Dodaj do ulubionych

PETYCJA w sprawie kultury adresowanej do dzieci

22.04.13, 13:56
Do zapoznania się i podpisania tu: PETYCJA w sprawie kultury adresowanej do dzieci
Edytor zaawansowany
  • steffa 22.04.13, 14:42
    Dziękuję za udostępnienie! Wy jak nikt rozumiecie, że czas wyjść z podziemia. :)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • bazia8 22.04.13, 15:20
    już podpisałam
  • steffa 22.04.13, 21:17
    Abepe w Krytyce politycznej:
    www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20130422/pierwsza-ksiazka-mojego-dziecka-nie-zachwyca
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • bbkk 23.04.13, 10:33
    Świetna inicjatywa. Podpisałam.
    --
    'Demokracja ma sens jedynie kiedy jest kontrolowana'
  • bruy-ere 23.04.13, 14:42
    Ja też. Zachęcam - jest gotowy formularz i trwa to dosłownie chwilę.
  • steffa 23.04.13, 16:49
    No i "nasza Ania"
    pozarozkladem.blogspot.com/2013/04/jestem-matka-radykalna.html
    Oraz "nasza kamienna"
    czytanki-przytulanki.blogspot.com/2013/04/pierwsza-i-ostatnia-ksiazka-mojego.html
    Jak widać jest to sprawa ponad podziałami i łączy ludzi, którzy być może na co dzień nie zgadzają się w wielu kwestiach.

    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • anna_mrozi 23.04.13, 19:01
    Dodałaby, że "pierwsza i ostatnia książka" to ta ostatnia kropla goryczy.
    Bo nie chodzi tylko o książki.

    Czy zauważyłyście, że z nowej strony IK zniknęła dotychczasowa zakładka "dla dzieci"?
    Co się stało z Dobranocką?
    Dlaczego dane jest nam cieszyć tylko powtórkami "Bajkonurra"?
    Co z wspieraniem prasy, teatru, kinematografii dla dzieci?
    Jaka kultura trafia "pod strzechy" - czyli tam, gdzie pewnie my nie jesteśmy (nikogo nie chcę urazić)?
    Czy ktoś w ministerstwie myśli o tym, że trzeba wychować odbiorcę Lutosławskiego?
    Czy ktoś dostrzeże, że kultura(także dla dzieci) to także szansa na zarabianie (pozdrawiamy koreańskich wydawców, którzy zarabiają na sprzedaży praw do książek polskich autorów - do Polski i innych krajów europejskich :)
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • steffa 23.04.13, 22:19
    No i jeszcze "stara ja"
    kulturaliberalna.pl/2013/03/12/ksiazki-ktorych-powinnismy-sie-wstydzic-z-monika-obuchow-o-akcji-pierwsza-ksiazka-mojego-dziecka-i-kondycji-literatury-dzieciecej-rozmawia-katarzyna-sarek-kl-dzieciom/
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • rzezucha.ma 23.04.13, 23:13
    Bardzo dobry tekst. Pozwoliłam sobie podczepić.
    Dzięki.
    Za całokształt :)
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • rykam 29.04.13, 11:49
    steffa napisała:

    > No i "nasza Ania"
    > pozarozkladem.blogspot.com/2013/04/jestem-matka-radykalna.html

    Ciekawa dyskusja czy też argumenty pojawiły się pod wpisem ;)
  • basca_basca 29.04.13, 13:52
    Ja tylko napisze, że o gustach się dyskutuje. Nie każda sentencja łacińska jest mądra. A smak, poczucie piękna i cała ta działka estetyki to dziedzina, której ochrony m.in. podejmuje się to właśnie Ministerstwo.
    Gdyby nie dyskusje o smaku to nie byłoby kultury wyższej, Akademii itd.
    --
    „My jesteśmy pesymiści, naszym hasłem dąb bez liści; źle było, źle będzie w Polsce zawsze i wszędzie, oprócz nas wszyscy są w błędzie”
  • steffa 29.04.13, 14:50
    Na pewnym etapie nie dyskutuje się (jeszcze) o gustach. Najpierw trzeba bowiem przynajmniej dotrzeć do standardów danego gatunku. Jeśli ktoś nie umie naświetlić taśmy filmowej, więc robi zdjęcia / filmy, źle naeksponowane i nie jest to częścią strategii artystycznej, zasadne jest skrytykowanie warsztatu, nie tego, co chciał powiedzieć (bo tego nie widać). Przytaczam taki przykład, bo zdaje się być oczywistszy. Książki źle zaprojektowane i narysowane są takimi niedoeksponowanymi filmami. Ludzie w Polsce już tak odwykli od kultury dla dzieci, że ta kultura wg nich przestała podlegać tym samym kryteriom, co kultura ogólnie.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • aniam123 23.04.13, 23:42
    Podepnę jeszcze "dyskusję" na fb:
    Startuje pilotaż akcji „Pierwsza książka mojego dziecka”
  • basca_basca 24.04.13, 11:14
    Uda się :)
    --
    „My jesteśmy pesymiści, naszym hasłem dąb bez liści; źle było, źle będzie w Polsce zawsze i wszędzie, oprócz nas wszyscy są w błędzie”
  • murter1 24.04.13, 12:39
    Podpisane. Świetna inicjatywa.
    Temat do dyskusji na sptkanie: kontrola nad konkursami finansowanymi z publicznych pieniędzy - bo wiem z prywatnych źródeł, jak wyglądał "konkurs" na pierwszą książkę...
  • steffa 24.04.13, 17:01
    6 lutego o "Pierwszej książce mojego dziecka", publikacji, która "przelała kielich goryczy" mówiły Informacje Kulturalne TVP Kultura
    (od 7:20)
    vod.tvp.pl/audycje/kultura/informacje-kulturalne/wideo/06022013/9774349
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • steffa 24.04.13, 17:05
    PODKREŚLĘ jednak: to nie jest akcja PRZECIWKO tej, czy innej książce, tylko PRZECIWKO niepoważnemu traktowaniu kultury dla dzieci. Taki stan jest wynikiem procesów, które zachodziły w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dotarliśmy do miejsca, w którym kultury dla dzieci nie traktuje się jako części kultury, czyli naszego dziedzictwa. Jest li i jedynie kolejny produkt bezrefleksyjnej konsumpcji. Dzieci się nie poskarżą - skarżyć się możemy my, wszyscy, który zdajemy sobie sprawę z tego, jak taka kultura MOŻE WYGLĄDAĆ i być obecna w ogólnym dyskursie o sztuce.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • rykam 30.04.13, 12:20
    ANTYKWARIAT LUBLIN
    Podczas jakiejś narady z artystami w Ministerstwie Kultury i sztuki minister Sokorski przemawiał w tonie ostrym, niedwuznacznie dając do zrozumienia, że on sam jest ważniejszy od nich wszystkich. Zdenerwowało to znanego rzeźbiarza Xawerego Dunikowskiego, który wstał i zapytał:
    - Pseprasam - genialny rzeźbiarz straszliwie seplenił. - Cy ktoś z państwa wie, kto był ministrem kultury we Francji za casów Balzaca?
    Zapanowało kłopotliwie milczenie, a Dunikowski zwrócił się do ministra:
    - Widzi pan? Nikt nie wie. A kto był Balzac - wszyscy wiedzą.

    Polecamy książkę 500 anegdot o sławnych Polakach..od Mieszka I do Jana Pawła II.
  • steffa 28.05.13, 22:24
    Ministerstwo ogłosiło dziś swój dokument. Co myślicie o danych?
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • rzezucha.ma 28.05.13, 23:21
    Nie zapomnieli pochwalić się "Ksionzeckom".
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • anna_mrozi 29.05.13, 07:01
    Ministerstwo chwali się kampanią "Cała Polska czyta dzieciom" jako swoją akcją, powołując się (jak sądzę) na dane liczbowe fundacji ABCXXI. Ciekawe tylko skąd wzięto te 40% rodziców czytających "dzieciom" (w jakim wieku?) i jak ma się do tego informacja np Poemi o tym, że książka jest bezsensownym prezentem na zakończenie....
    Zauważcie, że o edukacji artystycznej mówi się głównie w kontekście uczelni wyższych i infrastrukturze.
    Wspomniane lekcje "muzyki" i "plastyki" których klas dotyczą? Bo w nauczaniu wczesnoszkolnym nie zauważyłam takowych.

    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • abepe 29.05.13, 08:05
    anna_mrozi napisała:


    > Wspomniane lekcje "muzyki" i "plastyki" których klas dotyczą? Bo w nauczaniu w
    > czesnoszkolnym nie zauważyłam takowych.
    >

    Moi synowie mają w szkole "muzykę" jako osobny przedmiot. W niektórych szkołach dzieciaki grają na fletach. Ale to nie jest chyba obligatoryjne, ale uzależnione od pomysłów dyrekcji.
  • mama_kasia 29.05.13, 08:51
    > Wspomniane lekcje "muzyki" i "plastyki" których klas dotyczą? Bo w nauczaniu w
    > czesnoszkolnym nie zauważyłam takowych.

    Tam jest mowa o odrębnych zadaniach edukacyjnych w klasach I-III, co ma miejsce
    w tym sensie, że odrębnie uczą się piosenki, odrębnie rysują itp. No ale jak inaczej miałoby być?
    To ozywiste jest, a nie żadna ministerialna zasługa.
    Natomiast wyodrębnione przedmioty mają mieć starsze klasy. To akurat chyba rzeczywiście
    się zmieniło. W gimnazjum na pewno.
  • steffa 30.05.13, 15:37
    Też mnie zafrapowały te procenty. Jak obliczono, że 40 procent zaczęło czytać? Ciekawe, dlatego też, że przecież nie prowadziło się w Polsce szeroko zakrojonych badań pod tym kątem.
    Interesujące jest też zestawienie godzinowe (muzyka /plastyka), bowiem wyszło mi, że dzieci mają obu tych zajęć na tydzień 0,5 godziny mniej więcej. Może źle liczyłam? Poza tym wymienione w raporcie rzeczy to EDUKACJA, nie kultura. NO FUN! Uczymy się "o kulturze", ale jej nie zaznajemy.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • mama_kasia 29.05.13, 08:46
    U nas rzeczywiście powstała bardzo porządna nowoczesna biblioteka,
    rzeczywiście są przyznawane stypendia artystyczne, wybrane klasy w gimnazjum
    chodzą na edukację filmową.

    Ale... miałam już sporo spotkań z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym
    (o moich szydełczakach i książkach), bardzo niewielki procent dzieci zna książki dla
    dzieci. Ostatnio mówiły o książkach o Barbi :( Wiecie gdzie coś więcej wiedziały?
    Tam gdzie mama przychodziła czytać książki. I w jednej grupie w jednym przedszkolu
    wychowawczyni zainteresowała się ich czytelnictwem. Byłam u nich ze trzy razy i ze
    spotkania na spotkanie widziałam postęp.

    W tym raporcie jest napisane, że dzieci w gimnazjach i liceach
    mogą wybierać zajęcia z wiedzy o muzyce, teatrze, filmie i sztukach wizualnych. To
    jest mocno życzeniowe. Mam dzieci w tych placówkach i nie ma takiego wyboru.
    A córka idzie już programem po reformie gimnazjum.

    Najmłodsza w podstawówce nie ma osobnych zajęć muzycznych, a za bardzo
    fajne zajęcia plastyczne raz w miesiącu płacimy dodatkowo.

    Nie ma w szkołach porządnej edukacji kulturalnej dzieci!
  • anna_mrozi 01.06.13, 20:16
    petycją i tym, że niektórzy uważają, iż dobre książki robi się dla ilustratorów, a język to już nie system znaków także wizualnych...
    wyborcza.pl/1,75475,14018993,Gdy_oczy_sa_jajami_na_twardo.html
    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • rykam 02.06.13, 15:03
    strzeżcie się durnych książeczek
  • ciociacesia 01.06.13, 23:58
    to naprawde wiele wyjasnia
    autorka ksiazek dla dzieci:
    http://merlin.pl/Wesole-kotki_Justyna-Swiecicka,images_product,27,978-83-259-0390-9.jpg
    --
    To nie jest moja krówka.
  • bazia8 02.06.13, 16:18
    przeczytałam dokument dotyczący powstania PKMD:

    "Docelowym założeniem projektu jest to, by każda matka w Polsce, która urodzi dziecko,
    otrzymała przy wypisie ze szpitala bezpłatnie Pierwszą Książkę Mojego Dziecka jako pierwszą
    edukacyjno-kulturalną wyprawkę dla niego"

    Pieniądze wprawiają świat w ruch...
  • murter1 03.06.13, 00:08
    Spytajcie insiderów, jak własciwie wyglądał ten "konkurs"; zawsze można zapytać o procedury, protokoły itp. Jakie prace wpłynęły i co z nimi się stało. Sęk w tym, że "konkurs" wynikał z ewentualnej dobrej woli organizatorów, nie był wymogiem, wiec i organizator mógł czuć się swobodniej. Odpowiedzi mogą być zaiste ciekawe.
  • rzezucha.ma 06.06.13, 21:18
    Ale wiecie, że nie jesteśmy pierwszymi, którym coś przeszkadza?
    www.poezja.org/drukuj.php?akcja=wierszeznanych&drukuj=3420
    Mam szczera nadzieję, że to prawdziwek :)
    --
    stasiekpoleca.blogspot.com/
  • steffa 07.06.13, 18:49
    Poniekąd na temat. Czy ktoś z Was widział?
    Kodeks Zdrowego Żywienia zamówiony przez Ministerstwo Zdrowia?

    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • ciociacesia 07.06.13, 19:41
    kodeks walki z rakiem
    --
    'Dzieci i szklanek w domu nigdy za wiele' by mama eps
  • steffa 07.06.13, 22:26
    I co myślicie? Recenzentka na dzieckogazecie się zbulwersowała, ale nie wydaje mi się to poczucie humoru AŻ tak ciężkie (chyba gorsze rzeczy widziałam ;-)).
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • rykam 28.01.14, 18:37
    Ankieta dotycząca kampanii „Pierwsza Książka Mojego Dziecka”
  • rykam 28.01.14, 18:43
    "Zapraszamy do pobrania bezpłatnego e-booka Pierwszej Książki Mojego Dziecka"
  • steffa 28.01.14, 20:48
    Ta ankieta ma pokazać, jak bardzo rodzice pragną właśnie TEJ KSIĄŻKI.
    Grafika, która występuje jako „wyniki" jest bowiem jasna.

    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • abepe 28.01.14, 21:15
    steffa napisała:

    > Ta ankieta ma pokazać, jak bardzo rodzice pragną właśnie TEJ KSIĄŻKI.
    > Grafika, która występuje jako „wyniki" jest bowiem jasna.

    Gdzie widzisz tę "grafikę"???


    >
  • rykam 28.01.14, 21:37
    abepe napisała:

    > steffa napisała:

    > > Grafika, która występuje jako „wyniki" jest bowiem jasna.
    >
    > Gdzie widzisz tę "grafikę"???
    >

    Po rozwiązaniu pokazują się diagramy kołowe.
  • abepe 28.01.14, 21:39
    A! Nie rozwiązuję ankiety. Nie jestem matką nowo narodzonego.
  • steffa 30.01.14, 10:48
    A skąd pewność, że rozwiązują tylko matki nowonarodzonych?
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • steffa 30.01.14, 10:50
    Kliknęłam na link, wyskoczyła ankieta, tam nie było napisane, że takie są wymogi. Nikt poza tym tego nie weryfikuje, na końcu DOBROWOLNIE można przystąpić do programu badawczego. Takie badania to od początku śmiech na sali. Ich wyniki będą ZUPEŁNIE niemiarodajne.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • anna_mrozi 30.01.14, 11:07
    Dodajmy do tego sposób formułowania pytań...

    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • abepe 30.01.14, 11:19
    Nie jest napisane, że dla matek nowo narodzonych, ale z pytania 7 i 8 to właściwie wynika.

    Poza tym - ankieta na tej stronie jest bez sensu, więc nie odpowiadam.
    Właściwie ta ankieta w ogóle nie ma sensu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.