a-
                  > vis Pizza Hut.

                  Aha, tak myślałam, to księgarnia paulińska chyba.
                  --
                  "Dziecko (anno radio, kino, kilo, foto i moto)nie obejdzie się bez
                  bajki, złudy, wymysłu i czarodziejstwa. Biada niemądrym rodzicom,
                  którzy by swe dzieci wychowywać chcieli rzeczowo, logicznie,
                  realnie,"zgodnie z obecnym stanem wiedzy"."(Tuwim)
    • 01.12.09, 20:57
      Dorzucam jeszcze "Święta w moim domu. Boże Narodzenie" z edycji św.
      Pawła - kopalnia pomysłów do adwentowego kalendarza, opowieści
      biblijne podane w przystępny dla przedszkolaka sposób, scenki z
      życia rodziny przygotowującej się do świąt (umiarkowanie
      dydaktyczne), piosenki, przepisy itd. Forma - strawna (dla
      poprawy "trawienia" można przejść do "Bóg się rodzi":)


      --
      "Maleństwo się rodzi, po pewnym czasie zaczyna mówić - i od razu,
      bez przygotowania mówi nieprawdę. To znaczy fantastyka jest
      zjawiskiem przyrodzonym. Potem dopiero głupiejemy, my, smutni
      dorośli ludzie"(J. Tuwim)
    • 01.12.09, 21:31
      Dzisiaj zaczęliśmy świątecznego Janoscha "A w wigilię przyjdzie niedźwiedź".

      Główną wadą książki jest to, że ma za krótkie rozdziały ;)

      Tak, że aby zminimalizować jęki w kwestii "a dlaczeeego nie poczytaasz dalej? co było dalej z Kacprem Gadułką i Kretem??" odbył się panel dyskusyjny w temacie "Pyszna grochóweczka z winerkami, czyli jak niewiele do szczęścia potrzeba w mroźną i głodną grudniową noc".

      --
      "Skad ja miałam wziąść hentai w PRLu, hę? Z internetu? " - by Lezbobimbo
      • 01.12.09, 21:40
        mama_kotula napisała:

        > Dzisiaj zaczęliśmy świątecznego Janoscha "A w wigilię przyjdzie
        niedźwiedź".

        A my nie, bo starszy nabroił, gdy byłam w pracy i za karę nie odbyło
        się czytanie na dobranoc:( A młodszy za mały.
        W zeszłym roku mieliśmy z tego dużo radości. Teraz mam radość, bo od
        miesiąca mam w domu prawdziwego Kacpra Gadułkę:)))))))))))))))
        --
        "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
        świat patrzeniem" (Tuwim)
        • 01.12.09, 22:05
          Ech, jakbym ja moim za brojenie miała stosować kary pt. nie czytamy, to byśmy nie czytali NIC i NIGDY.

          Dzisiejsza kara za wrzaski to zakaz spania na podłodze. Kara nie wypaliła, przed chwilą u nich byłam - oboje jak anioły śpią. Jak takie milutkie dwa aniołki zwinięte w kłębki na poduszkach na dywanie, okryte jedną kołdrą. A przysięgłabym, że wyszłam z pokoju dopiero wtedy jak już spali grzecznie w swoich łóżkach :(

          Janoscha musiałam zabrać i schować u mnie w pokoju, bo już widziałam te błyski złowieszcze w oczach Szymona zapowiadające "jak matka wyjdzie, to zagarnę książkę i przeczytam do końca".

          A w ramach Black Friday Giveaway na currclick.com udało mi się w piątek ściągnąć bezpłatny lapbook o symbolach świątecznych - jak czas pozwoli, to go przeedytuję na polską wersję i zrobimy. Muszę jeszcze poszukać czegoś o obchodzeniu świąt w różnych krajach; teoretycznie znalazłam dość rozbudowaną stronę - www.the-north-pole.com/around/ , ale jak doczytałam, że w Polsce dzieli się podczas wigilii "special RICE WAFER" oraz że przed kolacją wigilijną obowiązuje 24-godzinny post ścisły, to trochę zwątpiłam - i boję się, że nie będę w stanie zweryfikować informacji dotyczących innych krajów.


          --
          Nie przekonuje mnie rezygnacja z kablówki ze względu na dzieci.
          Kablówki chyba nie włączają się same atakując nagle przerażonych
          domowników. - by Joa66
          • 02.12.09, 22:41

            W niedzielę nie było, a dziś patrzę jest w Merlinie:

            merlin.pl/Puk-puk-Kto-tam_Edycja-Swietego-Pawla/browse/product/1,378999.html

            "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do
            wymazania i na całe życie". Phil Bosmans
            • 02.12.09, 23:17
              anka2305 napisała:

              >
              > W niedzielę nie było, a dziś patrzę jest w Merlinie:

              Przecież wiadomo, że nas czytają:)
              --
              "Maleństwo się rodzi, po pewnym czasie zaczyna mówić - i od razu,
              bez przygotowania mówi nieprawdę. To znaczy fantastyka jest
              zjawiskiem przyrodzonym. Potem dopiero głupiejemy, my, smutni
              dorośli ludzie"(J. Tuwim)
              • 04.12.09, 10:38
                Było już w Merlinie w poniedziałek, z realizacją 3-5 dni, zamówiłam
                z kilkoma innymi pozycjami, a tu teraz adnotacja "towar trudno
                dostępny, do 21 dni" i termin realizacji mi na 22 grudnia
                przesunęli :( Mam nadzieję, że ją jednak dostanę, i to przed
                świętami... (z odbiorem osobistym)
    • 21.12.09, 01:18
      Chcialabym zapytac - moze ktos mial te w rekach i moze mi podpowiedziec, czy ta
      ksiazka opiera sie na zabawie w szukanie?
      www.literia.pl/425250,Ksiazki_Dla-dzieci-for-children_Ten-Little-Christmas-Presents.html
      Wspoltworca jest Jean Marzollo. Wlanie odkrylam w bibliotece "Szukam - święta,
      święta" ze zdjeciami Waltera Wicka- swietna rzecz do zabawy!

    • 23.12.09, 21:43
      Najlepsze książki o Bożym Narodzeniu to te wszystkie które można
      było przeczytać w ostatnich dniach przed świętami, dziejące się
      dosłownie w przeddzień Wigilii. Udało nam się w tym roku tak
      wszystko zaplanować, że w zupełnym spokoju mogliśmy przeczytać
      właśnie dzień czy dwa przed Wigilią "Patrz Madika pada śnieg, Pewnie
      że lotta umie prawie wszystko, Dzieci z bullerbyn, świąteczne
      opowiadania ze zbioru Madikowego, i wreszcie żartobliwy
      Findus "goście na Boże Narodznie". Do tego Opowiadania wigilijne z
      literatury i można świętować. Ah, i jeszcze popołudniem
      obejrzeliśmy "Nowe przygody dzieci z Bullerbyn" z bardzo świątecznym
      nastrojem. Po prostu cudnie!
      • 23.12.09, 21:56
        U nas książki przeplatały się dziś z cudownym klimatem
        przedświątecznej radości, mieszając się z zapachem ostatnich
        pierniczków, pakowanych prezentów i ubieranej własnoręcznie łapkami
        dzieci żywej choinki:) Mam poczucie pełnego przygotowania do świąt:)
        • 24.12.09, 01:06
          U nas wczoraj (przedwczoraj) z książek przydały się dwa świąteczne
          śpiewniki (jeden z ilustracjami Szncera) - z jednego przygrywał mąż,
          z drugiego sześciolatek i ja śpiewaliśmy kolędy. Ambitnie
          podeszliśmy do tematu i postanowiliśmy nie poprzestawać na zawsze
          śpiewanych dwóch zwrotkach. Okazało się, że dalsze zwrotki bywają
          bardzo ciekawe. Zadziwił mnie sześciolatek, okazało się, że świetnie
          a vista czyta (śpiewa) nieznane teksty.
          Dwulatek po chwili zastanowienia przyniósł swój bębenek i wybijał
          rytm:)) Mruczał coś pod nosem, ale na głośny śpiew się nie
          zdecydował.

          Ale z przygotowaniami kulinarnymi to u nas cienko - jesteśmy w
          połowie drogi. I choinka dopiero jutro (tzn. dziś:)

          Jak mówi młodszy: "myślę, ze damy ladę":)
          --
          "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
          świat patrzeniem" (Tuwim)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.