Dodaj do ulubionych

Straszycie się dzisiaj?

31.10.11, 18:24
My przeczytaliśmy "Wiedźmę Winifredę", na wieczór wyciągnęliśmy "Wielką księgę strachu" i "Wiersze, że aż strach":)

A co tam, raz można po amerykańsku:)

Huhuuuuuuuu

http://shop.mediarodzina.com.pl/public/images/covers/145/book_426.jpg
Edytor zaawansowany
  • abepe 31.10.11, 19:22
    Mój mąż znalazł www.guardian.co.uk/childrens-books-site/gallery/2011/oct/28/how-to-draw-tony-ross#/?picture=381111290&index=0
  • alistar1 31.10.11, 19:40
    Nie, zupełnie nie. Ale na korytarzu spotkaliśmy grupę dzieci gotowych do akcji cukierek albo psikus. Nas oszczędzili:) Wczoraj za to czytałyśmy "Czy umiesz gwizdać Joanno?". Piękna książka. Bardzo w nastroju jutrzejszego święta.
  • abepe 31.10.11, 19:53
    alistar1 napisała:

    > Nie, zupełnie nie. Ale na korytarzu spotkaliśmy grupę dzieci gotowych do akcji
    > cukierek albo psikus. Nas oszczędzili:)

    U nas była dwie grupki. Mąż z dziećmi spotkał na mieście kilka innych. Moim na szczęście nawet do głowy nie przyjdzie, żeby się tak zabawiać. Nigdy nie świętowaliśmy. Ale przez Harrego Pottera jesteśmy w klimacie. Nawet mały;)
    Aha, mamy w doniczce dynię haloween (na razie dwa małe krzaczki:) wyhodowaną z nasionka (były w zestawie małego botanika).

    Wczoraj za to czytałyśmy "Czy umiesz gw
    > izdać Joanno?". Piękna książka. Bardzo w nastroju jutrzejszego święta.

    Zastanawiałam się nad lekturą na jutrzejsze święto. Chyba Joanna będzie dobra, dzięki za przypomnienie.
  • alistar1 31.10.11, 20:44
    No dobrze, powędrowałam do regału i wyszperałam Wiersze, że aż strach i O duchu, który się bał. Tej ostatniej do dziś nie odważyłam się przeczytać dzieciom, mnie samej ciarki przebiegały po plecach po jej lekturze, wydaje mi się najmniej udana z zakamarkowej oferty. Może dziś się odważę? :)
  • tymianek21 31.10.11, 21:57
    Tu stary wątek o "strasznych książkach"
    forum.gazeta.pl/forum/w,16375,118114646,118114646,zapomniane_Halloween.html- Dziś byliśmy na urodzinach i do drzwi zapukały aż 3 ekipy po cukierki. Rok temu w przedszkolu mojego syna był wielki bal- dzieci musiały przyjść przebrane (a kto nie przyszedł przebrany był owijany papierem lub bibułą w szatni przez rodzica który nie chciał patrzeć na łzy nieprzebranego dziecka). Całe przedszkole było udekorowane dyniami, strachami itd. Jakież było moje zdumienie gdy miesiąc póżniej w Andrzejki zapytałam synka co robili i jak sobie wróżyli w Andrzejki a on zapytał "a co to są Andrzejki?". Dobrze że potem zrobiliśmy Andrzejki w domu bo syn nawet by nie wiedział że jest taki dzień. Panie nawet o tym nie wspomniały a miesiąc wcześniej szalały w przebraniu itd. W tym roku bal był też ale prawie nikogo nie było bo rodzice powyjeżdżali z dziećmi.
  • tymianek21 31.10.11, 21:58
    Tym razem chyba dobrze wkleję.
    forum.gazeta.pl/forum/w,16375,118114646,118114646,zapomniane_Halloween.html
  • abepe 31.10.11, 22:27
    Tradycję halloweenową mamy na forum niezłą:)) I dyskusje były przeciekawe!

    Przy okazji przypomniałam sobie jak mi było źle z poprzednią szkołą starszego (mąż przytakuje, rzeczywiście pozostawienie tam syna na kolejne lata groziło mi poważnymi zaburzeniami, straszenie wchodziło w rachubę;)

    Dzięki starym wątkom przypomniałam sobie, że mam nadal w zapasach opowiadania Poe w formie komiksu z NK!
    I jak tu nie lubić wyszukiwarki i nie polecać grzebania w starociach?!
  • abepe 31.10.11, 21:59
    A my w końcu przeczytaliśmy Czy umiesz gwizdać, Joanno? i tylko dwa wiersze z Wierszy, że aż strach. Starszy czyta sobie jeszcze czwarty tom Pottera, to chyba wystarczająco straszne (nie wiem, jestem w połowie trzeciego, nie mogę go dogonić:)

    O duchu, który się bał nadal nie mamy. A powinno się moich chłopcom podobać;)
  • bea-sjf 01.11.11, 11:35
    Chłopcy od kilku dni prosili o "coś strasznego", więc przeczytałam im "Wilki w ścianach" i "O duchu, który..."- obie przyjęte z entuzjazmem i okrzykiem "jeszcze!"( przy obu mieli chwile rechotu, co może dziwić, ale też i pewnie było rodzajem odreagowania, acha, "O duchu" ponoć za mało straszne było). Dlatego poszłam za ciosem i pokazałam im "Koralinę" - siedzieli jak zahipnotyzowani:).

    Mam teraz powtórkę z Pottera i jednocześnie próbę przebrnięcia przez część 6 i 7 po raz pierwszy. Abepe- końcówka 4 tomu ma mocny przekaz- Voldzio zabija kolegę Harrego, odradza się na cmentarzu, brrr. Bądź czujna!

    I jeszcze o Opowieściach Poe- miałam plan coś mocniejszego zaaplikować chłopcom i zdecydowanie Poe się do tego nie nadaje, jeśli już to starszym mozna podrzucić "Księgę cmentarną" czy "M jak magia".

    Jaka jest "Wielka księga strachu"?
  • abepe 01.11.11, 21:57
    bea-sjf napisała:

    > Chłopcy od kilku dni prosili o "coś strasznego", więc przeczytałam im "Wilki w
    > ścianach" i "O duchu, który..."- obie przyjęte z entuzjazmem i okrzykiem "jeszc
    > ze!"( przy obu mieli chwile rechotu, co może dziwić, ale też i pewnie było rodz
    > ajem odreagowania, acha, "O duchu" ponoć za mało straszne było). Dlatego poszła
    > m za ciosem i pokazałam im "Koralinę" - siedzieli jak zahipnotyzowani:).

    "Wilki w ścianach" czytaliśmy kilka tygodni temu, z rechotem. "Koralinę" obejrzeliśmy bez dzieci (wszystkim pokazałaś?), najpierw próbowaliśmy horror "28 tygodni", ale kiepski był.



    > Mam teraz powtórkę z Pottera i jednocześnie próbę przebrnięcia przez część 6 i
    > 7 po raz pierwszy. Abepe- końcówka 4 tomu ma mocny przekaz- Voldzio zabija kole
    > gę Harrego, odradza się na cmentarzu, brrr. Bądź czujna!

    Powtórkę ma mąż, bo czytał większość wcześniej (czyta w oryginale narzekając na niekonsekwencje i pomysły w tłumaczeniu nazwisk i nazw). Ośmiolatek przedziera się przez 4 tom, ja przez 3. Czterolatek zna tytuły wszystkich części, rozpoznaje je po okładkach w obu językach. Obaj chłopcy piszą na komputerze nowe części. Generalnie wszędzie w domu walają się tomy HP.
    Wiem, że w tym 4. tomie jest już naprawdę groźnie. Myślałam, że uda mi się przegonić G. i będę wiedziała, które fragmenty przeczytać wspólnie, ale nie wyszło. Ale mąż też akurat siedzi w 4. tomie, więc będzie wiedział kiedy interweniować. Podejrzewam, że teraz G nieco zwolni, skończył się słodki tydzień wolnego;)

    > I jeszcze o Opowieściach Poe- miałam plan coś mocniejszego zaaplikować chłopcom
    > i zdecydowanie Poe się do tego nie nadaje, jeśli już to starszym mozna podrzuc
    > ić "Księgę cmentarną" czy "M jak magia".
    >
    > Jaka jest "Wielka księga strachu"?

    Nie dałabym jej do samodzielnego czytania dziecku poniżej 10 lat a może i nawet nieco starszemu też nie? Zależy od dziecka. Niektóre historie są naprawdę okropne, działają na wyobraźnię. Najlepiej wcześniej przeczytać i wybrać odpowiednie. Ale klimat fajny, zwłaszcza jak się czyta kilka opowieści w ciągu. Ilustracje bardzo odpowiednio nieprzyjemne.
    Ale moje dzieci wczoraj jednak z księgi zrezygnowały. I dobrze, mały na pewno niewiele by zrozumiał.
  • alistar1 05.11.11, 23:30
    No i po okazało się, że to, co przestrasza mnie, niekoniecznie przestrasza dzieci, lektura "O duchu, który się bał" bardzo przypadła im do gustu:) W ogóle książka zyskuje przy głośnym czytaniu, takie mam teraz wrażenie. A prawie bym się jej pozbyła. Hm, to ciekawe, nigdy nie wiadomo do czego się wróci:)
  • iks54 31.10.11, 22:00
    Na naszym osiedlu już od kilku lat chodzą, straszą i wierszyki opowiadają. Jakoś tak wsiąkłam w to mimo woli i mam zawsze przygotowane cukierki. W zeszłym roku starszy się przebierał i chodził z dziećmi sąsiadów. W tym roku planowałam puścić go tak samo, ale młoda jednak podczas ubierania i malowania starszego też zapałała ochotą na przebieranki. Mieliśmy piękną parkę, zatem poszliśmy z obstawą na spacer.
    Największa jak dla mnie frajda w tym spacerze i patrzeniu na przebrane dzieci.
    Cukierki musiałam schować, bo się towarzystwo dorwało do zbyt mocnej konsumpcji.

    Reakcje ludzi skrajne. Jedni się przebierają, też straszą dzieci, ochoczo wychodzą z cukierkami. Inni mówią "dajcie juz spokój" jakby mysleli, że to ciągle te same dzieci dzwonią. I ten skraj - "dajcie spokój" jest jak najbardziej dopuszczalny. Przecież nie wszyscy muszą mieć ochotę na tę zabawę.
    --
    Mama Muminka jest tylko jedna
  • toris_a 31.10.11, 22:01
    Ja wlasnie teraz (!) zagonilam moje potworki do lozka. Jestesmy po maratonie czytelniczym - "Duszki, stworki i potworki", "Trzy male czarodziejki", "Gruffalo", "O duchu...", "Bajka o smoku Kruszynce", "Gebolud", "Duchy w Loch Ness", "Maly duszek" Strzalkowskiej, "Przepraszam czy jestes czarownica", "Bal duchow", "Z pamietnika czarownika", "Klopoty wiedzmy Doroty", "Straszna ksiazka". Mialo byc jeszcze pare rozdzialow z "Malutkiej czarownicy" ale nie dalam rady :) Przy swietle swiec przegryzalysmy paluszkami czarownicy i popijalysmy cieple mleko - dziewczyny zachwycone :)
  • tymianek21 31.10.11, 22:11
    @toris_a- czy ty przypadkiem nie mieszkasz w USA? Czy tam da się nie świętować? Nie mam nic przeciwko Halloween, ale zasmuciło mnie bardzo że rok temu przez tydzień w przedszkolu syna robiono dekoracje typu nietoperze, dynie, duchy itp. zrobiono wielki bal a w Andrzejkowy dzień nikt nie zadał sobie trudu żeby pobawić się z dziećmi i powróżyć.
  • toris_a 03.11.11, 09:01
    Nie w USA, ale za granica - Berlin :) Jednak moje miejsce zamieszkania nie ma nic do rzeczy - ja przyswajam wszelkie okazje, by ubarwic rodzinna rzeczywistosc - wiec obchodzimy zarowno okazje rodzinne, swieta katolickie jak i okolicznosciowe, np. Dzien Misia, Kota, Urodziny Muminkow itp. Andrzejki naturalnie tez - lanie wosku to fajna zabawa, w tym roku zaczynam czytac dziewczynom o naszych slowianskich utopcach i skrzatach.
    Bardzo sie tez ciesze na obchody Sw. Marcina w Niemczech, ksiazki juz czekaja.

    A przedszkole moich dzieci jest katolickie, wiec Halloween z zasady programowej nie obchodzilo :)
  • zona_mi 31.10.11, 22:29
    Tak, ale nie czytelniczo - jedliśmy paluszki wiedźmy i budyniowe groby w towarzystwie szkieletu :)

    --
    - Mamo, czy do dziesiątej jest teraz pół godziny i jeszcze taki kawałek jak u pizzy?
  • alistar1 31.10.11, 22:46
    Palce czarownicy to świetny przepis, piekliśmy i zajadaliśmy się nimi przez ostatnie dwa lata, w tym roku przegapiłam moment i nie piekliśmy. A teraz myślę już tylko o pierniczkach. A tych budyniowych grobów to nie znam - co to takiego??
  • zona_mi 01.11.11, 17:43
    Groby same się nam wymyśliły - w niewielkich kokilkach budyń czekoladowy i wbite w niego krzyże z ciasta tego samego, co paluszki - świetnie to razem smakuje.
    Przy stole siedział z nami szkielet, a przed nim, zamiast tych potraw, co u nas, jelito grube i cienkie. Było sympatycznie :)

    --
    - Mamo, czy do dziesiątej jest teraz pół godziny i jeszcze taki kawałek jak u pizzy?
  • alistar1 01.11.11, 18:28
    :))) Dzięki.
  • abepe 01.11.11, 21:41
    zona_mi napisała:

    > Groby same się nam wymyśliły - w niewielkich kokilkach budyń czekoladowy i wbit
    > e w niego krzyże z ciasta tego samego, co paluszki - świetnie to razem smakuje.
    > Przy stole siedział z nami szkielet, a przed nim, zamiast tych potraw, co u nas
    > , jelito grube i cienkie. Było sympatycznie :)
    >
    Taaaaaaa...
  • zona_mi 02.11.11, 16:55
    http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/376642_280608208645856_100000900378654_862897_364717306_n.jpg
  • anna_mrozi 02.11.11, 18:03
    O Bosz.... u mnie by to chyba nie przeszło ;)
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • alistar1 05.11.11, 23:42
    Miłe przyjęcie:)))
  • sylwina76 17.10.12, 23:13
    Zainspirowana wątkiem Obchody różnych, najróżniejszych dni, pomyślałam sobie o Halloween.

    Czy oprócz Małego Duszka Wierciuszka Christine Nostlinger pojawiło się coś nowego?

    W końcu dziś zamówiłam Wielką księgę Strachu (razem z Mapami, by mieć rabat) - książkę którą od paru lat to wkładam, to wyciągam z koszyka. I nie wiem, czy odważę się poczytać ją bardzo wrażliwemu 9 latkowi.
  • abepe 17.10.12, 23:57
    www.leduvel.pl/sklep/formy-do-ciast/forma-do-babki-pumpkin.html
    http://www.leduvel.pl/sklep/components/com_virtuemart/shop_image/product/resized/456_320x320.jpg
  • alistar1 18.10.12, 07:34
    Fajna firma:) Mamy formemkę w kształcie dyni, kota i duszka. Szukam jeszcze świeżej lektury. Wyszło coś strasznego?

    --
    zakladka-do-ksiazki.blogspot.com/
  • abepe 23.10.12, 22:32
    Przynieśliśmy dzisiaj z biblioteki, jak rok temu, "O duchu, który się bał" i doczekał się aż dwukrotnego czytania. Nie ma to jak bać się na wesoło!
  • sylwina76 23.10.12, 23:01
    My z biblioteki przynieśliśmy Wiersze, że aż strach - szukamy najbardziej "strasznego". Mam odłożonego Małego Duszka Wierciuszka (przeczytałam i bardzo mi się podoba) i Wielką Księgę Strachu. Trochę boję się, jak przyjmie ją mój nadwrażliwy dziewięciolatek - możliwe, że znów odłożę ją na "za rok" .
    O duchu, który się bał dzieci znają na pamięć, tak samo, jak Opowieści straszne i niestraszne Funke - zupełnie więc już nie straszą :)
    Co jeszcze?
    Ja w tym roku postanowiłam świętować Halloween - oprócz Jack-o'-lantern - dynie od paru lat drążymy razem z dziećmi, kupiłam halloweenowe słodycze , dekoracje (balony, girlandy) i mam zamiar upiec również paluchy czarownicy.
    Syn w niedzielę idzie na zorganizowaną imprezę halloweenową pt "Ruski Halloween" - Ruś Nowogrodzka pod koniec IX wieku.
    Córka na otarcie łez dostała strój czarownicy i wiaderko na cukierki w kształcie dyni :)
  • abepe 23.10.12, 23:57
    sylwina76 napisała:

    > My z biblioteki przynieśliśmy Wiersze, że aż strach - szukamy najbardziej "stra
    > sznego".

    Zastanawiam się ile to już lat towarzyszy nam ta książka:)


    Mam odłożonego Małego Duszka Wierciuszka (przeczytałam i bardzo mi s
    > ię podoba) i Wielką Księgę Strachu. Trochę boję się, jak przyjmie ją mój nadwra
    > żliwy dziewięciolatek - możliwe, że znów odłożę ją na "za rok" .

    A nie odłoży jeśli będzie za straszna? Moi synowie odkładają.

    > O duchu, który się bał dzieci znają na pamięć, tak samo, jak Opowieści straszne
    > i niestraszne Funke - zupełnie więc już nie straszą :)

    Dzięki za przypomnienie, musimy jeszcze wrócić do biblioteki:)


    > Co jeszcze?

    "Mały duszek"? U nas jest też gra - bardzo lubimy.

    Właśnie zamówiłam w znakowej promocji "straszne" książki - "Biesy" Dostojewskiego i "Osobliwego gościa" Goreya:))


    > Ja w tym roku postanowiłam świętować Halloween - oprócz Jack-o'-lantern - dynie
    > od paru lat drążymy razem z dziećmi, kupiłam halloweenowe słodycze , dekoracje
    > (balony, girlandy) i mam zamiar upiec również paluchy czarownicy.
    > Syn w niedzielę idzie na zorganizowaną imprezę halloweenową pt "Ruski Halloween
    > " - Ruś Nowogrodzka pod koniec IX wieku.
    > Córka na otarcie łez dostała strój czarownicy i wiaderko na cukierki w kształci
    > e dyni :)


    To imprezujecie!
  • sylwina76 24.10.12, 09:52
    Małego duszka mamy, czytaliśmy już 2 razy :) Ale on w ogóle nie jest straszny:)

    Co do Wielkiej Księgi Strachu - jeśli syn uzna, ze jest aż nazbyt straszna z pewnością odłożymy. Ale pamiętam, co działo się przy HP - w nocy nie mógł spać, śniły mu się koszmary, choć i tak co niektóre fragmenty pomijałam. Podejrzewam, że po takiej Księdze Strachu możemy mieć gości w sypialni.

    Dzień Wszystkich Świętych, Zaduszki i w ogóle cały listopad jest dla mnie smutnym, nostalgicznym okresem. Z wiekiem coraz bardziej. Książek o śmierci, przemijaniu nie czytam dzieciom w tym okresie, chociaż córka wyciągnęła ostatnio Kiedy kiedyś.
    Wspólne drążenie dyni, czytanie "strasznych" książek, dekoracje, upiorne smakołyki - ta taka fajna " kolorowa" odskocznia.
  • basca_basca 24.10.12, 11:03
    Czytałam z rok temu Biesy. Początek jest nużący, więc łatwo się zniechęcić. Ale mocna rzecz. Podobnie jak "Idiota". Tyle że tego ostatniego szybciej się czyta.
    Ja jestem pod dużym wrażeniem Dostojewskiego. Myślę, że bliski jest w swojej wizji świata Gogolowi. Dużo bardziej niż Tołstoj, przynajmniej jeśli porównywać "Wojnę i pokój".
    Czytałam też Braci Karamazow, ale miałam zbyt ciężki nastrój i przerwałam. Musze kiedyś powrócić.
    --
    Mleczarka. Johannes Vermeer
  • abepe 26.10.12, 19:23
    abepe napisała:

    > Właśnie zamówiłam w znakowej promocji "straszne" książki - "Biesy" Dostojewskie
    > go i "Osobliwego gościa" Goreya:))

    I właśnie chichoczę przy "Cmentarzyku" Goreya. Bardzo na temat;)
  • abepe 27.10.12, 23:38
    Wymyśliłam sobie, że zdążę kupić dzieciom okolicznościowy Apetyt na Meksyk, ale na razie nigdzie nie znalazłam!
    Na razie straszymy się na wesoło - czytamy "Encyklopedie domowych potworów" i "Domowe duchy". Mało halloweenowe;)
  • abepe 16.10.13, 09:08
    abepe napisała:

    > Wymyśliłam sobie, że zdążę kupić dzieciom okolicznościowy Apetyt n
    > a Meksyk
    , ale na razie nigdzie nie znalazłam!

    O! Znalazłam wczoraj w bibliotece. Nie musiałam szukać. Leżało na wierzchu i zachęcało do wypożyczenia:)

    Przy okazji - jest już zbiór halloweenowy w amazonie.
    Skoro tam na pierwszy miejscu jest "Room on the Broom" - należy wspomnieć świeże u nas
    Miejsce na miotle! (strona wydawnictwa nie działa, więc linkuję do innej).
  • abepe 16.10.13, 09:13
    ...u alistair.
  • anna_mrozi 23.10.12, 23:20
    A ja do Halloween nadal jestem zdystansowana. Ale uświadomiłam sobie, że to co dla mnie obce, dla dzieci - jest właściwie tradycją (patrząc na otaczający je świat). Dlatego postanowiłam obgadać trochę temat i zastanowić się nad różnymi sposobami podejścia do śmierci (stąd tematy na niedzielne spotkanie > Dzieje się w Łodzi).

    I oczywiście wyciągam wszystkie książki o strachach. I o śmierci.
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • abepe 24.10.12, 00:07
    anna_mrozi napisała:

    > A ja do Halloween nadal jestem zdystansowana.

    Ja też. Ot, kolejna okazja do czytania:)) Raczej innych uciech nie przewiduję. Może zupa z dyni?:)


    Ale uświadomiłam sobie, że to co
    > dla mnie obce, dla dzieci - jest właściwie tradycją (patrząc na otaczający je ś
    > wiat). Dlatego postanowiłam obgadać trochę temat i zastanowić się nad różnymi s
    > posobami podejścia do śmierci (stąd tematy na niedzielne spotkanie > Dzieje
    > się w Łodzi).
    > I oczywiście wyciągam wszystkie książki o strachach. I o śmierci.

    Właśnie, postanowiłam ten tydzień przeznaczyć na straszenie (jutro przeglądam nasze półki) a od 1.11 - gadamy o śmierci. Starszy po lekturze "W Krainie Władcy Czasu". O ile się nie mylę temat śmierci jest tam obecny.
    Przydałoby się także coś o obrzędach związanych z przejściem do świata umarłych.
    Przypomniały mi się dwie afrykańskie książki ze śmiercią w głównej roli pokazywane na zeszłorocznych BSI: Sprytna Mama Sambona i Ballada o śmierci. Ale te ceny!!!


  • abepe 24.10.12, 00:09
    Halloween w amazonie:)
  • basca_basca 24.10.12, 10:55
    My się "okazyjnie" nie straszymy. Ale od jakiegoś czasu, że moja córka zafrapowana jest potworami, duchami i straszeniem. Sama nieustannie straszy innych: uuuuuuuuuuu. To jest czasami jej sposób na odnalezienie równowagi w sytuacjach dyskomfortowych, jak kogoś troszkę się boi, to go postraszy. I śmieje się razem z nami:)
    Okazało się też, że fragment z "Toli i Felka" o duchu ją mocno poruszył. Ale prosi o jego czytanie.
    "Niedzielna wizyta" z bohaterem, który wygląda zarówno jak dziewczynka i jak chłopiec pomogła jej szybko się zidentyfikować i często czytamy. Zresztą tata u nas również udaje potwora i się nawzajem straszą z córką.
    Przy okazji mamy teraz z biblioteki Gruffalo, Trzech zbójców. (Co ja bym bez biblioteki zrobiła:)
    --
    Mleczarka. Johannes Vermeer
  • rykam 31.10.12, 07:07
    Google - koniecznie z głosem :)
  • abepe 31.10.12, 07:51
    Łaaaaaa!!!!!!!
  • pia_ 31.10.12, 09:12
    Zapraszam na świeżutkie, pieczone w nocy pocałunki wampira ;)
    sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/76675_433307293403185_1942674017_n.jpg
  • rykam 31.10.12, 09:16
    A pająki też jadalne czy gumowe? ;) Fu! ;)
  • pia_ 31.10.12, 09:53
    Pająki i karaluchy niestety plastikowe ;(
  • beataj02 31.10.12, 10:23
    U nas dziś królują żelkowe pająki, kościotrupy, Baby Jagi, wampiry, nietoperze, gałki oczne, szczęki i inne obrzydlistwa :D
    A jak mnie ktoś popchnie, to może zrobię paluchy czarownicy....
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • alistar1 31.10.12, 10:43
    Palce upiekliśmy dwa tygodnie temu, niestety, żaden palec nie przetrwał do dzisiaj. Mamy za to małą ładną dynię:) I pewnie coś straaasznego dziś jeszcze przeczytamy.
    --
    zakladka-do-ksiazki.blogspot.com/
  • modrooczka 07.10.13, 22:53
    Dla tych co lubią Halloween: Strachliwy Wiewiór już się przygotowuje :-)
    www.scaredysquirrel.com/
    --
    "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z muzeum Igora Markina.
  • abepe 07.10.13, 22:58
    Skrzynka potworów

    http://www.tako.biz.pl/pliki/potwory/pudlo.jpg
  • chaber69 08.10.13, 10:45
    Mimo że nawet nie ma jeszcze połowy miesiąca, przygotowujemy pilnie nocną imprezę taką trochę halloweenową. Moja nowa pani pracuje od kilku dni nad dekoracjami i w oknach wiszą dynie, czarownice, pająki i duchy. Odłożyłam już książki odpowiednie treściowo . W przyszłym tygodniu będziemy klecić dokładny plan. Mam nadzieję, że uda nam się nocne zwiedzanie pałacu. Zmienił się ostatnio właściciel pałacu i nie wiem jak tam teraz wygląda w środku i czy nas wpuści, ale liczę na swoją nową panią, która ma niesamowitą siłę przebicia w takich sytuacjach (jej ostatnia impreza "Herbatka u Ani Shirley" była... odlotowa; dzieciaki proszą ją o powtórkę) . Same się przebieramy, dzieciaki też i zobaczymy jak to nam wyjdzie. Coraz więcej tych nocnych imprez u nas. Kiedyś była jedna, potem dwie, a w tym roku już trzecia. Nasze biblioteczne dzieci zgrały się niesamowicie i to prawdziwa przyjemność z nimi się spotykać i wspólnie bawić.
  • tuya 09.10.13, 10:00
    Śliczna! Niestey dla dwulatka nie kupię:(
  • abepe 15.10.13, 16:56
    ...widma, zjawy i duchy dla otuchy!
  • abepe 16.10.13, 13:16
    www.swierszczyk.pl/widma-zjawy-i-duchy-dla-otuchy.html
  • muchomorek23 16.10.13, 16:38
    Mamy ;) u Córki cała klasa ma prenumeratę i każdy dostaje swój, czyta rozwiązuje a później czyta wybrany wiersz / opowiadanie w klasowym konkursie pięknego czytania
  • laemmchen79 16.10.13, 18:54
    Jaki rewelacyjny pomysł z prenumeratą klasową. Czy to rodzice każdemu dziecku osobno finansują czy szkoła? A konkursy pięknego czytania jak często są urządzane? Takie rozwiązanie powinno być obowiązkowe w każdej podstawówce, jak myślicie?
  • abepe 16.10.13, 21:04
    laemmchen79 napisała:

    > Jaki rewelacyjny pomysł z prenumeratą klasową. Czy to rodzice każdemu dziecku o
    > sobno finansują czy szkoła?

    Najczęściej prenumerata Świerszczyka jest związana z tym, że dzieci korzystają z podręczników Nwoej Ery, która jest też wydawcą pisma. Prenumerata klasowa jest tańsza niż indywidualna.
    www.swierszczyk.pl/prenumerata.html
    A konkursy pięknego czytania jak często są urządzan
    > e? Takie rozwiązanie powinno być obowiązkowe w każdej podstawówce, jak myślicie
    > ?

    Nie - jeśli obowiązuje wszystkich uczniów. Tak - jeśli jest dla chętnych.
  • muchomorek23 17.10.13, 10:40
    Dzieci korzystają z książek Nowej Ery i płaciliśmy jednorazowo na roczną prenumeratę Świerszczyka - gazety przychodzą do szkoły i każde dziecko dostaje swój egzemplarz.
    Konkurs obowiązkowy dla wszystkich uczniów - przygotowują 5-6 zdań z wybranego wiersza / opowiadania z każdego Świerszczyka ( więc jest 1/2 tyg.). Konkurs był dopiero raz i dzieciaki dostają + lub jak ktoś się nie przygotował to -.
    Kiedyś zamówiłam prenumeratę dla moich, ale jakoś bez wielkiego entuzjazmu natomiast teraz bardzo się podoba - może potrzebowała dorosnąć? sama nie wiem. Cieszę się, że zaczęła sama więcej czytać, bo do tej pory różnie to bywało i mam nadzieję, że się dziecko rozkręci.
  • abepe 27.10.13, 22:37
    Szykujecie coś na dni między 31.10 a 2.11?

    Halloween ze Świętem Wszystkich Świętych a bardziej z Zaduszkami zbiega się w temacie Dziadów i Zaduszek właśnie. W związku z tym szukam czegoś o kulcie zmarłych w naszej kulturze czy u dawnych Słowian. Ale marne szanse chyba, żeby znaleźć pozycję odpowiednią dla dzieci? (mity greckie z Hadesem i Tanatosem się nie liczą, nie chcę za bardzo młodszemu synowi mieszać w głowie)

    Pozostaje nam tylko "Apetyt na Meksyk" (hmm, nasza kultura).
  • sylwina76 28.10.13, 13:53
    abepe napisała:

    > Szykujecie coś na dni między 31.10 a 2.11?

    Z przymrużeniem oka :)

    Dynie wczoraj wydrążone, ozdoby halloweenowe powieszone (dynie i kościotrupy), upieczone ciasteczka halloweenowe z Lidla i Lidlowe halloweenowe słodycze tj żelki i gałki oczne. Przed nami jeszcze paluchy czarownicy. A i słodycze dla straszących też przygotowane :)

    Książkowo - tak jak w zeszłym roku Wielka księga strachu, ale już bez cenzury, bo dzieci miały pretensje, że wybieram te mniej straszne opowiadania. 10 - latek od kilku dni podczytuje Horrendalne horrory Michaela Coxa, a dla 7 latki mam Wampira z Tako ( nie podoba mi się).

    Filmowo - chyba obejrzymy w telewizji ParaNormana (canal+)

    Im jestem starsza, tym bardziej lubię to święto :)

    1 listopada już bardziej refleksyjnie i inne książki do czytania....
  • beataj02 28.10.13, 21:27
    sylwina76 napisała:

    > abepe napisała:
    >
    > > Szykujecie coś na dni między 31.10 a 2.11?
    >
    > Z przymrużeniem oka :)
    Dziś na zbiórce harcerskiej druhna mocno przymrużyła oko i zrobiła...
    ...
    ...
    ANDRZEJKI :D
    Miesiące jej się pomyliły :D
    dzieciaki nie protestowały i znakomicie bawiły się wróżbami, zorientowali się gdzieś tak w połowie
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • niebioska 28.10.13, 21:49
    > Dziś na zbiórce harcerskiej druhna mocno przymrużyła oko i zrobiła...
    > ...
    > ...
    > ANDRZEJKI :D

    Padłam! Nie dość, że Andrzejki, to jeszcze i Prima Aprilis mieli :D.
  • abepe 29.10.13, 16:33
    beataj02 napisała:


    > Dziś na zbiórce harcerskiej druhna mocno przymrużyła oko i zrobiła...
    > ...
    > ...
    > ANDRZEJKI :D
    > Miesiące jej się pomyliły :D
    > dzieciaki nie protestowały i znakomicie bawiły się wróżbami, zorientowali się g
    > dzieś tak w połowie

    Hmmm, a kiedy Nowy Rok???
  • beataj02 30.10.13, 19:36
    Nie mam pojęcia, może w Mikołajki albo na Wielkanoc :D
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • abepe 29.10.13, 16:32
    sylwina76 napisała:

    > Dynie wczoraj wydrążone, ozdoby halloweenowe powieszone (dynie i kościotrupy),
    > upieczone ciasteczka halloweenowe z Lidla i Lidlowe halloweenowe słodycze tj że
    > lki i gałki oczne. Przed nami jeszcze paluchy czarownicy. A i słodycze dla stra
    > szących też przygotowane :)

    Hoho! Chyba podskoczę do Lidla! Słodycze muszę przygotować, bo dzieciaki chodzą po mieszkaniach.

    > Książkowo - tak jak w zeszłym roku Wielka księga strachu, ale już bez cenzury,
    > bo dzieci miały pretensje, że wybieram te mniej straszne opowiadania. 10 - late
    > k od kilku dni podczytuje Horrendalne horrory Michaela Coxa, a dla 7 latki mam
    > Wampira z Tako ( nie podoba mi się).

    Właśnie - "Wielka księga strachu" i Poe dla dzieci z NK. Zastanawiałam się nad "Winifredą" (mamy tylko jedną część, niestety nie ma reszty w bibliotece).
    "Wampir" z Tako jest, hmm, dość poważny. Przymróżenie oka jest dość niewielkie (właściwie widoczne bardziej w ilustracjach niż w tekście), nie jest to historia w typie "O duchu, który się bał". Wampir Władek nie boi się, po prostu ma pecha, gdyby go nie miał historia skończyłaby się naprawdę krwawo. Więc właściwie "Wampir" należy do tej samej kategorii, co "Wielka księga strachu".

    > Im jestem starsza, tym bardziej lubię to święto :)
    >

    Dla mnie to po prostu jeszcze jeden pretekst do czytania:)

    > 1 listopada już bardziej refleksyjnie i inne książki do czytania....

    Jasne, ogólnie rzecz biorąc tak. Pisałam tutaj o 1. listopada w kontekście kultu zmarłych w różnych kulturach. Rozumiem, że halloween jest jego elementem.
    Chyba jednak za późno się do tego zabrałam i nie zdążę w tym roku.
  • sylwina76 31.10.13, 12:57
    abepe napisała:

    > "Wampir" z Tako jest, hmm, dość poważny. Przymróżenie oka jest dość niewielkie
    > (właściwie widoczne bardziej w ilustracjach niż w tekście), nie jest to histori
    > a w typie "O duchu, który się bał". Wampir Władek nie boi się, po prostu ma pec
    > ha, gdyby go nie miał historia skończyłaby się naprawdę krwawo. Więc właściwie
    > "Wampir" należy do tej samej kategorii, co "Wielka księga strachu".

    Nie wiem. Zastanawiam się czy inne z tej serii (Czarownica czy Dziad z workiem) są "straszniejsze' ? Bo dla mnie Wampir zupełnie straszny nie jest. Ale śmieszny też niestety nie. Ilustracje świetne, natomiast tekst hm niespójny, może źle przetłumaczony. Drażnią mnie określenia: "zmienił się w wampira o ludzkich kształtach", czy "proszę usiąść w poczekalni i zaczekać, bo kto czeka, ten się doczeka". Prawie 23 zł za książkę podobnych gabarytów co te z serii Czytam sobie to trochę dużo.

    Zamówiłam synowi (jednak) Bestiariusz słowiański - myślę, że to świetna lektura na dziś :)
  • abepe 31.10.13, 13:18
    Na przyszły rok - Duchy polskich miast i zamków!

    http://www.matras.pl/media/catalog/product/cache/1/image/200x265/040ec09b1e35df139433887a97daa66f/d/u/duchy_polskich_miast_i_zamkow_IMAGE1_296247_7.jpg

  • uccello 31.10.13, 17:52
    nowojorski szyk
    www.timeout.com/new-york-kids/shopping/creative-homemade-halloween-costumes-for-kids-slide-show
    http://kids.media.timeout.com/images/resizeBestFit/100543397/660/370/image.jpg

    http://kids.media.timeout.com/images/resizeBestFit/100543439/660/370/image.jpg

  • abepe 01.11.13, 15:16
    uccello napisała:

    > nowojorski szyk

    O! Na tej samej zasadzie moja klasa z podstawówki przebrała się za sprzęty gospodarstwa domowego i inne domowe artykuły na bal na zakończenie podstawówki. W proteście przeciwko temu, że kazali nam na ten bal przyjść na galowo. Namówiła nas wychowawczyni, które uznała, że na stroje studniówkowe jeszcze dużo za wcześnie i z nie lada satysfakcją poprowadziła ze swojego domu, gdzie się przebieraliśmy, do szkoły korowód papierów toaletowych, podwórkowych wychodków, worków z mlekiem, ołówków i odkurzaczy;)
  • niebioska 01.11.13, 20:40
    Miała kobieta klasę!
  • abepe 01.11.13, 20:45
    niebioska napisała:

    > Miała kobieta klasę!

    Miała:)) I odwagę, żeby dzieciaki uczyć braku pokory wobec bzdurnych zarządzeń (i to dokładnie w 89';)
  • abepe 02.11.13, 10:39
    Skąd biorą się legendy o duchach? Co powodowało, że tylko niektóre postaci znalazły się w doborowym towarzystwie istot łączących świat tu i świat tam?

    Białe damy (czasem czarne), bezgłowi jeźdźcy, zaczarowane księżniczki, śpiący rycerze. Czyli te wszystkie istoty, które kiedyś żyły, następnie przez śmierć, czary lub w inny sposób pozbyły się powłoki materialnej, ale ich niematerialna postać wciąż daje o sobie znać.

    O swojej przygodzie z duchami polskich miast i zamków opowiedzą Witold Vargas i Paweł Zych.

    Na audycję zaprasza Hanna Maria Giza.

    2 listopada (sobota), godz. 16.00
  • abepe 21.10.14, 09:46
    Czy ja Wam się pochwaliłam, że wygrałam w tej audycji "Duchy polskich miast i zamków"?:)
  • laemmchen79 21.10.14, 12:50
    Ja też gratuluję, bo książka faktycznie świetna, i teraz rozumiem moje dotychczasowe "sukcesy" we wszelkich konkursach książkowych - ta ekipa od sprzątania nagród sprzed nosa najwidoczniej nie ogranicza się tylko do huculeczki - czarno to widzę, bo wobec Was obu to nawet święty Boże nie pomoże.....
  • abepe 24.10.14, 16:16
    laemmchen79 napisała:

    > Ja też gratuluję, bo książka faktycznie świetna, i teraz rozumiem moje dotychcz
    > asowe "sukcesy" we wszelkich konkursach książkowych - ta ekipa od sprzątania n
    > agród sprzed nosa najwidoczniej nie ogranicza się tylko do huculeczki - czarno
    > to widzę, bo wobec Was obu to nawet święty Boże nie pomoże.....

    Oj nie, w ogóle nie biorę udziału w konkursach. Ale akurat słuchałam audycji i zerkałam na forum. Zadałam pytanie mailowo w audycji (nie odpowiedzieli;) i mnie wylosowali. Książka fajna, duuuuuuuużo historycznych duchów.
  • sylwina76 25.10.14, 19:40
    :)
    Ja też rzadko biorę udział w konkursach. Czasem tylko lubię coś napisać, albo zrobić zdjęcie. Częściej do konkursów zgłaszają się moje dzieci (albo są zgłaszane przez np szkołę).
  • uccello 04.11.13, 16:00
    abepe napisała:
    ... korowód papierów toaletowych, podwórkowych wychodków, worków z
    mlekiem, ołówków i odkurzaczy;)

    A Ty za co się przebrałaś? Jakoś nie chce mi wyjść z głowy wizja trzepaczki do piany, z drucianą spiralą rozszerzającą się od szyi w górę...
  • abepe 04.11.13, 18:47
    uccello napisała:

    > abepe napisała:
    > ... korowód papierów toaletowych, podwórkowych wychodków, worków z
    > mlekiem, ołówków i odkurzaczy;)
    >
    > A Ty za co się przebrałaś? Jakoś nie chce mi wyjść z głowy wizja trzepaczki do
    > piany, z drucianą spiralą rozszerzającą się od szyi w górę...

    Tak mnie widzisz, okrutna? Ja właśnie byłam odkurzaczem marki elektrolux - odkurzacz był mi zbroją, na plecach miałam zamotaną rurę. W sumie nic wielkiego.

    Boska była koleżanka wychodek, cała się kryła w wielkim pudle z otwieranymi drzwiami (z wyciętym serduchem, oczywiście), dołem wystawały tylko nogi.
    A papier toaletowy był wielką rolną zaczepioną na szelkach:)

    Pamiętam tylko kilka osób, minęło, ekhm, 25 lat a zdjęć nie ma!
  • uccello 04.11.13, 19:55
    abepe napisała:
    > Tak mnie widzisz, okrutna?
    No, Moja Droga, nie każdy ma tak smukłą a jednocześnie wdzięczną figurę, żeby zagrać trzonek trzepaczki do piany...
  • abepe 04.11.13, 22:52
    uccello napisała:

    > abepe napisała:
    > > Tak mnie widzisz, okrutna?
    > No, Moja Droga, nie każdy ma tak smukłą a jednocześnie wdzięczną figurę, żeby z
    > agrać trzonek trzepaczki do piany...

    Różne są trzonki! Bardzo różne!

    O!!!

    http://img.drewno.pl/z/175617_1.jpg
  • abepe 04.11.13, 22:53
    http://www.drewno-lux.com.pl/images/oferta/uslugi/uslugi19.jpg
  • abepe 04.11.13, 23:08
    Co do "Apetytu na Meksyk" - przeczytaliśmy, ale bez wielkiego entuzjazmu. Dobry pomysł, ale wydaje się nie całkiem dopracowany, czegoś mi brakowało.

    Skrzynka Potworów - przeczytaliśmy "Dziada z workiem " i "Czarownicę". Pierwsza - naprawdę odpowiednio nieprzyjemna, druga - trochę na siłę napisana. Ale 6latek następnego dnia przeczytał je sobie wszystkie jeszcze raz.
  • abepe 21.10.14, 09:39
    Wyciągam, bo zostało tylko 1,5 tygodnia a może ktoś chcę się przygotować.

    Ciekawe, czy z okazji halloween warto wyciągnąć do straszenia Parę-marę, czyli o dwóch takich, co próbują straszyć???

    http://bajkizbajki.pl/environment/cache/images/300_0_productGfx_8591f690b11b722320562ed9905b4d1a.jpg
  • sylwina76 21.10.14, 10:23
    Do straszenia to raczej nie ale książka świetna. Też wygrana w konkursie :)
  • violik 21.10.14, 14:47
    My się będziemy straszyć w teatrze, na spektaklu wg opisu: "(...) „Czytajcie dzieci, uczcie się / Jak to niegrzecznym bywa źle” – to motto wyjaśnia istotę sprawy: wierszyki zastraszające, ponure i pełne straszliwych wizji kar, jakie spotkają nieposłusznych. Wykorzystywane dawniej jako pedagogiczny argument, dziś, te pisane z myślą o małych dzieciach prawdziwe makabreski są dla nas punktem wyjścia do teatralnej zabawy (...)."
    Czyli "Złota rószczka" (pisownia oryginalna) Henryka Hoffmana oraz inne wiersze pedagogiczne Jachowicza i Bełzy będą w użyciu. Aż się boję :)))
  • abepe 21.10.14, 23:22
    Violik - nie można lepiej!!
  • niebioska 28.10.13, 21:55
    abepe napisała:
    > Szykujecie coś na dni między 31.10 a 2.11?

    Z myślą o haloween zamówiłam "Miejsce na miotle". Tej poważniejszej tematyki chyba nie będziemy poruszać, bo pewnie okazji nie będzie - nie wyjeżdżamy w rodzinne strony, a specjalnie nie będę czterolatka na rozmowy o śmierci wyciągać. I tak raz na jakiś czas pyta, czy "umarnę". W razie czego - w półkowych odmętach czeka Pan Muffin.
  • violik 29.10.13, 09:43
    My przez przypadek postraszyliśmy się wczoraj. Rozdziałem "Dolina Godryka" - spacer po cmentarzu w noc wigilijną i mocniejszym "Tajemnica Bathildy" - gdzie nastrój grozy nasila się z każdą linijką. Zapomniałam, jak to mroczna książka może być, ten Potter. Można się pobać.
  • abepe 29.10.13, 16:18
    Ekranizacja tej części też jest dość straszna. Bardzo nam - mężowi i mnie, bo dzieciom nie pokazywaliśmy - podoba się animacja przestawiająca historię trzech braci i Insygniów Śmierci. Właściwie sama ta animacja może być niezła na halloween;)
  • agni71 02.11.13, 13:50
    My akurat dzisiaj będziemy czytać "Dolinę Godryka". W sumie szkoda, ze nie przedwczoraj lub wczoraj, przed wieczorną wizytą na cmentarzu. Efekt mógłby byc piorunujący.

    Chociaz i tak było ciekawie, bo córki 31.10 obejrzały fragmencik "Nocy żywych trupów"...
  • rykam 31.10.13, 06:49
    www.google.pl/
  • ukulele14 23.10.14, 14:20
    A znacie "Rokisia" Joanny Papuzińskiej?
    "A gdzie ja sie biedniuteńki podzieję"
    "Rokiś wraca"
    "Rokiś w krainie dachów"
    W ogóle tyle jest fajnych polskich diabłów, a zostały zapomniane i wyparte przez jakieś bezimienne wiedźmy...
  • alistar1 24.10.14, 13:26
    Straszny!
  • laemmchen79 24.10.14, 14:35
    Faktycznie abepe, nie powinnabyłaś zostawiać tego filmiku bez ostrzeżenia.... Lubisz takie klimaty?
  • abepe 24.10.14, 15:32
    laemmchen79 napisała:

    > Faktycznie abepe, nie powinnabyłaś zostawiać tego filmiku bez ostrzeżenia....

    Oj, pod okienkiem z filmem jest opis "Official Trailer for Australian Horror 'The Babadook' (2013)". Ale faktycznie, dodam ostrzeżenie.

    To miała być ciekawostka, jak można wykorzystać w filmie książkę dla dzieci.

    L
    > ubisz takie klimaty?

    Nie powiem, żebym namiętnie wieczorami oglądała "Amerykańskie maskary piłą tarczową" itd., ale klimatyczny, dobrze zagrany horror raz na jakiś czas - owszem lubię. Nie wiem jaki jest ten.
  • abepe 24.10.14, 15:34
    "Babadook" - horror z książką obrazkową w roli głównej:

    www.youtube.com/watch?v=szaLnKNWC-U
  • laemmchen79 24.10.14, 18:57
    A ja po obejrzeniu tego trailera stwierdziłam, że najwyraźniej kompletnie ominął mnie rozwój gatunku na przestrzeni ostatnich wieków. Kiedyś owszem, lubiłam takie "dreszczyki emocji" ( pewnie bardziej śmieszne niż przerażające), ale przy tym, co zapodałaś, abepe, to bez wbicia się pazurami w oparcie krzesła nie dało rady tego obejrzeć do końca - końmi byś mnie do kina nie zaciągnęła na ten film
  • abepe 24.10.14, 22:30
    A kto mówi o kinie? W życiu bym na horror do kina nie poszła! Kanapa, koc, lampka! I mąż obok! Możliwość przerwania gdy zbyt strasznie. Niedawno tak,po kilku minutach, rozstaliśmy się z filmem "Sinister".
  • laemmchen79 24.10.14, 22:58
    A na babadook skusisz się?
  • abepe 12.11.14, 12:11
    Niewątpliwie można się postraszyć nową Masłowską i jej Jak zostałam wiedźmą.

    Na moje oko można się straszyć mniej więcej od 8. urodzin. Ale jeszcze sama nie skończyłam lektury, więc głowy nie dam. I, oczywiście, w zależności od dziecka. Należy przeczytać samodzielnie przed zaproponowaniem dziecku, a i potem warto usiąść do lektury razem. Ku refleksji.

    Kto czytał?
  • abepe 12.10.15, 22:03
    Mój 8-latek stanowczo zażądał dziś na dobranoc "Wilki w ścianach" (ewentualnie "Potwora" Kasdepke), więc sezon straszenia uważam za otwarty.
  • steffa 12.10.15, 22:15
    Ciekawa jestem, czy moja córka zniosłaby „Wilki w ścianach" przed zaśnięciem. Szczególnie, jeśli ciągle muszę z nią przebywać we wszystkich łazienkach, bo tam szumi.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • abepe 12.10.15, 22:28
    steffa napisała:

    > Ciekawa jestem, czy moja córka zniosłaby „Wilki w ścianach" przed zaśnięc
    > iem. Szczególnie, jeśli ciągle muszę z nią przebywać we wszystkich łazienkach,
    > bo tam szumi.

    Rzeczony 8-latek przechodząc przez korytarz włącza światło, pomimo, że jest jasno i odmawia samodzielnego wchodzenia na piętro w domu babciów/dziadków.
    Ale nie ma to nic wspólnego z "Wilkami", bo z rok ich nie ruszał. Faktycznie rok temu jeszcze nie okazywał takich lęków. Zobaczymy jak będzie spał dzisiaj.
    Swoją drogą - on szumów się nie boi, każdy dźwięk traktuje jak muzykę. Jak to perkusista:)
  • abepe 29.10.15, 21:20
    Zdążyliśmy w tym roku już się trochę postraszyć "Wilkami w ścianach", "O duchu, który się bał" i "Potworem" Kasdepke oraz filmami "Hotel Transylwania" i "Polowanie na mysz".

    Z klimatów cmentarnych: przeczytaliśmy "Ignatek szuka przyjaciela" (piękne widoki!) a ja przyniosłam z biblioteki "Księgę cmentarną" Gaimana. Może uda mi się ją wcisnąć 12-latkowi. Książka z pomysłem (dziecko żyjące na cmentarzu pod opieką duchów pochowanych tam osób i nie tylko), chociaż pierwsze strony mogą być wstrząsające (mord na rodzinie głównego bohatera). Troszeczkę, ale tylko troszeczkę trąci Potterem. Oraz Ignatkiem!

    Mój syn przyniósł z biblioteki "Rycerza widmo" Funke, ale jeszcze czeka na czytelników.
  • sylwina76 29.10.15, 21:55
    W weekend straszyliśmy się Hotelem Transylwania 2,, a w sobotę pewnie znowu obejrzymy Koralinę. I to tyle Gaimana. Wilków czy Księgi cmentarnej mojemu młodszemu dziecku nie mogłabym przeczytać. Ostatnio nie dała rady przy Krainie duchów Isabel Abedi....
  • abepe 29.10.15, 22:02
    sylwina76 napisała:

    > Wilków czy Księgi cmentarnej mojemu młodsze
    > mu dziecku nie mogłabym przeczytać.

    Absolutnie nie proponuję "Księgi cmentarnej" dla młodszych. Moim zdaniem 12+, nie tylko przez straszne sceny.
    Mój 8latek nie widział "Koraliny" (i nie czytał) i chyba jeszcze z nią zaczekamy. Na "Hotel Transylwania 2" wybieramy się!

    Czy ktoś widział film "Hugo i łowcy duchów"? Ja przegapiłam, nie znam też książki Funke, na podstawie, której film został nakręcony. Chyba nie była w Polsce wydana?
  • abepe 30.10.15, 20:26
    www.slawoslaw.pl/dziady-swieto-przodkow/
  • abepe 18.10.16, 12:23
    abepe napisała:

    > Zdążyliśmy w tym roku już się trochę postraszyć filmami "Hotel Transylwania" i "Polo
    > wanie na mysz".

    W tym roku straszymy się studiem Ghibli, moi synowie wpadli po uszy. Z tych filmów, które znamy mogę na imprezę o duchach zaproponować "Spirited away" oraz "Księżniczkę Mononoke". Dla ośmiolatków i starszych.

    > Z klimatów cmentarnych: przeczytaliśmy "Ignatek szuka przyjaciela" (piękne wido
    > ki!) a ja przyniosłam z biblioteki "Księgę cmentarną" Gaimana. Może uda mi się
    > ją wcisnąć 12-latkowi. Książka z pomysłem (dziecko żyjące na cmentarzu pod opie
    > ką duchów pochowanych tam osób i nie tylko), chociaż pierwsze strony mogą być w
    > strząsające (mord na rodzinie głównego bohatera). Troszeczkę, ale tylko troszec
    > zkę trąci Potterem. Oraz Ignatkiem!

    Mój syn ostatecznie Gaimana nie przeczytał, ale mam zamiar wypożyczyć ją dla niego jeszcze raz.

    > Mój syn przyniósł z biblioteki "Rycerza widmo" Funke, ale jeszcze czeka na czyt
    > elników.

    Ja przeczytałam, synowie w końcu nie. Na mnie zrobiło wrażenie, więc czytałabym z dzieckiem. Na pewno nie dałabym młodszemu do samodzielnej lektury.

    Jakiś czas temu czytałam Szklane dzieci Kristiny Ohlsson. Zastanawiałam się, czy po tym zasnę. Książka w tradycji najlepszych filmowych horrorów ("Sierociniec"). Dla młodzieży jak znalazł. Młodszym można zaproponować, ale tylko z czytającym rodzicem (ale proponuję najpierw samodzielnie sprawdzić).
  • sylwina76 10.01.17, 15:27
    Dzięki abepe za polecenie tej trylogii. Dopiero niedawno udało mi się ją wypożyczyć z biblioteki. Dziesięciolatkę bardzo zaintrygowały okładki książek, przekartkowała i uznała, że duży druk świadczy o tym, że książka jest dla młodszych dzieci. Błąd. Napięcie i groza wzrasta w miarę czytania. Przeczytałyśmy wspólnie na głos. Niby nadprzyrodzone zjawiska zostają racjonalnie wyjaśnione, ale jednak nie do końca :) Świetne książki, tak wciągające, że aż mam ochotę przeczytać inne książki Ohlsson (chociaż nie lubię kryminałów).
  • abepe 15.01.17, 16:04
    sylwina76 napisała:

    > Dzięki abepe za polecenie tej trylogii. Dopiero niedawno udało mi się ją wypoży
    > czyć z biblioteki. Dziesięciolatkę bardzo zaintrygowały okładki książek, przeka
    > rtkowała i uznała, że duży druk świadczy o tym, że książka jest dla młodszych d
    > zieci. Błąd. Napięcie i groza wzrasta w miarę czytania. Przeczytałyśmy wspólnie
    > na głos.

    Proszę bardzo. Ja przyniosłam z biblioteki kolejny tom, ale okazał się trzecim, więc wrócę jeszcze po drugi i pierwszy i podrzucę gimnazjaliście. Młodszemu jeszcze daruję.


    Niby nadprzyrodzone zjawiska zostają racjonalnie wyjaśnione, ale jedn
    > ak nie do końca :)

    Dziękuje za takie wyjaśnienia jak to z kołyszącą się lampą!

    Świetne książki, tak wciągające, że aż mam ochotę przeczytać
    > inne książki Ohlsson (chociaż nie lubię kryminałów).

    To daj znać, czy czytać (bo ja też jakoś nie czytam kryminałów, chociaż trudno powiedzieć, że nie lubię).
  • abepe 01.11.15, 13:23
    Znaleźliśmy na półkach jeszcze kilka straszących lektur:
    "Księżycowe duchy" Taborskiej z ilustracjami Maśluszczaka,
    "Skrzydlaka" Almonda,
    "Wunschpunsch" Ende,
    "Opowieści grozy wuja Mortimera" Priestleya.
  • abepe 18.10.16, 13:20
    abepe napisała:

    > My przeczytaliśmy "Wiedźmę Winifredę"

    Chciałam napisać, że w dedalusie jest kilka części o Winnie, ale właśnie odkryłam, że znikły. Za to można jeszcze dostać serię Jak pokonać... (np. duchy).
  • abepe 29.10.16, 20:10
    Niejako w duchu Halloween wybieramy się na "Osobliwy dom pani Peregrine". Czy ktoś już obejrzał te ekranizację?
  • irmeline 02.11.16, 12:00
    Byłam jakiś czas temu. Do połowy całkiem mi się podobało, mimo rozmaitych odejść od książkowego oryginału. Potem Tim Burton dał się ponieść wyobraźni i jego koncepcja lunaparkowego szaleństwa w ogóle do mnie nie przemówiła.
    --
    Poczytaj dziecku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka