Dodaj do ulubionych

Jesienne zapowiedzi 2012 - na co czekacie?

12.09.12, 12:34
Mogłabym się założyć, że podobny wątek zakładałam w zeszłym roku, ale jakoś nie mogę na niego trafić. Ale może nawet czytelniej będzie, jeśli tegoroczny będzie osobno.

Ja przez pewien czas odczuwałam lekki przesyt książkami dla dzieci - zebraliśmy w domu sporą biblioteczkę najróżniejszych pozycji i już nie tak łatwo było sprawić, że zniecierpliwieni podskakiwaliśmy, krzycząc, że musimy to koniecznie mieć! Ale w ostatnich dniach jakby znowu coś się zadziało. A to za sprawą zapowiedzi Wydawnictwa Oficyna. Kiedy patrzę na książki Dźwięki kolorów i Księżyc zapomniał to znowu czuję to radosne podekscytowanie. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie też nowy pomysł Mizielińskich. Znając miłość moich dzieci do wszelkich map i globusów, Mapy będą strzałem w dziesiątkę!
--
Moja strona
Edytor zaawansowany
  • rykam 12.09.12, 12:50
    Powiedziałabym, że na Czarną książkę kolorów, ale ja już chyba na nic nie czekam, bo przerażająco naginam książkowy debet :/ ;)

    A cieszy mnie większość nowości :) Zresztą tą ekscytację chyba nawet na forum widać :P
  • rykam 05.10.12, 00:18
    Część średniowieczna mnie jakoś nie pociągała, ale ta wygląda interesująco soczyście :)
    Przy wielości nowości ;) raczej nie kupuję całych serii, no chyba, że ewidentnie się sprawdzają, a ostatnio znów córka ma fazę na samodzielne przeglądanie I części parę razy dziennie, więc może się skuszę :)

    A poza tym jestem w szoku, jak się te nowości posypały ostatnio. Widziałyście Formatowe? Piękne święta się szykują, na bogato (i niekoniecznie w lodówce ;)
  • basca_basca 05.10.12, 10:18
    No u nas Mamoko dopiero teraz wypożyczyłam. I jakiś dłuższych zachwytów nie było, ale może to już nie ten wiek? Ja przyznam że nie przepadam, bo za duży dla mnie oczopląs. Mamy Muka i wystarczy, widzieliśmy też IMO najfajniejszy Tort;) Więc na kolejne serie Mamoko się nie skuszę. Ale jestem ciekawa jak wypadają Mapy - faworytem jest dla mnie Antarktyda. Ilość rzeczy nie przytłacza. No i w przeciwieństwie do Muka i Mamoko bliżej tym ilustracjom do realnych rzeczy, zwierząt.
    Z Formatu najbardziej podoba mi się Gargantua.
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • rykam 05.10.12, 10:29
    U nas z tym Mamoko to falami, choć ja też mam oczopląs, ale pokusiłam się o znalezienie odpowiedzi na zadane z tyłu pytania - z mężem na wyścigi szukaliśmy ;) Lubię czasem zajrzeć nawet sama ot tak na chwilę ;)
    Muk jakoś mnie nie zachwycił, ale dziecię lubi i z babcią i ciocią sobie oglądają / opowiadają :)
    Tort dla mnie jak dotąd number one, choć jak już kiedyś na forum wspominałam - nie od pierwszego wrażenia ;) Jak go zobaczyłam, to aż się zdziwiłam - takie szarobure coś i nic się nie dzieje - skąd ten zachwyt? :P A potem wpadłam jak śliwka w kompot :) Teraz czekam na dostawę Pikniku - ciekawa jestem tego powrotu do przeszłości ;)
    A co do Map - dzieciństwie miałam podobny atlas - postaram się nie zapomnieć sprawdzić w domu wyczytać skąd on itp. to wrzucę linki, jeśli gdzieś w necie się objawi :)
  • basca_basca 05.10.12, 10:42
    Moim zdaniem Tort jest najlepszy z tego typu książek pod względem kolorystycznym. Ale może rzeczywiście przez zgaszony kolor i subtelność trochę mniej rzuca się w oczy:) No Muk to już całkowicie daje po oczach, czasami mam wrażenie, że ociera się o kicz w zakresie koloru. No i ten lakier!
    ps. Piknik jest raczej kontynuacją niż powrotem do przeszłości.

    > A co do Map - dzieciństwie miałam podobny atlas
    Poszukaj, koniecznie :)
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • rykam 05.10.12, 10:49
    basca_basca napisała:

    > ps. Piknik jest raczej kontynuacją niż powrotem do przeszłości.

    Tak myślałam, że należało rozwinąć, co mam na myśli ;) Chodziło mi o nasz osobisty powrót do początków z Tortem. Teraz leży na uboczu a czeka nas nowa frajda, prawdopodobnie podobna do tamtej z poznawania tortowych bohaterów - w tym sensie :))
  • rykam 05.10.12, 16:18
    basca_basca napisała:
    >
    > > A co do Map - dzieciństwie miałam podobny atlas
    > Poszukaj, koniecznie :)

    Taka okładka:
    https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSFcwY0ZlQbCzvtN1jUCAAVmBGOgEU3K0BJeNFIX-wvFdhNCEsIIg

    1 rozkładówka (świat):
    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRDpkV5UNJ7lnw2imJPGXW42sZGqbNl0KLqH4Oc9nJ3N5OZIras

    Ilustracje: Andre Labrie
    Redaktorzy: Angela Rahaniotis, Jane Brierley
    Adaptacja: Beata Waruszynski, Magda Rozen
    Język: polski
    Wydanie: Montreal : Tormont Publications INC., 1992
    Drukowane: w Kanadzie

    FORMAT: 59 x 40 cm !

    Nie mam pojęcia skąd to mamy :) Widzę, że bywało na AleDrogo - stąd fotki ;)

    Jest 6 rozkładówek (świat, Ameryki (po 1 na stronie), Stany Zjednoczone ;) Europa, Azja, Afryka + na niecałej stronie Australia.
    W ramce krótka notka na temat. W konturach kontynentów różne piktogramy a ich objaśnienia też w ramce. Przy USA jeszcze flagi poszczególnych stanów.

    I ma 2 dziurki do powieszenia w formie rozłożonej na ścianę. Całokartonowa, jakby lekko foliowana.
  • basca_basca 05.10.12, 20:12
    Dzięki!
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • beataj02 05.10.12, 22:32
    Też mamy taki. Zastanawiałam się przez jakiś czas, gdzie widziałam takie "dzieciowe", fajne, duże mapy... a to było przy naszej biblioteczce :D
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • abepe 08.10.12, 22:42
    Właśnie nakryłam dziecko z książką i wypiekami na twarzy. Kończy czytać "Olbrzyma" Maleszki, wczoraj zaczął. "Mamo, każda kolejna książka z serii jest straszniejsza od poprzedniej. Na film na podstawie Olbrzyma bym nie poszedł, bo to będzie horror". Więc bardzo czekamy na "Pojedynek".
  • rykam 05.10.12, 00:29
    A zamiast Pinokia może kupię nam Dom :)
  • alistar1 05.10.12, 10:46
    Dom absolutny must have tej jesieni. Cieszę się i przytupuję z niecierpliwością.
    --
    zakladka-do-ksiazki.blogspot.com/
  • rykam 05.10.12, 10:51
    Bardzo się cieszę, że przybył mi nowy blog z recenzjami do linkowania ;) Dobra sprawa te stopki, choć wcześniej nie zauważyłam adresu :)
  • alistar1 05.10.12, 10:53
    To i ja się cieszę:)
    --
    zakladka-do-ksiazki.blogspot.com/
  • agni71 09.10.12, 09:39
    Ciekawe jaki ten "Dom" literacko? Bo u nas np. "Niewidzialny Tonino" to hit, a "Historyjki o Alicji..." jakos mniej nam podpasowały...
  • rykam 12.09.12, 12:55
    A może czas tak szybko płynie, że to było 2 lata temu a nie rok temu? ;)

    forum.gazeta.pl/forum/w,16375,117187914,117187914,Jesienne_nowosci_co_chcecie_miec_.html
  • agisek 12.09.12, 13:02
    O, dzięki, rzeczywiście :-)
  • sylwina76 12.09.12, 12:58
    Moje dzieci bardzo długo czekały na Zjedz to sam (córka 6 lat) i Tsatsiki i miłość (syn, lat 9). Na szczęście już się doczekały, radość była wielka. Teraz czekamy jeszcze na Zakamarkową: Zlatanka i ukochany wujek"
    tekst i ilustr. Pija Lindenbaum - to tak z sentymentu, bo córka bardzo lubi te wszystkie Nusie , Igory i Filipy.
    Czekamy jeszcze (ale nie wiem, czy się doczekamy w tym roku ) na Jestem miasto. Warszawa
    Ilustracje: Marianna Oklejak.
    No i na Małego Duszka Wierciuszka
    9 latek pewnie z chęcią przeczytałby kolejnego Beara Gryllsa; czeka też by Terry Deary coś nowego jeszcze napisał :)
  • ratybona 13.09.12, 08:55
    Wygooglalam rowniez "Zlatanke i ukochanego wujka" . Wypozyczylam te ksiazke jakis czas temu z biblioteki (po niemiecku) i mialam bardzo mieszane uczucia...
    Na ryms.pl przeczytalam cos takiego:
    "Zlatanka uwielbia spędzać czas ze swoim ukochanym wujkiem. Razem chodzą do kina, na basen i robią mnóstwo fajnych rzeczy. Ale pewnego dnia w kuchni u wujka ktoś siedzi. I wcale nie zamierza sobie pójść, a w dodatku chce wszystko robić z nimi. Zlatanka jest zazdrosna!"

    Szkoda, ze wydawca nie mial odwagi napisac, ze w kuchni wujka siedzi mezczyzna=nowy towarzysz zacia wujka=partner zyciowy wujka. I ze rodzice czytajacy te ksiazke dziecku beda skonfrontowani z sytuacja byc moze dla nich niezbyt komfortowa.
  • basca_basca 13.09.12, 10:30
    Rzeczywiście, trochę to dziwne.
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • agisek 14.09.12, 11:53
    A mi tam niestraszny partner wujka Zlatanki, chętnie zapoznam się z książką. Wygląda na to, że głównym tematem książki jest właśnie zazdrość, a rodzaj relacji pomiędzy wujkiem, a jego nowym znajomym jest niejako w tle. Ale trudno wyrokować przed zapoznaniem się z treścią.
  • mama_pyzuni 12.09.12, 15:34
    Ja osobiście czekam na McDusię - najnowszą część Jeżycjady :-)
  • agisek 13.09.12, 13:10
    > Ja osobiście czekam na McDusię - najnowszą część Jeżycjady :-)

    Tak osobiście to też czekam na nową Musierowicz, jak również na książki innych moich ulubionych pisarek Joanny Bator ("Ciemno, prawie noc") i Alice Munro ("Za kogo ty się uważasz?") :-).
  • ratybona 12.09.12, 19:45
    Zaciekawilas mnie dwoma pierwszymi tytulami. Wyszukalam je na amazon i znalazlam podglad:
    www.amazon.com/Sound-Colors-English-Jimmy-Liao/dp/0316939927/ref=sr_1_1?s=books&ie=UTF8&qid=1347471674&sr=1-1&keywords=Jimmy+Liao
  • agisek 12.09.12, 19:57
    Dzięki Twojemu linkowi trafiłam też na książki Imagine a Place i Imagine a Night. Zauroczyły mnie. Może i je u nas ktoś wyda?
    --
    Moja strona
  • agisek 12.09.12, 20:06
    O, zaczęłam kopać i widzę, że książek z pracami tego artysty jest znacznie więcej (Rob Gonsalves). Do moich uszu jego sława nie dotarła. Czy mi się wydaje, czy książek z tego typu ilustracjami jeszcze w ogóle nie można u nas spotkać?
  • abepe 12.09.12, 21:23
    Przeglądam wątki z nowościami, zajrzałam na konto i ...muszę przygotować listę zakupów do biblioteki miejskiej;)
  • basca_basca 12.09.12, 22:17
    To jest myśl! Ja jeszcze jestem zbyt nieśmiała, żeby panią coś sugerować;) Ale i tak kupują trochę nowości.
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • abepe 12.09.12, 22:23
    basca_basca napisała:

    > To jest myśl! Ja jeszcze jestem zbyt nieśmiała, żeby panią coś sugerować;) Ale
    > i tak kupują trochę nowości.

    Bibliotekarka z mojej biblioteki od dawna podpytuje o nowości. Wiem, że biblioteka dostała dodatkowe duże pieniądze i pani pytała, czy mogę jej podrzucić jakieś propozycje.
  • abepe 12.09.12, 22:26
    Hmmm, wrzucam właśnie do nowości książki z wydawnictwa Amber. I zastanawiam się czy ktoś na nie czeka. W opisach same entuzjastyczne opinie - te książki to następcy Pottera, Zmierzchu, Igrzysk śmierci. Chaberku - masz je w swojej bibliotece? Mają wzięcie?
  • abepe 12.09.12, 22:48
    abepe napisała:

    > Hmmm, wrzucam właśnie do nowości książki z wydawnictwa Amber.

    I przyznaję, że mam dużo radości z tytułów, okładek i opisów;))))))
  • chaber69 13.09.12, 08:48
    Po pierwsze - biegiem do bibliotek. Właśnie dostajemy dotacje z Biblioteki Narodowej na zakup nowości (ja co prawda jeszcze nie mam, ale liczę, że na dniach wpłynie) i jak na niewielką bibliotekę gminną z jedną filią to jest naprawdę duża kwota. Im większa biblioteka, tym pewnie kwota większa. Z tego obowiązkowo należy wydać 1/3 na zakup nowości literatury dla dzieci i młodzieży. Dlatego m. in. podpytywałam o popularnonanukową, bo mam zamiar ją uzupełnić.
    Po drugie - bibliotekarze i bibliotekarki naprawdę czekają na sugestie ze strony czytelników. Biblioteka nie jest po to, aby zaspokajać prywatne gusty pracowników, ale dla czytelników. Dlatego u nas wszelkie sugestie bierzemy pod uwagę i kupujemy to o co ludzie proszę, chyba że jest to książka wybitnie specjalistyczna, która kompletnie się nikomu nie przyda po jednorazowym wykorzystaniu i w dodatku jest bardzo droga. Szczerze - to bardzo chciałabym mieć tutaj takich rodziców, którzy przybiegaliby do mnie ze spisami tytułów. Jak dotąd tylko jedna mama zapytała mnie na początku mojej pracy tutaj o Pana Kuleczkę i Janoscha, których oczywiście nie było, ale bardzo prędko je kupiłam. Biblioteka jest dla Was, nie Wy dla biblioteki. Niektóre biblioteki mają nawet takie małe formularze typu "Czytelniku. Nie znalazłeś u nas książki, której szukałeś. Zapisz tytuł itd. itp.". I tak powinno być moim skromny zdaniem, choć z drugiej strony na różnych spotkaniach, konferencjach etc. widzę jakie są realia. Ale wierzę, że w większych miastach jest inaczej, skoro może tak być również u mnie na prowincji.
    Po trzecie - nowości z Amberu. Na razie mam dosyć książek o tematyce anielsko-demoniczno-wampirologicznej, szczególnie jeśli zapowiadaja się jako bliżej niesprecyzowany w kwestii długości cykl. Tak wmanewrowałam się w "Bractwo Czarnego Sztyletu", które to bractwo już ma chyba 11 tomów. Kupiłam "Niezgodną", której kontynuacja ma chyba ukazać się niezadługo i czekam na nią z zainteresowaniem, choć książka ma naprawdę wiele niedociągnięć. Pomysł poruszania się przy pomocy wskakiwania i wyskakiwania z pociągu jak oznaki i symbolu Nieustraszoności, wyskakiwanie na dach budynku, który znajduje się kilka metrów niżej jest taki trochę nieprzemyślany. No bo zdarzają się oczywiście wypadki i w ten sposób eliminuje się chętnych do grupy. Jeśli zdarzył im się wypadek, to pewnie prostu się nie nadawali do Nieustraszonych, ale autorka mogła to jakoś inaczej rozwiązać. Oczywiście daleko książce do "Igrzysk śmierci", ale czytałam gorsze rzeczy. Kupiłam też "Prochy" i "Po tamtej stronie ciebie i mnie", ale tej ostatnie nie czytałam i chyba nie przeczytam, bo nie dla mnie klimaty z pękniętym sercem z miłości, niestety. "Prochy" zabrałam do domu i czekają aż skończę "Niuch". Nowego Granta mam w koszyku.
    Śledzę pilnie nowości, bo pieniędzy do wydania dużo, a zakupy trzeba przemyśleć. Gorsza sprawa, że miejsca na półkach mało, z właściwie wcale go nie ma.
  • basca_basca 13.09.12, 11:03
    Ja na razie napisałam maila do biblioteki, zobaczę czy będzie odzew:)
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • basca_basca 13.09.12, 17:46
    Odpowiedzieli :) Książki wezmą pod uwagę.
    A mam pytanie, czy biblioteki mogą kupować tylko książki wydane w aktualnym roku?
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • chaber69 14.09.12, 09:25
    Nie, możemy kupować wszystkie książki jakie są dostępne na rynku wydawniczym. Nie można np. kupować w antykwariatach, ale można audiobooki. Dostaliśmy info z BN o takiej treści:

    W ramach programu Biblioteki Narodowej „Zakup nowości wydawniczych do bibliotek” w roku 2012 , 1/3 dotacji przeznacza się na następujące rodzaje nowości wydawniczych dla dzieci i młodzieży:
    lektury, znajdujące się na liście lektur szkolnych, a będące aktualnie na rynku księgarskim
    beletrystyka przeznaczona dla dzieci i młodzieży
    literatura popularno-naukowa adresowana konkretnie do dzieci i młodzieży
    książki – zabawki dla najmłodszych
    książki obrazkowe tzw „picture books”
    komiksy dla dzieci i młodzieży
    literatura dwujęzyczna dla dzieci i młodzieży
    serie streszczające arcydzieła w różnych językach do nauki języków przeznaczone dla dzieci i młodzieży
    słowniki językowe przeznaczone dla dzieci i młodzieży
    leksykony, kompendia dla dzieci i młodzieży
    antologie wierszy, opowiadań zawierające pełnowartościowe teksty
    audiobooki dla dzieci i młodzieży
    poradniki np. dla nastolatków
    śpiewniki z nutami przeznaczone dla dzieci i młodzieży
    atlasy dla dzieci i młodzieży

    Do nowości wydawniczych dla dzieci i młodzieży, które można kupować w ramach dotacji nie zalicza się:
    podręczników szkolnych
    bryków, skrótów i streszczeń lektur szkolnych
    książek o dzieciach (te są skierowane najczęściej dla dorosłych)
    programów i gier komputerowych
    gier planszowych i innych
    wycinanek
    płyt cd z nagraniami muzycznymi
  • basca_basca 14.09.12, 10:18
    O dziękuję :)
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • slonko1335 13.09.12, 12:28
    Dzięki za cynk-biegnę do biblioteki:)
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • abepe 19.09.12, 08:42
    chaber69 napisała:

    > Po trzecie - nowości z Amberu

    Dziękuję za przybliżenie mi opinii o książkach, które wrzucam do odpowiedniego wątku z nowościami. Inaczej teraz na nie spojrzę;)
  • chaber69 24.09.12, 10:25
    Co do "Prochów" zaczęło się obiecująco, ale później... szkoda pisać. Nie mogłam nawet dotrwać do końca, co ja mówię do połowy nawet. Ale ja nie jestem zbyt wiarygodnym recenzentem, bo mnie się rzadko która książka dla nastolatków podoba. Za to przeczytałam "Nową ziemię J. Baggot i to mi się podobało. Ma to być trylogia, wiec czekam z niecierpliwością na kontynuację.
  • abepe 03.10.12, 23:15
    Zaszalałam:) Pod pretekstem kupienia dziecku zestawu ćwiczeń do zamówienia wcisnęłam jeszcze kilka nowości:) Po drugiej stronie lustra. Opowieść o Januszu Korczaku - bo może uda mi się wkręcić w szkolne obchody roku Korczaka (już dostarczyłam wychowawczyni młodszego dwa tomy Króla Maciusia, żeby poznali fragmenty i wzięli udział w konkursie rysunkowym).
    Czarną książkę kolorów - ze względu na zainteresowanie alfabetem Braille'a (i właśnie widzę, że będą za chwilę w szkole omawiać i Braille'e i migowy, więc znowu coś ciekawego do szkoły).
    Dźwięki kolorów ze względu na fascynację metrem i trochę światem osób niewidomych z powodu Braille'a.
  • agisek 04.10.12, 09:56
    Ja kupowałam, na razie komuś w prezencie, "Dźwięki kolorów". Bardzo podobały mi się ilustracje, ale jeśli chodzi o tekst.... no cóż, po pierwszej lekturze nic nie pojęłam ;-). Miałam skojarzenia z książką "Gdzie jest moja siostra?". Podejrzewam, że inaczej bym ją odebrała, czytając i oglądając z dziećmi - ich skojarzeniami, wyobrażeniami. Ciekawa jestem dokąd taka lektura mogłaby nas zaprowadzić, więc i tak będę jeszcze się starała o tę książkę.
    --
    Moja strona
  • alistar1 04.10.12, 11:16
    Zamówiłam nam Czarną książkę kolorów, zaś Dzwięki na razie odpuściłam. Zrobiłam zakupy i uświadomiłam sobie, że te najciekawsze "zapowiedzi" i tak przed nami, widzę, że będzie sporo fajnych książek. Częściowo staną się więc prezentami choinkowymi.

    Czekam teraz na Szarkę. Może być sympatyczna do samodzielnej lektury szkolniaczki.
  • steffa 22.10.12, 11:51
    Dzisiaj obejrzałam i mam dokładnie takie same skojarzenia. Nie tylko w tekście. Nawet trochę w obrazie.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • pepperann 12.09.12, 21:54
    Na kilka książek już wyżej wymienionych (Mapy, Jestem miasto, Czarna książka kolorów), ale chyba najbardziej ostrzę sobie zęby na "Małego wodnika" Preusslera, "Czarne życie" i włoskie baśnie zebrane przez Italo Calvino.
    --
    Marianna 27 sierpnia 2007
    Helena 16 marca 2009

    cosłychaćudziewczynek
  • basca_basca 12.09.12, 22:15
    Baśnie włoskie, a raczej ich okładkę już jakiś czas temu widziałam na witrynie księgarni.
    Ja bym chciała - bo chyba już wydane - zobaczyć na żywo Pomela, a potem zobaczę;) No i Mapy. Warszawa tez fajna, ale jednak jestem z Krakowa :)
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • jo-asiunka 13.09.12, 10:58
    Moja córka bardzo czeka na Czarne życie, a ja razem z nią. Na nową książkę Piji Lindenbaum i na Mapy, na dwie nowe Basie i ja czekam na McDusię, chociaż spodziewam się rozczarowania.
  • rykam 13.09.12, 12:15
    Chyba nie odmówię nam tej przyjemności ;) Przykładowe rozkładówki w Rymsie :)
  • rzezucha.ma 13.09.12, 18:58
    Szkoda, że dopiero w listopadzie - mój Prosiak kończy dwa lata za dwa tygodnie!
    Ja czekam na Mapy. O Zlatance dowiedziałam się z tego wątku. Ciesze się, bo lubię Piję bardzo. Znalazłam kiedyś tę książkę tropiąc w Amazonie i robiliśmy zakłady z mężem, czy zostanie wydana u nas (z obfitych recenzji dowiedzieliśmy się, o co cho ;)). A jednak! Ale zapowiedź w Rymsie MOCNO ...niedomówiona.
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • rzezucha.ma 13.09.12, 19:07
    Jeszcze ma być nowy (?) Elmer.
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • agisek 13.09.12, 20:42
    No i jeszcze trzecia część Poczytaj mi mamo. Ja akurat kupuję to z sentymentu jak leci.
  • abepe 13.09.12, 22:32
    W ramach nagrody za dzielne zachowanie podczas szczepienia mój starszy wybrał sobie "Olbrzyma" z serii "Magiczne drzewo" Maleszki, więc z jesiennych nowości najbardziej oczekiwać będziemy Pojedynku - kolejnej części;)

    A przy okazji - będzie drugie wydanie janoschowej książki świątecznej, tym razem pod tytułem Wigilia Misia i Tygryska. Okładka znajoma:)

    https://www.znak.com.pl/files/covers/card/topBig/Janosch_wwigilie_2012_500pcx.jpg
  • abepe 13.09.12, 23:23
    A! Dziewięciolatek zainteresował się alfabetem Braille'a - makiety budowli w Krakowie i Wiedniu są opisane w tym języku, pyta kiedy będzie się go uczył na wypadek oślepnięcia (brrr, czytałam ostatnioe "Miasto ślepców" Saramago), dziś w szkole mieli alfabet Morse'a, więc pewnie spodoba mu się "Czarna księga kolorów".
  • beataj02 14.09.12, 12:44
    abepe napisała:

    > A! Dziewięciolatek zainteresował się alfabetem Braille'a
    No to musicie do końca roku odwiedzić Warszawę (lub Budapeszt albo Pragę) - Niewidzialna Wystawa niewidzialna.pl/ to coś niesamowitego. Sama mocno ją odebrałam, ale dla ośmiolatka to było niesamowite przeżycie.

    > - makiety budowli w Krakowie i Wiedniu są opisane w tym języku
    W Poznaniu i Wrocławiu też są, chyba w Stralsundzie też widzieliśmy takie, a w ogrodzie botanicznym w podwarszawskim Powsinie są opisy roślin. Właśnie od czasu obejrzenia niewidzialnej wystawy Młody wyszukuje wszystko, gdzie użyto alfabetu Braille'a

    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • modrooczka 14.09.12, 13:00
    Super watek, tylko kieszeń jęęęęczy. Ja czekam (dla siebie :-)) na Musierowicz i "Pisklaka" Zuzanny Orlińskiej. Dzieic czekają na Basie i nowe tajemnice.
    --
    "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z muzeum Igora Markina.
  • najada 14.09.12, 13:31
    Fragmenty Niewidzialnej wystawy przyjadą do nas, do księgarni na oficjalną premierę Czarnej książki kolorów 26 września - będzie m.in. tunel do przejścia za pomocą laski, z zasłoniętymi oczami oraz tablice tyflopedagogiczne. Zapraszam serdecznie, wstęp wolny oczywiście.
    Joanna
  • joanna05 14.09.12, 14:38
    29 września, przepraszam
  • abepe 15.09.12, 00:01
    beataj02 napisała:

    > abepe napisała:
    >
    > > A! Dziewięciolatek zainteresował się alfabetem Braille'a
    > No to musicie do końca roku odwiedzić Warszawę (lub Budapeszt albo Pragę) - Niewidzialna Wystawa niewidzialna.pl/ to coś niesamowitego. Sama mocno ją odebrałam, ale dla ośmiolatka to było niesamowite przeżycie.

    Może się nie udać w tym roku z Warszawą, ale jeżeli w pozostałych miastach są stałe - pomyślimy.

    > > - makiety budowli w Krakowie i Wiedniu są opisane w tym języku
    > W Poznaniu i Wrocławiu też są, chyba w Stralsundzie też widzieliśmy takie, a w
    > ogrodzie botanicznym w podwarszawskim Powsinie są opisy roślin. Właśnie od czas
    > u obejrzenia niewidzialnej wystawy Młody wyszukuje wszystko, gdzie użyto alfabe
    > tu Braille'a

    Kilkoro moich pacjentów jest także pod opieką gdańskiego oddziału Lasek, współpracuje z nami jedną z terapeutek widzenia. Może uda mi się coś jeszcze znaleźć.
  • abepe 15.09.12, 12:44
    A ja czekam na wznowienie pism Korczaka.
    Na razie kupiłam sobie "Prawidła życia".
  • zo_79 14.09.12, 08:15
    "Czarna książka kolorów" - miałam na nią ochotę w wersji angielskiego, ale na amazonie wychodziło bardzo drogo. Teraz na pewno kupię.
    Co do zakamarkowej Zlatanki, to mam mieszane uczucia. Faktycznie wolałabym, żeby wydawca dał znać w zapowiedzi, że taki kwiatek na nas czeka.
    Boję się nowej Musierowicz- nie wiem czy jeszcze warto...
    Starsza córka czeka na Mapy, a syn na Warszawę - ja zresztą też nie mogę się doczekać :).
  • sylwina76 14.09.12, 10:00
    Bardzo się cieszę, że wyjdzie kolejna część Magicznego drzewa. Będzie dla syna, bo reszta jesiennych zapowiedz które chciałabym kupić to raczej dla córki.

  • blankaz 14.09.12, 15:23
    Ja czekam na razie na Mapy i Ostatniego bohatera Pratchetta (ale to dla mnie).
    Choć podejrzewam, że z targów książki wrócę jak zwykle z mocno chudym portfelem :>

    --
    Z widokiem na Mont Blanc - kup, przeczytaj, pomóż
  • stefania1939 14.09.12, 19:58
    A ja czekam na " Noc diabłów" Kena Folletta, I nową książkę Rowling. Dla córki na zakamarkowe:
    "Tajemnica galopu", oraz" Gdybym nie kupiła świnki Morskiej". Wiecie może czy do gwiazdki to wyjdzie? Dla synów, ktoś pisał że " Kto pocieszy Maciupka" Tove Janson będzie wydane, ale czy to prawda? Jeśli coś wiecie dajcie znać.
  • sylwina76 16.09.12, 16:06
    W takim razie na "Basie" też czekamy. Czekamy również na książkę Jak zrobić film Radivoje Andrić http://merlin.pl/Jak-zrobic-film_Radivoje-Andric,images_big,23,978-83-935360-6-1.jpg


    Syn na komunię dostał kamerę + zestaw Buchmanna "Filmowiec" i zaczyna się tym mocniej interesować.
  • rykam 16.09.12, 18:03
    A tego już nie ma? Widziałam ostatnio na fb Pikinini
  • cipcipkurka 22.10.12, 10:22
    A mnie ta książka rozczarowała. Za tę cenę spodziewałam się czegoś nieco ciekawiej wydanego. O treści i przyjęciu przez dzieci jeszcze się nie wypowiem, ale forma naprawdę zawiodła.
    --
    ...suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, cip cip kurka.
  • anna_mrozi 16.09.12, 22:51
    Ja już mam :)
    Myślę, że Ci//Te które czekają, nie zawiodą się.
    "Dźwięki kolorów" to baardzo moja bajka. Jest niesamowita, choć myślę, że część uzna tę książkę jako "nie dla dzieci".
    Jeden mały minus za miękką okładkę. To książka doskonała na taki prezent "na całe życie", więc ja osobiście chciałabym, żeby "się prezentowała".
    Podobna historia z "Księżyc zapomniał". Przepiękna opowieść o dorastaniu, już "bardziej" dla tych młodszych dzieci.
    My (jak na razie czytałam jedynie z pięciolatką) pokochałyśmy obydwie :)

    A na "Mapy" czekam. Bardzo, bardzo się cieszę z nich! Ach, przytupuję :D
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • anna_mrozi 17.09.12, 14:51
    i już mogę zdradzić na jakie MAPY ja czekam:
    Taadam, taaadam :)
    DOKĄD IŚĆ? Mapy mówią do nas
    tekst: Kim Heekyoung, ilustrowała Krystyna Lipka-Sztarbałło

    Zadrościliśmy jej koreańskim i niemieckim dzieciom (i ich nauczycielom:)
    tutaj: Dokąd iść w Poza Rozkładem


    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • steffa 22.10.12, 11:58
    Rzeczywiście okładka to porażka. Jeśli nie twarda, to mogłaby być choć trochę sztywniejsza. Mnie cała książka zagięła się na rogach już w kopercie.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • zuzamam 18.09.12, 20:46
    Ja z niecierpliwością czekam na:
    - "Baśnie arabskie" Media Rodziny, bo się zakochałam w tym cyklu - no właśnie, to bardziej dla mnie niż dla dziecięcia jeszcze, ale przyjdzie i na nią czas :)
    - "Zgadywanki dla maluszka" Małgorzaty Strzałkowskiej - to już zdecydowanie dla Młodej, która ukochała sobie Strzałkowską, właśnie zamówiłam na nowej stronie wyd. Bajka, w końcu można u nich kupować bezpośrednio, a nowa stronka fajna i bardzo funkcjonalna

    No i radością muszę się podzielić, doczekałam się bowiem autobiografii Rushdiego wydanej przez Rebis :) :) :) I jeszcze dziś wieczorem wywiad w dwójce!
  • abepe 19.09.12, 08:34
    Nie wdając się w dyskusje światopoglądowe - temat partnera wujka jest dla Was trudny bo nie akceptujecie związków homoseksualnych czy dlatego, że trudno o tym rozmawiać z dzieckiem?

    Bo w sumie nie jest łatwo - związek między kobietą a mężczyzną jest łatwiejszy do wytłumaczenia dziecku, dziecko widzi go na co dzień, seks zawsze można wyjaśnić chęcią prokreacji (nie jest to obraz prawdziwy, ale powiedzmy, rodzicom przedszkolaków na pewno temat seksu pojawia się przy okazji pytań skąd się biorą dzieci). Przyjaźnie między kobietami i mężczyznami, czy dziewczynkami a chłopcami (wiem, że są, ale jednak w małym procencie) nie są na zbyt częste - więc dziecko odróżnia co jest przyjaźnią (mama z koleżanką, ono z dzieckiem tej samej płci) a co sympatią czy miłością. Gdy zaczynamy tłumaczyć (o ile to się mieści w naszym światopoglądzie) miłość między osobami tej samej płci może pojawić się stwierdzenia - ale ja kocham X czy Y (najlepszą przyjaciółkę czy przyjaciela tej samej płci co dziecko). I zaczyna się sprawa komplikować.
    Myślę, że może tak być. U mnie temat miłości między mężczyznami w którejś tam części o Lassem i Mai nie wzbudził sensacji i chęci drążenia tematu. Nie czytaliśmy książki o dwóch pingwinach i innych na ten temat, ale "Zlatankę" chyba kupię, żeby go poruszyć.
    Pamiętam jak opowiadała o tej książce Pija Lindenbaum w roku 2007 na Bałtyckich Spotkaniach Ilustratorów. Potem, w recenzji świeżo nabytej na BSI Nusi i wilków napisałam:
    Pija Lindenbaum prezentując swoje książki podczas Bałtyckich Spotkań Ilustratorów przyznała, że pierwowzorami Nusi są ona sama i jej córka. Obie są ostrożne i wielu rzeczy się boją. Podejrzewam, że autorka także obłaskawiła stado wilków, tworząc odważne książki dla dzieci. Tych bardziej kontrowersyjnych jeszcze w Polsce nie ma, ale gdy widzę tempo, jakiego nabrało wydawnictwo Zakamarki, już wkrótce będą.
  • anna_mrozi 19.09.12, 09:39
    Nie pamiętam przy jakiej okazji, ale u nas temat związków osób tej samej płci się pojawił (okres "przedszkolny"). Dzieci w rozmowie o miłości i różnych relacjach przyjęły to jako fakt, nie drążyły tematu. Ja też nie trafiłam na okazje, żeby go jakoś zgłębiać.
    Widzę, że tematy związane z seksualnością zaczynają powracać, więc pewnie "Zlatanka" byłaby świetną okazją, żeby porozmawiać sobie o związkach homoseksualnych.
    I mówię tutaj o swoich prywatnych dzieciach.
    Spodziewam się głosów o szerzenie "pornografii" wobec tej książki.
    Do tej pory nie wypracowałam sobie poglądu co robić w sytuacjach publicznych, wobec cudzych dzieci. Najbezpieczniejszym wyjściem jest przedstawienie SWOJEJ opinii, zastrzegając, że każdy (czyli inni rodzice) mają prawo myśleć inaczej.
    Tylko co wtedy z pracowaniem nad tolerancją?
    Patrząc na wątek o "bezpiecznych" książkach do pracowania z dziećmi, łapię się za głowę, że właściwie każda książka, którą uważam za ważną jest "nie-bezpieczna"...

    Jedną sprawą jest to, co robimy i mówimy naszym dzieciom, inną - rozmowy (nawet przypadkowe, wiadomo, że takie tematy wypływają przypadkowo) "publiczne", z dziećmi, z którymi mamy kontakt.



    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • basca_basca 19.09.12, 11:19
    IMO podstawą jest jednak mój/mojej rodziny światopogląd. Dopiero później inne poglądy. Nie chodzi o to, że nie mogę pogodzić się chociażby z homoseksualizmem, tylko że uważam za ważniejsze i podstawowe przedstawiać te wartości, tą tradycje w której sama żyję. I dlatego tej akurat książki nie kupię. Może wypożyczę, jeśli będzie potrzeba. Ale sam temat jakoś nie uważam za szczególnie trudny.
    Zastanawiam się też, czy na zajęciach publicznych jest aż taka potrzeba szerzenia tolerancji? Czy nie jest to jednak już ingerencja w światopogląd rodziców i zadanie dla tychże rodziców? Czy na takich zajęciach nie powinny się skupić na kształtowaniu wrażliwości w stosunku do dzieci np. chorych, grubych, z okularami itp, czyli tego co nadal jest bliższe dziecku? IMO dziecko, które będzie tolerancyjne wobec inaczej wyglądającego dziecka, będzie również w przyszłości tolerancyjne wobec osoby homoseksualnej.
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • anna_mrozi 19.09.12, 16:20
    Ja jednak uważam, że >>zwłaszcza na zajęciach publicznych jest potrzeba szerzenia tolerancji<<
    Zgadzam się też z tym, że trzeba zwracać uwagę na wrażliwość wobec Innego. Odmienianego przez różne przypadki.
    I nie chodzi o organizowanie specjalnych zajęć poświęconych związkom homoseksualnym (choć to pewnie zaprocentowałoby innym podejściem dzieci niż obecnych dorosłych), ale różne wątki wypływające przy różnych okazjach. Dzieci potrafią zaskakiwać :)



    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • basca_basca 19.09.12, 17:19
    Ja akurat miałam na myśli organizowanie zajęć przedszkolakom poświęconych związkom homoseksualnym bez mojego uprzedzenia. To naruszyłoby zaufanie moje do instytucji, która je prowadzi. Podobnie jeśli ktoś organizowałby katechezy dla dzieci ateistów, bez zgody tychże rodziców. Dlatego właśnie nie podoba mi się, że wydawca nie podaje informacji o temacie. Bo jestem przekonana, że jest wiele osób, którym to nie przeszkadza.
    Co innego jeśli taki wątek wypływa mimochodem :)
    --
    Powrót syna marnotrawnego. Rembrandt van Rijn
  • gorajka 16.10.12, 10:01
    No właśnie Twoja wypowiedź świadczy o tym, że w Polsce jest olbrzymią potrzeba organizowania zajęć o tolerancji. Kwestia istnienia par homoseksualnych nie jest sprawą Twojego sumienia ale podstawowym prawem jednostki i reglamentowanie tej wiedzy dziecku jest manipulacj jakiej rodzice dopuszczają się w imieniu praw dziecka i jego tzw. dobra.
    Jakoś nikt nie protestuje że dzieci informuje sie o konieczności mycia rąk przed jedzeniem bez zgody rodzica, a przecież o wiele istotniejszym jest z punktu widzenia harmonijnego i pokojowego rozwoju społeczeństwa wychowywanie dzieci w duchu tolerancji niz w czystości.
  • gorajka 16.10.12, 10:05
    A my czekamy na trzecią część Baśnioboru Brandona Mull,a i na kolejny tom Felixa i spółki
  • basca_basca 16.10.12, 10:16
    Tolerancja to szacunek do posiadania odmiennego systemu wartości.
    Ja mam inny niż ty i dla mnie inne rzeczy są ważniejsze niż dla ciebie. I jak widać chcę inaczej wychowywać dziecko niż ty sobie wyobrażasz.
    Szanuje twoje przekonania, ale uszanuj też moje.
    --
    Mleczarka. Johannes Vermeer
  • anna_mrozi 16.10.12, 10:25
    No tak, tylko pytanie czy jesteśmy na tyle uczciwi w procesie wychowania, żeby być szczerym wobec dzieci i uświadomić, że inni ludzie mają inne przekonania, inny światopogląd i to ich prawo. Ja się nie zgadzam z pewnymi przekonaniami, ale powinnam zaznaczyć, że inni też mogą mieć rację. Czy jesteś w stanie się do tego przyznać?

    Prawem dzieci jest - będzie wybrać własną drogę, własny osąd.
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • basca_basca 16.10.12, 10:40
    I?
    Ja moje dziecko nie odcinam od rzeczywistości. Nie chowam na pustyni czy w klasztorze, gdzie nie ma innych ludzi.
    --
    Mleczarka. Johannes Vermeer
  • agni71 04.10.12, 10:16
    Ja czekam na "Tajemnicę galopu" dla 10-latki, która uwielbia tę serię.

    A dalej na:

    "Magiczne drzewo. Pojedynek"
    "Mapy" Mizielińskich (najpierw muszę zobaczyć na żywo, czy warto)
    Te druga o mapach też sie zainteresowałam, ale czy wyjdzie w Polsce?
  • gosjana 04.10.12, 18:34
    Bardzo lubię książki wydawnictwa Bona, czekam więc na najbliższe premiery:
    "Migotnik" i "Alicja z Krainy Czarów" :)
    oprócz tego interesują mnie "Mapy", "Pojedynek", a wczoraj kupiłam "Jak zrobić film"
  • sonnenschirm 04.10.12, 22:42
    U mnie najbardziej wyczekiwane Mapy- już zamówione
  • rykam 05.10.12, 00:09
    A co to za "Pojedynek"? :)
  • rykam 05.10.12, 00:12
    A już doczytałam wyżej ;)
  • aniam123 05.10.12, 22:00
    też właśnie dostrzegłam :))). Super!!!
    A zupełnie niedawno myślałam, że Alistar jakoś mniej na forum ostatnio...
  • zuzamam 09.10.12, 10:19
    "Dokąd iść? Mapy mówią do nas" Entliczka też zapowiadają się super.
    Piękna książka, na premierze której byliśmy, to też "Czarostatki i parodzieje" Pawła Pawlaka... Niesamowita!
  • bir.ke 10.10.12, 21:49
    ja to czekam, zeby wygrac w totka, bo nie mam za co ksiazek kupowac;)
    czekam na 'mapy' i 'mamoko 3000' , nowego pettsona
    poza tym mam kilka zaleglych audiobookow ze stuhrem i kwiatkowska do zdobycia;) i duzo gier
    ech...
    --
    ___________________________
    "Mama Muminka pobiegła spakować rzeczy. Zebrała w jednym miejscu koce, rondle, patelnie, imbryk do kawy, korę brzozową na rozpałkę, ogromną ilość żywności, olejek do opalania i wszystko, na czym i czym się jada, po czym zapakowała to, a także parasol, ciepłą odzież, proszki od bólu żołądka, trzepaczkę do ubijania piany, poduszki, siatkę od komarów, kostiumy kąpielowe, obrus i swoją torebkę.
    Gotowe! - powiedziała w końcu. - Ach, jak przyjemnie będzie odpocząć nad morzem!
    Tatuś Muminka zapakował swoją fajkę i wędkę." TJ
  • violik 16.10.12, 11:06
    Jutro (17 października) wyjdzie nowa książka Marcina Pałasza "B@jki". Znam kilka słuchowisk, które są pewnie wariacjami na temat tekstów tej książki. I bardzo jestem jej ciekawa. Nie mam dzieci w wieku odpowiednim dla czytelnika na te bajki. Może jeszcze 11-latka zerknie jednym okiem. Ale mam komu podarować. Jeśli mierzyć te opowiadania wg jakości słuchowisk, to powinna być to bardzo dobra książka. W ogóle to ja jestem fanką Pana Marcina. I bardzo polecam jego książki (moje córki także).
    A tutaj słuchowisko Zielony Kapturek - coś co na pewno będzie w tej książce.
  • sylwina76 24.10.12, 14:28
    A ja cały czas czekam Na Warszawę i do listy muszę dopisać również Królewnę i Goblina z Muchomora. Pojedynek zamówiony - czekam tylko, kiedy będzie dostępny. Mapy już czekają na odbiór :). I tak w ogóle to czekam, kiedy te wszystkie nowości będą dostępne w naszej bibliotece.
  • basca_basca 24.10.12, 20:24
    Ja też liczę na bibliotekę.
    A od bankructwa ratuje mnie krytycyzm - tutaj się akurat przydaje:) Nie zachwyca mnie aż tak wiele książek.
    --
    Mleczarka. Johannes Vermeer
  • abepe 05.11.12, 17:17
    Druga połowa jesieni zapowiada się równie ciekawie, prawda?
  • agisek 05.11.12, 17:37
    >Druga połowa jesieni zapowiada się równie ciekawie, prawda?

    O tak. Jeszcze czekamy na "Dźwięki kolorów" i "Mapy" (próbowałam dostać stacjonarnie, ale skończyło się klęską - księgarnia przy teatrze zamknięta, a w empiku się dowiedziałam, że żadnej z tych książek nie ma w Trójmieście), a już wypatrzyłam Mysi domek. Wydaje mi się, że moje dzieci byłyby tym tomem zachwycone.
  • sylwina76 05.11.12, 23:01
    Ostatnio w innym wątku pytałam się o nowości "świąteczne". Odpowiedź już mam: Opowiadania bożonarodzeniowe z MR. Super, tylko ta cena :( No i Dom z Bony. Alicja też nęci, ale trzeba myśleć racjonalnie :)
    Ciekawa jestem też Tuwim. Wiersze na wagarach. Informacje Egmonta bardzo enigmatyczne: "Wiersze są zabawnie zilustrowane i opatrzone dowcipnymi komentarzami" - Kto ilustrował, Kto komentował? Na pierwszy rzut oka wygląda ok.
  • abepe 05.11.12, 23:29
    sylwina76 napisała:

    > Ostatnio w innym wątku pytałam się o nowości "świąteczne". Odpowiedź już mam: O
    > powiadania bożonarodzeniowe z MR. Super, tylko ta cena :(

    U nas tradycyjnie na Mikołajki jest jakaś świąteczna książka, więc dla młodszego nowy Findus, dla starszego Opowiadania świąteczne.


    No i Dom z Bony.

    Też myślałam o Domu, ale stwierdziłam, że nie mieliśmy jeszcze czasu przeczytać "Pinokia", który leży od poprzedniej Gwiazdki, to może "Dom" poczeka;)

    Alic
    > ja też nęci, ale trzeba myśleć racjonalnie :)

    Próbuję;)


    > Ciekawa jestem też Tuwim. Wiersze na wagarach. Informacje Egmonta bardzo enigma
    > tyczne: "Wiersze są zabawnie zilustrowane i opatrzone dowcipnymi komentarzami"
    > - Kto ilustrował, Kto komentował? Na pierwszy rzut oka wygląda ok.

    Oj nie, kolejny Tuwim chyba do nas nie trafi.
  • rykam 19.11.12, 08:36
    sylwina76 napisała:

    > Ciekawa jestem też Tuwim. Wiersze na wagarach. Informacje Egmonta bardzo enigma
    > tyczne: "Wiersze są zabawnie zilustrowane i opatrzone dowcipnymi komentarzami"
    > - Kto ilustrował, Kto komentował? Na pierwszy rzut oka wygląda ok.

    Tu wrzuciłam trochę więcej info. Kategoria wiekowa wg wydawnictwa to 13 - 16 lat (zapomniałam tam dodać :)
  • abepe 05.11.12, 23:26
    "Mapy" tydzień temu były w empiku w Rumii, może by Ci sprowadzili, ja się chwilowo nie wybieram.

    Mysi domek chyba zamówię u mojej mamy dla 3,5 letniej bratanicy, potem pożyczymy;)
  • violik 05.11.12, 23:34
    Chciałam się pochwalić, że moje B@jki przyszły dziś i choć to dziecięca lektura, po prostu jestem pozytywnie zaskoczona. Podobają mi się bardzo!

    Oprócz tego mam dwie pozycje związane z Hobbitem (gry i zabawy oraz grę karcianą). Czy w związku ze zbliżającą się datą premiery filmu Hobbit nie czas już zacząć wątku Hobbitowego? Zauważyłam, że ilość wydań Hobbita w księgarniach jest oszałamiająca, a przecież tylko Skibniewska się tak naprawdę liczy.
  • abepe 05.11.12, 23:46
    violik napisała:

    > Oprócz tego mam dwie pozycje związane z Hobbitem (gry i zabawy oraz grę karcian
    > ą).

    Właśnie!!! Mąż pytał o grę, jest ciekawa?

    Czy w związku ze zbliżającą się datą premiery filmu Hobbit nie czas już zac
    > ząć wątku Hobbitowego?

    Planujemy pójść we dwójkę (mąż i ja) na Hobbita i sprawdzić poziom straszności (orki, brrrr) a potem ewentualnie jeszcze raz mąż pójdzie z dziewieciolatkiem. Nie wiecie na kiedy planowana jest polska premiera?

    Zauważyłam, że ilość wydań Hobbita w księgarniach jest o
    > szałamiająca, a przecież tylko Skibniewska się tak naprawdę liczy.

    Właśnie, mamy Polkowskiego i chyba trzeba będzie kupić też Skibniewską. Muszę przejrzeć wydania.
  • rzezucha.ma 06.11.12, 15:12
    > Planujemy pójść we dwójkę (mąż i ja) na Hobbita i sprawdzić poziom straszności
    > (orki, brrrr) a potem ewentualnie jeszcze raz mąż pójdzie z dziewieciolatkiem.
    > Nie wiecie na kiedy planowana jest polska premiera?

    Podobno w styczniu, albo po świętach.
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • blankaz 06.11.12, 19:53
    Zdaje się, że 28 grudnia.

    --
    Z widokiem na Mont Blanc - kup, przeczytaj, pomóż

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka