Dodaj do ulubionych

Prezenty mikołajkowo-bożonarodzeniowe 2014

13.11.13, 08:43
Padła propozycja założenia tegorocznego wątku na temat książek na prezenty na zbliżające się święta.
Wszyscy już pewnie mamy listy, plany, zachomikowane książki.
Zapraszam do dzielenia się tytułami.

Edytor zaawansowany
  • rykam 13.11.13, 09:29
    U nas na razie zakupiony tylko A gdzie tytuł? dla 4-latki. Jakaś taka nam się zrobiła tradycja, że co roku od chrzestnej na mikołajki córka dostaje Tulleta. 2-latka: Naciśnij mnie, 3-latka: Turlututu. Ciekawe, co będzie za rok, Drogie Wydawnictwo? :)

    I jeszcze mam w planach dla mojej niespełna rocznej siostrzenicy pod choinkę kupić komplet Modlitwy małych rączek od wydawnictwa Św. Wojciech. Bycie Matką Chrzestną zobowiązuje ;)
  • dwellajna 15.11.13, 16:31
    Ciekawe, co będzie za rok, Drogie Wydawni
    > ctwo? :)

    Może "Książka z dziurą" :)?
  • poemi123 13.11.13, 10:34
    U nas do buta będzie wspólne "Wierzcie w Mikołaja", dwa "Mapowniki", "Pora na potwora" dla syna i jeszcze coś muszę dobrać córce. Mapownik syn znalazł sam w księgarni i przytargał z błagalnym wyrazem oczu ;-) A ja wcześniej wkładałam go do koszyka i wyjmowałam, wkładałam i wyjmowałam, nie byłam przekonana.
  • bbkk 13.11.13, 10:46
    Moje dzieci mikołajkowo dostaną Wierzcie w Mikołaja :-)
    Pod choinką na pewno prawie 8latek znajdzie Tajemnicę pływalni a 6latka Narwańców, uwodzicieli i samotników.
    Lista jeszcze nie jest zamknięta ;-)
    --
    'Demokracja ma sens jedynie kiedy jest kontrolowana'
  • dwellajna 13.11.13, 11:23
    Córka (3,5 roku) dostaje tak często książki bez okazji, że przestają trochę podpadać pod prezent ;) Ale na pewno znajdzie pod choinką zbiorowe wydanie Lotty, "Plaster czarownicy", "Małpeczki z naszej półeczki", "Patrz Madika, pada śnieg" oraz nowego Olivera Jeffersa o zbuntowanych kredkach :)
  • kate.2 13.11.13, 11:46
    zamówiłam: Wierzcie w Mikołaja!, Niezwykły Święty Mikołaj - nie wiem czy ją dać, córka nadal wierzy w M oraz
    klapkowe Muminki - mamy audiobooka Zima Muminków którego nauczyła się na pamięć w tamtą zimę (wszystkich pozostałych bała się ;) może córka jest już za "stara" na klapkowe ale nakład się wyczerpuje a ja zawsze chciałam ją kupić - dla braci (11miesięcy) się przyda ;)
    zamierzam jeszcze umieścić pod choinką: Święta dobrych życzeń, i Opowiem ci, mamo, co robią mrówki, a córka złożyła zamówienie Mikołajowi na wszystkie brakujące Findusy- sztuk 3, 4 książki już mamy ;)
    Czy tego nie jest za dużo?
  • kate.2 13.11.13, 11:58
    zapomniałam doda c, że czekam na duże przeceny !!! ;)
  • abepe 13.11.13, 23:05
    dwellajna napisał(a):

    > Córka (3,5 roku) dostaje tak często książki bez okazji, że przestają trochę pod
    > padać pod prezent ;)

    Eeee, u nas zawsze jest święto jak jest nowa książka, nawet jeśli jest codziennie, a do tego czasem tylko z biblioteki;) ale wiadomo, że na Święta musi być coś naprawdę ekstra!
  • mar.pil 14.11.13, 09:31
    A gdzie udało ci się kupić "Plaster czarownicy"?
    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt16fdfe.aspx
    zmalakafka.blogspot.com/
  • rykam 14.11.13, 10:48
    mar.pil napisała:

    > A gdzie udało ci się kupić "Plaster czarownicy"?

    Też zwróciłam na to uwagę :) Widziałam, że są na stronie wydawnictwa i wg opisu to wydanie z 2006 roku - znaleźli gdzieś paczkę? :)
  • dwellajna 15.11.13, 16:34
    mar.pil napisała:

    > A gdzie udało ci się kupić "Plaster czarownicy"?

    Kilka ostatnich egzemplarzy jest na stronie wydawnictwa :)
    www.czarnaowca.pl/literatura_dla_dzieci/plaster_czarownicy_i_inne_basnie,p940227113
  • blankaz 13.11.13, 12:34
    Ja mam oczywiście "Wierzcie w Mikołaja", do tego zachomikowane - Pamiętnik grzecznego psa, Latający detektyw, 3 tomy Kronik Archeo (+ 1 na kindlu), 3 tomy Jo Nesbo (seria z doktorem Proktorem) i kilka panów Samochodzików na kindla (starszy dostanie czytnik pod choinkę).
    Aż się boję ewentualnych kolejnych promocji przed świętami...
    Z drugiej strony starszy na razie zaopatrzony (a do tego ma teraz mniej czasu na czytanie w czwartej klasie), a młodszemu czyta się książki po starszym, więc może jakoś przetrwam te promocje :)
  • angrooszka 13.11.13, 13:00
    My grudniowo debiutujemy z "Wigilią" Janoscha i to jest taki przedprezent ;-)
    Czekają zestawy Bawidoców dla obu, Naciśnij mnie dla młodszej, obrazkowa Narnia, tomisko Piaskowy Wilk dla starszej, dla bratanków komiksy z Centrali, a i Pan Błysk z matrasowej wyprz ;-)
    Oj bogate będzie Dzieciątko, bogate :-)
  • bir.ke 13.11.13, 13:24
    u nas jeszcze dochodza urodziny ciut przed mikolajkami. jak rozdysponuje pomiedzy dwojke, jeszcze nie jestem pewna, niemniej mam zakupione: wierzcie w mikolaja, tato, kiedy przyjdzie sw. mikolaj, pomelo i przeciwienstwa r. badescu, operacje alfabet ala mccuish, misiowa piosenka benjamina chaud, to wszystko pyszne alexandra maxeiner, jeszcze pewnie mam cos zachomikowane;) generalnie koncowka roku nalezy do benjamina chaud:)
    --
    'I live in the madhouse ruled by a tiny army that I made myself'
  • laemmchen79 13.11.13, 16:01
    angrooszka - tak z ciekawości czystej pytam - które wydanie Narnii masz na myśli?
  • magdalenka79k 13.11.13, 13:25
    Nie powinnam w ogóle wchodzić do tego watku albo inaczej "powinni go zabronić" bo już dopisałam 2 kolejne tytuły. Moje dzieci dostaną w tym roku na pewno: starszy- Zjedz to sam, Recykling i odpadki, i chyba Mame Mu na rowerze mu sprawie bo w bibliotece nie ma i miałam ochote na mity albo jakieś baśnie i legendy polskie nie mogę jednak zdecydować . Młodszy na pewno Gdzie jest moja siostra, Co było potem i zastanawiam się nad "Mysi domek. W teatrze" ale to jak przyjdzie to ocenie czy dla niego czy dla znajomych dziewczynek, ale raczej dla niego bo on myszki lubi. Niestety myśle że lista będzie sie rozrastać.
    --
  • anka2305 13.11.13, 16:14
    Dla 7 latka: druga część Korniszonka, Doktor Proktor i wielki napad na bank, Historia dla Pitorka, Nie odrobiłem pracy domowej bo.., Wierzcie w Mikołaja, Uniwersytet dziecięcy

    Dla 1,5 - rocznej dziewczynki: Przybieżeli do Betlejem, Zima na ulicy czereśniowej, Piłka eli, historyjki z bobo, BN w obrazkach.

    I ciągle mnie cos kusi np. teraz mam ochotę na "pora na potwora" dla Małej
    --
    "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do wymazania i na całe życie". Phil Bosmans
  • anka2305 13.11.13, 16:16
    Brak edycji mnie drażni....szczególnie, gdy widzę imiona z małej litery napisane....wrrrr
    --
    "W każdym istnieniu dziecka wpisane jest życie dwojga ludzi, nie do wymazania i na całe życie". Phil Bosmans
  • niebioska 13.11.13, 21:29
    Ooo. Dzięki wam za ten wątek :).
    Byłam przekonana, że dla starszego (4,5) mam tylko 2 części Ciekawskiego George'a. Ten wątek zmusił mnie do przejrzenia wszystkich tajnych schowków i znalazłam jeszcze: Jak pracuje Święty Mikołaj?, Tato, kiedy przyjdzie..., Wigilię Misia i Tygryska, Prezent dla Świętego Mikołaja i Niezwykłego Sami Wiecie Kogo ;).
    Problem jest z młodszym (1,5): miał dostać Na budowie i Auta z Babaryby, ale starszy już tę pierwszą uwzględnił w liście do M.. Więc zostały tylko Auta :(. Myślę jeszcze o Zimie na ulicy Czereśniowej, a dzięki wam - jeszcze o Piłce Eli.
    Mąż właśnie się zbiera za ocean - mógłby przywieźć jakiś świąteczny pop-up, bo tego u nas niedosyt. Macie jakiś pomysł? Jedyne co mi przyszło do głowy, to "Puk, puk?..." w wersji pop-up.
    No i jeśli macie jakiś pomysł na prezent dla 40-letniego wielbiciela fantastyki...
  • abepe 13.11.13, 21:45
    niebioska napisała:

    > Ooo. Dzięki wam za ten wątek :).
    > Byłam przekonana, że dla starszego (4,5) mam tylko 2 części Ciekawskiego George
    > 'a. Ten wątek zmusił mnie do przejrzenia wszystkich tajnych schowków i znalazła
    > m jeszcze:


    Właśnie, ja też planuję przejrzeć schowki;)
    Poza, oczywiście, zamówieniem "Wierzcie w Mikołaja", bo tradycyjnie na Mikołajki musi być okolicznościowa książka a na dodatek moi chłopcy już nie wierzą, tzn. młodszy się waha;)
    Mam też na tę mikołajkową okazję dwie pierwsze części Przygód Mikołajka Thierry'ego Robina i Lewisa Trondheima (w matrasie po niespełna 6 zł).
    Zastanawiam się, czy wyjdzie coś bardziej bożonarodzeniowego na poważnie dla dzieciaków w wieku moich (6,5 i 10 lat)?
  • abepe 18.11.13, 09:54
    abepe napisała:

    > Właśnie, ja też planuję przejrzeć schowki;)
    > Poza, oczywiście, zamówieniem "Wierzcie w Mikołaja", bo tradycyjnie na Mikołajk
    > i musi być okolicznościowa książka a na dodatek moi chłopcy już nie wierzą, tzn
    > . młodszy się waha;)
    > Mam też na tę mikołajkową okazję dwie pierwsze części [url=http://www.matras.pl
    > /przygody-mikolajka-1-co-sie-wydarzylo-podczashalloween.html]Przygód Mikołajka[
    > /url] Thierry'ego Robina i Lewisa Trondheima (w matrasie po niespełna 6 zł).

    Przejrzałam schowki i mikołajkowego nic tam nie ma:) Jak pisałam - na mikołajki musi być okolicznościowo mikołajkowo-bożonarodzeniowozimowo. Będą więc "Wierzcie w Mikołaja", komiksy "Przygody Mikołajka", "Przewodnik prawdziwych tropicieli. Zima" i kuleczkowy kalendarz. Chyba zbiorczo dla obu synów razem, bo nie wiem jak podzielić. Ostatnio stwierdziłam, że to co kupuję dla mojego 6,5-latka nadaje się jeszcze dla 10-latka. Odwrotnie - nie zawsze.

    Na prezentami gwiazdkowymi jeszcze się zastanawiam. Jak co roku muszę zrobić listę dla mojej mamy:)
  • eszulczewska 18.11.13, 11:05
    A gdzie mozna kupic te komiksy? :)
  • eszulczewska 18.11.13, 11:07
    Gapa ze mnie, już widze :D
  • rykam 18.11.13, 11:08
    2 są po niecałe 6 zł w Matrasie a podgląd tu :)
  • bbkk 18.11.13, 14:33
    To ja tylko dodam (bo może ktoś nie wie), że tam nie ma tekstu :-)
    Bo ja nie wiedziałam jak je kupowałam dla początkującego czytelnika ;-)
    --
    'Demokracja ma sens jedynie kiedy jest kontrolowana'
  • abepe 23.11.13, 23:06
    Zbieram pomysły. Stąd moja wizyta na stronie Zysku (przepraszam, że tak w 3 wątkach o nich napisałam w przeciągu kilkunastu minut, to nie spam;) Myślałam o "Herosach" i "Opowieściach przedhistorycznych".

    Mam już po choinkę "Matemagików" i "Pierwiastki, wystąp" oraz "Cudowną studzienkę". Oraz kilka tomów Paddingtona dla młodszego (leżą już z pół roku;)
    Zastanawiam się nad Trylogią Tolkiena dla 10 -latka, ale nie mogę się zdecydować na konkretne wydanie.
  • zuzannao 27.11.13, 11:46
    My kupiliśmy jedenastolatkowi wydanie Muzy. Po długim sporze o przekłady stanęło na starej dobrej Skibniewskiej;)
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 27.11.13, 16:49
    zuzannao napisała:

    > My kupiliśmy jedenastolatkowi wydanie Muzy. Po długim sporze o przekłady stanęł
    > o na starej dobrej Skibniewskiej;)

    Dzięki. Pewnie też weźmiemy Skibniewską. Sprawę ułatwia to, że nasz stary pierwszy tom z tłumaczeniem Skibniewskiej nie chce się odnaleźć. Ale jednak nie wiem czy na Gwiazdkę. A które dokładnie wydanie kupiliście, bo widziałam kilka z Muzy?
    kremowe czy ciemne, a może brązowe???;)
  • zuzannao 27.11.13, 18:27
    Brązowe.
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • gopio1 27.11.13, 19:10
    Ja kupiłam to brązowe, skusiłam się, bo było w jakiejś śmiesznej cenie - chyba 29 zł. I powiem szczerze - że bardzo ciężko (dosłownie) trzyma się to w rękach. Zdecydowanie polecam wydanie 3-tomowe ;-)

    --
    Mikołaj czyli Zabawa w słowa
  • abepe 29.11.13, 20:00
    gopio1 napisała:

    > Ja kupiłam to brązowe, skusiłam się, bo było w jakiejś śmiesznej cenie - chyba
    > 29 zł. I powiem szczerze - że bardzo ciężko (dosłownie) trzyma się to w rękach.
    > Zdecydowanie polecam wydanie 3-tomowe ;-)
    >

    Mój mąż ma jednotomowe angielskie wydanie (dostał ode mnie na 18-tkę:) i nie narzeka, ale druczek jest maluteńki a strony cienkie (na takie było mnie wtedy stać).
    Nie zauważyłam, że to brązowe jest jednotomowe. Dzięki.
  • agni71 13.11.13, 22:59
    U mnie będą prawdopodobnie

    dla 11-latki

    "Tajemnica pływalni" do kolekcji
    "Wojna cukierkowa" Brandona Mulla


    dla 9-latki:

    "Magiczne drzewo. Gra"

    Dla 7-latki (nie wiem, czy nie za mała, jeszcze nie mam ksiązki w domu) "Szkoła kotów" Jin-kyung Kim

    Poza tym muszę przejrzeć schowki, bo mam tam kilka pozycji, które pewnie dam pod choinkę, tylko jeszcze nie wiem, co komu, m.in. jest tam "Mapownik", kilka książeczek z serii "Uwierzyłbyś, ze...", encyklopedia drzew, "Tonja z Glimmerdalen", "Klara. Słowo na 'Szy'" i pewnie jeszcze kilka, o których juz zapomniałam ;-)

    I jeszcze dla 3-letniego specjlisty od samochodów mam to:
    http://ecsmedia.pl/c/samochody-ilustrowana-encyklopedia-p-iext7137029.jpg
  • rykam 14.11.13, 07:29
    agni71 napisała:

    > U mnie będą prawdopodobnie

    > Dla 7-latki (nie wiem, czy nie za mała, jeszcze nie mam ksiązki w domu) "Szkoła kotów" Jin-kyung Kim
    >

    Czytałam i myślę, że dla 7-latki się nada :) Przede wszystkim są duże litery (prawie 4 mm) oraz duże marginesy (prawie 4 cm każdy), więc bardzo przyjemnie dla oka. Papier jest grubszy, bielutki, lekko matowy. To jest w ogóle bardzo ładne wydanie - dobre na prezent :) Okładka taka grubsza ze skrzydełkiem, gładka. Książka ma ciekawy format 23 x 18,5 cm. Zastanowiła mnie zasadność 2 pustych stron na początku i na końcu, ale to może jakieś wymogi druku. Ładnie pachnie :D
    Bardzo fajny pomysł na spis treści, choć ten typ to już nie nowość - cieszy oko :) Leci to mniej więcej tak (w poziomie przez 2 strony): rysuneczek, tytuł rozdziału, duża cyferka, tytuł, duża liczba... i znów gdzieniegdzie wplecione rysuneczki - urocze. Przy numeracji stron tytuł rozdziału - bdb.
    Jeśli chodzi o ilustracje to jak na 166 stron jest ich całkiem dużo: 5 rozkładówek, 2 rozkładówki częściowo z tekstem, z 10 takich na stronę (1 z tekstem), naście takich na pół strony i jeszcze z 10 małych.

    A treściowo? Szybko, lekko się czyta. Myślę, że porównanie do HP lekko na wyrost ;) ale to dopiero pierwszy tom. Wciągająca, choć poziom taki właśnie dla młodszego dziecka, dla starszych może być już za dziecinna. Pomysł na książkę intrygujący. Chętnie przeczytam następne części, choć to zupełnie nie moja kategoria wiekowa ;) Jeśli chodzi o poziom straszności, to jest chyba 1 taki motyw, który może być niepokojący, reszta chyba w normie. Jakiś czas temu czytałam, więc nie mam super na świeżo, ale coś tam pamiętam. Nic mnie szczególnie nie raziło.

    Napisz potem jaka Wasza opinia, bo ja jestem słabym krytykiem ;)
  • agni71 14.11.13, 08:40
    > A treściowo? Szybko, lekko się czyta. Myślę, że porównanie do HP lekko na wyros
    > t ;)

    O, a tym mnie zmartwiłaś, bo przyznaję, ze to porównanie zachęciło mnie do zakupu. HP córka zna (starsze siostry), i chciałam coś równie wciągającego, ale do samodzielnego czytania. No i zwierzęta w rolach głównych to dodatkowy atut w przypadku mojej córki.
    No nic, książkę powinnam mieć dzisiaj, a najpóźniej jutro, u siebie, więc postaram się opisać swoje wrażenia, a wrażenia córki to dopiero po BN...

    >ale to dopiero pierwszy tom. Wciągająca, choć poziom taki właśnie dla młod
    > szego dziecka, dla starszych może być już za dziecinna. Pomysł na książkę intry
    > gujący.
  • gosjana 15.11.13, 16:06
    agni71 napisała:


    > No nic, książkę powinnam mieć dzisiaj, a najpóźniej jutro, u siebie, więc posta
    > ram się opisać swoje wrażenia,

    napisz Agni koniecznie, też się zastanawiam na tą książką, ale dla 8-latki, merlinowa promocja kusi :-)
  • agni71 15.11.13, 22:56
    Ksiązkę miałam czas tylko pobieznie przejrzeć, ale na pierwszy rzut oka wydaje się byc ciekawa. Dla mojej 7-latki moze troszke na wyrost jako samodzielna lektura, ale jesli ją wciągnie, to może da radę. Mam nadzieję, ze będzie alternatywą do książeczek Holly Webb, które mała teraz czytuje. Dla ośmiolatki wydaje mi się jak najbardziej odpowiednia. Jest rzeczywiście bardzo ładnie wydana, przyjemnie wziąć taką książkę do ręki.
  • gosjana 26.11.13, 22:37

    Jakiś czas temu Szkołę kotów widziałam w zapowiedziach na stronie Rymsa i zupełnie o niej zapomniałam, dzięki za przypomnienie :) książkę już mam, podoba mi się, myślę, ze córce również podpasuje
  • abepe 26.11.13, 22:53
    Możecie mi podrzucić jakieś propozycje ciekawych gier komputerowych dla 6,5 latka i 10latka? Moi chłopcy w ogóle nie grają na komputerze, młodszy czasem w "Herosów Hellady", dzisiaj w "Ortografię z Bolkiem i Lolkiem" (oj, trudna dla pierwszaka, zadania na czas), ale może troszeczkę powinni? Starszy komputera używa do pisania opowieści i robienia prezentacji do szkoły.
    Wiem, że pewnie pytam nie pierwszy raz, ale ciągle jakoś nie potrzebujemy tych gier;)

    I w kwestii filmów - w merlinie jest teraz jakaś promocja. Wypatrzyłam "Jak wytresować smoka?". Z wcześniejszych wypowiedzi na forum wynika, że warto wziąć? Ktoś jeszcze potwierdzi?

  • abepe 26.11.13, 22:53
    A! Ostatnio fascynuje ich lego chima? Czy gry komputerowe lego są sensowne?
  • gosjana 26.11.13, 23:14
    Mój dziesięciolatek gra czasami ale tylko na x-boxie, jak chcesz moge podpytać jakie gry lubi, komputerowych gier nie mamy, kompa dzieci używają sporadycznie, w celu sprawdzenia czegoś.
    Pożyczył kiedyś jakąś grę lego (na xbox) i stwierdził, że za dziecinna.
  • beataj02 26.11.13, 23:36
    A mój 9latek bardzo lubi gry lego, zwłaszcza Harry Potter jest na topie (i na kompa, i na xboxa), z wiadomych powodów. I wyścigi samochodowe albo symulator lotów samolotem.
    Co do filmów to "Jak wytresować smoka" jest jednym z naszych ulubionych, mamy płytkę, a ostatnio był w tv i obejrzeliśmy enty raz. "Strażnicy marzeń" też bardzo polecam. Oba pokazują siłę dobroci, dobrych uczynków i przyjaźni. Warto, zdecydowanie warto
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • abepe 26.11.13, 23:38
    Moi synowie nie mają x-boxa ani tabletów. Starszy ma telefon, ale na nim nie gra. Młodszy gra namiętnie na telefonie u babci, w domu jakoś się za bardzo nie domaga. Atrakcją jest dla nich wspólna zabawa, gdy młodszy jest sam - ma momenty znudzenia. Wtedy coś ciekawego mogłoby się przydać. Zastanawiam się też nad czymś edukacyjnym. 6,5 latka fascynuje funkcjonowanie ludzkiego ciała.
    Chociaż niedawno własnie razem oglądali jakieś filmy lego chima (po niemiecku;)
  • abepe 26.11.13, 23:42
    Dzięki za podpowiedzi filmów. Część mamy, na niektórych byliśmy w kinie. Jak znam (forumowe) życie - najbardziej polecany zaraz zostanie wykupiony;)
  • eszulczewska 27.11.13, 09:47
    Moj 8,5 latek lubi grać w:
    1. Bolek i Lolek - np. Tajemnicze zamczysko merlin.pl/Bolek-i-Lolek-Tajemnicze-zamczysko_Aidem-Media/browse/product/8,832769.html
    Piraci - korona włądzy (tu w pakiecie z testami IQ taniej niz sama gra :) ) merlin.pl/Testy-IQ-Piraci-Korona-wladzy/browse/product/8,1024089.html
    2. Socrates (to z tych edukacyjnych) 3-pak merlin.pl/Socrates-PAK/browse/product/8,1172909.html lub kazda czesc do kupienia oddzielnie
    3. Matmoludki - nie wiem, czy są jeszcze do zdobycia

  • eszulczewska 27.11.13, 10:59
    i jeszcze mi sie przypomnialo:
    te programy www.akademia-umyslu.pl/ podobno są dobre.
  • agata3a 28.11.13, 09:55
    Moje dziewczynki ( prawie 6 i 7,5) grają w gry komputerowe sporadycznie, ale Akademię Umysłu bardzo lubią. Mamy wiosnę i zimę.
  • agni71 26.11.13, 23:08
    Z grami nie pomogę, bo moje albo same sobie ściagają co chcą na tablet lub telefon, albo graja na xboksie, ale w tym roku nie planujemy zakupu nowych gier na xbox na Gwiazdkę (no, chyba, że będzie promocja i namówię męża na jakąś nową sportową).

    Co do "Jak wytresowac smoka" to ja polecam, ciekawa fabuła, treści nie kontrowersyjne, taki familijny film, który i dorosły obejrzy bez nudy :-)
    Ja z filmów kupiłam ostatnio 3 o Asteriksie i Obeliksie, na wyrażna prośbę 11-latki (w Merlinie z kodem wyszły po ok. 15 zł za sztukę), i "Hotel Transylwania" (widziałam tylko zajawki w kinie, więc nie wiem, czy polecam).


    Z tych w promocji w Merlinie polecam:
    "Rio"
    "Mustang z Dzikiej Doliny"
    - dla mnie trochę zbyt łzawy
    "Klopsiki i inne zjawiska pogodowe" - mnie nudzi, ale dzieci moje lubią

    Zastanawiam sie nad "Strażnikami marzeń", "Lemony Snickett" (miałam w koszyku, ale widzę, że juz się wyprzedał, tez był za 19,90).
  • bea-sjf 27.11.13, 11:42
    "Jak wytresować sobie smoka" w porównaniu z książkowym pierwowzorem jest dużo łagodniejszy językowo;). Jeden z ulubionych filmów chłopców. Aktualnie budują domki dla Sztukamięsy (bo to ona;)) i Szczerbatka, których C. dostał na urodziny.

    Gry lego- można grać na oficjalnej stronie, gier jest sporo, nie ma potrzeby kupować.

    Bardzo lubimy gdy Aidemmedia- Reksio i Kretes to duet doskonały. Ale widzę, że już nie mają np Robin Hooda, Guliwera, Odyseusza czy Wojny Trojańskiej.
  • bea-sjf 27.11.13, 11:47
    Znalazłam na allegro- moim zdaniem najlepsze zestawy:
    allegro.pl/robin-hood-podroze-guliwera-pc-cd-rom-i3709184217.html
    allegro.pl/wojna-trojanska-wyprawa-po-zlote-runo-pc-cd-rom-i3709209057.html
  • beataj02 27.11.13, 14:34
    A Sokrates to nie dla młodszych ? Mój zakończył go tak jakoś przed 8 urodzinami. Dziś do ćwiczenia umysłu (;-) ) używa często Mahjonga, ale nie tego znanego, tylko komputerowej wersji gry kafelkowej, w która grywamy często w domu.
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • eszulczewska 27.11.13, 17:50
    Zalezy która część.
    3 jest dla 7-12 lat
    "Dzięki Socratesowi 103 dzieci poznają:
    Zasady rządzące światłem i kolorami
    Tajemnice grawitacji, elektryczności i magnetyzmu
    Właściwości gazów i cieczy
    Fizyczne podstawy dźwięku, temperatury i ruchu"
    merlin.pl/Socrates-103-fascynujace-eksperymenty-7-12-lat-v-2011/browse/product/8,953225.html
  • abepe 27.11.13, 16:26
    bea-sjf napisała:

    > Znalazłam na allegro- moim zdaniem najlepsze zestawy:
    > allegro.pl/robin-hood-podroze-guliwera-pc-cd-rom-i3709184217.html
    > allegro.pl/wojna-trojanska-wyprawa-po-zlote-runo-pc-cd-rom-i3709209057.html

    Oooooooooo, zwłaszcza ten drugi!!! Bo jesteśmy po mitach i Młodszy je cały czas analizuje i przeżywa od nowa.
  • eszulczewska 27.11.13, 17:53
    Dla jakiego one wieku?
  • bea-sjf 27.11.13, 18:25
    Gry z Aidemmedia, tak ? Nie umiem powiedzieć, bo to też zależy od doświadczeń z grami, ale jeśli dziecko gra mało tak w ogóle i nie zależy mu na szybkiej akcji to pewnie do 10 lat? Nie graliśmy w te gry już ze dwa lata, ale i ja miałam tam ulubione zadania;). Świetny jest lektor!
  • gopio1 27.11.13, 19:28
    Z czystym sercem polecam Machinarium. Moja grały w wieku 8-10 lat. Zachwycone. Bardzo sympatyczna grafika, mnóstwo logicznych zagadek - sama dałam się wciągnąć.

    Teraz mój 11-latek gra jedynie w takie dwie:
    Rayman Legends oraz The Book of Unwritten Tales. Tę drugą polecam szczególnie miłośnikom książek fantasy - jest sporo odniesień do literatury - oczywiście z dużym przymrużeniem oka ;-)

    --
    Mikołaj czyli Zabawa w słowa
  • zefi-rynna 17.12.13, 23:02
    Machinarium super.
    Moja dziesięciolatka a potem jedenastolatka grała sporo w Minecrafta. Mi się podobało w nim budowanie światów i konstrukcji. Bardzo przestrzenna wyobraźnia jest potrzebna. Ale można też grać w to strzelankowo :(
  • abepe 17.12.13, 23:10
    Kupiłam w końcu polecane przez bee gry z Aidem Media - "Robin Hood/Podróże Guliwera" i "Wojna Trojańska/Wyprawa po złote runo". Będą dobre i dla 6,5latka i dla 10latka, który komputera używa właściwie tylko do pisania. Nie lubi strzelanek (młodszy bardziej). Zaczęłam się zastanawiać czy nie upośledzam jednak dzieci - one korzystają z komputera średnio godzinę tygodniowo, nie mają tabletów i innych elektronicznych gadżetów. Za kilka lat okaże się, że nie nadążają za rówieśnikami?

    A z filmów - będzie "Jak wytresować smoka?" i "Hotel Transylwania".

    O książkach nie mam siły pisać, bo połączone siły moje i babcine dały pożądanej wielkości skutek;)
  • abepe 22.12.13, 22:56
    Jak tam z pakowaniem prezentów? (tzw. płaskich paczuszek;) Ja czekam jeszcze na tylko jedną książkę i mam komplet. Aż miło popatrzeć.
  • yantichy 23.12.13, 14:19
    U nas jeszcze wszystkie są sauté. Plan przewidywał wprawdzie wczoraj Noc Pakowania, ale mieliśmy niespodziewanych gości. I po planie.
    Zrobiłam tylko mapę skarbów, co i z której szafki potem wydobyć. Wyjeżdżamy na Święta, więc jeśli czegoś zapomnimy, erratt nie będzie.
    Przy okazji wyszło na jaw, że popełniłam błąd strategiczny: nie mam "cywilnego" papieru do pakowania. Wtajemniczyłam dzieci w to, że Mikołajowi można pomagać z prezentami. Zrobiliśmy trochę podarunków wspólnie. Ale jak zapakujemy je w taki sam papier, w którym dostaną potem prezenty od prawdziwego Mikołaja, będzie afera.
  • abepe 23.12.13, 14:39
    yantichy napisała:

    > Przy okazji wyszło na jaw, że popełniłam błąd strategiczny: nie mam "cywilnego"
    > papieru do pakowania. Wtajemniczyłam dzieci w to, że Mikołajowi można pomagać
    > z prezentami. Zrobiliśmy trochę podarunków wspólnie. Ale jak zapakujemy je w t
    > aki sam papier, w którym dostaną potem prezenty od prawdziwego Mikołaja, będzie
    > afera.

    U nas właśnie w ten sposób rok temu doszło do zdemaskowania ŚM.
  • abepe 26.12.13, 22:24
    Jak się sprawdziły, tzw. "płaskie" paczuszki spod choinki?

    Pytam i uciekam (także do lektury:).

    Do jutra!
  • abepe 29.12.13, 14:24
    Hmmm, czytacie czy spacerujecie korzystając z wiosennej pogody? (u nas dzisiaj deszcz)
    U nas trwa maraton czytelniczy pogwiazdkowy.
    Dzięki Zapasom z Szafy, przeglądowi rabatów w różnych miejscach (bo na przykład 1. i 3. tom Nancy Farmer opłacało się kupić w bonito, ale z jakiegoś powodu 2. znacząco taniej można było kupić w merlinie) oraz tradycyjnemu dofinansowaniu od babci oraz paczkom z innych stron delektowanie poświąteczne potrwa u nas (i u moich bratanic) jakiś czas;)

    10 latek dostał:
    dwie części serii "Ulysses Moore" - "Wrota czasu" i "Antykwariat ze starymi mapami",
    trzy tomy serii Nancy Farmer - "Wyspa trolli", "Dziki ogień" i "Szkoła bardów",
    dwa ostatnie tomy "Magicznego drzewa" - "Pojedynek" i "Gra"
    pierwszy tom "Tobiego" Timothée'ego de Fombelle
    "PRASK" Eoina Colfera
    "Wojnę cukierkową" Brandona Mulla

    6,5 latek:
    8 części Paddingtona,
    "Tajemnicę pływalni",
    "Historie przedhistoryczne" Ostrowskiego,
    "Dzieci doktora Motyla" Mikołuszko,
    "Bartnik Ignat i skarb puszczy" Samojlika,
    "Jaś Ciekawski - podróż do serca oceanu" Piccarda,
    "Bohaterski miś" Ostrowskiej,
    "Perkusja - podstawy gry".


    Razem dostali:
    "Przyrodniczy atlas Polski. W górach"
    płytę "Lutosławski, Tuwim. Piosenki nie tylko dla dzieci"
    filmy: "Jak wytresować smoka?", "Hotel Transylwania", "Czerwony Kapturek. Prawdziwa historia", serię "Planeta Ziemia" z BBC oraz "Sekretne życie roślin" i "Sekretne życie ptaków" Attenborough,
    gry: "Wojna Trojańska i Wyprawa po złote runo" i "Robin Hood i Podróże Guliwera".

    9,5 latka:
    "Szkoła kotów",
    "Smoczy jeździec" Funke,
    "Tonja z Glimmerdalen" Marii Parr.
    "Kłopoty rodu Pożyczalskich" z il. Emilii Dziubak,
    "Moje Bullerbyn" Barbary Gawryluk,
    film - "Seria niefortunnych zdarzeń".

    4,5 latka:
    "Lato Stiny" Leny Anderson,
    "Małpeczki z naszej półeczki" Kristy Bendovej,
    "Misiowa piosenka" Banjamina Chauda,
    "Tappi i urodzinowe ciastko" i
    "Tapii i pierwszy śnieg" Marcina Mortki
    oraz film "Horton słyszy ktosia".

  • abepe 29.12.13, 14:35
    Dodam jeszcze, że 10 latek długo się wahał między różnymi książkami, poza tym jest w trakcie kolejnego czytania "Opowieści z Narnii" i nie wiedział czy odkładać na razie, czy skończyć "Narnię" a dopiero potem brać się za resztę. Ale w końcu zaczął od "Gry" Maleszki (bo "Pojedynek" już czytał wcześniej z biblioteki") potem przeszedł do "Wojny cukierkowej".

    6,5 latek przeczytał "Tajemnicę pływalni", zażądał czytania "Paddingtona za granicą" i ambitnie stwierdził, że skoro mamy całą serię Maleszki bierze się za jej samodzielnie czytanie Maleszki i zaczął "Czerwone krzesło".

    Obejrzeliśmy wspólnie wszystkie filmy animowane i sprawdziliśmy grę w "Wojnę Trojańską" oraz "Robin Hooda". Obejrzany został także "Jaś Ciekawski", ale nie wzbudził spodziewanego przeze mnie entuzjazmu (młodszy twierdzi, że go trochę oczy bolą).

    Ja dostałam tylko zamówioną wcześniej "Diagnozę psychiatryczną" Morrisona, ale dzięki książkom dla reszty mam co pożyczać;) (Mąż dostał: "Jezus z Nazaretu. Czego chciał, kim był" Gerharda Lohfinka oraz Tolkiena "Listy" i "Potwory i krytycy"). Już przeczytałam "Morze Trolli" i "Tobiego":)

    A! zapomniałam chyba o "Księdze Ludensona" Staneckiej i Oklejak! Też nam przybyła;)

    Tylko miejsca już naprawdę brak!
  • abepe 29.12.13, 14:39
    I jeszcze młodsza bratanica ostrzegawczo wykrzyknęła do mnie, gdy chciwie patrzyłam na "Misiową piosenkę" - "Ciocia! To moje!"
  • gosjana 29.12.13, 19:42
    <Hmmm, czytacie czy spacerujecie korzystając z wiosennej pogody?>

    Były spacery, była wycieczka rowerowa, dzisiaj rzeczywiście pada, moi byli na Hobbicie, a ja na shoppingu ;)
    rodzinnie dużo czasu spędzamy też nad grami planszowymi, książki spod choinki sprawiły wiele radości, co mnie bardzo cieszy,
    syn (10l) dostał: Opowieści z niebezpiecznego królestwa, Pionierzy,
    córka (8l) Tonję z Glimmerdalen,
    wspólnie dostali Wojnę cukierkową i Czarla poszukiwacze.

    Dzisiaj córka dodatkowo sobie wybrała w Empiku 2 książki z serii Czytam sobie, poziom 3-bardzo je lubi ;)
    spodobała jej się jedna z poziomu 1, mówię do niej, że na poziom 1 jest już za duża, a ona na to: to ją na miejscu przeczytam :)
  • abepe 30.12.13, 20:22
    gosjana napisała:


    > syn (10l) dostał: Opowieści z niebezpiecznego królestwa -

    Mój syn też to czytał częściowo, odpuścił sobie pisane wierszem "Przygody Toma Bombadila". Dobrze, że mi przypominasz, chciałam przeczytać je na głos!


    > Dzisiaj córka dodatkowo sobie wybrała w Empiku 2 książki z serii Czytam sobie,
    > poziom 3-bardzo je lubi ;)
    > spodobała jej się jedna z poziomu 1, mówię do niej, że na poziom 1 jest już za
    > duża, a ona na to: to ją na miejscu przeczytam :)

    Ja właśnie chciałam wejść w poziom 3. z 6,5latkiem, ale zaskoczył mnie tym przyssaniem się do "Magicznego drzewa". Ale historie warte, żeby chociaż wypożyczyć z biblioteki.
  • yantichy 29.12.13, 23:13
    Podstawowy wniosek prezentowy mam taki: dobrze, że na co dzień nie kupujemy dzieciom podarków - aut, lalek i zabawek wszelakich, bo szczęście i ekscytacja były nieprawdopodobne.
    Ku mojemu zdziwieniu książki spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Nie spodziewałam się tego, bo akurat książki są dawane lub po prostu pojawiają się na półkach często i gęsto.
    Z tego powodu odłożyłam nawet część tytułów na inszą okazję.
    Odpakowane zostały:
    "O ptakach" Kruszewicza,
    "Mój dom" Durand (młody od pierwszego dnia Świąt każe mówić do siebie per "Johnny Zgroza")
    "Dźwięki kolorów" Liao.

    Z cyklu Mamoń (podoba mi się to, co znam)
    "Tort urodzinowy" Nordqvista,
    "Cynamon i Trusia. Wierszyki o złości i radości" Starka,
    i "Sto pociech z Klarą" Inkiowa.

    Był też "Pan Kuleczka" w formie audiobooku i panakuleczkowy kalendarz.
    Z klimatów okołoksiążkowych: nowa lalka została ochrzczona Lalanną.

    A konkurs na najlepszą zabawkę wygrał 4-centymetrowy miś zrobiony na szydełku (prezent dla babci). Patrząc, jak jest moszczony w pudełku po zapałkach, wyposażany w mikro-książki z zawieszek od herbaty i wożony na drewnianej lokomotywie- ozdobie choinkowej, stwierdziłam, że chyba sprawdzimy, jak będzie się nam Plastusiowy pamiętnik czytało.
  • abepe 30.12.13, 20:26
    yantichy napisała:

    > Podstawowy wniosek prezentowy mam taki: dobrze, że na co dzień nie kupujemy dzi
    > eciom podarków - aut, lalek i zabawek wszelakich, bo szczęście i ekscytacja był
    > y nieprawdopodobne.

    Moim wystarczy jedna zabawka, żeby wywołać takie efekt:) Listy do ŚM zawierały połowę katalogu lego - chłopcy dostali po jednym kompleciku i i tak byli przeszczęśliwi. Ale to już starsi panowie jednak, nie maluchy.

    > Ku mojemu zdziwieniu książki spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Nie spo
    > dziewałam się tego, bo akurat książki są dawane lub po prostu pojawiają się na
    > półkach często i gęsto.

    U nas też, ale nadal prezent w postaci książki, odwiedziny w księgarni czy bibliotece są bardzo mile widziane.


    > A konkurs na najlepszą zabawkę wygrał 4-centymetrowy miś zrobiony na szydełku (
    > prezent dla babci). Patrząc, jak jest moszczony w pudełku po zapałkach, wyposa
    > żany w mikro-książki z zawieszek od herbaty i wożony na drewnianej lokomotywie-
    > ozdobie choinkowej, stwierdziłam, że chyba sprawdzimy, jak będzie się nam Plas
    > tusiowy pamiętnik czytało.

    A potem "Pożyczalskich":)
  • yantichy 31.12.13, 10:32
    abepe napisała:

    > Moim wystarczy jedna zabawka, żeby wywołać takie efekt:)

    Chyba tak. List młodego był zbiorem jednoelementowym: miał być wóz strażacki.

    Młoda zapobiegliwie poza świnką Peppą narysowała dużą paczkę. Przypomniał mi się Mały Książe, ze wszystkimi skrzynkami dla baranka i wężem, który połknął słonia.


    > A potem "Pożyczalskich":)

    Czekają na Tajnej Półce :)
  • steffa 26.12.13, 23:02
    W takim wypadku mówię, że widocznie trolle podebrały nasz.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • biala_ladecka 13.11.13, 23:48
    Nie będę oryginalna, córka (7 lat) na Mikołaja dostanie "Wierzcie w Mikołaja".
    Na Boże Narodzenie już czekają w szafie "Kłopoty rodu Pożyczalskich" i chyba ruszymy z "Magicznym drzewem", kusi mnie jeszcze Detektyw Nosek vol. 2.

    Siostrzeniec (6 lat), prawdopodobnie dostanie "Nie odrobiłem lekcji bo...", książka bardzo w jego stylu ;)

    Ciągle mi się wydaje, że jeszcze tyyyle czasu do świąt, a tu do Mikołajek ledwie 3 tygodnie, trzeba się decydować i zamawiać.
  • modrooczka 14.11.13, 00:07
    U nas na razie wiadomo, że najmłodsza (3,5) dostanie "Wielką księgę Basi", 8-latka "Misiową piosenkę" bo to baardzo w jej stylu. Najstarsza (9,5) jeszcze nie wiem, ale muszę tu ostrożnie, bo jak jej wrzucam coś co ją nudzi to natychmiast potem widzę ją z Popmponem bezpieczeństwa, czyli "Pomponem w rodzinie Fisiów" położonym na takim nudziarstwie jak "Łowcy złota" na przykład. Może dostanie coś z nowych: "Noskawery" Beręsewicza, albo "Klub latających ciotek" Witka. Z 6,5 latką to ja sama nie wiem co zrobić. Kobieta ma łeb jak sklep i najbardziej kusi mnie jakiś zbiór zadań z matmy do 3 klasy albo coś w tym stylu, bo tak do drugiej ma materiał opanowany. A tak serio to z wielkim zaangażowaniem wypełniła cału "Mapownik" przydałaby się druga część...
    --
    "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z muzeum Igora Markina.
  • tomama 14.11.13, 11:34
    Dla 8-latka na Mikołaja: "Wierzcie w Mikołaja!" i "Wielka księga modeli lego" albo - Nieoficjalny przewodnik dla budowniczego LEGO to nowość, nie zaglądałam jeszcze do środka (albo obie jeśli decyzja będzie za trudna :) )
    Na Boże Narodzenie "Magiczne drzewo. Czerwone krzesło", "Dziennik Cwaniaczka" i "Dynastię Miziołków"
  • violik 14.11.13, 12:13
    Na Mikołaja dla 12 latki: Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy.
    Co do reszty gromadki: myślę, że skorzystam z listy książek nagrodzonych w konkursie Lindgren.
  • mama_kotula 14.11.13, 15:27
    <Wzdychając głośno> Moja średnia córunia dostanie nabyte dosłownie przed godziną "Sekrety i marzenia Violetty".
    Syneczek dostanie prawdopodobnie "Pogromców szyfrów", bo mam gdzieś zachomikowanych, albo "Wojnę cukierkową" Mulla, zaś najmłodsze - zbiorcze wydanie o Misiu i Tygrysku Janoscha.

    Przy czym moje dzieci nie traktują ksiązek jako prezentu. Znaczy, zwykłych ksiązek, bo książka o <wzdycha ponownie> Violetcie nie jest traktowana jako stricte książka, tylko jako gadżet. Więc na święta raczej darowujemy zabawki i inne rzeczy nieksiążkowe.
    --
    https://dl.dropboxusercontent.com/u/51630060/owlcoding/balancing_moon_banner.jpg
  • abepe 14.11.13, 20:47
    mama_kotula napisała:

    > Syneczek dostanie prawdopodobnie "Pogromców szyfrów"

    Daj znać jak go odebrał. Mój syn naciągnął na tę książkę babcię, ale jeszcze nie ruszył a mnie ona jakoś podejrzanie wygląda;)
  • sylwina76 14.11.13, 23:11
    To już nudne, ale napiszę: Moje dzieci na Mikołaja dostaną Wierzcie w Mikołaja :) bo obowiązkowo coś w tym temacie musi być.

    Poza tym "zwierzęco"
    7-latka: Narwańcy, uwodziciele, samotnicy (aczkolwiek ostatnio prosiła o wielką encyklopedię zwierząt, tak by było w niej dużo FOTOGRAFII i mam problem:))
    10-latek: Andrzej Kruszewicz opowiada o zwierzętach

    I to chyba jedyne książki które udało mi się schować. Pozostałe nowości dane i przeczytane od razu :) Np Nie odrobiłem pracy domowej trzymałam w ukryciu aż tydzień!

    Pod choinkę książek dzieciom nie kupujemy, ale wiem, że od jednych dziadków syn dostanie Ilustrowaną encyklopedię. Samoloty wojskowe, a córka Hanię Humorek. Wielką księgę.



  • agni71 14.11.13, 23:46
    > 7-latka: Narwańcy, uwodziciele, samotnicy (aczkolwiek ostatnio prosiła o wielką
    > encyklopedię zwierząt, tak by było w niej dużo FOTOGRAFII i mam problem:))

    Ja nad "Narwańcami...." tez się zastanawiałam dla mojej 7-latki, ale na szczęście miałam okazje zobaczyć na żwo i zrezygnowałam. Moja tez uwielbia encyklopedie zwierząt i już raczej cos z tekstem (którego w tej ksiązce jest jak na lekarstwo). W takiej formie moim zdaniem ta ksiązka nadaje sie raczej dla młodszych dzieci, nieczytających, a zainteresowanych zwierzętami. 4-5 -latce pewnie sprawiłaby duzo radochy, ale "poważnej", czytającej 7-latce mogłaby sie wydać zbyt obrazkowa.

    a propos 7-latek, moja dostanie za to grę "Fauna", która co prawda jest od 10 lat, ale mysle, że mała da radę. Gra podobno super, więc polecam, choć nasza czeka na Gwiazdkę dopiero.
  • sylwina76 14.11.13, 23:59
    agni71 napisała:

    > Ja nad "Narwańcami...." tez się zastanawiałam dla mojej 7-latki, ale na szczęśc
    > ie miałam okazje zobaczyć na żwo i zrezygnowałam. Moja tez uwielbia encyklopedi
    > e zwierząt i już raczej cos z tekstem (którego w tej ksiązce jest jak na lekars
    > two).

    Ta książka tak mi się podobała, ze musiałam kupić :) Dla mojej córki tekstu nie musi być dużo, ale musi być dużo zdjęć. Najlepiej coś w rodzaju książek Kruszewicza - świetne zdjęcia, trochę informacji i dużo anegdot. No, ale Kruszewicz nie pisze o surykatkach i leniwcach :)
    Szukam czegoś w tym stylu, zastanawiam się nad Atlasem zwierząt. Animal Planet.
    Wow mojej córce kompletnie nie przypadł do gustu.
    A może masz jakieś godne polecenia encyklopedie/albumy o zwierzętach? Bo wygląda na to, że Narwańców muszę przemycić w pakiecie z inną pozycją tego typu. Albo zatrzymać dla siebie:)

    > a propos 7-latek, moja dostanie za to grę "Fauna", która co prawda jest od 10 l
    > at, ale mysle, że mała da radę. Gra podobno super, więc polecam, choć nasza cze
    > ka na Gwiazdkę dopiero.

    Ja się zbieram do jej zakupu już 2 rok :))
  • anicaf 15.11.13, 00:58
    Mikołaj w buta i pod choinkę przyniesie:
    9,5-latek, oporny na czytanie:
    -Matemagicy. Jak ze wszystkiego wyczarować matematykę,
    -Pierwiastki, wystąp! Rozbijamy chemię na czynniki pierwsze,
    -Pieniądze na stół. O finansach na wesoło,
    dzięki promocji w Matrasie
    -Magiczne drzewo - Gra,
    -Dlaczego rekiny...
    -Lego.Księga Przygód
    -Niesamowite pomysły na rysunki

    Córka (w styczniu 7-lat, sama jeszcze nie czyta):
    -Fajne pomysły na rysunki
    -Poczytaj mi mamo. Księga czwarta.
    -Poczytaj mi, mamo, jeszcze raz.
    -Książki z serii Magic Molly ( ja za nimi nie przepadam, ale Młoda uwielbia, udało mi się wymienić na LubimyCzytać na całą serię raz czytaną i dostanie niech ma od Mikołaja :))
    jeszcze coś mam dla córki, ale muszę jutro przejrzeć Tajny Schowek Chomika i będę wiedziała co mam.
  • aniam123 15.11.13, 09:44
    dwellajna napisał(a):

    Córka (3,5 roku) dostaje tak często książki bez okazji, że przestają trochę pod
    padać pod prezent ;) Ale na pewno znajdzie pod choinką zbiorowe wydanie Lotty,
    "Plaster czarownicy", "Małpeczki z naszej półeczki", "Patrz Madika, pada śnieg"
    oraz nowego Olivera Jeffersa o zbuntowanych kredkach :)


    Piszesz o Jeffersie po polsku czy angielsku? Mam tę pozycję w Amazonowym koszyku i zastanawiam się czy nie przegapiłam polskiego wydania?

  • rykam 15.11.13, 09:48
    Raczej nie ma polskiego :)
  • aniam123 15.11.13, 10:04
    rykam napisała:
    Raczej nie ma polskiego :)


    Dziękuję! Tak właśnie myślałam :).
  • dwellajna 15.11.13, 16:39
    Wydaje mi się, że po polsku wydano tylko "Lost and Found" ("Chłopiec i pingwin") i "Serce w butelce". W naszej kolekcji jest "Lost and Found" w cudownej wersji pop-up, "Incredible Book Eating Boy" - też pop up, genialna, a zdania krótkie, łatwa do "symultanicznego" tłumaczenia. Ta o kredkach już nie jest taka łatwa, bo od każdej kredki jest długi list :) ale po prostu opowiadam to od siebie. Ilustracje są cudne, mojej córce podoba się ogromnie.
  • dwellajna 15.11.13, 16:44
    Najbardziej ją śmieszy, jak jedna z kredek ("cielista") się żali, że właściciel oberwał jej papierowe ubranko i ona teraz się czuje naga i wstydzi się wyjść z pudełka :) Niebieska jest wykończona, bo koloruje wodę i niebo, różowa czuje się odrzucona, żółta i pomarańczowa żądają, by rozstrzygnięty został spór, która zawłaszczy kolorowanie słońca. Cudna :)
  • franula 15.11.13, 15:36
    Tajemnica plywalni juz jest ok miesiaca. F
    --
    Kasia
    Ktosik-Małgosik
  • dwellajna 15.11.13, 16:30
    Ale reklamę z sygnaturki to by wypadało usunąć.
  • muchomorek23 24.11.13, 16:23
    Macie jakieś propozycje prezentowe dla dorosłych?
  • abepe 24.11.13, 17:04
    Mam dla męża na razie dwie książki Tolkiena "Listy" i "Potwory i krytycy oraz inne eseje".
    Generalnie dla tolkienofilów polecam "Hobbita z objaśnieniami" z Bukowego Lasu i album "Hobbit w malarstwie i grafice Tolkiena" omawiane w wątku o Hobbicie.


  • sylwina76 24.11.13, 17:15
    Ja poprosiłam Mikołaja o:
    1) Tuwim. Wylękniony bluźnierca, Mariusz Urbanek
    2) I góry odpowiedziały echem, Khaled Hosseini
    a mąż jedynie o Dobrą krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi, Magdalena Skopek
  • aggala 24.11.13, 18:27
    Ja chyba poproszę Mikołaja o album "Józef Wilkoń. Szum drzew". www.hokus-pokus.pl/ksiazka/117/index.html i o biografię Tuwima, wspomnianą wyżej.
    Do kogoś z reszty rodziny trafi być może nowa biografia Gałczyńskiego "Niebezpieczny poeta. Konstanty Ildefons Gałczyński", Anny Arno merlin.pl/Niebezpieczny-poeta-Konstanty-Ildefons-Galczynski_Anna-Arno/browse/product/1,1280209.html, ale nie słyszałam jeszcze żadnych opinii na jej temat. Może któraś z Was już czytała? Poza tym wypatrzyłam album z fotografiami Ireny Jarosińskiej, ale też nie widziałam na żywo:merlin.pl/Irena-Jarosinska-pismo-obrazkowe_Agata-Bujnowska-Joanna-Luba/browse/product/1,1292841.html
    Z mniej lub bardziej świeżych nowości polecam jeszcze Myśliwskiego "Ostatnie rozdanie" oraz "Wielkiego Gatsby'ego" ze Znaku w nowym tłumaczeniu Jacka Dehnela.
  • muchomorek23 24.11.13, 21:21
    Mam schowane:
    Lód Dukaja
    Kacper Ryx
    a jeszcze coś by się przydało bo to dla m. a osób do obdarowania więcej.
    Zadbałam też o prezent książkowy dla siebie ( imieniny i BN) Arcydzieła Malarstwa Watykan i Galerie Rzymu z Arkad i z tego co podejrzałam to jakbym miała kawałek Rzymu w domu.
  • agni71 24.11.13, 22:36
    Dla tesciowej kupuję ksiązki w tym roku (mam na to 100 zł):

    mam dwie z wyprzedazy w matrasie
    - biografia Sipińskiej:
    www.matras.pl/gdybym-byla-aniolem-historie-prawdziwe-dziwne-smieszne.html
    i www.matras.pl/lavinia-i-jej-corki-toskanska-opowiesc.html

    teraz kupiłam w tej superpromocji na znak.com.pl dwie:

    Szczęście w cichą noc Agnieszki Ficner-Ogonowskiej
    Ogród Kamili Katarzyny Michalak

    mam jeszcze upatrzone dwie
    "Spacer w parku" Jill Manser
    "Włoskie buty" Henninga Mankella

    ale te dwie ostatnie póki co moge kupić po ok. 29,90 każda i przekraczam tym samym budżet, więc czekam na promocję lub z jednej zrezygnuję.

    Dla męża mam Archeologia Polski wczesnośredniowiecznej - odkrycia, hipotezy, interpretacje Andrzeja Buko

    Sobie zamówiłam poniekąd świątecznie ksiązkę Magdy Gessler:
    www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4050,Smaczna-Polska-Regionalny-przewodnik-kulinarny
    Nie obraziłabym sie, gdyby ktos mi zakupił, najlepiej na Kindle'a, najnowszego Jo Nesbo...
  • agni71 24.11.13, 22:38
    nie Jill Manser tylko Jill Mansell, oczywiście.
  • 18buzka 24.11.13, 23:10
    witam
    czy ktos widział na żywo " Poczytajmy o Bożym Narodzeniu"
    jestem ciekawa opinii
    pzdr
    18buzka
  • abepe 25.11.13, 19:59
    18buzka napisała:

    > czy ktos widział na żywo " Poczytajmy o Bożym Narodzeniu"
    > jestem ciekawa opinii

    Chodzi Ci o tę książkę?
    jednosc.com.pl/product_info.php?products_id=2401&osCsid=02b364ea12515427ebb04224aff070df
    Nie widziałam jej, ale mamy Boba Hartmana Świąteczne opowieści i moi chłopcy je lubią. I ja też.
  • abepe 25.11.13, 20:56
    abepe napisała:

    > 18buzka napisała:
    >
    > > czy ktos widział na żywo " Poczytajmy o Bożym Narodzeniu"
    > > jestem ciekawa opinii

    A w ogóle to obie te książki Hartmana mają według opisów w oryginale ten sam tytuł - The Lion Storyteller Christmas Book. Może to ten sam tekst?
    Czy ktoś znalazł spis treści?
  • gosiablo 25.11.13, 21:44
    Opowiesci na dobranoc też mają dwa różne wydania my mamy takie
    czytanki-przytulanki.blogspot.com/2010/03/bob-hartman-krisztina-kallai-nagy.html
    Formą przypomina te opowiadania z wydawnictwa Jednosć.
  • abepe 26.11.13, 22:07
    Intryguje mnie Swamplandia. Czy ktoś do niej zaglądał?
  • steffa 27.11.13, 01:07
    Ja. Ale nie przeczytałam jeszcze nawet pierwszego rozdziału. Postaram się niebawem i zdam relację.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • asphyxia_pl 10.12.13, 19:32
    Mam kłopot z tą książką. Czytałam, podobała mi się do pewnego momentu bardzo, od 2/3 przynudza. Klimat boski, miejsce (bagna Florydy) opisane tak, że zastanawiasz się, gdzie i kiedy właściwie dzieje się akcja. Pewne partie książki świetne (degeneracja rodziny po śmierci matki opisana genialnie), inne słabiutkie...
    --
    www.nieparyz.blogspot.com
  • abepe 10.12.13, 21:37
    asphyxia_pl napisała:

    > Mam kłopot z tą książką. Czytałam, podobała mi się do pewnego momentu bardzo, o
    > d 2/3 przynudza. Klimat boski, miejsce (bagna Florydy) opisane tak, że zastanaw
    > iasz się, gdzie i kiedy właściwie dzieje się akcja. Pewne partie książki świetn
    > e (degeneracja rodziny po śmierci matki opisana genialnie), inne słabiutkie...

    W takim razie spróbuję poczekać na egzemplarz biblioteczny.
  • anndelumester 26.11.13, 14:38
    Nie mam pomysłu ani na dorosłych, ani na dzieci w tym moje.
    Lista książek, które chciałabym mieć za to znowu się powiększyła - tym razem o albumy z dziedziny historii ogrodów.




    --
    Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
  • franula 26.11.13, 15:16
    u nas 9 i 5 lat na najbliższe okazje (bo i urodziny po drodze)
    Wierzcie w Mikołaja
    Mity Greckie Kasdepke
    Tylko bez całowania Kasdepke
    Uniwersytet Dzieciecy
    audiobooki Jungowskiej
    Mapownik

    no i rodzinnie: Fauna i Kolejka
    na pewnoe o czyms zapomniałam z zachomikowanych zapasów
    --
    Kasia
    Ktosik-Małgosik
  • abepe 26.11.13, 18:17
    Po zastanowieniu się mogę orzec, że w imieniu moim i dzieci nie obraziłabym się na te tytuły:
    Ksiega Ludensona
    Jaś Ciekawski. Podróż do serca oceanu
    zestaw: Dzieci doktora Motyla i Doktor Muchołapski.

    Zastanawiam się dalej...



  • abepe 27.11.13, 16:24
    abepe napisała:

    > Po zastanowieniu się mogę orzec, że w imieniu moim i dzieci nie obraziłabym się
    > na te tytuły:

    > zestaw: Dziec
    > i doktora Motyla
    i Doktor Muchołapski.
    >
    > Zastanawiam się dalej...

    I proszę - do zestawu pasuje mi jeszcze Opowiem ci, mamo, co robią mrówki. Zwłaszcza, że okładka nad wyraz udana (w porównaniu z "Poczytam ci, mamo" i innymi z tej serii). Z drugiej strony - czy moje dzieci nie za małe???
  • steffa 30.11.13, 18:35
    Z tego, co widziałam to teksty są potwornie rymowane, a i o samym życiu mrówek się wiele nie dowiesz. Chyba, że zależy ci na kolejnym antropomorfizmie owadów. Twoi chyba na to za mali. Ale ilustracje bardzo fajne.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • abepe 01.12.13, 22:49
    steffa napisała:

    > Z tego, co widziałam to teksty są potwornie rymowane, a i o samym życiu mrówek
    > się wiele nie dowiesz. Chyba, że zależy ci na kolejnym antropomorfizmie owadów.
    > Twoi chyba na to za mali. Ale ilustracje bardzo fajne.

    Za mali na antropomorfizm???;)

    Ilustracje z okładki wyglądają ciekawie, ale może kupią do biblioteki to sobie kiedyś obejrzymy.
  • steffa 02.12.13, 14:41
    Che che.
    Tekst z okładki sugeruje, że jest to pozycja niemalże encyklopedyczna. Tymczasem szczegółów nt owadów można się dowiedzieć dopiero ze strony internetowej. Rysunki bardzo bardzo fajne, jednak i na nich mrówki żyją po ludzku. Dobrze, niech sobie żyją. Tylko po co ten poważny tekst na okładce?
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • kate.2 02.12.13, 20:27
    Dzięki za info na temat tej książki, miałam ją w merlinowym koszyku i już nie mam :)
  • abepe 01.12.13, 23:08
    abepe napisała:

    > Po zastanowieniu się mogę orzec, że w imieniu moim i dzieci nie obraziłabym się
    > na te tytuły:

    > zestaw: Dziec
    > i doktora Motyla
    i Doktor Muchołapski.

    Słuchaliśmy wczoraj w tok fm rozmowy z autorem "Dzieci doktora Motyla" i dzieci stwierdziły, że chcą jego książkę, bo to taki drugi Adam Wajrak. Bardzo dobrze.
  • gopio1 26.11.13, 20:05
    Byliśmy dziś rodzinnie w empiku, dzieciaki zrobiły mały rekonesans - co ciekawego na półkach i mam od nich takie oto książkowe zamówienia:

    11-latek:
    FNiN oraz Sekret Czerwonej Hańczy
    Dziennik Cwaniaczka - Zrób to sam
    Odlotowy Kalendarz Cwaniaczka
    (oraz w planach na niedaleką przyszłość: Dom Tajemnic, Tunele, Igrzyska Śmierci)

    9-latka:
    Heartland - Własna droga oraz Trudne decyzje
    Dziennik Cwaniaczka - Zrób to sam
    Pompon na wakacjach lub Wielka Księga Hani Humorek

    Oprócz powyższych dostaną jeszcze:
    Wierzcie w Mikołaja (choć to jakoś zaraz, pewnie 1 grudnia)
    Mały Książę (zestaw książka + gra planszowa)

    --
    Mikołaj czyli Zabawa w słowa
  • abepe 26.11.13, 20:52
    Gopio - a czytaliście serię Nancy Farmer - Morze Trolli itd.? Bo trochę się nad nią zastanawiam.
  • gopio1 26.11.13, 21:48
    Nie, ale chyba w podobnych klimatach są Wampiraci. Kuba jest po 5 tomach - czytał jako 10-latek - wtedy szóstej części jeszcze nie było. Podobało mu się i był bardzo wciągnięty.

    Rzuć okiem jeszcze na Mroczną Epokę - my mamy, ale tylko drugą część, tak jakoś niefortunnie od kogoś dostał ;-) Pierwsza jakoś do tej pory nie miała okazji wpaść mu w ręce, więc jeszcze się za to nie zabrał.

    --
    Mikołaj czyli Zabawa w słowa
  • abepe 26.11.13, 21:53
    Dzięki, dzięki.
    "Wamp" w "Wampiratach" jakoś mnie zawsze odstraszało;)

    Właśnie robię sobie w arkuszu kalkulacyjnym tabelkę - co komu i gdzie jest za ile. Hmmmmmm
  • gopio1 26.11.13, 22:00
    abepe napisała:

    > Właśnie robię sobie w arkuszu kalkulacyjnym tabelkę - co komu i gdzie jest za ile. Hmmmmmm

    Ha, ha, ja też dzisiaj robiłam, ale w notesiku papierowym ;-)
    Oprócz swoich mam jeszcze 9 bliskich dzieci do obdarowania, w tym 5 chrześniaków...

    --
    Mikołaj czyli Zabawa w słowa
  • abepe 26.11.13, 22:10
    gopio1 napisała:


    > Ha, ha, ja też dzisiaj robiłam, ale w notesiku papierowym ;-)

    Jak robię na papierze zaczynam się plątać. Więc w tym roku postanowiłam być nowoczesna!

    > Oprócz swoich mam jeszcze 9 bliskich dzieci do obdarowania, w tym 5 chrześniakó
    > w...

    O raju, ja tylko 2 nie całkiem własnych (ale płci przeciwnej niż własne;)
    >
  • steffa 27.11.13, 01:10
    „Dom tajemnic" to tak niedobra książka...
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • alexsc 27.11.13, 10:47
    dlaczego ?
    --
    * Mama Aleksandra (03.07.2004) i Wiktorii (12.02.2006) *
  • anicaf 27.11.13, 10:48
    no właśnie dlaczego???????
  • steffa 27.11.13, 11:19
    Jak to najwłaściwiej ująć?
    Słuchałyście kiedyś film, nie oglądając?
    To jedno z moich ulubionych zajęć, takie freak-hobby.
    Albo film z audiodeskrypcją? Choć ten ostatni bardziej podchodzi pod kino offowe, jeśli
    nie jest się świadomym, po co powstał w tej formie (dałam się kiedyś przez chwilę nabrać).
    Zatem: „Dom tajemnic" to scenariusz rozciągnięty do rozmiarów książki, zdaje się po to, żeby być produktem doskonałym. Najpierw „ambitnie" - książka - a potem sobie to od razu sfilmujemy i będzie kasowa produkcja. Przecież JK Rowling „mówi", że to „nieuniknione starcie z potężnymi mrocznymi siłami." Moim zdaniem to produkt, nie literatura, pisany wg standardów amerykańskiego kina grozy. Wierzę, że tego starcia można uniknąć.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • steffa 27.11.13, 11:24
    „filmu" miało być oczywiście.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • mamapodziomka 27.11.13, 11:44
    W pierwsza skarpetke kalendarza adwentowego pojdzie Wierzcie w Mikolaja. Troche co prawda moje 3 i 10-latka odstaja od targetu, ale moze akurat zalapie, a ja powinnym jeszcze dac rade czytac te krotkie rozdzialy (jak zwykle w ciazy nie daje rady czytac na glos, bo mi powietrza brakuje).

    Na Mikolajki bedzie pierwszy tom Heartland, a mlodszej chyba czegos po niemiecku poszukam, bo teraz tatus znacznie wiecej czyta, a niemieckich jednak mamy znacznie mniej niz polskich.

    A dla siebie chyba maske tlenowa, mam czas, mlodsza caly czas przychodzi z ksiazeczkami zeby jej czytac, a ja sie dusze juz po pol stroniczki. Dla nas obojga tez jeszcze nie wiem. Moze jakis audiobook? Telewizja juz na calkiem obmierzla, moze wrocimy do wspolnego sluchania? Locke Lamora?
  • steffa 27.11.13, 13:09
    Może niech młodsza „czyta" Tobie? Bierze obrazkową i opowiada miks tego co widzi plus to, co pamięta. Odpoczniesz trochę, a „czytelnictwo" pozostanie. ;)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • mamapodziomka 27.11.13, 14:25
    Ech, najgorsze to, ze ona nie chce mowic po poslku. Rozumie wszystko, lubi, zeby jej czytac, po polsku tez, ale mowic nie chce. Gada i "czyta" ksiazeczki jak najeta, ale nawet te polskie po niemiecku ;))) Leniuszek :)
  • steffa 27.11.13, 15:18
    To normalne. Niech mówi po niemiecku.
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • mamapodziomka 28.11.13, 20:10
    Przemysliwam wlasnie na audiobookiami w odpowiednim przedziale wiekowym :))) Troche nie mam doswiadczenia, bo starsza jeszcze wtedy z niezdiagnozowanymi zaburzeniami nie znosila, wiec nie mamy specjalnie, ale mlodsza lubi, wiec moze na te 3 miesiace wspolne sluchanie daloby rade :))
  • abepe 28.11.13, 22:46
    mamapodziomka napisała:

    > Przemysliwam wlasnie na audiobookiami w odpowiednim przedziale wiekowym :)))

    To hop! do audiobookowego wątku! Coś specjalnego Cię interesuje? Jakiś temat? Przypomnij ile młodsza ma lat!
  • abepe 28.11.13, 22:52
    Mój starszy syn dzisiaj oznajmił, że chce pod choinkę dużo książek!!!

    Promocji mi trzeba!
  • yantichy 29.11.13, 11:35
    Mój z kolei oznajmił, że chce zabawek. A tu Tajemna Półka w szafie ugina się pod książkami właśnie :)
    Jeśli chodzi o promocję, to do 6 grudnia rekomenduję bonito - najlepiej przy zakupach na spółkę. My zbieramy się w kilka osób- tak, że rachunek wynosi powyżej 600 złotych i mamy dzięki temu dodatkowy upust. Teraz wyszło nam chyba 33%.
  • bbkk 29.11.13, 12:23
    do 6 grudnia w arosie -32%
    --
    'Demokracja ma sens jedynie kiedy jest kontrolowana'
  • steffa 30.11.13, 18:36
    Ja tam proponuję mój kiermasz. ;)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • abepe 01.12.13, 22:16
    steffa napisała:

    > Ja tam proponuję mój kiermasz. ;)

    Jeśli zrobisz objazd - przybędę.
  • abepe 01.12.13, 22:45
    Moja mama zadała dzisiaj pytanie, na które czekałam: "Zamówisz dla mnie książki dla dzieci?"
    Trallala!
  • steffa 02.12.13, 14:42
    Ja ci mogę wysłać, jeśli mi coś zostanie po sobocie. :)
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • abepe 08.12.13, 22:40
    steffa napisała:

    > Ja tam proponuję mój kiermasz. ;)

    I jak było? Coś Ci zostało???
  • mamapodziomka 29.11.13, 14:33
    Audiobookowy sobie wlasnie przeoralam, ale nie jestem jeszcze calkiem przekonana ;)) Spora czesc znamy, ale sa dla starszych.

    Mlodsza ma dokladnie 3 lata, polski rozumie raczej tak na dwa-trzy latka. Najlepsze byloby cos z w miare prosta akcja, wspolczesnym, nie za skomplikowanym jezykiem. Myslalam moze o wieczorynkach Onichimowskiej?

    A dla starszej (10 lat) szukam ksiazek i audiobookow, najchetniej kryminalnych ;) Fantasy lubi baaardzo wybiorczo, wiekszosc sie nie przyjela niestety. Ale lubi tez wspolczesne typu Tsatsiki. Sluchac bardzo lubi tez audiobookow dokumentalnych, po niemiecku regularnie poluje na przeceny pakietow, typu historia swiata w 10 CD-kach ;))) i bardzo czesto ma je wlaczone przy rysowaniu, etc. Moze jest cos podobnego dla starszych dzieci/nastolatkow i po polsku? Nie musi byc oczywiscie historia, wlasciwie wszelkie tematy lubi i chetnie slucha.

    Za to nasycona elektronika na urodziny starsza zazyczyla sobie mnostwa ksiazek na Gwiazdke :)) Najlepiej calej serii trzech wykrzyknikow (nie spelnie jednak zyczenia, bo to 43 tomy, hihi).
  • abepe 29.11.13, 20:09
    mamapodziomka napisała:

    > Mlodsza ma dokladnie 3 lata, polski rozumie raczej tak na dwa-trzy latka. Najle
    > psze byloby cos z w miare prosta akcja, wspolczesnym, nie za skomplikowanym jez
    > ykiem. Myslalam moze o wieczorynkach Onichimowskiej?

    Moim zdaniem mogą być za trudne. One są chwilami dość abstrakcyjne. Bo chodzi Ci o "Wieczorynki z kotem Miśkiem" itd.? Może "Aleksander" Onichimowskiej? Chyba jest audiobook.

    > A dla starszej (10 lat) szukam ksiazek i audiobookow, najchetniej kryminalnych

    Mój syn poleca "Artemisa Fowla", chociaż jest tam trochę fantastyki. Nie ma jej za to w innej powieści Colfera - "Lotniku" - awanturniczej historii, która mnie się kojarzy z Hrabią Monte Christo;)
  • laemmchen79 29.11.13, 23:21
    W naszym polsko-niemieckim stadku właśnie 2-3 latków jak dotąd z audiobooków najlepiej sprawdziły się:
    Lulaki, pan czekoladka i przedszkole
    Basia i podróż i Basia i upał w zoo - z jednej strony dzieciaki rozumieją główny wątek, ale sporo szczegółów już nie, ale jakimś cudem uwielbiają tego sluchać (czytałyśmy im też książki, miejsami oczywiście skracając lub streszczając) - cała czwórka!
    Bajki grajki: Chatka puchatka, Czerowny kapturek
  • yantichy 29.11.13, 18:12
    Będzie można się wspomóc prezentowo w dniu darmowej dostawy, 2 grudnia.
    Kilka księgarni bierze udział.
  • papugowa 30.11.13, 11:50
    Świetny wątek!
    Ja w tym roku troche wydam na książkowe prezenty, ale uwielbiam dawać książki :) WYbrałam:
    - 3-latki coś z serii "Pomelo"
    - dla 6-latka "Mapy" Mizielińskich
    - dla 8-latka "Na szczęście mleko..." Gaimana
    - dla 15-latki "Łza" Lauren Kate
    Dorosłym kupuję: "Bezbarwny Tsukuru Tazaki" Murakamiego i "Gogola w czasach Google'a" Radziwinowicza.
  • ramatha 01.12.13, 18:09
    Faktycznie, mi tez wątek bardzo podpasował...
    Bardzo mi pomogłyście w wyborze książek, ale teraz mam inny problem.
    Co z tego, że wiem co chcę kupić, jak nie mogę tego nigdzie dostać? Szukam "Jak pracuje Święty Mikołaj" i "Atlas dinozaurów Bolka i Lolka"...
    Maja to być książki dla 4 latka, a może macie jeszcze jakieś inne propozycje? Szukam książki o dinozaurach, ale przystepnej, poziomem dobranym do przedszkolaka.
    Poza tym dla rocznego synka i 1,5-rocznego siostrzeńca kupuję "Przybieżeli do Betlejem" i "Zima na ulicy Czereśniowej" .
    ...
    Szukam tez książki dla 16-latki, jakiejś romantycznej historii, takiej bajki wpisanej w prawdziwy świat. Nic ambitnego, ot tak żeby przyjemnie się czytało. Na razie znalazłam Był sobie książę. Ale tu tez mam nadzieję, że może ktoś będzie potrafił coś podpowiedzieć.
    ...
    Kiedyś jak byłam mała mialam serię opowiadań "religijnych", pouczających z morałem, ale też bardzo przyjemnie się cytających. Miedzy innymi była tam historia prawdziwego świętego mikołaja, ale nie potrafie tego znalezc? Moze ktos i w tym temacie pomoże?
  • poemi123 01.12.13, 18:34
    Dinozaurowa odpowiedź.
    Mój syn między 3 a 4 rokiem życia nie rozstawał się z Dinopedią www.empik.com/dinopedia-najlepsza-encyklopedia-dinozaurow-don-lessem-dino-tempesta-franco,p1045667683,ksiazka-p. Polecam.
  • gosjana 01.12.13, 21:04
    Syn (10l) chce dostać książkę Tolkiena, Hobbita zna, jest wielkim miłośnikiem tej fabuły, podpowiedzcie, co kupic?
  • bruy-ere 01.12.13, 21:57
    "Atlas dinozaurów Bolka i Lolka" jest słaby, nie warto. Polecam bardzo pozycję pt. "Moja pierwsza encyklopedia dinozaurów Laroussa", jeszcze można ją dostać gdzieniegdzie. Ciekawie pokazane informacje i bardzo ładne ilustracje.
  • bir.ke 02.12.13, 22:42
    potwierdzam, moj mial niecale 4-lata, gdy pasjonowala go ta ksiazka (larousse'a).
    --
    'I live in the madhouse ruled by a tiny army that I made myself'
  • ramatha 03.12.13, 12:23
    oh BARDZO Wam dziekuję.
    Najbardziej chyba za krytyke atlasu Bolka i Lolka, bo praktycznie nigdzie go nie ma. Znalazlam w jednym miejscu,a le mocno niepewnym i mialam opory przed kupowaniem go tam. Wiec dobrze Bolka i Lolka odpuszcze i przegladne te dino-książki o ktorych wpominaliscie:)
    Dzięki.
    ...
    Aha i znalazłam te "religijne" o ktore mi chodizło.
    Takie krotkie opowiadanka z przesłąniem. Jest ich mnostwo autorem jest Ferrero Bruno, jak kogos to interesuje wrzućcie w google. Sa krociotkie, proste, ale bardzo przyjemnie sie je czyta. Mysle ze glownie dla dzieci i młodzieży sa takie historyjki, ale sama sobie tez kupie :)
  • jovik77 06.12.13, 11:03
    Mój 4latek dostanie w tym roku - i tu nie będę oryginalna - Wierzcie w Mikołaja, która wczoraj do mnie dotarła i bardzo mi się spodobała. Miała być prezentem gwiazdkowym, ale z uwagi na to, że opowieść zaczyna się 1. grudnia, syn otrzyma ją dzisiaj od Św. Mikołaja. Mam nadzieję, że synkowi się spodoba i jej lekturą będziemy się wprowadzać w nastrój świąt.
    Poza tym chciałabym polecić książkę w ulubionej tematyce mojego dziecka "szukaj i znajdź", czyli Co się kryje w Krainie Św. Mikołaja? . Książka bardzo ładnie wydana i co najważniejsze, mnóstwo rzeczy do szukania w zimowe, chłodne wieczory.
    --
    Dziecko poniżej pięciu lat to istota całkowicie szalona.
    http://emotikona.pl/gify/pic/tanczacy-ludzik.gif
  • bir.ke 06.12.13, 14:49
    ja jednak zrezygnowalam z "wierzcie w mikolaja" dla mojego 4,5-latka. podczytalam troche i wydalo mi sie, ze lepsza bedzie za rok;)
    --
    'I live in the madhouse ruled by a tiny army that I made myself'
  • yantichy 06.12.13, 15:05
    bir.ke napisała:

    > ja jednak zrezygnowalam z "wierzcie w mikolaja" dla mojego 4,5-latka. podczytal
    > am troche i wydalo mi sie, ze lepsza bedzie za rok;)

    Postąpiłam tak samo.
    Zapomniałam natomiast zapakować "Wielkiej księgi dekoracji i przepisów na Boże Narodzenie" Fiony Watt i zastanawiam się teraz jak ją przemycić - przydałaby nam się dzisiaj, bo malujemy kartki świąteczne. A tu mała ludność chodzi za mną czujnie krok w krok.
  • bruy-ere 06.12.13, 16:41
    > > ja jednak zrezygnowalam z "wierzcie w mikolaja" dla mojego 4,5-latka. pod
    > czytal
    > > am troche i wydalo mi sie, ze lepsza bedzie za rok;)
    >
    > Postąpiłam tak samo.

    He, he, to jakiś nowy trend - również nie dałam 5-latkowi też książki, choć miałam dać - bałam się "spoilera" ;-) Nie wiem, czy jest, ale wolałam nie ryzykować. Więc dostał "Smokologię".
  • abepe 08.12.13, 22:59
    Trochę się obawiałam reakcji dzieci, bo od 2 tygodni smęciły o lego chima a tymczasem miałam dla nich tylko książki. Nawet nie zrobiłam zapasu słodyczy, bo wydawało mi się, że kupi je mąż. Więc dzieci miały wspólną paczkę, w której oprócz 2 lizaczków czekoladowych w kształcie Mikołaja znalazły 2 pierwsze części "Przygód Mikołajka" Thierry Robina i Lewisa Trondheima (właśnie w matrasie znaleźli mi kolejne 2 części po 6 zł i będą pod choinkę, super bo dzieciom bardzo się podoba), "Cudowną studzienkę", "Matemagików", "Pierwiastki wystąp!" i kuleczkowy kalendarz. Świąteczna "Tajemnicy pływalni" czeka w Ruchu, nie zdążyłam jej odebrać przed mikołajkami.
    Więc w sumie głównym sponsorem mikołajkowym w tym roku były cud-przeceny w matrasie;)
  • eszulczewska 09.12.13, 11:14
    abepe napisała:

    > (właśnie w matrasie znaleźli mi kolejne 2 części po 6 zł i będą pod choinkę,

    Abepe - w stacjonarnym Ci znalezli czy jak? Moj syn tez zachwycony 2 pierwszymi czesciami i chetnie kupilabym pozostale 2 :D A moze u Ciebie znajda jeszcze po jednej sztuce cz 3 i 4? :D Wtedy bym sie usmiechnela o zakup dla mnie.
  • abepe 09.12.13, 12:42
    eszulczewska napisała:


    > Abepe - w stacjonarnym Ci znalezli czy jak? Moj syn tez zachwycony 2 pierwszymi
    > czesciami i chetnie kupilabym pozostale 2 :D A moze u Ciebie znajda jeszcze po
    > jednej sztuce cz 3 i 4? :D Wtedy bym sie usmiechnela o zakup dla mnie.

    Na stronie matrasu przy każdej książce niedostępnej jest funkcja powiadamiania o dostępności. Wiele razy udało mi się dzięki niej coś kupić. Przychodzi mail z informacją, że książka dostępna. Tym razem też dostałam i od razu zamówiłam. Musieli znaleźć po 1 egzemplarzu, bo po tym jak złożyłam zamówienie książki były niedostępne. Spróbuj, może znowu znajdą:)
  • gosjana 09.12.13, 21:49
    Prezenty udane!
    Starszak dostał Grę Maleszki, młoda Szkołę kotów i Księgę dekoracji i przepisów na B.Narodzenie F.Watt ( kupiłam ją wiosną na wyprzedaży i prawie bym o niej zapomniała)

    pod choinkę będzie więcej książek, ciągle coś dokupuję :)
  • abepe 10.12.13, 18:18
    Anulowali mi zamówienie na 3. i 4. tomik "Przygód Mikołajka":)
  • eszulczewska 10.12.13, 22:36
    Buuuu, a mialam nadzieje, ze jednak i dla mnie znajda :-)
  • abepe 11.12.13, 14:19
    eszulczewska napisała:

    > Buuuu, a mialam nadzieje, ze jednak i dla mnie znajda :-)


    Spokojnie, ja nie tracę nadziei. "Dom Boga" w rewelacyjnej cenie kilkunastu złotych znaleźli dla mnie po prawie roku:)
  • agata3a 02.02.14, 10:59
    Kupiłam wczoraj w Matrasie stacjonarnie "Przygody Mikołajka" część 3 i 4, niestety cena tylko ciut niżej od okładkowej. Zajrzałam na ich stronę i widzę, że też jest.
  • abepe 05.02.14, 23:12
    agata3a napisała:

    > Kupiłam wczoraj w Matrasie stacjonarnie "Przygody Mikołajka" część 3 i 4, niest
    > ety cena tylko ciut niżej od okładkowej. Zajrzałam na ich stronę i widzę, że te
    > ż jest.

    Tak:)) Ja mam do odebrania w matrasie;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka