Dodaj do ulubionych

Nowy Harry Potter - opinie

24.10.16, 10:51
co sądzicie o nowym HP? Moja córka (wielka fanka sagi) wczoraj w księgarni złapała egzemplarz, przejrzała i powiedziała: a co to ma być? I .... odstawiła na półkę........
Edytor zaawansowany
  • 24.10.16, 14:51
    No bo trzeba wiedzieć, że to nie jest ósma część sagi, tylko sam scenariusz. I że nie Rowling go pisała.
  • 25.10.16, 09:13
    ja to wiem:-) ale wytłumacz dziecku, że to produkt marketingowy a nie kolejna książka przygód HP skoro tak jest powszechnie reklamowany!
  • 25.10.16, 10:03
    Moim zdaniem całkiem udany scenariusz. Myślę, że przedstawienie może być gratką dla fanów. Przeczytałam w jeden wieczór, znacznie uproszczone w stosunku do oryginalnej serii, no ale i gatunek inny. Ron jak zwykle najlepszy, Ginny bezpłciowa, Malfoy zyskał ludzką skórę, pojawiają się dawno nieżyjący bohaterowie (a ich pojawienie się jest uzasadnione). A dlaczego dziecko nie może przeczytać sztuki? To też literatura.
  • 25.10.16, 11:18
    Faktycznie akcja promocyjna nie akcentowała faktu, że tekst jest z gatunku dramat. Jeszcze nie kupiłam, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby moi synowie przeczytali tę formę.
    Czytaliśmy kiedyś z podziałem na role "Asteriksa", może spróbujemy z "Potterem"? ;-)
  • 04.11.16, 09:12
    Mnie się bardzo podobało. Nie wiem, co tam akcentowała akcja promocyjna, bo najpierw wiedziałam, ze grają w Londynie sztukę, która ma świetne recenzje, a której nie zobaczę (buuuu), a potem, ze wydadzą w postaci książki scenariusz, co mnie uszczęśliwiło.
    Historia, moim zdaniem, świetna (wiadomo, że sztuka to nie powieść i innymi regułami się rządzi). Malfoyowie - rewelacja :)
  • 04.11.16, 13:27
    lily-beth napisała:

    > Nie wiem, co tam akcentowała akcja promocyjna,

    Niezależnie od tego, co wiemy - akcja promocyjna mówiła o nowym tomie HP.

    Mój trzynastolatek poinformował mnie, że chce tekst sztuki. Ostatnio czytają w na polskim antyczne dramaty, wciągnęło go. ;-)
  • 04.11.16, 13:37
    > Niezależnie od tego, co wiemy - akcja promocyjna mówiła o nowym tomie HP.
    Bardzo możliwe, po tym, jak "Ania z Wyspy Księcia Edwarda" miała być zaginionym tomem przygód Ani, nic mnie już nie zdziwi. Ja nie wiem, bo nie byłam na bieżąco, wiedziałam tylko, ze ma wyjść scenariusz i czekałam na polskie wydanie.
  • 04.11.16, 13:40
    PS. A jeśli nawet nie jest dokładnie "ósmym tomem przygód", to zdecydowanie jest "dalszym ciągiem" - akcja rozpoczyna się dokładnie w momencie, w którym skończył się siódmy. Ja polecam :)
  • 05.11.16, 16:08
    lily-beth napisała:

    > PS. A jeśli nawet nie jest dokładnie "ósmym tomem przygód", to zdecydowanie jes
    > t "dalszym ciągiem"

    I dobrze! Bardzo!
  • 08.11.16, 10:52
    Nie czytałam jeszcze, ale dziewięcioletnia córka, zdradzała mi najważniejsze wątki. Bardzo jej się podobało. Wiedziałyśmy, czego się spodziewać, bo czytałyśmy pojawiające się informacje na temat tego tomu.
  • 08.11.16, 22:49
    agisek napisała:

    > Nie czytałam jeszcze, ale dziewięcioletnia córka, zdradzała mi najważniejsze wą
    > tki.

    A poprzednie czytała? Trzeba je znać, żeby przeczytać nowy? Cały czas zastanawiam się, czy dawać dziewięciolatkowi, czy nie. Bo argument, że starszy przeczytał gdy było 1,5 roku młodszy mnie nie porusza. ;-)
  • 09.11.16, 11:04
    IMO bez znajomości całej historii (z książek lub chociaż filmów) nie bardzo jest sens czytać. To jest o tym, jak wyglądałby świat, gdyby cała poprzednia historia potoczyła się inaczej. I jeszcze inaczej. I jeszcze...
  • 12.11.16, 18:22
    Mój dziesięciolatek (wrażliwiec, który nie czytał jeszcze dwóch ostatnich tomów, ale wie od starszych braci mniej-więcej co się w nich najważniejszego wydarzyło) zamówił u nas i przeczytał pierwszy. Był zadowolony właśnie z tego, że mało strasznych opisów, które ożywają w wyobraźni. Uznał, że książka jest jednak dla starszych (chyba nie wszystko zrozumiałem, mamo), ale wrażenia miał ogólnie pozytywne. No i była to jego pierwsza lektura w formie dramatu. Więc ja też jestem zadowolona.
  • 14.11.16, 08:02
    Mojemu 13-latkowi się podobało. Lektura nowego tomu skłoniła go do kolejnego powrotu do starych tomów. Zaczął od drugiego, bo "pierwszy dla dzieci", więc pierwszy damy młodszemu gdy przebrnie przez "O czym szumią wierzby" na Maraton Czytelniczy.
  • 14.11.16, 16:54
    abepe - tak a'propos O czym szumią wierzby - z którego wydania korzystasz / polecasz? (możesz skasować ten wpis po odpowiedzi, bo kiepsko pasuje do pozostałego wątku, a nie chcialam zakładać nowego) - z góry dziękuję za odpowiedź

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 14.11.16, 10:48
    Tak, jasne, czytała, męczą to co najmniej od roku. Czasem mnie zaskakuje co dla dzieci jest straszne, a co nie. HP do wytrzymania, a np. najlepsza przyjaciółka córki nie mogła przebrnąć przez "Karolcię" - nie do zniesienia było dla niej, że mama nie rozpoznaje własnej córki przemienionej w dorosłą kobietę. O wiele straszniejsze niż wszelakie potwory.
  • 14.11.16, 13:05
    Nie dałam HP 9,5latkowi nie dlatego, że boję się, że jest zbyt straszny. On jeszcze do HP sam nie sięgnął, czyta inne książki.
    Filmy zna chyba 3 pierwsze, ale już jakiś czas temu oglądaliśmy i w niektórych momentach wychodził, bo robi tak, gdy się boi. No, zobaczymy, czy czas już dla niego na HP, czy nie? ;-)
  • 15.11.16, 08:34
    Wiesz co, ja się spieszyłam z książkami, bo dzieci w klasie oglądały filmy, rozmawiały o nich i się bałam, że wszystko moim spalą. Wolałam, żeby najpierw przeczytały. Ale i tak połowę rozwiązań znały już z historii opowiadanych na przerwie.
  • 15.11.16, 10:03
    agisek napisała:

    > Wiesz co, ja się spieszyłam z książkami, bo dzieci w klasie oglądały filmy, roz
    > mawiały o nich i się bałam, że wszystko moim spalą. Wolałam, żeby najpierw prze
    > czytały. Ale i tak połowę rozwiązań znały już z historii opowiadanych na przerw
    > ie.

    Ze starszym było tak, że dwoje dzieci w drugiej klasie wzięło się za lekturę i on też chciał, nie dało się go powstrzymać. Nie miałam nawet własnych książek, poza pierwszym tomem i mężowskimi wydaniami angielskimi. I nie zdążyłam przeczytać przed nim. Dzieci w klasie młodszego są jakieś mniej ambitne, bo to już czwartoklasiści i nic! I nie słyszę, żeby oglądały filmy.
  • 15.11.16, 11:28
    Na szczęście książki to coś więcej niż fabuła.
  • 15.11.16, 12:14
    W tej serii akurat jest wiele treści poza fabułą. I dlatego wcale nie byłam zachwycona, gdy starszy syn wziął się za nią zbyt wcześnie. Na szczęście to seria do której się wraca i można pewne treści odkrywać na nowo.
  • 17.11.16, 22:28
    Tu czy nie tu, oto jest pytanie. Chyba mogę I część ilustrowanego HP dać pod choinkę prawie 11-latce? (11 lat w kwietniu będzie)?:)
  • 17.11.16, 23:14
    Idealny wiek :)
  • 18.11.16, 00:34
    Ma się ukazać także scenariusz "Fantastycznych zwierząt".
  • 08.11.16, 13:22
    Jestem mniej więcej w połowie. Zamierzam ignorować rozwiązania fabularne i charakterologiczne tego dzieua.
  • 11.11.16, 14:26
    U nas opinie podzielone. Synowi (14) nie podobał się. Forma, fabuła, język, niedociągnięcia, błędy, skakanie po łebkach, bez wchodzenia w szczegóły, o które tak dbała Rowling. Stwierdził, że gdyby napisać to w formie powieści, to książka miałaby z 80 stron. A może i to nie - a czytając Harrego przyzwyczailiśmy się do czegoś innego. Ogólnie rozczarowany.
    Córce (12) podobał się bardzo, też się czepiała paru nieścisłości, ale generalnie na plus.
    Ja osobiście mam ambiwalentne uczucia - z jednej strony męczyła mnie forma, rozczarowało kiszenie się w starych bohaterach - Harry, Hermina, Ron, Giny, Malfoy, Dumbledore, Snape, McGonagall... Poza dziećmi dochodzi tylko jedna nowa postać. Na minus - traktowanie wszystkiego ogólnikowo, bardzo powierzchownie - Zaczyna się gdy Harry ma 37 lat, a parę stron później już 40, a przez te trzy lata - nic. Są tez błędy - raz chłopcy się cofają do Turniej Trójmagicznego w 1994 r, następnym razem ten sam turniej był w 1995. Moje dzieciaki zwróciły też uwagę na błędy merytoryczne - Dumbledor powiedział, że nie można zmieniać przeszłości w dowolny sposób, bo to co zmieniliśmy już się wydarzyło. Tak więc zmiany powodujące, że ktoś się nie urodził, albo w zamian urodził się ktoś inny są niemożliwe. Gdyby tak było to mogliby sobie uratować dowolnie kogokolwiek - Syriusza, rodziców Harrego czy unicestwić Voldemorta gdy był jeszcze małym chłopcem.

    Jednakże książka wciąga - u nas wszyscy po kolei łyknęli ja na raz, bez robienia sobie większych przerw. Mi bardzo przypadł do gustu pomysł na fabułę - jestem wielką fanką klimatów cofania się w czasie i alternatywnych rzeczywistości. Trochę mi to przypominało FNiN Alternautów. Poza tym - fajnie było znów zajrzeć do świata czarodziejów, dowiedzieć się co u nich słychać, przypomnieć starych bohaterów. Także u mnie wielkiego rozczarowania nie było, aczkolwiek spodziewałam się czegoś więcej. Niemniej polecam - dla fanów HP pozycja obowiązkowa :-)

    --
    Szybciej! czyli Zabawa w słowa
  • 14.11.16, 09:51
    Gdyby napisać to w formie powieści, to książka mogłaby mieć i 800 stron, bo powieść rządzi się innymi prawami niż sztuka - naprawdę trudno oczekiwać w sztuce teatralnej takiej ilości detali, do jakiej przyzwyczaiła czytelników Rowling.
  • 18.11.16, 12:37
    Moja 12-latka zauważyła w księgarni, usiadła w kąciku i musiałam siłą odrywac od czytania :-) Czyli chyba sie spodobało. Zażyczyła sobie pod choinkę.
  • 23.11.16, 16:52
    Moja 11-latka czekała na tę książkę z wypiekami na twarzy. Oczywiście zaciągnęła nas o północy do empiku na premierę. Miała już za sobą przeczytane kilkadziesiąt stron wydania angielskiego, więc do rana było po książce :) Owszem, stwierdziła, że jest to coś zupełnie innego niż HP J.K.Rowling, ale zachwyt pozostał. Tyle tylko, że to skrajna potteromaniaczka od urodzenia, miłośc do HP wyssała z mlekiem matki, na Potterze uczyła się literek, a zamiast Teletubisiów oglądała Kamień Filozoficzny. Cóż,tak to jest jak w domu sami Potterheads :D

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.