26.10.11, 15:18
Za chwilę będzie coraz głośniej, bo zbliża się ''Rok Korczaka"
Ciekawy wątek na początek:
forum.gazeta.pl/forum/w,16375,45942677,,Korczak_czy_jeszcze_da_sie_czytac_.html?v=2
Dobrze byłoby także zebrać motywy żydowskie w literaturze dziecięcej.
--
Czytajcie!
Oglądajcie!
Edytor zaawansowany
  • 26.10.11, 16:24
    przyjemny do czytania dzieciom jest I.B.Singer - i to nie tylko "Opowiadania" choć przyznam, że muszę się ostro dokształcać w trakcie - bo pytań o kulturę jest mnóstwo.

    apropos Korczaka: jedyna bajka-grajka wydana zupełnie współcześnie to "Król Maciuś Pierwszy" - jest piękny, ale bardzo smutny, w dodatku to niemal dwie godziny słuchania - dla wytrawnych odbiorców.
  • 26.10.11, 16:28
    Moc światła Singera. Patrzcie, niedawno na allegro nie znalazło nabywcy.


    "Bankructwo małego Dżeka" obejrzane z Pankotem i Kotpanem musiałam ośmiolatkowi jeszcze raz opowiedzieć, tłumacząc wszystkie dawne i współczesne handlowe pojęcia. Był zainteresowany.
  • 26.10.11, 16:56
    Trochę się zbuntuję przeciw nieodłącznemu wiązaniu Roku Korczaka z wątkiem "żydowskim".
    Tak, doktor Goldszmit "z urodzenia był izraelitą", zajmował się żydowskimi dziećmi, ale nie tylko! Po "Mośkach, Joskach i Srulach" były "Józki, Jaśki i Franki". A jego "Jak kochać dziecko" dotyczyło każdego dziecka, bez względu na narodowość. Podobnie jak i inne jego prace.

    Steffa, zresztą nie do końca wiem, co rozumiesz przez motywy "żydowskie" - związane z zapleczem kulturowym? ("Płaszcz Józefa") Religią? Czy tym tzw. "pochodzeniem" pojawiającymi się z różnych płaszczyznach tekstu? (Urli Orlev, Groński ze "Szlemielem"?)

    Ja osobiście bardzo bym chciała, aby przy okazji "Roku Korczaka" odświeżono pamięć o Korczakowskiej koncepcji spojrzenia na dziecko. Zwłaszcza, że teoria Montessori jest tak popularna, a my mamy "własnego" teoretyka-ideologa i praktyka "pozwól mi zrobić samemu".


    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 26.10.11, 17:27
    Jestem za akcją uświadamiającą i udział kultury żydowskiej w polskiej i propagującą Korczaka-pedagoga. Czy da się to połączyć?

    Ciekawe jakiego Korczaka mieli na myśli głosujący za jego rokiem?

  • 26.10.11, 19:04
    Zwłaszcza, że wystąpił w tak zaszczytnym towarzystwie ;)
    (Skarga... i Kraszewski)

    A udział kultury żydowskiej w polskiej (jestem jak najbardziej za, żeby nie było:) na przykładzie Korczaka.. hmmm Jak dla mnie to sztuczny podział, zwłaszcza, że dr Goldszmit wychowywał się w zasymilowanej rodzinie.
    To trochę chyba tak, jakby Brzechwę, Tuwima czy Leśmiana badać pod tym kątem. Bo Schulz został przebadany "kabalistycznie" :)
    Ale nie upieram się "przy swoim". Może ktoś mnie przekona? Ktoś zajmował się wątkami "żydowskimi" w twórczości Korczaka?
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 26.10.11, 22:44
    abepe napisała:

    > Jestem za akcją uświadamiającą
    Obyś tego w złą godzinę nie powiedziała ;D
    Akcje uświadamiające tak zwanemu narodowi (nie mylić ze społeczeństwem:D ) udział żydów w kulturze polskiej (i ich wpływ ;) ostatnich 100 lat prowadzą stale różne dziwne portale i po ich ostrej selekcji okazuje się, że na niwie muzyki, sztuki, filmu, literatury, tłumaczeń, wydawnictw itp. optymistycznie nie jest <rotfl>


    --
    Na świecie są dwa rodzaje ludzi: dobrzy i źli. Dobrzy ludzie dobrze śpią, za to wydaje się, że źli lepiej bawią się na jawie.
  • 26.10.11, 22:45
    Akurat rzuciłam to ''przy okazji'', ale myślę, że dzielisz włos na czworo. Wszystko, co wymieniłaś mieści się w przepastnym pojęciu ''motywy żydowskie''. Nie zauważyłam także ''nieodłącznego wiązania roku Korczaka z wątkiem żydowskim". Nieodłącznie wiąże się go właśnie z dziećmi i prawami dzieci. Tak widać to z mojej perspektywy.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 27.10.11, 09:22
    Może "na czworo", może to tylko dziwne rozdwojenie. Z mojej perspektywy ciągle spotykam się z tym, że Korczak=jego poświęcenie i problem holocaustu;
    Korczak śledził europejskie trendy, miał związki z wolnomularstwem (najprawdopodobniej należał do Federacji, której celem było „pogodzić wszystkich ludzi, których dzielą bariery religii, i poszukiwać prawdy przy zachowaniu szacunku dla drugiego człowieka”).
    Owszem, założył sierociniec dla dzieci "żydowskich", ale i "polskich". Ale prowadził audycje w radiu dla wszystkich. I to, co robił "ponad podziałami", bez dzielenia na to, co "żydowskie" i "polskie" wydaje mi się cenne podkreślenia.

    Wydaje mi się, że osoba Korczaka i jego spuścizna jest bardzo "uniwersalna" (także w perspektywie europejskiej pedagogiki tego czasu).
    Tak jak napisałam, nie upieram się "przy swoim" - nie widzę po prostu w twórczości Korczaka jakiś szczególnych wątków związanych z kulturą i tradycją żydowską. Ale może się mylę?

    Jestem otwarta na wytknięcie mi błędów :)


    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 27.10.11, 09:37
    anna_mrozi napisała:

    > Może "na czworo", może to tylko dziwne rozdwojenie. Z mojej perspektywy ciągle
    > spotykam się z tym, że Korczak=jego poświęcenie i problem holocaustu;
    > Korczak śledził europejskie trendy, miał związki z wolnomularstwem (najprawdopo
    > dobniej należał do Federacji, której celem było „pogodzić wszystkich ludz
    > i, których dzielą bariery religii, i poszukiwać prawdy przy zachowaniu szacunku
    > dla drugiego człowieka”).
    > Owszem, założył sierociniec dla dzieci "żydowskich", ale i "polskich". Ale prow
    > adził audycje w radiu dla wszystkich. I to, co robił "ponad podziałami", bez d
    > zielenia na to, co "żydowskie" i "polskie" wydaje mi się cenne podkreślenia.
    >
    > Wydaje mi się, że osoba Korczaka i jego spuścizna jest bardzo "uniwersalna" (ta
    > kże w perspektywie europejskiej pedagogiki tego czasu).
    > Tak jak napisałam, nie upieram się "przy swoim" - nie widzę po prostu w twórczo
    > ści Korczaka jakiś szczególnych wątków związanych z kulturą i tradycją żydowską
    > . Ale może się mylę?
    >



    Myślę, że warte podkreślenia jest głównie to, że łączył a nie dzielił. Łączył środowiska, teorię wychowania z praktyką, pracę pedagoga z pracą pisarza (rzadka umiejętność w każdej z kwestii, najrzadsza w ostatniej:)
    A jeżeli chodzi o poświecenie to częściej spotykam się z połączeniem tej kwestii ze św. Maksymilianem Kolbe.
  • 29.10.11, 21:51
    Ale ja nie mam zamiaru tu roztrząsać kwestii na ile Korczak "należał do Polaków", a na ile "do Żydów". ;-) Tzw. wątki żydowskie przyplątały się tu ''przy okazji'' i sugerowałam, że trzeba by załączyć wątek stosowny, na wzór ''motywów wampirycznych'', ''kotów w literaturze'' oraz ''bajek słowiańskich''. Zatem założę takowy i mam nadzieję, że trafi tam kilka fajnych pozycji, które przybliżają klimat i kulturę żydowską.
    A tu bardzo interesuje mnie, jak pisarstwo Koraczaka odbierają dzisiejsze dzieci, i jak rozwija się i będzie się rozwijać koncept ''Rok Korczaka" w przyszłym roku. Tak właśnie! :-)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 08.11.11, 14:27
    przywołana do odpowiedzi, wspomnę, o czym mówiłam na spotkaniu z Joanną Concejo:
    prawiedziewięciolatka przeczytała Króla Maciusia w wersji Marianny Oklejak
    uzasadniła to tym, że wszystkie inne książki w domu już przeczytała
    (a to nieprawda, Wilczego brata nie rusza)
    mówi, że trochę nudne, ale ma poczucie, że jak już książkę zacznie, to musi skończyć
    chyba musimy więcej pogadać

    (żywiołową reakcję to ostatnio wzbudziło „Za niebieskimi drzwiami" – skończywszy, oświadczyła, że nic z tego nie rozumie, o co chodziło! że jak może taka być dziwna książka! i że będzie musiała ją zaraz jeszcze raz przeczytać!!!)
  • 26.10.11, 22:11
    Przede wszystkim to sama chcę przeczytać jego biografię (próbę biografii) pióra Olczak-Ronikier.
  • 02.11.11, 22:34
    www.przystanekkorczak.pl/
  • 20.11.11, 23:30
    A ja się zastanawiam, czy z okazji zbliżającego się roku Korczaka zostaną wznowione inne jego utwory? Oprócz Maciusia (lektury w IV klasie) w księgarniach dostępny jest jeszcze Kajtuś Czarodziej (końcówka). A reszta? Pozostaje biblioteka albo all.
  • 25.11.11, 09:59
    Czy ktoś z Was ma może książkę 'Jak kochać dziecko' Janusza Korczaka, ale pełną wersję? Szukam podglądu do spisu treści.

    I przy okazji cytuję znaleziony fragment - bardzo mi się podoba:)
    pracowniak.wordpress.com/2011/01/20/korczak-o-pokoju-dzieciecym-i-zabawkach/

    „Jeśli pokój dzienny, wbrew naszym zakazom, tak często bywa warsztatem i składem rupieci, czy nie w tym kierunku należy zwrócić poszukiwania? Może do pokoju małego dziecka potrzeba nie linoleum, a fura zdrowego żółtego piasku, spora wiązka patyków i taczka kamieni? Może deska, tektura, funt gwoździ, piła, młotek, tokarnia byłaby milszym podarkiem niż „zabawka”, a nauczyciel rzemiosł pożyteczniejszy niż mistrz gimnastyki czy pianina. Ale trzeba by z dziecinnego pokoju przepędzić szpitalną ciszę, szpitalną czystość i obawę o zadrapanie palca.”
    Janusz Korczak, „Jak kochać dziecko”, ss. 99-100.
  • 25.11.11, 10:21
    Ja mam - mogę pomóc.
    To moja pozycja "must have". Od dłuższego czasu :)

    A takich fragmentów i "smaczków" jest dużo więcej :) Wciąż Korczak zadziwia mnie swoją aktualnością.
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 25.11.11, 10:42
    anna_mrozi napisała:
    > Ja mam - mogę pomóc.

    O, super! Czy jak znajdziesz chwilę mogłabyś podesłać mi fotkę spisu treści i okładki? Bardzo ładnie proszę:) Próbuję właśnie namierzyć pełne wydanie i dość opornie mi idzie.
  • 29.11.11, 00:07
    Dzieci kochają Korczaka, gdy umieli czytać dałam do słuchania audiobook
    (wyd. Promatek ??, czyta M. Ślosarski - interpretacja, głos i klimat, jak z nagrań BUKI).
    Od tamtego czasu muszę być czujna w życiu codziennym, bo idee Doktora wracają w różnych okolicznościach, np.:
    jako pytania
    - mamo, a ile razy Maciuś doświadczał sił natury?
    jako rada (do starszego brata)
    to zagraj sobie, wiesz Smutny Król to wtedy grał
    jako stwierdzenie:
    - durny (...ups) jak Felek

    --
    Jewka
    lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich
  • 08.01.12, 15:59
    O Korczaku po angielsku: Tomek Bogacki
    The Champion of Children: The Story of Janusz Korczak
    http://ecx.images-amazon.com/images/I/51n9JDMnacL._SL500_PIsitb-sticker-arrow-big,TopRight,35,-73_OU01_AA300_.jpg
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 08.01.12, 17:13
    Czytałaś?

    Będzie też kolejna książka o Korczaku znanego już duetu :)

    A na marginesie: w kwestii dyskusji o wątkach "żydowskich" - dał mi ostatnio do myślenia "Poczet królowych polskich" i poruszony tam temat "norm" (czym jest "polskość" i "żydowskość" - kto decyduje o "wzorcu"); Ciekawe spojrzenie na "normę" - Szczygielski mnie zaskoczył, także (auto?)ironią?
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 08.01.12, 18:12
    Tylko to, co jest w podglądzie, a i pobieżnie.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 08.01.12, 18:10
    Pamiętacie "Kajtusia czarodzieja"?
    Ja pamiętam do dziś wzbudzone przez książkę irracjonalne poczucie winy. Nie wiem czy to dobrze...
  • 08.01.12, 18:16
    JA ostatnio czytałam SOBIE :) bez poczucia winy ;)
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 08.01.12, 18:43
    Może w takim razie to lektura dla dorosłych :P
  • 09.01.12, 22:18
    Rok Korczaka rozpoczęty.

    Instytut Książki podaje takie wieści:
    www.instytutksiazki.pl/pl,ik,site,6,4,26791.php
    Przy okazji - chciałyśmy wrzucić na forum banerek Przystanku Korczak. Mogłyby być graficznie lepiej dopracowane, ale trudno. Czy po prostu jakiś cytat? Jak myślicie?
  • 09.01.12, 23:11
    Banerek taki sobie, ale ujdzie. Może być banerek. Albo hasło, które do nas by pasowało: ''nie ma dzieci, są ludzie". W końcu nie dla dzieci kupujemy tę masę książek. ;-)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 09.01.12, 23:16
    steffa napisała:

    > Banerek taki sobie, ale ujdzie. Może być banerek. Albo hasło, które do nas by p
    > asowało: ''nie ma dzieci, są ludzie". W końcu nie dla dzieci kupujemy tę masę
    > książek. ;-)

    Właśnie rozważam to hasło. Bo jakoś uważam jednak, że są dzieci!:))
    Postęp w pedagogice dokonał się właśnie wtedy gdy dzieci przestały być postrzegane jako miniatury dorosłych i dostrzeżono ich specyficzne cechy. Korczak, oczywiście, traktował dzieci po partnersku, jak dorosłych, ale hasło jest mylące!
  • 09.01.12, 23:45
    Ale dorośli to też ludzie, więc hasło jest mocne.
  • 09.01.12, 23:53
    ash3 napisała:

    > Ale dorośli to też ludzie, więc hasło jest mocne.

    Ok, masz rację - hasło nie ma zaprzeczać temu, że dorośli i dzieci się różnią, ale podkreślać, że dzieci to także i przede wszystkim ludzie.
    Ciekawe, jak wygląda kontekst? ktoś zna większy fragment?

    To który banerek? Średniej wielkości? Wklejam na próbę!

    http://www.przystanekkorczak.pl/wp-content/uploads/2011/09/przystanek468x60.gif

  • 10.01.12, 10:01
    A gdyby tak nie migało? rzeczywiście niezbyt piękny. Litery...
  • 10.01.12, 10:14
    abepe napisała:
    > Ciekawe, jak wygląda kontekst? ktoś zna większy fragment?

    Nie ma dzieci – są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć. Pamiętaj, że my ich nie znamy.

    Banerek straszny.
  • 10.01.12, 10:19
    Kontekst z tego co pamiętam dotyczy tego, że dziecko często jest traktowane jako "projekt" człowieka, którym dopiero będzie; Korczak upierał się przy tym, że dziecko to człowiek tu i teraz.
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 10.01.12, 10:35
    Okropny banerek!

    A "jak kochać dziecko" to jedna z dwóch książek "o wychowywaniu", którą byłam w stanie przeczytać od deski do deski.
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • 10.01.12, 10:46
    To może wybierzmy własne Korczakowskie hasło i zróbmy własny banerek? Kto umie?
    Nie mam w domu żadnej z książek pedagogicznych Korczaka, ale dzisiaj wpadł mi w oko i zapadł w serce cytat z listu Korczaka znaleziony w "Próbie biografii":
    Dziecko odegra naczelną rolę w odrodzeniu duchowym człowieka. Pewien jestem tego.
    Nie wiem, czy prawdziwe jest to hasło w odniesieniu do ludzkości w ogóle, ale na pewno do mnie tak;)
  • 10.01.12, 11:51
    z doskoku, więc tylko garść, bo mam ich dużo :) Ale trudno tutaj o lapidarność...

    Szacunku dla bieżacej godziny, dla dnia dzisiejszego. Jak będzie umiało jutro, gdy nie dajemy żyć dziś świadomym, odpowiedzialnym życiem? Nie deptać, nie poniewierać, nie oddawać w niewolę jutra, nie gasić, nie śpieszyć, nie pędzić. Szacunku dla każdej z osobna chwili, bo umrze i nigdy się nie powtórzy, a zawsze na serio; skaleczona krwawić będzie, zamordowana płoszyć upiorem złych wspomnień.
    Pozwólmy ochoczo pić radość poranka i ufać. Dziecko tego własnie chce. Nie żal mu czasu na bajkę, rozmowę z psem, chwytanie piłki, dokładne obejrzenie obrazka, przerysowanie litery, a wszystko życzliwie. Ono właśnie ma słuszność.
    Naiwnie obawiamy się śmierci, nieświadomi, że życie jest korowodem zamierających i nowo zrodzonych momentów.
    (...)
    Dzielimy nieudolnie lata na mniej i więcej dojrzałe; nie ma niedojrzałego dziś, żadnej hierarchii wieku, żadnych wyższych i niższych rang bólu i radości,nadziei i zawodów.

    J.Korczak, "Prawo dziecka do szacunku"

    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 10.01.12, 12:04
    Fajny pomysł:) Nie umiem banerka zrobić, ale będę namawiać tych, co umieją (za chwałę i sławę).
  • 10.01.12, 12:17
    ash3 napisała:

    > Fajny pomysł:) Nie umiem banerka zrobić, ale będę namawiać tych, co umieją (za
    > chwałę i sławę).

    Może konkurs ogłosić? Ale w nagrodę tylko sława i chwała:)
  • 10.01.12, 12:49
    Ja jestem za! Tylko te cytaty wybrać najpierw (chyba że bez) - w sumie baner moze byc ilustracja cytatu.
  • 10.01.12, 18:46
    Na razie wkleiłam ten, który widać.
  • 10.01.12, 23:58
    Ten jest oka, tylko powinien DUŻO WOLNEJ MIGAĆ. Zmieniać się wolniej, znaczy się.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 11.01.12, 00:01
    Aha. I ten jest niewymiarowy. Wpełza na prawą stronę. Ale może to ''under contstruction".
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 11.01.12, 10:17
    steffa napisała:

    > Aha. I ten jest niewymiarowy. Wpełza na prawą stronę. Ale może to ''under cont
    > struction".

    Taki jest niewymiarowy. Próbujemy coś z tym zrobić;)
  • 11.01.12, 13:04
    No właśnie, myślałam, że to ze mną coś nie halo, bo dostaję oczopląsu :)
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • 11.01.12, 21:06
    cipcipkurka napisała:

    > No właśnie, myślałam, że to ze mną coś nie halo, bo dostaję oczopląsu :)

    Teraz jest mniejsza wersja. Przeszkadza Wam miganie?
  • 11.01.12, 21:48
    Teraz rozmiarowo wygląda dobrze:)
    Miga często, ale da się przeczytać. W końcu nie ma co grymasić skoro ktoś to robi dla samej chwały i sławy;)

  • 11.01.12, 22:03
    basca_basca napisała:

    > Teraz rozmiarowo wygląda dobrze:)

    > Miga często, ale da się przeczytać. W końcu nie ma co grymasić skoro ktoś to ro
    > bi dla samej chwały i sławy;)

    A nie, to ściągnięte z www.przystanekkorczak.pl (legalnie dają ściągnąć) Zmniejszone na użytek forum przez forumkę.
    Jeżeli ktoś ma ochotę na własny - proszę spróbować, możemy zmieniać co tydzień:)
  • 11.01.12, 22:11
    Nie do końca.
    Oryginał migał 1,5 + 1 + 1 sekundę, ten banner miga co 1,6 sec. Poza tym, ten jest obcięty przed zmniejszeniem, bo w oryginalnych proporcjach byłby nieczytelny.
    Chcecie, żeby migał wolniej? Jeszcze nie wyłączyłam programu, mogę to zrobić, a i osoba, która udostępniła miejsce na plik, jest online, więc możemy to zrobic od ręki.
    2 sekundy?

    --
    Jeśli estry jest pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • 11.01.12, 22:16
    Byłoby super. Powinien się zmieniać bardzo wolno. Co trzy sekundy min.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 11.01.12, 22:31
    Trzy sekundy to bardzo dużo :)
    Adres jest teraz na 2,5, pozostałe dwie ramki na 1,8
    Sekundy

    --
    Jeśli estry jest pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • 11.01.12, 22:43
    Dla mnie ok :)
  • 11.01.12, 22:46
    Hmmm, chciałam poinformować Przystanek Korczak, że tak sobie poczynamy śmiało z ich banerkiem, ale strona się nie wczytuje.
  • 11.01.12, 22:54
    Może tak zadziała reklama forum;)
    ja tez chciałam zaglądnąć...
  • 11.01.12, 23:46
    Strona już działa.
  • 12.01.12, 23:26
    abepe napisała:
    > Hmmm, chciałam poinformować Przystanek Korczak,

    Ja to zrobiłam, jako przeróbkotwórczyni, i mam na poczcie przyklepaną akceptację. Z miłym słowem na temat zadowolenia z promocji.

    Tak że przerobiony banner jest legalny:)

    --
    podobno własna matka traciła do niego cierpliwość i biła go trąbą
  • 13.01.12, 16:55
    O, fajnie, że jest akceptacja. Ja też w końcu napisałam, że mi nie odpisali. Pewnie zdziwieni, że dwie osoby piszą w te samej sprawie;)
  • 21.01.12, 23:15
    A książki innych autorów w korczakowskim duchu?
  • 26.01.12, 22:01
    Dowiedziałam się dzisiaj, że szkoła mojego syna z okazji 20-lecia ma zamiar ogłosić wreszcie swojego patrona. Rada Pedagogiczna proponuje Janusza Korczaka! Na razie nie ma sprzeciwów:)
    Podskoczyłam na krześle na tę wiadomość i już doniosłam wychowawczyni o "Pamiętniku Blumki".
    Uroczystość nadania szkole imienia ma nastąpić w maju. Zastanawiam się jak się wkręcić do organizacji i co mogłabym zaproponować.
    Miła wieść, prawda?
  • 26.01.12, 22:05
    Bardzo dobra wiadomość!
  • 27.01.12, 11:29
    A jak pamiętacie film o Korczaku - na mnie jako początkującej nastolatce zrobiła wrażenie, zwłaszcza końcówka.
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 27.01.12, 17:09
    :-) Wiem. Mówiłam to świadomie.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 11.01.12, 22:17
    mika_p napisała:

    > Nie do końca.
    > Oryginał migał 1,5 + 1 + 1 sekundę, ten banner miga co 1,6 sec. Poza tym, ten j
    > est obcięty przed zmniejszeniem, bo w oryginalnych proporcjach byłby nieczyteln
    > y.
    > Chcecie, żeby migał wolniej? Jeszcze nie wyłączyłam programu, mogę to zrobić, a
    > i osoba, która udostępniła miejsce na plik, jest online, więc możemy to zrobic
    > od ręki.
    > 2 sekundy?


    Dzięki za pomoc, mika_p. Chwała Ci:)) Mnie miganie nie przeszkadza, bo rzadko u mnie na ekranie jest widoczna ta część strony.
  • 11.01.12, 22:21
    Jeśli to nie sprawi komuś dużego kłopotu, to ja bym wydłużyła zwłaszcza adres www, bo jest długi i trzeba więcej czasu, żeby go ogarnąć.



  • 11.01.12, 22:24
    No i dopisuje jeszcze podziękowania :D
    To w końcu czyjś czas!
  • 26.01.12, 22:27
    Mam co do Korczaka mieszane uczucia. Bo krytykować Korczaka trudno, a jednak...
    W jego domu dziecka kolektyw dziecięcy miał prawo usunąć dziecko, ktore "nie pasowało" - zachowywało się źle, nie umiało dopasować się do grupy, było uposledzone. O ile wiem Korczak był goracym zwolennikiem selekcji dzieci uposledzonych i nie mieszania ich ze zdrowymi.
    Dzieci z jego domu wychodziły w próżnię - były kształcone głównie w języku polskim, w dużym stopniu w polskiej kulturze, a wracały do środowiska zydowskiego proletariatu, mowiącego tylko w jidysz - bez mozliwości powrostu do "swoich" i bez mozliwosci wtopienia się w świat polski. Wiem, ze za to Korczak był krytykowany przez środowiska żydowskie. czy słusznie? Może jednak częściowo tak.
    Nie bardzo też podoba mi się teza, ze biedne dzieci powinny zaakceptować to,że ich marzenia sa nierealne, ze nie mogą zostać tym, czym chiałyby być, a musza sie zadowolić czymś zbliżonym, ale o wiele mniej prestiżowym - biedne dziecko marzy o zostaniu lekarzem, a będzie sprzątać w szpitalu i to jest dobre. I ze uwazał, ze dziecko, które jest chore i chce umrzeć ma prawo do tego, by nie być leczone.
    No i czas wojny - w getcie Korczak wykłócał się o pieniadze dla swojego domu - w porzadku. Ale robił to kosztem innych domów sierot, uwazał, że "jego dzieciom" należą sie wieksze przydziały. Organizacje, zajmujące się rozdziałem zywności miały z tym powazny problem.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 26.01.12, 22:39
    Myślę, że niektóre tezy Korczaka mogłyby ewoluować gdyby nie wojna. Niektóre podyktowane były fatalną rzeczywistością.

    A walka o własne dzieci? Tak robi prawie każdy rodzic. Przyzwyczaiłam się już do tego, że wielu rodziców moich niepełnosprawnych, chorych, potrzebujących pacjentów nic dobrego nie zrobi dla innego dziecka w tej samej sytuacji. Czasem nawet nie chce im się zadzwonić, gdy z jakiegoś powodu nie mogą przyjechać na umówioną wizytę. A wiedzą, że są tacy, którzy czekają na wizytę i mogliby z tej zwolnionej skorzystać. Dzisiaj wyprosiłam matkę, która przyszła do mnie z dzieckiem, które miało gorączkę. Twierdziła, że dziecko dobrze się czuje i nie obchodziło jej, że przychodzą do nas także dzieci z bardzo słaba odpornością i taki zawirusowany dzieciak stanowi dla nich zagrożenie.
  • 29.01.12, 18:35
    Ale nie żąda, aby inne dzieci umarły śmiercią glodową, czyż nie? To trochę jednak inna sytuacja, gdy ktoś ząda, aby jego dzieci dostawaly wieksze przydziały, wiedzac, ze wtedy dla innych jedzenia nie starczy. jest różnica pomiędzy glupotą, a swiadomym działaniem, chroniącym tylko część dzieci, szczególnie gdy walczy się o prawa wszystkich.
    Mój dziadek, ktory był odpowiedzialny za przydział jedzenia dla DD nigdy tego Korczakowi do końca nie darował.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 26.01.12, 22:57
    Ja niezbyt dokładnie pamiętam teksty Korczaka, ale chyba mi przeszkadzał fakt, że daje w ręce dziecka ogromną odpowiedzialność. W "Kajtusiu czarodzieju" dziecko zyskuje moc czarowania, a potem za czarowanie dostaje po rączkach, a właściwe po głowie. No i pomysł sądu koleżeńskiego. Tu nie mama mowy o byciu dzieckiem, fantazjowaniu, o popełnianiu błędów. Tu trzeba być cholernie odpowiedzialnym, w rękach dziecka jest czyjeś "życie".
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 27.01.12, 16:28
    >>> > W jego domu dziecka kolektyw dziecięcy miał prawo usunąć dziecko, ktore "nie pa
    > sowało" - zachowywało się źle, nie umiało dopasować się do grupy,
    Tak, ale po odpowiedniej procedurze. Była też "furtka awaryjna", jeśli ktoś chciał wziąć odpowiedzialność za dziecko występujące przeciw regułom - takie dziecko zostawało na odpowiedzialność "poręczającego".

    > Dzieci z jego domu wychodziły w próżnię - były kształcone głównie w języku pols
    > kim, w dużym stopniu w polskiej kulturze, a wracały do środowiska zydowskiego p
    > roletariatu,
    To był zarzut tych, którzy twierdzili, że dzieci żydowskie powinny być przystosowane do warunków, na które wcześniej były skazane. Z drugiej strony - dostawały szansę i niektórym się udało.
    Przypomnę, że współcześnie dzieje się podobnie - dzieci z domów dziecka jeśli doczekują się mieszkań socjalnych (po osiągnięciu pełnoletności) - dostają je w dzielnicach, rejonach uchodzących za wylęgarnię patologii... Znam takich, którym j udało się wyrwać z tego zaklętego kręgu.

    >>> > Nie bardzo też podoba mi się teza, ze biedne dzieci powinny zaakceptować to,że
    > ich marzenia sa nierealne, ze nie mogą zostać tym, czym chiałyby być, a musza
    > sie zadowolić czymś zbliżonym, ale o wiele mniej prestiżowym
    A gdzie o tym Korczak pisze?

    >>> > No i czas wojny - w getcie Korczak wykłócał się o pieniadze dla swojego domu -
    > w porzadku. Ale robił to kosztem innych domów sierot, uwazał, że "jego dzieciom
    > " należą sie wieksze przydziały. Organizacje, zajmujące się rozdziałem zywności
    > miały z tym powazny problem.
    Ja nie odważę się oceniać jakiegokolwiek postępowania w czasie wojny. Wiem jednak, że jako matka potrafię zrozumieć takie postępowanie. Tym bardziej, że Korczak robił wszystko - także dużo wymagając od siebie, aby "jego dzieci" dostały tyle, na ile było to możliwe.

    >>> I ze uw
    > azał, ze dziecko, które jest chore i chce umrzeć ma prawo do tego, by nie być l
    > eczone.
    ???
    Nie wiem co masz na myśli, ale Korczak dość ironicznie podchodził do (wciąż aktualnego!) modelu mieszczanskiego, wylęknionego modelu rodzicielstwa, gdzie przy jednym, dwójce dzieci myśl o śmierci dziecka była czymś przerażającym i ograniczającym (i dziecko, i rodzica).

    Natomiast prawdą mi się zdaje, że im bardziej przeraża matkę sfer zamożnych myśl o możliwej śmierci dziecka, tym mniej znajdzie ono warunków, by stać się bodaj tylko pomyślnie rozwiniętym fizycznie i jako tako samodzielnym duchowo człowiekiem. Ilekroć w olejno malowanym na biało pokoju (...), w białej sukience, z białymi zabawkami widzę białe dziecko, doznaję przykrego uczucia: w tym nie dziecinnym pokoju, a sali chirurgicznej musi się wychować bezkrwista dusza w anemicznym ciele.
    (...)
    Mamy dwa wyrazy: swoboda i wolność. Swoboda, zda mi się, oznacza posiadanie: rozporządzanie swoją osobą. W wolności mamy pierwiastek woli, więc czynu zrodzonego z dążenia.

    (...)
    W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu, nie chcąc by umarło, nie pozwalamy żyć

    "Prawo dziecka do szacunku"

    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 27.01.12, 19:52
    Ja myślę, że obecnie trudno byłoby obronić tak duże prawa dane dziecku związane z chociażby sądem koleżeńskim. Zwłaszcza ze względu na wiedzę o rozwoju mózgu (trwającego do 20 roku życia) i poniekąd doświadczenie Zimbardo (eksperyment więzienny) które pokazuje jak człowiek wchodzi w swoja rolę i jak jest kształtowany przez tą rolę.
    Niemniej jednak trudno nie docenić jego wkładu w prawa dla dzieci oraz postawy życiowej.
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 28.01.12, 15:24
    basca_basca napisała:

    > Ja myślę, że obecnie trudno byłoby obronić tak duże prawa dane dziecku związane
    > z chociażby sądem koleżeńskim. Zwłaszcza ze względu na wiedzę o rozwoju mózgu
    > (trwającego do 20 roku życia)

    Możesz rozwinąć tę myśl?

    i poniekąd doświadczenie Zimbardo (eksperyment wi
    > ęzienny) które pokazuje jak człowiek wchodzi w swoja rolę i jak jest kształtowa
    > ny przez tą rolę.

    Ale czy w eksperymencie Korczaka role nie były inne niż w eksperymencie Zimbardo? I czy nie było większej zmienności w rolach? Przypomnijcie mi - jak wyglądał skład sądu?

  • 28.01.12, 20:37
    > Możesz rozwinąć tę myśl?
    Miałam na myśli rozwój płatów przedczołowych:
    odkrywcy.pl/kat,111396,title,Bunt-nastolatka-co-dzieje-sie-w-mlodym-mozgu,wid,13618330,wiadomosc.html
    stymulatormozgu.blogspot.com/2010/04/sprawna-kora-przedczoowa-czyli-czy-sia.html
    > Ale czy w eksperymencie Korczaka role nie były inne niż w eksperymencie
    > Zimbardo?
    Dlatego napisałam poniekąd. Moim jednak zdaniem można doszukać się pewnych analogii, tworzenie się podziału.
    Skład sądu: "W skład sądu wchodziło 5 wychowanków, tworząc zespół sę­dziowski, i wychowawca, pełniący rolę sekretarza."
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 28.01.12, 20:39
    Dlatego napisałam poniekąd. Moim jednak zdaniem można doszukać się pewnych analogii, np. tworzenie się podziału.
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 28.01.12, 23:03
    basca_basca napisała:

    > > Możesz rozwinąć tę myśl?
    > Miałam na myśli rozwój płatów przedczołowych:

    Myślę, że to jest o wiele bardziej skomplikowane. Tzn. nie zaprzeczam, że płaty czołowe odpowiadają za kontrolę. To jest prawda w neuropsychologii znana od lat. Ale jeśli chodzi o wpływ procesu dojrzewania tych okolic na zachowanie nastolatków myślę, że trzeba jeszcze wziąć pod uwagę środowisko - to, co na nastoletnią osobę wpływa od pierwszych chwil. Zauważ, że nastolatkowie, ba!, dorośli bardzo różnią się między sobą odpornością na wpływy, samokontrolą itd. Ja dużą rolę przypisuję właściwym lub nie - zabiegom wychowawczym. Model korczakowski mógł być tym dobrym zabiegiem. Szkoda, że nie udało się tego sprawdzić.

    > > Ale czy w eksperymencie Korczaka role nie były inne niż w eksperym
    > encie
    > > Zimbardo?
    > Dlatego napisałam poniekąd. Moim jednak zdaniem można doszukać się pewnych anal
    > ogii, tworzenie się podziału.
    > Skład sądu: "W skład sądu wchodziło 5 wychowanków, tworząc zespół sę­dziowski,
    > i wychowawca, pełniący rolę sekretarza."

    Czyli, biorąc pod uwagę Twoje zastrzeżenia dotyczące czoła o młodzieży Korczak wykazał się przezornością dołączając do grupy dorosłego, który mógł kontrolować grupę małoletnich sędziów.
    A podział był stały? Podejrzewam, że skład zespołu sędziowskiego się zmieniał. A każdy z sędziów mógł być pewnie także postawiony przed sądem.
  • 28.01.12, 23:30
    > Myślę, że to jest o wiele bardziej skomplikowane.
    Ja też myślę, że to dosyć skomplikowane. I właśnie dlatego bardziej skłaniam się do zabawy w sąd niż w tworzenie prawdziwego sądu. A mam wrażenie, że Korczak brał to jednak na poważnie. IMO sąd zawsze antagonizuje grupę osób, bo to nie ktoś z zewnątrz je ocenia, ale oni sami.

    > Czyli, biorąc pod uwagę Twoje zastrzeżenia dotyczące czoła o młodzieży Korczak
    > wykazał się przezornością dołączając do grupy dorosłego, który mógł kontrolować
    > grupę małoletnich sędziów.
    Podejrzewam, że Korczak, który tyle razy wspominał o szacunku dla dziecka, dorosłego dołączał do grupy jako rzeczywistego sekretarza, a nie z przezorności. Choć osobiście wolałabym myśleć o przezorności;)
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 27.01.12, 20:10
    Nie wiem co masz na myśli, ale Korczak dość ironicznie podchodził do (wciąż aktualnego!) >>modelu mieszczanskiego, wylęknionego modelu rodzicielstwa, gdzie przy jednym, dwójce dzieci myśl o śmierci dziecka była czymś przerażającym i ograniczającym (i dziecko, i rodzica).
    Natomiast prawdą mi się zdaje, że im bardziej przeraża matkę sfer zamożnych myśl o możliwej śmierci dziecka, tym mniej znajdzie ono warunków, by stać się bodaj tylko pomyślnie rozwiniętym fizycznie i jako tako samodzielnym duchowo człowiekiem. Ilekroć w olejno malowanym na biało pokoju (...), w białej sukience, z białymi zabawkami widzę białe dziecko, doznaję przykrego uczucia: w tym nie dziecinnym pokoju, a sali chirurgicznej musi się wychować bezkrwista dusza w anemicznym ciele.<<

    Hmm... "model mieszczanski, wylęknionego modelu rodzicielstwa, gdzie przy jednym, dwójce dzieci myśl o śmierci dziecka była czymś przerażającym i ograniczającym" jest mi nadzwyczaj bliski. Tym bardziej, gdy patrzę na tych, którzy dziecko utracili. Dziura nie do załatania.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 27.01.12, 20:11
    Sorry, ale cytuje mi się tu dosyć ''słabo'' - pierwsza część, to oczywiście cytat.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 28.01.12, 13:01

    Mnie tez można by zaliczyć do tego "modelu", skoro mamy odejść od pism Korczaka w kierunku bardziej osobistym. Ale uczę się tego, że mój lęk o dziecko (także w tej najbardziej przerażającej rodzica perspektywie) nie może być/tworzyć więzienia dla dziecka.

    Z moich osobistych doświadczeń wynika także, że dzieci lubią i doceniają swoją wolność i odpowiedzialność. I nie jest ogromny ciężar, zresztą jak wynika z pism Korczaka ten "ciężar" był dawkowany, a dzieci były stopniowo do niego przygotowane.
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 28.01.12, 14:37
    Może to dość kontrowersyjne, ale dzieci w tamtych czasach nierzadko kończyły swój żywot na dzieciństwie, szczególnie w rodzinach wielodzietnych. Z trudem wychuchane dziecko z 'wyższych sfer' miało 'większą wartość', bo a) było jedyne, b) było dziedzicem. Spojrzenie Korczaka na te dzieci w tym cytacie to nie tylko uwaga do ich braku wolności, ale pogarda do tychże 'wyższych sfer' mam wrażenie. Ten model chuchania na jedynego znowu stopniowo wraca, także z powodu (absurdalne, aczkolwiek prawdziwe) zwiększenia znaczenia dziecka i jego zdania w naszej kulturze.

    Nasi dziadkowie w wieku 5-lat znikali na cały dzień zabawy i pojawiali się tylko na jedzenie, nasi rodzice kilka lat później, my dopiero w szkole, a nasze dzieci to już nie wiem kiedy. Z klasy mojego syna (III) tylko jedno dziecko jeździ samo do szkoły. Ja w tym wieku już dwa lata łaziłam samopas.

    Jak w tym kontekście wygląda ''zostawianie wolności"? Wolność ma wiele wymiarów. Całe życie chciałam być wolna i nawet nie wiem kiedy zostałam niewolnicą.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 28.01.12, 15:29
    anna_mrozi napisała:

    > Mnie tez można by zaliczyć do tego "modelu", skoro mamy odejść od pism Korczaka
    > w kierunku bardziej osobistym. Ale uczę się tego, że mój lęk o dziecko (także
    > w tej najbardziej przerażającej rodzica perspektywie) nie może być/tworzyć więz
    > ienia dla dziecka.

    Myślę, że nasze lęki o dziecko bardzo się zmieniły. Niewiele osób martwi się o śmierć dziecka z powodu byle choroby zakaźnej. Nie możemy na lęki czasów Korczaka patrzeć z naszej perspektywy.
  • 28.01.12, 19:17
    Oczywiście. Możemy je interpretować. Nie możemy także wdrażać literalnie tego, co wymyślono sto lat temu. Mam wrażenie, że na taką chorobę cierpi wiele szkół pedagogicznych. Chociażby te bardzo popularne - Montessori czy Steinera. Choć jestem wkręcona w pedagogikę waldorfską trudno mi zaakceptować ślepe podążanie niektórymi ścieżkami.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 29.01.12, 18:41
    Furtka nie furtka - koledzy, którzy decyduja o wyrzuceniu kolegi, bo się źle zachowuje, a dorosli na to pozwalają - to nie jest wlasciwe wychowanie. Przy czym nie jest to usuniecie ze szkoły czy zajeć, ale wyrzucenie z domu - zasadnicza róznica.
    Wybacz, ale bycie Żydem w zydowskim środowisdku to nie są warunki, na ktore jestsię "skazanym" - to nie jest nic złego, ani coś, od czego powinno się dzieci uchronić. Wychowywanie w czasie zaborów w sierocińcach polskich dzieci w języku rosyjskim, to nie bylo zadne chronienie dzieci, danie im szansy, tylko wynaradawianie.
    Uwazasz, że wychowywanie w jezyku zydowskim to była patologia?
    O marzeniach pisze Korczak w powiesci "Sława".
    Korczak podchodził niechętnie do mieszczańskiego wychowania, ale pozwolenie dziecku na to, aby umarło, bo tak zadecydowało - to nie jest jednak to samo, co potepienie nadmiernej troski. A tak Korczak podchodził do wyborów dzieci.
    --

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 31.01.12, 11:16
    Ok, wszystko to bardzo skomplikowane. Tym bardziej cieszy mnie ta dyskusja.

    Verdano, masz coś jeszcze we wspomnieniach rodzinnych, na temat Korczaka. Nie zależy mi na stawianiu mu pomnika jak świętemu bez skazy.
  • 04.02.12, 17:25
    > Wybacz, ale bycie Żydem w zydowskim środowisdku to nie są warunki, na ktore jes
    > tsię "skazanym" - to nie jest nic złego, ani coś, od czego powinno się dzieci u
    > chronić. Wychowywanie w czasie zaborów w sierocińcach polskich dzieci w języku
    > rosyjskim, to nie bylo zadne chronienie dzieci, danie im szansy, tylko wynarad
    > awianie.
    > Uwazasz, że wychowywanie w jezyku zydowskim to była patologia?

    Niczego takiego nie napisałam. Nie wiem skąd taki wniosek.
    I wydaje mi się, że porównanie polityki zaborcy do działań Korczaka jest dużym nietaktem.

    Zastanawiam się też czemu ma służyć?
    Udowodnieniu, że Korczak swoimi działaniami wyrządził dzieciom krzywdę?
    Czy taki wymiar może mieć nauka języka polskiego dzieci, które bez tej umiejętności skazane były na nędzą perspektywę?

    Wg mnie Korczak walczył o życie i dzieciństwo tych dzieci. I nie sądzę, aby "pozwalał umierać dzieciom" (co tak chętnie powraca w Waszych wypowiedziach). Dla mnie jego praca, postawa, pisma, działanie to podstawa współczesnego myślenia o dziecku jako podmiocie i tyle.
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 27.01.12, 02:13
    "Kajtuś czarodziej" będzie wydany w lutym przez WAB.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 27.01.12, 07:28
    W Literaturze w zapowiedziach jest B. Ostrowicka "Jest taka historia: opowieść o Januszu Korczaku".

    www.wyd-literatura.com.pl/beata-ostrowicka,jola-richter-magnuszewska/jest-taka-historia-opowiesc-o-januszu-korczaku.html
    Ponieważ wczoraj akurat dzwoniłam do nich w sprawie spotkań autorskich, dowiedziałam się, ze premiera zaplanowana jest na 10 lutego, ale być może książka będzie już na poznańskich Targach.
  • 14.02.12, 17:12
    Jeza! Widziałyście/liście?
    2012korczak.pl/dla_dzieci_kolorowanka?obraz=4
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
    Oglądajcie i czytajcie!
  • 14.02.12, 17:16
    Autor: Jacek Frankowski
    "Z wykształcenia leśnik, z zainteresowań historyk, z zawodu karykaturzysta."
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 14.02.12, 17:45
    Odnośnie www, a nie kolorowanki (która defacto też mi się nie podoba;) to smutne jak kuleje u nas sfera wizualna.
    Rok Korczaka, a nie ma przyzwoitego loga, identyfikacji wizualnej, różne osoby robią sobie różne strony z kiepskim (estetycznym) rezultatem. Jeśli już maja coś uczcić, to mogliby lepiej organizować! Czy w istocie ktoś nad tym panuje? Z Miłoszem było zdecydowanie lepiej...
    Choć jak rozumiem przykład idzie z góry - każde ministerstwo w tej kwestii - sobie rzepkę skrobie.
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 14.02.12, 17:54
    Może Miłosz miał spadkobierców lub osoby, które odpowiadają za to, co się dzieje z jego wizerunkiem a Korczakowie kogoś takiego brak?

    (Hmm, z Chopinem też różnie było.)
  • 14.02.12, 18:05
    Może wystarczyłby w takich przypadkach konkurs na identyfikację?
    Jak rozumiem (choć nie jestem pewna) są na to przeznaczane pieniądze - organizuje się przecież jakieś konkursy itd.
    Pytanie czy to jednak nie jest kwestia nonszalanckiego podejścia do tych spraw?
    Niby dbamy o kulturę, ale tak naprawdę mamy ją gdzieś.
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 14.02.12, 18:11
    Pewnie są różne gusta i definicje kultury. Także na tym forum to czasem widać (chociaż ostatnio od nawiedzonych miłośników awangardy i książek-nie-nadających-się-dla-dzieciiiiii nas nikt nie wyzywał!)
  • 14.02.12, 18:26
    Myślę, że w kwestiach projektowania rzeczywiście jest miejsce na gusta i guściki. Niemniej jednak są pewne zasady projektowania. Są przecież szkoły uczące projektowania - Państwowe;) Co więcej projektowanie jest to dyscyplina dużo bardziej zdyscyplinowana;) od czystej sztuki. Jest wiele badań dotyczących percepcji/ergonomii wizualnej, obowiązują pewne zasady - które owszem można łamać, ale najpierw trzeba je poznać. Więc nie jest to aż taka przysłowiowa "wolnoamerykanka".
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 14.02.12, 21:11
    www.facebook.com/NIE.dla.LOGO.2012RokJanuszaKorczaka?sk=wall
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 14.02.12, 21:41
    To co nam na górze miga to też jest comic sans.

  • 14.02.12, 21:59
    Nie comic sans to krój pisma, który tak wygląda:
    pl.wikipedia.org/wiki/Comic_Sans
    Zdaje się jeszcze powstało coś bardziej strawnego:
    www.facebook.com/photo.php?fbid=10150597972098872&set=o.156642341112652&type=1&ref=nf
    Aczkolwiek trudno to nazwać logiem - za dużo szczegółów (rysunek głowy Korczaka). Ale nadaje się jako baner:)
    --
    !!PIURBLAGIZM!!
    TEORYA CZYSTEJ BLAGI
    Witkacy
  • 14.02.12, 22:50
    Myślę, że nadszedł czas, żeby wyśmiewać brzydotę. Wyławiać, wrzucać na ruszt i pastwić się.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 01.03.12, 00:37
    "Kochana pani Stefa"
    wyborcza.pl/1,80322,11252403,Kochana_pani_Stefa.html
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 06.03.12, 23:22
    Kajtuś Czarodziej ukaże się w kwietniu. Na razie, na stronie wydawnictwa można podejrzeć ilustracje Marianny Oklejak: Tekst linka
  • 07.03.12, 09:23
    W ramach uzupełnienia - nowe książki o Korczaku:

    Janusz Korczak. Życie dla dzieci, Erich Dauzenroth. Wydawnictwo WAM
    II wydanie, obszerna recenzja na blogu tu-czytam

    "Jest taka historia. Opowieść o Januszu Korczaku" Beata Ostrowicka, il. Jola Richter-Magnuszewska. Wydawnictwo Literatura, Łódź 2012.
    Opowieść adresowana już do najmłodszych (przedszkolaki były pochłonięte).
    O stronie//szacie "graficznej" więcej u mnie

    O tym wcześniej już wspominałam:
    Ezop zapowiada na kwiecień br. wydanie "Prawideł życia" (mam nadzieję, że w innej oprawie graficznej niż grafika patronująca poniższej informacji)
    Agencja Edytorska Ezop i Kapituła Orderu Uśmiechu przygotowują nowe wydanie książki Janusza Korczaka "Prawidła życia. Pedagogika dla młodzieży i dorosłych". Książka ukaże się w kwietniu 2012 r.


    http://ezop.com.pl/upload/image/korczak.jpg
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 11.08.12, 09:07
    http://www.wab.com.pl/images/cache/5b49be48cd325f3c8742bc1a6d98a076.jpg

    ilustracje: Maciej Jędrysik

    Historia Dżeka pokazuje, jakie umiejętności i cechy są potrzebne w działaniu gospodarczym. Przede wszystkim trzeba liczyć i kalkulować. Trzeba się komunikować, rozmawiać i przekonywać innych do siebie i swoich pomysłów. Niezbędna jest wytrwałość i odporność na niepowodzenia. Kluczowe znaczenie ma kojarzenie różnych faktów i znajdowanie nowego rozwiązania problemu, kiedy dotychczasowe zawodzi. To podejście wyróżnia Dżeka i pozwala mu realizować coraz ambitniejsze plany.
    (ze wstępu Jerzego Hausnera)

    Janusz Korczak
    Bankructwo małego Dżeka
  • 21.09.12, 08:11
    Bankructwo małego Dżeka - audiobook

    Czyta: Tomasz Sobczak
    Czas nagrania: 5 godz. 14 min
    Nośnik: 1 CD mp3
    Data wydania: 2012-09-05
  • 11.08.12, 09:43
    http://www.wab.com.pl/images/cache/39b3f9ca1d8f5153e244dce2d6b25937.jpg

    "Jeden z najważniejszych polskich pamiętników XX wieku!
    Wychowawca i pisarz, który ukrywa przed światem własne słabości. Pamiętnik jest pełen emocji, strachu, wspomnień.
    Autorem posłowia jest Jacek Leociak."

    Janusz Korczak
    Pamiętnik i inne pisma z getta


    Recenzja Jacka Tomczuka - Kultura rp: Trzeba błaznować, bo ludzie nie lubią ponurych
  • 21.08.12, 23:37
    www.polskieradio.pl/18,Dzieci/1990,Rok-Janusza-Korczaka
  • 21.08.12, 23:39
    ...wywiozłam do Wiednia, do rodziny, w której 3 dzieci jest kształcona w systemie waldorfskim. Ciekawa jestem refleksji.
  • 21.09.12, 13:21
    Masz jakieś wieści?
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 21.09.12, 16:54
    steffa napisała:

    > Masz jakieś wieści?

    Na razie mamy czas tylko na wymianę sms-ów i wiem, że chwilowo króluje Mamoko;) Wcześniej na tapecie był "Kłopot". O Blumkę zapytam niebawem:)
  • 22.08.12, 01:44
    Za każdym razem gdy tam wchodzę, przypomina mi się, jaka to brzydka strona...
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 22.08.12, 08:38
    steffa napisała:

    > Za każdym razem gdy tam wchodzę, przypomina mi się, jaka to brzydka strona...

    Tak, okropna. Nie wiem dlaczego dział dziecięcy ma inną oprawę graficzną niż inne strony PR.
  • 01.09.12, 19:43
    bajka dedykowana pamięci Janusza Korczaka

    http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/400413_10151172238273322_147798094_n.jpg
  • 01.10.12, 10:45
    http://www.wab.com.pl/images/cache/b6a2a7a4b797ed5973582b99fdf0d4e8.jpg

    Zwyczajny dzień z doktorem Korczakiem
    Wydawnictwo W.A.B.


    Tekst: Katarzyna Zimmerer
    Ilustracje: Aleksandra Płocińska

    Oprawa: twarda z okienkami

    Premiera: 24 października 2012

    Ośmioletni Szymek jest zwyczajnym chłopcem, mieszka w domu z rodzicami, trzyletnią siostrą Hanką i babcią, chodzi do szkoły, odrabia lekcje, bawi się z kolegami, czasem chce być piratem, a czasem jastrzębiem. Dorośli nie zawsze się domyślają, jak naprawdę się czuje w codziennych sytuacjach - gdy zatapia się w marzeniach, gdy musi ustępować Hance, gdy nie wie, co odpowiedzieć na zaczepki kolegi, gdy pan od WF-u nie zauważa jego sportowych sukcesów, a gniewa się za przepychanki przy grze w dwa ognie, gdy pani od matematyki obniża ocenę za zeszyt pobazgrany przez siostrę, nie doceniając rozwiązanych zadań, gdy wychowawczyni nie pozwala pomalować klasowej dekoracji na fioletowo, gdy nie udaje mu się przypilnować psa, który rozkopuje grządki... Szymek nie chce, żeby dorośli go krytykowali, karcili i zawstydzali tylko dlatego, że są dorośli, a on jest chłopcem, który ma swoje pragnienia, pomysły i obawy i nie zawsze wie, jak o nich powiedzieć. Czy jego mamie, tacie, babci lub wujkowi Filipowi uda się zrozumieć jego świat?


    Wykorzystane cytaty z pism Janusza Korczaka:

    Zajrzyjcie do naszych myśli, kiedy spokojnie idziemy i wracamy ze szkoły, kiedy spokojnie siedzimy na lekcji, kiedy rozmawiamy półgłosem lub szeptem, kiedy leżymy wieczorem w łóżku. [...] Wy już zahartowani w cierpieniu i rezygnacji, my jeszcze się buntujemy.

    I wiemy, że ten zakaz jest przypadkowy, że zgodziliby się, gdyby zadali sobie troszkę trudu, by pomyśleć, by spojrzeć nam w oczy: jak okropnie chcemy.

    Gdyby dorośli nie przypominali ciągle, że to chłopiec, a to dziewczynka, my byśmy pewnie zapomnieli. Ale gdzie tam: czy dadzą zapomnieć. Niby mówią, że nie ma różnicy, a tymczasem wychodzi przeciwnie.
  • 10.12.12, 10:37
    Józki, Jaśki i Franki
    Janusz Korczak

    Seria: Wabiki

    Bezpośrednia opowieść Korczaka o jego pracy z dziećmi, opublikowana po raz pierwszy w roku 1911.

    Rozpoczynają się wakacje 1908 roku, a wraz z nimi kolonie w Wilhelmówce. Stu pięćdziesięciu chłopców o niespożytych zasobach energii wprowadza w życie szalone pomysły, powstałe w bezbrzeżnej dziecięcej wyobraźni. Historia przekomarzań, bezgotówkowych interesów, silnych a krótkotrwałych fascynacji zdaje się nie mieć końca. Skąpany w letnim słońcu rozgardiasz starają się opanować wychowawcy, którzy dają chłopcom zarówno mnóstwo swobody, jak i poczucie bezpieczeństwa.

    Świat na kolonii nie jest jednak idealny - wakacyjna beztroska przeplatana jest codziennymi problemami: P. starszy, S. i B. zniszczyli ptasie gniazdo, dyżurni wyjadają miód, dziewczynki z pobliskiej kolonii rzucają szyszkami, a Piechowicz cisnął komuś grzybem w oko. Takie sprawy zawsze kończą się ugodą, chociaż prawo obowiązuje wszystkich jednakowo i za męczenie żab obowiązuje kara klęczenia przez dziesięć minut.
  • 22.03.13, 14:15
    http://merlin.pl/Jozki-Jaski-i-Franki_Janusz-Korczak,images_product,29,978-83-7747-814-1.jpg

    Ilustracje: Marianna Sztyma
  • 04.05.12, 10:58
    "Jak kochać dziecko. Dziecko w rodzinie", wyd. II, 1929
    Z zasobów Dolnośląskiej Biblioteki Cyfrowej
    www.dbc.wroc.pl/Content/12988/RP+1348+Jak+kocha%C4%87+dziecko+w+rodzinie.pdf
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 04.05.12, 11:01
    W tym samym miejscu także inne prace pedagogiczne.
    "Prawo dziecka do szacunku"
    "Pedagogika żartobliwa"
    "Jak kochać dzieci. Dom sierot"
    "Prawidła życia".
    www.dbc.wroc.pl/dlibra/aresults?action=SearchAction&QI=8CA33300ACF5530AB6BC6202A772B251-3
    Szukam "Pamiętników". Może ktoś ma, wie?
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 10.12.12, 13:29
    Instytut Książki
    Dorobek Korczaka w internecie
  • 11.12.12, 10:12
    W przyszłym roku mają także zostać wydane wszystkie pisma Korczaka - kilkanaście tomów - zapowiedział dzisiaj w radiowej dwójce Grzegorz Gauden, szef Instytutu Książki.
  • 13.12.12, 14:19
    Podoba mi się to kryterium doboru.

    wyborcza.pl/1,75475,13026306,Ksiazki__dla_dzieci__ktore_spodobalyby_sie_Korczakowi.html
    Co można jeszcze tu wrzucić?
  • 12.05.12, 09:33
    W najnowszym TP Tygodnik Literacki, a w nim (m.in.) artykuł o Korczaku.
    Dzieci – nie, ludzie – tak /KSIĄŻKI W TYGODNIKU/ Katarzyna Kubisiowska

    Koncepcja pedagogiczna Korczaka, urodzonego rewolucjonisty, ma rangę przewrotu kopernikańskiego. U schyłku XIX w., gdy „Stary Doktor” zaczynał działalność, mało komu przychodziło do głowy, by traktować dziecko jako osobę. »

    tygodnik.onet.pl/15,823,nr_20_3278__13_maja_2012,temat.html
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 13.05.12, 11:11
    Jeśli nic się nie zmieni, będzie debata ''o Korczaku" w TVP Kultura 31 maja / chyba 20:20. W każdym razie ''w okolicy tej godziny".
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 28.05.12, 23:17
    Zmieni się: debata będzie ''po wakacjach''.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 29.05.12, 22:06
    Których? ;)
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 28.08.12, 21:34
    Może tych. 20 września - godz. 20 lub 'coś koło tego'.

    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 02.09.12, 20:42
    Nie będzie Korczaka w TVP Kultura 20 września.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 21.09.12, 13:22
    Cha cha cha. Może będzie :-)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 26.09.12, 22:52
    OTO nasze daty:
    28.09.2012 (piątek) , godz.: 16:00 (premiera)
    oraz powtórki
    29.09.2012 (sobota), godz. 10:20
    30.09.2012 (niedziela), godz. 10:20
    TVP Kultura
    Zapraszam
    Gośćmi będą: Grzegorz Gauden, Marek Michalak, Marta Ciesielska i Wojciech Majewski
    Prowadzi Marek Zając
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 01.10.12, 13:54
    Czy jest szansa na jeszcze jedną powtórkę? W piątek i sobotę nie było mnie z domu a w niedzielę miałam poczucie, że powtórka jest wieczorem:(

    Czy ktoś powie co się działo?
  • 01.10.12, 21:40
    Też jestem ciekawa.
    Ktokolwiek widział? Coś wie? Steeeffa...
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 01.10.12, 22:35
    Nie wiem. Ale może będzie dostępna w sieci?
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 01.06.12, 08:54
    www.filmlandpolen.de/index.php?id=363&L=6
    moge zareklamowac?
    nieczesto dzieje sie cos dla naszych dzieci na ojczyznie
    jak niezgodne, to wytnijcie...
  • 22.06.12, 18:43
    Znalazłam w sieci, nie widziałam na żywo:

    www.iskry.com.pl/tytul/5410
    http://www.iskry.com.pl/sites/default/files/imagecache/product/JKorczak.jpg

    Historia życia wybitnego polskiego pedagoga, pisarza, lekarza, światowej sławy prekursora działań na rzecz praw dziecka. Opowiedziana za pomocą fotografii opatrzonych cytatami z jego dzieł (w języku polskim i angielskim) sprawia wrażenie swoistej autobiografii. Fotobiografia to nowatorska forma publikacji, pozbawiona subiektywnego komentarza, pozostawia czytelnikowi pole do interpretacji i pozwala wniknąć w intymny świat bohatera. Uniwersalny charakter tego typu publikacji stwarza nową jakość odbioru dzieła. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technik komputerowych zdjęcia zostały na nowo opracowane, oczyszczone z „brudu czasu”. Odzyskano w ten sposób wiele szczegółów fotografii, wcześniej trudnych do zauważenia. Po raz pierwszy zebrano komplet materiałów ikonograficznych (zdjęcia, listy, dokumenty) ilustrujących życie i działalność autora Króla Maciusia Pierwszego.
    Pedagogiczne dziedzictwo Janusza Korczaka jest wciąż aktualne, żywe i inspirujące. Tym, co decyduje o ponadczasowej wartości tej pedagogiki są marzenia o świecie przyjaznym dziecku. O czasach i ludziach, którzy urzeczywistnią – jak pisał Stary Doktor – prawo dziecka do szacunku, życia w pokoju i radości.
    Album ukazuje się w siedemdziesiątą rocznicę jego śmierci, w roku ogłoszonym przez Sejm RP Rokiem Janusza Korczaka.

    Źródła fotografii: Muzeum Historyczne m. st. Warszawy – Ośrodek Dokumentacji i Badań KORCZAKIANUM, Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma, Ghetto Fighters` House Museum Izrael, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Biblioteka Narodowa w Warszawie, Biblioteka Publiczna m. st. Warszawy, Archiwum Artystyczne Teatru Ateneum w Warszawie.
    Partnerzy wydania: Muzeum Historyczne m. st. Warszawy, Instytut Adama Mickiewicza, Fundacja Dzieci Niczyje, Ambasada Izraela w Polsce.




  • 03.07.12, 06:56
    www.buka.com.pl/index.php?s=karta&id=49
    seria: Mistrzowie wyobraźni

    Autor: Anna Czerwińska - Rydel
    Czyta: Henryk Talar
    Opracowanie graficzne: Grażka Lange
    muzyka: Bester Quartet
    4CD+ książeczka
    Wiek: 8+
    Czas: 4h52'

    Czy Janusz Korczak potrafił czarować? Czym najchętniej bawił się w dzieciństwie? Dlaczego codziennie sprawdzał w lustrze, czy jego nos jest na właściwym miejscu? Kogo nazywał luks-torpedą, huraganem i ekstra-gamoniem? Kiedy przypadał Dzień Brudasa i Imieniny Kuchni? Za co można było otrzymać „pocztówkę tygrysa”? Kto mógł zostać „Królem dzieci”? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań związanych z życiem Janusza Korczaka – wychowawcy, nauczyciela, pedagoga i pisarza, który jak nikt na świecie kochał i rozumiał dzieci, znajdziesz w trzeciej części serii MISTRZOWIE WYOBRAŹNI.
    Buka proponuje Państwu kolejną publikację z serii wydawniczej Mistrzowie wyobraźni. Kto to taki? Wszyscy ci, którzy potrafili zaczarować codzienność i dzięki swojej pasji zdobywać, odkrywać i tworzyć rzeczy, o których nie śniło się filozofom.
    W tej niezwykłej podróży odwiedzicie ulicę Korzenną w Gdańsku, gdzie zobaczycie przy pracy Jana Heweliusza, podążycie śladem muzyki Fryderyka Szopena, przyjrzycie się życiu niezwykłej Marii Skłodowskiej Curie i wielu innym, którzy dzięki swej pasji zapisali się na kartach historii złotymi zgłoskami.
  • 04.09.12, 13:21
    ryms.pl/ksiazka_szczegoly/1243/index.html
  • 19.09.12, 13:59
    Bardzo dobra książka. Wiedza o Korczaku poprzez bycie w życiu, które prowadził. Na tyle prosta, żeby zrozumiały i nie znudziły się dzieci, na tyle skomplikowana, żeby nie znudzili się dorośli, a przy okazji doszli do pewnych reflekcji na temat życia i siebie. Fajny format (mała podręczna, można zabrać ze sobą), szata graficzna schizofreniczna, bo rozumiem, że najpierw powierzono projekt Dorocie Łoskot-Cichockiej, a potem się rozmyślono i skończyło się na Poważnym Studiu. Nie jest to na pewno książka Doroty Ł-C, jak się to reklamuje.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 23.07.12, 12:42
    22 lipca
  • 25.07.12, 23:26
    www.instytutksiazki.pl/pl,ik,site,6,4,27785.php
    Czy ktoś był lub się wybiera?
  • 25.07.12, 23:29
    ksiazkizbojeckie.blox.pl/2012/07/BLOGERZY-DLA-KORCZAKA-WIELKI-KONKURS.html
  • 22.08.12, 12:49
    www.nck.org.pl/pl/wydarzenie/1655/7-baltyckie-spotkania-ilustratorow-korczak-2012
  • 28.08.12, 21:36
    Także polecam. Jeśli nic się nie zmieni w Lipsku i Gdańsku będę i ja, choć to drobny szczegół.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 29.08.12, 08:51
    steffa napisała:

    > Także polecam. Jeśli nic się nie zmieni w Lipsku i Gdańsku będę i ja, choć to d
    > robny szczegół.

    Ja już zarezerwowałam 2 dni urlopu;) Kto jeszcze się wybiera? U mnie jesień bez BSI to nie jesień;)
  • 22.08.12, 13:48
    Wystawa ilustracji Iwony Chmielewskiej i Gabrieli Cichowskiej już trwa i będzie do 7 października, potem przenosi się nad morze :)
    Zapraszam i na wystawę, i na warsztaty przybliżające postać i twórczość Janusza Korczaka.
    7 października finisaż z udziałem twórców "Ostatniego przedstawienia Panny Esterki".

    Więcej informacji o wystawie: Poza Rozkładem

    "Czytanki przez ekranem" Spotkania z twórczością Janusza Korczaka
    24. 08 (piątek), godz. 11 - Spotkanie z Królem Maciusiem
    26.08 (niedziela), godz. 12.00 - Spotkanie z Kajtusiem Czarodziejem
    2.09 (niedziela), godz. 12.00 - Spotkanie z "Pamiętnikiem Blumki"
    9.09 (niedziela), godz. 12.00 - Spotkanie z "Królem Maciusiem Pierwszym"
    16.09 (niedziela), godz. 12.00 - Spotkanie z "Bankructwem Małego Dżeka"
    23.09 (niedziela), godz. 12.00 - Spotkanie z "Kajtusiem Czarodziejem"
    30.09 (niedziela), godz. 12.00 - Spotkanie z "Bezsennością Jutki"
    7.10 (niedziela), godz. 12.00 - Spotkanie z twórcami "Ostatniego przedstawienia Panny Esterki"

    Relacje i zapowiedzi warsztatów: Na fali. Czytanie w Łodzi

    2.09 (niedziela), godz. 15.00
    Spotkanie towarzyszące obchodom związanym z historią łódzkiego getta - z autorkami "Jest taka historia. Opowieść o Januszu Korczaku" i "Bezsenności Jutki".

    http://www.kinomuzeum.pl/images/head/korczak.jpg
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • 28.08.12, 21:38
    Dziś pierwsza odsłona sądowa
    nowoczesnapolska.org.pl/2012/08/28/rozprawa-w-sprawie-smierci-janusza-korczaka/
    Wcześniej ten temat poruszony był przez gościa:
    forum.gazeta.pl/forum/w,16375,135579458,135579458,Rok_Janusza_Korczaka_a_jego_dziela.html
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 06.09.12, 19:51
    "Tej jesieni czeka na widzów wiele niezwykłych spotkań z ciekawymi spektaklami z Polski i ze świata. Tegoroczne happeningi inspirowane są losami Króla Maciusia I - przestrzeń Teatru Powszechnego zamieni się w świat, w którym rządzą dzieci. Wszyscy mali widzowie będą mieli możliwość uczestniczenia w tworzeniu rzeczywistości na wzór swojej wyobraźni, w działaniach happeningowych będą współtworzyć z nami kolejny Festiwal KORCZAK 2012" - powiedziała Grażyna Karwowska-Winiarek, Dyrektor Festiwalu.

    Festiwal, jak co roku, podejmuje tematy, które są ważne dla każdego dziecka, o których rozmawiał Janusz Korczak - patron Festiwalu. W tym roku porozmawiamy o: tolerancji, przyjaźni, odpowiedzialności i strachu. W ramach prezentacji „zjawisk teatralnych" Festiwal zajmie się tematami trudnymi, związanymi z grupami defaworyzowanymi - z ich codziennością w społeczeństwie. Swoje historie poprzez różne formy teatralne opowiedzą: dzieci z domów dziecka, więźniowie, osoby niepełnosprawne oraz bezdomni.

    Coroczne Słoneczniki dla dobrego Doktora Korczaka...
    W ramach Festiwalu ma miejsce wyjątkowe wydarzenie poświęcone pamięci Janusza Korczaka - Dobrego Doktora. Młodzi widzowie po spektaklu w Teatrze Lalka (miejsce dawnego sierocińca, w którym dziećmi opiekował się Korczak) zabiorą ze sobą słoneczniki i ruszą do pobliskiego parku, by podziękować Dobremu Doktorowi. Na zakończenie pochodu dzieci obsypują pomnik Janusza Korczaka setkami słoneczników - symbolem Festiwalu. W tym roku spotkanie to odbędzie się 8 października (poniedziałek) o godz. 11.30.

    Rządy Dzieci - REformaTORZY

    Przez 7 festiwalowych dni Teatr Powszechny w Warszawie stanie się królestwem dzieci. Przestrzeń teatru oraz terenu przed nim zostaje oddana dzieciom. Każdy będzie mógł stać się Maciusiem I: podbić nowe tereny na mapie, spotkać niestworzonego stwora na czarnym lądzie, zabrać głos w dziecięcym parlamencie, przewrócić świat na opak... Codziennie zostanie zaproponowany inny wątek luźno powiązany z losami Króla Maciusia. Cykl ma się składać na linearną opowieść o rządach dzieci w ich królestwie. Po każdym dniu festiwalowym powstanie rzeźba lub instalacja stworzona przez dzieci. Całość zostanie zaprezentowana na koniec Festiwalu jako 7 skarbów z dziecięcej krainy.

    Zorganizowana przed Teatrem Powszechnym wystawa „Janusz Korczak - król dzieci" przypomina sylwetkę wybitnego działacza społecznego. Opowiada o jego pracy w charakterze lekarza wojennego, nowatorskiej myśli pedagogicznej, wykładach w radiu, podróżach i związkach z Warszawą.

    Cykl warsztatów: "Szkoła tolerancji - Janusz Korczak dzieciom" przygotowany przez Dom Spotkań z Historią jest adresowany do dzieci w wieku 7-12 lat. Mogą one wziąć udział w zajęciach na kanwie utworów literackich Janusza Korczaka z elementami jego myśli pedagogicznej. W warsztatach szczególny nacisk położony jest na rozwój umiejętności współpracy i dialogu, a także okazywanie empatii oraz szacunku dla drugiego człowieka.

    W czasie Szkoły tolerancji odbędzie się 5 różnych warsztatów:

    - Prawa małych i dużych (warsztat plastyczno-historyczny mający na celu poznanie własnych praw, ale też szacunek dla praw drugiego człowieka)
    - Gdybym był Kajtusiem Czarodziejem... (warsztat wprowadzający w tematykę
    II wojny światowej)
    - Spotkania z królem Maciusiem I - teatrzyk kukiełkowy (fragment filmu „Król Maciuś I" pozwalający dzieciom przenieść się do wymyślonego królestwa, w którym trzeba ustanowić prawa i wyznaczyć wszystkim obowiązki, wspólne wykonanie kukiełek)
    - Dzieci do parlamentu! (fragment filmu „Król Maciuś I" inspiracją do zastanowienia się, jakie reformy można wprowadzić w państwie)
    - Czuję, rozumiem, reaguję - o umiejętności współodczuwania (zapoznanie dzieci
    z podstawowymi prawami człowieka i wyjaśnienie, czym jest godność).
    Teatr z dziećmi - jak to zrobić? - tradycyjnie już, jak co roku, zapraszamy nauczycieli i instruktorów na cieszące się ogromnym powodzeniem warsztaty, dotyczące pracy
    z dziećmi, tworzenia szkolnych grup teatralnych, doboru odpowiedniego repertuaru
    i środków artystycznych.

    Gdyby ktoś miał ochotę na spacer śladami Janusza Korczaka, to aplikacja My Warsaw - Warszawa jest moja, stworzona przez Muzeum Historii Żydów Polskich i Dom Spotkań z Historią, proponuje dwie trasy: dotyczącą dzieciństwa i młodości Korczaka oraz nawiązującą do jego losów wojennych. Przed oczami uczestników zabawy staje - w formie nagrań, quizów, dostępu do cytatów i fotografii - nieistniejąca już Warszawa. Aplikacja jest darmowa i działa w trybie offline (nie wymaga stałego dostępu do Internetu). Wykorzystuje technologię tzw. rozszerzonej rzeczywistości, która nakłada na siebie dwa obrazy: aktualny, widziany przez kamerę w telefonie, oraz historyczny, wygenerowany przez aplikację.

    Źródło: Qlturka
  • 07.09.12, 07:33
    http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/576889_426111897424993_509666415_n.jpg

    Zgodnie z decyzją Rzecznika Praw Dziecka, Pana Marka Michalaka w ramach promocji praw dziecka w Roku Janusza Korczaka zostało wydrukowanych w formacie A1 oraz A3 sześć plakatów finałowych z konkursu „Nie ma dzieci – są ludzie”.
    Szkoły i placówki oświatowe zachęcamy do ich odbierania w Kuratoriach Oświaty (każdemu przekazano odpowiednią ilość), natomiast pozostałe zainteresowane osoby – zapraszamy do Biura Rzecznika Praw Dziecka (Warszawa, ul. Przemysłowa 30/32), gdzie również - po wcześniejszym umówieniu się - można otrzymać plakat. Zainteresowane osoby i instytucje prosimy o maila na adres kontakt@2012korczak.pl

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.