Dodaj do ulubionych

Alicja w Krainie Czarów

24.02.10, 23:22
Czyli wątek czas zacząć. :-)
Po pierwsze: niedługo premiera filmu Burtona (jestem pełna obaw),
po drugie: nowe wydanie Alicji w nowym tłumaczeniu (Bogusławy Kaniewskiej) -
wydawnictwo Vesper.
Nie miałam jeszcze czasu go przeczytać, przeglądałam za to książkę i zrobiła
na mnie dobre wrażenie - ładnie wydana, w przyjemnym formacie, ilustracje
klasyka, czyli Johna Tenniela.
Nurtują mnie jednak nie zawiłości tłumaczenia, lecz coś zupełnie innego: czym
dla was jest ta książka? Mam wrażenie, że nie jest to powieść bardzo
zakorzeniona w kulturze polskiej, mimo że przecież każdy ją 'zna' i jako taka
należy do kanonu światowej literatury. Czy w dzieciństwie (no właśnie, w
'dzieciństwie'?) mieliście do czynienia z "Alicją"? Sama należę do neofitów i
wielkich wielbibieli filmu Wilfreda Jacksona, a właściwie Disney'a.
--
--- Zorro - Nie- Matka ---
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: Alicja w Krainie Czarów 25.02.10, 09:57
      Czy w dzieciństwie (no właśnie, w
      > 'dzieciństwie'?) mieliście do czynienia z "Alicją"?

      Często w dzieciństwie chorowałam, głównie na anginę. Pamiętam
      leżenie w łóżku, nasz stary adpater i płyty, które mama
      przynosiła z biblioteki szkolnej. M.in. była wśród nich Alicja.
      Pomarańczowa okładka z wielkim grzybem, z Alicją, Kapelusznikiem. Głosy: Magda Zawadzka, Irena Kwiatkowska, Iga Cembrzyńska,
      Piotr Fronczewski, Wiesław Michnikowski, Wojciech Siemion,
      Marian Kociniak.
      Słuchałam tego wiele razy. Robiło wrażenie. Absurdalny humor,
      dziwaczne wydarzenia, świat pokręcony, dziecko w świecie
      bajkowym, ale jakby dziejącym się na poważnie, wcale nie
      przeznaczonym dla dziecka. Oni traktowali ją jakoś inaczej.
      Takie wrażenia mi przychodzą do głowy. Poza dzieciństwem
      z Alicją już się nie stykałam (albo nie pamiętam tego).
      Dostałam książkę, gdy byłam na studiach, ale nie czytałam jej.
      To ciekawe w sumie...
      Sprowokowałaś mnie :) Muszę zobaczyć, jak teraz na mnie zadziała ;-)
      • klaryma Re: Alicja w Krainie Czarów 25.02.10, 13:14
        od zawsze miałam w domu Alicję w Krainie Czarów w tłum Marianowicza
        z ilustracjami Olgi Siemaszko. Gdy byłam bardzo mała bałam sie jakos
        tej książki, przerażały mnie te dziwaczne postacie. Dopiero będąc
        wczesna nastolatką polubiłam ten surrealistyczny humor i często
        wracałam i wracam do tej konkretnej książki. Moja córka tego samego
        tłumaczenia słuchala na kasetach i tez je pokochała.
        Czytałam jeszcze tłum. Roberta Stillera i jolanty Kozak, ale jakoś
        mnie nie porwały. Dla mnie Alicja to tylo w wersji Marianowicza. Co
        do filmu - też jestem pełna obaw, a najbardziej drażni mnie
        entuzjazm znajomych, o których wiem, że na pewno nigdy w życiu
        ksiażki nie czytali
    • zuzannao Re: Alicja w Krainie Czarów 25.02.10, 16:53
      W dzieciństwie czytałam Alicję w przekładzie Marianowicza z ilustracjami
      Siemaszkowej i słuchałam płyty (z pomarańczową okładką, również Siemaszkowej.
      Chyba nawet dosyć lubiłam, ale nie miałam do Alicji takiego stosunku, jaki można
      mieć do ukochanych książek. Alicja-postać, jest niezbyt interesująca, prawda?
      Trudno się z nią utożsamić. Poza tym, w całej książce nie ma ani jednej
      pozytywnej postaci z wyjątkiem mojego ulubionego Kota z Cheshire. Później miałam
      przekład Słomczyńskiego, z ilustracjami Tenniela i w tym wydaniu była także
      "Alicja po drugiej stronie lustra", która podobała mi się o wiele bardziej. Mam
      wrażenie, że ta II część już w ogóle nie jest znana w Polsce. Mam też przekład
      Stillera (nie lubię!) z ilustracjami Dusana Kallaya (lubię bardzo!).
      Ogólnie mówiąc, mam z Alicją kłopot, bo doceniam jej arcydzielność, lubię tropić
      w niej rozmaite konteksty kulturowe, ale mnie jakoś nie porusza. No a jak ma
      mnie poruszać, kiedy mnie nie porusza?
      --
      www.kiedybylammala.art.pl
        • abepe Re: Alicja w Krainie Czarów 25.02.10, 21:48
          Słuchamy od czasu do czasu słuchowiska z Zawadzką - pyszne. Chodzi
          potem za mną piosenka "Chcesz czy nie chcesz...". Dzieci słuchają z
          przyjemnością, ale nie rozumieją za wiele.
          Pamiętam (radziecką?) kreskówkę.

          Kiedyś czytałam ciekawą analizę Alicji - jako psychotycznego snu.
          Coś w tym jest. Muszę poszukać.
          Dyskutowaliśmy kiedyś w gronie przyjaciół (my z mężem, jeszcze
          bezdzietni) o tym, że Alicja jest dla dzieci zbyt straszna
          (okrucieństwo, samotność, brak logiki).

          --
          "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
          świat patrzeniem" (Tuwim)
    • abepe Re: Alicja w Krainie Czarów 26.02.10, 09:55
      Link do nowego wydania:
      www.vesper.pl/ (tu zakładka z ilustracją)
      www.vesper.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=110&category
      _id=11&option=com_virtuemart&Itemid=70 (tu książka)

      Czekałam na wydanie z Tennielem. Mam to z Gosią Mosz, nie mogę się
      przekonać do tych wesołych kolorów. A na Siemaszkowe też chyba
      zapoluję:)
      --
      "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
      (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
      (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą być bzdurzone. Potem im to
      przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
    • mama04 Re: Alicja w Krainie Czarów 26.02.10, 17:02
      Ja też w dzieciństwie znałam Alicję głównie ze słuchania płyty winylowej. Teraz
      słucham jej również z moim siedmiolatkiem, bardzo lubi przede wszystkim piosenki :)
      Alicje czytamy obecnie w przekładzie Marianowicza,uważam że jest on akurat dla
      dzieci. Świetne są moim zdaniem rymy. Ciekawa jestem bardzo tego nowego
      przekładu, czekam również na film Burtona (bardzo lubię tego reżysera no i
      kocham Deepa)
      Fajny jest tez film Disneya
      --
      love love love
    • ash3 Re: Alicja w Krainie Czarów 01.03.10, 08:56
      Czytalam jako dziecko "Alicję..." mojego taty - takie wydanie z lat 50, z
      kolorowymi ilustracjami, miękką okładką, i na pewno w tlumaczeniu Marianowicza
      (ale czy na pewno?). Nie pamiętam znów, kto robił ilustracje (chociaż już chyba
      to kiedyś sprawdzałam). Ilustracje były staroświeckie, "powazne". W każdym razie
      ogromnie mi się podobał wyścig zwierząt, gąsienica z nargilą, biały królik
      (chyba moja ulubiona postać), no i oczywiście magiczne ciastka i mikstury. Sama
      zastanwialam się, jak by to było rosnąć i zmniejszać się tak gwałtownie. Mnie
      Alicja nie przerażała, ale na pewno nie rozumialam wszystkiego. Nie rozumialam
      np, nieuprzejmości niektórych postaci oraz tego, jak można nie sprzątać po
      herbacie;-) chociaż wydawło mi sięto bardzo oczywiste, że goście przesiadają sie
      do kolejnego nakrycia. To książka wywrotowa, bo idzie w poprzek roznym
      przyzywczajeniom i nawykom oraz wpajanym zasadom i regułom. To jest odświeżajace
      i nie nudne.
      • abepe Re: Alicja w Krainie Czarów 01.03.10, 09:55
        Ash3 - teraz, gdy mamy dzieci, nam także "Alicja" nie wydaje się
        przerażająca, ale jeszcze kilka (ekhm, bardziej kilkanaście), gdy
        sami wychodzilismy dopiero z młodzieńczości (bo nie z młodości,
        prawda?;-) mieliśmy poczucie, że dzieci należy bronić przed takimi
        dziwnymi wizjami:)
        --
        "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
        świat patrzeniem" (Tuwim)
        • ash3 Re: Alicja w Krainie Czarów 02.03.10, 09:32
          abepe napisała:

          > Ash3 - teraz, gdy mamy dzieci, nam także "Alicja" nie wydaje się
          > przerażająca, ale jeszcze kilka (ekhm, bardziej kilkanaście), gdy
          > sami wychodzilismy dopiero z młodzieńczości (bo nie z młodości,
          > prawda?;-) mieliśmy poczucie, że dzieci należy bronić przed takimi
          > dziwnymi wizjami:)

          :-) Z młodośc ina pewno nie:-)
          Ja nigdy nie mialam wrażenia, że basnie są zbyt straszne (poza malymi
          wyjątkami), a w kazdym razie straszniejsze niż życie. Ksiązka i opowieść to
          zawsze coś kojącego, nie do końca spełnialnego, a przede wszystkim podległego
          prawom wyobraźni, przeobrazeniom. Książkę wreszcie można zamknąć i nigdy do niej
          nie wracać, a życie ciągle powtarza stresujące sytuacje czy tego chce się czy nie.
          Jakoś nie pamiętam tego okresu nadwrazliwości na strachy w książkach w zyciu.



          • abepe Re: Alicja w Krainie Czarów 02.03.10, 11:41
            Ash - gdy się jest na pierwszym roku psychologii zaczyna się dość
            specyficznie patrzeć na świat. Na szczęście potem większości to
            mija:))
            --
            "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
            (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
            (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą być bzdurzone. Potem im to
            przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
    • zf71 w Przekroju: 04.03.10, 11:43
      w najnowszym Przekroju dwa spore aktykuły:
      - o Timie Burtonie "kwrawa zemsta na disneyu"
      - o książce i filmach - "Alicja wciąż tu mieszka"
    • pszczolamaja Widziałyście film??? 15.03.10, 14:08
      I jak Wam się podobał???

      Książki nie czytałam, uwielbiałam Alicję "winylową". Braki w lekturze planuję co
      rychlej uzupełnić.

      Natomiast film mnie bardzo poruszył, chyba najmocniej postać Kapelusznika i
      wątek jego relacji z Alicją. Klimat psychozy momentami wg mnie wręcz namacalny,
      ale jednocześnie jakiś niesamowity optymizm. Smutny optymizm. To możliwe???
      • steffa Re: tak 15.03.10, 20:21
        Film mi się nie podobał.
        Nie ma za dużo wspólnego z książką. Brak mu jej lekkości i ironii. Jest za to
        typowo holywoodzką produkcją, w której upakowano wszystkie jej numery - śliniące
        się stwory, głośna muzyka, która jak raz się 'odpali' tak gra przez cały czas.
        Dobiła mnie natomiast końcówka: 'no to wszyscy tańczymy'.
        --
        --- Zorro - Nie -Matka ---
    • pszczolamaja Re: Alicja w Krainie Czarów 15.03.10, 23:12
      Jestem w szoku ;-) Twój Steffo bezkompromisowy mail wprawił mnie w osłupienie.
      To oczywiste, że się różnimy, ale że aż tak, to mi się w głowie nie mieści :-)))
      Chętnie się dowiem, jak inni w tej sprawie.

      Lekkości ten film rzeczywiście nie miał, ale wg mnie był to zamierzony efekt.
      Dla mnie było niezwykłe wydobycie dramatyzmu tych postaci i całej "sytuacji",
      czyli, np. takiego rodzaju wrażliwości, z którego wynika życie na pograniczu
      dwóch światów - jawy i snu. A już to, co się działo między Kapelusznikiem i
      Alicją było dla mnie dotknięciem jakiegoś fenomenu i esencją magii kina, czy
      może w ogóle magii snucia opowieści.
      Napiszcie coś, proszę!!!
      • klaryma Re: Alicja w Krainie Czarów 16.03.10, 12:31
        hmmm, ja mam problem z tym filmem...Gdybym nie wiedziala, ze to ma byc jakas tam
        "adaptacja" nawet i swobodna ksiazek o Alicji, albo gdybym nie czytala Alicji,
        zwlaszcza tej w przekladzie Marianowicza (chyba najmniej mroczny przeklad,
        nalatwiejszy w odbiorze dla dzieci), to by mi sie pewnie film podobal.
        Najbardziej przeszkadzalo mi powiazanie wszystkich luznych watkow w spojna w
        zasadzie fabule (poczatek, rozwiniecie, zakonczenie). czegos takiego nie ma w
        ksiazcze i to mi sie w niej najbardziej podoba - ze zadne kolejne zdarzenie nie
        jest konsekwencja poprzedniego itp.
        Poza tym, osobiscie brakowalo mi susla przy podwieczorku (wielka
        niesprawiedliwosc, ze nie zalapal sie do filmu), a dziwna relacja miedzy Alicja
        a kapelusznkiem (jakby milosc?) troche mnie zniesmaczyla, ale to moze trywialnie
        dlatego, ze grajacy kapelusznika Depp wydaje mi sie cokolwiek za stary na takie
        dziwne relacje z mlodziutka Alicja. Ale moze tak wlasnie mialo byc?
        • chaber69 Re: Alicja w Krainie Czarów 17.03.10, 16:04
          A ja jeszcze nie przeczytałam "Alicji", buuu. Wczoraj zabrałam od córki pierwszą
          część i będę czytać przy wolnej chwili. Ona sama mówiła mi, że próbowała czytać
          w znacznie młodszym wieku i nie była w stanie tego przejść. Teraz kończy drugą
          część.
          Byłyśmy w kinie w sobotę i miałam już trochę Deppa w nadmiarze, bo w piątek
          obejrzałam obowiązkowo "Piratów" a potem z doskoku "Jeźdźca bez głowy", no i ten
          Kapelusznik to już było trochę za wiele. Ale te grzybki, psychodeliczne kolorki
          i paląca gąsięnica kojarzyły mi się jednoznacznie. Nie to żebym była jakoś
          uczulona na tym punkcie, ale tak jakoś mi się skojarzyło i już.
          Moje 15-letnie prawie dziecię w ogóle nie zauważyło, że relacja
          Kapelusznik-Alicja miała coś wspólnego z miłością. Chyba się zacznę niepokoić co
          do jakości jej wzroku. A tak poza tym to przede mną siedzieli zadowoleni rodzice
          z 2 pociechami lat ok. 4-5. Nie muszę mówić co się działo po kilkunastu
          minutach filmu....
        • ingeborga Re: Alicja w Krainie Czarów 18.03.10, 10:09
          Steffa, zgadzam się z Tobą w 100%. Filmowa "Alicja" to zbrodnia dla wielbicieli
          książki. A do tego użycie mojego ukochanego "Sometimes I've believed as many as
          6 impossible things before breakfast" w motto biznesmena - tragedia!
        • ash3 Re: Alicja w Krainie Czarów 19.03.10, 22:42
          Ja czytałam tekst Janusza Wróblewskiego w Polityce (jednoznacznie pozytywny). Pisze w nim m. in.: "Skupił się na najprostszym, ponadczasowym wątku dojrzewania i wchodzenia w dorosłość. Szkielet narracyjny oparł na sprawdzonym micie dzielnego, lecz nieświadomego swojej mocy dziecka, które aby stać się dorosłym, musi pokonać dużo potężniejszego od siebie demona (najczęściej latającego smoka). Skojarzenia z 'Władcą Pierścieni' i (w mniejszym stopniu) ze 'Shrekiem' narzucają się same."
          I: "Burton nie zgubił filozoficznych sensów. Nie one jednak interesowały go najbardziej. Po raz kolejny przekonuje, że bez zwariowanej baśni jawa wydaje się tylko ułudą. Magiczny, pozornie pozbawiony logiki sen Alicji obudził w niej świadomość, odwagę mówienia prawdy, jasność widzenia. Dzięki temu znów będzie mogła marzyć. Jak wszyscy bohaterowie Burtona, który kręcąc niepodobne do niczego filmy przywraca fabryce snów wiarę w sztukę."

          Całość: www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1503808,1,czary-tima-burtona.read

          Filmu nie widzialam, więc na szansę na wyrobienie własnego zdania muszę poczekać.
        • steffa Re: Alicja w Krainie Czarów 07.04.10, 23:36
          Nie miałam za bardzo czasu ustosunkować się do recenzji, ale dzisiaj wpadła mi w
          ręce gazeta z czasów zamierzchłych, czyli początu marca, a tam recenzja Pawła
          Mossakowskiego, który dał filmowi 5 gwiazdek, ale... Z jednej strony wykpiwa
          film: 'Ramę fabularną wyznacza feministyczna przypowiastka, o której szacownemy
          profesorowi Oksfordu nie śniło się w najbardziej szalonych snach, a ze
          zgodnością filmu z tzw. duchem powieściowego oryginału też nie jest najlepiej'.
          Ale dalej: 'Niemniej jednak jest to pierwszorzędne, fantanstyczne widowisko,
          które powinno spodobać się zarówno dzieciom (...), jak i dorosłym'. I na
          koniec: 'Miłośnicy Tima Burtona mogą poczuć się trochę zawiedzeni, gdyż z jego
          mrocznej, gotyckiej, (...) wyobraźni niewiele tu zostało. Mnie z kolei
          niespecjalnie podobała się 'realistyczna', niby wiktoriańska (...) klamra
          (...)." Tak więc, dla tych, co jeszcze nie obejrzeli: zero Burtona, zero
          Carrolla, fatalne odniesienia, ale FANTASTYCZNE WIDOWISKO. :D
          --
          --- nie tylko oksiążkach ---
    • anndelumester Re: Alicja w Krainie Czarów 21.03.10, 16:31
      Byliśmy rodzinnie i całe szczęście, że na sali było razem z nami 6 osób - bo
      mojego syna nie sposób było uspokoić. Przezywał film całym sobą, i choć nie
      zgadzało mu się fabuła z wersją jedynie słuszną - filmem był zachwycony. Watek
      miłosny Kapelusznik - Alicja go poruszył, głośno protestował, że w realu
      Kapelusznik sie nie odnalazł (a motyl tak).
      Wersja dubbingowa imo średnia, chociaż cieszy, ze tłumacz wykazał się inwencją,
      Figura bardzo dobra, Pazura dla mnie kompletnie niestrawny.


      --
      Kiedy z tobą tańczę, myślę o miłości
      Ja tam wolę tańczyć, mnie myślenie złości
    • annafox Re: Alicja w Krainie Czarów 13.04.10, 22:22
      A my Alicję kochamy w każdym wydaniu. Alicja córka :) dzięki Lewis'owi
      Carroll'owi uważa że jest równie sławna co Hanna Montana - więc wiele
      niecierpiących zwłoki zakupów da się odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość :)
      A wracając do Alicji - słuchowisko, które Panie :) tak pięknie wspominały - jest
      naszym najulubienszym - szczególnie słowa piosenki "... sens nie ma sensu..."
      Znamy na pamięć :) - majstersztyk.

      Książka jest tak wielopłaszczyznowa :) że nie jedną rozprawkę można by napisać
      :) człowiek przez całe życie szuka swojego wymiaru - czasem jest za duży czasem
      za mały a jak już jest w sam raz to okazuje się że mu się śniło.

      A film :) jak każda superprodukcja - musiał zmierzać do wojenki by "dobro" na
      końcu filmy mogło zwyciężyć "zło". Jak by było inaczej z kina powychodziliby
      niezadowoleni klienci - a tak było zrozumiałe - Jak ktoś szukał tam sensu :) to
      nie znalazł :)
      Ale .... był piękny - świetna scenografia, kostiumy, magia dla oka - Jestem
      za... a dla Burtona mogłabym pracować za darmo :)

      Muszę uciekać :) czytać na dobranoc Alicji Alicję :) ... Wciągnęłyście mnie
      Panie w dyskusje no nie mogę .... :)
      --
      Cudanakiju
      • abepe Re: Alicja w Krainie Czarów 15.05.10, 23:16
        Czy ktoś wspominał, że Czytelnik wydał właśnie "Alicję" w tłumaczeniu Jolanty Kozak?
        www.czytelnik.pl/nowa/?ID=ksiazka&ID2=334
        --
        "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na świat
        patrzeniem" (Tuwim)
    • steffa Re: Alicja w Krainie Czarów 31.10.10, 20:07
      Przypadkiem (po nitce do kłębka ;-)) trafiłam na wywiad z tłumaczką, Bogumiłą Kaniewską - mówi to, co w zasadzie powinno znaleźć się w nowym tłumaczeniu Alicji (wyd. Vesper): co było dla niej ważne, czym jej wersja różni się od innych. Może was zaintersuje.
      --
      Czytajcie!
    • gopio1 Alicja w krainie rzeczywistości 02.12.10, 22:33
      Przepraszam, że podpinam się pod ten wątek, w dodatku z książką nie dla dzieci, ale nie chcę mnożyć bytów, a temat mocno powiązany - zobaczyłam, że istnieje taka pozycja Alicja w krainie rzeczywistości - dość świeża, bo tegoroczna. Znam troszkę historię Carrolla - więc wiem, że to wszystko jest całkiem blisko prawdy, ale ciekawa jestem jak się czyta i czy sama historia jest bardzo naciągana. Miałyście/-liscie to w rękach?

      --
      O zachowaniu się przy stole czyli Zabawa w słowa
        • sinceramente Re: Alicja w krainie rzeczywistości 03.12.10, 11:04
          Ja czytałam kilka miesięcy temu Alicję w krainie rzeczywistości i podobało mi się. Fajnie się czyta i nie jest to bynajmniej stylistyka taniego romansidła - całkiem porządna książka. Ja polecam,

          --
          "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."

          1% dla Kajtusia
            • gopio1 Re: Alica v krajine zázrakov :))) 17.12.10, 20:34
              Mam tę książkę z własnego dzieciństwa. Nie czytałam jej dzieciom. Córka dostała na 6 urodziny Alicję z Naszej Księgarni. Bardzo chciała ją poznać, więc przeczytaliśmy. Potem pokazałam jej to stare wydanie - porównywałyśmy tekst (zupełnie inne tłumaczenie - ot chociażby Alicja po drugiej stronie Lustra / Alicja po drugiej stronie Zwierciadła) i ilustracje. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu Maja orzekła, że wersja z ilustracjami Kállaya dużo bardziej jej się podoba i że żałuje, że jej wcześniej nie pokazałam, bo na pewno by tę wybrała do czytania.

              --
              Zima! czyli Zabawa w słowa
            • uccello Alica v krajine zázrakov :))) /2 19.12.10, 16:05
              Druga, solidna porcja Kállaya parkuje w garażu ilustracji.
              Każdy kliknięty obrazek można zobaczyć w większym formacie:

              pstrobazar.blogspot.com/2010/12/alicja-po-drugiej-stronie-lustra.html
              Ja uwielbiam to wydanie Naszej Księgarni z ilustracjami Olgi Siemaszko
              www.polskailustracjadladzieci.pl/search/label/Siemaszko
              Miałam szczęście oglądać ( i macać dyskretnie:) oryginały. Są małe - wielkości dłoni i jak dla mnie absolutnie urzekające.Akwarela i gęste szrafowanie twardym, srebrnym w śladzie ołówkiem.
              Nie wiem , czy na wystawie Pani Olgi, która z Krasnobrodu ma przenieść się do Zamościa, a potem w Polskę, będą pokazywane różne wersje tego samego motywu- widać było jej sposób myślenia obrazem , eliminacji elementów, roszad kompozycyjnych.
    • yantichy Re: Alicja w Krainie Czarów 02.12.14, 14:50
      Kończymy "Alicję ..." w przekładzie Tabakowskiej. 6-latek zachwycony, mnie przekład nie ujął. Czegoś bez wdzięku i dowcipu. Widać trzeba dopasowywać tłumaczenie do osobowości. Jako dziecko czytałam chyba Marianowicza i Słomczyńskiego (kto tłumaczył druga część?). Opowieść przeżułwacza (jak on się nazywał w tamtych przekładach?) całkiem nas znudziła.
      Swoją drogą, bardzo żałuję, że obecnie zrezygnowano z zamieszczania na dole strony przypisów z objaśnieniami mniej znanych nazw i słów.
    • aggala Re: Alicja w Krainie Czarów 25.02.15, 19:15
      Czy ktoś z Was czytał "Alicję w Krainie Czarów" z ilustracjami Ingpena w przekładzie Krzysztofa Dworaka (Buchmann)? Ciekawa jestem, jak wypada to tłumaczenie na tle innych. Widziałam komentarze dotyczące warstwy graficznej, ale nie udało mi się znaleźć żadnej opinii na temat samego tekstu. Tak jakby wszyscy tylko oglądali, a nikt nie czytał.
      • aggala Re: Alicja w Krainie Czarów 11.01.19, 07:33
        Krążę wokół "Alicji w Krainie Czarów" od kilku lat i jakoś zawsze wypadała z listy zakupów. Teraz robię kolejne podejście i cały czas mam dylemat, na które wydanie się zdecydować. Przejrzałam ten wątek i ten: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,30642113,30642113,Alicja_w_Krainie_Czarow_Nasza_Ksiegarnia.html, ale nadal mam wątpliwości, które tłumaczenia są najlepsze, bo chyba nie ma jednego idealnego. Ze względu na ilustracje biorę w tej chwili pod uwagę trzy "Alicje", niestety każda jest w innym tłumaczeniu:
        1) wyd. Bona, z il. Tove Jansson, tł. Elżbieta Tabakowska
        2) wyd. Buchmann, il. Robert Ingpen, tł. Krzysztof Dworak
        3) wyd. Vesper, il. John Tenniel, tł. Bogumiła Kaniewska
        A może jednak poszukać starszych wydań w tłumaczeniu Słomczyńskiego, Marianowicza, Stillera albo Kozak? Dodam, że szukam głównie z myślą o sobie. Nie jestem przekonana, czy dzieci wykażą zainteresowanie.
            • bruy-ere Re: Alicja w Krainie Czarów 16.01.19, 08:10
              Syn (10 lat) ostatnio miał Alicję zadaną jako lekturę. Niestety, narzekał, że nudne i że "Alicja za dużo gada sama do siebie" (tak to jest, gdy na co dzień czyta się "Zwiadowców"). Miał jakieś wydanie z biblioteki i co gorsza, inne niż nauczycielka, przez co miał problem z jednym pytaniem na teście ze znajomości lektury - nazwa własna została inaczej przetłumaczona.
              • aggala Re: Alicja w Krainie Czarów 17.01.19, 07:23
                bruy-ere napisała:

                > Syn (10 lat) ostatnio miał Alicję zadaną jako lekturę. Niestety, narzekał, że n
                > udne

                Dlatego ja nawet nie będę specjalnie namawiać dzieci, chyba że u nas też się pojawi jako lektura. Sama mam ochotę przeczytać.
          • aggala Re: Alicja w Krainie Czarów 18.06.19, 21:51
            abepe napisała:

            > Daj znać, jeśli gdzieś znajdziesz to z Bony.

            Właśnie wpadło mi w oczy, że Nasza Księgarnia wydała "Przygody Alicji w Krainie Czarów" z ilustracjami Tove Jansson, ale w przekładzie Macieja Słomczyńskiego: nk.com.pl/przygody-alicji-w-krainie-czarow/2691/ksiazka.html#.XQk-NY_grIU
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka