Dodaj do ulubionych

Wakacje 2014...

08.06.14, 15:18
...już wkrótce!!!

Co zamierzacie wrzucić do plecaka (albo przeczytać w ramach urlopu w domu)???

Przypominam o wątkach z atrakcjami turystycznymi oraz przewodnikami.
Edytor zaawansowany
  • abepe 08.06.14, 15:25
    Niestety nie uda nam się w tym roku pójść w Tatry (chociaż - kto wie?:), ale znalazłam tatrzańską nowość dla dzieci i mam na nią chrapkę - Pati i Jędrek – mali strażnicy Tatr. Na górskim szlaku.

    http://sklep.tpn.pl/image/cache/data/pati%20i%20jedrek%20-%20okladka-500x500.jpg

    Pojawiły się już informacje o książkowych inspiracjach wakacyjnych. Kto da więcej?
  • mamamada 08.06.14, 17:14
    Ooo, dzięki Abepe! My w tym roku właśnie w Tatry się wybieramy, muszę obejrzeć tę książkę!
  • abepe 08.06.14, 21:19
    A macie już ustalone trasy? Muszę się wreszcie zebrać i opisać resztę naszych w odpowiednim wątku (i gdybyś chciała o Tatrach pogadać - to także tam!).
  • niebioska 09.06.14, 00:08
    Żeby nie sfiksować, jak nad morzem będzie padać (tfu!tfu!tfu!), właśnie zamówiłam: dla pięciolatka: "Labirynty..." i "Łamigłówki nie z tej z ziemi". Dla siebie nowego Murakamiego. Dla mamy, żeby nie sfiksowała z nami - wznowienie "Stu lat samotności".
    Dwulatkowi wezmę... o żesz! właśnie sobie uświadomiłam, że nie zamówiłam mu "Co robią pająki"!
    Zabierzemy też niezbędnik młodego turysty (lub domatora) w postaci kilku Mądrych Myszy (zajmują mało miejsca!), które wciąż wciągają starszego i już młodszego, oraz dla mnie trochę skandynawskich kryminałów.
    Aaa, i jeszcze "Małpkę Fiki-Miki" i "Proszę słonia" w wersji audio na drogę.
  • abepe 09.06.14, 00:12
    Niebiosko - dla takich postów jak Twój lubię wakacyjne wątki:)
  • estragonka 09.06.14, 08:42
    właśnie wróciłyśmy z Bieszczad z tym

    http://image.ceneo.pl/data/products/13120141/i-majster-bieda-czyli-zakapiorskie-bieszczady.jpg

    i jestem w trakcie zamawiania tego

    http://www.gandalf.com.pl/o/bieszczadzkie-opowiesci-siekierezady,pd,192073.jpg

    ponieważ kilkudniowy pobyt w Bieszczadach przypomniał mi jak to fajnie się po górach szlajać, w sierpniu wracamy na szlak, tym razem z plecakami przed siebie od schroniska do schroniska :)

    dwie powyższe pozycje obowiązkowe, tylko ciężkie te książki, będziemy ograniczone możliwościami własnych mięśni w dźwiganiu
  • agni71 09.06.14, 21:57
    Ja dla siebie biorę Kindle'a załadowanego różnościami. Dzieciom pewnie wezmę po jednej ksiązce, ale myślę, że nie będą miały za dużo czasu i ochoty na czytanie.
    Może wezmę też "Mapownik" - albo zajmiemy się nim po powrocie.
    --
    Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
  • modrooczka 09.06.14, 22:55
    Dziewczyny na razie na zielonej szkole. Najstarsza wzięła "Imieniny" Musierowicz, średnia "Wakacje Mikołajka" a młodsza średnia (6 lat) "Wielką księgę Hani Humorek" od której oderwać jej nie sposób. Na wakacje składały zamówienie na drugą część "Jaśków", "Ciocię Jadzię w Rzymie" i koniecznie chciały książki o labiryntach. Jak pojedziemy nad morze to pewnie na plaży polecą kolejne części "Narnii" i rozpoczęta w zeszłym roku "Czarka".
    --
    "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z muzeum Igora Markina.
  • abepe 10.06.14, 07:55
    modrooczka napisała:

    > Dziewczyny na razie na zielonej szkole.

    Mój siedmiolatek na zieloną szkołę pojechał (oczywiście) Asteriksami i "Ja i moja siostra Klara", które pani czytała dzieciom na dobranoc.
    Czwartoklasista pojechał z "Wampiratami" i pewnie dlatego nawet sms-a nie wysłał na z "dobranoc, kochani rodzice":)
  • abepe 10.06.14, 07:56
    modrooczka napisała:

    Jak pojedziemy nad morze to pewnie na plaży polecą kolejne części "Narn
    > ii" i rozpoczęta w zeszłym roku "Czarka".

    Daj mi znać, kiedy będziecie!
  • modrooczka 10.06.14, 20:49
    Prawdopodobnie cały sierpień, zapraszamy :-)
    --
    "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z muzeum Igora Markina.
  • liance 10.06.14, 22:40
    my - po kilku latach głównego urlopu nad Bałtykiem - ruszamy w Bieszczady...
    Estragonka napiszesz kilka słów o tych Zakapiorskich Bieszczadach?
    Przyznam, że od kilku dni mocno dumam nad lekturami, byłam ciekawa, czy tegoroczny wątek już powstał :)
    Moja 6,5 latka jeszcze nie czyta samodzielnie, w zeszłym roku hitem wakacyjnym był "Mio mój Mio" więc może coś Lindgren właśnie... kilka mniej popularnych tytułów jeszcze przed nami. Do wspólnego czytania (mam jeszcze 3 latkę) może "Ja i moja siostra Klara", którą zaczęłyśmy i porzuciłyśmy na rzecz "ciekawszych" lektur... Będziemy jeździć konno więc wrzucę pewnie też kolejną część Białka i kto wie, czy nie jakąś Holly Webb ;-) no ale niezależnie czuję niedosyt, coś bym nawet zamówiła pod pretekstem wakacji właśnie.... tylko pustka w głowie zupełna. Ach, myślę o Florce R. Jędrzejewskiej - Wróbel, lubiłyśmy swego czasu ze starszą, młodszej niedawno czytałam perypetie świnki Halinki.... nie wiem :))
    --
    Mama Kingi (2007) i gAgata (2011)
  • liance 10.06.14, 22:52
    Zapomniałam jeszcze o czymś obrazkowym potocznie u nas zwanym "kto pierwszy zobaczy". Nie wiem, czy wygra Guido, czy Mamoko... ale to zdecydowanie wakacyjny "must have". Wrzucę też chociaż tomik z serii Maja i Lasse - to u nas jedna z nielicznych lektur czytanych dziecku przez tatę...
    --
    Mama Kingi (2007) i gAgata (2011)
  • estragonka 12.06.14, 10:16
    liance napisała:

    > my - po kilku latach głównego urlopu nad Bałtykiem - ruszamy w Bieszczady...
    > Estragonka napiszesz kilka słów o tych Zakapiorskich Bieszczadach?
    >

    w sumie niewiele napiszę, bo jeszcze nie przeczytałam, tylko przejrzałam na razie. to jest seria opowiadań o (jakże by inaczej ;) ) zakapiorach, takich jak Władek Nadopta. autor książki opisuje to fajnie, bo nie jako normalne wywiady, tylko takie luźne historyjki. Więcej napiszę jak uda mi się poczytać, może w weekend jak zrezygnuję ze spania ;)
  • sylwina76 13.06.14, 23:03
    Na krótsze weekendowe wypady po Polsce jak zwykle Polskę z dzieckiem z ilustracjami Butenki. W tym roku do sfatygowanej już nieco Polski...dołączy kupiona niedawno Kropka pe el.
    Na survivalowy obóz jedenastolatek chyba powinien spakować Beara Gryllsa albo chociaż Poradnik skauta :)
    Na urlop "właściwy", na czas podróży dostaną po komiksie: siedmiolatka Hildę a jedenastolatek "coś" Samojlika. Do czytania na miejscu muszę pomyśleć o czymś wspólnym, co nie znudzi żadnego (a upodobania mają odmienne), dość grubego, ale w miękkiej okładce i niewielkich gabarytów. Wolałabym aby były to dwie wspólne książki, do wspólnego wieczornego czytania niż po jednej dla każdego. Ostatecznie, znowu weźmiemy Narnię :). Dla nas wakacyjnie wybiorę coś w dziale Podróże - reportaże i wspomnienia. Chętnie zabrałabym też W domu Billa Brysona, bo prawie od roku leży na stoliku nocnym, przysypany stosem innych książek. Niestety, nie mieści się w kategorii: miękka okładka, niewielkie gabaryty.
  • anndelumester 15.07.14, 16:07
    Wszyscy w sierpniu w okolicy :)


    --
    "Let this good people practice their constitutional right to be fucking idiots."
  • abepe 15.06.14, 23:30
    modrooczka napisała:

    Na wakacje składały zamówienie na drug
    > ą część "Jaśków",

    Właśnie! Mój młodszy syn na 7. urodziny dostał 2. część "Jaśków". Znajomi mają część 1. - myślę, że to będzie dobry zestaw na 4 tygodnie u babci. Plus stos "Asteriksów" i pewnie jeszcze czegoś tam. A jak mu się "Jaśki" spodobają to mu kupię i podeślę Pepe i spółkę (bo Pepe, który występuje w jednej z części Asteriksa syn lubi cytować: "Bo wstrzymam oddech i coś się stanie!")
  • abepe 15.06.14, 23:51
    Cóż, właśnie zamówiłam książki dla klasy 1. na zakończenie roku, książki - prezent pożegnalny dla koleżanki odchodzącej z klasy młodszego, na 10. urodziny dla mojej bratanicy i na prywatne zakończenie roku szkolnego i nie mogłam się oprzeć, żeby już "Pepe" nie zamówić (cóż 1 książka przy 45;)
  • sylwina76 16.06.14, 19:41
    abepe napisała:

    > Cóż, właśnie zamówiłam książki dla klasy 1. na zakończenie roku, książki - prez
    > ent pożegnalny dla koleżanki odchodzącej z klasy młodszego, na 10. urodziny dla
    > mojej bratanicy i na prywatne zakończenie roku szkolnego i nie mogłam się oprz
    > eć, żeby już "Pepe" nie zamówić (cóż 1 książka przy 45;)

    Nam Jean-Philippe Arrou-Vignod nie podszedł, ale bardzo jestem ciekawa, co kupiłaś starszemu na prywatne zakończenie roku?
    Szukam czegoś dla mojego syna, coraz częściej zdarza mu się porzucić książkę po kilku, kilkunastu stronach... Ostatnia książka którą wręcz pochłonął to Czarownica piętro niżej, chociaż na początku jęczał, że zbyt podobna do Patykiewicza (Łukasz i kostur czarownicy).





  • abepe 16.06.14, 20:08
    sylwina76 napisała:


    > Nam Jean-Philippe Arrou-Vignod nie podszedł, ale bardzo jestem ciekawa, co kupi
    > łaś starszemu na prywatne zakończenie roku?

    Nie będę oryginalna - "Kubę i Amelię" Kosika (a jego kuzynce "Amelię i Kubę":) Do tego "Urodziny prawie wszystkich" oraz kolejne 3 tomy "Wampiratów".

    > Szukam czegoś dla mojego syna, coraz częściej zdarza mu się porzucić książkę po
    > kilku, kilkunastu stronach...

    Mój porzucił "Silmarillion" w 1/5. Stwierdził, że mu się wszystko miesza:)
    Ostatnia książka którą wręcz pochłonął to Czarow
    > nica piętro niżej, chociaż na początku jęczał, że zbyt podobna do Patykiewicza
    > (Łukasz i kostur czarownicy).

    "Czarownicę" mój syn porzucił:) Ale podobała mu się "Arka czasu". Próbuję go namówić na "Krabata", ale nie wychodzi mi to. Dziwne te dzieciaki;)
    >
    >
  • sylwina76 17.06.14, 14:36
    Nad Kosikiem cały czas się zastanawiam...
    U nas porzucony został Czarny Młyn

    Krabat dla jedenastolatka?
  • abepe 17.06.14, 14:49
    sylwina76 napisała:

    > Nad Kosikiem cały czas się zastanawiam...
    > U nas porzucony został Czarny Młyn

    Jeszcze nie próbowaliśmy.

    >
    > Krabat dla jedenastolatka?

    Skoro przeczytał Nancy Farmer, Tolkiena, czyta "Wampiratów"... Ale zaczął "Krabata" i porzucił, więc może za wcześnie.
  • abepe 26.06.14, 19:37
    Białe bluzki i koszule wyprasowane?
  • gosjana 26.06.14, 20:14
    abepe napisała:

    > Białe bluzki i koszule wyprasowane?

    Już dawno!
    moje dzieci zakończenie roku miały we wtorek i cieszą się już wakacjami :)

  • agni71 26.06.14, 20:18
    a to chyba nie w Polsce?
    Czy przedszkolne?

    Ja właśnie uszykowałam stroje galowe na jutro :-) Jeszcze musze cos dla siebie wybrać, bo idę z drugoklasistką.
  • gosjana 26.06.14, 21:15
    W Polsce /pomorskie/ dzieci skończyły II i IV klasę SP
    z tego co wiem, każda szkoła ma do dyspozycji kilka dni wolnych, "nasza" szkoła nie wykorzystała wszystkich dni w ciągu roku szkolnego, dlatego szybciej było rozdanie świadectw
  • agni71 26.06.14, 21:22
    a to nie wiedziałam, wydawało mi się, że koniec roku musi byc wszęzie w tym samym dniu
    --
    Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
  • abepe 26.06.14, 22:14
    I jak Twoim dzieciom, gosjano, upłynęły pierwsze dni wakacji?
  • gosjana 26.06.14, 22:59
    Są szczęśliwe, że mogą bez umiaru biegać po podwórku :)
    córka od razu zaczęła czytać książkę Sklepik Okamgnienie, którą dostała na zakończenie roku, a już w sobotę wyjeżdża na kolonie,
    młody właśnie rozpoczął III tom HP- bardzo mnie to cieszy, bo ostatnio słabo mu szło czytanie, krótka fascynacja była serią Percy Jackson i bogowie olimpijscy-do drugiego tomu :(
  • gosjana 26.06.14, 23:02
    Jeszcze dodam, że syn (11l) zaliczył już kąpiel w morzu ;) brrrrrry
  • abepe 30.06.14, 23:12
    I jak pierwsze dni? Książkowo?

    U nas w czytaniu:
    - u prawie 11-latka: "Szkoła kotów", "Kuba i Amelia" i "Eragon"
    - u 7-latka (samodzielnie) "Anyżowa warownia" i "O czym szumią wierzby" (ze mną, wróciliśmy do tego po kilkutygodniowej przerwie" i jestem zachwycona, zastanawiam się z jaką książką mogłabym porównać wdzięk tej!)

    Powoli zastanawiam się, co spakować chłopakom na 4 tygodnie u babci.

  • alexsc 01.07.14, 21:48
    książki leżą odłogiem ku mojej rozpaczy;(
    mam nadzieję, że kilka dni i im się zachce:)
    --
    * Mama Aleksandra (03.07.2004) i Wiktorii (12.02.2006) *
  • abepe 01.07.14, 22:08
    Oj, u nas też w głównie leżą. W czytaniu były w weekend, gdy brakowało pogody:) Oraz na dobranoc:)

    Za to ja się miotam między swoimi projektami czytelniczymi;)
  • abepe 02.07.14, 23:24
    Czy Wasze dzieci także lubią czytać...swoje podręczniki szkolne????
    Moje - bardzo;) Starszy syn studiuje je z pasją zaraz po zakupie, jeszcze przed rokiem szkolnym. Młodszy obecnie wziął się za zaległe zadania plastyczne z "Elementarza XXI" wieku. Co ciekawe - w czasie roku szkolnego podręczniki nie wzbudzają takiego entuzjazmu:)
  • mamaohana 03.07.14, 12:25
    U nas nieodmiennie od paru tygodni króuje seria o Śnieżku i Węgielku. Czytamy ją z 3,5 latkiem na okrągło i bardzo polecamy dla dzieci w tym wielu i trochę starszych.

    Trochę fotek i krótki opis wrzucaliśmy jakiś czas temu na bloga:
    ohanablog.pl/index.php/czytamy/34-precel-poleca-sniezek-i-wegielek
    --
    www.ohanablog.pl
  • agni71 09.07.14, 21:37
    Ja zabieram na wakacje dla 8-latki, 10-latki i 12-latki:

    Mapownik (wszystkie)
    Zwierzoduchy (10-latka)
    Szkoła kotów 2 (8-latka)
    Baśnie arabskie Media Rodzina (8-latka)
    Uroczysko cz. 2 (12-latka)
    Ciumki 1 cz. (wszystkie)
    Babcia Rabuś (8-latka i 10-latka)
    Wojna cukierkowa cz. 2 (12-latka, może tez 10-latka)'
    Mlody Sherlock Holmes (12-latka)
    dla siebie dwie papierowe (Yrsa Sigurdadottir i Ciszewski) i załadowany ksiązkami Kindle :-)
    Cos tam jeszcze na Kindlu dla dzieci się znajdzie, jakiś Verne na przykład.
    A co z tego zdążymy przeczytać, to się okaże :-)
    I chyba wezmę jeszcze Kuba i Amelia i Amelia i Kuba, które 10-latka porzuciła po przeczytaniu połowy (czytała równolegle) - może jeszcze wróci...
    --
    Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
  • agni71 20.07.14, 00:11
    Bałam się co będzie z czytaniem, bo jesteśmy w naprawde atrakcyjnym wakacyjnie miejscu, ale okazuje się, że czas i chęć, przede wszystkim, na czytanie jest, szczególnie, jeśli nie zabierze się tabletu :-) Najstarsza pochłonęła 2. częśc "Uroczyska", więc wyciągnęłam jej "Młodego Sherlocka Holmesa", niestety od 2. części, bo pierwszej nie kupiłam :-( Średnia czyta, ale wolniej, bo zabrała tablet, "Zwierzoduchy" (podoba się), a najmłodsza kontynuuje 2. cz. "Szkoły kotów" i raczej nie skończy szybko, bo jakoś wolno jej to idzie (za duzo o ludziach na początku, za mało o kotach, wg jej opinii).
    --
    Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
  • kaja-mruk 20.07.14, 00:34
    A wiesz, że mojej też jakoś ta Szkoła Kotów nie podeszła? Z początku tak jak Twoja, mówiła, że za mało o kotach. Potem trochę się wciągnęła, mówiąc, że to taka trochę Kung fu panda... A potem zraziła się ostatecznie, mówiąc, że jak kot ma 15 lat to umiera, czyli to bajka o nieboszczykach. I odłożyła, i pewnie do niej nie wróci... chociaż wszystko o kotach pożera generalnie. Ostatnio np. taką wielką księgę kotów (nie mogę podejrzeć tytułu, bo z nią śpi w tej chwili), pięknie ilustrowaną, wydawnictwa Albus chyba.
    O, już znalazłam, od czego jest internet. "Oto kot" się nazywa:

    http://ksiegarnia.pwn.pl/public/pic/hcovers/240/86/oto-kot_185987.jpg
  • agni71 20.07.14, 00:59
    No właśnie, cos ta druga częśc słabsza, bo pierwsza została, jak na nią, pochłonięta, i było duzo dopytywania się o 2. część. Z tym, że moja córka jeszcze po prostu dośc wolno czyta, i może to ją zniechęca do dłuższego czytania samodzielnego....
    Ta książka, którą pokazujesz - jakiego jest rodzaju? Encyklopedyczna?
  • abepe 20.07.14, 01:09
    Oto kot na forum i nie tylko (kilka postów poniżej linkowanego dotyczy tej książki).
  • anndelumester 15.07.14, 16:13
    W ramach przegryzania zbyt grubej pępowiny dziecko na obozie zupełnie nieintelektualnym, zupełnie niekulturalnym, jedyną lekturą jest chyba mapa, elektroniki nie ma żadnej.
    Zobaczymy czy po dwóch tygodniach brudu, smrodu, spania w naturze, mieszkania w lesie, kąpieli w jeziorze i wyczynów sportowych zatęskni za słowem pisanym.
    Wakacyjnie przeczytał nowego Kosika i biografię Jobsa (mniej grubą). Tym samym norma wyrobiona aż z naddatkiem.
    Mam złudzenia, że może podetkam mu coś jeszcze, ale to tylko złudzenia.

    --
    "Let this good people practice their constitutional right to be fucking idiots."
  • abepe 16.07.14, 00:14
    Ja z wrodzoną delikatnością i cierpliwością nie pytam, czy czytają. Przyswajam informację o zwiedzanych skałach, malowanych chatach oraz poznanych znajomych cioci hodujących oswojone lisy (luzem) i uprawiających wobec moich dzieci dogoterapię (potrzebna) przy pomocy wyżła oraz o słuchaniu kumaków i rzekotek. Synowie donoszą mi także o produkcji kart piłkarskich oraz zestawień wyników meczów nieistniejących drużyn (KS Malowane Zalipie).
    Na czytanie może nie być czasu i ochoty;)
  • sylwina76 18.07.14, 20:05
    Mój 11 latek na obóz survivalowy zabrał tylko Beara Gryllsa ale raczej nie czyta. Zajęcia mają do 22, pobudka 7.30. Czasu brak. Siedmiolatka na koniec roku dostała Tajemnicę urodzin, przeczytała i tak jej się spodobało, ze wyciągnęła z półki starszego brata kolejne. A już myślałam, ze jest Widmarkoodporna :) Długo nie mogła się przemóc. Na czytanie też zbytnio nie ma czasu, codziennie 6 godzin spędza na półkoloniach tenisowych (2 tygodnie).
    Ja właśnie jestem w Nowym Jorku (Magdaleny Rittenhouse) - książkowo oczywiście.
  • abepe 19.07.14, 11:39
    Mój prawie 11-latek doniósł mi, że kupił sobie jakiś tygodnik o samochodach i ma zamiar kupować co tydzień;) Więc pewnie gdy się z nim spotkam za 2 tygodnie będzie znał wszystkie dane dotyczące opisywanych tam marek. Ale śni mu się "Władca Pierścieni", więc chociaż tyle książkowo;) Co czyta 7-latek nie wiem, bo wcale nie ma potrzeby rozmawiania z rodzicami!
  • kaja-mruk 19.07.14, 22:38
    Piękna okładka, historia rozgrywa się nad Bałtykiem, a autorkę wspominam dobrze z przygód Amora z ul. Rozkosznej, więc spróbujemy. Zapowiada się fajnie.

    http://merlin.pl/Skrzynia-piratow_Liliana-Fabisinska,images_big,29,978-83-237-7059-6.jpg

    Poza tym bierzemy audiobooka z "Dynastią Miziołków", podobno w wykonaniu Barcisia genialną.
  • pepperann 20.07.14, 22:22
    Spakowałam taką górę książek, że przez chwilę stukałam się w głowę, ale udało się przeczytać: "Kiedy ostatnio byłam szczęśliwa", "Najsłynniejsze legendy europejskie", Kjersti" (ten staroć ;-)), "Mam prawo i nie zawaham się go użyć", "Felka i Tolę na wyspie", "W podróży ze skrzypcami" i 2 tomy Pani Flakonik.

    Nie udało się przeczytać "Nie każdy umiał się przewrócić" ani "Matki Polki" - rozczarowanie, bo forum bardzo zachęcało. Ale pierwsza ksiażka okazała się za dziwna (szkoda, bo rozumiem, że to dla inteligentnych ludzi z poczuciem humoru, najwyraźniej do nich nie należymy ;-)), a druga za straszna (?) już od drugiego rozdziału.

    A teraz nie wiem, co spakować dzieciom na wakacje z babcią. Sugestie dla oczytanych 5 i 7 latki? Chętnie z motywem rozpoczynania szkoły (ale niekoniecznie)?
    --
    Marianna 27 sierpnia 2007
    Helena 16 marca 2009

    cosłychaćudziewczynek
  • modrooczka 21.07.14, 00:25
    U nas hitem tygodnia nad jeziorem okazał się niespodziewanie Baltazar Gąbka zabrany przez siedmiolatkę do samodzielnego czytania. Uzyskał pozycję książki na dobranoc, czytanej dla wszystkich, wypychając mojego pewniaka "20 000 mil podmorskiej żeglugi". Zwykle starsze stawiają na swoim i czytamy "starsze książki" a tym razem zagłosowały za Gąbką. W efekcie silna grupa złożona z dziesięciolatki, ośmiolatki, siedmiolatki, pięcioletniego bratanka i czterolatki z zapałem śledziła losy wyprawy do Krainy Deszczowców.
    --
    "Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło" - Katalog z muzeum Igora Markina.
  • kaja-mruk 22.07.14, 00:42
    Jeszcze jedna nadmorska książka, którą oprócz 'Skrzyni piratów' wyszperałam w sieci, zamówiłam - i zabieramy nad Bałtyk: 'Lilka i Spółka' Magdaleny Witkiewicz. Znalazłam obszerne fragmenty w internecie, zapowiada się fajnie - promowana jako lektura dla fanów Mikołajka, mi bardziej kojarzy się z Miziołkami. Rozgrywa się w Jastarni. Zobaczymy, czy się spodoba dzieciakom. Będę ich tam miała, swoich i kuzynki, aż piątkę - więc planujemy wieczorne czytanie na głos dla całej gromady.
  • laemmchen79 06.08.14, 18:04
    3,5 latek przez ostatnie 3 tygodnie nie mógł oderwać się od Wiewióra Wystrasznego, przygód Gwizdka i Wielkiej księgi Basi a młodszy od "Czy dosięgnie" Tarego Miury. W kaszubskim Szymbarku w tamtejszym Centrum Edukacji i Promocji Regionu, Historii Sybiraków, Domów na Głowie, Schabów po kaszubsku itd. (straszliwe mydło i powidło, ale mimo wszystko warto było) jest Kraina Bajek, a w niej dzieci w ramach biletów dostają książkę - są w niej adaptacje popularnych bajek, zredagowane przez Annę Czerwińską-Rydel, nie jest to może wybitna seria, ale jak na takie miejsce co całkiem niezły poziom, tymy bardziej, że do zbiorku trafiły 2 legendy kaszubskie i 3 po kaszubsku!
  • laemmchen79 06.08.14, 18:24
    a audiobookowo to pierwsze miejsca ex æquo Dzieci z Bullerbyn w wykonaniu Ireny Kwiatkowskiej, Pięciopsiaczki czytane przez Wandę Chotomską i Elmer w wykonaniu Krzysztofa Kowalewskiego (chociaż przy tym ostatnim to byłam wdzięczna, że młody miał fotelik z głośnikami w oparciu głowy i my nie musieliśmy tego słuchać)
  • agni71 06.08.14, 20:14
    Moja 12-latka wpadła ostatnio w lekki szał czytelniczy. Połknęła druga częśc Uroczyska, następnie jedną część "Młodego Sherlocka Holmesa" (juz dokupiłam kolejną), później pierwszą część Kronik Archeo (wreszcie! długo sie te ksiązki naczekały), teraz czyta drugą część i wypozyczyła sobie jeszcze na nadchodzący wyjazd " Wiejemy do lasu" Lyn Gardner.

    10-latka połknęła "Zwierzoduchy", teraz czyta "Złodzieja pioruna", ale jakby z mniejszym entuzjazmem. Z biblioteki wzięła "13 zaklęć" Michelle Harrison.

    Najmłodsza 8-latka dalej męczy "Szkołę kotów" cz. 2.
  • laemmchen79 25.08.14, 22:31
    Zupełnie zapomniałam, że na pierwszą pozycję wakacyjnych lektur w trakcie pobytu w gospodarstwie agroturystycznym na Kaszubach wybiła się książka:
    www.agrarsklep.pl/jak-to-sie-kreci-technika-rolnicza-dla-najmlodszych-duplikat-1.html
    Młody prowadził powalające z nóg rozmowy na temat maszyn rolniczych z "kaszubskim" dziadkiem, też bardzo zainteresowanym książką, co skończyło się tym, że musieliśmy skreślić prawie połowę naszych planów objazdowych na rzecz jeżdżenia traktorem, kombajnem, prasą do słomy itd. - bardzo polecam tą książkę, świetnie się sprawdziła
  • abepe 25.08.14, 23:51
    laemmchen79 napisała:

    > Zupełnie zapomniałam, że na pierwszą pozycję wakacyjnych lektur w trakcie pobyt
    > u w gospodarstwie agroturystycznym na Kaszubach wybiła się książka:

    Widocznie na wakacje najlepsza jest literatura faktu!
  • laemmchen79 26.08.14, 00:06
    > Widocznie na wakacje najlepsza jest literatura faktu!

    A zwłaszcza, gdy można ją od razu przenieść do rzeczywistości!

    Mamy w naszej biblioteczce kilka książek i albumów o maszynach rolniczych, ale ta książka jest zarówno pod względem ilusrtacyjnym jak i tekstowym najlepsza (mimo, że Młody przy literaturze faktu zdecydowanie woli fotografie a nie ilustracje). W środku dokładnie opisane funkcje poszczególnych maszyn i mnóstwo przekrojów i szczegółów, a wszystko bardzo przystępnie przekazane dla wszystkich zainteresowanych czy będących czytaczem zainteresowanego.
  • bruy-ere 15.08.14, 14:01
    My już po wakacjach. Niespodziewanym hitem 6-latka okazała się "Śpiewająca lipka". Czy znacie może podobne zbiory baśni?

    Z kolei 4-latka wsiąkła w Basię ("Wileka księga").

    Audiobookowo sprawdziły się: "Karlson z dachu" oraz "Kocie historie".

    Pozdrawiam
  • abepe 15.08.14, 23:01
    bruy-ere napisała:

    > My już po wakacjach. Niespodziewanym hitem 6-latka okazała się "Śpiewająca lipk
    > a". Czy znacie może podobne zbiory baśni?

    "Cudowna studzienka" - zbiór polskich baśni z Media Rodzina z ilustracjami Wasiuczyńskiej.
  • abepe 16.08.14, 00:06
    Właśnie przywiozłam dzieci po 1,5 m-ca nieobecności w domu (ostatnie 2 tygodnie spędziły z nami, rodzicami;) Z dziećmi wory książek - część wyjechała razem z nimi z domu, część przypałętała się po drodze.

    Młodszy (7lat) kompletnie zignorował powieści, za to jeszcze bardziej wkręcił się w komiksy - "Asteriks", "Calvin i Hobbes", "Kaczor Donald". Do tego Uczta u królowej, "Yakkari i Nanabozo", Nabuchodinozaur i Leonard (3 ostatnie znalezione w taniej książce, po 2,5 każdy).
    A, przepraszam, przeczytał chętnie" Wszystkie moje mamy".

    Starszy (prawie 11 lat) głównie zajmował się czytaniem gazet motoryzacyjnych oraz przyrodniczych ("Salamandra", "Przyroda polska", "Ptaki Polski"), co do książek - miał problem z decyzją - miotał się między "Eragonem" (od czerwca, więc czuję, że nie wciągnął go specjalnie), "Uroczyskiem" (chętnie czyta drugi raz, czytaliśmy je oboje rok temu, ale znalazłam w taniej książce za niespełna 20 zł i poczułam, że jednak chcę to mieć), Bitwą o Anglię (chciał z tej serii także "Holocaust", ale odmówiliśmy, za to myślę o wyciągnięciu "Dywizjonu 303").

    Starszego nie wciągnęło go "Tropem smoka" Wollnego, ale podczytywał fragmenty "Z Kacprem Ryksem po renesansowym Krakowie" (próbował się też dobrać do powieści, które sobie odświeżałam) i przewodnik Kraków i okolice.

    Muszę sobie przypomnieć co się jeszcze czytelniczo działo, na razie próbuję się wygrzebać ze stert książek;)
  • kate.2 16.08.14, 10:42
    Córka (5,5 lat) nie przestaje słuchać na zmianę 2 audiobooków "Kocie historie TRYLOGIA" i " Przygody Piotrusia Pana" czyt J. Boberek, obecnie zakochana w Piotrusiu prosi aby na noc nie zamykać okna ... i chce spać w sukienkach, bo przecież jak przyleci po nią Piotruś to nie może być w piżamie ...
  • abepe 16.08.14, 10:58
    abepe napisała:

    > Młodszy (7lat) kompletnie zignorował powieści

    Przepraszam oskarżonego, przypomniało mi się, że przeczytał dwie części "Szkoły kotów". Ale zrobił to w 3 dni a potem już siedział w komiksach;)
  • sylwina76 17.08.14, 11:12
    Syn (11 lat) po przeczytaniu 3 części Tomka Łebskiego, powrócił do Zwiadowców. Porzucił po 3 tomie, teraz czyta 5 i chce kolejne... na własność :( Wieczorami słucha Ulyssesa Moora (dostał audiobooki na DD).
    Córka (8 lat) samodzielnie czyta Dzienniki Nikki - wygrzebała w bibliotece. Wspólnie czytamy (kolejny raz) Kunę za kaloryferem.
    W czwartek wyjeżdżamy jeszcze na tydzień i potrzebuję czegoś do wspólnego czytania + czegoś do samolotu dla córki (syn bierze Zwiadowców). Agencja z o.o za duża i za ciężka. Łamigłówki nie z tej ziemi chyba za proste. W altanie Aleksandra Gierymskiego?
  • abepe 19.08.14, 01:03
    sylwina76 napisała:


    > W czwartek wyjeżdżamy jeszcze na tydzień i potrzebuję czegoś do wspólnego czyta
    > nia

    Nasze ostatnie wspólne lektury to "O czym szumią wierzby" i "Mały rycerz Trenk".



    > + czegoś do samolotu dla córki (syn bierze Zwiadowców).

    Mój 7l-atek ostatnio zaczytuje się w "Calvinie i Hobbesie" (i 11-latek też). Mam nadzieję, że to nie jest lektura tylko dla chłopców!
  • anna_mrozi 19.08.14, 14:13
    7latka chętnie by dołączyła, więc chyba nie tylko :)

    --
    pozarozkladem.blogspot.com/
    pociąg do czytania
  • abepe 19.08.14, 18:13
    anna_mrozi napisała:

    > 7latka chętnie by dołączyła, więc chyba nie tylko :)
    >

    I postać Zuzi Derkins jej nie obraża? (Zastanawiałam się czy mnie nie obraża ten brak jakiejkolwiek sympatycznej postaci żeńskiej, ale tam generalnie brakuje sympatycznych postaci, wszyscy są siebie warci i warto się im/sobie czasem przyjrzeć;)
  • biala_ladecka 19.08.14, 22:28
    U nas wakacje pod znakiem zdobyczy z nadmorskich straganów z tanią książką. Córce (o wielkie dziwo!) przypadł do gustu Dzika Mrówka w wersji z płetwami. Mama się za to odmłodziła kolekcją książek Izabeli Sowy, przetykaną serią Kopra o II Rzeczpospolitej.

    I muszę, muszę się pochwalić, że na jednym ze wspomnianych straganów znalazłam "Kiedy Święty Mikołaj spadł z nieba" i tym samym, z dniem 13 sierpnia rozpoczęłam przygotowania do tegorocznych świąt Bożego Narodzenia :)
  • abepe 19.08.14, 23:38
    biala_ladecka napisała:

    > U nas wakacje pod znakiem zdobyczy z nadmorskich straganów z tanią książką. Cór
    > ce (o wielkie dziwo!) przypadł do gustu Dzika Mrówka w wersji z płetwami.

    Po zeszłorocznej porażce "Dzikiej Mrówki" (mam całą serię!!!) tego lata nawet nie próbowałam.
    >
    > I muszę, muszę się pochwalić, że na jednym ze wspomnianych straganów znalazłam
    > "Kiedy Święty Mikołaj spadł z nieba" i tym samym, z dniem 13 sierpnia rozpoczęł
    > am przygotowania do tegorocznych świąt Bożego Narodzenia :)

    To wątek wyciągać?????????????
  • biala_ladecka 20.08.14, 00:03
    abepe napisała:

    > Po zeszłorocznej porażce "Dzikiej Mrówki" (mam całą serię!!!) tego lata nawet n
    > ie próbowałam.

    Ha! Kiedy wypatrzyłam tego Mrówkę, to coś mi zaświtało, że abepe pakowała go synowi do plecaka w jakimś wakacyjnym wątku. I z każdym kolejnym zdaniem coraz większy był mój podziw dla abepowych latorośli, że tak sobie lekko, między jedną, a drugą wakacyjną przygodą przyswajają te półstronnicowe zdania. To mnie trochę uspokoiłaś, znaczy wszystko ze mną w porządku, jak trochę przysypiam?

    > To wątek wyciągać?????????????

    Wystarczy mi, że JA wiem, że byłam pierwsza ;)
  • abepe 20.08.14, 00:14
    biala_ladecka napisała:


    >
    > Ha! Kiedy wypatrzyłam tego Mrówkę, to coś mi zaświtało, że abepe pakowała go sy
    > nowi do plecaka w jakimś wakacyjnym wątku. I z każdym kolejnym zdaniem coraz wi
    > ększy był mój podziw dla abepowych latorośli, że tak sobie lekko, między jedną,
    > a drugą wakacyjną przygodą przyswajają te półstronnicowe zdania. To mnie troch
    > ę uspokoiłaś, znaczy wszystko ze mną w porządku, jak trochę przysypiam?

    Syn w ogóle nie miał ochoty do tego zaglądać, więc nie wiem jak poszłoby mu z tymi zdaniami:)) Ale w tym czasie wciągnął całego Maya, który też lubi rozwlekłe opisy, więc jednak szkoda, że nie dał Mrówce szansy!

    >
    > > To wątek wyciągać?????????????
    >
    > Wystarczy mi, że JA wiem, że byłam pierwsza ;)

    Gratuluję;)
  • anndelumester 25.08.14, 17:02
    Te wakacje utwierdziły nas (rodziców) w przekonaniu, że nasze dziecko ma zupełnie inne zainteresowania, potrzeby, wizje rzeczy ciekawych i ważnych.
    I że musimy się z tym w końcu pogodzić i już, robiąc swoją robotę Syzyfa też, ale nie licząc na spektakularne sukcesy.

    --
    "Let this good people practice their constitutional right to be fucking idiots."
  • abepe 25.08.14, 19:42
    anndelumester napisała:

    > Te wakacje utwierdziły nas (rodziców) w przekonaniu, że nasze dziecko ma zupełn
    > ie inne zainteresowania, potrzeby, wizje rzeczy ciekawych i ważnych.
    > I że musimy się z tym w końcu pogodzić i już, robiąc swoją robotę Syzyfa też, a
    > le nie licząc na spektakularne sukcesy.


    Ja za to zauważyłam u 11-latka objawy dojrzewania, polegające na tym, że niektóre propozycje, które wcześniej spotykały się z jego wielkim entuzjazmem, w tym roku były odbierane były: "nieeeeeeeee". I to jakby bez większego sensu. Może to samo zaczyna się u Was??
  • laemmchen79 25.08.14, 21:48
    Gdzieś podskórnie noszę w sobie strach przed takim latem czy po prostu objawieniem, zwłaszcza, jeżeli któryś z synów stwierdzi, że ma w głębokim poważaniu całą tą "misję polonizowania" (mieszkamy w Niemczech, mąż jest Niemcem). Anndelumester, w jakim wieku są Twoje dzieci? Intuicyjnie myśląc nad tym - abepe - jakoś też wyczuwam, że problemy mogą (chociaż przecież nie muszą, prawda?) zacząć się około 10-12 roku życia. No i co, siłaczki drogie, dalej będziecie męczyć te swoje litanie?

    Z koleżanką, również matką Polką, mamy ambitnie przygotowany plan nieodpuszczania za wszelką cenę, ale i ciekawe jesteśmy bardzo, kiedy życie (zresztą bogate bardzo w niezbyt budujące przykłady) i nas zweryfikuje.
  • abepe 25.08.14, 21:57
    laemmchen79 napisała:

    No i co, siłaczki drogie, dalej będziecie męczyć te
    > swoje litanie?

    Biorąc pod uwagę dyskusję przy kolacji skwitowaną: "ale dzierzba to nie czeczotka" - nie jest źle:) Może wystarczy zmniejszyć chwilowo ilość galerii malarstwa?:)
  • laemmchen79 25.08.14, 22:25
    > nie jest źle:)
    też tak sobie myślę, jak słyszę H. zawodzącego w niemieckim przedszkolu jako swoją ulubioną piosenkę "gdzieżeś ty bywał, czarny baranie" :-)
    przy okazji to forum jest moim najważniejszym źródłem pomysłów, strategii i ostatecznie też nadziei i sił - i dzięki Wam w tym miejscu ogromne za to! (przepraszając jednoczenie za dość ostre zboczenie z tematu)
  • anndelumester 25.08.14, 23:35
    U nas po prostu wyszło, że dziecko lat 11 ma głęboko w nosie erudycyjne gadki o historii, sztuce, literaturze. Dzieła dla nas-starych kanoniczne ma w nosie, wysłucha owszem (audiobook), ale żeby tak samo z siebie. Niestety.
    W te wakacje zrobiliśmy patriotyczną rundkę po Wielkopolsce. Dwoiłam się i troiłam, głosiłam o Piastach, wcześniej o Słowianach. A efekt? W Biskupinie najciekawsze były:wazki, osy, żaby, ropuchy, owady w bagnach. I rasa świń w zagrodzie. Na ten temat zostało zadane tysiąc pytań. Data chrztu Mieszka? Jakaś dowolna kombinacja cyfr 6 i 9. Ale kogo to obchodzi.
    Szczytem była refleksja syna pod pomnikiem umierającego Leszka Białego - ja tu o zawiłościach rozbicia a syn, spoglądając na pomnik rozważał obrażenia księcia, skoro strzała tkwiła pod prawą łopatką oraz roztrząsał inne fizjologiczno-anatomiczne niedogodności wynikające z jazdy konnej na oklep, nago i pod koniec listopada.


    --
    "Let this good people practice their constitutional right to be fucking idiots."
  • abepe 25.08.14, 23:50
    anndelumester napisała:

    > U nas po prostu wyszło, że dziecko lat 11 ma głęboko w nosie erudycyjne gadki o
    > historii, sztuce, literaturze. Dzieła dla nas-starych kanoniczne ma w nosie, w
    > ysłucha owszem (audiobook), ale żeby tak samo z siebie. Niestety.

    U nas tak fifty-fifty.

    > W te wakacje zrobiliśmy patriotyczną rundkę po Wielkopolsce. Dwoiłam się i troi
    > łam, głosiłam o Piastach, wcześniej o Słowianach. A efekt? W Biskupinie najciek
    > awsze były:wazki, osy, żaby, ropuchy, owady w bagnach. I rasa świń w zagrodzie.
    > Na ten temat zostało zadane tysiąc pytań. Data chrztu Mieszka? Jakaś dowolna k
    > ombinacja cyfr 6 i 9. Ale kogo to obchodzi.


    Eee, po prostu on jest bardziej przyrodniczy!? To jeszcze nie katastrofa. U nas zapowiadało się na katastrofę, gdy okazało się, że trzeba obecnie co tydzień kupić "Auto-moto". Na szczęście także "Salamandrę" i "Przyrodę polską". W czytaniu obecnie jest głównie Wajrak. Każda larwa pluskwiaka jest zajmująca. Ale delikwent kupił sobie także w Muzeum Lotnictwa "Bitwę o Anglię" i z dużym zainteresowaniem obejrzał wszystkie po kolei groby w katedrze na Wawelu (z komentarzem). No i próbował Ryksa mi podebrać.
    Ale zapytany jaki to wiek -np. rok 1450 - miał duży problem z podaniem właściwej odpowiedzi (a przecież wałkowali to pół roku!)
  • anicaf 26.08.14, 00:01
    ożesz, wszystko przede mną - syn idzie do 4 klasy.
    Z drugiej strony mam nadzieję, że coś go zainteresuje poza Minecraftem.

    Dzięki Wam podrzuciłam mu Pearcy Jackson i bogowie Olimpu. Podoba mu się, ale czyta po trochu.
  • abepe 26.08.14, 11:32
    anicaf napisała:

    > Z drugiej strony mam nadzieję, że coś go zainteresuje poza Minecraftem.

    A ja z drugiej strony zastanawiam się jak zwiększyć ilość godzin spędzanych przez moje dzieci przed komputerem:) W domu zasiadają do niego na 1-1,5 godziny najwyżej raz na 2 tygodnie. Obawiam się, że będą opóźnione w stosunku do rówieśników. Nie wiem jak tu z głową do tego podejść.


    > Dzięki Wam podrzuciłam mu Pearcy Jackson i bogowie Olimpu. Podoba mu się, ale c
    > zyta po trochu.

    I niech tak czyta. U nas też są okresy takiego pokawałkowanego czytania.
  • anndelumester 26.08.14, 00:41
    No widzę, że bardziej przyrodniczy, ale trochę się obawiam o nerdowe zainteresowania.
    Z desperacji zastanawiałam się, czy nie podsunąć mu Cherezińskiej ;), u której przynajmniej coś się dzieje.
    Z drugiej strony jak patrzę na ofertę z zakresu historii Polski dla młodszej młodzieży, jestem przekonana, że trzeba wielkiego skrzywienia, żeby się wciągnąć. Nuda, ziew. Ziew, nuda, drzemka, smród dydaktyczny.
    --
    "Let this good people practice their constitutional right to be fucking idiots."
  • abepe 26.08.14, 09:18
    anndelumester napisała:

    > No widzę, że bardziej przyrodniczy, ale trochę się obawiam o nerdowe zaintereso
    > wania.

    Za bardzo, czy za mało jest nerdowy???


    > Z desperacji zastanawiałam się, czy nie podsunąć mu Cherezińskiej ;), u której
    > przynajmniej coś się dzieje.

    Sprawdź. Nie znam jej książek. A potem podziel się wrażeniami.

    > Z drugiej strony jak patrzę na ofertę z zakresu historii Polski dla młodszej m
    > łodzieży, jestem przekonana, że trzeba wielkiego skrzywienia, żeby się wciągnąć
    > . Nuda, ziew. Ziew, nuda, drzemka, smród dydaktyczny.

    Bo do "Ryksa" jeszcze daleka droga:)) A na poważnie - mój syn z powieści dotyczących starożytności, które mu znalazłam w zeszłym roku - nie przeczytał żadnej. Czytał inne książki. Ale też nie dawałam mu jeszcze "Uczniów Spartakusa", może czas na to?
    W każdym razie - mam zamówienie na jakiś poczet królów Polski. To się wpisuje z mojego syna namiętność do gromadzenia danych - na szczęście obecnie oprócz modeli samochodów gromadzi informacje przyrodnicze.


  • abepe 26.08.14, 10:57
    > Z drugiej strony jak patrzę na ofertę z zakresu historii Polski dla młod
    > szej m
    > > łodzieży, jestem przekonana, że trzeba wielkiego skrzywienia, żeby się wc
    > iągnąć
    > > . Nuda, ziew. Ziew, nuda, drzemka, smród dydaktyczny.

    Moi chłopcy ostatnio zażyczyli sobie książek o II w.ś. 11-latek na skutek lektury "Bitwy o Anglię" (ale odmówiliśmy tłumacząc, że może jednak nieco bardziej chronologicznie mógłby historię przyswajać; jeszcze przez chwilę taką władzę nad nim mamy:). 7-latek na skutek słuchania powieści w radiowej dwójce (nie wiem dlaczego dwójka uparła się, żeby latem, gdy dzieci w domu, w godzinie śniadania puszczać takie koszmary jak Mano. Chłopiec, który nie wiedział, gdzie jest Anji Tuckermann). Podrzucam mu więc całą serię muchomorową (część już czytał). O niego będziemy się martwić za 2 lata, gdy zacznie 4. klasę;) Bo tej wiedza budowana na Asteriksach może nie wystarczyć;)
  • kazia4 26.08.14, 11:12
    U nas czytelniczki bardzo nieletnie, zatem ucieszyło je (choć mnie pewnie bardziej;)) odnalezienie w czasie przemeblowania w moim rodzinnym domu książki Heleny Bechlerowej "Otwórz okienko"! Nadal jest urocza:)
    Tylko "Poczytajmy, posłuchajmy" wsiąkło chyba na dobre, wielka szkoda...
  • abepe 26.08.14, 12:00
    abepe napisała:

    7-latek na skutek słuchania powieści w radiowej dwójce (nie wiem d
    > laczego dwójka uparła się, żeby latem, gdy dzieci w domu, w godzinie śniadania
    > puszczać takie koszmary jak Mano. Chłopiec, który nie wiedział, gdzie jest Anji Tuckermann). Po
    > drzucam mu więc całą serię muchomorową (część już czytał).

    Nie muchomorową, a literaturową. Z muchomora dla dzieci w tym wieku jest "Halicz".
  • anndelumester 26.08.14, 13:18
    Ocena tego co ciekawe i dobrze napisane moja i mojego syna to dwie bardzo różne rzeczy.
    Ja przeczytam wszystko, nawet nudne grzmoty, nawet Dzikowy Skarb itp. on za to wysłucha prawie wszystkiego (Melikles Grek poszedł jednak won jako smętny).
    Przez Uczniów Spartakusa chyba przebrnęłam, ale nie pamiętam niczego - znaczy nie było porywające.
    Wollnego Piastowie dla dzieci mnie bardzo rozczarowali. Spodziewałam się czegoś bardziej z jajem napisanego, przepisanie Długosza czy streszczanie go jest słabym pomysłem, bo wiadomo, że po kronikach pełno głupot i pomówień.
    Cherezińską pożyczyła mi koleżanka, choć wie, że ja fantastyki historycznej nie lubię z powodów jak wyżej - wchłonę i tak wszystko nawet PSB.
    Przemysła II przeczytałam w dobę. Dla osób, które nie lubią historii takie przedstawianie (jak w filmie sensacyjnym) zdarzeń jest moim zdaniem optymalne i jest nadzieja, że coś zostanie w głowie. Bo nie ma się co czarować historia naszej cywilizacji to krew, przemoc, podstępy, jatki, seks, namiętności i zbrodnie oraz trochę polityki.
    Czyli zupełnie coś innego od nudnych tekstów z podręczników. W czasach, gdy wszyscy jarają się Grą o tron, pokazanie, że na tym ugorze miedzy Odrą a Wisłą też się działo uważam za sztukę ;) Poza tym urzekło mnie sportretowanie Krakowa i kilka czułych i jakże prawdziwych o nim zdań ;D Sprawdź sobie tu - skoro łyknęłaś Ryksa www.cherezinska.pl/korona_sluchowisko.htm
    W ramach przygotowań do starcia z programem szkolnym według Nowej Ery (bleeeeeeee) odświeżyłam sobie polskie produkcje: Bolesław Śmiały, Gniazdo, i Znak Orła ;D - niestety współczesne nastolatki znudzą się tym po minucie.


    --
    "Let this good people practice their constitutional right to be fucking idiots."
  • beataj02 26.08.14, 15:41
    U nas czytania było mało, bo miesiąc zajęli harcerze. Ale relaksowo na leżaczku czytalismy sobie z 10latkiem Dziką Mrówkę i zaskoczył, podoba się bardzo, zaraz sięgnie po następne części :)
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • abepe 27.08.14, 11:54
    anndelumester napisała:


    > Wollnego Piastowie dla dzieci mnie bardzo rozczarowali. Spodziewałam się czegoś
    > bardziej z jajem napisanego, przepisanie Długosza czy streszczanie go jest sła
    > bym pomysłem, bo wiadomo, że po kronikach pełno głupot i pomówień.

    A masz jakiś dobry "Poczet królów Polski"?. Mam zamówienie na to od syna i przeżyłam mała aferkę w sklepie na Wawelu, gdzie pocztów było kilka, ale żaden nie wyglądał dla mnie kusząco. Syna kusiły wszystkie.

    > Cherezińską pożyczyła mi koleżanka, choć wie, że ja fantastyki historycznej nie
    > lubię z powodów jak wyżej - wchłonę i tak wszystko nawet PSB.
    > Przemysła II przeczytałam w dobę. Dla osób, które nie lubią historii takie prze
    > dstawianie (jak w filmie sensacyjnym) zdarzeń jest moim zdaniem optymalne i jes
    > t nadzieja, że coś zostanie w głowie. Bo nie ma się co czarować historia naszej
    > cywilizacji to krew, przemoc, podstępy, jatki, seks, namiętności i zbrodnie or
    > az trochę polityki.

    Taaa, wystarczy historię postudiować,żeby stracić wiarę w ludzi, prawda?:)

    > Czyli zupełnie coś innego od nudnych tekstów z podręczników. W czasach, gdy wszyscy jarają się Grą o tron, pokazanie, że na tym ugorze miedzy Odrą a Wisłą też się działo uważam za sztukę ;) Poza tym urzekło mnie sportretowanie Krakowa i kilka czułych i jakże prawdziwych o nim zdań ;D Sprawdź sobie tu - skoro łyknęłaś Ryksa www.cherezinska.pl/korona_sluchowisko.htm

    Dzięki.

    > W ramach przygotowań do starcia z programem szkolnym według Nowej Ery (bleeeeee
    > ee) odświeżyłam sobie polskie produkcje: Bolesław Śmiały, Gniazdo, i Znak Orła
    > ;D - niestety współczesne nastolatki znudzą się tym po minucie.

    Oczywiście, zwłaszcza jak na kółku historycznym oglądają "Wroga u bram":)
  • anndelumester 27.08.14, 14:00
    Mam bardzo stary poczet - w czerwonych okładkach, pod redakcją Garlickiego.
    Jakoś nie mam przekonania do tworów współczesnych, bo nie wierzę w sensowną redakcję i korektę. No tak mam ;)
    --
    "Let this good people practice their constitutional right to be fucking idiots."
  • abepe 29.08.14, 11:49
    Jak kończycie wakacje? Jakieś książkowe refleksje, wydarzenia???

    My dzisiaj odwiedzamy bibliotekę.

    Z okazji rozpoczęcia roku szkolnego mam dla młodszego 1. tom "Cedryka" (wprawdzie syn idzie do 2. klasy a komiks ma tytuł "Pierwszoklasiści", ale trudno, nowy komiks u nas ostatnio zawsze w cenie;) Ze starszy mam problem, bo ma za tydzień urodziny i z tej okazji szykują się książki, więc nie wiem, co dać mu teraz.
  • beataj02 29.08.14, 14:28
    Ja bym bardzo uszczęśliwiła swojego Młodego "Kalendarzem szkolnym Cwaniaczka", ale muszę go zobaczyć realnie, bo odnoszę nieodparte wrażenie, że jest to próba wydrenowania mojego portfela ;-) A ten i tak jest już ostatnio dość pustawy... Na szczęście mam zachomikowanych kilka fajnych pozycji, więc coś będzie "na dobry początek"
    --
    "Nie mam nic przeciwko temu, by moje pociechy wyrosły na ludzi, którzy uważają, że urządzanie mieszkania polega na ustawianiu półek na książki"
  • laemmchen79 26.08.14, 20:31
    Jak dla mnie, to Twój syn wygląda mi na człowieka z mocnym charakterem, wiedzącego, czego chce i z super własnymi zainteresowaniami. Tyle, że nie Twoimi - ale o takim biegu rzeczy nawet nie śmię marzyć, żeby dziecko dobrowolnie przychodziło do mnie z płytą i pytało, czy możemy wieczorem np. Lohengrina sobie obejrzeć:-)

    Bardziej boję się tego, że dzieciak niczym nie będzie się interesował, mam kilka takich okazów w bliższym, dalszym kręgu znajomych, którzy naszym zdaniem dość przyzwoicie tymi dziećmi się zajmowali/zajmują, gdzie 11-latek sprawia mentalne wrażenie 60-latka, dla którego życie jest przewidywalne do bólu i nie ma w rozmyślaniach nad nim miejsca na jakieś szaleństwa czy właśnie zainteresowania, chociażby "fizjologiczno-ana
    > tomicznymi niedogodnościami wynikającymi z jazdy konnej na oklep, nago i pod koniec
    > listopada" I jeden przypadek chłopca, który awersyjnie odreagował lata inwestycji intelektualnej - matki głównie . i teraz się zablokował i kompletnie nic z sobą nie robi (nie chodiz o jakieś szkoły czy pracę, bo tego oczywiście nie ma, tylko o własny rozwój).
  • zuzannao 02.09.14, 08:38
    Starszy(11,5) miał w czasie wakacji nieprawdopodobny przerób lektur (pogoda sprzyjała - albo lało, albo było za gorąco;)). Najpierw na obozie przeczytał "Silmarillion". Po powrocie połknął "Ducha z Niewiadomic" Katarzyny Majgier, a potem "Zabić drozda". Na kolejny wyjazd zabrał "Morderstwo w Orient Expressie" Agathy Christie, skończył w trzy dni, poratował się otrzymanym w prezencie "Zgniłobrodym i lunetą przeznaczenia" Rafała Witka, a potem zapanowała posucha. W miejscowości, w której byliśmy, w malutkiej księgarni połączonej ze sklepem papierniczym na półce młodzieżowej znajdowały się albo książki, które już czytał, albo takie, których za nic w świecie nie zamierzał czytać. Cóż mu pozostało? Ponieważ byliśmy tam na plenerze poświęconym twórczości Szekspira, dziecko, by zaspokoić głód czytelniczy, było zmuszone przeczytać "Hamleta" i "Makbeta" - co ciekawe, jedno i drugie mu się podobało;)
    Z młodszym (6) czytaliśmy kolejne tomy Mary Poppins, brat czytał mu Mikołajka w ramach przygotowania do szkoły, a na głos rodzinnie - pierwsze tomy Jeżycjady. Ogólnie uważam wakacje za udane i urozmaicone pod względem czytelniczym, tzn. jeśli chodzi o dzieci, bo sama czytałam głównie książki dotyczące dwudziestolecia międzywojennego i odnotowuję pewien przesyt tematem:)
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • sylwina76 03.09.14, 09:33
    Syn (11 lat) wakacje spędził głownie ze Zwiadowcami których kiedyś porzucił po 3 chyba tomie. Teraz zbliża się już do 12 tomu i już namawia mnie na Drużynę Flanagana. :) Kiedyś sama poszukiwałam tu na forum książek wielotomowych, teraz nie cierpię (a właściwie mój portfel) książek które mają więcej niż 3 części.
    Córka (8 lat) po obejrzeniu Wakacji Mikołajka sięgnęła po Nieznane przygody Mikołajka i Nowe przygody Mikołajka, wróciła też do " starszych przygód" z NK. Bardzo też polubiła książki podróżnicze, właśnie zastanawiam się nad serią Apetyt na.... Wietnam kusi.

    Chyba czas założyć wątek Jesienne nowości :)
  • abepe 03.09.14, 21:53
    sylwina76 napisała:

    > Syn (11 lat) wakacje spędził głownie ze Zwiadowcami których kiedyś porzucił po
    > 3 chyba tomie. Teraz zbliża się już do 12 tomu i już namawia mnie na Drużynę Fl
    > anagana. :)

    My dwa razy wypożyczaliśmy "Zwiadowców" z biblioteki i dwa razy syn nawet nie zajrzał. Ale polecają mu to znajomi młodzi czytelnicy, więc zaczął mnie męczyć. Skierowałam go do biblioteki.
  • huculeczka 03.09.14, 22:01
    Ja długo miałam tak, że KAŻDĄ książkę, którą wypożyczyłam z biblioteki, MUSIAŁAM oddać przeczytaną. Teraz wiem, że to była strata czasu - na szczęście dość szybko na to wpadłam (chyba koło dwudziestki) ;) a dzięki tej nauce i WAM mam coraz większą wiedzę na temat tego co warto :)
  • abepe 03.09.14, 21:53
    Zuzanno - to szaleniec ten Wasz starszy!!!
  • zuzannao 03.09.14, 22:45
    No cóż, może wakacje nie dostarczyły mu tyle wrażeń, ile potrzebował;)
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 03.09.14, 22:49
    zuzannao napisała:

    > No cóż, może wakacje nie dostarczyły mu tyle wrażeń, ile potrzebował;)

    Nie pozostaje Wam nic innego, niż przyjechać na tę imprezę!!!
    www.teatrszekspirowski.pl/article.php/id_item_tree/86cc76226c669f58ffb7a4f558e7478d/id_art/d56fc9515af1ca952b03cbed19aab830
  • zuzannao 04.09.14, 08:50
    Ach! A ja chyba właśnie tego dnia będę w Gdańsku!
    --
    www.kiedybylammala.art.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.