Dodaj do ulubionych

Udane adaptacje filmowe fajnych książek

07.11.11, 20:19
Ostatnio nasze dziecko odkryło świat filmowych adaptacji. Przy pierwszej był autentycznie zaskoczony, że tak można :) Chciałabym pociągnąć ten wątek, bo sama mam (niewielkiego ;-)) hopla na tym punkcie, więc skoro i dziecku się to podoba, to czemu nie.
Na razie na liście odhaczonych mamy:
1. Seria niefortunnych zdarzeń
www.filmweb.pl/Lemony.Snicket.Seria.Niefotunnych.Zdarzen
(Najpierw widzieliśmy film, dopiero potem zmęczyliśmy 13 tomów ;-))
2. "Magiczne drzewo"
www.filmweb.pl/film/Magiczne+drzewo-2009-465102
3. "Niekończąca się historia"
www.filmweb.pl/film/Nieko%C5%84cz%C4%85ca+si%C4%99+opowie%C5%9B%C4%87-1984-8103
4. "Atramentowe serce" (na razie czytamy, film czeka na okazje świąteczne).
www.filmweb.pl/film/Atramentowe+serce-2008-321837
Czekam na Wasze propozycje---co przeczytać i obejrzeć.
--
...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
Edytor zaawansowany
  • rzezucha.ma 07.11.11, 21:26
    Dzieci z Bullerbyn.
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • aniam123 07.11.11, 23:57
    cała Astrid Lindgren, poza tym:

    - Latająca klasa

    - Matylda
  • bea-sjf 08.11.11, 00:06
    "Jak wytresować sobie smoka" (świetna muzyka)
    "Koralina" (absolutna rewelacja, tylko uwaga- można się bać!)
    "Złodziejaszki" (wg "Króla złodziei" Funke)
    "Sekret Księgi z Kells" (bez odpowiednika książkowego co prawda, ale warto przy okazji)
    "Planeta Skarbów" (na podstawie "Wyspy Skarbów")
    "Ruchomy Zamek Hauru" (na podstawie książki Diany Wynne Jones)
    W 2012 mają być w kinach "Igrzyska Smierci".
    Moja córka dużo starszym (+16) poleca ekranizacje komiksów: "Strażnicy", "V for Vendetta".
  • bea-sjf 08.11.11, 00:07
    acha!
    "Charlie i fabryka czekolady"
  • bea-sjf 10.11.11, 19:01
    Kolejne tytuły:
    "Madeline" ( ale czy ksiązki są dostępne w bibliotekach- nie wiem)- u nas Magdalenka przed laty była ważną postacią:)
    "Most do Terabithii"
  • bea-sjf 10.11.11, 19:57

    jest już tu wymieniony "Mikołajek" ? Rewelacja przecież!
  • abepe 10.11.11, 20:01
    bea-sjf napisała:

    >
    > jest już tu wymieniony "Mikołaj
    > ek
    " ? Rewelacja przecież!

    Rewelacja. A serial animowany znacie? My widzimy tylko końcówkę przed Pankotem, ale jakoś mi ta kreska nie pasuje.
  • cipcipkurka 09.11.11, 08:57
    Niestety, sporo z Waszych propozycji jest już całkiem niedostępnych, ale będę polować.
    Na razie na liście niezbędników mam Koralinę i smoki, szkoda, że przy tej drugiej propozycji tylko film ogólnie dostępny.
    "Charliego i fabrykę" znamy, zupełnie o nich zapomniałam.
    Jeszcze "Pan Samochodzik". Trąci myszką, ale jaka frajda dla rodziców ;)

    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • rzezucha.ma 09.11.11, 09:04
    No to jeszcze ''Podróż za jeden uśmiech''
    i ''Proszę słonia'' rysunkowe
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • abepe 09.11.11, 09:30
    "Gdzie mieszkają dzikie stwory"!!! (wyszło teraz w jakiejś serii, o ile dobrze pamiętam, w różowej okładce:) - a potem jeszcze książka napisana przez scenarzystę Dave'a Eggersa, czyli "Dzikie stwory" (dla dzieci powyżej 10 lat).

    "Pajęczyna Charlotty" - trochę słodkie, ale dzieci lubią przygody prosiaczka, zwłaszcza, że nie jest animowany.

    "Opowieść o Despero", czy "Dzielny Despero" - do sprawdzenia - mnie ani książka ani film nie porwały, ale mój starszy syn książkę przeczytał dwa razy a film oglądali obaj kilkakrotnie.


  • abepe 09.11.11, 09:33
    Jak odbierają film Wasze dzieci po przeczytaniu książki?
    Ja w dzieciństwie znałam tylko film, niedawno przeczytaliśmy książkę i zdałam sobie sprawę z tego, że film pokazuje tylko fragment historii. Mojej koleżanki syn był strasznie zawiedziony filmem.
    Jest dalsza część filmu, ale kto ją oglądał?
  • anna_mrozi 09.11.11, 09:54
    A ja wczoraj właśnie rozmawiałam o Ende - w kontekście "nieznany w Polsce"...
    Wiele osób widziało "Niekończącą się historię", rzadko kto wie, że jest książka. I była pierwsza!
    Z ciekawostek: w Łodzi będzie spektakl na podstawie "Momo" - premiera w lutym.
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • zuzannao 09.11.11, 10:29
    Sz. był z klasą na przedstawieniu "Momo" w Teatrze Syrena - zaciekawiło go i już umówił się z kolegą, posiadaczem książki, że ją od niego pożyczy, jak kolega skończy czytać. "Niekończącą się historię" mamy na półce, będziemy czytać wkrótce.Od filmu trzymamy się z daleka - pamiętam z dzieciństwa tylko straszliwy teledysk Limahla:-)
    Z innych adaptacji filmowych polecam "Fantastycznego pana Lisa" wg. Dahla i "Tajemniczy ogród" Agnieszki Holland. Bardzo stylowy i w duchu książki.
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 09.11.11, 10:45
    O! Ciszę się, że polecasz "Fantastycznego pana Lisa". Książkę czytaliśmy ze starszym wielokrotnie.
    "Momo" czeka na stercie, którą wybrał na "po HP". Ja mam dla niego swoją, tam między innymi "O czym szumią wierzby", ale serial chyba nie do zdobycia?
  • rzezucha.ma 09.11.11, 12:19
    Właśnie kupowałam Proszę słonia i rzuciło mi się w oczy, ale nie wiem, czy to o tą wersję chodzi?
    allegro.pl/o-czym-szumia-wierzby-5-sezonow-box-10dvd-folia-i1913165141.html
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • cipcipkurka 09.11.11, 12:33
    Ja mam taką:
    www.amazon.co.uk/Wind-Willows-DVD-Rik-Mayall/dp/B000LC3RVG
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • pa_yo 09.11.11, 12:39
    Pamiętam, że gdy "szło" to w TVP1 w porze niedzielnej dobranocki (późny PRL, albo wczesna wolna Polska) to podnosily sie glosy o "straszności" serialu, że niby cały koncept zostal tak stworzony, że dzieci boja sie ogladac tego filmu, pamietacie to?
    --
    Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok
  • cipcipkurka 09.11.11, 12:45
    Ekhm, ja już wtedy nie oglądałam sama dobranocek, ale jeszcze nie miałam komu pokazywać świata filmowych adaptacji :D
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • abepe 09.11.11, 13:24
    Myślę, że chodzi o tę
    pl.wikipedia.org/wiki/O_czym_szumi%C4%85_wierzby_%28serial_animowany%29
    www.youtube.com/watch?v=XzjIDH2sG1s&feature=related
  • rzezucha.ma 09.11.11, 13:30
    To ta, którą zalinkiowałam, u tego samego sprzedawcy też pojedynczo s. 1,2
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • abepe 09.11.11, 13:39
    rzezucha.ma napisała:

    > To ta, którą zalinkiowałam, u tego samego sprzedawcy też pojedynczo s. 1,2

    Ok, w aukcjach pojedynczych sezonów okładki są wyraźniejsze. Wygląda na to, że to jest ten serial:)
    allegro.pl/o-czym-szumia-wierzby-cz-1-dvd-folia-i1913165134.html
  • violik 14.11.11, 22:32
    :) mogę wypożyczyć to w naszej bibliotece osiedlowej. Adaptacja w reżyserii reż. Briana Cosgrove, Marka Halla, serial z 1984 roku, DVD wydane w 2008 roku.

    http://www.bemowo.e-bp.pl/bemowo/okladki/filmy/m6825.jpg
    ZAWIERA:
    Dalsze przygody Ropucha
    Porwanie Ropucha
    Duch w krecim zakątku
    Wielki parowiec
    Zakopany skarb
    Kuzyn Krecika
    http://www.bemowo.e-bp.pl/bemowo/okladki/filmy/m6826.jpg
    ZAWIERA:
    Wielki doroczny festyn
    Powrót na szlak
    Żeglarze
    Pułapka łasic
    Włamanie w żabim dworze
    U bram świtu
    Świąteczne przedstawienie

    Dostępne od ręki. Warto?


    --
    Violik
    _______________
    wizytówka jest odpowiedzią
  • rzezucha.ma 15.11.11, 12:17
    Wypożyczyć, to zawsze warto i się przekonać samemu.

    A potem na forum napisać czy rzeczywiście było warto ;)
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • abepe 15.11.11, 18:43
    Na przykład Oliwer Twist? Znacie?
  • violik 28.02.12, 10:56
    O czym szumią wierzby, film z 2006 r., emitowany w TV, nie ma informacji o DVD
    Pełnometrażowa adaptacja bajek z serii O czym szumią wierzby Kennetha Grahamea.
    Emitowana w TV w kategorii 12+, może ze względu na bardzo dużą umowność w przedstawieniu postaci w tym filmie. Bardzo brytyjska ekranizacja. Obejrzałam akurat z dziećmi w wieku 10+ i bardzo dobrze odebrały ten film. Czas trwania filmu to 1 godzina i 40 minut.
    http://1.fwcdn.pl/po/32/08/343208/7191645.2.jpg?l=1208744700000
  • violik 09.11.11, 11:01
    1. Krzyżacy
    Książka Sienkiewicza jest lekturą w 1 klasie gimnazjum. Ogólnie dzieciaki mówią, że to nudna ramota (ja tak nie uważam i ciężko jest mi słuchać takich opinii). Film ciągle jest na topie.
    2. Ania z Zielonego Wzgórza
    Książka Lucy Maud Montgomery jest lekturą w starszych klasach podstawówki (V lub VI). Serial z Megan Follows wierny duchowi powieści. Polecam
    Można pokazać dziecku młodszemu
    3. Godzina pąsowej róży.
    Ekranizacja powieści Marii Kruger. Obejrzałam z córkami w zeszłym tygodniu (w TV). Dobry film. A książki nikt nie czytał.
    4. Panienka z Okienka
    Adaptacja powieści Deotymy (kto teraz czytuje Deotymę?). Film się ostał, a książka nie przetrwała próby czasu (moje zdanie).
    5. Szatan z siódmej klasy
    Powieść dla młodzieży Kornela Makuszyńskiego. Książki Makuszyńskiego są lubiane u nas w domu. Książka bardzo Ok i film (ale raczej ten z 1960 roku) jest w porządku.
    6. Gniewko, syn rybaka.
    Serial historyczny na podstawie książki Aliny Korty (pierwowzór serialu Znak Orła). Książka zapomniana, a serial całkiem strawny. Kiedy ma się historię w klasie IV lub V - dziecko zainteresowane potrafi obejrzeć i dwa odcinki na raz, mimo tego, że forma filmu jest teatralna.
    7. Chłopcy z placu Broni.
    Książka Ferenca Molnara to lektura w klasach IV - VI SP. 2 znane ekranizacje. Opinie mam bardzo pozytywne, ale to jeszcze przed nami.
    8. Przygody Tomka Sawyera
    Powieści Twaina czytają się wyśmienicie. Ostatnio wyświetlany film w publicznej TV godny polecenia. Druga część także na poziomie. Jest musical, są starsze i nowsze ekranizacje.
    9. Ekranizacje powieści Edith Nesbit: 5-cioro dzieci i coś, Feniks i dywan - ekranizacje brytyjskie.
    Książki świetne (tak I - III klasa SP), filmy BBC to klasa sama w sobie. Nasze ulubione.
    10. Wczesny Harry Potter.
    Subiektywnym zdaniem do III tomu filmy są wierne w książce. Potem książka dąży w stronę thrillera i się rozrasta, a filmy mają ograniczony budżet.... i stają się zrozumiałe tylko dla fanów Pottera. Lubimy Pottera. Filmy mniej.

    U nas kolejność preferowana to najpierw książka, potem film.
    --
    Violik
    _______________
    wizytówka jest odpowiedzią
  • beataj02 09.11.11, 11:11
    A czy ktoś oglądał "Niekończącą się opowieść" w postaci miniserialu ? Chyba 4 odcinki ? Mój starszy woli (a raczej wołał, bo widział jakieś 8 lat temu) właśnie te wersję, mówił że jest bardziej "ostra", dynamiczna. Mnie udało się zerknąć tylko na migawki i chyba fajniejsza dla oka. Niestety, nigdzie nie mogę jej zdobyć, a chętnie pokazałabym już młodszemu. Może ktoś ma namiary ?
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • cipcipkurka 09.11.11, 12:15
    U nas największym "nieszczęściem" było nie to, że film pomijał ogromną część książki (to może nawet lepiej, wersja kompaktowa była łatwiejsza do przetrawienia, zresztą w wielu momentach książka była zbyt przerażająca dla nich), ale że smok szczęścia miał inaczej na imię (nawet nie zapamiętałam jak). I że inne dzieci (pierwszy raz oglądali w szkole) mówiły o nim pies :D
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • per-vers 10.11.11, 19:30
    Nie wiem, czy coś mi się nie myli, ale podobno Ende po obejrzeniu filmu zakazał zapisu, iż jest to ekranizacja jego książki - tak bardzo mu się nie podobałfilm - chodziło o końcowe przesłanie.
    --
    ---
    Tworzymy Listę naprawdę dobrych książek dla dzieci i młodzieży - zapraszam.

    Mama KaOwiec
  • abepe 10.11.11, 20:05
    per-vers napisała:

    > Nie wiem, czy coś mi się nie myli, ale podobno Ende po obejrzeniu filmu zakazał
    > zapisu, iż jest to ekranizacja jego książki - tak bardzo mu się nie podobałfi
    > lm - chodziło o końcowe przesłanie.

    Z tego co pamiętam dostosowali film do wymagań Endego.
  • cipcipkurka 09.11.11, 12:08
    Czy mówisz o tym?
    merlin.pl/Dzikie-stwory_Dave-Eggers/browse/product/1,757422.html
    Czy jest jeszcze jakaś inna książka?
    Film mamy, nie dorośliśmy do niego :)
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • abepe 09.11.11, 12:18
    Tak, to jest książka scenarzysty filmu (w matrasie była chyba za 9,9). Ja cały czas nie mam oryginału Sendaka. Mój czterolatek lubi film, chociaż nie rozumie pewnie przesłania.
    A książka Eggersa według mnie, paradoksalnie, trudniejsza niż film, bo dokładnie opisuje emocje bohaterów, trudne emocje.
  • agisek 14.11.11, 12:04
    O, właśnie miałam pytać o wiek, od którego polecacie te filmy. Czyli czterolatek może już oglądać "Dzikie stwory"?
    --
    Moja strona
  • abepe 14.11.11, 18:28
    agisek napisała:

    > O, właśnie miałam pytać o wiek, od którego polecacie te filmy. Czyli czterolate
    > k może już oglądać "Dzikie stwory"?

    Mój oglądał, bo oglądał starszy. Specjalnie dla niego pewnie bym nie kupowała, bo wszystkiego nie zrozumiał. Ale też jakoś specjalnie się nie bał. Nawet nieco wychowawczo nam wyszło;)
  • lunatica 09.11.11, 10:57
    cipcipkurka napisała:

    > Jeszcze "Pan Samochodzik". Trąci myszką, ale jaka frajda dla rodziców ;)

    A w życiu! Jedyny IMO oglądalny Pan Samochodzik to "Pan Samochodzik i templariusze" z 1971 r. Reszta powinna być zakazana!

    --
    dobre, bo polskie
  • anndelumester 09.11.11, 11:55
    O Panu Samochodziku mam zdanie podobne - ta wersja z lat 80. to jakieś dno den.

    Z pozostałymi tu wspomnianymi ekranizacjami jakoś sobie dajemy wspólnie radę. Nawet gdy nie zachwycają, albo są średnio związane z książką - oglądamy i dyskutujemy.
    Jak dotąd najbardziej zaciekła dyskusja była na temat Gwiezdnego pyłu :DDD - i wbrew pozorom, nie było pretensji (mojego syna) do twórców filmu o zupełnie inne zakończenie (w filmie jest, powiedzmy, bardziej dynamiczne ;), ale o brak pewnego istotnego zdania z książki (zdanie o chlewiku).
    I dlatego uwielbiam oglądać ekranizacje z moim synem, bo przy jego pamięci do detali i fiksacjach na sprawach kompletnie innych - jest to dodatkowa rozrywka.

    Do listy dodałabym jeszcze Małego Lorda(tu mieliśmy całą gamę oprócz ksiązki słuchowisko, musical), Małą księżniczkę i Ziemiomorze (są różne ekranizacje - ja lubię te w wersji anime).




    --
    Na świecie są dwa rodzaje ludzi: dobrzy i źli. Dobrzy ludzie dobrze śpią, za to wydaje się, że źli lepiej bawią się na jawie.
  • cipcipkurka 09.11.11, 12:06
    Nooo, właśnie tego pana Samochodzika miałam na myśli. Chyba nawet nie wiedziałam, że są inne (o! Ignorancjo! ;-))
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • abepe 09.11.11, 12:14
    Anndelumester - czytaliście Ziemiomorze???????? Ja właśnie kończę pierwszy tom i zastanawiam się kiedy dać starszemu. Myślę, że za jakieś 4 lata, nie wcześniej. Pierwsze trzy tomy HP wydają mi się tak banalne i płytkie, że Le Guin po nich będzie mu się wydawać bardzo trudna i zniechęcająca. Chyba, że kolejne HP tomy są nieco bardziej wymagające.
  • sylwina76 09.11.11, 12:47
    Dla nas absolutne "hity" to: Koralina i Charlie i fabryka czekolady. Musimy obejrzeć Fantastycznego Pana Lisa no i Matyldę! Czy ktoś widział ten film? Podobno świetny.

    Moja pięciolatka (ja zresztą też) przynajmniej raz w miesiącu ogląda " Zaplątanych" Wiem, że jest to luźna adaptacja tej baśni braci Grimm, ale nam się bardzo podoba.

    Najgorsza adaptacja filmowa ostatnich lat to z kolei Pan Popper i jego pingwiny. Moje dzieci nie były w stanie obejrzeć filmu do końca. ja poddałam się po 15 minutach.


    OT Co do HP też mam w domu 8 latka i wczoraj właśnie skończyliśmy 5 tom. Dopiero gdzieś w połowie czwartego tomu zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze robię, czytając mu całego HP od razu. .... cóż ale już za późno.
  • abepe 09.11.11, 13:36
    sylwina76 napisała:

    > Dla nas absolutne "hity" to: Koralina i Charlie i fabryka czekolady. Musimy obe
    > jrzeć Fantastycznego Pana Lisa no i Matyldę! Czy ktoś widział ten film? Podobno
    > świetny.

    Świetny!

    > OT Co do HP też mam w domu 8 latka i wczoraj właśnie skończyliśmy 5 tom. Dopier
    > o gdzieś w połowie czwartego tomu zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze robię, c
    > zytając mu całego HP od razu. .... cóż ale już za późno.

    Ja zastanawiałam się od początku, ale niestety - syn zaczął dzisiaj 5. tom. Nieco na temat wątpliwości co do odpowiedniości ostatnich tomów dla kilkulatka pisałyśmy tu
    Pozwoliłam synowi na wyprzedzenie mnie w czytaniu (nie chciał mi dać 4. tomu gdy sam go czytał, przyniósł mi zaraz po zakończeniu). Widocznie dobrze jest być w czymś lepszym od własnej matki:)
  • sylwina76 09.11.11, 17:49
    abepe napisała:
    > Ja zastanawiałam się od początku, ale niestety - syn zaczął dzisiaj 5. tom. Nie
    > co na temat wątpliwości co do odpowiedniości ostatnich tomów dla kilkulatka pi
    > sałyśmy tu
    > Pozwoliłam synowi na wyprzedzenie mnie w czytaniu (nie chciał mi dać 4. tomu gd
    > y sam go czytał, przyniósł mi zaraz po zakończeniu). Widocznie dobrze jest być
    > w czymś lepszym od własnej matki:)

    :) Śledziłam ten wątek i inne dotyczące HP uważnie; stąd moje wątpliwości. Sama, wstyd przyznać, nie czytałam wcześniej. Pomyślałam sobie, że będę kupować poszczególne części co jakiś czas. Niestety plan ten popsuła babcia kupując wszystkie 7 tomów naraz. A skoro stoją sobie na półce, to trudno odmówić. Zresztą sama bardzo się wciągnęłam.
    A żeby nie było tak zupełnie nie na temat: mój syn urządził sobie z kolegami " wieczór filmowy", oglądali pierwszą część Harry'ego i słuchając ich podnieconych okrzyków, myślę, że ta adaptacja filmowa bardzo się tym trzem ośmiolatkom podobała.
  • violik 10.11.11, 16:59
    Sama autorka ..." Jest przekonana, że każdy tom powinno czytać dziecko nie młodsze od Harry'ego w tym tomie. A więc pierwszy tom: dziesięciolatek, a ostatnie: dojrzały nastolatek."
    To z dzisiejszego artykułu.
    Ciekawe jak ona sobie wyobrażała te 17-latki czytające Pottera...
    --
    Violik
    _______________
    wizytówka jest odpowiedzią
  • abepe 10.11.11, 18:15
    violik napisała:

    > Sama autorka ..." Jest przekonana, że każdy tom powinno czytać dziecko nie młod
    > sze od Harry'ego w tym tomie. A więc pierwszy tom: dziesięciolatek, a ostatnie:
    > dojrzały nastolatek."

    > Ciekawe jak ona sobie wyobrażała te 17-latki czytające Pottera...

    I na dodatek trzeba im Pottera wręczyć dopiero po 16 urodzinach. Mój ośmiolatek jest w połowie 5 tomu a tak naprawdę zaczął 1,5 miesiąca temu. Jak szybko przeczytałby siedemnastolatek?
  • bea-sjf 10.11.11, 18:58
    Dlatego w najlepszej sytuacji były dzieciaki, które obecnie mają te 16-lat (jak moja córka;))- pojawienie się każdego kolejnego tomu czy filmu było długo wyczekiwane, no i dzieciaki "rosły" wraz z bohaterami HP. Mój 11-latek "dopiero" w te wakacje przeczytał wszystkie tomy, 8-latkowi jeszcze nie dam, na razie zresztą się nie dopomina;).
  • abepe 10.11.11, 19:17
    bea-sjf napisała:

    > Dlatego w najlepszej sytuacji były dzieciaki, które obecnie mają te 16-lat (jak
    > moja córka;))- pojawienie się każdego kolejnego tomu czy filmu było długo wycz
    > ekiwane, no i dzieciaki "rosły" wraz z bohaterami HP.

    No tak, zapomniałam, że takie były. ja pierwszy tom przeczytałam już po studiach i do kolejnych mnie nie ciągnęło.

    Mój 11-latek "dopiero" w
    > te wakacje przeczytał wszystkie tomy, 8-latkowi jeszcze nie dam, na razie zresz
    > tą się nie dopomina;).

    U nas już po ptakach. Ośmiolatek dzisiaj był tak miły, że przyniósł mi z biblioteki drugi egzemplarz 5. części, żebyśmy mogli czytać równo (dzisiaj chyba zarwę noc, żeby podgonić, bo jestem w 1/4 4. tomu:)
    A film kiedy pokazałaś?
  • bea-sjf 10.11.11, 19:52

    > A film kiedy pokazałaś?
    No, jakby to napisać... nie pamiętam, jakoś tak przy okazji= siostra ogladała to i J. (oczywiście nie chodzi tu o premiery kinowe, bo z tych J. zaliczył tylko ostatnią, ze łzami szczęścia, bo wślizgnął się na zwolnione przez koleżankę S. miejsce). Na pewno J. miał więcej niż 8 lat gdy ogladał po raz pierwszy część 1.
  • abepe 10.11.11, 20:00
    bea-sjf napisała:

    >
    > > A film kiedy pokazałaś?
    > No, jakby to napisać... nie pamiętam, jakoś tak przy okazji= siostra ogladała t
    > o i J. (oczywiście nie chodzi tu o premiery kinowe, bo z tych J. zaliczył tylko
    > ostatnią, ze łzami szczęścia, bo wślizgnął się na zwolnione przez koleżankę S.
    > miejsce). Na pewno J. miał więcej niż 8 lat gdy ogladał po raz pierwszy część
    > 1.

    Ja widziałam tylko 3. część, ale jej bym ośmiolatkowi nie pokazała. Przemiana Lupina w wilkołaka jest naprawdę straszna. Moim zdaniem na podstawie opisu w książce nie jest w stanie sobie jej tak wyobrazić. Poza tym nie ma chyba jeszcze w głowie wizerunku wilkołaka, a wilk nie jest dla niego straszny, widział w zoo;)
  • violik 10.11.11, 23:08
    Młodsza miała 6 lat, kiedy obejrzała 1 część HP (po przeczytaniu książki). I tak co roku kolejny.
    Ale ona jest kompletnie zakręcona na punkcie HP. Próbowałam powstrzymać ten szał, ale nie było siły, bo starsza miała już 8 i parła do przodu. Mamy więc z dziewczynami umowę, że co roku czytamy kolejny tom razem. Razem na głos - teraz już na głosy. I po przeczytaniu dopiero oglądamy film.
    --
    Violik
    _______________
    wizytówka jest odpowiedzią
  • sylwina76 11.11.11, 00:19
    Też tak chciałam , ale niestety nie dało rady - zaczęliśmy czytać szósty tom. Jeśli zaś chodzi o filmy o HP, to syn na razie obejrzał pierwszą część. Resztę zobaczymy chyba już po przeczytaniu wszystkich tomów. Trochę boję się, co będzie po HP - wrócimy gładko do pozycji przeznaczonych bardziej do jego wieku? Ostatnio mój ośmiolatek między 1 a drugim rozdziałem HP przeczytał lekturę szkolną - Nie płacz koziołku i był lekko zażenowany.:) Po przeczytaniu Hobbita (dwukrotnym) przebąkuje cały czas o trylogii,,,,,, na razie mówię NIE.
  • anndelumester 09.11.11, 13:54
    Moim zdaniem pierwszy tom idealnie się wpisuje w nurt niezbyt natrętnie dydaktycznych, ale przemawiających do wyobraźni dzieł na temat: nauka&zdolności&arogancja&nieposłuszeństwo&gniew&skutki.
    Ja wiem, ze są co najmniej dwie szkoły czytania dzieł złożonych - np.: dojrzeć i czytać ze zrozumieniem, przeczytać i zrozumieć pierwszą warstwę, a potem odkrywać na nowo.
    Ja sama jestem z tej drugiej opcji i moje dziecko też pewnie tak będzie miało (na razie czytamy razem, z wiadomych powodów, ale widzę duży postęp i za chwilkę sam sobie będzie wybierał co będzie czytał, a mój wpływ na to będzie prawdopodobnie zerowy - bo przecież nie będę wyrywać książek z ręki).



    --
    Na świecie są dwa rodzaje ludzi: dobrzy i źli. Dobrzy ludzie dobrze śpią, za to wydaje się, że źli lepiej bawią się na jawie.
  • abepe 09.11.11, 14:00
    anndelumester napisała:

    > Moim zdaniem pierwszy tom idealnie się wpisuje w nurt niezbyt natrętnie dydakty
    > cznych, ale przemawiających do wyobraźni dzieł na temat: nauka&zdolności&arogan
    > cja&nieposłuszeństwo&gniew&skutki.
    > Ja wiem, ze są co najmniej dwie szkoły czytania dzieł złożonych - np.: dojrzeć
    > i czytać ze zrozumieniem, przeczytać i zrozumieć pierwszą warstwę, a potem odkr
    > ywać na nowo.
    > Ja sama jestem z tej drugiej opcji i moje dziecko też pewnie tak będzie miało (
    > na razie czytamy razem, z wiadomych powodów, ale widzę duży postęp i za chwilkę
    > sam sobie będzie wybierał co będzie czytał, a mój wpływ na to będzie prawdopod
    > obnie zerowy - bo przecież nie będę wyrywać książek z ręki).

    Ja mam ograniczenia w postaci młodszego, który nie odpuszcza wspólnego czytania. W związku z czym do wspólnych lektur wybieram prostsze książki. Bardziej skomplikowane starszy musi czytać sam.
    Le Guin wspólnie rzeczywiście czytałoby się dobrze, ale nie widzę możliwości.
  • azjaodkuchni 09.11.11, 16:05
    "Tajemniczy ogród", "Bułeczka"
    --
    azjaodkuchni.blogspot.com/
  • lunatica 11.11.11, 13:02
    ...Ekspres Polarny (nie widzę go wyżej :-)).

    --
    dobre, bo polskie
  • pa_yo 14.11.11, 09:39
    A co sądzicie o Tintinie? Nam Polakom pewnie trudno stwierdzić wiernośc filmu do komiksowego pierwowzoru bo TinTin nigdy u nas nie był komiksem kultowym, ale ja dawno nie byłam na pełnometrazówce przeznaczonej dla dzieci, która tak trzymałaby w napięciu i była lekkostrawna i dla dziecka i dla rodzica.

    Trochę drazni mnie ten rodzaj animacji zastosowany w Tintinie, ale cóz, idzie nowe...
    --
    Nigdy nie pytaj prawnika ani księgowego o radę. Ich zawód to wyszukiwanie problemów, a nie rozwiązań
  • cipcipkurka 14.11.11, 09:42
    My wszyscy, niezależnie od wieku, byliśmy zachwyceni. Co prawda najstarsze dziecko przez pierwszych 15 minut pomstowało, jaki to on był naiwny, że dał się namówić na taki straszny film ;-) Ale potem siedział jak zahipnotyzowany :) Reszta zresztą też. Jednak nie traktowaliśmy tego jako adaptacji, nigdy nie mieliśmy do czynienia z komiksem.
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • lunatica 18.11.11, 10:37
    pa_yo napisała:

    > A co sądzicie o Tintinie? Nam Polakom pewnie trudno stwierdzić wiernośc filmu d
    > o komiksowego pierwowzoru bo TinTin nigdy u nas nie był komiksem kultowym, ale
    > ja dawno nie byłam na pełnometrazówce przeznaczonej dla dzieci, która tak trzym
    > ałaby w napięciu i była lekkostrawna i dla dziecka i dla rodzica.
    >
    > Trochę drazni mnie ten rodzaj animacji zastosowany w Tintinie, ale cóz, idzie n
    > owe...

    Jutro idziemy z 5-latkiem - dla mnie TinTin to akurat jeden z ulubionych komiksów i mam nadzieję, że się nie rozczaruję :-) A maniera animacyjna taka jak w Ekspresie Polarnym - też za nią nie przepadam :-)

    --
    dobre, bo polskie
  • agisek 14.11.11, 12:13
    Jeszcze zapytam od jakiego wieku polecacie:
    Expres Polarny
    Charlie i fabryka czekolady

    Ja jakiś czas temu kupiłam sobie z sentymentu serial o Pippi, ale w ogóle go nie mogłam oglądać zawiedziona nędzną jakością i lektorem. Ostatnio pokazałam go moim czterolatkom, które znały już książki obrazkowe: "Czy znacie Pippi Pończoszankę?" oraz "Ucieczka Pippi" i im nic nie przeszkadza w oglądaniu serialu, bardzo im się podoba, po obejrzeniu mają potrzebę streszczenia mi całej akcji filmu i chcą więcej.
    --
    Moja strona
  • alistar1 14.11.11, 12:24
    Express bardzo spokojnie z czterolatkiem, Charliego jeszcze nie oglądaliśmy.
  • pa_yo 14.11.11, 18:15
    charlie to tak 6+, może 7
    głowny bohater ma chyba 8-9 lat
    --
    ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
  • violik 14.11.11, 21:26
    Moja córka przeczytała "Charliego i fabrykę czekolady" tej jesieni. Było to nieoczekiwane odkrycie biblioteczne. Książka to dla dziecka 7+. Film jest świetny - mocno zakręcony Burton z Johnnym Deppem jako Wonką. Zarówno w książce jak i w filmie są długaśnie i zakręcone pieśni Umpa-Lump i z tego względu małe dzieci mogą być znudzone.
    --
    Violik
    _______________
    wizytówka jest odpowiedzią
  • laemmchen79 11.04.14, 02:06
    U nas bardzo podobnie było czy jest z Akademią Pana Kleksa (& co.) - oglądając sama byłam bardzo rozczarowana "odczarowaniem", ale mój trzylatek zachwycony filmem, chociaż przede wszysktim piosenkami (Dzik jest bezkonkurencyjny i faktycznie całkiem nieźle przedstawiony filmowo)
  • marturka 18.11.11, 13:47
    No właśnie, czy ktoś widział tę wersję "Dziadka do Orzechów" - premiera była w 2010 r. Był może w kinach? Z opisu wynika, że reżyser oparł się na balecie Czajkowskiego, a nie na tekście Hoffmanna.
  • violik 28.11.11, 22:05
    Właśnie odkryłam, że serial nadawany kiedyś w TVP2 jest od dawna dostępny na DVD. I ciągle jest w sprzedaży. I to jest wyśmienita adaptacja uroczych książeczek Beatrix Potter. Moge gorąco polecić nawet czterolatkom. Perełka.
    Świat królika Piotrusia i jego przyjaciół - opis ogólny tutaj.
    --
    Violik
  • kavakava 04.01.12, 15:18
    kupiłam w realu dwie części, po 9,9
    cz II opowieść o prosiaczku ciapciu marzycielu
    opowieść o pani mrugalskiej i panu łowiku
    krawiec z glouster
    cz III opowieść o tyciej myszce i sześciu króliczkach skoczkach
    opowieść o panu todzie
    opowieść o dwóch niegrzecznych myszkach i jasiu mieszczuchu

    Nie mogę przetestować na dziecku, bo został u dziadków. Myśli, że Święta to taki czas kiedy rodzice zostawiają swoje dzieci i że te święta ciągle trwają (zamiast dobranoc i cześć mówi Wesołych Świąt).
  • cipcipkurka 04.01.12, 14:54
    Całkiem długa lista
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • kavakava 04.01.12, 15:23
    A co z tego ukazało się w Polsce? my mamy animowaną Pippi Pończoszankę na DVD, czy coś jeszcze animowanego godnego polecenia? (młody ma trzy lata, więc pełnometrażowych z aktorami jeszcze nie przyjmuje, wyjątkiem okazała się ostatnio Niania McPhee).
  • abepe 04.01.12, 15:35
    Nie wiem czy są inne animacje. Pippi animowana wydawała mi się dość odbiegająca od oryginału. Mój syn oglądał fabularną Pippi w wieku 3 lat. Inne są raczej dla nieco starszych.
  • abepe 04.01.12, 16:14
    forum.gazeta.pl/forum/w,16375,130400767,,arcydzielka_ksiazkowe_w_wersjach_rysunkowych.html?v=2&wv.x=1
  • rzezucha.ma 04.01.12, 17:33
    Próbowaliście Dzieci z Bullerbyn? To był pierwszy film aktorski, jaki Stasiek oglądał, właśnie w okolicy trzecich urodzin zaczęliśmy. Oczywiście początkowo dzielony na "odcinki".

    W Polsce wydano chyb tyle. No i jest Emil, ale chyba nigdy nie wydany na płytach, tylko w tv widywany.
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • violik 06.03.12, 21:06
    Kolekcja filmów wg A.Lindgren - od 7 marca 2012,
    do kupienia z Super Ekspressem "Dzieci z Bullerbyn"
    Na podstawie opowieści Lindgren powstał film Lassego Hall- ströma, który nasi Czytelnicy będą mogli kupić już w środę za jedyne 6,99 zł.
    I kilka innych filmów wg prozy Lindgren:
    14.03 "Nowe przygody dzieci z Bullerbyn"
    21.03 "Rasmus i włóczęga"
    28.03 "Bracia Lwie Serce"
    4.04 "Ronja - córka zbójnika"
    11.04 "Madika z Czerwcowego Wzgórza"
  • abepe 06.03.12, 21:21
    Wygląda na to, że będę musiała kupić dwa numery Super Ekspressu;)
  • cipcipkurka 07.03.12, 09:55
    A ja nawet 3!
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • cipcipkurka 07.03.12, 18:20
    Tego jeszcze nie było. Chodziłam dziś po kioskach w poszukiwaniu SE :D
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • abepe 25.08.13, 10:39
    Gra Endera

    Igrzyska śmierci

    Percy Jackson
  • abepe 25.08.13, 10:40
    Mój syn pyta o ekranizacje książek Eoina Colfera. Podobno "Artemis Fowl" i "Lotnik" miały trafić na duży ekran. I nic?
  • cipcipkurka 27.08.13, 09:55
    Nie wiem, na ile można wierzyć wikipedii:
    pl.wikipedia.org/wiki/Artemis_Fowl#Film
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • pa_yo 27.08.13, 16:28
    Info o filmach zawsze warto szukac na stronie filmweb, są wiarygodni:

    www.filmweb.pl/news/%22Artemis+Fowl%22+w+ko%C5%84cu+trafi+do+kin-97728
    --
    Pamiętaj, że dobra pamięć jest bardzo ważna, ale umiejętność zapominania - bezcenna.
  • cipcipkurka 07.01.12, 12:47
    (Właśnie skończyliśmy oglądać ;-))
    Książka Williama Goldmana, sfilmowana w 1987 roku

    Tu o książce

    Tu o filmie
    I książka, i dvd z filmem do dostania na allegro. Film miał oznaczenie od 12 lat, 9 latek oglądał z dużym zainteresowaniem, ale dla młodszych jednak nie polecam.
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • violik 07.01.12, 21:43
    Hmm, bardzo się zdziwiłam widząc ten film jako udaną (?) adaptację filmową fajnej (?) książki.
    Książka jest moim zdaniem bardzo słabiutka, i film także. Swego czasu była to w telewizjach typu TVP5 i TV4 zapchajdziura programowa. Ja bym go nie poleciła.
    --
    Violik
  • abepe 21.01.12, 23:41
    Polecane do obejrzenia w wątku o tym, co w TV - rzeczywiście było warto!

    www.filmweb.pl/film/Przygody+Hucka+Finna-1993-8953
    Znacie jakąś ekranizację Przygód Tomka Sawyera?
  • violik 22.01.12, 11:02
    Moim zdaniem udana adaptacja to Tom i Huck (1995 Tom and Huck) w reżyserii Petera Hewitta. Aktor grający Tomka jest rewelacyjny w swej roli (Jonathan Taylor Thomas).
    Film z wytwórni Disneya.
    Film można było zobaczyć w TVP1, więc pewnie będą powtórki. Nie mogłam znaleźć informacji o DVD, a Wikipedia twierdzi, że tylko telewizja dokonała emisji w Polsce. Jeśli by to była prawda, to ogromna szkoda. Film wart obejrzenia.
    --
    Violik
  • violik 22.01.12, 11:13
    Wariacja na temat tego, co zrobili, gdy dorośli w filmie Znowu Hannibal (1990 Back to Hannibal: The Return of Tom Sawyer and Huckleberry Finn).
    Opis:
    Dwaj przyjaciele, Tomek Sawyer i Huckleberry Finn, wychowali się w miasteczku Hannibal. Z czasem ich drogi się rozeszły. Jeden został adwokatem, drugi - dziennikarzem. Pewnego dnia Tom i Huck dowiadują się, że ich przyjaciel, Murzyn Jim, został oskarżony o morderstwo. Nie wierząc w jego winę, jadą do Hannibal, by zbadać sprawę. Na miejscu poznają dowody przeciwko Jimowi - pobyt w porcie podczas zabójstwa i kolor skóry. Tom i Huck wiedzą, że jedynym sposobem na udowodnienie niewinności przyjaciela jest znalezienie faktycznego sprawcy.
    Film można było zobaczyć w TVP1. Wg informacji tylko telewizja dokonała emisji w Polsce. Czyli chętni powinni przeglądać program TV. Film wart obejrzenia.
    I tu dygresja - płaćmy abonament.
    --
    Violik
  • cipcipkurka 23.02.12, 09:19
    O książce na stronie wydawnictwa
    "Hugo – sierota, zegarmistrz i złodziej – mieszka w korytarzach ukrytych w murach ruchliwego paryskiego dworca, gdzie jego przetrwanie zależy od zachowania tajemnicy i anonimowości. Kiedy jednak jego losy – niczym tryby zegarów, których dogląda – zazębiają się nagle z życiem ekscentrycznej dziewczynki uwielbiającej książki oraz zgorzkniałego starca prowadzącego na dworcu sklepik z zabawkami, jego podziemna egzystencja i największy sekret zostają zagrożone.
    Tajemniczy rysunek, cenny notes, skradziony klucz, mechaniczny człowiek i ukryta wiadomość od nieżyjącego ojca Hugona – oto elementy tworzące szkielet tej skomplikowanej, wzruszającej i fascynującej powieści.

    Na stronach pokrytych oryginalnymi rysunkami, łącząc elementy książki obrazkowej, opowieści graficznej i filmu, Brian Selznick przekracza ramy formy powieściowej, stwarzając zupełnie nową jakość narracyjną. Przedstawiamy oszałamiające, kinematograficzne genialne dziecko śmiałego i pomysłowego gawędziarza, artysty i autora książek.

    O tym, co go zainspirowało do napisania powieści, Selznick opowiada: "Kilka lat temu przeczytałem książkę Gaby Wood pod tytułem Edison’s Eve: A Magical History of the Quest for Mechanical Live. Jest w niej mowa o rzeczywistej kolekcji skomplikowanych, mechanicznych, nakręcanych figur (zwanych automatami), którą ofiarowano pewnemu paryskiemu muzeum. Zbiór leżał zaniedbany na wilgotnym strychu, aż w końcu trzeba było go wyrzucić. Wyobraziłem sobie chłopca znajdującego owe połamane, zardzewiałe maszyny i w tej chwili narodził się Hugo i jego historia".

    http://www.nk.com.pl/img/covers/normal/wynalazek_hugona_cabreta.jpg
    Hugo i jego wynalazek czyli film
    http://1.fwcdn.pl/po/76/19/557619/7428212.2.jpg?l=1327587574000

    Taka moja uwaga - wydawnictwo reklamuje się hasłem: przeczytaj książkę, zanim obejrzysz film. Dopiero zaczęłam czytać (już po obejrzeniu filmu) i wydaje mi się, że co za dużo, to niezdrowo. Adaptacja jest bardzo wierna, więc książkę czytam bez szczególnego zaciekawienia, a wydaje mi się, że gdybym najpierw przeczytała książkę, z kolei dużo straciłby film. Ale proszę się nie sugerować moją skromną opinią ;-)
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • violik 05.03.12, 08:57
    Udana adaptacja książki Mały Lord (oryg. Little Lord Fauntleroy) autorki Frances Hodgson Burnett, reżyseria Jack Gold. Surowym lordem seniorem jest tu Alec Guinness, a dziecięcy aktor grający Cedryka małego lorda jest uroczy.
    Film można od czasu do czasu zobaczyć w różnych telewizjach. Nie znalazłam informacji o DVD. Film wart obejrzenia, choć ma prawie 2 godziny.
  • rykam 10.11.13, 18:48
    Zwiastun
  • violik 12.11.13, 16:12
    Uprzejmie donoszę, że moim zdaniem i moich dzieci "Ender" się udał.
    Kategoria 12+
  • gopio1 12.11.13, 20:48
    Nie wiem czy to będzie udana adaptacja, ale na pewno warto o niej wspomnieć.
    Zemsta Czarownicy (czyli pierwsza część Kronik Wardstone) pod filmowym tytułem "The Seventh Son" - w polskiej wersji Stracharz - wejdzie na ekrany w styczniu 2014 r. - grają m.in. Jeff Bridges i Julianne Moore. W roli głównej Ben Barnes - znany jako Książę Kaspian ;-)

    www.filmweb.pl/film/Stracharz-2013-462549

    --
    Boa czyli Zabawa w słowa
  • gopio1 28.01.15, 20:58
    No i już, a raczej w końcu, jest na polskich ekranach!
    Synowi jeszcze nie mówiłam, bo siedzi na zimowisku, ale zaraz po jego powrocie idziemy do kina. Wątpię, aby był wierną adaptacją książki, już sam Tom pozostawia wiele do życzenia - w książce miał 12 lat, a na zwiastunie wygląda na..yyy.... 20? W każdym razie zarost na pewno ma nie nastolatkowy ;-)

    --
    Dla dobra nauki czyli Zabawa w słowa
  • angazetka 28.01.15, 22:03
    Aktor ma lat 33 ;) A film zapowiada się na tragicznie nieudany...
  • gopio1 28.01.15, 22:32
    ngazetka napisała:
    > A film zapowiada się na tragicznie nieudany...

    To co - cofnąć rezerwację? ;-)
    Dziś oglądałam Still Alice z Julianne Moore. Co za film... Pomyślałam, że dla niej chętnie tego Siódmego Syna zobaczę.

    --
    Dla dobra nauki czyli Zabawa w słowa
  • gopio1 05.02.15, 16:36
    Byliśmy, widzieliśmy, więc napisze na świeżo.

    Od razu się przyznaję - książki przeczytał tylko syn, więc pewnie jego zdanie najbardziej cenne :-) Ale czytał dość dawno i wiele zapomniał. Mimo to był w lekkim w szoku, że film jest na podstawie WSZYSTKICH części kronik, co za tym idzie jest okropnie okrojony. Z każdego tomu wzięte tylko troszeczkę. Mimo to baaardzo mu się film podobał (ma lat 12).

    Córka (10) oglądała z zaciekawieniem, ale bez większej ekscytacji. Stwierdziła, że w ogóle nie żałuje, że nie czytała książki, bo trochę dłużyzna.

    Ja i mąż mamy podobne zdanie - film niby przygodowy, ale jednocześnie dość mroczny, w zasadzie cały film to jedna wielka walka - biją się dużo i okrutnie - dużo przemocy pokazanej dość dosadnie (wbijanie noży, palenie żywcem, mowa o zjadaniu serca).

    Ja w ogóle byłam przez pierwsze minuty mocno zakręcona, bo pomerdały mi się książki i bohaterowie i myślałam, że to Czarnoksiężnik z Archipelagu ;-)))

    W sumie po filmie stwierdziłam, że ten Stracharz to taki nasz Wiedźmin i bardzo żałuję, że ten nasz rodzimy bohater nie został tak dobrze sfilmowany. Gdyby wzięło się za niego Hollywood, to z pewnością zrobiłby karierę światową, bo fabuła jest wg mnie dużo lepsza niż Siódmego Syna.

    --
    Siła miłości czyli Zabawa w słowa
  • rykam 10.04.14, 19:42
    www.youtube.com/watch?v=olf4StiBnmY
    88-letni Michael Bond zdecydował się napisać nową książkę o uwielbianym przez dzieci misiu, którzy przybył do Anglii z mrocznych zakątków Peru i został zaadoptowany przez rodzinę państwa Brown.

    „Nie jest to powszechnie znane, ale niedźwiadki są bardzo dobre w pisaniu listów” – wyjawił Bond. Nowa książka nosił tytuł „Love From Paddington” („Ucałowania od Paddingtona”) i napisana będzie w formie listów, jakie miś wysyła do swojej cioci Lucy mieszkającej w mrocznym Peru. W listach tych Paddington opisze swoje przygody w Londynie oraz to, jak poznał państwa Brown. Premierę książki zapowiedziano na listopad 2014 roku, na krótko przed tym, zanim na ekrany kin trafi pełnometrażowy film o Paddingtonie, w którym zagrają Nicole Kidman, Hugh Bonneville, Sally Hawkins i Jim Broadbent, zaś głównemu bohaterowi, który będzie animowany komputerowo, głosu użyczy Colin Firth.
  • abepe 29.01.15, 23:30
    Poproszę o refleksje na temat Paddingtona. Ktoś na pewno się na niego wybrał???
  • sylwina76 30.01.15, 00:19
    Znam tylko z relacji dzieci: 8 latki która widziała ten film w ramach szkolnego "wyjścia" i 11 latka który... samodzielnie poszedł na Paddingtona z kolegą :) Podobno fajny. Sama chętnie bym się wybrała.
  • abepe 30.01.15, 11:46
    Właśnie się zastanawiam, czy jeszcze zdążymy.
  • abepe 30.01.15, 11:49
    Czy ktoś z Was oglądał ekranizację Pożyczalskich z Kolekcji Studia Ghibli?

    http://1.fwcdn.pl/po/65/01/566501/7501182.6.jpg
  • dwellajna 30.01.15, 16:49
    Ja, oglądałam i posiadam. Pożyczalskich czytałam dawno, więc nie powiem, jak jest z "wiernością" adaptacji. ale film jest cudny, ma wspaniały klimat zbliżony trochę do Totoro.
  • abepe 31.01.15, 22:53
    W merlinie zapowiadają, że Kolekcja Studia Ghibli będzie znowu dostępna i w zestawie 4 będzie ta ekranizacja. Chyba się skuszę.
  • abepe 31.01.15, 22:55
    Hmm, właśnie widzę, że w innych miejscach też znowu są te zestawy. To ciekawe, niedawno szukałam i nie było.
  • dwellajna 02.02.15, 11:19
    Ja chyba nie kupowałam w zestawie, pamiętam, że reszta filmów mi z jakiegoś powodu nie pasowała. Mamy jeszcze "Ponyo" i to jest ukochany film Ghibli mojej córki, oraz "Podniebną pocztę Kiki" - cieszy się mniejszym powodzeniem u nas, ale też jest fajny, Kiki to taki Pluk w spódnicy trochę ;)
  • quistista 30.01.15, 15:39
    Bardzo luzno zwiazany z ksiazka, Stad moje rozczarowanie. Moj prawie siedmiolatek byl bardzo przestraszony, tego sie po Paddingtonie nie spodziewalam, oczekiwalam cieplej, wesolej rodzinnej opowiesci a nie filmu akcji.

    --
    Ewa
    ----------------
  • magdalenka79k 30.01.15, 15:56
    A my byliśmy z 4 i 7 latkiem i film bardzo się podobał, był taki i do pośmiania się, i do wzruszenia i przestraszenia też ale bez przesady.
    --
  • danaide 18.12.14, 21:23
    "The lost thing". Shaun Tan. Było na YT w wersji oryginalnej. Nie widziałam jeszcze książki, dopiero niedawno wpadłam na Opowieści.
    W Święta na TVN 7 zdaje się "Tam gdzie żyją dzikie stwory". Pięciolatka obejrzała, nie skomentowała, ale chyba się spodobał skoro zdecydowanie domagała się też książki. No i "Jak wytresować smoka", nawet dwa razy!

    --
    Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.
  • violik 26.02.15, 19:02
    Po sprawdzeniu kilku pozycji mam podejrzenie, że ktoś usiłuje znowu zareklamować swój serwis na tym forum. Nie ma nic na temat Pippi, żadnych adaptacji do Tomka Sawyera, "Gdzie mieszkają dzikie stwory' w ogóle nie istnieje. Tak samo jak wiele innych adaptacji książek dziecięcych. Za to mnóstwo ciekawostek w adaptacjach nieistotnych z punktu widzenia dziecka, bo nie uwierzę, że rosyjski Wiedźmin jest marzeniem jakiegoś nastolatka w Polsce. Nie rozumiem przyczyny podania tego linku i 'fajności' linkowanego miejsca dla naszego forum. To zachęta do karmienia danymi następnego miejsca w sieci?
  • abepe 27.02.15, 00:01
    Pierwszy link do tej strony pojawił się 10 dni temu i został skasowany. A tu powtórka. Uparciuchy!
  • violik 01.03.15, 21:22
    "Od czasu do czasu"
    Nieoczekiwana przygoda - duchy i podróż w czasie, czyli bardzo porządna adaptacja popularnej w Wielkiej Brytanii powieści dziecięcej "The Chimneys of Green Knowe" Lucy M. Boston.
    Pani Boston napisała całą serię książek o Green Knowe. Niestety, nie znalazłam tłumaczeń na język polski.
    Sam film niezwykle klimatyczny. Parada brytyjskich gwiazd do podziwiania. Dobra pozycja dla dzieci 7+. Można obejrzeć z dziećmi i też się zadumać nad tą historią. Gorąco polecam.
    Film można obejrzeć raz na czas w polskiej TV na programach typu TV Puls, TV4, TV6. Ostatnio na TV4 i sądzę, że w okolicach Wielkanocy może się znowu pojawić.
    http://1.fwcdn.pl/po/47/54/434754/7303949.3.jpg
  • abepe 28.09.17, 14:40
    Już w sprzedaży Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai - zestaw trzech filmów DVD. Wierzę, że udane! :-)

    http://www.zakamarki.pl/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/b/o/box-przod_290.jpg

  • abepe 05.10.17, 09:12
    Obejrzeliśmy pierwszą część i zgodnie cała rodzina stwierdziła, że udana.
  • 0mirka2 09.10.17, 18:33
    Mój wnuczek (7-letni) zachwycony wszystkimi częściami. Ale, jak zwykle, z niecierpliwością czekał na nowy książkowy tomik ("Tajemnica mody"). Dziś się doczekał. :)
  • laemmchen79 04.10.17, 14:26
    Zupełnie nie zauważyłam, że seria T. Samojlika o żubrze Pompiku rozrosła się w między czasie o 3 kolejne tomy, a do tego wydawnictwo informuje, że wyprodukowano 7 odcinków filmu - premiera odbyła się zaledwie tydzień temu - nas nie było, ale może ktoś widział?
    mediarodzina.pl/static/aktualnosci/492/Zubr-Pompik-na-wielkim-ekranie-

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • laemmchen79 06.10.17, 21:54
    Bardzo spodobała nam się ta ekranizacja - książka i film w kilku miejsach dość znacznie się rozmijają, ale nadal jest to historia o marzeniach, przezwyciężaniu strachu, tyle, że opowiedziana na dwa różne sposoby.

    http://www.zakamarki.pl/media/catalog/product/cache/1/small_image/180x/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/a/l/albert_290_1_1.jpg


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • aggala 21.12.17, 23:29
    Na platformie Netflix pojawił się niemiecki film o Pettsonie i Findusie i świętach Bożego Narodzenia: www.imdb.com/title/tt4764566/ Nie wiem, czy udany, bo nie oglądałam, ale może ktoś będzie miał ochotę spróbować. Niestety polska wersja językowa obejmuje tylko napisy, lektora brak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka