Dodaj do ulubionych

Książki naszego dzieciństwa...

04.02.04, 10:33
Każdy ma jakieś ulubione, które do tej pory pamięta, albo takie, z których
plącze się po głowie urywek, a nie wiesz, co to było i kto napisał:-) Może
odnajdziemy je na nowo- zwłaszcza te prawie zapomniane.
Ja nadal mam w pamięci czytane przez moją Babcię bajki zebrane przez p.
Zmorskiego- "O dwóch dzieciątkach na wodę puszczonych", "Żywą wodę" i inne.
Od lat szukam tej książki wszędzie, ale bezskutecznie:-(
Obserwuj wątek
    • agnieszka_azj_edziecko Re: Książki naszego dzieciństwa... 04.02.04, 11:24
      Ja mam taką książkę, którą niedawno udało mi się odnaleźć dzięki
      Ewiep_mamie_alexa (Ewa, jeszcze raz dziękuję :-)))
      Jest to "Abecadło krakowskie" Wandy Chotomskiej - historia wędrówki Słoneczka
      przez Kraków. Każdej literze alfabetu przypisane jest miejsce w Krakowie z
      ilustracją Szancera. Na tej książce nauczyłam się czytać, nauczyłam się
      alfabetu i dzięki niej ;-) zostałam historykiem. A teraz dzięki Ewie mogę ją
      czytać moim córkom.
      --
      Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki
    • kolorko Re: Książki naszego dzieciństwa... 08.02.04, 00:11
      Witam
      Ukochane ksiażki mego dzieciństwa...
      Wiele ich było, kołacze mi sie po głowie kilka postaci, rysunków , np. legenda
      o Warsie i Sawie, ale kto, kiedy napisał- nie pamiętam...
      A z tych znanych, to między innymi
      -"Pan Kleks"- J.Brzechwa
      -"Dziadek do orzechów"- E.T.A.Hoffman
      -"Mity Greckie"- A.Milska i W.Markowska
      -"Plastusiowy pamiętnik"- M.Kownacka
      -"Klechdy sezamowe"- B.Leśmian
      -"Dzieci z Bullerbyn"- A.Lindgren
      No i oczywiscie "Baśnie" Andersena i pamietam , jak starsza siostra czytała
      mi "Czarną owieczkę" Grabowskiego ;)))
      pozdrawiam- Ania
    • i2h2 "Nowy kiermasz bajek" 09.02.04, 13:28
      Te baśnie Warmii i Mazur są w moim posiadaniu od prawie 30 lat i ciągle do nich
      wracam. Nietypowe jest to, że jest to zbiór podań przekazanych przez
      autentycznych mazurskich gawędziarzy. Dotyczą konkretnych jezior, wiosek i
      miast, głazów etc.
      W ubiegłoroczne wakacje zaimponowałam synowi coraz to nowymi opowieściami o
      miejscach, które odwiedzaliśmy:-))
      Iwona

      Every man has his feeble.
    • cardamomo Re: Książki naszego dzieciństwa... 10.02.04, 21:33
      "Złotowłosa i trzy niedżwiadki" ze sztywnymi kartkami, "trójwymiarowa". Na
      ostatniej stronie pociągając za Złotowłosą, można było zobaczyć, jak ucieka
      przez okno w ciemną noc. Przeszukałam wszystkie antykwariaty mając nadzieję,
      że znajdę tę książeczkę, ale NIC:-(

      Bajka o Supełku z cyklu "Poczytaj mi, mamo" i z tej samej serii o kotku, który
      szukał mamy i jakas poczciwa dusza prowadziła go przez całe mieszkanie
      pokazując mu:
      -radio ("bo mama miała zielone oczy")
      -szczotkę ("bo mama była puszysta")
      i jeszcze "Przeprowadzka" i "Sąsiedzi" Szarloty Pawel, w kwadratowym formacie.
      • czekolada72 Re: Książki naszego dzieciństwa... 11.02.04, 11:25
        cardamomo napisała:

        > "Złotowłosa i trzy niedżwiadki" ze sztywnymi kartkami, "trójwymiarowa". Na
        > ostatniej stronie pociągając za Złotowłosą, można było zobaczyć, jak ucieka
        > przez okno w ciemną noc. Przeszukałam wszystkie antykwariaty mając nadzieję,
        > że znajdę tę książeczkę, ale NIC:-(
        >
        > Bajka o Supełku z cyklu "Poczytaj mi, mamo" i z tej samej serii o kotku,
        który
        > szukał mamy i jakas poczciwa dusza prowadziła go przez całe mieszkanie
        > pokazując mu:
        > -radio ("bo mama miała zielone oczy")
        > -szczotkę ("bo mama była puszysta")

        O, pamietam, tez to "przerabialam", potem moja corka.
        Z tych trojwymiarowych ja zas pamietam "Złote jajo" i o sroczce co kaszke
        warzyla oraz ludowa basn rosyjska. Potem juz nigdzie ne spotkalam sie z tego
        typu wydawnictwami :(
          • ida92 Re: Książki naszego dzieciństwa... 14.02.04, 13:07
            Poszukuję bezskutecznie od kilku lat "Andronów" z ilustracjami Butenki były
            rewelacyjne, ale pożyczone zostały jak się okazało na "wieczne nieoddanie"
            podobnie jak Koziołek Matołek (ale zakupiony już podobnie jak Lokomotywa). A
            z "wiekszych" książek uwielbiłam "Małpeczki z naszej półeczki" i wiele wiele
            innych, badzo sie cieszę, ze będe mogła teaz powoli sobie wszystkie bajeczki
            przypominać. Szkoda tylko, że nie wszystkie są wznawiane, a w księgarniach leży
            za to pełno śmiecia.
            • steffa Re: Książki naszego dzieciństwa... 20.02.04, 01:48
              Ochm\, mam te androny, są super.
              Ja lubiłam przeróżne rzeczy, z których teraz mi zostały tylko kawałki w głowie,
              a nie tytuły, ale na pewno były to
              100 bajek Jana Brzechwy, Przygody Koziołka Matołka, Przygody Piffa, Pali się,
              Śpiewająca lipka (bajki), Ptasie radio (kto następny? gil z gilową. żywe dzioby
              daje słowo, nie widziałem takich jeszcze muszę wziąć specjalne kleszcze...), i
              było jeszcze coś z serii poczytaj mi mamo o piesku, co to się chyba zgubił, ale
              znalazła go dziewczynka (znałam ją na pamięć, a teraz nawet tytułu nie
              pamiętam, tak to już starość!)
              • ida92 Re: Książki naszego dzieciństwa... 21.02.04, 13:01
                steffa gdybyś mogła wpisać mi tytuły wierszy jakie wchodzą w skład Andronów
                byłabym bbbb. wdzieczna, przynajmniej tyle, że udało by sie sklecić wybór
                wierszyków (w mojej opini bbbbb. udany), bo na to że je gdziekolwiek kupię
                przestałam już liczyć. Pozdrawiam Edyta
                • steffa Re: androny 24.02.04, 01:21
                  Napiszę wkrótce. Rzadko zaglądam na forum, a jeśli już to zawsze w nocy, a
                  wtedy nie mogę się dostać do Andronów, bo leżą w pokoju syna. Sprawdzę jutro w
                  dzień...
                • steffa jeszcze raz androny 27.02.04, 23:21
                  W tych ANDRONACH są: Androny, Na wyspach bergamutach, mleko, kaczka-dziwaczka,
                  carodziejski pies, klej, ślimak, koziołeczek, babulej i babulejka, sum, jajko,
                  entliczek-pentliczek, smok, szóstka-oszustka, ciaptak, jak rozmawiać trzeba
                  zpsem, siedmiomilowe buty, wrona i ser, wąż-kaligraf, staś pytalski, kuma,
                  jasne jak słońce, ciotka danuta, nie pieprz pietrze, baran, dziura w moście,
                  stonoga, szpak, cap na grapie, katar, tydzień, ręce i nogi.
                  • ida92 Re: jeszcze raz androny- dziękuję 09.03.04, 20:25
                    Dziękuję bardzo mój maluszek jest od 22 lutego na świecie i mam zamiar mu
                    podczytywać niektóre wierszyki a i musze pomyślec o zrobieniu swoich "andronów"
                    tylko Butenki żal....czemu nikt nie wznawia takich fajnych ksiązeczek?? Ale
                    widziałam Gapiszona a to też była fajna bajeczka. Jeszcze raz dziękuję i
                    pozdrawiam serdecznie
              • brydzia1972 Re: Książki naszego dzieciństwa... 22.02.04, 19:36
                Śpiewająca lipka (bajki),
                witam czytajace mamy!!!ostatnio wypożyczyłam 6 letniej córeczce z biblioteki
                właśnie Śpiewajacą lipkę bo to książka mojego dzieciństwa .Córka też była
                zachwycona! polecam !ciekawe czy mozna gdzieś jeszcze ją kupić....
                a kto pamięta "Dziewczynkę spoza szyby"Jadwigi Ruth Charlewskiej?płakałam za
                każdym razem gdy mama mi ją czytała.
              • maczkama Re: Książki naszego dzieciństwa... 20.09.05, 14:40
                książki Niziurskiego, Szklarskiego, Twaina, Londona, Ożogowskiej, Bahdaja,
                Nienackiego, trochę później Musierowiczowa i Chmielewska. A najwcześniej 100
                Bajek Brzechwy. I mnóstwo innych których nie pamiętam. Acha uwielbiałam książkę
                pt. "Wielka, większa i największa", "Zdobywców orzechowego tortu". To są takie
                cudowne wspomnienia, tak mi żal, że mój syn nie chce czytać nic poza komiksami
                i gazetami....
      • skateskate Re: Książki naszego dzieciństwa... 11.08.04, 19:57
        hej!
        naszła mnie ostatnio straszliwa tesknota za bajkami wydanymi wlasnie jako
        ksiazeczki rozkladane, z ruchomymi elementami (np. mozna bylo otworzyc drzwi
        karocy :), gdzie tekst byl umieszczony "na kartach" (jesli ktos je pamieta,
        bedzie wiedzial o co chodzi...) Kto to wydawal? Czy teraz mozna je gdzies
        dostac? Oczywiscie moje ksiazeczki zostaly oddane jakiemus dziecku ze
        dwadziescia lat temu...
        Pozdrawiam wszystkich ciepło
        Kate
      • pia_ Re: Książki naszego dzieciństwa... 23.02.05, 12:51
        > "Złotowłosa i trzy niedżwiadki" ze sztywnymi kartkami, "trójwymiarowa". Na
        > ostatniej stronie pociągając za Złotowłosą, można było zobaczyć, jak ucieka
        > przez okno w ciemną noc. Przeszukałam wszystkie antykwariaty mając nadzieję,
        > że znajdę tę książeczkę, ale NIC:-(

        Hej miałam tę książkę :-) Z tej serii miałam jeszcze Śpiącą Królewnę
        (podarowaną mi przez sąsiadkę), Kota w Butach (po mojej siostrze), Krzesiwo,
        Latający Kufer i Robinsona Cruzoe (dostałam na zakończenie przedszkola). Nie
        mam pojęcia, co się stało z nimi stało - pewnie poszły do jakiegoś dziecka.
        Aha, mama kupowała je w czasie majowego kiermaszu z okazji "Dni Książki",
        oczywiście stało się po nie w kilometrowych kolejkach :-)
      • violik Re: Książki naszego dzieciństwa... 09.05.05, 10:16
        Hej,
        ja MAM tę książeczkę:) to moja ulubiona z dzieciństwa i uchowała się jakimś
        cudem:) jest rzeczywiście bardzo miła i moje córcie tez ją lubią:)
        a po zatym taka stara... piętno czasu odciśnięte na kartkach... to także daje
        klimat:)
        --
        Violik
      • azyli Re: Książki naszego dzieciństwa... 27.09.05, 16:05
        Bajka o Supełku była z serii z wiewiórką, natomiast ta o kotku, który szukał
        mamy , a pomagal mu piesek to ksiązeczka Porazińskiej: "Agnieszka opowiada
        bajke", jakis tydzien temu udalo mi sie ustalić jaki jest jej tytuł, a
        pamiętałam mniej wiecej tyle co ty. Pamiętam jeszcze okładkę ksiązeczki kotek
        siędzący jakby na parapecie okna na tle nieba pełnego gwiazd - uwialbiałam tę
        ksiązekczkę.
        • agusia2baby Re: Książki naszego dzieciństwa... 27.09.05, 22:16
          Hej sentymentalne Mamusie!
          Otóż właśnie czekam na przesyłkę "Tygrysków"! Wyczaiłam ją na Allegro zupełnie
          przypadkowo!!!Szukam zawsze po tytułach, ale tym razem coś mnie tchnęło i
          przeglądałam po kolei.No i proszę!!!Dziękuje także Kawce, która także ją odkryła
          i zaraz mnie o niej powiadomiła.Dziewczyny nie zniechęcajcie się-czasami
          Allergowicze wystawiają zdjęcia książek bez opisu- można odnaleść wspomnienie z
          własnego dzieciństwa!!!
    • kajami1 Re: Książki naszego dzieciństwa... 10.03.04, 10:21
      Ja natomiast bezskutecznie poszukuję bajeczki o orzeszku. Nie pamiętam jej
      dokładnego tytułu i autora. Wiem tylko, że była wydana jakieś 30 lat temu w
      serii Poczytaj mi mamo. Chodziło w niej o to, że ktoś tam znalazł orzeszek i za
      nic w świecie nie można było go rozłupać, gdy w końcu użyto dynamitu orzeszek w
      całości poleciał do lasu gdzie zjadła go wiewiórka po czym stwierdziła, że
      bardzo się cieszy, że jej się trafił miękki orzeszek. Mam do tej bajki straszny
      sentyment bo to właśnie ją recytowałam z pamięci mając trzy latka. Ale niestety
      pamięć jest zawodna a ja bardzo bym chciała poczytać tą bajeczkę mojemu synkowi.
      Może któraś z Was natknęła się na tą książeczkę?

      Poza tym mój Misiu w większości "czyta" to samo co jego mama kiedyś czyli
      klasykę dziecięcą Brzechwy, Tuwima itp.
      Już nie mogę się doczekać kiedy podrośnie żebym mogła bez głupich spojrzeń
      mojego męża (chyba nigdy nic nie czytał) mogła sobie przypomnieć książki Verne,
      Ożogoskiej, Niziurskiego i Nienackiego. Ale to jeszcze ładnych parę latek.
      Dobrze, że mam chłopaka bo nie zniosłabym Ani z Zielnego Wzgórza i całej reszty
      przesłodzonych historyjek.

      Pozdrawiam.
      Kasia

    • glenkora1 Re: Książki naszego dzieciństwa... 01.04.04, 20:16
      Jest ich mnóstwo, ale w pierwszym momencie przychodzą mi do głowy DZIECI Z
      BULLERBYN oraz PIES, KTÓRY JEŹDZIŁ KOLEJĄ.
      Jeszcze była taka fajna wesoła, extra: "Ośmioro małych, dwoje dużych i
      ciężarówka".

      TA DRUGA PRZERAŻA MNIE DO TEJ PORY - I ZACHWYCA!!!
      • czekolada72 Re: Książki naszego dzieciństwa... 01.04.04, 23:33
        Jeszcze dodam:
        - "Złota mahmudia" - Lesława M. Bartelskiego. W okolicach Wielkanocy ma byc
        ekranizacja puszczona w tv, z lat 80tych. Nie znam filmu, ale juz zaznaczylam,
        i bede porownywac z tekstem :)
        - "Bursztynowe drzewo" - basnie kaszubskie
        - "Basnie spod Gorców"
        - "Złota kula" i "Ucho od śledzia" Hanny Ożogowskiej
        - "Pierscionek pani Izabeli" - Hanny Januszewskiej
        - "Czarodziejski perscien" - basnie rosyjskie
        - "Papuga pana profesora" - Stanisławy Fleszerowej-Muskat ; moja corka jest nia
        zachwycona
        - "Burzliwe dzieje pirata Rabarbara"
        - seria "Trzy po trzy z... "

        ufff, to moze na dzis tyle? :)) pozdrawiam wiosennie!
    • ikkala nie znam autorów 18.05.04, 19:53
      Bardzo mi żal tych moich książek z dzieciństwa, gdzieś przpadły, pożyczone lub
      przy przeprowadzce. Sama już nie wiem kiedy. Nawet tytuły mi sie pozacierały,
      no może nie wszystkie. Była min książka, w której znajdowało się kilka
      wierszowanych historyjek, z czego najbardziej zapadłami w pamięć ta "o
      poznańskich koziołkach", "Alboco" i jeszcze cos o kcharczyku, ktory wrzucil
      kota do smietany, straszny byl ladaco, ale zdaje sie poślubil królewnę. Książka
      miała cudne ilustracje, pamietam tylko, ze ilustratorka była kobieta, autora
      wierszyków nie pamietam. Chetnie bym ją kupiła, może ktoś też ją zna i zna
      autora? Duża książka, kwadratowa okładka, po otworzeniu, jeszcze przed tekstem
      były portrety bohaterów historyjek , tak jakby wiesiały na ścianie, a tapeta
      była w pionowe pasy.
      Poza tym "Pinokio" z ilustracjami Szancera;
      wierszowana opowieść jak zwierzęta w lesie załozyły sklep, pamietam
      fragment" ..,wilk Barnaba siedząc w sklepie i zmrużywszy jedno ślepie
      wszystkich woła i zaprasza...."
      "Alibaba i czterdziestu rozpójników"
      " o słoniu w składzie porcelany" z serii "poczytaj mi mamo"
      a troszkę później "Kowalski do tablicy" czytalam ja kilka razy oraz "dzika
      mrówka i tam tamy".
      Ach i jeszcze "Dziadek do orzechów" też z ilustracjami Szancera.
      Pozdrawiam
      • knomir Re: nie znam autorów 16.10.04, 16:31
        Ikkala--ja nie tylko znam autora tej ksiazki, ale nawet ja mam:-) To prawdziwy
        bialy kruk i ozdoba mojej biblioteki-w ktorej honorowe miejsce zajmuja ksiazki
        mojego dziecinstwa:-))))

        Autorem tej ksiazeczki jest Tadeusz Kraszewski-tytul "Bajdy i Bajki" a
        ilustracje Barbara Talarowa.
        Polecam Allegro.Tam mozna znalezc prawdziwe skarby.

    • tania128 Re: Książki naszego dzieciństwa... 18.05.04, 20:20
      Ja natomiast pamiętam doskonale bajkę "Złota Kaczka" bardzo przeżyłam pogoń za
      bogactwem.Dziś jest to na czasie.trzeba dzieciom czytać tego rodzaju bajki aby
      od najmłodszych lat wiedziały,że istnieją inne wartości niż bogactwo, które
      właściwie nas zubaza wewnętrznie.Stajemy się próżni i niedobrzy,nieczuli na
      innych.
    • dono_di_dio Re: Książki naszego dzieciństwa... 07.09.04, 18:55
      Czy znacie autora ksiazeczki dla dzieci pt.:( o ile mnie pamiec nie myli) "
      Bajki Mistrza Gadulki"? W srodku byly trzy opowiadania o przygodach Joasi i
      wlasnie Mistrza Gadulki- krasnala, ktory mieszkal na jednej z gwiazd. Bardzo mi
      na niej zalezy a nigdzie nie moge znalezc o niej informacji. Z gory dziekuje za
      pomoc.
      Jo
        • ewamamaolka3 Re: Książki naszego dzieciństwa... 09.09.04, 18:24
          To i ja dorzuce swoje."Idzie niebo ciemna noca" Ewy Szelburg Zarembiny"
          ilustrowal Janusz Grabianski wyd Nasza ksiegarnia 1982. Po wyjezdzie do USA moj
          tato stwierdzil ze juz sa niepotrzebne i oddal je jakiemus dziecku. Biedak
          biegl po nie szybciej niz je oddal po moim telefonie. Teraz mamy na szafce i
          czytamy czteroletniemu Olkowi, ktory nie moze zrozumiec dlaczego te ilustracje
          takie inne niz "jego bajki" A ja za kazdym razem czytajac te wierszyki wracam
          myslami do domu.
          Kocham tez "Bajki pelne dziwow" Iwan Bursow wyd Minsk Junactwa1982 przelozyl
          pPiotr Stefanowicz A oto fragment"

          "Pewnego razu latem wypadlo mi mieszkac gdzies w lesie Ponad dachem mego domku
          od rana do poznej nocy spiewaly ptaki, a za otwartym okienkiem drzewa szumialy
          Szu szu szu
          To las do mnie mowil. Ale ja nie rozumialem. Zeby go zrozumiec trzeba bylo byc
          bardzo wrazliwym i uwaznym."
          Ech,czujecie klimat? Dlaczego nie ma juz takich ksiazek.Magicznych, bo tak je
          mozna nazwac. Pozdrawiam Ewa
    • elaw2 Re: Książki naszego dzieciństwa... 13.12.04, 10:24
      Ale się ucieszyłam, że pojawił się temat o literackich wspomnieniach
      dzieciństwa. Dzięki bardzo! A teraz do rzeczy: Dzieci z Bullerbyn, Brzechwa z
      wierszami, nawiasem mówiąc czemu nikt nie wydaje już Kapitana Palemona?, seria
      poczytaj mi mamo, Koziołek Matołek (znam na pamięć całą pierwszą część i zanim
      kupiłam córeczce najpierw przetestowałam czy będzie się podobało), Na jagody,
      rozkładane bajeczki (nazywałam je ruszane i z tego co pamiętam wydawane były
      chyba w Czechosłowacji). Boże, dużo tego było. Czytała mama i dziadek. O, Złota
      Rybka z ilustracjami pięknymi (może Szancer?). Teraz po głowie chodzi mi:
      Antycyponek to takie zwierzę, które powstaje gdy na papierze narysujemy kredką
      lub tuszem z początku tylko samotne uszy... Albo: Przyganiał kocioł garnkowi,
      brudas jesteś i tyle: sadzą świecisz na milę... Ukochana lokomotywa. Teraz moja
      3 córeczka przejmuje zwyczaje czytelnicze mamy. Wczoraj czytałyśmy Janoscha,
      Pana Kuleczkę. Lubi Lottę, Plastusia, Koziołka, Małpkę Fiki Miki, Kota
      Arystotelesa. Opowiadam jej Jagody. I mam pytanie. W latach 70 ubiegłego
      stulecia miałam wydanie z fantastycznymi ilustracjami. Wycieczki po
      księgarniach zdały się na nic. Potrzebuję autora tych ilustracji, po prostu
      poszukam w swojej bibliotece (jest duża, więc nie mogę iść po prostu na półkę).
      Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za miłe wspomnienia.
    • wierzba_b Re: Książki naszego dzieciństwa... 23.02.05, 00:21
      A Kota Leopolda ktoś pamięta? Takie podłużne, cienkie książeczki, robione bodaj
      w oparciu o jakąś radziecką kreskówkę (z tej samej serii był też Wilk i Zając,
      ale za tym nie przepadałam). Poczciwy kot i dwie myszy, które robią mu głupie
      psikusy, ale tak naprawdę się kochają. Prawie już tego nie pamiętam, niestety...
      Inne ukochane, a pamiętane do dziś, to "O psie, który jeździł koleją", "Na
      wyspie Umpli-Tumpli" (lekko absurdalne, surrealistyczne wierszyki), "Kanapony",
      wszystkie książki Grabowskiego, ubóstwiany, obcałowywany i pieczołowicie do
      dziś przechowywany "Mój Miś", "Kocia Mama i jej przygody"... I ta, której dziś
      najbardziej żałuję, że gdzieś przepadła - "Butki Samociszki", które będąc
      dziecięciem tak kochałam, ze... zjadłam, a moja Babcia (a może Mama? to chyba
      jej rysunki były, choć charakter pisma jakby Babci, sama już nie wiem) tę
      książeczkę od nowa dla mnie przerysowała i przepisała ręcznie, stroniczka po
      stroniczce. Oj, aż mi oczy zmokły, od lat nie wspominałam tej książeczki...
      I są też takie, o kórych już prawie zapomniałam, czasem tylko coś znajomego
      mignie przez moment... Może mi pomożecie w poszukiwaniach?
      Rycerz Kato - skąd znam to imię i dlaczego się go boję?
      Miałam książkę z wierszami o tajemniczych sprawach - o tym, że lalki w nocy
      chodzą same, o jakimś wędrującym stole, ogólnie o "żyjących" przedmiotach. Była
      tam dziewczynka imieniem Kasia. Pamiętam z niej ilustracje - niesamowite,
      trochę abstrakcjonistyczne, dużo tam było chyba niebieskiego, fioletu i takiego
      ciemnego różu - amarant to się chyba nazywa?
    • i2h2 "Dom, w którym śmieszy"- ana50 23.02.05, 13:51

      ana50 napisała:

      Poszkuję od lat książki "Dom, w którym śmieszy". Były tam wiersze:
      Dom, w którym śmieszy
      Drzewa jednosylabowe
      Dzika latarnia
      Turkot
      i inne, których tytułów nie pamiętam. Zapadła mi ta książeczka w pamięci i
      zamieszczone w niej dziwne, piekne, tajemnicze ilustracje.
      Dlaczego dziś nikt nie ilustruje tak pieknie książeczek dla dzieci?

      Czy ktoś miał taką książkę lub gdzieś ją widział?

      --
      Chacun a sa marotte.

      Książki dla dzieci
    • ewg Re: Koziołki Pana Zegrmistrza 04.03.05, 11:35
      No właśnie, te Koziołki Pana Zegarmistrza to książka, którą zapamiętałam z dzieciństwa. To była książka z dołączoną płytą. Opowieść o koziołkach co to niemało kłopotu narobily w domu zegarmistrza, stłukły wazonik, porwały jasiek, zniszczyły piec.Piosenki do dziś nucę, niestety stary egzemplarz zaginął i nie mogę nigdzie dostać drugiego.

      Innych książek było bardzo wiele. Pamiętam: Farfurkę Królowej Bony, Opowieść o arrasach, serię Poczytaj mi mamo, Dzieci z Bullerbyn, Słoń Trąbalski, etc, etc.
    • zona_mi Re: Książki naszego dzieciństwa... 23.03.05, 12:02
      "Przygody krasnala Hałabały" Lucyny Krzemienieckiej. Wydanie z 1960 r., z
      krasnalkiem na takich chudziutkich nóżkach :). Udało i się kupić identyczne dla
      córki, na kiemaszu w bibliotece. We wrocławskich bibliotekach panuje uroczy
      zwyczaj przynoszenia przez czytelników niepotrzebnych książek, które inni mogą
      kupić za grosze, również biblioteki same pozbywają się mało czytanych pozycji w
      ten sposób, no i dzięki temu zdobyłam wiele atrakcyjnych-wspomnieniowych
      książek. Radzę Wam, pochodźcie po takich kiermaszach. :))
      • paty_mama_olenki Re: Książki naszego dzieciństwa... 08.05.05, 18:50
        Az sie lza w oku kreci czytajac. Ja tez beskutecznie szukam mojej ukochanej
        ksiazki "Malpeczki z naszej poleczki" ktora gdzies mi w ferworze przemeblowan
        zginela. Nawet nie pamietalam jej autora ale dzieki Wam juz wiem. Poza tym
        bajka z cyklu "poczytaj mi mamo" pt. "Dudek i pan Kowalski" oraz z innej
        dostepnej wtedy, czyli koniec lat 70, serii takich mniejszych niz "poczytaj mi
        mamo" a tytul tej ksiazeczki to "Truskawa" to bajka o chlopcu, ktory idzie do
        przedszkola i tam dostaje znaczek truskawki i zaczynaja go przezywac Truskawa.
        Mame zameczalam o czytanie tych dwoch ksiazeczek az w koncu nagrala mi siebie
        czytajaca na tasme i sama sobie puszczalam. Nie pamietam autorow tych dwoch
        ostatnich. Chetnie kupie te ksiazeczki jesli ktoras z Was chcialaby je
        sprzedac.
        Chetnie tez kupie "Bajki z obrazkami" Sutiejewa. Piekne obrazki. Zapomnialam o
        tej ksiazce i przypomnialam ja sobie niedawno kiedy kolezanka kupila dla
        coreczki.

        Patrycja
        --
        Olenka
    • abbra Re: Książki naszego dzieciństwa... 20.05.05, 10:57
      Bardzo lubiłam bajki ze zbioru "Śpiewająca lipka" - chciałam kupić ją mojemu
      dziecku , ale nigdzie jej nie ma - a na Allegro osiąga wariackie ceny .
      Fajnie by było , gdyby została wznowiona , nie uważacie ?
      Drugą książeczką jest "Kuchnia pełna cudów" - chyba Marii Terlikowskiej - też
      nigdzie nie widziałam , w żadnej księgarni - może w antykwariatach...
      Chętnie bym porobiła z moją córcią jakieś potrawy z tej książeczki - książki
      dla dzieci o tematyce kulinarnej , które są w księgarniach , jakoś mi "nie
      pasują" ...
      • korneliap Re: "Michaś w ogrodzie" - kto to napisał? 22.11.05, 13:13
        ojej super watek i forum Wlasnie po glowie ostatnio chodziły mi klechdy sezamowe
        Do dziś mam w pamięci jak sobie wyobrażałam niektóre rzeczy i sytuacje.

        Juz licytuje na allegro te ksiazke bo musze ją koniecznie znów przeczytać.
        Jestem ciekawa jak ją będę odbierać jako soba dorosla
        • yasemin "Przygody Nieumiałka" Mikołaja Nosowa 22.02.06, 11:53
          to jest książka z dieciństwa, której przenigdy nie zapomnę, moja pierwsza w
          życiu powieść, a w głównym bohaterze dostrzegłam samą siebie. Szkoda, że nie
          mogę tego teraz nigdzie znaleźć...
          Poza tym zachwyciły mnie jeszcze:
          -Przygody Filonka Bezogonka
          -Chcę mieć przyjaciela (seria Poczytaj mi mamo)
          -Karolcia
          -Magda i miasteczko czyli M i m (drukowane niegdyś w Świerszczyku, ale
          ksiżżkowej wersji jakoś nie mogę znależć)
    • alistar1 Re: Książki naszego dzieciństwa... 22.11.05, 14:55
      A ja przypominam sobie z dzieciństwa taki wierszyk, niestety nie pamiętam już
      ani tytułu ani autora- może ktoś sobie przypomni? Brzmiało to mniej więcej
      tak: "Lis biedaczek głośno płacze, bo mu krzaczek podarł fraczek..."
      Poza tym była "Śpiewająca lipka" i "Bajarka opowiada".
      I mnóstwo małych kwadratowych książęczek z serii Poczytaj Mi Mamo.
      --
      Małgosia ma już
    • kathy.25 Re: Książki naszego dzieciństwa... 22.02.06, 16:35
      Czy ktos zna moze autora ksiazki pt. "Zbojnickie opowiesci" lub autora wierszyka
      "Pstryczek - elektryczek" ("...siedzi w scianie taki pstryczek, maly pstryczek -
      elektryczek, jak tym pstrzyczkiem zrobic pstryk to sie jasno robi w mig...) -
      mam wielki sentyment do niego, bo to pierwszy jaki recytowalam na konkursie
      jeszcze w "zerowce".
      --
      <Nasze Dzieciatko>
      <a href="<a
      href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20060724/dt/-1/k/2efc/preg.png[/image]""
      target="_blank">tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20060724/dt/-1/k/2efc/preg.png[/image]"</a>
      </a>
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka