Dodaj do ulubionych

Hobbita czas zacząć

06.11.12, 00:35
28 grudnia na ekrany kin w Polsce wejdzie Hobbit (a 28 listopada będzie miał premierę światową w Nowej Zelandii)
Zauważyłam, że w księgarniach namnożyło się pozycji związanych z Hobbitem.
Wątek zakładam w celu podzielenia się wiadomościami o tych nowościach (o starościach też).
Bo myślę, że gorączka hobbicka wkrótce będzie narastać, a po drodze mamy Mikołajki i Gwiazdkę.
Ja chciałam zacząć od tego, że z niemiłym zaskoczeniem dowiedziałam się iż tłumaczenia Pani Skibniewskiej nie są dostępne w parze z ilustracjami Alana Lee (info księgarzy). I bardzo mnie to zdziwiło. Wygląda na to, że dwa wydawnictwa podzieliły się i jedno wzięło kultowe tłumaczenie (Skibniewska), a drugie kultowe ilustracje (Alan Lee).
Czy ktoś coś wie na ten temat? Czy można kupić Hobbita w tłumaczeniu Skibniewskiej z rysunkami Alana Lee?
Obserwuj wątek
    • rykam Hobbit z objaśnieniami 06.11.12, 07:52
      http://ecsmedia.pl/c/hobbit-z-objasnieniami-p-iext12044169.jpg

      Autor: J. R. R. Tolkien
      Opracowanie: Douglas A. Anderson
      Przekład: Andrzej Polkowski

      Wydawca: Bukowy Las
      Oprawa: twarda

      Data premiery: 28 listopada 2012

      Wprowadzenie do świata Śródziemia, ojczyzny elfów, czarodziejów, krasnoludów, orków i innych istot opisanych we Władcy Pierścieni oraz Silmarillionie – opowieściach, które zrodziły się w wyobraźni J.R.R. Tolkiena, autora wszech czasów. Poza tekstem utworu Tolkiena to wydanie Hobbita zawiera szczegółowe wyjaśnienia dotyczące źródeł, kreacji postaci, opisów miejsc pojawiających się w tym klasycznym już dziele. Towarzyszy im ponad 150 ilustracji, m.in. oryginalne rysunki Tolkiena, wykonane przez niego mapy i kolorowe obrazki. Z książki dowiadujemy się o pracy pisarskiej Tolkiena, o wpływach, jakim podlegał, jego zainteresowaniach oraz ich związkach ze światem Śródziemia. Otrzymujemy też ważne informacje o życiu autora oraz historię wydawania Hobbita. Douglas A. Anderson pokazuje, w jaki sposób opowieść ta jest zharmonizowana z resztą wymyślonego przez Tolkiena świata. Wynajduje także istotne i często zaskakujące związki Hobbita z naszym światem oraz z historią literatury od braci Grimm do C.S. Lewisa.

      Źródło
    • aniam123 Re: Hobbita czas zacząć 06.11.12, 14:18
      Było jedno wydanie tego duetu (Allan Lee + Maria Skibniewska) w latach 90-tych ubiegłego stulecia ;). Do kupienia w antykwariatach i na allegro.
      allegro.pl/hobbit-tolkien-wyd-atlantis-1996-i2760293875.html
      • adota Re: Hobbita czas zacząć 29.11.12, 18:50
        Atlantis wydał w 92 r Trylogię w przekładzie Marii Skibniewskiej, nie zrobił tego jednak z Hobbitem. Kupiłam, rozczarowałam się i pozbyłam. Nie pamiętam kto był tłumaczem. Google mówi, że Paulina Braiter.
        Moim zdaniem przekład nie pozwala cieszyć się ilustracjami Alana Lee, ale to może dlatego, że ja akceptuję tylko jeden przekład ;)

        encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Hobbit,_czyli_tam_i_z_powrotem
        Pozdrawiam,
        adota
    • violik Mnóstwo hobbicich książek 06.11.12, 15:05
      Z forum fanów zebrane pozycje hobbickie:
      -Odkrywanie Hobbita-Bukowy Las
      -Hobbit z objaśnieniami-Bukowy Las
      -Hobbit w ilustracjach i grafice- wyd.Amber
      -Świat Tolkiena
      -Mądrości Shire

      Związane z filmem:
      -Hobbit.Niezwykła podróż.Gry i zabawy. - wydawnictwo Amber
      -Hobbit przewodnik po filmie
      -Hobbit. Niezwykła podróż.Kronika 1. Sztuka tworzenia filmu.

      Już wydane :
      3 Hobbity Iskier w tłumaczeniu Skibniewskiej:
      -Hobbit wydawnictwa Iskry - wydanie ekskluzywne w twardej okładce
      -Hobbit Iskry - wydanie filmowe w miękkiej okładce
      - Hobbit Iskier - dodruk
      -Hobbit z wydawnictwa Amber - wydanie filmowe w miękkiej okładce
      -Zagadki Tolkienowskie Adriana Murraya - wydawnictwo Amber-broszura
      -Encyklopedia Śródziemia R.Fostera - wydawnictwa Amber-broszura

      Inne:
      - Egmont - Hobbit - gra planszowa
      - Hobbit, gra karciana
        • gopio1 Re: Hobbit. Gra karciana. Wyd. Egmont 04.12.12, 17:10
          U nas w tym roku świąteczna paczki klasowe (4 klasa) to gry karciane - mój syn dostanie Hobbita właśnie. Zastanawiałam się czy zasady zawiłe. Ostatnio gramy namiętnie i nałogowo w Cytadelę - też karcianka, wiec mam nadzieję, że i Hobbit się spodoba.

          Z innych prezentów około-tolkienowskich, pod choinką mój młody miłośnik Śródziemia znajdzie grę lego Władca Pierścieni (to najważniejsza pozycja w liście do Świętego).

          https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRlwz6mB8DyGtOWHpDzaHkXtd8Dex6QO4pl_apGqyyVdR2OlO6TWQ


          --
          Co kropelka sklei, sklei... czyli Zabawa w słowa
        • abepe Re: Hobbit. Gra karciana. Wyd. Egmont 13.03.13, 17:23
          violik napisała:

          > Dla fanów - warto. Od 10 lat. Opis tutaj.
          >

          > Bardzo podobają mi się rysunki Martina Wallace'a na kartach.
          > Poręczne, utwardzone pudełko. Trochę zawiła instrukcja, ale przebrniemy. Gra za
          > powiada się na ciekawą.

          Aj, rozczytywanie instrukcji w wersji na 2 osoby zajęło mi i 9,5 latkowi godzinę, tzn. ja ją czytałam i usiłowałam zastosować w praktyce w grze z synem. Dopiero po godzinie zrozumieliśmy o co chodzi:))
          Mam tylko jedno pytanie - czy jeszcze czegoś nie rozumiemy, czy w wersji na 2 osoby Smaug nie ma szans na wyeliminowanie Drużyny Dobra i wygraną? Bo graliśmy w sumie z 6 razy a Smaugowi nie udało się ani razu wyeliminować żadnego członka tej drużyny. Mnie udało się raz wyeliminować Smauga. Poza tym - nikt nikogo nie eliminował, co oznaczało zwycięstwo Thorina i Bilba.
          • gopio1 Re: Hobbit. Gra karciana. Wyd. Egmont 13.03.13, 19:07
            Nigdy nie graliśmy w dwie osoby, zazwyczaj 3-4. Ale ja muszę skrytykować tę grę. Nie podoba mi się, jest nudnawa, bardzo losowa, niewiele się dzieje i tak naprawdę każda rozgrywka wygląda tak samo. W podobnej konwencji jest Sabotażysta - a jednak o niebo lepsza!

            --
            Telefony, telefony... czyli Zabawa w słowa
      • rykam Hobbit w malarstwie i grafice J. R. R. Tolkiena 12.11.12, 12:25
        http://www.wydawnictwoamber.pl/pliki/okladki/VTthumb/Hobbit_w_malarstwie_skl_o_detale_.jpg

        Hobbit w malarstwie i grafice J. R. R. Tolkiena
        Autor Hammond Wayne G.
        Scull Christina


        Liczba stron: 144
        Oprawa: twarda + futerał
        Format: 215 x 270 mm

        Premiera: 22 listopada 2012

        Kolorowy album przedstawia historię tworzenia Hobbita w oparciu o dzieła malarskie i graficzne Tolkiena i opisuje kulisy powstawania poszczególnych scen powieści.
        Zawiera kompletną kolekcję 110 obrazów, rysunków, szkiców i map wykonanych przez J.R.R. Tolkiena oraz cytaty ze wspomnień pisarza z komentarzami wybitnych tolkienistów.
        • violik Re: Mądrości Shire 12.11.12, 13:37
          Info ze strony wydawcy: wydawnictwosqn.pl/ksiazki/madrosci-shire/
          Ciekawe, jaka to kategoria wiekowa?
          Bo opis nic mi nie mówi: Piwo, jedzenie i przyjaciele – trzy rzeczy, które każdy szanujący się hobbit wymieni jako najbliższe swojemu sercu (prawdopodobnie w tej właśnie kolejności).

          „Mądrości Shire” skupiają się także na innych ważnych dla niziołków sprawach. Przeczytacie o odwadze, życiu w zgodzie z naturą i odwiecznej walce dobra ze złem. Będziecie mieli również okazję zapoznać się z tajemniczym tematem romansów w Shire. Oddając się lekturze dojdziecie do wniosku, że hobbici to świetny wzór do naśladowania.
      • violik Hobbit. Niezwykła podróż. Gry i zabawy. 18.11.12, 15:35
        http://ecsmedia.pl/c/hobbit-niezwykla-podroz-gry-i-zabawy-p-iext10047585.jpg
        Hobbit. Niezwykła podróż. Gry i zabawy.
        wydawnictwo Amber
        Książka w twardej oprawie i z bardzo błyszczącym papierem, formatu A4 + 1,5 cm więcej.
        Książka ta, to takie skrót wiedzy wszelkiej o Hobbicie, przeplatana prostymi zadaniami i okraszona mnóstwem zdjęć z planu filmowego.
        Moim zdaniem to te opisy ze zdjęciami oraz proste zagadki można zapodać już sześciolatkowi.
        Zagadki: znajdź różnicę, rozsypanka literowa, kod z runów, puzzle, zagadki matematyczne, sudoku, iluzje, labirynty, zagadki Golluma, gra z kostką, dopasowanka kształtów, quiz ze znajomości książki.
        Bardzo dużo zdjęć. Ogólnie mi się podoba. Ale dla 11-latki będzie zbyt łatwa.
        • rykam Hobbit. Pustkowie Smauga. Gry i zabawy 2. 15.10.13, 08:46
          http://merlin.pl/Hobbit-Pustkowie-Smauga-Gry-i-zabawy-2_J-R-R-Tolkien,images_product,27,978-83-241-4789-2.jpg

          Hobbit. Pustkowie Smauga. Gry i zabawy 2

          Premiera: 22 października 2013

          Format: 220 x 285 mm
          Oprawa: broszurowa
          Liczba stron: 168

          Druga część wprowadzenia do Hobbita - dla najmłodszych miłośników J.R.R.Tolkiena, którzy dopiero odkrywają fantastyczny świat Śródziemia.

          Gry, łamigłówki, zagadki, szarady i kolorowe zdjęcia z drugiej części filmowej trylogii Hobbit - Pustkowie Smauga.
          Wspaniała zabawa i zachęta do przeczytania słynnej powieści i obejrzenia na dużym ekranie kolejnych przygód Bilba, Gandalfa i kompanii krasnoludów podczas ich dalszej wyprawy pod Samotną Górę, by zmierzyć się z przebiegłym smokiem Smaugiem.
      • rykam Hobbit z ilustracjami Tove Jansson / Gollumy :) 21.11.12, 09:56
        Tove Jansson zilustrowała "Hobbita". Jednak jej ilustracje się nie spodobały. Ocena efektów pracy pisarki i ilustratorki była tak niska, że wyszedł tylko jeden nakład, w 1962 roku. („Tove Jansson. Mama Muminków”)

        http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/63725_10151319307271407_1999008702_n.jpg

        Podgląd ilustracji np. tu

        A przy okazji znalazłam też Gollums From Around The World :)
    • violik Filmowe zajawki 08.11.12, 09:45
      Co do pytania w innym wątku dotyczącym straszności filmu:
      "Planujemy pójść we dwójkę (mąż i ja) na Hobbita i sprawdzić poziom straszności (orki, brrrr) a potem ewentualnie jeszcze raz mąż pójdzie z dziewieciolatkiem. Nie wiecie na kiedy planowana jest polska premiera?"
      To mamy sporo trailerów w sieci. Czy na podstawie tych krótkich migawek można się zorientować, czy film jest odpowiedni dla dziewięciolatka - nie wiem.
      Ale podam link: "Hobbit: Niezwykła podróż". Bilbo Baggins i gromada krasnoludów
          • violik Pierwsze recenzje filmu "Hobbit" 13.12.12, 10:11
            Pierwsze recenzje Hobbita
            W sieci pojawiły się już pierwsze recenzje. Wrażenia? Bardzo różne. Od zachwytu, po krytykę - głównie przeciągających się scen i nowej technologii wykorzystanej przez Jacksona.
            Martin Freeman - prawdziwy hobbit - czyli zachwyty nad aktorem odtwarzającym główną rolę rozkwitają. Ja osobiście bardzo lubię Martina Freemana. Najbardziej chyba jest znany, jako Watson w nowych Sherlockach.
            • abepe Re: Pierwsze recenzje filmu "Hobbit" 13.12.12, 10:24
              violik napisała:

              > Martin Freeman - prawdziwy hobbit - czyli zachwyty nad aktorem odtwarzającym gł
              > ówną rolę rozkwitają. Ja osobiście bardzo lubię Martina Freemana. Najbardziej c
              > hyba jest znany, jako Watson w nowych Sherlockach.

              My znamy go z serialu "Office".
              • violik JUŻ można kupić bilety na "Hobbita" 13.12.12, 10:43
                Od 7 grudnia są w przedsprzedaży bilety na pokazy przedpremierowe (te przed 28 grudnia).
                Właśnie nabyłam i 26 grudnia w południe obejrzymy sobie "Hobbita" w 3D z dubblingiem.
                Film ma kategorię 10+
                Film jest też dostępny do oglądania w wielu wariantach jakościowo-odsłuchowych.
                Artykuł z detalami o wersjach i o polskim dubblingu tutaj.
    • silije.amj Re: Hobbita czas zacząć 11.11.12, 14:02
      Moja średnia córka właśnie kończy czytać "Hobbita", jest po prostu oczarowana.
      Dla mnie też najbardziej interesującą kwestią jest dolna granica wieku dla filmu. Emilka jeszcze będzie przed dziewiątymi urodzinami. Książka jest bez wątpienia dla dzieci, ale twórcy "Władcy pierścieni" z pewnością nie postawili tym razem na kino familijne ;-)
      Skłaniam się raczej ku zabraniu jej, o ile nie będzie dosłownych widoczków typu odgryzione kończyny.
      --
      Zakręt na drodze
    • violik Tłumacze i tłumaczenia 12.11.12, 14:26
      To taki wątek, który wzbudza w niektórych fanach duże emocje.
      Dla mnie Skibniewska jest "the best", ale podobno dość się podoba tłumaczenie Pauliny Braiter - Ziemkiewicz w Amberze - to tłumaczenie jest z ilustracjami Alana Lee. Przykładowe okładki:
      broszura: http://www.wydawnictwoamber.pl/pliki/okladki/008800/VTthumb/008860_o_detale_.jpg
      twarda oprawa: http://www.wydawnictwoamber.pl/pliki/okladki/VTthumb/hobbit_174x246_tw_o_detale_.jpg
      I są jeszcze 3 inne okładki Hobbita w tłumaczeniu Pani Pauliny.

      O Polkowskim nic nie wiem.
      Tutaj jest porównanie Skibniewskiej z Łozińskim i państwem Frącami.
      • sylwina76 Re: Tłumacze i tłumaczenia 12.11.12, 15:33
        Trylogię Tolkiena mam Skibniewskiej a Hobbita właśnie Pauliny Braiter. Kupiłam ze względu na Alana Lee i ...promocję biedronkową za 9,90. Było to chyba dwa lata temu. Nie zgrzyta mi to tłumaczenie, nie czytało mi się źle po Skibniewskiej.
        Trylogię mamy też w wykonaniu Łozińskiego = i tu przyznam przepaść między nim a Panią S jest ogromna.
      • abepe Re: Tłumacze i tłumaczenia 12.11.12, 16:43
        My jakoś przypadkiem kupiliśmy Polkowskiego. Mój mąż, który Trylogię Tolkiena w oryginale czytał tyle razy, że zna prawie na pamięć (w każdym razie gdy ogląda film twierdzi, że fragmenty tekstu są w wielu momentach całkowicie wierne książce) to tłumaczenie Polkowskiego uznaje. Władcę pierścieni mamy Skibniewskiej, na niej się chował i Polkowski mu w konfrontacji z nią nie zgrzyta (bo na przykład w Potterze tłumaczenie Polkowskiego mu zgrzyta).
      • violik Re: Tłumacze i tłumaczenia 20.11.12, 16:48
        Na forum jest konkurs poszukiwaczy szczególnych smaczków w literaturze dziecięcej. A ja znalazłam na forum fanów twórczości Hobbita poszukiwacza rozbieżności tłumaczenia z oryginałem w kultowym tłumaczeniu Pani Skibniewskiej i nowym tłumaczeniu Pani Braiter. Bardzo pouczające.
        Temu, kto się waha, jakiego Hobbita sobie zakupić, polecam do przeczytania.

      • oqo_loco Re: Tłumacze i tłumaczenia 04.02.13, 12:36
        Tydzień temu skończyliśmy rodzinne czytanie Hobbita (tłum. Maria Skibniewska, Iskry, Warszawa 2012). Twarda oprawa, fajny papier i tylko jedno ale: błędy. W kilku miejscach zamiast Bilba mamy Bila. W tym wydaniu to "dreszcze" powodują powodzie. Są też inne cuda. Doniósł mi i pokazał czytający na głos ojciec, ja słuchałam.
    • modrooczka Re: Hobbita czas zacząć 21.11.12, 17:18
      Dziewczyny, help. Czy ta książka rzeczywiście za tę cenę chodzi??? Mój mąż o niej marzy, ale cena zabija
      allegro.pl/j-r-r-tolkien-hobbit-pierwsze-wydanie-1960-unikat-i2762752849.html
      --
      "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z muzeum Igora Markina.
    • gopio1 Re: Hobbita czas zacząć 14.12.12, 17:55
      Mieliśmy w planie rodzinnie wrócić do Hobbita w przerwie świątecznej, a w Nowym Roku wybrać się całą czwórką do kina, ale odkąd wiem, że to trylogia i na następne części trzeba będzie czekać kolejne lata, to mi się odechciało... Chyba poczekam, aż możne będzie zobaczyć wszystko razem Nie cierpię tego ciachania na części :-/

      --
      Bóg się rodzi... czyli Zabawa w słowa
    • violik Hobbit - senans 3D z dubblingiem 27.12.12, 09:36
      Mi film się bardzo podobał. Moim dzieciom też. Ale my nie jesteśmy obiektywni.
      Film jest bardzo szczegółowy, omawia z detalami całą historię wyprawy. I są w nim rzeczy, które w książce nie występują. Rozumiem te dodatkowe wstawki jako bardzo rozszerzony wstęp do trylogii, ponieważ Hobbit jest jej wstępem. Pewne wątki w trylogii zaznaczone, tutaj są wprowadzane. No ale ja to wiem, bo Hobbita znam na pamięć. Była ze mną osoba dorosła, która książki nigdy nie czytała i powiedziała mi, że miejscami było nudno. Ja też miałam wrażenie, że film jest nierówny - minuty płyną w domku Hobbita i celebrujemy fajeczkę, a potem wir historii pędzi bez wytchnienia, że ledwo można nadążyć za akcją. I w wirze akcji rozmywał się obraz 3D - to nie tylko moje wrażenie, ale także współogladających - może to jakaś techniczna wada, być może w kinie, gdzie oglądałam film, albo na kopii, ale jeśli ktoś będzie miał takie wrażenie w swoim kinie, to chyba ten film tak ma.
      Orki nie są jakoś bardzo straszne. Chwile grozy także nie porażają. Oczywiście rodzice, którzy przyprowadzili maluchy - bo na oko były takie 6-latki - trochę może przesadzili, ale nie słyszałam, aby jakieś dzieci podczas seansu były jakoś szczególnie pobudzone.
      • abepe Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 27.12.12, 13:24
        Hmm, namawiam męża na wzięcie 9latka i wygląda na to, że mógłby iść?
        Podejrzewam jednak, że i tak pójdziemy najpierw sami, bo wolelibyśmy napisy. Dziewięciolatek był wprawdzie ze mną na "Hugo" z napisami i ma "Gwiezdne wojny" z napisami, ale tutaj może być za dużo emocji, żeby był w stanie skupić się na czytaniu i oglądaniu naraz. Hmmmm
        No i musi przeczytać "Hobbita", bo już nic nie pamięta z naszego dawnego trzykrotnego (!!!) czytania a nie może oderwać się od "Baśnioboru"!!!
          • abepe Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 27.12.12, 13:41
            bea-sjf napisała:

            > Byliśmy wczoraj, z napisami 9-latek sobie poradzi, tekstu nie ma zbyt dużo. Ref
            > leksje podobne mam do violik. Bardzo, bardzo podoba mi się Martin Freeman-jest
            > cudownym Bilbo Bagginsem.


            Ok, to muszę znaleźć opiekę dla młodszego (dzisiaj nocuje u nas moja bratanica, której rodzice idą dziś na Hobbita na 22;)
      • bea-sjf Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 27.12.12, 14:06
        Mam wrażenie, że wszystkie sceny- i te galopujące i te wolno płynące były za długie. Chciałabym zobaczyć kolejną część w 2D (lub tę po raz kolejny) - dla porównania czy problemem w odbiorze jest właśnie technika 3D czy rodzaj obrazu (jakby metalicznego poblasku). Orki, gobliny i trolle nie przerażają, ale są jednak dość obrzydliwe;/
        • abepe Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 27.12.12, 14:19
          bea-sjf napisała:

          > Mam wrażenie, że wszystkie sceny- i te galopujące i te wolno płynące były za dł
          > ugie. Chciałabym zobaczyć kolejną część w 2D (lub tę po raz kolejny) - dla poró
          > wnania czy problemem w odbiorze jest właśnie technika 3D czy rodzaj obrazu (jak
          > by metalicznego poblasku).

          My wybieramy się na 2D.

          Orki, gobliny i trolle nie przerażają, ale są jednak
          > dość obrzydliwe;/

          G. oglądał wszystkie części Pottera do "Czary Ognia" oraz "Lwa, czarownicę i starą szafę". Jeżeli to łyknął bez bólu - tolkienowskie okropieństwa też chyba przezyje? (troskliwy tata martwi się, że jednak ekran kinowy to nie nasz telewizor 21' i stąd opory)
          • sylwina76 Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 28.12.12, 17:52
            Dziś mąż był z synem - wrócili bardzo zadowoleni. 3D z dubbingiem (też mówili, ze tego 3D zbytnio nie odczuli).

            >
            > Orki, gobliny i trolle nie przerażają, ale są jednak
            > > dość obrzydliwe;/
            >
            > G. oglądał wszystkie części Pottera do "Czary Ognia" oraz "Lwa, czarownicę i st
            > arą szafę". Jeżeli to łyknął bez bólu - tolkienowskie okropieństwa też chyba pr
            > zezyje? (troskliwy tata martwi się, że jednak ekran kinowy to nie nasz telewizo
            > r 21' i stąd opory)

            Mój 9 latek także ale orki i gobliny na dużym ekranie trochę go jednak przeraziły (ale twierdzi, że tylko jedna scena :)).
            • abepe Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 28.12.12, 17:59
              sylwina76 napisała:

              > Mój 9 latek także ale orki i gobliny na dużym ekranie trochę go jednak przerazi
              > ły (ale twierdzi, że tylko jedna scena :)).

              Oglądałam wczoraj ponownie "Drużynę pierścienia" i orki wciąż robią na mnie wrażenie, brrrrrrrr.
      • anna_mrozi Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 28.12.12, 19:49
        Nie widziałam (jeszcze).
        Ale w najnowszej "Polityce" (chyba że pomyliłam źródło w zalewie świątecznej "prasówki" - sprawdzę) jest artykuł o kłopotach z powstawaniem "Hobbita" oraz o nowej technologii, która może wpływać na Twoje wrażenia wzrokowe (48 klatek na sekundę).
        Podsuwam jednak niesprawdzony trop, nie traktuję jako pewnik :) Wybieram się - sprawdzę wrażenia.
        --
        pozarozkladem.blogspot.com/
        pociąg do czytania
        • abepe Hobbit - książka po angielsku 28.12.12, 22:31
          Szukam ciekawego wydania Hobbita po angielsku.
          Znalazłam z ilustracjami Michaela Hague -- takimi dokładnie.
          Z opracowaniem D. Andersona, wersja wydana u nas przez Bukowy Las.
          Wydawnictwa Houghton Mifflin z różnymi okładkami (w tym Petera Sisa).
          I jeszcze film animowany
        • rykam Re: Hobbit - senans 3D z dubblingiem 28.12.12, 22:41
          Te 48 klatek to oddzielna wersja. Z podlinkowanego wcześniej przez violik artykułu:

          "Film będzie miał aż siedem wersji - 3D z napisami i polskim dubbingiem, 2D z napisami i dubbingiem, IMAX z napisami i dubbingiem oraz HFR (czyli 48 zamiast 24 klatek na sekundę w 3D) z napisami. Ta ostatnia wersja ma według reżysera filmu Petera Jacksona zapewnić widzom niezwykłe wrażenia zanurzenia w świecie stworzonym przez J.R.R. Tolkiena, a na ekrany przeniesionym właśnie przez Jacksona."

          PS. O co chodzi z tym L w słowie "dubbing"?
            • abepe Re: Hobbit - seans 2D z napisami 05.01.13, 13:49
              Idziemy dzisiaj na taki z 9 - latkiem. Zdziwiłam się nieco przy rezerwacji biletów, że na taką wersję jest tak dużo chętnych.

              Zerówkowicz wpadł w rozpacz, że go nie zabieramy, bo zapałał wielką miłością do historii Bilba. Poinformował mnie, że mam sobie zapamiętać, że on się niczego nie boi - ani trolli, ani goblinów, ani napisów!!!
              • abepe Re: Hobbit - seans 2D z napisami 05.01.13, 23:09
                Byliśmy i mamy mieszane odczucia.
                Z jednej strony - dobrze się ogląda, akcja płynie wartko, nie mieliśmy poczucia nudy w żadnym momencie poza znudzeniem...niepotrzebnym rozbudowaniem treści.
                Mąż twierdzi, że przewidział, ze Jacksonowi nie pozwolą (lub on sam sobie nie pozwoli) zrobić przygodówki na podstawie przygodowej książki dla dzieci (bo niewątpliwie taki jest książkowy "Hobbit") i film będzie mroczniejszy niż oryginał. Dlatego początkowo upierał się, żeby dziewięciolatka nie brać i podczas filmu i zaraz po wysyłał mi znaczące spojrzenia. Bo nasz syn dwukrotnie chciał wychodzić a zaraz po zakończeniu powiedział, że boli go głowa i zaraz zwymiotuje (na szczęście do tego nie doszło) a potem się rozpłakał. Przestraszyły go właściwie tylko sceny, których nie ma w książce (najbardziej przejął się martwymi zwierzętami w puszczy Radagasta, co pewnie większości widzów nie ruszy wcale;) Trochę szkoda, że akcja musiała być na siłę uatrakcyjniana scenami walki, których nie ma w treści książki i strasznymi postaciami (syn nie przestraszył się wargów, ale chciał wychodzić po scenie pokazującej Czarnoksiężnika z Angmaru). Widziałam, że reżyser musi coś wymyślić, żeby nakręcić tyle godzin, ale liczyłam na więcej widoków. Cóż, widocznie we współczesnym filmie przygodowym bohaterowie nie mogą za długo maszerować i wszystko musi być bardziej rozbudowane niż można to sobie wyobrazić (na podstawie książki). Widać też, że wiele scen jest nagrywanych pod 3D.
                Gdy zapytałam syna, czy żałuje, że zabraliśmy go na ten film odpowiedział, że nie i potem rozmawialiśmy o wierności filmów wobec książkowych pierwowzorów, sposobów nagrywania efektów dźwiękowych itd.
                • domil Re: Hobbit - seans 2D z napisami 07.01.13, 09:22
                  Byłam z moim prawie że 9-latkiem na wersji 3D z dubbingiem. Kłócił się ze mną później, że wprowadziłam go w błąd, bo film miał trwać 3 godziny, a jego zdaniem to było nie więcej niż godzina. Dla mnie z kolei film zdecydowanie trwał 3 godziny, a może nawet cztery :) No i tak sobie wtedy pomyślałam, że to znakomity film dla 9-latków właśnie.
                  Mamy też nieoczekiwany ciąg dalszy. Otóż synek, który był dość oporny czytelniczo, zaraz po filmie zabrał się za książkę. A po Hobbicie - za Władcę pierścieni (audiobook). Próbowałam powstrzymać i podsunąć np. Narnię czy Pottera, ale się nie dało. Machnęłam ręką uznając, że prędko zorientuje się, że to nie dla niego i porzuci. Ale jest już w gospodzie Pod Czerwonym Kucykiem i nie wygląda na to, żeby czuł się zniechęcony. On, dla którego najukochańszą książeczką, czytaną po wielokroć, jeszcze przed świętami był Mały pingwin Pik-Pok.
                • anndelumester Re: Hobbit - seans 2D z napisami 07.01.13, 21:32
                  Dziecko było, bardzo mu się film podobał (2D z dubbingiem). Hobbita lubi, bo już go wcześniej parę razy wysłuchał. W weekend ma obiecane kino domowe z WP w wersji reżyserskiej - powtórkę, bo kiedyś już oglądał (audiobooka zna).
                  Co do emocji, już dawno zauważyłam, że więcej strachu, niepokoju, silnych wzruszeń wzbudzają w nim filmy dokumentalne przyrodnicze i programy o zwierzętach, fabularna fikcja go nie rusza.


                  --
                  Dyrektor Samek: - O Facebooku nie wspomina się w metodyce czy programach nauczania. Co mamy robić? Nie pamiętam, by w tej sprawie wypowiadało się kuratorium
                  • abepe Re: Hobbit - seans 2D z napisami 07.01.13, 22:48
                    Nie pierwszy już raz mój syn reaguje inaczej niż cała reszta.
                    Pierwsza noc po filmie była męcząca - przychodził do nas wiele razy opowiadając dlaczego boi się zasnąć i co się czai w ciemności. Ale dzisiaj okazało się, że już większość klasy była na "Hobbicie" i dobrze się poczuł mając możliwość wymiany zdań z koleżankami i kolegami.

                    Myślę, że moje mieszane uczucia wobec filmu oraz negatywna reakcja syna wynikają z nastawienia. Wiem, że ekranizacja "Władcy Pierścieni", tak samo jak książka nie jest jeszcze dla moich dzieci. Ale "Hobbita" Starszy zna od lat, zanim poszedł do I klasy przeczytaliśmy go 3 razy, teraz czytaliśmy/czytał sam kolejny raz. Wiem, że Jackson nie mógł nakręcić lżejszego filmu, ale brakuje nam na przykład wesołych, przyjaznych, śpiewających wesołe pieśni elfów.
                    Dla syna przygotowałam do czytania "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa", sama sięgnę pewnie pod "Silmarilion" i "Niedokończone opowieści", gdzie powinnam znaleźć niektóre z dodanych w "Hobbicie" wątków.
                  • abepe Re: Hobbit - seans 2D z napisami 07.01.13, 23:21
                    anndelumester napisała:

                    >W weekend ma obiecane kino domowe z WP w we
                    > rsji reżyserskiej - powtórkę, bo kiedyś już oglądał (audiobooka zna).

                    Eee, dacie radę obejrzeć całość? Ja z mężem na wersję rozszerzoną oglądałam i oglądałam i oglądałam od Świąt...

                    > Co do emocji, już dawno zauważyłam, że więcej strachu, niepokoju, silnych wzrus
                    > zeń wzbudzają w nim filmy dokumentalne przyrodnicze i programy o zwierzętach, f
                    > abularna fikcja go nie rusza.

                    A ja zauważyłam, że gdy G. miał 3-4 lata i z bajek oglądał tylko "Wędrówki z dinozaurami" i kolejne części - wcale nie przejmował się śmiercią ulubionych zwierząt (nie rozumiał, że to ostateczne, bo następnego dnia znowu widział je biegające na tym samym ekranie?), ale rok temu, gdy do nich wrócił - o wiele bardziej je przeżywał.
                    Ostatnio nie oglądamy.
                    • anndelumester Re: Hobbit - seans 2D z napisami 10.01.13, 22:42

                      > Eee, dacie radę obejrzeć całość? Ja z mężem na wersję rozszerzoną oglądałam i o
                      > glądałam i oglądałam od Świąt...
                      Już raz daliśmy :)
                      Co do wrażliwości około zwierzęcej ona się zwiększa z wiekiem. Dom zapełniony zwierzakami w trudnej sytuacji życiowej to kwestia czasu :/

                      --
                      Dyrektor Samek: - O Facebooku nie wspomina się w metodyce czy programach nauczania. Co mamy robić? Nie pamiętam, by w tej sprawie wypowiadało się kuratorium
      • alistar1 Re: Hobbit z objaśnieniami 12.01.13, 18:26
        Dużo rysunków, zarówno czarno-białych z różnych wydań, jak i kolorowych, w tym rysunków Tolkiena. Warto! Nie miałam Hobbita w domu, jestem tym wydaniem bardzo usatysfakcjonowana. Solidne i porządne, wliczając ładny papier.
        --
        zakladka-do-ksiazki.blogspot.com/
          • abepe Re: Hobbit z objaśnieniami 12.06.13, 23:30
            Zamówiłam sobie tę wersję Hobbita oraz "Niedokończone opowieści" i mieliśmy dziś z mężem hobbicki wieczór - rozkoszując się nowo nabytą wiedzą skąd się wzięły niektóre sceny w filmie oraz ilustracjami z różnym wydań (Alan Lee blado na ich tle wypada, bardzo blado.

            Jakoś tę wiedzę muszę sprzedać prawie 10latkowi, bo podejrzewam, że sam przez "Niedokończone opowieści" nie będzie chciał brnąć.
      • anndelumester I co kupiliście? 04.02.13, 14:01
        K. ma teraz fazę na Tolkiena - Hobbita wysłuchał, teraz słucha znowu (chyba 4 raz) LOTR, filmy też już zna (ma reż gry na konsole), a tu się okazało, że nie mamy książkowego Hobbita i trzeba takiego kupić. I dziecko chce oczywiście wszystkie.


        --
        Second rule of being a badass, a badass does not try to be a badass or look tough. A badass simply is a badass.
    • kavakava Re: Hobbita czas zacząć 19.01.13, 23:19
      Ja się wychowałam na pierwszym polskim wydaniu Hobbita
      www.atticus.pl/index.php?pag=poz&id=29593
      jak teraz pomyślę jak z bratem traktowaliśmy tą książkę i w jakim stanie po naszym czytaniu jest oryginalna mapa, to dreszcze mnie przechodzą.
      Teraz kupiłam Hobbita z objaśnieniami wyd Bukowy Las, mam nadzieję że inne tłumaczenie Polkowskiego nie będzie zgrzytać... na razie pierwsze rozczarowanie - nie ma pełnowymiarowej mapy, jak wydawnictwo zadało sobie tyle trudu z publikacją ilustracji, to mogli szarpnąć się i dołączyć też mapę :-(
      • abepe Re: Hobbita czas zacząć 19.01.13, 23:32
        kavakava napisała:

        > Ja się wychowałam na pierwszym polskim wydaniu Hobbita
        > www.atticus.pl/index.php?pag=poz&id=29593
        > jak teraz pomyślę jak z bratem traktowaliśmy tą książkę i w jakim stanie po nas
        > zym czytaniu jest oryginalna mapa, to dreszcze mnie przechodzą.

        Dreszcze nas przechodzą na widok ceny tego wydania na allegro:)
        • kavakava Re: Hobbita czas zacząć 20.01.13, 00:00
          No właśnie, a my traktowaliśmy taki SKARB jak ZWYKŁĄ KSIĄŻKĘ zamiast kupić jakieś tanie wydanie do czytania a tamto wstawić do gabloty ;-) z drugiej strony w życiu bym tej książki nie sprzedała.
          A wogóle to za co tyle kasy, taki kiepski papier...
    • violik W świecie "Hobbita" - adycja PRI po 20:00 21.01.13, 14:17
      Dziś, 21 stycznia 2013
      Na "Kulturę w radiowej Jedynce" po 20.00 zaprasza Michał Montowski.
      O książce, filmie według dzieła Tolkiena, o jego wyobrażonym świecie, o przyjaźni pisarza z C. S. Lewisem oraz o oksfordzkim środowisku uniwersyteckim, w którym możliwe było powołanie do życia takich imaginacyjnych, fantastycznych światów mówić będzie wybitny znawca życia i twórczości J. R. R. Tolkiena - dr Marek Gumkowski.
      • chaber69 Re: W świecie "Hobbita" - adycja PRI po 20:00 28.01.13, 08:35
        Dotarłam do kina w ostatni dzień grania "Hobbita", a kino w połowie pełno było, co jest na pewno sukcesem. W połowie seansu chciałam wyjść, bo tak mi się nudziło. Oczywiście książkę czytałam, ale jednak takie nagromadzenie krasnoludów to nie dla mnie. W dodatku co poniektórzy wydali mi się bardzo podobni do pewnych wojów z galijskiej wioski. Gandalf był wyjątkowo zaniedbany i choć chronologicznie to było przed "Władcą Pierścieni" to jednak było po nim widać upływ czasu. No i na dodatek trafiliśmy na dubbing - dla mnie koszmar. Nie chodzi mi tu o profesjonalizm niepodkładających głos i pasowanie lub niepasowanie danego głosu do postaci, tylko w ogóle nie lubię dubbingu.
        Zastanawiam się po co to było: z niewielkiej książki robienie kilku części filmu. Czy chodziło o pieniądze, czy jakiś światlejszy zamiar przyświecał reżyserowi.
    • silije.amj Re: Hobbita czas zacząć 29.01.13, 15:12
      Całą moja rodzinka ma ostatnio jakiegoś tolkienowskiego kręćka, z córkami byłam na "Hobbicie" a tymczasem najmłodszy Dominik (5 lat) tak nasiąknął tematem, że zawołał do nas podczas zabawy:
      - Jestem PONIEŚNIKIEM PIERŚCIENIA!!!

      Tak sobie wyjaśnił nieznane słowo powiernik ;-)

      --
      Zakręt na drodze
      • abepe Re: Hobbita czas zacząć 02.02.13, 16:51
        Mój 9,5latek przypomina, że po zakończeniu "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" i "Baśnioboru" chce przeczytać "Władcę Pierścieni". Trudno, niech próbuje. Tyle, że mąż stwierdził, że potrzebna jest nam nowa wersja, bo starą niewyjutostowaną kiepsko się czyta.

        Dla mnie argumentem za czytaniem "Władcy" jest to, że dzieciaki opowiadają sobie fragmenty filmów, które już obejrzały (chyba nikt z klasy syna nie czytał), syn oglądał też wersję "Lego" a to już koszmar!!!
        • sylwina76 Re: Hobbita czas zacząć 02.02.13, 18:13
          To ja się przyznam: pozwoliłam synowi (od paru dni 10 latkowi) obejrzeć z nami Trylogię Tolkiena. W telewizorze jednak wszystko wydaje się mnie straszne. Hobbita w kinie przeżył o wiele bardziej, bardziej się bał - tu nawet 3 część przyjął w miarę spokojnej.
          • abepe Re: Hobbita czas zacząć 02.02.13, 18:20
            sylwina76 napisała:

            > To ja się przyznam: pozwoliłam synowi (od paru dni 10 latkowi) obejrzeć z nami
            > Trylogię Tolkiena. W telewizorze jednak wszystko wydaje się mnie straszne. Hobb
            > ita w kinie przeżył o wiele bardziej, bardziej się bał - tu nawet 3 część przyj
            > ął w miarę spokojnej.

            Ja po prostu dość obsesyjnie pilnuję, żeby syn najpierw czytał a potem oglądał ekranizację. Niestety dotyczy to tylko starszego, młodszy już wiele obejrzał ze starszym i liczę na to, że będzie chciał czytać. Będzie eksperyment;)
      • abepe Re: Hobbita część 2 - XII 2013 10.12.13, 17:43
        My też czekamy z niecierpliwością, ale też i z dylematami - po pierwsze - po tym jak Starszy wybiegł po zeszłorocznym seansie do toalety z informacją, że będzie wymiotował a potem całą noc bolała go głowa, nie jesteśmy pewni, że chcemy go brać do kina. Po drugie - Młodszy się burzy, że i tym razem go nie weźmiemy na pewno. Po kryjomu mamy iść????
          • abepe Re: Hobbita część 2 - XII 2013 10.12.13, 21:34
            angazetka napisała:

            > Ale Starszy to tak na kino zareagował??? Czy się czymś zatruł?

            Zareagował tak na martwe króliki w lesie Radagasta i postać Czarnoksiężnika. Biały Ork w tym zestawie chyba zrobił stosunkowo małe wrażenie (tzn. jeśli porównać z wrażeniem jakie zrobiły martwe króliki;)
            Książkę zna bardzo dobrze i był bardzo rozżalony zmianami.
                    • abepe Re: Hobbita część 2 - XII 2013 12.01.14, 11:50
                      Jesteśmy z mężem po filmie (10latek nie chciał iść). Nie podoba nam się ilość odstępstw od tekstu. I nie chodzi o sceny dodane do treści, pochodzące z "Niedokończonych opowieści" na przykład, ale o braki. Przez nie film idzie w kierunku kina grozy i nadmiernego patosu, zniknęły elementy humorystyczne.
                      Szkoda, że Jackson nie zdecydował się na dwie wersje filmu - w tym jedną dla dzieciaków - miłośników Hobbita. Gdyby Jackson pozostawił na przykład fajną scenę walki z pająkami z piosenkami Bilba i rozbudował, zgodnie z treścią książki, spotkanie z Beornem - nie musiałby rozciągać i zmieniać sceny z płynięciem w beczkach i wprowadzać sceny w kuźni w Górze. Podejrzewam jednak, że chodziło o to, żeby było atrakcyjniej w 3D. Te wciąż krążąca kamera, wyraźnie związana z wersją 3D jest trochę męcząca.
                      W ogóle, po obejrzeniu zapowiedzi filmów, stwierdziłam, że 3D zaczyna ukierunkowywać treść filmów i sposób jej pokazywania.
                        • abepe Re: Hobbita część 2 - XII 2013 12.01.14, 12:05
                          sylwina76 napisała:

                          > Mąż z kina wyszedł bardzo zdegustowany syn zachwycony. Ja nie widziałam żadnej
                          > części. Obejrzę w przyszłym roku wszystkie, hurtem.

                          Mój mąż powtarzał w kółko, że beznadziejny film:))

                          Syn odmówił wyjścia. Ma od 2 m-cy koszmary po obejrzeniu "Złodzieja pioruna" na domowym telewizorze wielkości 21". Po tej części Hobbita w kinie chyba by już nigdy nie zasnął spokojnie.
                            • abepe Re: Hobbita część 2 - XII 2013 12.01.14, 21:19
                              A tak - trochę to foch z naszej strony (chociaż mąż stwierdził też, że oczywiście pójdziemy zobaczyć trzecią część:)

                              Ale (odnosząc się do wpisu, który podlinkowała violik):
                              - elfka dodana do treści jakoś specjalnie nas nie zdenerwowała, tyle, że jakoś dziwny mi się wydaje motyw jej zainteresowania Kilim - bo Thranduil nie zaakceptowałby związku Legolasa ze zwykłą elfką???,
                              - nie przedszkadza nam nadmiar Legolasa, ale sam Orlando Bloom jest okropnie drętwy, jego filmowy ojciec zresztą też,
                              - bardzo ubawił nas widok Petera Jacksona w pierwszym chyba kadrze filmu gryzącego marchewkę czy kiełbaskę;),
                              - jeżeli chodzi o Angoli - mąż ucieszył się na widok dobrze sobie znanego Stephena Fry w roli władcy Miasta na Jeziorze,
                              - na piosenkę wcale nie zwróciliśmy uwagi, mimo, że siedzieliśmy w kinie prawie do samego końca napisów,
                              - doceniamy misterność architektury (Miasto na Jeziorze - piękne) i widoków,
                              - jeżeli chodzi o uzależnienie to "Władcę Pierścieni" chyba na pamięć zna już nawet nasz królik, którego mamy dopiero od roku; "Hobbit" na razie tak nas nie wciągnął.

                              Ale tak jak po pierwszej części "Hobbita" po "Niedokończone opowieści" i inne "dodatki" sięgnął mąż (teraz czyta "Listy" Tolkiena i po raz kilkunasty pewnie "Władcę"), tak po wczorajszym seansie wyciągnęliśmy "Hobbita w malarstwie i grafice Tolkiena" i "Hobbita z objaśnieniami" a ja mam zamiar w ferie wrócić do "Władcy" i przeczytać wszystko co mamy;)

                              Być może marudzimy, bo mamy młodsze dzieci, które książkowego "Hobbita" znają świetnie a na filmowego muszą jeszcze długo zaczekać.

                              • violik Re: Hobbita część 2 - XII 2013 12.01.14, 23:54
                                Ja tam Hobbita znam na pamięć. No i co z tego. Druga część mnie nie zachwyciła, moje dzieci jakieś takie były zmieszane. Ale cenię inwencję. I z ciekawością czekam na 3-cią część. Może jakieś smoczątko się trafi, albo syrena w jeziorze... albo elfka za krasnoluda wyjdzie i jak smoka rozprują, to będzie wesele (a może chrzciny...). Może to, co tworzy reżyser, będzie żyło własnym życiem. Jak "Czysta krew". Książki o jednym (gnioty), a serial świetny, ale o czym innym. No i "Czysta krew" nie jest dla dzieci (żeby potem na mnie nie było).
                              • poemi123 Re: Hobbita część 2 - XII 2013 13.01.14, 00:12
                                - nie przedszkadza nam nadmiar Legolasa, ale sam Orlando Bloom jest okropnie dr
                                > ętwy, jego filmowy ojciec zresztą też,
                                Drętwy straszliwie. Co gorsza, we Władcy to takie urocze elfiątko było. Chłopaczek taki. A tu nagle facet (i to jakiś taki drewniany). Ale może u elfów czas inaczej płynie.

                            • violik Hobbit 1 w TV 29.11.14, 13:11
                              Przy okazji emisji w telewizji chciałabym napisać, że na małym ekranie Hobbit traci. To co wielkie i straszne w kinie, jest dość małe w TV. Lecz to, co wielkie, też traci.
                              Zaskoczyło mnie, że w TV przekaz Hobbita jest tak mizerny. 'Władca pierścieni' wypada o wiele lepiej w tym porównaniu.
                      • bea-sjf Re: Hobbita część 2 - XII 2013 12.01.14, 23:15
                        abepe napisała:


                        Gdyby Jackson pozostawił na przykład fajną scenę
                        > walki z pająkami z piosenkami Bilba i rozbudował, zgodnie z treścią książki, s
                        > potkanie z Beornem - nie musiałby rozciągać i zmieniać sceny z płynięciem w bec
                        > zkach i wprowadzać sceny w kuźni w Górze.

                        O, to to właśnie- podczas tych dwóch długich niemiłosiernie scen (beczki plus masy Orków i topiące się góry złota, co za akcja!) siedzący obok P. trzymał mnie za rękę i pocieszał "wytrzymaj, wytrzymaj". Fukałam i prychałam, zdarzyło mi się to chyba pierwszy raz w kinie.
                        • abepe Re: Hobbita część 2 - XII 2013 12.01.14, 23:19
                          bea-sjf napisała:

                          > O, to to właśnie- podczas tych dwóch długich niemiłosiernie scen (beczki plus m
                          > asy Orków i topiące się góry złota, co za akcja!) siedzący obok P. trzymał mnie
                          > za rękę i pocieszał "wytrzymaj, wytrzymaj". Fukałam i prychałam, zdarzyło mi s
                          > ię to chyba pierwszy raz w kinie.

                          Oj! To chyba nie byliście na "Prometeuszu":))

                          A wracając do "Hobbita" - byliście na 2D czy 3D? Bo myślę, że to sceny pod 3D.
                          • bea-sjf Re: Hobbita część 2 - XII 2013 13.01.14, 00:12
                            abepe napisała:

                            >
                            > Oj! To chyba nie byliście na "Prometeuszu":))

                            Nie byliśmy, bo mieliśmy cynk, że porażka.
                            >
                            > A wracając do "Hobbita" - byliście na 2D czy 3D? Bo myślę, że to sceny pod 3D.

                            3D, męczące dla okularników!
                            • be.el Re: Hobbita część 2 - XII 2013 13.01.14, 12:30
                              Prawie 9-latek słuchał Hobbita w zeszłym roku z audiobooka. Na film wczoraj poszłam sama - choć zastanawiałam się, czy zabrać Tomka. Nie żałuję decyzji - znając wrażliwość syna - miałby nocki z głowy - a znając życie - my również. Do dziś nie trawi wilka z "Niekończącej się opowieści" (choć zastanawiam się - dlaczego - taki jakiś sztuczny, wypchany był:). Co do ekranizacji powieści w ogóle - ostatnio mieliśmy taką scenkę rodzinną. Dzieci wysłuchały "Tomka Sawyera", potem obejrzały film. Pytamy z mężem: "Czy film się podobał?". Na to dzieci pewne swego -"I owszem, ale to nie koniec, bo będzie jeszcze druga część". "Jaka druga część?" - pytam. "Przecież to już koniec". A one - "Mama, ale tego i tego nie było, i tamtego - no musi być druga część".
                              • gopio1 Re: Hobbita część 2 - XII 2013 13.01.14, 18:50
                                Moje dzieci (9 i 11) filmem zachwycone. Dostały pod choinkę pierwszą część i bilety na drugą. Pierwszą obejrzały od świąt 3 razy. Po wyjściu z kina miały ochotę pójść jeszcze raz, ale wytłumaczyłam, że taniej będzie jak zaczekamy na dvd.
                                Dzieciom nic nie przeszkadzało. Dwójkę okrzyknęły lepszą od jedynki. Dużo się działo.

                                Ja mam inne zdanie. Na jedynce przysypiałam - bo ileż można iść i iść i iść... Za to na dwójce ileż można walczyć? Nie podobała mi się ilość przemocy w tym filmie. Naszpikowany walką i agresją - wszyscy ciągle się biją, bez przerwy lecą jakieś głowy. Książka jest o niebo bardziej przyjazna dla dzieci. Patrzyłam w kinie na dzieci 4, 5-letnie i zastanawiałam się czy rodzice przesadzili czy reżyser. W sumie po książce można by się spodziewać, że film będzie bardziej przygodowy i wesoły - a jest mroczny i agresywny.

                                Niemniej wart obejrzenia.
                                Wątki dodane ciut naciągane, ale czymś trzeba było zapchać te 8h trylogii.
                                Zastanawiam się co tam jeszcze dodadzą w trójce...

                                Za to bardzo mi się podobało przedstawienie tego, jak i skąd wzięło się Oko Saurona.
                                Podsumowując - bardzo dobry film, ale ciut przydługawy ;-)
    • mamachlopca1 Re: Hobbita czas zacząć 02.02.14, 18:33
      a ja mam do was pytanie-moj syn strasznie chce przeczytac Hobbita(ma 8 lat)-mamy wydanie biedronkowe i tam jest strasznie malutka czcionka,wiec chcialabym mu kupic inna,dla niego lepsza wersje-tylko podpowiedzcie ktora?bo przy tej miniaturce meczy sie strasznie szybko...
      • gopio1 Re: Hobbit część 3 - od 16 lat! 06.11.14, 21:51
        Właśnie się dowiedziałam, że ostatnia część Hobbita jest przeznaczona dla widza 16+...
        Ja wiem, że film jest dość luźno powiązany z książką, ale moje dzieci (10 i 12) od roku naprawdę na tę ekranizację czekają. Nie ma miesiąca, żeby nie odliczały czasu do grudnia. A dziś ten news...

        Jak będzie u Was? Pozwolicie młodszym dzieciom - pytam szczególnie o fanów Tolkiena - obejrzeć?
        Ja mam dylemat. Wciąż unikam serwowania dzieciom filmów przeznaczonych dla widza dorosłego. Mam wrażenie, że nowy zwiastun (jak i sam podtytuł) jest zapowiedzią ostrej jatki. A może się mylę?


        --
        Paris, Paris czyli Zabawa w słowa
        • abepe Re: Hobbit część 3 - od 16 lat! 07.11.14, 00:40
          Ha! Mój mąż przewidział jatkę w ramach Bitwy Pięciu Armii. Moi nieletni fani Tolkiena się nie wybierają na film. Jak pisałam wyżej starszy ciężko przeżył pierwszą część, na drugą iść nie chciał. Szczerze mówiąc chciałam mu zaproponować obejrzenie w domu drugiej i pójście na trzecią (jest w końcu 2 lata starszy, niż wtedy gdy uciekał z kina po pierwszej). Ale mąż oponował i, jak widać, miał rację.
            • abepe Re: Hobbit część 3 - od 16 lat! 07.11.14, 18:11
              angazetka napisała:

              > > Ha! Mój mąż przewidział jatkę
              >
              > A to ci prorok ;)

              Nie prorok, wielbiciel Tokiena lekko zniecierpliwionym przerobieniem lekkiego przecież Hobbita na bardzo mroczną historię. Węszymy duży wpływ del Toro na Jacksona.
              Oczywiście, to wersja reżysera z elementami dodanymi z innych historii. Ma prawo nagrać film tak jak chce. Ale można się także czuć nieusatysfakcjonowanym.
                • beataj02 Re: Hobbit część 3 - od 16 lat! 11.11.14, 14:29
                  Gopio, mój prawie 11latek pójdzie... z moim bólem serca, pod opieką dorosłego brata, ale puszczę go. Cóż, nie ukrywam, że codzienność serwuje tyle brutalności, że filmy okołolekturowe, zwłaszcza z ulubionej lektury, są jakoś lżej (żeby nie napisać - lepiej) przyjmowane.
                  --
                  "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
                • abepe Re: Hobbit część 3 - od 16 lat! 12.11.14, 13:16
                  angazetka napisała:

                  > Ale przecież w książce też mamy bitwę i liczne zgony istotnych bohaterów. Więc
                  > to, że w trzecim filmie będzie jatka, nie jest szczególnie dziwne.

                  W książce opis bitwy zajmuje 4 strony (na 300). Wydaje mi się, że Bilbo dlatego właśnie dość szybko traci przytomność, żeby czytelnik, który ogląda historię jego oczyma, nie musiał być świadkiem śmierci bohaterów. Uważam, że to sprytny zabieg ze strony Tolkiena, który brał pod uwagę wiek czytelnika.
        • angazetka Spoilery 07.11.14, 16:03
          Ale przecież "Hobbit" kończy się źle (dla wielu bohaterów). Trudno tego nie pokazać, zwłaszcza kiedy filmy środek ciężkości przeniosły z Bilba na Thorina.
    • angazetka Po pokazie prasowym 21.12.14, 12:47
      W czwartek widziałam trzecią część "Hobbita" i powiem tak - to nie jest dobry film, co nie zmienia faktu, że na napisach końcowych siedziałam całkowicie oniemiała, wsłuchana w piosenkę (śpiewaną przez Billy'ego Boyda, czyli Pippina z "Władcy pierścieni") i z poczuciem, że gdy wstanę, to już więcej Śródziemia nie będzie.
      Na plus filmu zdecydowanie trzeba zaliczyć aktorstwo. Martin Freeman jest aktorem genialnym i basta. Armitage też zacnie wypada jako Thorin (a ma co grać w tym odcinku). Ale scenariusz i szalona fanowska wyobraźnia Petera Jacksona... Nie. Nie każdy pomysł trzeba wsadzić do filmu, podobnie nie jak każdy odpowiednio podniosły dialog, jaki przychodzi do głowy.
      Szkoda, że to nie są lepsze filmy.
        • laemmchen79 Re: Po pokazie prasowym 05.01.15, 01:00
          My z mężem od Hobbita (bo przy Władcach jeszcze nie) chodzimy co roku nie na Hobbita, tylko na film Petera Jacksona. I z takim nastawieniem całość dobrze do nas przemawia. W tym roku odświeżyliśmy na przełomie 2 tygodni wszystkie 3 części i o ile w pamięci z ostatnich lat pozostał przede wszystkim przesyt scenami walk, to tym razem byłam wręcz zaskoczona ilością narracji i wartkością historii. Tajemnica tkwi w wersjach, jakie oglądaliśmy - do tej pory były to 3D, a tym razem wszystkie części obejrzeliśmy w 2D w oryginalnej wersji językowej z polskimi napisami - zupełnie inny odbiór, inna koncentracja, inne filmy.

          --
          Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
          • violik Hobbitson 05.01.15, 11:57
            Mi osobiście podobają się wariacje jacksonowskie na temat Hobbita. Książkę znam prawie na pamięć i te poboczności działają na mnie pobudzająco, zwłaszcza w wersji 3D. Dzieciakom trzecia część się podobała. Na sali widziałam dzieciaki na oko po 7 lat. No... to może przesada, bo wielkie, potworne twarze orków na dużym ekranie oraz okrucieństwo pewnych scen mogą wystraszyć. Ale kategoria 16+ też wydaje mi się zawyżona.
            Obawiam się jednak, że na małym ekranie w TV ta część także się nie sprawdzi. Już pisałam, że wg mnie ekranizacja Hobbita wypada słabiutko w TV w porównaniu z Władcą.
            • abepe Re: Hobbitson 05.01.15, 12:45
              Idę jutro z mężem. 11latek zdecydowanie odmówił wyjścia, zniechęcał też 10letnią kuzynkę, która dostała bilet pod choinkę (była, przeżyła, podobało się jej). Niedawno przypadkiem trafiliśmy w telewizji na "Drużynę pierścienia" i syn zwiał na widok Gandalfa. To się nazywa uraz, dwa lata po obejrzeniu w kinie pierwszej części nie może patrzeć na bohaterów (ale Gandalfa?!).
              Jak zawsze idziemy na 2D. Żałuję tylko, że nie zdążyliśmy sobie przypomnieć drugiej części przed jutrzejszym seansem.

              Myślę, że Hobbit może wypadać gorzej w telewizorze dlatego, że jest kręcony pod 3D (wyraźnie to widać) i gdy się go oglądało w 3D w kinie. Ja nie widziałam żadnej wersji w 3D, obie w kinie w 2D (nie lubię 3D w ogóle), potem pierwsza część na swoim niewielkim telewizorze starej (bardzo generacji) i nie czułam tak wielkiej różnicy. Wiem, być może nie wiem, co tracę;)
              • laemmchen79 Re: Hobbitson 05.01.15, 13:19
                Zazdroszczę abepe, też chętnie wybrałabym się raz jeszcze do kina i na ten akurat film to jednak najchętniej z mężem (ale chyba się nie uda, bo nie mamy dobrej opiekunki do dzieci), po ostatniej części miałam bardzo podobne odczucia jak angazetka, długie wysiadywanie w fotelu i sporo żalu o utratę "nowej świeckiej tradycji" . Pewnie skuszę się na kupno płyt, ale o ile Władcę chętnie od czasu do czasu oglądam na starym, ale na szczęście dość sporym telewizorze, to przy hobbicie podzielam przeczucie, że w wersji poza-kinowej raczej kiepsko wypadnie - i tym bardziej wypadu do kina żal..... W domowej wersji Hobbita bardziej interesowałyby mnie dodatki, making-of - być może ktoś z Was natknął się w sieci na coś godnego obejrzenia?

                --
                Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
                • abepe Re: Hobbitson 05.01.15, 13:35
                  laemmchen79 napisała:

                  > po ostatniej części miałam bardzo podobne odczucia jak
                  > angazetka, długie wysiadywanie w fotelu i sporo żalu o utratę "nowej świeckiej
                  > tradycji" .

                  Na pewno będą nocne maratony filmowe. Wszystkie części "Władcy" co kilka miesięcy można obejrzeć w Multikinie.

                  W domowej wersji Hobbita bardziej inte
                  > resowałyby mnie dodatki, making-of - być może ktoś z Was natknął się w sieci n
                  > a coś godnego obejrzenia?

                  Powinno Cię zadowolić ta wersja filmu na DVD. Mamy z tej serii całego "Władcę" i jest sporo fajnych dodatkowych materiałów.
                  • laemmchen79 Re: Hobbitson 05.01.15, 14:28
                    Dzięki za podpowiedź z płytą, jeszcze nie szukałam, żeby nie kusić losu (pierwszeństwo na liście ma jakieś sensowne wydanie książkowe z języku polskim), my też mamy Władcę z tej serii i faktycznie, już kilka maratonów zaliczyłam. Oglądałaś kiedyś wszystkie 3 części w jednej sesji? Mi nigdy się nie udało:-) Dla mnie to jednak zdecydowanie za dużo materiału do przetrawienia na raz, nawet nie pod względem czasowym, tylko natłoku wydarzeń, fajnych szczegółów, tekstu.

                    Będąc w Olsztynie bardzo doceniłam porządne sieciowe kina z rozmachem co do wielkości sal, ale przede wszystkim świetnymi możliwościami wyboru wersji filmu. U nas kłania się post-enerdowska prowincja z jednym niedużym kinem sieciowym (którego kierownictwo bardzo skutecznie tłamsi inicjatywy powstania alternatywnych lokali) z kiepskim z reguły programem (poza środami z filmami niszowymi w niezłych cenach i transmisjami z filharmonii berlińskiej i MET w cenach horrendalnych).
                    Hobbit jest u nas dostępny tylko z niemieckim dubbingiem:-(
                    --
                    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
                    • abepe Re: Hobbitson 05.01.15, 18:44
                      laemmchen79 napisała:

                      > Dzięki za podpowiedź z płytą, jeszcze nie szukałam, żeby nie kusić losu (pierws
                      > zeństwo na liście ma jakieś sensowne wydanie książkowe z języku polskim)

                      Kup sobie to z Bukowego lasu z ilustracjami autora i nie tylko i objaśnieniami. Koniecznie!

                      Oglądał
                      > aś kiedyś wszystkie 3 części w jednej sesji? Mi nigdy się nie udało:-) Dla mnie
                      > to jednak zdecydowanie za dużo materiału do przetrawienia na raz, nawet nie po
                      > d względem czasowym, tylko natłoku wydarzeń, fajnych szczegółów, tekstu.

                      Nigdy nie miałam ochoty. Zdarzało nam się (na wniosek męża) po zakończeniu oglądania jednej części od razu zacząć kolejną, ale na pewno nigdy nie obejrzeliśmy dwóch całych naraz (zwłaszcza, że te wersje rozszerzone są dłuższe o pół godziny każda). Do kina bym nie poszła z obawy o ból głowy (dlatego także nie lubię 3D) i chyba bym tyle godzin nie wysiedziała, zwłaszcza w nocy.

                      > . U
                      > nas kłania się post-enerdowska prowincja z jednym niedużym kinem sieciowym (kt
                      > órego kierownictwo bardzo skutecznie tłamsi inicjatywy powstania alternatywnych
                      > lokali) z kiepskim z reguły programem (poza środami z filmami niszowymi w niez
                      > łych cenach i transmisjami z filharmonii berlińskiej i MET w cenach horrendalny
                      > ch).

                      Ja wybieram się do kina w naszym centrum kultury. I właśnie zauważyłam, że jutro jest wprawdzie 2D, ale za to z dubbingiem. Napisy dopiero w piątek:( To zaczekamy.


                      > Hobbit jest u nas dostępny tylko z niemieckim dubbingiem:-(

                      Wiem, wiem, Niemcy i Austriacy nie wyrabiają z czytaniem napisów;). Znam tę historie - każdy aktor nieniemieckojęzyczny ma w Niemczech swojego stałego dublera i niemieckojęzyczni widzowie nie znają prawdziwych głosów swoich ulubieńców! Szok!
    • gopio1 Re: Hobbita czas zacząć 06.01.15, 20:03
      I moja "młodzież" już po filmie. Dostali bilety pod choinkę, właściwie wszyscy dostaliśmy, ale akurat byli u nas goście, więc zrzekłam się biletu na rzecz mojej chrześnicy. Także poszli w gronie: mój mąż i trójka dzieci 10, 10 i 12 lat. Wszyscy bardzo zadowoleni, wcześniej dwa dni z rzędu zrobili sobie przypomnienie i obejrzeli dwie poprzednie części. Mąż stwierdził, że jednak ciut przydługawo, ale dzieci zachwycone. W ocenie całościowej drugą część oceniają wyżej niże trzecią, za to trzecią lepiej niż pierwszą, o!


      --
      Teraz na pewno już wiesz
      Czemu najlepszy w świecie jest pies!
      czyli Zabawa w słowa
      • abepe Re: Hobbita czas zacząć 12.01.15, 20:08
        Obejrzałam trzecią część. Spodziewałam się, że będzie gorzej. Nie lubię patosu i scen batalistycznych, ale zniosłam to, co zaproponował Jackson.
        Nie rozumiem jednak bezsensowych zmian. Rozumiem, że reżyser dodał elementy, które Tolkien opisał w innych książkach, ale dlaczego treść nie mogła się zgadzać z książką?
        I chyba jednak nie wybaczę Jacksonowi, że ten film nie ma w sobie nic z klimatu książki. W książce jest dowcip, tutaj tylko mrok (no, poza Martinem Freemanem).
        • sylwina76 Re: Hobbita czas zacząć 12.01.15, 22:49
          abepe napisała:

          > I chyba jednak nie wybaczę Jacksonowi, że ten film nie ma w sobie nic z klimatu
          > książki. W książce jest dowcip, tutaj tylko mrok (no, poza Martinem Freemanem)

          O to mój mąż mówi tak samo :) Trochę się męczył w kinie. Ja nie byłam, syn (11lat) zachwycony, ale druga część bardziej mu się podobała.
        • angazetka Re: Hobbita czas zacząć 14.01.15, 21:50
          Akurat powody, dla których Jackson "umrocznił" "Hobbita", są dla mnie jasne i zrozumiałe - po WP nie mogł postąpić inaczej, rozdźwięk między tymi seriami byłby za duży. Tolkien pisał książkę bez balastu epickości WP, Jackson nie miał tego luksusu.
          • abepe Re: Hobbita czas zacząć 14.01.15, 22:38
            A mnie się marzy, żeby można było obejrzeć drugą wersję - taką wierną, dla młodszych miłośników. Mój siedmiolatek byłby szczęśliwy, gdyby mógł zobaczyć "Hobbita" w kinie. Niechby nawet była jednoczęściowa!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki