Dodaj do ulubionych

Dlaczego warto czytać?

28.02.11, 02:11
Pytanie to, w tytule
postawione tak śmiało
choćby z największym bólem
rozwiązać by należało.

>> "Dlaczego warto czytać"
Szanowni Państwo,
Zaalarmowani wynikami badania czytelnictwa, przeprowadzonego przez Bibliotekę Narodową, postanowiliśmy powołać do życia projekt pod nazwą „Dlaczego warto czytać”. Jego koncepcja jest bardzo prosta – chcemy w jednym miejscu przedstawić możliwie różnorodne powody, dla których warto sięgać po książkę. Ludzie stroniący od lektury uważają, że poświęcone jej chwile są niewiele warte, wolą więc inaczej lokować kapitał swojego czasu. Projekt „Dlaczego warto czytać” polega na budowaniu pozytywnej marki czytania przez zamieszczenie na stronie internetowej projektu (w budowie) ciekawych i niestandardowych odpowiedzi na pytanie „Dlaczego warto czytać?”. Chcemy zaprosić do współpracy wydawców, dziennikarzy, artystów, intelektualistów, kadrę szkolną i akademicką, wszelkiej maści entuzjastów książek i czytania. Niektórym pomysł ten może wydać się zbyt oczywisty, podyktowany przez rynkowy model myślenia. Jednak czy promując czytelnictwo należy odrzucać język powszechnie zrozumiały – język korzyści?
Współtwórcom projektu dajemy wolność w wyborze formy, stawiając jednak ograniczenie ilościowe – tekst nie powinien przekraczać 900 znaków.
Chcielibyśmy również poprosić, by przekazali Państwo informację o projekcie do możliwie wielu potencjalnie zainteresowanych osób. Tylko w solidarności ludzi słowa tkwi siła zdolna podźwignąć opisane powyżej zamierzenie.
Z wyrazami szacunku i sympatii,
Maria Nowakowska, redaktor Papierowych Myśli.<<
****************************************
Zacznijmy od dzieci. Dlaczego warto czytać dzieciom? Czytać z dziećmi? Zachęcać je do czytania.

Mam nadzieję,że padną tu "ciekawe i nie standardowe" odpowiedzi, zacznę może od najoczywistszego banału:
czytanie rozwija wyobraźnię
Edytor zaawansowany
  • pa_yo 28.02.11, 08:29
    Czytanie jest formą spędzania czasu z dzieckiem.
    --
    Kupowanie książek to już forma czytania
  • anna_mrozi 28.02.11, 08:32
    Jakiś czas temu zastanawiając się nad argumentami "w temacie" studiowałam ten wątek:

    dlaczego czytacie dzieciom?

    Można tu znaleźć kilka argumentów :)

    (a na marginesie: czy myśli mogą być 'papierowe', bo dla mnie jakoś to deprymująco brzmi...)
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • vin 28.02.11, 09:41
    Czytanie uwrazliwia

    Ilez roznych emocji potrafia wzbudzic bohaterowie ksiazek!
  • czarneoczy 28.02.11, 09:47
    bo to po prostu przyjemność...
    czy czytam sama sobie z jabłkiem w garści albo jakimś innym słodkim uprzyjemniaczem czasu
    czy czytam Klusce i patrze jak się śmieje na widok robaczka z "Entliczka-pętliczka", albo jak wzdycha kiedy pani słowikowa czeka na męża z torcikiem z wietrzyka w księżycowym blasku ;)
    --
    Latanie to właściwie prosta sztuczka. Wystarczy rzucić się w kierunku Ziemi i w nią nie trafić...
  • uccello 28.02.11, 23:56
    Anno_Mrozi dzięki za przywleczenie lineczki. To było jeszcze przed moją forumowa erą. Skpopiuję zarchiwizowany wątek tutaj- coby było w jednym miejscu
    cz.1

    Dlaczego czytacie dzieciom?
    ivek 18.06.04, 13:56 zarchiwizowany
    Czy robicie to z innych powodow niz te wymienione ponizej?
    Głośne czytanie dziecku:
    Buduje mocną więź między dorosłym i dzieckiem
    zapewnia emocjonalny rozwój dziecka
    rozwija język, pamięć i wyobraźnię
    uczy myślenia, poprawia koncentrację
    wzmacnia poczucie własnej wartości dziecka
    poszerza wiedzą ogólną
    ułatwia naukę, pomaga odnieść sukces w szkole
    uczy wartości moralnych, pomaga w wychowaniu
    zapobiega uzależnieniu od telewizji i komputerów
    chroni przed zagrożeniami ze strony masowej kultury
    kształtuje nawyk czytania i zdobywania wiedzy na całe życie

    zródło: www.calapolskaczytadzieciom.pl/nowa/index.htm

    Bo lubicie? Bo to przeogromna frajda dla Was?
    Jestem ciekaw.
    aj.

    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    klaryma 18.06.04, 14:56 zarchiwizowany
    Bo lubię patrzeć:
    co moje dziecko rozśmiesza,
    co je przeraża,
    co je zastanawia,
    co je wzrusza itd
    Ponadto lubię patrzeć, jak reaguje na ksiazki, które ja uwielbiałam, które mnie
    nudziły, przerażały, itd
    UIwielbiam przy okazji sama po raz kolejny zanurzyc sie w książkowym świecie
    mojego dzieciństwa. O!

    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    kajami1 18.06.04, 15:00 zarchiwizowany
    Ja czytam Michasiowi tylko i wyłącznie dlatego, że sama uwielbiam czytać.
    A nasze "wspólne" czytanie najczęściej przeobraża się w świetną zabawę:-)
    Poza tym czytając książeczki z mojego dzieciństwa mogę sobie troszkę
    powspominać...

    Pozdrawiam
    Kasia
    --
    Michałek (15.05.2002)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12764097

    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    grzalka 18.06.04, 20:17 zarchiwizowany
    Czytam, bo bardzo lubie czytac
    Bo lubie ksiazki dla dzieci, a jak czytam je coreczce to nikt nie posadza mnie
    o zdziecinnienie.
    Bo mi sie wlasne dziecinstwo, pelne ksiaz i czytania przypomina (mama
    polonistka).
    A co do tego, ze "czytanie uczy myslenia" nie mam zadnych watpliwosci :)
    --
    trzy w jednym......


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    verdana 18.06.04, 23:10 zarchiwizowany
    Czytam bo lubię i tylko to co lubię. Resztę przeczyta sobie sam...


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    est3 19.06.04, 00:12 zarchiwizowany
    Ja czytać uwielbiam - przy czytaniu odpoczywam i czytam wszystko i przy każdej
    okazji - nawet skład batonika, jeśli nic innego nie mam pod ręką. Dziecko mam
    roczne, więc na razie nie docenia mojego czytania, ale wyżyję się na nim, jak
    zacznie więcej kapować. Est.


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    ivek 21.06.04, 10:19 zarchiwizowany
    est3 napisała:

    > Ja czytać uwielbiam - przy czytaniu odpoczywam i czytam wszystko i przy każdej
    > okazji - nawet skład batonika, jeśli nic innego nie mam pod ręką.

    Też mam coś takiego, zastanawiam się czy to nie jakaś nerwica lub ucieczka od
    rzeczywistości. Ale to już temat nie na to forum.

    Ja czytam bo lubię patrzeć na zasłuchaną twarz mojego dziecka, lubię tą całą
    otoczkę, jak się rozsiada wygodnie, to że jesteśmy razem, że mogę wpłynąć na
    jego emocje itd.
    A i pod wszystkimi innymi wypowiedziami podpisuję się rękami i nogami.
    Aj.




    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    jokrru 18.08.04, 15:08 zarchiwizowany
    est3 napisała:

    > Ja czytać uwielbiam - przy czytaniu odpoczywam i czytam wszystko i przy
    każdej
    > okazji - nawet skład batonika, jeśli nic innego nie mam pod ręką.

    Zapisuję do Twojego klubu mojego czteroletniego syna,
    któremu zawsze muszę przeczytać wszystkie (!!!) napisy na:
    czekoladzie, serkach, paragonach ze sklepu,
    całą metryczkę książki: nakład, cenę, wydawnictwo,
    napisy w muzeach, reklamy na słupach itd, itp.

    A na spacerze ciągle słyszę:
    "Czytaj !!!!"

    Pozdrawiam,
    K.


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    mmc2 19.06.04, 20:48 zarchiwizowany
    Czytam bo lubie czytac i moje dzieci lubia jak im czytam. Zwykle wspolne
    czytanie jest poczatkiem ciekawych rozmow, lubie atmosfere bliskosci
    z dzieckiem podczas czytania, chce przekazac dzieciom
    jezyk przodkow(mam dzieci dwujezyczne).


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    ewamamaolka3 21.06.04, 12:27 zarchiwizowany
    Czytam bo sama kocham to robic. Jest to dla mnie rodzaj relaksu. Maly wykapany
    juz powoli sie wycisza. Zaczelam mu czytac bajki, wiersze jak jeszcze byl w
    brzuchu.Juz jako roczny brzdac potrafil sluchac w lozku do 2 godzin. Nie
    przesadzam. (zaznaczam ze jest bardzo ruchliwy i w dzien nie moze usiedziec na
    miejscu)A teraz dolaczyla do nas Emilka(dwa miesiace)i jest to wspanialy sposob
    na kolki. Lezac przytulona do mojego brzucha slucha mojego glosu. Moj maly tak
    jak i ja juz zaczyna wachac ksiazki. Ci ktorzy kochaja czytac wiedza o czym
    mowie. To juz "swir na punkcie ksiazek"Ale co tam. Pozdrawiam wszystkie mamy
    kochajace czytac. Ewa


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    ewamamaolka3 21.06.04, 12:29 zarchiwizowany
    Przepraszam zapomnialam o tatusiach.


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    ivek 21.06.04, 13:16 zarchiwizowany
    ewamamaolka3 napisała:

    > Przepraszam zapomnialam o tatusiach.

    No ja myślę! ;)
    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    ppjw 21.06.04, 13:22 zarchiwizowany
    bo zdecydowanie lubię,
    bo to jest jeden z niewielu momentów, kiedy mój niezależny trzylatek sam się do
    mnie przytula,
    bo lubię patrzeć jak przygotowuje sobie całe posłanie do czytania, rozkłada
    sobie poduszkę i przykrywa się kołderką na podłodze, rozsadza ulubione
    zwierzaki i samochody, żeby też posłuchały,
    bo lubię odpowiadac na jego pytania związane z książkami,
    bo fajnie jest czasami usłyszeć ni z gruszki ni z pietruszki przy soczku -
    jedzie pociąg z daleka, bul, bul, ani chwili nie czeka, bul, bul...............
    bo odpoczywam i się rozleniwiam :-)
    :-)



    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    judytak 22.06.04, 09:42 zarchiwizowany
    bo są książki, które dla mnie należą do "podstaw koniecznych", a inaczej moje
    dzieci nigdy by ich nie poznały (bo kiedy już same czytaja, dawno z tych
    książek wyrosły)

    bo są też takie książki, które są dla mnie ważne, żeby dzieci je znały, bo chcę
    mieć z nimi "wspólną platformę" cytatów, odniesień, żartów, przymrużeń oka -
    jestem z innego kraju, i te właśnie "konteksty" są właściwie jedyną rzeczą,
    której mi naprawdę brakuje na co dzień

    bo dla mnie książki są wielką przyjemnością, szkołą życia, i czym tam
    jeszcze ;o) i chcę, żeby moim dzieciom też tego wszystkiego nie zabrakło

    bo jest to najłatwiejszy, najbardziej naturalny sposób na zapewnienie
    codziennej dawki języka "mojego" (węgierski)

    bo jest to najlepszą drogą do tego, żeby dzieci bez zastanowienia zaczynały
    czytać również w moim języku (po węgiersku)

    bo skoro sama czytam dużo, ile się da, i ile się nie da, więc naturalnie się
    tak układa, że czytam również dzieciom, nigdy się nad tym nie zastanawiałam,
    żadne naukowe dowody nie grają u mnie żadnej roli, w ogóle nie lubię ich
    słuchać, bo przemieniają czystą przyjemność w "interesy" ;o)

    pozdrawiam
    Judyta


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    agnieszka_azj_edziecko 29.06.04, 14:46 zarchiwizowany
    Oprócz wszystkich wymienionych powyżaj powodów czytam moim dzieciom, bo wspólny
    język znajdowałam wyłącznie z ludźmi, którzy znali te same książki. A ja chcę
    mieć wspólny język z moimi córkami.
    --
    Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    i2h2 29.06.04, 23:36 zarchiwizowany
    Dołączam do tego, co napisała Agnieszka: mam nadzieję na wspólny język,
    odniesienia, aluzje etc. Innymi słowy: wciągam moje dzieci do grona "znających
    Józefa".

    --

  • uccello 01.03.11, 00:00
    cz.2
    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    steffa 01.07.04, 22:46 zarchiwizowany
    Nie będę oryginalna.
    1. przekazuję pałeczkę czytelnictwa, którą sama dostałam od swoich rodziców
    2. oraz dziedzictwo wiedzy itp. itd.
    a teraz trochę lżej:
    3. bo to bardzo przyjemny sposób spędzania czasu
    4. bo książki bywają piękne i są częścią sztuki w ogóle, a ja bardzo bym
    chciała, żeby moje dziecko było na to wrażliwe; z tego też powodu nie czytam
    beznadziejnych tekstów i nie daję do oglądania kiczowatych rysunków.


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    kolorko 19.07.04, 21:17 zarchiwizowany
    Czytam moim dzieciom, bo wariacko lubię to zajęcie;) Lubię słuchać ,jak
    opowiadają innym, co usłyszały, jak zadają w trakcie setki pytań, i ciekawi
    mnie, czy pokochają tych samych bohaterów. I jeszcze dlatego, że mam nadzieję,
    że w ten sposób wyrosną z nich mole ksiażkowe;)
    pozdrawiam- Ania


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    jokrru 18.08.04, 15:20 zarchiwizowany
    Dzieciństwo to jedyny okres w życiu człowieka,
    gdy świat rzeczywisty i wyimaginowany to jedno,
    gdy wyobraźnia jest nieskrępowana i nieskażona
    wpływami wykształcenia, cywilizacji,
    po prostu czysta,
    czytanie dziecku, to dla mnie
    podarowanie mu tego ogrooomnego świata
    stworzonego w jego wyobraźni.

    A poza tym po prostu
    LUBIĘ to,
    po prostu sama lubię czytać, lubię czytać dziecku
    lubię też poprzebywać trochę w innym świecie,
    świecie z własnych książek i z dziecinnych książeczek.

    A reklama czytania "cała Polska czyta...."
    drażni mnie.

    Pozdrawiam,
    K.



    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    ivek 18.08.04, 15:26 zarchiwizowany
    jokrru napisała:


    > A reklama czytania "cała Polska czyta...."
    > drażni mnie.

    Drazni Ciebie sam pomysl czy tez kampania reklamowa (sposob realizacji)?

    aj.


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    jokrru 18.08.04, 16:14 zarchiwizowany
    ivek napisał:

    > jokrru napisała:
    >
    >
    > > A reklama czytania "cała Polska czyta...."
    > > drażni mnie.
    >
    > Drazni Ciebie sam pomysl czy tez kampania reklamowa (sposob realizacji)?
    >
    > aj.

    Pomysł zwrócenia uwagi rodziców na walory czytelnictwa
    jest sam w sobie dobry,
    jednak sprowadzenie tego swoistego misterium
    do poziomu:
    "piętnaście minut dziennie codziennie"
    a więc do pewnego "odbębnienia" codziennego obowiązku
    to zwykła profanacja, komercjalizacja.
    Dochodzi do tego, że
    ktoś martwi się, że jego 6ciomiesięczne dziecko nie ma
    cierpliwości aby słuchać bajek,
    albo pięciolatek woli
    w tym przeznaczonym na czytanie czasie pobiegać
    i nie przyjdzie mu do głowy, że on chętnie posłuchałby
    tyle tylko, że jutro i nie przez piętnaście minut, ale przez godzinę.

    Rozumiem, że ta reklama jest skierowana do rodziców,
    którzy sami nie lubią czytać (bo tym reklamować tego nie trzeba),
    więc taka argumentacja nie spowoduje polubienia
    czytania ale znów sprowadzi to zajęcie do kolejnego
    obowiązku,
    a obowiązków jak wiadomo nikt nie lubi.
    Dzieci potrafią wszelką niechęć doskonale wyczuć
    i w przyszłości prawdopodobnie jeśli będą czytać, to też z obowiązku.
    A przecież ma to być relaks, sposób na wartościowe spędzanie czasu.

    Słowem reklama mówi:
    Rodzice, waszym obowiązkiem jest czytanie dzieciom,
    w żadnym wypadku nie pokazuje uroków czytania jako takiego.
    Zatem realizacja pomysłu nie podoba mi się i to bardzo.

    Pozdrawiam,
    K.



    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    ivek 19.08.04, 12:44 zarchiwizowany
    >Pomysł zwrócenia uwagi rodziców na walory czytelnictwa
    >jest sam w sobie dobry,

    Ja uwazam pomysl za dobry, bo w pogoni za pieniedzmi, rozrywka, zabawa, czesc
    rodzicow zapomina o poswieceniu tak cennej rzeczy jak swoj wlasny czas dzieciom,
    czyli mozna niektorym przypomniec o waznej przeciez sprawie.
    Ta nachalne 20/15 minut dziennie/codziennie faktycznie jest niefortunne jednak.
    Nie podobalo sie mnie tez robienie durnia z ojca, ktory potrafi przeczytac wynik
    meczu, a tak przynajmniej bylo w reklamie radiowej.

    >Dzieci potrafią wszelką niechęć doskonale wyczuć
    >i w przyszłości prawdopodobnie jeśli będą czytać, to też z obowiązku.

    Byc moze (oby) tworcy reklamy sadzili, ze przyzwyczajenie stanie sie tradycja
    (swiecka) a przez to zyska u takich rodzicow i przestanie byc z czasem
    traktowana jak obowiazek a zacznie jako przyjemnosc (bo to przeciez jest przyjemne).
    Cos jak z jazda na nartach lub snowboardzie, no bo w koncu ile osob od razu
    jezdzi wysmienicie i odczuwa od razu radoche z jazdy? Startujacy polegaja na
    opowiesciach innych, podazaja za moda itd.

    a w ogole to mnie nie mierzi ta reklama bo lubie takie akcje czy kampanie
    spoleczne, sa w koncu o wiele przyjemniejsze w ogladaniu niz spoty proszkow do
    prania.

    Pozdrawiam,
    Ajwek.
  • uccello 01.03.11, 00:05
    cz. 3 zarchiwizowanego wątku. Tyle znajomych nicków:) Tylu małych czytelników nie było jeszcze z nami:)))

    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    agataewa 19.08.04, 17:04 zarchiwizowany
    bo moje dziecko mnie o to prosi
    :-)))))))))))))))))))))))))
    to to super sposob na spedzanie razem czasu
    bo (tak, jak judyta) zapewniam mu duuuza dawke jezyka polskiego
    bo sama lubie czytac
    bo zasluchany otwiera szeroko paszcze i widze, ze jest szczesliwy
    bo 90% slow poznal przy czytaniu i opowiadaniu

    a teraz sie zdarza, ze sam sobie "czyta"
    i to mnie napawa duma i optymizmem :-)))
    takim optymizmem co do losow swiata tez!
    :-)))))))

    ucalowania dla wszystkich czytajacych i opowiadajacych rodzicow!
    ag


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    agnieszka_azj 19.08.05, 22:22 zarchiwizowany
    Podciągam, bo zaraz spadnie do archiwum.

    Moze ktoś sie dopisze :-)))
    --
    Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki,

    moderator forum
    Książki dla dzieci


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    mamalgosia 20.08.05, 14:01 zarchiwizowany
    U mnie najbardziej pasuje to ostatnie. Tzn. chcę, żeby moi synkowie mieli nawyk
    czytania na całe życie. Bo ja kocham książki i widzę ile one dają mi radości.


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    mama_kasia 22.08.05, 00:18 zarchiwizowany
    Tu się podpiszę :-)
    Tylko ostatnio za mało im czytam (Mamałgosiu, to odnośnie
    dyskusji na innym forum, znowu to "za mało czasu dla dzieci" :-)
    Czekam wręcz, aż kolejne dziecię nauczy się czytać. A wiem,
    że wspólne czytanie rodzinne, gdy czytające dziecko czyta zamiennie
    z rodzicami, jest super. Praktykujemy, choć niestety nie za często.


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    mamalgosia 22.08.05, 15:39 zarchiwizowany
    Na razie nie wiem co to za przyjemność, bo mój trzylatek na razie potrafi czytać
    tylko wyrazy trzyliterowe:)


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    abepe 22.08.05, 16:11 zarchiwizowany
    Czytam Grzesiowi dlatego, że mam nadzieję, że książki wciągną go zanim wciągnie
    go telewizja, gry komputerowe i internet. I chyba się udało, bo słyszę
    ciągle "cijać!cijać!", "dajij"(dalej), "jecie" (jeszcze), "ten", "ta", "inna".
    Nie robi awantur w sklepach z zabawkami a w księgarniach tak.
    --
    Aneta


    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    michmaja 21.08.05, 21:48 zarchiwizowany
    Czytali moi rodzice, czytam ja, a mój synek idzie w nasze ślady. Na razie to my
    mu czytamy wiele, wiele minut dziennie albo sam ogląda swoje ulubione książki,
    komiksy, encyklopedie i gazetki.
    Uwielbiam czytać, po prostu, i dlatego czytam dziecku, a i ono to polubiło.
    Język ma bogaty, wyobraźni mu nie brakuje, jest ciekawy świata, no i to świetny
    czas na przytulanie i bycie blisko, zwłaszcza odkąd ma młodszą siostrę.
    Zapisaliśmy sie do biblioteki, mamy ulubione księgarnie, do których wchodzimy po
    prostu pooglądać, bo nie zawsze kupić.
    A mi frajdę sprawia powrót do Astrid Lindgren, Pana Kleksa, Muminków i
    odkrywanie nowych przygód, których nie było w moim dzieciństwie.



    Re: Dlaczego czytacie dzieciom?
    lidkamamakuby 24.08.05, 07:42 zarchiwizowany
    ...bo ja lubię czytać a syn lubi gdy mu się czyta książki :)
    Moj mąż należał do tych "nieczytających",ale teraz, gdy podrzucam mu jakieś
    fajne książki to czyta i nawet oderwać się nie umie :) z czego bardzo sie
    cieszę, bo możemy sobie pozniej o tych ksiązkach porozmawiać. Gdy synek go
    prosi o przeczytanie to nigdy nie odmawia i czyta mu dłużej/więcej niż ja, ja
    często "usypiam się" przy czytaniu Kubie ;)
  • abepe 28.02.11, 21:26
    Ale na czym mają polegać działania związane z tym projektem? Bo sama strona internetowa i odpowiedzi na pytanie to mało.
  • uccello 28.02.11, 21:41
    Nie wiem na czym ma polegać projekt- pomyślałam sobie , że możemy tu, na forum wyrazić swoją opinię na temat zalet i przyjemności czytania DZIECIOM , z DZIEĆMI, podsuwania DZIECIOM lektur. W końcu forum gromadzi maniaczki tego sposobu bycia, więc, gdzie jak nie tu można spodziewać się szczerych odpowiedzi na pytanie "Dlaczego warto czytać"
    Kiedyś w "Dziecku" ze tak zadzieciuję Was literalnie, była sonda na temat " po co właściwie mieć dzieci?" No i większość wypowiedzi była o spełnieniu, człowieczeństwie, miłości przez największe M, darach od Boga, ale ja przez lata pamiętam wypowiedź mamy , która napisała +/-: fajnie mieć dzieci, bo zawsze można wyjść wcześniej z nudnej imprezy i każdy to zrozumie
  • abepe 28.02.11, 21:48
    uccello napisała:

    ja przez lata pamię
    > tam wypowiedź mamy , która napisała +/-: fajnie mieć dzieci, bo zawsze można wy
    > jść wcześniej z nudnej imprezy i każdy to zrozumie

    Można też nie pójść tłumacząc, że dziadkowie poszli:))
  • fabryka.ntka 28.02.11, 22:48
    Czytanie jest w naszym domu milą formą pacyfikacji.
    To jest ten moment dnia, w którym obaj potrafią najzwyklej...
    ...milczeć ...leżeć ...nie-biegać
    ...nie-walić-pilka-w-ścianę-udając-że-jest-bieleckim-lub-szmalem
    itp
    itd
    ;)
  • abepe 28.02.11, 21:55
    Aha, zapytałam, bo myślałam, że może ktoś wie więcej. Sama strona to niedużo, bo znajdą ją tylko zainteresowani. Z takimi akcjami trzeba wyjść do ludzi. Sama nie wiem jak:(
  • steffa 28.02.11, 23:11
    Żeby zabić czas.
    Żartowałam.
    --
    Czytajcie!
  • verdana 28.02.11, 23:39
    Bo czytanie jest przyjemne.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • uccello 01.03.11, 00:10
    verdana napisała:

    > Bo czytanie jest przyjemne.

    No właśnie , i co dziwniejsze, ani się przy tym nie tyje ani nie grzeszy...
  • mama_kasia 01.03.11, 09:14
    > ani się przy tym nie tyje

    Zależy, kto, bo ja tyję na pewno. Uwielbiam jeść, gdy czytam :) Pamiętam z
    dzieciństwa jak wtykałam słone paluszki w jabłko i siadałam z książką :)
  • uccello 01.03.11, 11:54
    Uwielbiam to zdanie z Myśliwskiego z "Traktatu o łuskaniu fasoli"

    Książki to także świat, i to świat, który człowiek sobie wybiera, a nie na który przychodzi.
  • uccello 01.03.11, 12:03
    mama_kasia napisała:

    > > ani się przy tym nie tyje
    >
    > Zależy, kto, bo ja tyję na pewno. Uwielbiam jeść, gdy czytam :) Pamiętam z
    > dzieciństwa jak wtykałam słone paluszki w jabłko i siadałam z książką :)

    Noooo, ale trudno winić za to literaturę. Raczej te paluszki co sięgają po paluszki:)
  • uccello 02.03.11, 21:45
    Będę zapraszać różnych mądrych panów do tego wątku, ale gorąco namawiam,

    piszcie forumki kochane dlaczego Waszym zdaniem warto czytać


    ****************************
    Jonathan Carroll — Kraina Chichów
    Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem.

    *****************************************
  • iks54 02.03.11, 22:21
    Dlatego, że jest nam miło, ciepło, bezpiecznie, gdy razem czytamy ksiązki i oglądamy kolejny raz przepiękne ilustracje.


    Jeszczę tu zajrzę - poczytać :)
    --
    Mama Muminka jest tylko jedna
  • tattarak 03.03.11, 02:32
    tattarak napisała:

    No to dałam popis powyżej. Nawet późna pora nie jest wytłumaczeniem. Rytuał i zastyganie w bezruchu zapewne lepiej brzmi :) Zatem jeszcze raz:

    Ale super wątek :)

    To zdanie o świecie, który można sobie wybrać z Traktatu o łuskaniu fasoli jest mi bliskie. W zasadzie zawiera wszystko :)

    Czytanie łączy, wieczorne jest fajnym rytuałem. Najbardziej lubię czytanie bez
    końca ulubionych fragmentów, zastyganie w bezruchu i zdziwione, lekko kwadratowe
    oczy sześciolatka w trakcie lektury. Przeczytane książki siedzą w łepetynie i
    wyłażą w najmniej oczekiwanych momentach. Lubię też obrabianie poznanych historyjek na milion nowych sposobów - fajnie inspirują.
  • mamalgosia 03.03.11, 08:42
    Nie wiem, czy już było, ale mam takie osobiste ważne doświadczenie, że ksiązka nie opuści. Że może być tak, że odejdzie ktoś ważny, że przyjaciółka nie ma czasu, że znajomi wyjadą i nie wiadomo co ze sobą zrobić, czym zająć myśli. Często książka w takich sytuacjach ratuje
  • uccello 03.03.11, 10:20
    Ignacy Krasicki ( bezwiedny nasz forumowicz:) napisał tak:

    Książka - nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzania.

  • uccello 09.03.11, 10:59

    Francis Bacon
    Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie.


    Carlos Ruiz Zafón "Cmentarz Zapomnianych Książek"
    Dość szybko zawładnęła mną myśl, iż pod okładką każdej z tych książek czeka na odkrycie bezkresny wszechświat.
  • tattarak 10.03.11, 10:37
    uccello napisała:
    > Carlos Ruiz Zafón "Cmentarz Zapomnianych Książek"
    > Dość szybko zawładnęła mną myśl, iż pod okładką każdej z tych książek czeka na
    > odkrycie bezkresny wszechświat.

    A na kolejnej stronie są dalsze przemyślenia Daniela:

    Kiedyś usłyszałem, jak jeden z klientów ojca powiedział w księgarni, że niewiele rzeczy ma na człowieka taki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później - i nieważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć - wrócimy.

    Fragment
  • uccello 10.03.11, 11:36
    i jeszcze
    Carlos Ruiz Zafón —" Cień wiatru" Sempere Senior (Cmentarz Zapomnianych Książek)

    Każda znajdująca się tu książka, każdy tom, posiadają własną duszę. I to zarówno duszę tego, kto daną książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i tak mocno ją przeżyli, że zawładnęła ich wyobraźnią.
  • uccello 10.03.11, 11:38
    atak pisze Jarosław Iwaszkiewicz:

    Za książką kryje się autor. Jego pisanie jest więc zawsze listem do czytelnika. Piszemy zazwyczaj listy do przyjaciół. Książka jest listem autora do przyjaciela.

  • tattarak 10.03.11, 11:59
    uccello napisała:
    > Carlos Ruiz Zafón —" Cień wiatru" Sempere Senior (Cmentarz Zapomnianych Książek)

    W księgarni sprzedajemy i kupujemy książki, ale w rzeczywistości one nie mają właściciela.
  • steffa 15.03.11, 21:27
    Ciekawa jestem, jak się mają echa słów do książek obrazkowych.
    A jeszcze z drugiej strony: jakie echa podążają za wami? Bo za mną niestety: Leciała mucha z Łodzi do Zgierza... :D
    --
    Czytajcie!
  • kavakava 10.03.11, 12:07
    zeby usłyszeć od ledwo mówiącego człowieka - pocitaj mamusiu, pocitaj!
  • irmeline 11.03.11, 09:18
    Czytam dziecku, bo chcę przekazać poprzez lekturę cząstkę siebie, której nie umiem wyrazić inaczej jak tylko w czytaniu, w brzmieniu głosu, w jego modulacji, bo tak wyrażam co czuję; czytam, bo to jest tylko nasz wyłączny czas, wyrwany z pośpiechu dnia i chcę żeby moja córka wiedziała, że każdego dnia czekam z wytęsknieniem na ten wspólny wieczór. A dla samej siebie czytam, bo to jest to, co lubię najbardziej, bo książka pozwala oderwać się od kłopotów, uciążliwych myśli, i wciąga głębiej i skuteczniej w taki świat, jakiego akurat nie mogę sobie stworzyć w rzeczywistości. Czytam, bo tego potrzebuję. Kiedy mija miesiąc, a ja nic nie przeczytałam (dla siebie), zaczynam się niespokojnie kręcić za książką, brakuje mi czegoś. A ponieważ czasu wciąż brak, zwłaszcza na długie, samotne, spokojne wieczory z gorącą herbatą i książką, czytam wszędzie, mimochodem, w biegu i na różnych nośnikach – książki papierowe, ebooki, audiobooki – bo jeśli nie czytam, robi się duszno.

    "I have always imagined that paradise will be a kind of library" – Jorge Luis Borges

    --
    Carpe diem, carpe noctem
  • uccello 11.03.11, 12:20
    Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi- tak intymne i czułe.
    I oczywiście proszę o jeszcze!

    Dziś w naszym ogródeczku- Do szczęścia potrzebny jest człowiekowi ogród i biblioteka.
    goszczą ze swymi maksymami Chińczycy:

    Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni

    Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem.



  • uccello 11.03.11, 12:23
    a teraz dumna odpowiedź przedstawiciela Narodu Polskiego. Proszę Pań i Panów:

    Julian Tuwim

    Aforyzmu o książce nie potrafię niestety wymyślić. Książki kupuję, zbieram, czytam, nawet je piszę – i zanadto kocham, aby zbywać je aforyzmami.
  • abepe 11.03.11, 23:39
    Specjalnie dla Ciebie, uccEllu, ten wpis.

    Był u mnie wczoraj ośmiomiesięczny chłopiec z mamą. Chłopiec trafił do naszego ośrodka z powodu opóźnienia w rozwoju spowodowanego poważną wadą genetyczną. Zeszło na książki. Nie wiem, jak, ale w moich rozmowach z niektórymi rodzicami książki pojawiają się spontanicznie. Chłopiec ma czteroletnią siostrę. Mama powiedziała, że mają wszystkie części Pana Kuleczki. I gdy rodzice czytają dziewczynce - maluszek ogląda sobie inną część. Bardzo lubią te książki, Twoje ilustracje. Mają także "Mój pierwszy alfabet" i bardzo go lubią.
    Ach, już wiem, od czego się zaczęło. Mama powiedziała, że mały ostatnio zaczyna reagować na powtarzane przez nią często słowa. Zaproponowałam "Terefere kuku" jako świetny sposób na podobne, słuchowe zabawy. Dodałam, że są pięknie zilustrowane i po tym, jak padło Twoje, Ellu, nazwisko, przeszłyśmy na Pana Kuleczkę. Gdy powiedziałam, że piękne ilustracje może teraz nie są ważne - mama powiedziała, że oczywiście, że są ważne.

    Warto pisać i ilustrować, żeby dawać radość ludziom w trudnych sytuacjach!

  • uccello 12.03.11, 20:27
    Abepe kochana! Dziękuję za zindywidualizowaną odpowiedź. Będę sobie przypominać tego posta jak mnie ktoś po raz 647 zapyta, czy nie chciałabym zająć się POWAŻNĄ sztuką.

    To może tym razem z perspektywy tffórcy :

    Herbert George Wells
    "Pisanie mnóstwa książek i artykułów nie jest dowodem mądrości czy energii, lecz tylko przyzwyczajeniem do siedzącego trybu życia"



  • tattarak 14.03.11, 09:56
    To też wrzucę fragmenty, które napotkałam ostatnio podczas lektury:

    - Co jest trudnością dla człowieka, który chce dziś poznać z lektur świat, zdobyć o nim wiedzę, zrozumieć go?
    - Nadmiar. Morze książek, czasopism, taśm, stron internetu, a wszystko pełne wszelkich teorii, nazw, danych. Nadmiar.


    Pisarz tylko zaczyna, dopiero czytelnik dzieło dopełnia, rozwija i wzbogaca.

    I jeszcze:

    Porządkowanie biurka. Głównie polega to na zdejmowaniu leżących na nim stosów książek i papierów i układaniu ich na podłodze. Biurko wygląda teraz jak wyniosła drewniana twierdza oblegana przez kolumny książek, które na podłodze czekają momentu, żeby ponownie wedrzeć się na szczyt.

    Ryszard Kapuściński, "Lapidaria IV-VI"
  • tattarak 15.03.11, 18:19
    I jeszcze jeden głos, tym razem z zajęczej nory...
  • steffa 15.03.11, 21:24
    Bardzo ładne. Widziałam ten obrazek w demotywatorach. :) Jaka mylna nazwa. Cha cha.
    --
    Czytajcie!
  • tattarak 20.04.11, 18:17
    Od wczoraj szukam właściwego cytatu, żeby podciągnąć wątek do góry.
    Święto książek już blisko :-)
  • tattarak 22.05.11, 09:15
    this is where we live
    ten filmik chyba też pasuje do innego e-wątku :)
  • uccello 24.05.11, 20:51
    Cytuję "małe i większe formy" miniformy.blox.pl/2011/05/Artysci-i-PTWK.html , które cytują Wilkonia:

    Z rzeczy, które wymyślił człowiek, książka jest jednym z jego największych dzieł. Jej prostota, jej użyteczność, jej podręczność, a nade wszystko jej forma odwieczna i słuszna. Od kiedy przestała być zwojem papirusu albo stosem tabliczek, ma swoją cudowną przestrzeń ściśniętą między stronicami, eksplodującą w czytaniu, ma swoją bezkresną materię skupioną w atomach liter. Jest naturalnym następstwem wynalazku pisma. Jest jak dzisiejszy film - zapisem życia, zapisem czasu, wiedzy, zapisem poezji. Jest przyjazna i cierpliwa, możesz ją odłożyć, możesz do niej powrócić (...)

    Józef Wilkoń
  • alistar1 24.05.11, 21:21
    Piękny cytat:)
  • uccello 05.07.11, 11:34
    Quint Buchholz
    29.media.tumblr.com/tumblr_lnjw2g4wAz1qg2iulo1_500.jpg
  • abepe 05.07.11, 11:37
    Muszę zrobić zdjęcie mojej "toaletce" w sypialni, wygląda prawie tak samo (tyle, że zamiast latarni na szczycie stoi lustereczko:))

    Myślałam wczoraj o tym wątku - czytanie jest takie przyjemne!!!

    (Pomyślałam o tym jadąc kolejką i patrząc na ludzi, którzy przed 30 minut gapili się znudzeni w okno.)
  • uccello 05.07.11, 12:01
    Patrzenie przez okno, to tak naprawdę patrzenie w siebie. może to interesujące osoby są? Nie muszą się interesować czymś innym. W sumie- wygodne, obiekt zawsze pod ręką.
    Lepsze to zaiste niż patrzenie przez 2 godz. jak ktoś czyta, mam takie szczęście na dłuższych trasach. Gorsze są już chyba tylko opowieści o chorobach ze smakowitymi szczegółami...

    żeby nie odbiegać od tematu
    2.bp.blogspot.com/_7DPApxZ49f8/TNBT6ZXN1iI/AAAAAAAAAXw/8FenPYRHOlI/s1600/image_reading_is_fun.jpg
  • uccello 05.07.11, 12:07
    plakat Douga Keitha

    cache2.allpostersimages.com/p/LRG/7/788/EX2I000Z/posters/keith-doug-reading-is-fun.jpg
  • abepe 05.07.11, 13:10
    uccello napisała:

    > Patrzenie przez okno, to tak naprawdę patrzenie w siebie. może to interesujące
    > osoby są? Nie muszą się interesować czymś innym. W sumie- wygodne, obiekt zawsz
    > e pod ręką.

    Jasne, na pewno część osób zastanawia się nad tym czy owym, ale część patrzy znudzona. Sądzę po tym, że rzucają się nagle na gazetkę reklamową, którą odkłada na stoli ktoś inny. Przecież nie chodzi o to, że chcą sprawdzić, co jest w promocji a o to, żeby się nie nudzić.
    Moim zdaniem dobrym sposobem na promowanie czytelnictwa byłoby wykładanie w środkach transportu czegoś do czytania:))

    > Lepsze to zaiste niż patrzenie przez 2 godz. jak ktoś czyta, mam takie szczęści
    > e na dłuższych trasach. Gorsze są już chyba tylko opowieści o chorobach ze smak
    > owitymi szczegółami...

    Tak, oraz opowieści o robieniu przetworów:))

  • uccello 14.08.11, 19:17
    "-Bo to nie jest tylko tak,że to my czytamy książki,ale książki czytają nas. Powtórnie, po latach , uczciwie przeczytana książka jest też opowieścią o nas. Może to oczywiście okazać się ryzykownym przedsięwzięciem. Czytanie to nie jest letnia przygoda."

    Dariusz Czaja autor "Gdzieś dalej , gdzieś indziej " w wywiadzie Dużego Formatu "Weź i czytaj"
  • mamalgosia 14.08.11, 20:48
    Nie czytałam w/w wywiadu, ale wyjaśnili skąd jest "weź i czytaj"?
  • uccello 15.08.11, 10:34
    " ...książki mają wywrotową siłę. Wiedział o tym św. Augustyn, który umieszcza w w "Wyznaniach" tę zachwycającą formułę: tolle lege- weź i czytaj. On wierzył, że mądra książka ( jemu chodziło o Księgę) ma rewelatorską moc."

    Dariusz Czaja w tym samym wywiadzie
  • mamalgosia 15.08.11, 14:26
    aaa, no to chylę czoła:)
  • uccello 05.09.11, 22:22
    Buuu, nie wiem czemu mój narowisty komputer odmawia wstawiania grafiki, wklejam wiec lineczkę
    demotywatory.pl/3429639/Telewizja

  • uccello 05.09.11, 22:53
    plakat Ewy Olejnik Rakowskiej
    2.bp.blogspot.com/-PgzuP58g47o/TmUZmh-G49I/AAAAAAAAAso/1fEEulRcdTI/s1600/EwaOlejnikRakowska.jpg
  • uccello 05.09.11, 22:54
    Plakat Marianny Sztymy
    1.bp.blogspot.com/-7Hk4nhneG4g/Tl9xJdpH43I/AAAAAAAAAr4/an_Br6dQliE/s1600/MariannaSztyma.jpg
  • uccello 05.09.11, 22:56
    Plakat Joanny Gniady
    1.bp.blogspot.com/-Smx8RFqCy1M/TlPq7nLbeoI/AAAAAAAAAq4/uaMsi4njcNk/s1600/JoannaGniady.jpg
  • uccello 05.09.11, 23:00
    Rysunek Moniki Jaworowskiej- Duchlińskiej
    2.bp.blogspot.com/-XtY90KkE8OE/TkkwKRAQTZI/AAAAAAAAApQ/PpFDGRYQndI/s1600/MJD_05.jpg
  • uccello 05.09.11, 23:02
    Piotr Rychel:
    2.bp.blogspot.com/-zmFzJmBXGr0/Tj-wFXW_1_I/AAAAAAAAAjw/dnKJ3qYP-ss/s1600/PiotrRychel.jpg
  • uccello 05.09.11, 23:11
    Plakat propagujący czytanie-Piotra Sochy
    3.bp.blogspot.com/-_sLIObn2d2A/TjbXC6uqniI/AAAAAAAAAhs/jiPMtRTK-rI/s1600/PiotrSocha.jpg
  • uccello 05.09.11, 23:24
    i jeszcze praca Katarzyny Boguckiej
    2.bp.blogspot.com/-eRuBiz_YFL4/Tk2DFeudeoI/AAAAAAAAApo/qn4h7UWgnNY/s1600/KasiaBogucka.jpg
    Na stronie papierowypies.blogspot.com/
    znajdziemy powieść w odcinkach, recenzje książek dla najmłodszych,
    informację o ogólnopolskim konkursie plastycznym dla dzieci" BAZGROŁ Kolorowy Świat Książki"
    Rozmowy z cyklu "Po prostu czytam" m.innymi z Marylą Rodowicz, Marcinem Szczygielskim i Adamem Wajrakiem , wywiad z Grzegorzem Kasdepke.
  • abepe 05.09.11, 23:40
    Kurczę, Ela, miałam iść już spać!
  • uccello 05.09.11, 23:56
    abepe napisała:

    > Kurczę, Ela, miałam iść już spać!

    A ja pracować.
  • abepe 05.09.11, 23:16
    Przekonuję się ostatnio, że czytanie jest dobrym sposobem na mojego czterolatka-niejadka. "Następną stronę przeczytam po 3 kęsach" - i już widelec trafia do buzi. Trafia tam też wtedy, gdy słuchacz skupiony na lekturze zapomina, że nie lubi jeść:)
    A głowę bym dała, że powinno być odwrotnie (chłopak na opak, słowo daję:)

    Starszy, który jest jadkiem ostatnio kusi mnie podczas obiadów - mamo, poczytaj mu, to szybciej zje obiad!!!
  • uccello 24.10.11, 18:45
    www.beatricealemagna.com/what-else/
  • tattarak 13.12.11, 09:50
    ...choinka;)
    pinterest.com/pin/8233211788263917/
  • steffa 13.12.11, 13:20
    I taka:
    www.facebook.com/photo.php?fbid=190946747662640&set=a.118965941527388.25704.111859942237988&type=1&theater
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • uccello 29.12.11, 11:50
    Hanna Krall w wywiadzie przylineczkowanym przez Tattaraczka
    kultura.newsweek.pl/ksiazki-to-trudni-znajomi--hanna-krall-dla-newsweeka,86003,1,1.html
    cytuje
    Sándora Máraia
    „Nie wystarczy czytać. Rzeczą ważniejszą jest czytać ponownie. I nie tylko książkę, którą pamiętamy jak przez mgłę albo której za pierwszym czytaniem nie zrozumieliśmy w pełni. Należy ponownie przeczytać każde zdanie, każdy rzeczownik i czasownik, a także przydawkę, która w książce 
coś definitywnie określa. Bo czego chce książka? Abyśmy ją zrozumieli. Ale coś takiego następuje powoli, nieomal tak wolno i w sposób tak skomplikowany jak w życiu. Małżonkowie potrzebują niekiedy dziesięcioleci, nim wreszcie jedno zdoła zrozumieć drugie. Książki to także trudni znajomi”.
  • tattarak 11.01.12, 15:59
    Ilekroć, odłożywszy książkę, snuć zaczniesz nić własnych myśli, tylekroć książka cel zamierzony osiąga.

    Janusz Korczak
  • uccello 26.01.12, 00:34
    The Fantastic Flying Books of Mr. Morris Lessmore
    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=-Ncx0CYTWtU#!
  • bimim 30.01.12, 21:27
    Jeżeli nie widziałyście filmu podlinkowanego przez Uccello poszukajcie w necie. Warto!
    Chude nóżki książek, wieszaki z okładkami , scena pobudki, uzdrawianie starej książki (genialne -co ją ożywia:), kobieta idąca z książką za rękę, kolory, muzyka….
    Urzekający- nie wiem czy to dobre słowo…
    Dzięki Uccello za zwrócenie uwagi.
  • unamujer1 30.01.12, 11:08
    Film nr 2.
    Nie wiem, czy pod dobry wątek podpinam, ale to jedyny, który mi przyszedł do głowy :-)
    Świetna muzyka i klimat w ogóle.

    www.domosfera.pl/wnetrza/1,124115,11029724,Nocne_zycie_ksiazek.html
  • uccello 26.03.12, 14:53
    Jeszcze jeden powód dla którego warto czytać. Niezwykle twarzowe to zajęcie:)
    thomerama.tumblr.com/archive

  • uccello 22.05.12, 11:17
    http://jokohana.blox.pl/resource/karta_biblioteczna.jpg
  • uccello 22.05.12, 11:19
    powyższy obrazek znalazłam na blogu jokohana.blox.pl/html
  • steffa 22.05.12, 11:47
    Ryzykowne ;)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • uccello 27.06.12, 11:02
    Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używasz ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przenikają.

    Aldous Huxley
  • uccello 28.06.12, 22:19
    Powód praktyczny: czytający mają mniej kłopotów z ortografią
    http://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL//201206/1340258726_by_angelszejn.jpg?1340835134
  • sylwina76 28.06.12, 22:26
    ;)
  • rykam 29.06.12, 07:36
    Nie wszyscy :P
  • uccello 29.06.12, 10:10
    rykam napisała:

    > Nie wszyscy :P

    Wiem, to tyczy głównie wzrokowców.
  • uccello 09.11.13, 18:55
    tak a'propos powyższego obrazka
    fragment felietonu Vargi z Dużego Formatu 31.10


    "..przypomniała mi się ( ...) akcja promująca czytelnictwo. Mam tu na myśli desperacką kampanię "Nie czytasz? Nie idę z tobą do łóżka", która przetoczyła się przez kraj, nie czyniąc chyba specjalnych spustoszeń w księgarniach, być może dokonując tylko spustoszeń w sypialniach. Na zdjęciach różne sławne osoby jak Kazia Szczuka, Sylwia Chutnik, czy Rafał Bryndal- czytały książki i rzec można, że w pewnym sensie dawały nadzieję, że jeśli kto nawróci się na czytanie, być może będzie miał szanse znaleźć się w łóżku z daną osobą czytelnictwo promującą. Mimo całej mojej sympatii dla wymienionych osób, nie planowałem nigdy pójść do łóżka ani z Sylwią Chutnik, ani Kazią Szczuką, nie robiłem sobie też nadziei na łóżko z Bryndalem, trudna uroda Bryndala zaczęła mnie wręcz od czytania odpychać, jeżeli nagrodą za czytanie książek miało by być łóżko z Bryndalem, to ja jednak powstrzymam się od czytania w ogóle."
  • uccello 19.11.13, 17:35
    http://25.media.tumblr.com/957b0bb37591a0960ced2835c0ea54b3/tumblr_mvw8qnEa911rwkrdbo1_500.jpg

  • abepe 19.11.13, 17:46
    Może by tak polskiego spróbować.

    A - ambitne książki
    B - baśnie
    C - czytadła
    D - do tramwaju
    ...
  • uccello 19.11.13, 21:10
    E- Elokwentna Ekwilibrystyka
    F -Fantastyczna Fantastyka
    G -Gotycka Groza
    H -Horendalny Horrork
  • abepe 19.11.13, 21:55
    Ajajaj, Uccello, muszę teraz moje 4 litery podciągnąć (pardon).

    A - Ambitne Annały
    B - Baśniowe Bajanie
    C - Czytadła Codzienne
    D - Do Tramwaju Na Drogę

    Ufff
  • uccello 20.11.13, 10:50
    no, chłop-cy dziew-czę-ta, da-lej baw-my się

    I jak...
  • abepe 20.11.13, 16:33
    uccello napisała:

    > no, chłop-cy dziew-czę-ta, da-lej baw-my się
    >
    > I jak...

    I jak Inteligentne Inkunabuły
  • uccello 21.11.13, 18:06
    J jak Jałowe Jeremiady
  • uccello 21.11.13, 18:39
    K jak Krwiste Kryminały

    Abepe- norrrmalnie nikt się z nami bawić nie chce, może by strzelić focha?
    A po tygodniu (jak pisują na głównej stronie Onetu) PRZERWAĆ MILCZENIE...
    Zanim ta wstrząsająca groźba wejdzie wżycie, dajmy jeszcze forumkom szanse:

    Ljak...
  • abepe 21.11.13, 20:53
    Może nikt tego wątku nie czyta, bo wszyscy wiedzą dlaczego warto czytać?????????
  • niebioska 21.11.13, 21:16
    abepe napisała:
    > Może nikt tego wątku nie czyta, bo wszyscy wiedzą dlaczego warto czytać????????
    > ?

    Ja czekałam na specjalne zaproszenie ;). Wybaczę, że nie imienne...
  • abepe 21.11.13, 21:43
    niebioska napisała:


    > Ja czekałam na specjalne zaproszenie ;). Wybaczę, że nie imienne...

    Naprawdę? Myślałaś, że my tak z ucello w duecie chcemy się bawić??? Pojedynek północ-południe???:)
  • niebioska 21.11.13, 22:01
    abepe napisała:
    > Naprawdę? Myślałaś, że my tak z ucello w duecie chcemy się bawić???
    Serio - nie wiedziałam, że tak dobrze się tu bawicie - wieki nie zaglądałam do tego wątku!

    >Pojedynek północ-południe???:)
    Dlatego włączyła się Polska centralna ;)!
  • anna_mrozi 21.11.13, 21:45
    nie widziałam, nie zaglądałam...
    ale Ł jak...
    Łazienkowe, łatwe łamy?
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • niebioska 21.11.13, 21:59
    Łatwa, lekka i przyjemna literatura :).
    Łazienkowe łatwe łamy - bomba! Już widzę ten stos :D!

  • niebioska 21.11.13, 22:10
    A jeśliby spytać mego męża, co na M - bez zastanowienia by rzekł, że:
    Męcząca Mądra Mysz ;).
  • uccello 21.11.13, 22:20
    N- jak Niestrawne Nudziarstwa
  • nutria_a 21.11.13, 22:31
    O jak Ojojki i Och-achy

    P jak Paweł Pawlak, po prostu...
  • abepe 21.11.13, 22:38
    uccello napisała:

    > N- jak Niestrawne Nudziarstwa

    Warto czytać:))))))))))))
  • uccello 21.11.13, 22:42
    NNNNo dobra- Nobliwe Nowele Noblistów
  • rzezucha.ma 21.11.13, 23:59
    Oniryczne Opowiadania
    Pseudonaukowe Papiery
    Ranne Rymy
    Spektakularne Sagi
    Takie Trudniejsze Też

    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • gopio1 22.11.13, 08:12
    Powinien powstać osobny wątek alfabetowy. Na każdą literę nowa gałąź ;-)

    T - Twórcze Tomiszcza (i nie tylko)
    U - Urokliwa Używka

    No i muszę napisać, co mi się jako pierwsze z Ł skojarzyło:
    Ł - Ładne Łobrazki ;-)

    --
    Pyskate, niepokorne i bezczelne czyli Zabawa w słowa
  • violik 22.11.13, 09:53
    Noo... ja tego wątku w ogóle nie czytam. Dobrze, że Abepe nas zawiadomiła, że tak świetnie się bawicie:). Acha, skoro to jest w wątku o pozytywach czytania to te literki chyba powinny mieć wydźwięk pozytywny i zachęcający, nie tak?
    Czy droga nasza niezastąpiona Ucello wykona plakacik? Może mogłaby to być jakaś wielonakładówka dla narodu, a dla naszych forumek w szegółach? Jeśli byłaby taka możliwość jak mogę wspomóc organizacyjnie taki wydruk....
    No, chyba się zagalopowałam. W każdym razie, skoro pozytywy, to zamiast
    Z jak Zwietrzałe Zwoje
    może być
    Z jak Zaczarowane Zwoje.
    A co będzie na X?

    --
    Violik
    _______________
    wizytówka jest odpowiedzią
  • abepe 22.11.13, 10:13
    gopio1 napisała:

    > Powinien powstać osobny wątek alfabetowy. Na każdą literę nowa gałąź ;-)

    Proszę bardzo!

    (nie ma jak zacząć dzień urlopu od małej pracy na forum;)
  • niebioska 21.11.13, 21:15
    > Ljak...

    L jak liryka ludowa


  • uccello 21.11.13, 18:09
    plakaty Sendaka w temacie
    http://www.brainpickings.org/wp-content/uploads/2013/09/mauricesendakposters2.jpg


    więcej tu
    www.brainpickings.org/index.php/2013/09/03/maurice-sendak-posters-reading-books/
  • uccello 25.11.13, 20:55
    Czy któraś z Forumek brała udział w akcji?
    http://4.bp.blogspot.com/-xR3TbCQgP7Y/UosTrB-paKI/AAAAAAAARTs/kZzv4a_xpCg/s1600/miasto+ksi%C4%85%C5%BCek1-004.jpg

    więcej o akcji tutaj www.otymze.pl/2013/11/miasto-ksiazek.html#more

  • abepe 25.11.13, 21:06
    :))

    Ja mam za stare dzieci. Nie śmiałabym proponować wyciągania wszystkich książek. Sama rok temu zrobiłam takie wieże w ich pokoju, gdy byli na wakacjach u babci a my z mężem montowaliśmy im nowe półki. Mąż był lekko przerażony - ja zakurzona i szczęśliwa (do czasu aż okazało się, że znalezienie klucza i uporządkowanie książek mnie przerasta;)
    Przydałyby się jeszcze nowsze półki (wymyśliłam, że jedną można zamontować nad drzwiami!), ale tym razem chyba akcji w wyciąganiem nie powtórzę.
    Wyciągamy tematyczne i wtedy są wieże - za tydzień znowu świąteczne i zimowe!
  • uccello 14.12.13, 21:57
    http://24.media.tumblr.com/6dc9d514018f4c63955b01baeaf017e3/tumblr_mx8u1cxsQV1qg132eo1_500.jpg

  • uccello 31.12.13, 01:29
    http://24.media.tumblr.com/378bbe69f685542680cb97765aa50eb8/tumblr_mwst0bspnE1s0eplgo1_500.jpg
  • tattarak 11.10.12, 10:22
    O jakiej książce pisze autor felietonu? Chodzi o tytuł:)

    "Przez cały czas oglądałem tę książkę z należytą czcią oraz nieukrywaną nostalgią, przewracałem kartki najpierw systematycznie i chronologicznie, a potem otwierałem na chybił trafił i zazwyczaj trafiałem na coś ciekawego, co uwalniało u mnie kolejne pokłady skojarzeń, przywoływało wspomnienia, względnie dziwiło, a nawet nieco oburzało. Nie czytałem tej książki, bo to nie jest książka do czytania, ale do oglądania, choć naprawdę jest to książka o czytaniu, najważniejsza dla mnie od dawna książka o fenomenie czytania i zbierania książek".

    Krzysztof Varga "Polska mistrzem Polski".
  • rykam 11.10.12, 10:29
    Tysiąc polskich okładek Aleksandry i Daniela Mizielińskich
  • tattarak 11.10.12, 10:34
    Zbyt łatwe. Może później poszukam czegoś trudniejszego.
  • poemi123 11.10.12, 10:36
    Kiedyś w podobnym duchu pisał o książce Anne Fadiman - albo o W ogóle i w szczególe, albo o Ex librsie. O kolekcjonerach książek, zaginaniu rogów, itd. Obie książki bardzo polecam.
    A tu? Zaciekawiłaś mnie.
  • tattarak 11.10.12, 11:13
    poemi123 napisała>
    A tu? Zaciekawiłaś mnie.

    Obie książki Anne Fadiman bardzo lubię:) U K. Vargi motywy książkowe są tylko jednym z wielu wątków - pisze o różnych obliczach kultury i codzienności. Z "literackich" zbiorków bardzo polecam jeszcze "Czytadła" Agnieszki Osieckiej.
  • uccello 02.12.12, 17:38
    http://4.bp.blogspot.com/-76NQGZqKKls/ULtQn_D7ofI/AAAAAAAAFok/lVWWRdTDVak/s1600/Read.+Poster+.jpg
    Read Books. Bob Staake para LA Times Festival of books, 2012
  • uccello 02.01.13, 11:33
    http://www.beatricealemagna.com/files/gimgs/7_salisbury-alemagna-cover.jpg
  • uccello 02.01.13, 11:35
    http://www.beatricealemagna.com/files/gimgs/7_affiche-sala-borsa.jpg
  • uccello 02.01.13, 11:36
    i mój ulubiony:
    http://www.beatricealemagna.com/files/gimgs/7_expo-roubaixok.jpg
  • uccello 05.04.13, 14:36

    Szwedzka Akademia Literatury Dziecięcej opracowała siedemnaście zalet książki dla dziecka. No to lu:

    Książka pomaga nam rozwijać język i słownictwo. Uczy nas wyrażać myśli i rozumieć innych.

    Książka rozwija myślenie. Dostarcza nam pojęć myślowych i nowych idei, rozszerza naszą świadomość i nasz świat.

    Książka pobudza fantazję, uczy budować obrazy w wyobraźni.

    Książka dostarcza nam wiedzy o innych krajach i kulturach, o przyrodzie, technice, historii, o tym wszystkim, o czym chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś więcej.

    Książka rozwija nasze uczucia i zdolność do empatii. Wyrabia w nas umiejętność wczucia się w czyjąś sytuację.

    Książka dodaje sił i zapału. Dostarcza nam rozrywki i emocji. Może rozśmieszyć lub zasmucić. Może pocieszyć i wskazać nowe możliwości.

    Książka może stawiać pytania, które angażują i pobudzają do dalszych przemyśleń.

    Książka uczy nas etyki. Skłania do namysłu nad tym, co słuszne, a co nie, co dobre, a co złe.

    Książka może wytłumaczyć rzeczywistość i pomóc w zrozumieniu zależności.

    Książka może udowodnić, że często pytanie ma więcej niż jedną odpowiedź, że na problem da się spojrzeć z różnych stron. Może podpowiedzieć inne sposoby rozwiązywania konfliktów niż przemoc.

    Książka pomaga nam zrozumieć siebie. Odkrycie, że są inni, którzy myślą jak my, że mamy prawo do swoich odczuć i reakcji, umacnia nasze poczucie własnej wartości.

    Książka pomaga nam zrozumieć innych. Lektura książek pisarzy z innej epoki, innego świata, i odkrywanie, że ich myśli i odczucia nie różnią się od naszych, buduje tolerancję dla innych kultur i zapobiega uprzedzeniom.

    Książka jest naszym towarzyszem w samotności. Łatwo wziąć ją ze sobą i czytać gdziekolwiek. Z biblioteki można ja wypożyczyć za darmo i nie trzeba podłączać jej do prądu.

    Książka jest częścią naszego dziedzictwa kulturowego. Dzięki niej mamy wspólne doświadczenia i punkty odniesienia.

    Dobra książka dla dzieci, którą można czytać na głos, przynosi radość dzieciom i dorosłym. Buduje pomost między pokoleniami.

    Książka dla dzieci to pierwsze spotkanie z literaturą - nieograniczonym światem, z którego czerpiemy przez całe życie. To bardzo ważne spotkanie, gdyż, jeśli nie zostanie zmarnowane, pokaże, ile może dać dobra literatura.

    Literatura dziecięca wzbogaca kulturę kraju. Daje prcę wielu ludziom: pisarzom, ilustratorom, wydawcom, redaktorom, drukarzom, recenzentom, księgarzom, bibliotekarzom... Literaturę dziecięcą można również eksportować przynosząc krajowi dochód i uznanie za granicą.
  • abepe 07.04.13, 13:06
    Książka powoduje, że dziecko się buntuje przeciwko odrabianiu lekcji, graniu na gitarze, krojeniu marchewki dla królika.

    Książka obciąża tornister (zwłaszcza gdy nosi się 3 sztuki).

    Książka powoduje chroniczne niewyspanie, bo świątek czy piątek budzi dziecko o 6.30.

    Przez książkę dziecko wpada w szał z powodu informacji, że czas wyłączyć lampkę.

    Książka dezorganizuje życie rodzinne!!!
  • 0mirka2 07.04.13, 18:18
    I psuje sobie oczy, bo czyta pod kołdrą przy latarce... Ja tak robiłam 45 lat temu i musiałam (i muszę do dziś) nosić okulary. :)) Jednak nawet to nie zabiło miłości do książek. :)
  • uccello 07.04.13, 22:21
    Trzeba uważać, trzeba, bo jeszcze tym no, noooo INTELIGENTEM dziecko zostanie.
    Tfu, na psa urok.
  • abepe 08.04.13, 12:43
    Ja poważnie mówię!!! Jak walczyć z namiętnym czytelnikiem gdy świat ma też inne wymagania?
  • oqo_loco 08.04.13, 13:56
    abepe napisała:
    > Ja poważnie mówię!!! Jak walczyć z namiętnym czytelnikiem gdy świat ma też inne
    > wymagania?

    Pewnie tak jak ze wszystkim w życiu: dawać przykład własnym zachowaniem. :)
  • uccello 08.04.13, 16:23
    Znam domy- gdzie ta gderliwa mantra:

    o psuciu oczu
    siedzeniu samemu ( grzech najcięższy) z nosem w książce
    nie robieniu tego , co inne NORMALNE dzieci robią

    jest wypowiadana całkiem serio.

  • uccello 18.04.13, 14:25
    i jeszcze jeden niestety autentyczny argument antyksiążkowy - po co żyjesz cudzym życiem?
  • uccello 18.04.13, 14:26
    http://25.media.tumblr.com/ea2e6aa2997d55ef927abd03e2891922/tumblr_mldujzPIgs1qg132eo1_500.jpg
  • abepe 18.04.13, 22:34
    oqo_loco napisała:

    > abepe napisała:
    > > Ja poważnie mówię!!! Jak walczyć z namiętnym czytelnikiem gdy świat ma te
    > ż inne
    > > wymagania?
    >
    > Pewnie tak jak ze wszystkim w życiu: dawać przykład własnym zachowaniem. :)

    Rozmawiałam dzisiaj z wychowawczynią Namiętnego Czytelnika. Pytam, czy zauważyła pogłębione problemy z koncentracją. "Tak, on myśli często o czymś innym, może przez te książki??? Bo ja mu pozwalam na lekcjach czytać..." - odpowiedziała.
    Właściwie fajnie;)
  • uccello 23.04.13, 01:14
    http://media-cache-ec3.pinimg.com/550x/2f/15/91/2f1591b40c8964c3493847d023c29638.jpg
  • uccello 23.04.13, 01:19
    http://media-cache-ec3.pinimg.com/550x/73/7e/f9/737ef9944f2c7ca738b8a109f8986ca0.jpg
  • niebioska 21.11.13, 22:59
    abepe napisała:
    "Tak, on myśli często o czymś innym, może
    > przez te książki??? Bo ja mu pozwalam na lekcjach czytać..." - odpowiedziała.

    Lata świetlne temu miałam praktyki nauczycielskie w szkole podstawowej - piątoklasista bezczelnie w czasie lekcji czytał pod ławką książkę. W pierwszej ławce. Sapkowskiego!
    Udawałam, że nie widzę, choć po lekcji dałam do zrozumienia, że jednak ślepa nie jestem :).
    Cóż było zrobić, skoro chłopak nie miał żywcem, co robić na tych lekcjach :). A ja pisałam magisterkę z Sapkowskiego...
  • rykam 29.10.13, 08:06
    Spot promocyjny i kilka wypowiedzi m.in. Dyrektora Biblioteki Narodowej, pani Ewy z Qlturka.pl, Katarzyny Żak (te, które najbardziej do mnie przemawiają :)
  • uccello 29.10.13, 16:10
    http://4.bp.blogspot.com/-s82cgPf_7uM/UZNXzN1uJbI/AAAAAAAAAgM/Wy4MRXHHWI4/s1600/czytanie.jpg
  • abepe 03.01.14, 12:17
    Już wielokrotnie wspomniano na forum, że często w czytających rodzinach funkcjonują książkowe hasła zrozumiałe tylko dla członków rodziny.

    Wczoraj rozpracowywaliśmy z mężem problem mojego zaginionego kapcia przy pomocy książek z biblioteczki dzieci. Mąż stwierdził nagle, że wie - trzeba sprawdzić w lodówce (patrz. "Kapeć" Stanisławy Domagalskiej serii "Poczytaj mi mamo"). A potem zajrzał do łóżka i chichocząc oznajmił "Tu go nie ma!".
    (I kto zgadnie skąd to cytat???)
  • poemi123 14.03.14, 11:06
    "Tu go nie ma" w naszej rodzinie to cytat z Fika w dżungli ;-)
  • abepe 14.03.14, 11:28
    poemi123 napisała:

    > "Tu go nie ma" w naszej rodzinie to cytat z Fika w dżungli ;-)

    Oczywiście;)
  • laemmchen79 14.03.14, 01:25
    Przepraszam, jeżeli już było (szukałam przez wyszukiwarkę, ale niczego podobnego nie pokazała), ale dziś ceniona na tym forum ilustratorka i jednocześnie żona równie cenionego ilustratora przesłała mi takiego oto linka:

    www.youtube.com/watch?v=YhcPX1wVp38
    No i jak Wam się podoba, wyznawczynie new wave of entertainment? :-)
  • uccello 14.03.14, 11:03
    tak, tak...
    http://24.media.tumblr.com/402634c8293df4833aac43cd80017f47/tumblr_n1b20yyrfQ1rrqsx6o1_500.jpg
  • abepe 16.06.14, 23:21
    Zupełnym przypadkiem dość niewychowawcze książki zadziałały wychowawczo na mojego młodszego syna. Jest to osobnik dość zadziorny, uparty, z natury buntownik i bezczelny typ. Ostatnio namiętnie czytuje "Asteriksy", które pokazują sporo podobnych typków. Syn zaczął się posługiwać podpowiadanymi przez komiksy powiedzeniami, gestami i minami. Wygłaszając bezczelne kwestie, zakładając ręce na piersi, wstrzymując oddech i zadzierając nosa zaczyna się sam z siebie śmiać i nabierać dystansu do swojego zachowania.
    W życiu bym nie wpadła na to, że takie może być działanie komiksu;)

    Po prostu warto!


    (Abstrahując od tego, że starszy miałby wyższą średnią, gdyby nie uznawał, że szkoda czasu na odrabianie lekcji i dokładniejszą naukę, gdy tyle ciekawych książek wokoło;)
  • nchyb 18.06.14, 10:02
    > (Abstrahując od tego, że starszy miałby wyższą średnią, gdyby nie uznawał, że s
    > zkoda czasu na odrabianie lekcji i dokładniejszą naukę, gdy tyle ciekawych ksią
    > żek wokoło;)

    he he he
    Twój starszy synek ma dużo ze mnie, a ja nie płaczę, ze czasem mogłam mieć wyższą średnią
    sądzę, ze więcej mi te książki dały, niż potencjalnie wyższa średnia :)
    Ucałuj synka od forumowej bratniej duszy i kup mu lub wypożycz jakąś nową dobrą książkę :)
    Pozdrawiam
  • anicaf 18.06.14, 12:43
    ja też się "uczyłam" z jakąś książką włożoną w podręcznik :) Średnia była kiepska, ale maturę zdałam, studia skończyłam i ta nauka wiele w życiu mi nie pomogła, ale książki i owszem.
    Zatem warto czytać i JUŻ!!!
  • abepe 18.06.14, 13:17
    Przekażę więc temu uciskanemu przeze mnie dziecku forumowe wyrazy empatii i poparcia:)
    Na usprawiedliwienie mam tylko to, że dostanie na zakończenie roku, niezależnie od ostatecznego wyniku na świadectwie pakiet zamówionych (i nie;) książek;)
  • uccello 05.12.14, 12:17
    www.bookhunter.pl/artykul/4/10_powodow_dla_ktorych_warto_czytac_ksiazki_kazdego_dnia.html


    1. Czytelnictwo kształtuje charakter
    Czytając książki obyczajowe, o tematyce społecznej czy psychologiczne, kształtujemy nasz charakter niezależnie od wieku. Oceniając pozytywne i negatywne zachowania oraz postępowania moralne, konfrontujemy działania bohaterów z naszym własnym sumieniem. Perypetie książkowych postaci niejednokrotnie bardzo dobrze odzwierciedlają nasze codzienne życie. Sprawia to, że jesteśmy dużo bardziej skłonni do refleksji nad decyzjami, które już podjęliśmy lub które są dopiero przed nami.

    2. Czytanie poszerza zasób słownictwa
    Im więcej książek przeczytasz, tym więcej poznasz i zapamiętasz nowych słów. Ich nowy repertuar pozostanie w Twoim „myślowym słowniku” już na zawsze. Już w latach trzydziestych Napoleon Hill, w książce "Myśl i bogać się", zachęcał do poszerzenia zasobu słownictwa. Przyczynia się życiowego sukcesu – zarówno na polu prywatnym jak i zawodowym. Nowe słowa wspierają procesy myślowe, co przekłada się bezpośrednio na rzeczywiste działania oraz wyrażanie myśli i uczuć.

    3. Czytanie poprawia pamięć.
    Czytając pobudzasz wyobraźnię, tworzysz filmy i obrazy, łączysz nową wiedzę z tym, co już znasz. Czytanie wzmacnia „mięśnie pamięci”, tak samo jak podnoszenie ciężarów rozwija mięśnie kulturysty. Z każdą nową informacją, mózg tworzy nowe synapsy, poprawia działanie już istniejących oraz spowalnia proces ich obumierania. Dzięki temu, masz dużo większą szansę zachować lepszą pamięć, niż ludzie oglądający seriale telewizyjne.

    4. Czytelnicy są bardziej skłonni do wypowiadania się i uczestnictwa w życiu społecznym.
    Badanie przeprowadzone przez NEA (amerykańska agencja wspierająca sztukę), ukazuje, że ludzie, którzy regularnie czytają są znacznie bardziej zaangażowani obywatelsko i kulturowo. Mają większą łatwość oraz swobodę wypowiedzi i robią to w sposób dużo bardziej elokwentny. Przekłada się to na nowe możliwości, a także podnosi samoocenę i sprawia, że zwiększają się ich szanse na dowolnie określony przez nas sukces w życiu.

    5. Czytanie książki redukuje stres i wprawia Cię w lepszy nastrój.
    Kiedy czytasz, Ty i Twój świat zostaje przeniesiony w inne miejsce, więc nie czujesz natłoku trudów codziennego życia. Podczas czytania, wszelkie błahostki dnia powszedniego odchodzą w niepamięć. Badania z 2009 roku pokazały, że czytając zaledwie kilkanaście minut dziennie, zmniejszasz poziom hormonów stresu nawet do 70%. Dzięki temu poprawia się Twoje samopoczucie i łatwiej Ci zasnąć.

    6. Czytanie pomaga Ci myśleć w sposób analityczny.
    Czy kiedykolwiek udało Ci się przeczytać powieść, i samodzielnie przewidzieć jej zakończenie jeszcze w trakcie lektury? Jeśli tak, to znaczy, że książki umocniły Twoje umiejętności analitycznego myślenia i wyobraźnię. Im więcej czytasz, tym więcej jesteś w stanie dostrzec. Słowo drukowane kształtuje i rozwija również Twoje inne zdolności – łatwiej przyjdzie Ci sortować i przetwarzać informacje. Tym samym aktywizujesz zdolności logiczne, przydatne przy podejmowaniu decyzji, uczeniu się czy rozwiązywaniu problemów.

    7. Fikcja literacka zwiększa Twoją zdolność empatii.
    Fikcja literacka przedstawia wyimaginowany świat. Wprowadza Cię w nowe relacje międzyludzkie, i pokazuje różne, czasem nowe formy zachowań. Innymi słowy zabiera Cię w krainę dostępną tylko miłośnikom książek. Dzięki temu masz większą zdolność do rozpoznawania i zrozumienia ludzkich emocji. Dzieje się tak, ponieważ błędy popełnione przez bohaterów literackich stanowią dla Ciebie świetną lekcję życia. Uczysz się na ich błędach i doświadczeniach. Nabywasz wiedzę na temat sposobów i możliwości zachowań w dotychczas nieznanych Ci sytuacjach.

    8. Czytanie poprawia Twoją atrakcyjność seksualną
    Wraz z czytaniem wzrasta nasza mądrość i inteligencja. Pomijając wygląd zewnętrzny, są to jedne z najważniejszych cech, którymi kierujemy się przy wyborze partnera. Potwierdzeniem na to jest uznanie akcji społecznej „Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka”, którą w Polsce uznano najlepszą kampanią 2011 roku. Zatem pamiętaj – trzymanie nosa w książkach, może zwiększyć Twoją atrakcyjność, a tym samym powodzenie u płci przeciwnej.

    9. Mole książkowe szybciej zapamiętują i uczą się nowych rzeczy.
    Książki przekazują nam wiele wartościowych wiadomości, a także ciekawostek z różnych dziedzin życia i nauki. Sprawia to, że stajemy się mądrzejsi i inteligentniejsi. Patrzymy na świat z szerszej perspektywy, co czyni nas dużo bardziej obiektywnymi i potrafiącymi dystansować się do problemów. W trakcie lektury, nasz mózg działa jak odtwarzacz wizualizując przeczytane fragmenty. Dzięki temu zabiegowi poprawia się nam pamięć. Jesteśmy w stanie szybciej i znacznie dłużej przechowywać informacje i wspomnienia.

    10. Czytanie może uchronić Cię przed Alzheimerem.

    Badania w PNAS (Amerykańskie czasopismo naukowe) ukazały, że prawdopodobieństwo zdiagnozowania choroby Alzheimera wśród regularnie czytających ludzi, jest dwa i pół razy mniejsze. Nie znaczy to jednak, że czytając zapobiegniemy chorobie. Niemniej jednak, istnieje korelacja między działaniami intelektualnymi, jak oddawanie się lekturze, która ma istotny wpływ na szare komórki, a uchronieniu przed chorobą Alzheimera.
  • uccello 19.12.14, 21:43
    http://40.media.tumblr.com/0df1b87cb6c4021267d6157896f658f0/tumblr_ngl8s6z8nI1qg132eo1_400.jpg
  • uccello 29.01.15, 22:05
    Bądź człowiekiem- czytaj!
    http://www.poster.pl/images/bajtlik_jan_badz_czlowiekiem_czytaj.jpg
  • abepe 29.01.15, 23:27
    Gdzie taki plakat można kupić?????
  • uccello 14.03.15, 02:55
    Nie wiem, znam tylko wersje elektroniczną. Najlepiej podążyć w stronę źródła
    bajtlik.eu/?page_id=1004
  • uccello 22.04.15, 23:34
    Po staroświecku uważam, że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła. Homo Ludens tańczy, śpiewa, wykonuje znaczące gesty, przybiera pozy, stroi się, ucztuje i odprawia wyszukane ceremonie. Nie lekceważę doniosłości tych zabaw - bez nich życie ludzkie mijałoby w niewyobrażalnej monotonii i chyba rozsypce. Są to jednak działania kolektywne, nad którymi unosi się mniej lub więcej wyczuwalny zapaszek zbiorowej musztry. Homo Ludens z Książką jest wolny. Przynajmniej na tyle, na ile wolnym być można. Sam sobie ustanawia reguły gry, posłuszny własnej tylko ciekawości. Pozwala sobie na czytanie zarówno książek mądrych, z których czegoś się dowie, jak i głupich, bo i one o czymś informują. Wolno mu jednej książki nie doczytać do końca, a drugą od końca zacząć i cofnąć się do początku. Wolno mu zachichotać w miejscu do tego nie przewidzianym albo nagle zatrzymać się przy słowach, które zapamięta przez całe życie. Wolno mu wreszcie - czego żadna inna zabawa ofiarować mu nie może - posłuchać o czym rozprawia Montaigne albo dać chwilowego nurka w mezozoik.
  • danaide 30.01.15, 17:03
    Nie umiem wstawiać obrazków, nie wiem też skąd je brać, ale gdybym wiedziała i umiała, w tym miejscu dorzuciłabym ilustracje z książki O. Jeffersa "Serce w butelce".

    --
    Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
  • karola-mir 05.02.15, 11:47
    może nie będzie tak źle www.facebook.com/nieczytasz

    --
    A co powiedziałby Twój dom?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka